CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Chrońmy Rogalin!

Wpisany przez:  Małgorzata Kaptur we wspólpracy z P. Wilanowskim i M. Jabłońskim
wtorek, 12 lipca 2011
aktualizacja: 19 lipca 2011 - Uchwała Zebrania Wiejskiego w Rogalinie
                         20 lipca 2011 - mapa - zał. Studium uwarunkowań...

Mieszkańcy gminy Mosina uznają Rogalin za element wyróżniający ją w skali Polski. Gmina odwołuje się do Rogalina i jego wartości kulturowych i przyrodniczych. Logo Gminy przedstawia stylizowany dąb rogaliński. Jednocześnie te wartości są poprzez działanie władz gminnych bezpowrotnie tracone. Mam na myśli m.in. dalszą zabudowę. Gmina wbrew woli dotychczasowych jej mieszkańców, bez odpowiedniej drogi dojazdowej dopuszcza do powstania kolejnego osiedla od strony Świątnik.  Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali problem dewastacji okolicznych duktów leśnych wykorzystywanych przez ciężki sprzęt budowlany jako jedynej możliwej drogi dojazdowej. W miejscu projektowanych siedmiu domów powstanie aż dwadzieścia jeden. Kolejne kilkadziesiąt nowych domów ma powstać po sprzedaży ziemi sołeckiej.
Czemu to ma służyć? Dla czyjego dobra urbanizuje się te tereny? Czyj interes jest realizowany? Zważywszy na stan obecnej infrastruktury chyba nie obecnych i przyszłych mieszkańców Rogalina? Więc dla kogo gmina to robi?

Burmistrz Gminy Mosina nie zważając na protesty ogłosił
I przetarg nieograniczony na sprzedaż działek w Rogalinie.
ogłoszenie o przetargu: bip.mosina.wokiss.pl/



P - pałac, M-majątek Rogalin, R - istniejąca zabudowa, 1-pole sołeckie, 2-os.Grzegorczyka, 3-os. od str.Świątnik, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy Łęgi Rogalińskie
"


Należy ograniczyć budowę nowych domów w Rogalinie, Rogalinku, Świątnikach, Radzewicach i Mieczewie dopóki nie zostanie rozwiązany problem z zaopatrzeniem w wodę.

W 2001 r.  Rogalin liczył 700 mieszkańców.
W ciągu 10 lat liczba mieszkańców wzrosła o zaledwie 59 osób.
Jeśli zostaną zrealizowane plany,  za kilka lat w tej wsi zamieszka
135 rodzin, czyli około 450 nowych mieszkańców!
Przybędzie około 250 samochodów.

  W Rogalinie zaprojektowano 3 nowe osiedla:

  osiedle ilość domów szacunkowa ilość mieszkańców
1 rodzina - 3,4 (wspólczynnik dzietności 1,4)
I na ziemi sołeckiej - teren sporny
 wystawiony  na sprzedaż
24 82
II Grzegorczyka 90 306
III przy granicy ze Świątnikami 21 71
    135 459

Trudno mówić w tych warunkach o zrównoważonym ro zwoju. Przy tak gwałtownej i nieprzemyślanej urbanizacji zagrożone jest zachowanie walorów środowiskowych i kulturowych tej wyjątkowej wsi.

więcej o wodzie na tym terenie:
 www.mieczewo.rozmowa-z-prezesem-majatku-rogalin.html   i  
www.mieczewo.com/komunikat o zakazie podlewania ogródków. html


TEREN SPORNY -  ZIEMIA SOŁECKA


  http://podgik.poznan.pl/iGeoMap/Data/Poznan/Mosina.php

Proszę spojrzeć na mapkę powyżej:
sporny teren -
ziemia sołecka przeznaczona na sprzedaż
- jest centralnie położony względem istniejącej zabudowy i powstających już 2 osiedli.
Utrata tego terenu spowoduje, że miejscowość będzie tylko sypialnią bez miejsca, które jest potrzebne, by mogło powstać centrum handlowo-usługowe, przedszkole, świetlica, przychodnia.
 Wycofanie tego  terenu ze sprzedaży jest konieczne. Zapewni rozrastającemu się  Rogalinowi rezerwę na przestrzeń publiczną.


podgik.poznan.pl/iGeoMap/Data/Poznan/Mosina.php
powyżej:
ziemia sołecka - wystawiona na sprzedaż,
zielonym kolorem zaznaczono 6 działek, które na skutek protestów P. Wilanowskiego zostały wyłączone ze sprzedaży - to jednak nie rozwiązuje problemu.


      


     


                                            OSIEDLE GRZEGORCZYKA


poniżej: plan Osiedla


www.grzegorczyk.plan-dzialek-rogalin-2/
Z 90 działek o powierzchni od 1600 - 6000 m2 połowa znalazła już nabywców. Cena 1m2 ok 150 zł.www.grzegorczyk.com.pl/oferta-rogalin-2/





OSIEDLE PRZY GRANICY ZE ŚWIĄTNIKAMI



podgik.poznan.pl/iGeoMap/Data/Poznan/Mosina.php
Trzeci opisywany we wniosku teren.
Pomarańczowa linia przerywana wskazuje trasę dojazdu ciężkich pojazdów budowlanych.

Na tym terenie ma powstać 21 domów.

Zbudowano już pierwsze 3 domy.

Zapomniano o drogach dojazdowych, sprzęt budowlany jeździł przez las.



 W tej sprawie wystosował zapytanie radny Marian Jabłoński:









W sprawie sprzedaży działek (ziemi sołeckiej) protestuje cały Rogalin, tzn. zebranie wiejskie (08.12.2009 - 103 podpisy na ok. 700 mieszkańców), były sołtys i była rada sołecka (pismo z 19.04.2011), a także nowy sołtys i nowa rada sołecka (zebranie wiejskie w tej sprawie odbyło się 12.07.2011 r.)

     





Sprawa Rogalina nie rozwinęłaby się do takiego absurdu, gdyby Rada Miejska miała w tym zakresie kontrolę nad poczynaniami Burmistrza. Tych uprawnień RM się wyzbyła uchwalając uchwałę nr XXXVIII/330/05 z dnia 31 marca 2005 roku. Mój wniosek z dnia 29.03.2011. o uchylenie tej uchwały czeka nadal w "zamrażarce".
bip.wniosek_o uchylenie uchwały .pdf
odpowiedz.pdf
Pytanie czy ujrzy światło dzienne i trafi pod obrady na sesji.



             Sprawę ziemi sołeckiej drążą M.Jabłoński i P. Wilanowski





zapytanie radnego P.Wilanowskiego w spr.ziemi sołeckiej w Rogalinie.pdf
odpowiedz. w sprawie ziemi sołeckiej w Rogalinie.pdf

2 zapytanie radnego P. Wilanowskiego w spr.ziemi sołeckiej .pdf
odpowiedz.pdf

wniosek_radnego_M.Jabłońskiego w sprawie ziemi sołeckiej w Rogalinie.
z analizą Biura Analiz Sejmowych. pdf


Komentarze



Malgorzata Kaptur
2011-08-16 15:46:20
Pięknie to Piotrze napisałeś. Jeśli Twoje argumenty nie trafią wladzy do przekonania to będzie znak, ze rozum opuścił naszą mosinską ziemię.
Jan Marciniak
2011-08-13 20:21:20
Niestety, Komisja Inwestycji i Ładu Przestrzennego głosami 5:2 nie przeciwstawiła się pomysłowi sprzedaży ziemi w Rogalinie. Radni: Krause(Rogalinek), Karliński(Mosina), Waligórski(Czapury), Kleiber(Mosina), Siestrzencewicz(Mosina) są odporni na argumenty. Jedynie radny z Rogalina Piotr Wilanowski i piszący te słowa przeciwstawialiśmy się temu fatalnemu pomysłowi sprzedaży ziemi developerowi, który zrujnuje przestrzeń Rogalina. Pozwalam sobie zamieścić tutaj mój wpis na blogu: mosina. blox.pl Zchęcam do wejścia na blog i przeczytanie tematu"Wałek w Rogalinie". Warto zapoznać się, choćby z komentarzami tam zamieszczonymi przez pana Aleksandra Sanieckiego. Uczestniczyłem w posiedzeniach Komisji. Głosowanie, czy wstrzymać, a właściwie odstąpić od przetargu, bądź nie, było przesądzone zanim Komisja się zaczęła. Ci co głosowali, aby jednak ziemię sprzedać przez 5 godzin trwania dwudniowej Komisji nie zabrali głosu prawie wcale. Panowie:Waligórski i Siestrzencewicz, raz jeden, raz drugi czegoś dotknęli, ale prawdę mówiąc nie wiem o czym, bo to było całkowicie niezrozumiałe. Przede wszystkim głosem p. Siestrzencewicza byli wszyscy zażenowani, kiedy próbował nieudolnie przeciwstawić się przystąpieniu do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Rogalina. Co do planu; zgłosiłem taki wniosek i wszyscy, siedmioro obecnych radnych głosowało "za". Jednak kluczowe głosowanie nie powiodło się. Piątka radnych głosując po myśli Burmistrzów wykazała się, po pierwsze; źle pojętą odpornością na argumenty, które wypowiadali przedstawiciele wsi: radny Wilanowski, sołtys Witkowska, dyrektor Muzeum w Rogalinie Joanna Nowak, dalej p. Sroczyńska, p. Semeniuk oraz inni uczestnicy posiedzenia. Myślę, że ich lojalność w stosunku do Burmistrza jest tak dalece posunięta, że jakiekolwiek argumenty by nie padały, oni zagłosują tak jak ich chlebodawczyni sobie życzy bowiem "rękę, która karmi się nie kąsa". Szkoda, że ci radni ślubując oddanie mieszkańcom, już dawno o tym zapomnieli, ba podczas ślubowania byli myślami zupełnie przy czymś innym. Ni mniej, ni więcej, przy swoich żywotnych interesach, które mogą ziszczać będąc posłusznymi do granic możliwości. Wstyd mi za koleżeństwo, które okazuje taką postawę wobec wyborców. Wstyd mi za pana, panie Waligórski, za pana, panie Kleiber, za pana, panie Karliński, za pana, panie Siestrzencewicz i niestety również za panią, pani Krause. Tu na tym blogu wypowiada się bardzo często pan Aleksander Saniecki, mieszkaniec Wiórka. Wypowiada się pod swoim imieniem i nazwiskiem. Odważnie, niejednokrotnie ostro, bardzo radykalnie. Jego obserwacje życia społeczno-politycznego gminy są nad wyraz celne, myśl pogłębiona, wypowiedź merytoryczna. Głupotę nazywa po imieniu, draństwo nazywa draństwem, oszustwo oszustwem. Tych którzy działają na niekorzyść gminy nazywa wprost szkodnikami i metaforycznie "daje w pysk". Z Aleksandrem Sanieckim, nikt nie polemizuje. Adwersarzom brakuje argumentów. Za to pod tchórzliwym przykryciem nicka i owszem-obrażają. To, że jeden z drugim jesteś tchórzem, to zapewne wiesz. Dobrze Ci z tym ?. Jesteś z siebie zadowolony? Napisz, przedstawiając się, jak czyni to Aleksander Saniecki. Bądź mężczyzną a nie pchłą. I powiem Tobie/Wam: dramat naszego kraju, dramat naszej gminy polega na tym, że u władzy są, tacy jak Ty/Wy, a nie ludzie tacy jak Aleksander Saniecki.
JM
2011-07-24 23:53:56
Władze nie myślą o stworzeniu dla dwóch już powstających osiedli domów jednorodzinnych i terenu zamieszkałego przez dotychczasowych mieszkańców na tzw. ziemi sołeckiej czegoś na kształt agory; rynku, parku, pasażu handlowego lub obiektu sportowego czegoś co będzie nowym centrum wsi. Miejscem gdzie nowi i starzy mieszkańcy będą się spotykać na neutralnym gruncie nie zaglądając sobie w okna. Ziemią sołecka należy rozważnie gospodarować, przeznaczając jej zasoby co najwyżej dla dobra wspólnego mieszkańców a nie tylko spieniężać bez zastanowienia, puszczając w prywatne, deweloperskie ręce. Nie wolno ponad cele społeczne przedkładać doraźnego łatania dziur w budżecie
AS wiórecki
2011-07-24 14:17:57
Chciałbym podzielić sie kilkoma uwagami ogółu tyczących, a mogących zapobiec powstawaniu sytuacji która Rogalin spotyka. Otóż sprawą nadrzędną jest nade wszystko cofnięcie nadanych nieopatrznie uprawnień Burmistrzowi Uchwałą XXXVII/330/05 RM w Mosinie z 31.03.2005. Może to być jednozdaniowa uchwała o cofnięciu tych uprawnień i przywróceniu stanu poprzedniego. Przypomnę, że tym trybem załatwia się wiele żle unormowanych aktów, a Springerowej ostatnio np. przywrócono niebotycznie wysoką i niezasłużoną pensję. Więc można - szybko i bez pokrętnego ględzenia - jak w wymijającej i cynicznej odpowiedzi na wniosek w przedmiotowej sprawie - udzielony Panu Piotrowi Wilanowskiemu. Jedno zdanie drodzy radni i sprawa załatwiona! Większość przeciw Springerowej trzeba postawić? Ależ to proste, trzeba tylko chcieć! Napiszę dalej jak to zrobić. Druga sprawa; koniecznie w statutach sołeckich i gminy zastrzec do swojej (Rady Sołeckiej, Rady Gminy) wyłącznej kompetencji, sposób zagospodarowania i warunków zabudowy terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Bez zgody tych organów nie powinno być nawet mowy o jego zatwierdzeniu. I tu uwaga której znaczenia nie sposób przecenić. KAŻDA WIOSKA (SOŁECTWO) KTÓRA SOBIE TEGO ŻYCZY NIE PRZEZNACZA (W PLANIE) ZIEMI NA SWOIM TERENIE POD ZABUDOWĘ INNĄ NIŻ ZWYKŁE ROLNICZE OSADNICTWO!! Wiecie przed czym chroni tak uchwalony plan? Ano najczęściej przed takim "rolnikiem", który ojcowizną - swoją gnuśnością, alkoholizmem, lekkomyślnością i głupotą zechce swoje problemy finansowe rozwiązywać przez sprzedaż ziemi, czyhającym na tą okazję deweloperom. (Sam znam klasyczną sytuację, w której "zbawca" - kupiec - tak rozpił właściciela ziemi, że ten już zapił sie na śmierć, a na ziemi tej wg planów tego cwaniaka ma powstać osiedle 500 mieszkań.) Można się też tym sposobem bronić przed własnymi niezbyt lojalnymi mieszkańcami, którzy dotyczczasową wszystkim dobrze służącą wioskę, przez sprzedaż roli chcą zamienić w industrialne piekło. Plan wykluczający zwartą zabudowę mieszkaniową zapobiegnie takim praktykom, bo ziemię zawsze można sprzedać - ale rolnikowi albo sąsiadowi. Jak uzyskać większość w Radzie dla przeforsowania wioskowych racji? Opozycja tym razem będzie spójna a w springerowej NRM jest 3 sołtysów, których Zebranie Wiejskie MUSI ZOBOWIĄZAĆ - pod rygorem utraty zaufania - do głosowania zgodnie z wolą swojej wioski. Ja to wyłożyłem prosto, bez prawniczej biegłości, ale to jest zasadniczo bardzo proste. Tylko kochani, jak chcecie pomieszkać jeszcze na swojej spokojnej wsi, to musicie zablokować te głupoty i przekręty, które lęgną się w skorumpowanych i głupich głowach tych, co niby lepiej od Was samych wiedzą co do szczęścia i pomyślności jest Wam potrzebne.
AS wiórecki
2011-07-24 11:35:17
Kochani mieszkańcy, a gdzie czyny? Dlaczego ci, którym sprawy swojej małej ojczyzny, swojej wsi (i to jakiej - na całą Polskę sławnej!) są nieobojętne - nie usiądą przy stoliczku ze stosowną petycją do Burmistrza Springerowej - zbierając podpisy pod protestem. Wystarczy we dwie niedziele dwa takie punkty wystawić; przy Kościółku i pałacu, aby zebrać setki podpisów mieszkańców i turystów, a także poinformować i nagłośnić sprawę na forum prawdziwie publicznym. Zbierzcie też podpisy dzieciarni i młodzieży, wycieczek szkolnych i kolonijnych, bo to ich i ich następców ograbić chce osobiście Pani Springer z dziedzictwa setki lat prawem i tradycją uświęconego. Aby, gdy dorosną, za swoimi pociechami - ponownie tu przyjeżdżając - nie wąchali smrodu szamb stojąc w komunikacyjnych korkach. Dziewiczy, rozbuchaną cywilizacją nieskażony teren - nadwarciańskiemi łęgami i powagą dębów na Polskę sławnemi, ciszą nadobną - uszom ulgę dającą - taki winien być obraz kochanego przez Polaków Rogalina. Zapewniam Was, że mądra, perspektywicznie patrząca rzesza Polaków całym sercem jest z Wami. Niestety, pech w tym, że zawsze w najbardziej nawet zacnym gronie, znajdzie się czarna owca. Moim zdaniem w tej roli - niestety bardzo udanie - występuje Springerowa. A winna być przecież, w sposób naturze właściwy - troskliwym pasterzem i przewodnikiem. Proszę Was, przywróćcie zbłąkaną i czarną owcę na łono stada - wiem - owca zawszeć to uparty jest baran - wysiłku, wytrwałości i pracy trzeba - inaczej to jednak Springerowa z Was - nieszczęśni - baranów zrobi.
to takie oczywiste -
2011-07-23 22:34:53
Rogalin nie powinien być zabudowywany do czasu kiedy bedzie wody pod dostatkiem i kanalizacja
gosc
2011-07-19 10:01:04
znajomi działki podzielic nie mogą od roku a tu czytamy Potem może te służebności oddać Gminie, ale najpierw MUSI JE KUPIĆ!! Tym razem nasza Gmina za nasze pieniądze dokonała podziałów, poniosła, lub też, co na jedno wychodzi nie uzyskała rekompensaty za koszty i co najważniejsze funduje deweloperowi całkowicie bezpłatnie ziemie pod ulice.
Kacperek
2011-07-17 20:23:20
teren na sprzedaż z warunkami zabudowy, i to w Rogalinie. Prawdziwa gratka dla dewelopera. Stawiam na FH. Nieopokoi mnie cena, wg mnie jest za niska
parafianka
2011-07-17 20:03:41
nie ma pan racji, proboszcz dobrze rozumie potrzeby i problemy mieszkancow
AS wiórecki
2011-07-17 10:08:17
Choć akurat nie całkiem jestem pewien czy pod dobry adres sołtysa skierowałem. Ilość dusz na wielkość tacy się przekłada i to jeszcze jak - od poczęcia (domu również) do całkiem naturalnej śmierci. Jedynym bowiem wygranym na zasadżtwie tutaj jest Kościół - nie mylić broń Boże z Bogiem! Zatem przyjdzie lepiej diabła prosić by plany zaimlantowania w Rogalinie nowych dusz - Springerowej i Proboszczowi - pokrzyżował. A tak na serio - proszę przemyśleć i na wszelki wypadek monitorować postawę Proboszcza, ma on bowiem niesłychanie, zadziwiająco wręcz dużo, i to jako jedyny - do zyskania.
AS wiórecki
2011-07-17 09:36:34
Pani Małgorzato Kaptur, świetnie Pani nakreśliła i uzupełniła wpis o dane demograficzne, jasne to i przejrzyste - żadna demagogia, suche fakty. Można również pokusić się o wyliczenie ile ścieków dziennie wyprodukują ci nowi. Mówiąc kolokwialnie zasr...Rogalin dokładnie. Sołtys niech Proboszcza poprosi o modlitwy w intencji żeby plany Springerowej diabli wzięli. Amen.
Małgorzata Kaptur
2011-07-16 19:07:21
Stosunek rdzennych mieszkanców do nowych będzie wwynosił 759:450 Spowoduje to marginalizację rdzennej wsi. Szybki wzrost ilościowy, tak przestrzenny jak i demograficzny, wymaga kontroli, a w niektórych przypadkach – zdecydowanych ograniczeń. http://www.led.ps.pl/BADANIA/MANAGEMENT.htm
mieszkaniec Światnik
2011-07-15 22:35:46
Mnie się to w głowie nie mieści jak urzednicy sobie lekceważą ważne sprawy - wiedzą, że będzie 21 domów, wydane pozwolenia na budowe, 3 domy już są, a urząd dopiero po kilku pismach radnego infromuje, że będzie cos robił w kwestii dróg. Wszystko w tej gminie stoi na głowie.
AS wiórecki
2011-07-15 10:01:30
Z Urzędu otrzymałem wiadomość, że oferta kupna ziemi sołeckiej jest skierowana do deweloperów i nie ma możliwości zakupu pojedyńczej działki. Czyli albo na spekulacyjną odsprzedaż pojedyńczych działek albo na pseudo osiedle realizowane przez dewelopera. Ogłoszenie o sprzedaży zamieszczono w Gazecie Wyborczej: http://www.komunikaty.pl/komunikaty/0,79738.html?xx_announ=3231710 Zatem będą to koszary, czyli budowa przez kalkę, o ile oczywiście nie nastąpi zmiana zabudowy na szeregowce z klitkami po 50m i ogródkiem 20m. No, kochani, jesli nie zbierzecie się do kupy, nie utworzycie pod egidą Pana Piotra Wilanowskiego i Mariana Jabłońskiego komitetu protestacyjnego i nie przystąpicie bezzwłocznie do działania to ciemno to widzę. Pamiętajcie, że deweloper dysponuje potężną machiną prawniczą, którą wspierać będzie służby prawne Urzędu, bo że ten bezbrzeżnie smutny zamiar zabudowy tych ziem, czyni się na zamówienie konkretnego, dawno ugadanego "zleceniodawcy" to jest to fakt najzupełniej oczywisty. Przetarg jest fikcją i posłużyć ma raczej do legalnego zbicia ceny w drugiej turze. Proszę zważyć jak bardzo to wszystko jest przemyślane, by tylko temu deweloperowi broń Boże krzywda się nie stała, czytaj sowicie i niezasłużenie na tym zarobił. To jest chytrze przemyślane, bo za głupców Was mają. Otóż zazwyczaj sprzedaje się całą ziemię, całe pole, potem dopiero nabywca SAM płaci za geodezyjny podział, mapki i ponosi stosowne opłaty za wyłączenie z rolnictwa, opłaty sądowe i wszelkie inne. Ale on jest również nabywcą ziemi pod ulice i dojazdy!! Potem może te służebności oddać Gminie, ale najpierw MUSI JE KUPIĆ!! Tym razem nasza Gmina za nasze pieniądze dokonała podziałów, poniosła, lub też, co na jedno wychodzi nie uzyskała rekompensaty za koszty i co najważniejsze funduje deweloperowi całkowicie bezpłatnie ziemie pod ulice. To już jest skandaliczne i o pomstę nie tylko do nieba woła! Cosik mi sie wydaje, że bez prasy i TV nie obędzie się. Jak się nagłośni ta z natury samej bulwersująca sprawa, to z całą pewnością znajdą się obrońcy z całej Polski tej perełki naszych ziem i woli Najszlachetniejszego Fundatora. A Mosina znów pewnie na kraj cały zasłynie. Szkoda, że tak głupio, bo Rogalin takiej reklamy akurat nie potrzebuje.
ZM
2011-07-14 16:37:52
Myśli Pan, że deweloper zafunduje wodociąg dla Rogalina, a potem zbuduje osiedle? Mało prawdopodobne!
AS wiórecki
2011-07-14 16:09:49
Jeśli jednak Pan Świtalski wzorem swego wiekopomnego poprzednika - hrabiego Edwarda Raczyńskiego (który zwodociągował Poznań w połowie XIX wieku), ufunduje wodę Rogalinowi, to będzie to dla mieszkańców niedżwiedzia przysługa. E, to za cyniczne byłoby, co też mi do głowy przychodzi?!
ZM
2011-07-14 16:03:37
Świtalski miał zbudować basen, ale mu się nie opłacało, niech Pan nie zapomina, że to biznesmen - zysk to podstawa
AS wiórecki
2011-07-14 15:38:05
A jeszcze lepiej zgodzić się, aby Panowie Grzegorczyk i Świtalski rozpędzili na cztery strony świata całe to bractwo, które się tu pcha. Pierwszy pozbędzie się konkurencji, drugi jako że sąsiadem zza Warty jest - ciszę i spokój zachowa. No, chyba się nie mylę i ich czyste intencje prawidłowo odgadłem! Szanowny Pan Świtalski przy tej okazji, może zapisać się w historii i okazać równie wspaniałomyślnym jak Raczyńscy fudatorem na rzecz ziemi, na której mu przyszło (całkiem nieżle i wygodnie) żyć. Obaj Panowie, jako pośrednicy w obrocie nieruchomościami, ZNAJĄ KONSEKWENCJE SWOICH POCZYNAŃ, i oby na dobro, uznanie i pomnik - pięknem swego postępowania zasłużyli. Jesteście Panowie bogaci, poszczęściło się Wam - zróbcie z tego, miły sercu waszych ziomków, użytek. Tak bardzo chciałbym tego doczekać. Dziękuję! I niech Bóg Was do dobra prowadzi!
AS wiórecki
2011-07-14 15:12:23
To jest widoczne jak na dłoni, że przetarg jest szykowany pod dewelopera, ze wszystkimi wątpliwościami tyczącymi uczciwości tej transakcji. Jestem pewien, że Urząd nawiedzają zainteresowane przetargiem osoby, uzgadniając choćby kredytowanie bankowe i przychylność co do zmiany warunków zabudowy i ponownej komasacji gruntu. Jestem pewien, że nastąpi nagłe i niespodziewanie zniesienie podziału i próba wybudowania tu koszar jak w Czapurach. Jeszcze nigdy na stronie BIP-u nie były tak - nazwijmy to - dziwnie prezentowane działki na sprzedaż. Nie uwidoczniono numeru działki, jej powierzchni i ceny. Podano tylko wartość i areał całości - to jest skandaliczne. Jak niby mam wybrać i kupić sobie działkę, jak przystąpić do przetargu, ile wpłacić wadium i 100 innych pytań które same się narzucają. Ten przetarg jest ustawiony pod hurtownika! Mi się mocno zdaje (bo pokojarzyłem teraz fakty), że będąc któregoś razu w Urzędzie słyszałem rozmowę oczekających na burmistrza dwóch biznesmenów, których rozmowa wypisz wymaluj pasuje do sytuacji którą kreślę. Tak na dobrą sprawę należy się cieszyć, że karygodne wpuszczenie tu dewelopera i pośrednika Grzegorczyka nie skutkuje szeregową, zunifikowaną budową współczesnych czworaków, tylko choć indywidualną, rezydencjalną zabudową. Każda forma wprowadzenia tu unifikacji zabudowy, jej zagęszczenia - to zbrodnia. Jedno jest pewne - są siły które uporczywie, wbrew wszystkiemu i wszystkim prą do przeprowadzenia przetargu, obniżenia naturalnie ceny z proceduralnych, oczywistych względów i niezwłoczną sprzedaż ziemi w II przetargu. To jest tak oczywiste i prymitywnie organizowane jakby Mosinę zamieszkali sami wychowankowie tej spec szkoły, której dyrektorem lata całe była Pani Burmistrz. Nie wszystkich Mosiniaków (choć doprawdy wielu) można tak tumanić i traktować; wielu z nas bowiem, nie kwalifikowało się do tej uczelni i swoje wie. Ja się pytam: po co to wszystko? nie lepiej czyściutko i przejrzyście? Panie Piotrze - kibicuję Pana staraniom. Z Pana to można być dumnym, z Pani Kaptur też. Weżcie za sprzymierzeńca Dyrektora Fundacji - to przemiły i jak Wy mądry, światły człowiek. Razem wyprostujecie ścieżki zbłąkanej władzy, czyniąc zadość życzeniom śp. Fundatorowi.
K.L.
2011-07-14 13:13:02
Dalczego gmina chce sprzedać wszystko w jedne ręce? Znowu przyjdzie jakiś deweloper kupi od gminy za 100 zł za metr a będzie sprzedawał dalej za 150. Bo taka jest cena u Grzegorczyka. Dlaczego gmina jeśli już musi sprzedawać rezygnuje z uzyskania dobrej ceny i chce sprzedawać poniżej wartości?
viola
2011-07-14 13:06:34
co za bezsens...Dewastacja duktów leśnych, zagęszczanie na siłę, a jak P. Wilanowski wspomniał, gmina ma tereny na sprzedaż. Gdzie tutaj myślenie?
andrzej
2011-07-14 12:06:11
Tereny wokół parku i pałacu w Rogalinie nie powinny być urbanizowane. Co na ten temat myśli rodzina Prez. Raczyńskiego i profesorowie sztuki, architektury? Czy gmina nie ma innych terenów na sprzedaż?
monika cybal
2011-07-14 09:21:24
Przetarg na sprzedaż ww. nieruchomości odbędzie się w dniu 2 września 2011r. Do tego czasu trzeba zorganizować publiczną dyskusję na ten temat, zaangażować lokalne media, zaprosić do wypowiedzenia się historyków architektury, konserwatorów zabytków etc
blm
2011-07-13 23:53:54
zabudowa w sąsiedztwie zabytku, którym się szczycimy, który jest naszą wizytówką to absurd.....niestety wiele ich w naszej gminie.....a to smutne!!
AS wiórecki
2011-07-13 19:24:38
Ludziska ratujcie się!! Drugie Czapury widzę!