CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Burmistrz popiera sprzeciw - komentarz Jana Marciniaka

Jan Marciniak: 8.12.2011

Na stronie Urzędu można przeczytać, biorąc pod uwagę dotychczasową postawę Burmistrza, zaskakujący tekst: „Kontrowersyjna inwestycja - Zakład utylizacji opon. Burmistrz popiera sprzeciw”.  Kończy się on takim oto zdaniem: „ Burmistrz podjęła także decyzję o przekazaniu do SKO pisma będącego stanowiskiem społeczności lokalnej, która podczas dotychczasowych spotkań wyraziła swoją dezaprobatę dla planowanej inwestycji”.
 

tekst do którego odnosi się poniższy artykuł

Jakie to pismo? - jak na razie nie wiemy. Myślimy, że za naszym przykładem Burmistrz upubliczni je. Wydaje się, że Burmistrz, pod naciskiem radnych, a przede wszystkim mieszkańców, jest bliska podjęcia działań, które doprowadzą do podjęcia jedynej słusznej decyzji - wycofania się czym prędzej z pomysłu ulokowania w Mosinie fabryki utylizacji opon, z jej innowacyjną technologią.
Mam jednak nieodpartą potrzebę w kilku zdaniach odnieść się do informacji zamieszczonej na stronie Urzędu.

Podaje się tam:
1. Plan zagospodarowania uchwala Rada, a nie bezpośrednio burmistrz i to Rada w 2006r przeznaczyła tereny po byłej Swarzędzkiej Fabryce Mebli pod zabudowę produkcyjną, produkcyjno-usługową.
Zadaję pytanie: Kto przedłożył uchwałę Radzie?  Odpowiedź brzmi – Burmistrz!

Kolejne pytanie: Czy Burmistrz, w 2006r. w trakcie sesyjnej debaty nad rzeczonym planem uświadamiała radnym, aby rozważyli inne rozwiązania, które chroniłyby bezpieczeństwo mieszkańców przed lokowaniem przedsięwzięć niebezpiecznych dla środowiska? Odpowiedź brzmi - nie.  Burmistrz o rozwagę radnych nie prosiła. Co więcej, sama nie wykazała się rozwagą!  Dlaczego zatem dziś Burmistrz w sposób niegodny wycofuje się z tamtej, przez siebie przygotowanej uchwały, zrzucając odpowiedzialność na ówczesnych radnych? Pozostawiam to bez komentarza.

2. Kolejna kwestia wyczytana z ze strony Urzędu: Burmistrz zwraca czytelnikowi uwagę, że w trakcie wielomiesięcznej procedury uchwalania planu w 2006r cyt.: „niestety nawet Aquanet zaopiniował go(plan) bez uwag”. Nie wiem, czy zaopiniował bez uwag, czy też uwag nie wniósł. Gra słów i socjotechnika. Obojętnie jak było - ustawa nie dopuszcza lokalizowania pewnych przedsięwzięć, które mogą zagrozić strefie pośredniej, czy też bezpośredniej ujęcia wody. I to Burmistrz musiał wiedzieć przedkładając projekt uchwały radnym.

Aquanet, dowiedziawszy się o pozytywnej decyzji środowiskowej Burmistrza dla firmy Dudek &Kostek zaprotestował w naszym, mieszkańców interesie, stojąc na straży ustawy.

3. Czytamy dalej: „MPZP (miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego) niestety nie określa żadnych ograniczeń”.
Dlaczego MPZP nie określił żadnych ograniczeń? Przecież MPZP opracowywał zespół urbanistyczno-architektoniczny, zweryfikowany przez służby urzędowe i przekazany przez Burmistrza radnym. To przecież Burmistrz, zgodnie z obostrzeniami ustawowymi, winien te ograniczenia wprowadzić już na etapie opracowania planu.

4. Kolejna kwestia: „Burmistrz podnosząc wysoko poprzeczkę broni interesów gminy, jak i ujęcia. W wydanej decyzji było dodatkowo 30 wymagań, które firma musi zrealizować przed i podczas trwania działalności”.
Rozumiem, że firma dałaby daleko idącą deklarację, co do spełnienia wymagań. Burmistrz wówczas wydaje decyzję o warunkach zabudowy, a Starosta Poznański w konsekwencji wydaje pozwolenie na budowę i fabryka stoi.

Ten dramatyczny scenariusz rozumiem. Nie rozumiem jednak, w którym momencie Burmistrz broniła interesów gminy, jak i ujęcia wody.

Przypomnę: zgodnie z definicją prawną (ustawa samorządowa) Gmina, to wspólnota mieszkańców. A więc pytam się raz jeszcze: kiedy, w którym momencie Burmistrz broniła mieszkańców?


Komentarze



obywatel
2011-12-11 22:59:10
Nigdy . Wiedza Pani Burmistrz z planowania przestrzennego pała ! W centrum miasta spalarnia . Sukces zamiana trawników na parking. Nowe miasto na wsi. Nowa Zofijówka.
AAONQD
2011-12-10 09:44:53
burmistrz broni swojego tyłka a nie mieszkańców, promesse przecież podpisała
michal
2011-12-09 17:55:16
I typowo, odwrócić uwagę do problemu . Aquanet vs. Mosina nie ma tutaj nic do rzeczy. Nic, zero.
ktoś
2011-12-09 17:38:06
Relacje Mosiny z Aquanetem to odrębny problem. To że Mosina ma jedno niełatwe sąsiedztwo z Aquanetem, to jeszcze nie argument za tym, by sobie brać na głowę nowy problem z oponiarzami.
fejs
2011-12-09 15:39:56
Panie Radny, jaką miłością pała Pan do AQUANETU. To raczej miłośc nieodwzajemniona. AQUANET Mesjaszem Mosiny! ;) o tak na pewno...
michal
2011-12-09 13:33:07
Było pewne jak w banku, że kot zostanie odwrócony ogonem. Jak zawsze biedna ZS, wszyscy się zawzięli i rzucają kłody pod nogi. Umknęło , że dosłownie olała Pani mieszkańców brakiem należytej informacji ? To, że całkowicie nie liczy się Pani z mieszkańcami i ich prawami, że wiadomości na BIP umieszczane są po pół roku lub wcale ? albo o zgrozo kasowane ? Pani arogancja, buta i bezczelność łamie wszelkie granice, a parafrazując polskie kino , w języku ludzi kulturalnych nie ma słów dostatecznie obelżywych , żeby opisać Pani zachowanie. Aż się przekleństwa cisną na usta. Czego Pani broni ? za wyjątkiem własnych dóbr i interesów oddanych Pani ludzi ? Wstyd. I może jeszcze wydawany za nasze pieniądze MM poniesie wesołą nowinę ludziom, że Pani sama, w pojedynkę przeciwstawiła się całemu złu w Gminie i uchroniła Nas od spalarni ? Nie dajmy się oszukać tej podłej propagandzie ! Jeśli tak Pani leży na sercu gmina i mieszkańcy , niech Pani ustąpi z urzędu. Tym odda Pani przysługę mieszkańcom , a będzie to z pewnością najlepsza decyzja Pani urzędu.