CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Data: 2011-04-28 
Drukuj PDF Wyślij link

Czy łatwo się wybudować w Czapurach?

Autor: Małgorzata Kaptur 

Zależy komu. Jednym łatwo, innym nie. Aby przygotować się do sesji, na której będzie rozpatrywana skarga Państwa Cybalów  wybrałam się do Czapur, aby obejrzeć działkę na ulicy Promowej - kiedyś była w Czapurach przeprawa promowa przez Wartę - stąd nazwa ulicy. Ulica biegnie łukiem, zaczyna się i kończy przy ulicy Poznańskiej. Do przystani jest szersza, dalej w kierunku Wiórka zwęża się i biegnie wzdłuż sześciometrowej nadwarciańskiej skarpy, od której jest oddzielona pasem zieleni. Obok działki państwa Cybalów mieszkają w dwóch domach sąsiedzi - mówią, że w czasie ostatniej powodzi woda sięgała 1,5 m poniżej krawędzi skarpy, owszem woda zalała leżący niżej przy przystani odcinek ulicy Promowej, ale wtedy dojeżdżali z drugiej strony...

Najpierw dotarłam na osiedle budowane przez Family House. Może się nie znam, ale odniosłam wrażenie, że jest to świeżo usypana skarpa wchodząca coraz głębiej w dolinę rzeczki Głuszynki. Straszny tam ścisk na tej skarpie, dom, obok domu. Prace postępują w zawrotnym tempie. Ile ludzi już tam mieszka? Zamieszkałych jest 250 domów, w budowie kolejnych 100 mieszkań. Licząc po 3 osoby na mieszkanie obecnie 750 osób, a w najbliższych miesiącach liczba mieszkańców wzrośnie do 1 000. W tej chwili  są tylko 3 mieszkania do kupienia (51m2, z ogródkiem 80m2 za 240 tys. brutto, termin wykończenia czerwiec 2012). Uzyskałam informację, że domów będzie  jeszcze więcej, bo terenu mają bardzo dużo. Wszystkie domy mają indywidualne szamba. Czy są widoki na kanalizację? Tak, mamy zapewnienie z gminy, że w 2013 będzie kanalizacja - odpowiedziała miła pani w dziale sprzedaży FH.
Pani Burmistrz, Zofia Springer, twierdzi, że nic o tym nie wie.

Drugi etap mojej "wyprawy" to ulica Promowa w Czapurach. Tam jest działka Państwa Cybalów, na której chcą wybudować dom. Bezskutecznie starają się o wydanie warunków zabudowy. Dlatego wnoszą skargę do Rady na Burmistrza.





23.01.2011 r. ifotos.pl/galeria/wesp
Czy systematyczne zmniejszenie doliny Głuszynki nie będzie miałao negatywnych następstw? 

                                 Osiedle Family House

podgik.poznan.pl/iGeoMap/Data/Poznan/Mosina.php
www.familyhouse.pl/osiedle-lesne-3.php


więcej zdjęć: ifotos.pl/galeria/sarx

Czapury, staw nad Głuszynką. Za stawem rzeka Głuszynka płynąca w wąwozie, w oddali las. Krajobraz tradycyjny jeszcze nie przekształcony. Jak tu będzie wyglądać za 2 lata?

Stare i nowe Czapury oddzielone od siebie Głuszynką.

Staw, za płotem Głuszynka, a potem świeżo usypane skarpy i domy, domy, domy...

Domy schodzą nad rzekę. A przecież tak logiczne wydawałoby się, że przy rzece pozostanie pas zieleni, tak potrzebnej ludziom mieszkającym w  stłoczonych domach. Bo człowiek oprócz dachu nad głową potrzebuje oddechu, ruchu. Jeszcze niedawno w tym miejscu były pola i las...
        

podgik.poznan.pl/iGeoMap/Data/Poznan/Mosina.php

Sąsiednia działka jest zabudowana, stary dom  stoi blisko ulicy Promowej.

To jest działka Państwa Cybalów, odmowa wydania warunków zabudowy na tej działce jest przedmiotem skargi.

Wzdłuż działki p. Cybalów jest kilka domów...


Pani Monika Cybal opisała sprawę na: mosina.blox.pl/
Skierowała też pisma do:
red.Merkuriusza Mosińskiego.pdf
Sł.Ambrożewicza-kier. ref. planowania przestrzennego i budownictwa.pdf
radcy prawnego-Z.Kmiecika.pdf
wiceburmistrza-Sł. Ratajczaka.pdf
burmistrza-Z.Springer w spr. poszerzenia ul.Promowej.pdf
burmistrz-Zofii Springer w spr. przedszkola w wiórku.pdf
Sł. Ambrożewicza.pdf


Komentarze



Pablo
2011-06-01 21:53:37
Pani Moniko! Popieram Państwa starania! Niestety w wielu sytuacjach, w których nie powinny, pojawiają się mniej lub bardziej "podparte" interpretacje. Powodzenia w walce z upartością i urzędniczym "widzi mi się"!
Robert
2011-05-14 11:41:50
Podobnych spraw jest wiele. W mosinie nie traktuje sie ludzi tak samo. Jednym rzuca sie kłody pod nogi, a inni dostają od ręki co chcą. Tzeba połaczyc siły i cos z ty zrobic
znj
2011-05-14 09:17:56
sprawa jest oczywista, dlaczego jedni mogą a inni nie....radzę tym co nie mogą działac razem....
znajomi
2011-05-14 09:15:53
kolejna skarga.... no może tym razem robienie w banie obywatela trafiło na takiego co się wkurzy w takim stopniu, że wywalczy się coś dla innych też, ciekawe pliki krążą w internecie...wstyd wstyd panie urbanisto, mimo, iż nie mamy oficjalnie prawa wglądu do akt, jednak je przeglądamy-łamiemy prawo??? - zgłoś nas... a pan specjalista od planowania przestrzennego z zarobkami 160tys to przecież jest po inż. środowiska i nie ma prawa wypowiadac się w innych kwestiach
monika cybal
2011-05-11 19:53:37
Droga Pani Małgorzato, Serdecznie dziękuję za zainteresowanie się naszą sprawą i przedstawienie jej na stronie Koalicji Samorządowej. Chciałabym też w najbliższym czasie zainteresować Panią innymi tematami. Pozdrawiam, Monika
monika cybal
2011-05-11 19:46:39
Drogi Panie Wiórecki, Nie wiem kim Pan jest, ale bardzo podobają mi się Pana komentarze. Mam wsparcie profesjonalnego dokumentalisty, który zgodził się edytować darmowo materiał o sprawach naszej gminy. Chciałabym użyć Pana tekstów jako łącznika (przejścia od jednego tematu do drugiego) dla różnych problemów, które zamierzamy poruszać. Jeżeli wyraża Pan zgodę, uprzejmie proszę o kontakt ze mną na mój adres mailowy monikacybal@yahoo.com Pozdrawiam Monika
AS wiórecki
2011-05-11 12:06:55
Helikoptery nie, bo Wiązek je uwięził na penetrację srodowiska - musi wyznaczyć strefę zrzutu wszelkich świnstw z F16. Robi to facet który ma o to środowisko jak o żrenicę oka dbać! Nie mogą zatem byle jakiego glutowozu przenosić.Zważcie proszę, że w Wiązka rękach znalazły się przyszłe losy naszej latającej natowskiej armii. Możemy być spokojni, bo z całą pewnością wskaże miejsce zrzutu na swoich nieruchomościach, których wiele posiada, ze szczególnym uwzględnieniem żwirowni na którą można zrzucić bomby, rakiety, paliwo a nawet skać i to bez katapulty - bo w piach. No, chyba nie ośmieli się uszczęśliwiać innych i wsadzić im to barachło na głowę. A ja, Panie Wiązek, Panu mówię, że podejmując się tak wrednej misji i to przy pomocy środków udostępnionych przez wojsko, przez Pana samego wyskomlanych, wykreśla się Pan ze społeczności ludzi pokój, spokój i ład miłujących. Robi Pan to by zaistnieć, na przekór mieszkańcom, którzy społecznymi siłami próbują ratować swoje środowisko. Weż Pan pod uwagę, że to są wyborcy, którzy w stosownym czasie podziękowanie Panu złożą - i ja o to zadbam - jak dożyję. Niech się Pan mocno zastanowi i ci również, którzy z Panem nogę swoją na pokład helikoptera postawią, co robicie. Chce się Pan helikopterem przelecieć? Każdy by chciał. Ale to zobowiązuje i nie sądzę, by ktoś przy zdrowych zmysłach prócz Pana, wyznaczał strefę zrzutu uzbrojenia, amunicji i paliwa, biorąc na swoje sumienie i odpowiedzialność konsekwencje powyższego. Pewnie jak wszyscy chłopcy, chciałeś Pan lotnikiem zostać, a tu taka okazja, marzenia dziecięce spełnić. Cena Panie Wiązek za wysoka, lepiej zostań Pan w pamięci jako ten co prehistorię odkrywa, niż obrońca środowiska który je uśmierca. I nie sądż Pan, w naiwności swojej, że ten teren ma być tylko w razie nadzwyczajnych awarii potrzebny, te elementy zrzutu ćwiczy się wciąż i zawsze!! Pana wyrażna niezgoda, jeśli przyjąć, że całe NATO czeka na pańską opinię i od niej uzależnia byt lotniska dla F16 w Krzesinach, może tylko oznaczać, że w sposób nadzwyczajny i zaiste cudowny, załatwił Pan przeniesienie tego latającego cyrku do Powidza. I TO BYŁOBY NA TYLE CHWALEBNE, BY W PRZYSZŁYCH WYBORACH ZOSTAŁ PAN BURMISTRZEM TYCH ZIEM! A zwolniony helikopter niech przewozi na Promową szambowóz. I to by było na tyle.
arik bintang
2011-05-10 19:15:29
Bardzo ciekawe sa te decyzje, kopie ich kraza wsrod znajomych, na pierwszej z nich urbanista na analizie graficznej narysowal sobie kwadrat i tyle po analizie, w tekscie stwierdzil ze teren zalewowy, dowodu nie dolaczyl. W drugiej to SKO chyba się wkurzylo i wskazalo tyle bykow, ze jest 10stron!!! Moze burmistrz i soltys nie rozumieja przepisow ale czy mogliby odpowiedziec na pytanie jak dla tych 3 budynkow ktore stoja w bezpośrednim sąsiedztwie z omawiana dzialka dojezdza ta grucha z betonem i szambowoz – sa one transportowane przez helikopter czy sasiedzi musza demontowac ploty.
Joanna
2011-05-10 17:22:25
witam chcialabym zwrocic Panstwa uwage na to ze tereny zalewowe znajduja sie chyba raczej na naszych terenach czyli koniec ulicy dolnej przy dolnym odcinku gluszynki gdzie naprawde z roku na rok woda wyllewa coraz bardziej i za kazdym razem jest coraz blizej budynku mieszkalnego... a szczerze i tak nikt z urzedu gminy za wiele z tym nie robi .pozdrawiam
Wera
2011-05-10 17:21:32
Przeglądałam akta spraw, bardzo bardzo ciekawa interpretacja przepisów prawa, - moze ta decyzje to ten soltys przygotowywal a nie urbanista, po konsultacji z jakims kierowca gruchy z betonem ponizej wszelkiego poziomu krytyki
monika cybal
2011-05-09 23:30:27
Witam, Jestem architektem urbanistą, z polskimi uprawnieniami do projektowania architektonicznego bez ograniczeń, czyli posiadam takie same kwalifikacje jak Pan S. Ambrożewicz, który w Urzędzie Gminy Mosina zajmuje się przygotowaniem decyzji o warunkach zabudowy. Według mojej oceny doszło do wielu naruszeń prawa (potwierdzonych decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego), o których opowiem pokrótce poniżej. Jeżeli ktoś z gminy ma podobne problemy, służę pomocą (kontakt: monikacybal@yahoo.com)...
monika cybal
2011-05-09 23:25:40
Bardzo ogólne omówienie przebiegu sprawy nr PP.AK.73340-102/09 03-09-2009 złożyliśmy wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla działki nr 37/1 w Czapurach 18-12-2009 otrzymaliśmy projekt decyzji Burmistrza Gminy Mosina ustalającej warunki zabudowy (projekt decyzji pozytywnej) 02- 02-2010 wydanie decyzji Burmistrza Gminy Mosina odmawiającej ustalenia warunków zabudowy Odmowa na podstawie ustawy Prawo wodne bez okazania dowodu, że jesteśmy w obszarze zagrożenia powodzią Odmowa ze względu na parametry drogi 15-02-2010- Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej poinformował, na nasz wniosek, że działka znajduje się poza obszarem zagrożenia powodzią 15-03-2010- złożyliśmy dodatkowe wyjaśnienia do SKO 14-04-2010 na podstawie naszego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Po przedstawieniu pisma z dnia 15-02-2010 SKO pomija już sprawę zagrożenia powodzią. Główne zarzuty SKO: Burmistrz nie wytłumaczył, dlaczego zmienia zdanie- jakie przesłanki prawne przemawiały za przyjęciem dwóch odmiennych rozstrzygnięć przy takim samym stanie prawnym Załącznik graficzny jest zawiera błędy, a w szczególności, pomija już zrealizowaną zabudowę mieszkaniową dostępną z tej samej drogi (bezpośredni sąsiedzi) Niekonstytucyjność decyzji Burmistrza - dlaczego nie możemy się budować, jeżeli działki sąsiednie: 38/1 i 38/2 są zabudowane 07-05-2010 - napisaliśmy pismo informujące Burmistrza Gminy Mosina o nieprawidłowościach, które miały miejsce przy rozstrzyganiu naszej sprawy; pismo zostało przedłożone Zastępcy Burmistrza Panu Przemysławowi Pniewskiemu w dniu 10-05-2010 r. oraz przekazane w dniu 11-06-2010r. Burmistrzowi Pani Zofii Springer, tłumacząc problemy omawiane wyżej. 10-05-2010 Burmistrz Gminy Mosina zajął pozytywne stanowisko w sprawie warunków zabudowy naszej działki. Zastępca Burmistrza Pan Przemysław Pniewski po zapoznaniu się ze sprawą zaakceptował obsługę komunikacyjną dla naszej inwestycji z ulicy Promowej, co zostało wyrażone w formie pisemnej adnotacji na kserokopii mapy nieaktualizowanej, stanowiącej załącznik decyzji z dnia 02-02-2010 r. i czekaliśmy na potwierdzenie formalne w postaci decyzji ustalającej warunki zabudowy dla działki 37/1. Akceptacja została dokonana na spotkaniu w czasie przyjmowania skarg i wniosków - w obecności radnej Pani Krystyny Szczygieł-Nowak. 10-06-2010 otrzymaliśmy zawiadomienie z dnia 31-05-2010 r. Burmistrza Gminy Mosina o wyznaczeniu nowego terminu rozpatrzenia naszej sprawy tj. do dnia 18 czerwca 2010 r. 10-06-2010 - otrzymaliśmy zawiadomienie z dnia 31-05-2010 r. o zakończeniu postępowania oraz ustną informację, że otrzymamy decyzję odmawiającą wydania warunków zabudowy dla naszej działki. 16-06-2010 - dodatkowo zgłosiliśmy uwagi do rozstrzygania naszej sprawy w trybie odwoławczym w piśmie z dnia 16 czerwca 2010 r. 29-06-2010 otrzymaliśmy pismo z dnia 24-06-2010 r. Burmistrza Gminy Mosina z propozycją zawieszenia postępowania do czasu geodezyjnego poszerzenia ulicy Promowej 07-07-2010 napisaliśmy odpowiedź odmowną na przedłożoną propozycję, uzasadniając odmowę przepisami prawa i orzecznictwem sądowym Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym mówi o dostępie do drogi publicznej i nie określa parametrów drogi jako warunku koniecznego do ustalenia warunków zabudowy Jakie działania podjął Urząd w Mosinie od czerwca 2010 r. do chwili obecnej w celu poszerzenia ulicy Promowej na naszym odcinku? 07-09-2010 otrzymaliśmy kolejną decyzję Burmistrza Gminy Mosina odmawiającą ustalenia warunków zabudowy, (decyzja wydana dnia 27-08-2010 r) 10-09-2010 zgłosiliśmy, że z akt sprawy została usunięta mapa z akceptacją obsługi komunikacyjnej naszej działki z dnia 10-05-2010 r. na nasza interwencję otrzymaliśmy telefoniczne zapewnienie, że dokumentacja zostanie uzupełniona i przekazana do SKO. Po sprawdzeniu dokumentacji w SKO w Poznaniu okazało się, że dokumentacja jest niekompletna. Kolejne monity i skargi w tej sprawie złożyliśmy do Burmistrza Gminy Mosina w dniach: 30-09-2010, 04-11-2010, 24-11-2010 i 30-12-2010 nie uzyskując odpowiedzi na pytanie, kto, kiedy i dlaczego usunął załącznik graficzny z akceptacją obsługi komunikacyjnej działki 37/1. Na nasze monity wyjaśnienia Burmistrza sprowadzały się do stwierdzenia, że decyzję ostateczną otrzymaliśmy negatywną, co miało sugerować, iż poprzednie stanowisko jest nieistotne dla sprawy. Z naszego punktu widzenia akceptacja obsługi komunikacyjnej na załączniku graficznym, stanowiła dla nas ważny dowód, świadczący o pozytywnej zmianie stanowiska Burmistrza po uchyleniu poprzedniej negatywnej decyzji przez SKO w Poznaniu. Nikt w Urzędzie Gminy Mosina nie miał prawa wyłącznie takim dokumentem rozporządzać. Do chwili obecnej nie uzyskaliśmy odpowiedzi wyjaśniającej przyczyny usunięcia z akt dokumentu oraz informacji o wyciagnięciu konsekwencji służbowych wobec winnych urzędników. 14-09-2010 - złożyliśmy odwołanie od decyzji Burmistrza Gminy Mosina do SKO w Poznaniu 31-01-2011- na podstawie naszego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Główne zarzuty SKO: Obszar analizowany jest wyznaczony blednie i to wpływa na ocenę stanu faktycznego Brak określenie charakteru zabudowy działek sąsiednich Pominięte zostały w szczególności dowody na wyjątkowość traktowania naszej sytuacji w obliczu zabudowy działek bezpośrednio sąsiadujących, stoją tam 3 domy mieszkalne, Analiza sporządzona na nieaktualnej mapie Zaliczenie naszej nieruchomości do obszarów bezpośredniego zagrożenia powodzią jest bezpodstawne, ponieważ Urząd nie przedstawił żadnego dowodu na tę okoliczność (po raz drugi) Parametry drogi jako nieuprawniona podstawa odmowy ustalenia warunków zabudowy - cytat z decyzji SKO : 28-02-2011 - napisaliśmy pismo do Burmistrza Gminy Mosina wskazując nieprawidłowości, jakich dopuścił się Urząd w Mosinie wydając decyzje odmawiające ustalenia warunków zabudowy. Wskazane nieprawidłowości dotyczące zarówno ustalenia stanu faktycznego jak i interpretacji przepisów prawa pokrywają się w całości z zarzutami SKO w Poznaniu wobec decyzji Burmistrza Gminy Mosina. 09-03-2011 - Burmistrz Gminy Mosina powołując się na przepisy ustawy Prawo wodne zwrócił się o wydanie opinii do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu. 15-03-2011- napisaliśmy pismo do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu z prośba o wyjaśnienie, czy nasza nieruchomość podlega ograniczeniom i zakazom wynikającym z przepisów Prawa wodnego i czy istnieje obowiązek uzgodnienia projektu decyzji o warunkach zabudowy z Zarządem Gospodarki Wodnej w Poznaniu 28-03-2011 - RGZW w odpowiedzi na pismo Burmistrza Gminy Mosina poinformował, że teren naszej działki znajduje się poza obszarem zagrożenia powodzią, co było już potwierdzone pismem z dnia 15-02-2010 04-04-2011 - RGZW w odpowiedzi na nasze pismo wyjaśnił, iż nasza sprawa nie wymaga uzgodnień projektu decyzji o warunkach zabudowy z RGZW 21-04-2011 zapoznaliśmy się z dowodami w naszej sprawie i otrzymaliśmy ustną informację, iż decyzja będzie negatywna po raz trzeci.