CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Data: 2011-01-21 
Drukuj PDF Wyślij link

Chwila zadumy nad historią naszego miasta...

Autor: Małgorzata Kaptur 

Człowiek XXI wieku ciągle się spieszy. Niczemu się nie dziwi. Tyle się ciągle wokół niego dzieje!
Ma mało czasu na refleksję. Dlatego pozwolę sobie zwrócić uwagę Szanownych Czytelników na fakt, że oto na naszych oczach nieodwracalnemu przekształceniu ulega fragment naszego miasta. Chodzi o dawną wieś - Budzyń. Stąd nazwa naszego jedynego ronda.
Dziś jest to centrum Mosiny, w XIX wieku zbudowano tu folwark - stodoły, chlewnie, gorzelnię, czworaki. W 1870 roku wzniesiony został pałac w modnym wówczas w Wielkopolsce stylu francuskim.  Stoi do dziś. Bryła  prosta, przykryta mansardowym dachem. W 1926 roku Budzyń był własnością Ludwika Budzyńskiego. Majątek liczył 398 hektarów i miał gorzelnię.
Dziś pałac, a właściwie dwór, nie jest ozdobą miasta, dawno nie remontowany, zaniedbany, sprawia smutne wrażenie. Pełni obecnie funkcje mieszkalne. 
We wrześniu 2010 r. teren dawnego folwarku, przez wiele lat siedziba Zakładu Usług Komunalnych, został sprzedany firmie JAKON z Tarnowa Podgórnego za 2.020.000. Firma planuje wybudować tu 3 bloki.
W ostatnim czasie wyburzono budynki gospodarskie. Nie były piękne, może nawet szpeciły miasto, ale może nie każdy wie, były obiektami zabytkowymi. Choć dziś już ich nie ma, nadal figurują w Gminnej Ewidencji Zabytków Miasta i Gminy Mosina
www.mosina.pl/asp/pl_start.asp



Znikną też "czworaki" zwane leżącym wieżowcem. Zostanie pałac, na zawsze oddzielony już od folwarku, z którym współistniał przez 140 lat.  Zostanie park o powierzchni 2,7 ha z pomnikowymi drzewami: dęby o obwodzie 360 i 380 cm, lipa o obwodzie  420 cm, jesion o obwodzie 380 cm.

                                 
   
Wkrótce za pałacem wyrosną nowoczesne bloki. Będzie zapewne na ich tle wyglądał dziwacznie. Jakie będą jego dalsze losy? W 2002 roku pani Zofia Springer, wtedy jeszcze kandydatka na urząd burmistrza, chciała utworzyć w nim dom pobytu dziennego dla ludzi samotnych i starszych. Teraz w Lokalnym Programie Rewitalizacji dla Miasta Mosina na lata 2010 - 2020 planuje się jego renowację i nadanie mu nowych funkcji - adaptację budynku na hotel z niewielkim zapleczem restauracyjnym. Realizacja projektu przyczyni się, zdaniem pomysłodawców, do zwiększenia konkurencyjności miasta Mosina, rozwoju lokalnego oraz lepszego wykorzystania potencjału turystycznego. Co z tych planów wyjdzie?  Poczekamy, zobaczymy...

Tak będzie wyglądał I etap Osiedla Parkowego w Mosinie.jakon.pl/Osiedle-Parkowe-w-Mosinie.html






Na miejscu wyburzonego na początku kwietnia 2011 "leżącego wieżowca" powstanie blok. Jak  to sąsiedztwo wpłynie na nasz pałac?
Może wymusi zajęcie się jego losem wcześniej?


Komentarze



Małgorzata Kaptur
2011-04-27 10:37:20
Strefa parkowania jest kuriozalna. Zyski miasta to zaledwie 21%. W Urzędzie został zatrudniony człowiek do wysyłania pism w celu ustalenia właścicieli samochodów, które stały w strefie bez uiszczenia opłaty. Takich spraw są setki. Jeśli doliczyć tych, którzy grzecznie zapłacili karę, można bez ryzyka popełnienia błędu stwierdzić, że liczba niezadowolonych sięga tysiąca. Czy warto było fundować mieszkańcom taki "pasztet"? Kary płacą przyjezdni, którzy nie są zorientowani, że w Mosinie jest strefa płatnego parkowania. Burmistrz planuje ograniczyć bezpłatne parkowanie do 2 godzin na targowisku i przy banku na Dworcowej.
gość
2011-04-27 06:42:30
Niestety widzę że władze tego miasta za wszelką cenę chcą dorównać Poznaniowi budując blokowiska nie wspomnę już o śmiesznej strefie parkowania.Te zestawienie architektonicznej perełki z blokami będzie wyglądało zapewne jak Elegant w białych skarpetkach.Ciekawe co na to Główny Konserwator Zabytków.....q
Małgorzata Kaptur
2011-02-25 09:46:12
Okazało się, że byłam w błędzie, więc muszę sprostować. Mieszkańcy pałacu (6 mieszkań) pomieszkają tam jeszcze długo. W Wieloletnim Planie Inwestycyjnym dopiero na rok 2016 przewidziano na renowację "Majątku Budzyń" niewielką kwotę 120 tys. zł. Obawiam się, że do tego czasu nasz pałac stanie się kompletną ruiną. Zaproponowałam więc na sesji w dn. 24 lutego rozważenie sprzedaży obiektu z przeznaczeniem na określony cel (np. hotel i restauracja). O pałac- dwór należy koniecznie zadbać, ponieważ jest to jeden z nielicznych mosińskich zabytków, rówieśnik synagogi, którą zdecydowanie lepszy los spotkał. Mógłby przecież stać się ozdobą tej części miasta.
cyc z demaczewa
2011-02-20 21:16:31
A ja bym to rozwalił i wybudował nowy podobny architektonicznie obiekt. jeśli tam już miałoby coś być, ale generalnie bym rozwalił. po co to komu?
wiórecki
2011-02-15 18:45:07
Pani Małgosiu, jest jak Pani pisze, sprawdziłem to i ze wszystkim się zgadzam. Zatem, widzę Panią siedzącą na tym tarasie przy kawie w moim towarzystwie, na plecionych, giętych, białością połyskujących ogrodowych meblach, przy akompaniamencie sączących się dyskretnie wiedeńskich walców. W oddali alejkami wśród kwiecia rododendronów i azalii przemykać będzie nieświetnej pamięci była burmistrz Mosiny, której mrzonki w rzeczywistość zamienił bezzwłocznie jej prężny następca. To są pewnie teraz moje mrzonki, bo rzeczywistość nakazuje widzieć inny zgoła widok. Taras z plastikowymi meblami i firmującymi piwsko wybrudzonymi parasolami, przy nich podpita, rozwydrzona, hałaśliwa młodzież upajająca się ogłuszającą i ogłupiająca muzyką. Co z tych wizji wyjdzie? Poczekamy, zobaczymy...
MK
2011-02-14 14:14:59
Jeśli chodzi o Morenę, to wszystkie pokoje z dużym wyprzedzeniem są zarezerwowane. Mieszkańcy pałacu mają się przenieść do wybudowanego w Krośnie budynku socjalnego, ale im się nie spieszy. Pałac, choć w kiepskim stanie, to jednak pałac! Centralne położenie, wokół zieleń i wszystkie imprezy pod oknem - żal porzucać pańskie życie i przenosić się na wieś. Hotel, restauracja, z tarasem - to wszystko mogłoby być, gdyby znalazł się inwestor. Gminy w tej roli nie widzę. Natomiast siebie na tarasie przy dobrej kawie, to i owszem.
wiórecki
2011-02-14 10:15:50
To jest akurat obiekt wypisz, wymaluj podpadający pod cel funduszy przeznaczonych na rewitalizację. Wnioskuję z tekstu powyżej że jest on zasiedlony stałymi mieszkańcami. Co gmina z nimi pocznie? Przecież to zasadnicza, przed wszystkimi innymi, sprawa. Druga rzecz; proszę sprawdzić tzw. obłożenie, dosłownie obok położonego, hotelu Morena. W którymś z postów, na Kasprowicza blogu, pisałem o bezcelowości i nieopłacalności tworzenia następnego hotelu. Chyba że komuś zależy na tym, aby Morena "padła". Wtedy to jest dobre posunięcie. Najbardziej jednak dziwi, czemu w takie przedsięwzięcia angażuje się Mosina? Ta renowacja czy rewitalizacja dworku zgodnie z planem pochłonie nieprawdopodobne środki. Za sam pierwszy etap, tzn na SAMĄ KONCEPCJĘ przewidziano wydać 100.000 zł. W dyskusji na blogu KONCEPCJA wyjdzie sama - za darmo!! I to będzie obywatelska koncepcja - nie przy biurku wydumana. Ja za 5000 dam tyle koncepcji ile sobie Springerowa zażyczy, bo i tak to pójdzie pod osąd społeczny. Więc to bzdura wydawać takie pieniądze w błoto, lepiej to błoto w parku na alejki spacerowe zamienić i tą obiecaną tężnię wybudować. W każdym razie dyskusja jest konieczna.
MK
2011-02-13 23:16:44
Myślisz o domu dziennego pobytu dla ludzi starszych?
Jacek
2011-02-13 19:50:25
Pierwszy pomysł był lepszy. Jaka jest wasza propozycja ?