CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Szkoła dla Krosna w Mosinie - dokumenty

Małgorzata Kaptur: 7.01.2012
Dyskusja trwa. Emocje rosną. Jak doszło do wybudowania szkoły dla Krosna w Mosinie?
Byłam dyrektorem Szkoły w Krośnie w latach 2002-2007. Placówka ta pracowała w bardzo trudnych warunkach. Powstały pierwsze bloki TBS, z roku na rok przybywało uczniów.

Mimo, że projekt szkoły był gotowy już w połowie  2002r. burmistrz, Zofia Springer początkowo nie widziała potrzeby budowy nowego budynku. Myślała o rozbudowie istniejącego. 
Na początku 2004 roku zapadła decyzja o budowie nowej szkoły w Mosinie na Krasickiego.  Byłam przeciwna tej lokalizacji. W kwietniu 2004 na naradzie dyrektorów jednoznacznie wypowiedziałam się w tej sprawie. Poprosiłam panią burmistrz o rozmowę - apelowałam o budowę szkoły w Krośnie.

Rada Rodziców zebrała podpisy mieszkańców Krosna pod petycją i osobiście przekazała je pani burmistrz. Nie zdołaliśmy jednak zmienić tej decyzji. Przed jej podjęciem nikt tego z nami nie konsultował.

W komputerowym archiwum znalazłam petycję z 30 marca 2004 r., którą z podpisami mieszkańców Krosna dostarczyła Rada Rodziców Burmistrzowi i radnym Rady Miejskiej.

Petycja w sprawie budowy nowej szkoły w Krośnie

Rada Rodziców przy Szkole Podstawowej w Krośnie zwraca się z prośbą do wszystkich mieszkańców o wsparcie inicjatywy budowy nowej szkoły na terenie Krosna.
Obwód naszej szkoły jest jedynym w całej gminie, w którym z roku na rok przybywa uczniów. Jest ich obecnie 235 (dzieci urodzonych w roku 1998, zamieszkałych w Krośnie jest aż 30).
W szkole jest tylko 5 niewielkich sal lekcyjnych. Szkoła pracuje na dwie zmiany od 7.45 do 16.15. Przerwy są pięciominutowe. Brakuje sali gimnastycznej ( ta, którą posiada szkoła ma 49 m2 i nadaje się tylko na zajęcia korekcyjne) i sali komputerowej, za mała jest biblioteka. Korytarz jest tak ciasny, że nie zapewnia bezpieczeństwa w czasie przerw. Mała, ciągle przepełniona szatnia powoduje, że dzieci nie mogą odnaleźć swoich kurtek i butów.
Wiele matek pracuje, a w szkole nie ma warunków, aby zorganizować świetlicę, w której dzieci mogłyby bezpiecznie spędzić czas przed lekcjami lub po nich i zjeść coś ciepłego.
Szkoła nie ma możliwości rozwoju. Każdy metr kwadratowy jest już wykorzystany.

Martwi nas to, że nasze dzieci mają  gorsze warunki do nauki, niż uczniowie w innych szkołach w naszej gminie. Obawiamy się, że nasze dzieci będą miały gorszy start, otrzymają gorsze wykształcenie. Świat idzie szybko do przodu. Chcemy, aby i nasi uczniowie, podobnie jak ich rówieśnicy w innych szkołach,  mogli na co dzień korzystać z komputerów i Internetu.
Od kilku lat rodzicom obiecywany jest nowy budynek. Czekaliśmy cierpliwie na rozwiązanie tego problemu.
Obecne władze naszej gminy widzą konieczność polepszenia warunków nauki naszych dzieci, ale nie podejmują żadnych konkretnych działań, tłumacząc się brakiem środków na ten cel.
Jednak w tym samym czasie inne wioski przy aktywnym wsparciu swych mieszkańców otrzymują nowe obiekty. Takie działanie pozwala wysnuć wniosek, że dopóki nie będziemy głośniej upominać się o nasze prawa, dopóty nie otrzymamy żadnej pomocy.

Istnieje obecnie koncepcja budowy szkoły na terenie Mosiny. Uważamy że dużo lepszą lokalizacją byłby teren w pobliżu TBS-u w Krośnie.
Krosno jest po Pecnej i Rogalinku największą wsią w gminie i powinno mieć swoją szkołę.
Przemawia za tym:

  • duża liczba dzieci,
  • obiekt tego typu może służyć dla innych celów: biblioteka, boisko, świetlica, sala gimnastyczna,
  • przy budowie szkoły na terenie Krosna można wykorzystać istniejące już przyłącze gazowe,
  • wybudowanie szkoły spowodowałoby pobudowanie drogi potrzebnej dla tak dużej społeczności jaka mieszka w blokach TBS-u i w ich okolicy,
  • szkoły wiejskie mają o około 30% wyższą subwencję z budżetu państwa,
  • istnieją pieniądze państwowe, powiatowe i unijne przeznaczone na cele oświatowe tylko dla szkół wiejskich.

Teren naszego obwodu jest przeznaczony pod budownictwo mieszkaniowe i przemysłowe, co często wiąże się z pewnymi uciążliwościami dla nas mieszkańców, a jednocześnie większymi dochodami dla gminy. Przez ostatnie lata na terenie Krosna nie powstał nawet jeden metr chodnika. Prośby o światła na przejściu dla pieszych przed szkołą też były zbywane.
Powstanie nowej szkoły byłoby wynagrodzeniem cierpliwości jaką wykazała się nasza społeczność i nadzieją na rozwój naszej wsi.
Od Was, szanowni mieszkańcy, oczekujemy podpisów pod tym pismem. Pragniemy je przekazać Pani Burmistrz i Radnym naszej gminy.

Rada Rodziców przy Szkole Podstawowej w Krośnie

Krosno, 30 marca 2004 r.



K A L E N D A R I U M
 

  • 1.09.2007 - uczniowie klas IV-VI zaczęli uczyć się w nowym budynku przy ul. Krasickiego w Mosinie,  liczącym zaledwie 4 sale lekcyjne. Młodsi pozostali w Krośnie.
  • 1.09.2009  - zakończono II etap budowy - (5 sal lekcyjnych) wszyscy uczniowie uczą się już w Mosinie. Taki stan trwa do dziś.
  • 30.06.2009 - oddano stary budynek  w Krośnie do remontu.
  • 18.05.2010 - w wyremontowanym budynku poszkolnym w Krośnie rozpoczęło swoją działalność przedszkole. (na podst.  inf.)
  • 28.01.2010 - został powołany Zespół Szkół w Krośnie składający się z przedszkola (w Krośnie) i szkoły podstawowej (w Mosinie).
  • 27.07.2010 - pismo Burmistrza Gminy Mosina do Ministerstwa Edukacji Narodowej 
  • 30.11.2010 - odpowiedź MEN 

 Podjęcie  uchwały o utworzeniu Zespołu Szkół w Krośnie w styczniu 2010 r. poprzedziła ciekawa debata - str. 16-19   protokołu z sesji. Radni zgłaszali swoje wątpliwości:



Dopiero pół roku po utworzeniu Zespołu, 27 lipca 2010 r. Burmistrz Gminy Mosina wystąpił z pismem do Ministerstwa Edukacji Narodowej  w sprawie subwencji.

pismo burmistrza  i odpowiedź MEN 



Na tej podstawie wprowadzony w błąd MEN uznał, że jest to rozwiązanie niestandardowe.


Tyle o tej sprawie mówią ogólnie dostępne dokumenty.

 


Komentarze



uważam, że
2013-06-04 11:31:16
Wybudowanie szkoły dla Krosna w Mosinie wbrew mieszkańcom i wbrew zdrowej logice musi mieć jakieś wytłumaczenie. Jeśli burmistrz zrezygnowała z pieniędzy unijnych na wiejska szkołę, które były na wyciągniecie ręki, to musiała mieć jakiś ważny powód. Może odpowiedzią jest przeznaczenie gruntu, który miał być pod szkołę. Co z ta ziemią?
taboret
2013-06-03 15:16:31
Chyba wśród urzędników panuje przekonanie, że można mataczyć tak, jak mataczy się mieszkańcom podejmując jedynie "decyzje", a tu "klops", bo "góra" wyposażona w system prawa jak chce to potrafi nie przyklepać takiego przekrętu. My jedynie jesteśmy wyposażeni w niedoskonałą demokracje, a atakowani manipulacją ze strony naszych gminnych "władców" nie potrafimy dokonać odpowiednich wyborów.
Karol
2013-06-03 13:13:40
Do tego prowadzi kombinowanie i naciąganie prawa. Zupełnie niezrozumiałe jest jak sztab urzędników i prawników mosińskich mógł tak sprawę tej szkoły skomplikować.
the naturat
2013-06-03 13:03:24
Dodam, że w celu ratowania sytuacji obniżono standardy przedszkolakom w Krośnie dorzucając tam pierwszaków. Kancelaria skasuje, choć przy takim uporze władzy można się zastanawiać, czy pełen przelew trafia do kancelarii. Prawda jest taka, że kasy w budżecie kraju jest w brud ( w każdym cywilizowanym kraju i u NAS ), tyle , że na każdym szczeblu są tak idiotycznie wydawane, że na końcu zawsze brakuje.Wystarczy popatrzeć, 50 mln tam , 150 tutaj, 2,5 mld tam i się nazbiera. Później nie ma... to co ? To łapa do kieszeni podatnika. Jak ktoś ma czas to może wziąć kartkę i policzyć ( podatek dochodowy, składki ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, śmieci, dalej to co mamy na fakturze za prąd , a pradem nie jest, vat , plus paliwo , etc. etc. ) i na końcu z 5000 brutto faktycznie zostaje 1500 , reszta to fikcja. A ruch ZS to pod publiczkę. Na końcu wyjdzie, że minister i opozycja sa winne, że cel był szczytny, itd. Ciekawy jestem ile z tej kasy zobaczyły realnie dzieci w szkole i jaki geniusz dawał wytyczne pod szkołę , wiedząc , że w Krośnie zamieszka kilka tysięcy ludzi.
podatnik
2013-06-03 12:25:21
Nie jestem za pieniactwem i rozumiem, że wyłudzoną dotacje trzeba oddać. Ale straty są wymierne. Na szkołę wiejską dla Krosna, wybudowaną w Krośnie byłaby dotacja unijna. To są wymierne olbrzymie straty, spowodowane nieodpowiedzialną decyzją burmistrza, za które płacimy.
AS wiórecki
2013-06-03 11:48:20
Ja nie jestem złodziejem i naciągaczem - żądam aby oddano wyłudzone środki. Nie życzę sobie aby w moim imieniu uprawiano pieniactwo urzędnicze.
podatnik
2013-06-03 11:26:54
Na początku czerwca br. Min. Finansów wydało decyzję, że Gmina Mosina musi oddać subwencję. Ponad milion złotych. A burmistrz już zdecydowała, że będzie się odwoływać. Tylko po co, sprawa jest oczywiście z góry przegrana, więc po co wydawać na prawników i dodatkowe odsetki. To kolejna wielka kompromitacja Z. Springer, za która przyjdzie zapłacić mosińskiemu podatnikowi. Taki błąd nie miał prawa się zdarzyć, bo wszyscy wiedzieli i głośno mówili, że nie można brać dotacji na szkołę w mieście. Tylko Burmistrz udawała, że można. Udawała, bo w piśmie do MEN skłamała, że nauka jest w 2 budynkach. Więc dlaczego świadomie naraziła nas na straty, za które my musimy płacić. Szkołę dla Krosna wybudowała w Mosinie wbrew mieszkańcom Krosna. Nic nie rozumiem, a mam płacić.
taboret
2012-06-22 11:54:12
Czy naszą gminę dotyczyć może ten problem w związku z Orlikiem przy szkole? www.rmf24.pl/fakty/polska/news-gminy-wybudowały-orliki-staną-przed-sądem,nld,614384
sołtysowa
2012-01-08 22:01:01
Ja postaram się z drugiej strony Warty.
Małgorzata Kaptur
2012-01-08 21:13:43
To jest bardzo dobry pomysł. W tej chwili nadspodziewanie dużo osób tu zagląda, ale wiele osób jeszcze nie zna naszego adresu. Mamy dzięki sponsorom kilka nowych słupów ogłoszeniowych, więc będzie gdzie naklejać te plakaty.
sołtysowa
2012-01-08 21:07:52
Proponuję akcję plakatową. Na tablicach ogłoszeń umieścić ogłoszenia z adresem stron www koalicji i blogiem Łukasza. Internet jest w prawie każdym domu, ale nie każdy wie gdzie szukać informacji o Mosinie. Gmina Mosina to nie tylko miasto, to również wsie, które tworzą lokalną społeczność razem z mieszkańcami Mosiny. Ludzie na wsi często nie mają pojęcia o urzędniczej gminnej rzeczywistości, dopiero gdy zapukają do drzwi magistratu dostają obuchem w ... i wtedy szukają informacji, czy tak z każdym się postępuje. Co sądzicie o tym pomyśle ?
do "organizujmy się"
2012-01-08 20:01:21
kliknij u góry "Stowarzyszenie", albo: http://koalicjasamorzadowa.e-samorzadowiec.pl/tresc2/menu/4646/stowarzyszenie
AS wiórecki
2012-01-08 19:52:23
Tubylec - brawo - absolutna racja. Podnoszenie uposażeń urzędników jest dywersją świadomie czynioną finansom Mosiny i nowemu burmistrzowi. Bo co on będzie mógł zaoferować na swoje przywitanie? A ja wam urzędnicy mówię; jeśli podwyżkę dostaniecie to jest to działanie skierowane, tak naprawdę, przeciwko wam - Springerowa ordynarnie kupuje was, skłóca i konfrontuje z biedniejącymi w tym samym czasie mieszkańcami. Tę podwyżkę, przy zmianie burmistrza, i tak temu nowemu zawdzięczać będziecie, nie Springerowej, bo ta broni swojego tyłka i stołka niegodziwymi metodami, waszym kosztem. Przy kasie pamietaj, że podwyżka ta - srebrnikami jest płacona. Lepiej by te środki na dzieciaki, o których okradzeniu ta kreatura Kasprzykowa bajdurzy, były przeznaczone.
tubylec
2012-01-08 17:39:48
Do MOS-a. Zgoda . Wielu to za duża zmiana. Kilku jak napisałeś tych najbardziej zatwardziałych. Tu się biję w pierś. Reszta z wygodnictwa błyskawicznie zmieni poglądy. Trzeba jednak pamiętać, że ZS nieustannie dosypuje kasy do płac, a nowy burmistrz będzie musiał nalać z pustego ( bo jak wiemy finanse leżą i kwiczą ).
Organizujmy się!
2012-01-08 16:39:32
Zorganizujmy się w stowarzyszeniu i działajmy wspólnie dla dobra Mosiny. Wy zdaje się macie jakieś Stowarzyszenie. Jak mozna się do niego zapisać?
Emeryt
2012-01-08 14:33:26
Cieszą mnie wypowiedzi osób zatroskanych sytuacja w Mosinie. Zgodnym głosem mówimy Pani Springer: dość arogancji, dość lekceważenia, dość podejmowania decyzji bardzo uciążliwych dla mieszkańców.. Pan AS wiorecki ma racje. Dobrze maja tylko przytakiwacze uzaleznieni od Pani Burmistrz. Kazdy z jej RADNYCH COS JEJ ZAWDZIECZA. Straz Miejska do bani. Dzialaja tylko a centrum. Bardzo trudno doprosic sie o interwencje. A tu w dotacja na 2012 sa fundusze na SM. To sa pieniadze wyrzucone w bloto. Nowy Burmistrz nie reprezentuje nas mieszkancow tylko co bylo widac na zebraniach jest wierna, bierna TUBA BURMISTRZOWEJ. Jeszcze raz powtazam DOSC, DOSC.
AS wiórecki
2012-01-08 13:02:06
Tubylcu zgadzam się z Tobą. Takich światłych ludzi jak Ty i między innymi Mos, brak tutaj i każda ich wypowiedż, każda sugestia, każda uwaga jest na wagę złota. Z największą przyjemnościa i satysfakcją odnotowuję, że sprawy mosińskie zaczynają być ważne, wykluwają się inicjatywy obywatelskie, wzrasta świadomość siły i skuteczności ruchu społecznego, jego potencjalnych możliwości. Jest sprawą kluczową aby zarówno ta strona, jak i blox mosiński, były jak tylko się da rozpropagowane i odwiedzane przez mieszkańców. To winno być priorytetem wszelkich poczynań. Dziś nie tyle gazetki i słowo drukowane co przekaz internetowy jest potęgą i sprawia, że świat pod jego właśnie wpływem zmienia się. Słowa uznania i szacunku dla Mos-a. Czekam z utęsknieniem kto w końcu zdecyduje się na założenie niezależnej strony Mosiny, bo juz każda wiocha swoją ma, a Mosina znowu odstaje. Michała w żaden sposób doprosić się nie mogę, i bardziej niż to już zrobiłem, pchać go w tą inicjatywę nie będę, bo jak ktoś niestety słusznie już zauważył leń jest okrutny. Pani Małgosia byłaby idealną redaktorką niezależnej strony Mosiny, ale ma już dostatecznie dużo obowiązków i sądzę, że bardziej użytkownikiem niż moderatorem strony wina być. Ewentualny, oczywisty opór Łukasza i szefa klubu KS czyli właściciela tej strony jest naturalny i zginie samoistnie, bo to będą twory w intencji swej zbieżne, uzupełniające się i wspierające (o ile nie zintegrowane). Torpedowania tej inicjatywy trzeba spodziewać się ze strony zastępcy burmistrza, tego aparatczyka od PR, bo to konkurencja dla oficjalnej strony Mosiny. Jego i Ratajczaka istnienie uzależnione jest tylko i wyłącznie od trwania Springerowej, więc mamy hydrę z trzema głowami. Żeby znależli się na śmietniku mosińskiej historii należy trochę popracować (z hydrą lekko nie było, ale głowy odcięto). Tych co to zrobią historia czule wspominać będzie, bo taką szkodę jaką Mosinie oni wyrządzają wieki całe nie zrobiły. Ratujmy się przed ich skandalicznymi poczynaniami. Lata całe potrzebne będą, by przywrócić zaufanie mieszkańców do władzy i to jest niewyobrażalnie tragicznie. Każdy tęskni do takiego miłowania swoich przedstawicieli jakie Czesi dopiero co okazali swemu zmarłemu prezydentowi. Obyśmy wspólnie dokonali takiej przemiany; obecnych niezwłocznie odsunęli i mądrze wybrali kochającego nas burmistrza. I ja się poważnie pytam: czy jest w tej Gminie ktoś, kto chce tą mosińską augiaszową stajnię posprzątać?
Mieszkaniec gminy
2012-01-08 12:49:10
To cytat z mosina.pl:"Radni, kwestionując zasadność pobierania przez Gminę Mosina zwiększonej subwencji oświatowej, próbują pozbawić dzieci z terenów wiejskich dodatkowych środków na edukację." Po opublikowanych dokumentach przez Koalicję Samorządową p. Kasprzyk powinna zająć stanowisko: wyjaśnić, czym kierowała się burmistrz podejmując decyzję budowy szkoły wiejskiej w Mosinie. Tą decyzją pozbawiła właśnie Mosinę możliwości ubiegania się o dotację unijną, a na podstawie fałszywych informacji złożonych do MEN pobierała środki dla szkół wiejskich. Chcemy, mamy prawo i obowiązek żądać wyjaśnień. Jakie były motywy? Może są korzyści, o których nie wiemy, a może było to podyktowane niechęcią , próbą "ukarania" niepokornych, inaczej myślących niż władza? Ja nie znam argumentów i dlatego proszę o wyjaśnienie.
Mos
2012-01-08 10:51:51
Tubylcu. Nie zgodzę się z Tobą w części wpisu. Zmiana władzy nie musi skutkować czystką. Moim zdaniem wystarczą dwie, trzy zmiany na stanowiskach kierowniczych i w obsłudze prawnej. Fachowców w gminie mamy wielu (patrz spotkania w sprawie spalarni, w kilka dni zebrało się ich wielu). Moim zdaniem większość mosińskiej budżetówki oczekuje zmian i spokojnie się do nich dostosuje. Uważam że zmiana, w dużej części, poprawiła by komfort ich pracy. Większość pragnie pracować spokojnie, nie będąc zmuszana do kłamstwa i naginania prawa. Problemy, jakie zostały stworzone, można w większości przypadków mocno złagodzić, wymieniając kilka osób na szczycie. Co do kombinacji cech jakie wymieniłeś w kontekście Burmistrza, zgadzam się z Tobą w 100%.
tubylec
2012-01-07 21:37:24
I tu mamy problem. Łatwiej zrobić rewolucję niż później rządzić. Mosinę żre gangrena. Usunięcie burmistrza musi skutkować czystką na wielu etatach budżetowych. Musi. W to miejsce fachowców ? Tylko skąd ... Na pęczki raczej ich nie ma. Dla mnie ZS przejdzie do annałów. Najgorszy burmistrz z najlepszą socjotechniką. Machina działa bezbłędnie. Weźmy urzędników ( ciepłe posadki , SM, OSP , część nauczycieli, kadrę przedszkoli, ich rodziny, starsze osoby, które dostają kartkę na urodziny, zaproszenie na obiad i kocyk z dedykacją, itd. Żadnej z tych grup nie zależy na zmianie, bo mają jak pączki w maśle ( starszych mi żal, bo są wrednie manipulowani ). Mnie ZS zwisa i powiewa. W kwestiach władzy życzę jej jak najgorzej. Problem w tym, że ten gnój będziemy odkręcać 20 lat , a pewne poczynione szkody ( np. urbanizacja na pałę ) nie są możliwe do odwrócenia. Dlaczego ? Bo nasz burmistrz ma najgorszą z możliwych kombinację cech : arogancję i niezłomną wiarę we własne racje, do tego niestety okraszone ograniczonymi zdolnościami rozumienia i szczelną impregnacją na argumenty.
dowcipny
2012-01-07 18:54:01
"Są trzy prawdy: święta prawda, tyż prawda i gówno prawda". U nas niestety przeważa ta ostatnia.
Mieszkaniec gminy
2012-01-07 18:43:27
Dziękujemy za dokumentację. Kolejne potwierdzenie nieprawdy - pismo do MEN w 2010 r., a od 1-09-2009 ani jednego ucznia w Krośnie. To jest standard mosiński - urzędowe poświadczanie III prawdy wg Tischnera.
taboret
2012-01-07 18:06:27
a ja myślę że całością tu kręci ten belzebub SR a ZS daje się wmanewrowywać.
Ryszard
2012-01-07 17:41:04
Pierwsza część Twego wpisu celna. Druga, dla mnie niezrozumiała. Cały ten zgiełk zaczął się od głowy, a więc od Z. Springer. Część najważniejszych podwładnych ją naśladuje i mamy Urząd taki, jaki mamy. Receptą nie jest zwolnienie tylko podwładnych. Receptą na całe to zło jest zastosowanie właściwej i jedynie celnej kuracji, Z.Springer-out. Następny out musi dotyczyć kilku podwładnych. Reszta Urzędu jest o.k.
czy ZS może się jeszcze czegos nauczyć?
2012-01-07 17:27:48
Ostatnio jej nie idzie dobrze - szkoła, spalarnia, wpadka z wykazem nieruchomości, co to były na sprzedaż mimo, ze już wcześniej zostały sprzedane, ukrywanie niewygodnych informacji, ubezpieczanie się za publiczne pieniądze, zrzucanie odpowiedzialności na podwładnych, zaplanowanie podwyżek dla zasłużonych na 2012 ... Dużo się nazbierało, ale może kiedy już dno tak blisko, odbije się nasza pani burmistrz od tego dna i weźmie się solidnie do roboty i zacznie zadrabiac stracony czas mądrymi decyzjami. Może zwolni parę osób i znajdzie na ich miejsce fachowców z prawdziwego zdarzenia? Ciekawe co przyniesie ten rok Mosinie?
sitwa
2012-01-07 14:42:03
Beknie od beczeć, płakać. Więc beknie - daj Bóg!
Łukasz Kasprowicz
2012-01-07 10:29:33
Pani Springer przecież nie beka, to obrzydliwe:)
tubylec
2012-01-07 09:57:02
"odrębnie analizowana jest lokalizacja " i tyle w to na tyle. W tych dokumentach widać dwie rzeczy : 1. znowu olano zdanie rodziców ( którzy blisko 10 lat wstecz wyczuli pismo nosem . 2. Argument Tomka Żaka ( że podobna sytuacja może być z budynkami w Rogalinie i Mosinie ) - jest tak zasadna, że nie mogę zrozumieć dlaczego wtedy u ZS nie pojawiły się wątpliwości, a pismo do Min. z zapytaniem powstało po fakcie. Oddzielna sprawa " ilekroć mówi się o szkole, ma się na uwadze przedszkole". Normalnie proste i logiczne. Koń czyli koniak. Ja nie wiem jak to się odbywało, ale normalnie, logicznie myślący człowiek ( zwłaszcza urzędnik ) powinien być pewien w 100 % tego co mówi, co więcej przed podjęciem działań winien być uzbrojony po zęby w wiążące interpretacje wydane przez właściwy organ. Gdyby zrobienie zespoły szkoły wiejskiej w mieście było tak proste, to w Polsce wszystkie szkoły dawno mielibyśmy wiejskie.
sitwa
2012-01-07 08:11:21
Bekniesz Springerowa i Kasprzykowa - jak amen w pacierzu!