CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

NIKT ich nie słucha...

Autor: Małgorzata Kaptur: 2.02.2012  Źródło: aktualizacja: 8.02.2012 - zapytania do burmistrza w/s rozbudowy firmy ANTON ROHR 

Osiedle między ulica Gałczyńskiego a Żeromskiego rozbudowuje się. Rozbudowują się także firmy w sąsiedztwie osiedla. W piśmie do Starosty Poznańskiego z dnia 15 czerwca 2011 roku, Burmistrz, napisała "osiedle zasiedlili zwykli mieszkańcy, którzy z pełną świadomością kupowali działki w sąsiedztwie strefy przemysłowej. Z uwagi na tę okoliczność cena działek była niższa niż w innych  miejscach Mosiny."  Czy to oznacza, że "zwykli ludzie" nie zasługują na żadną ochronę i można im w pobliżu zainstalować wszystko, co komuś przyjdzie do głowy?


moje-pytania-w/s-firmy-ANTON-ROHR   

udzielona_odpowiedz.













To wał "akustyczny" na ulicy Gałczyńskiego.

 

 

 


 


 

 


 



W styczniu znalazł się tylko jeden chętny na zakup działek na osiedlu między ul. Żeromskiego a Gałczyńskiego. Był to już III przetarg. Cena 1 m2 wyniosła 194 zł. Dla 10 działek nie było nabywców. Gmina chce sprzedać na osiedlu ok. 60 działek o powierzchni ok 40 000 m2. Mogłaby za nie zarobić 7 760 000 zł. Pewno ich nie sprzeda przy takim sąsiedztwie.

8 marca odbędzie się przetarg, w którym będzie wystawiona na sprzedaż kolejna działka z przeznaczeniem na zabudowę produkcyjną i produkcyjno-usługową  (nr 2767/2) powierzchnia  20.541 narożnik ul. Gałczyńskiego-Leśmiana. Działkę wyceniono na  1.100.000. Czyli 1 m2 kosztuje 54 zł, czyli prawie 4 razy mniej niż za działkę budowlaną.

Jak widać  gminie bardziej się opłaca sprzedawać grunt pod budownictwo mieszkaniowe.
 


Komentarze



tubylec
2012-02-28 14:50:57
Zmienić mieszkańców :) Odnośnie odpowiedzi ZS na zapytanie Pani Małgosi. Wynika z niej jasno, że gminę ma w czterech literach. Pkt, 8 , 9 i 10. Nie a obowiązku oznakowania, pewnie , że nie ma , wystarczy chcieć. Ja też nie mam obowiązku podnieść śmieci leżących przy drodze , a podnoszę i wrzucam do kosza. Trzeba chcieć, nic więcej. Nie ma uzasadnienia ekonomicznego wykazanie zysków i strat z tyt. funkcjonowania wymienionych firm .... Jak nie ma ? Proste jak budowa cepa. Skoro wpływ jest mniejszy niż poczynione szkody ( vide np. uszkodzenie dróg ) to jest sens. Chyba, że nie ma kogos kto potrafi to określić. Bo graniczy z cudem określenie szkód związanych z hałasem, zanieczyszczeniem powietrza, dewastacją infrastruktury, itd. itd. Przeczytałem odpowiedź i powiem krótko, gdyby mi przyszło coś takiego podpisać imieniem i nazwiskiem, to musiałbym zamknąć oczy, wypić ze 2 półlitrówki, sumienie wywalić w błoto , a na głowę założyć poznańską tytkę. A hasło burmistrza, zadowoleni mieszkańcy jet realizowane. Burmistrz jest mieszkańcem i jest zadowolona, jej świta również i mieszka i jest zadowolona. Powiem nawet , że ZS poszła dalej i zadowala również mieszkańców innych gmin ( patrz. SR ) . Klękajcie narody. Wyprzedza Pani epokę , tylko my durna i ciemna masa ni w ząb geniuszu nie pojmujemy.
Wnikliwy
2012-02-28 14:07:12
Widzę taką zależność - jak Burmistrz jest zadowolona, to niezadowoleni są mieszkańcy, jak Burmistrz jest niezadowolona, bo np. uwnieważnione zostają decyzje, które wydała, to mieszkańcy są zadowoleni. Co powinno wynikać z takich zależności?
nowy
2012-02-28 13:24:59
NASZYM CELEM ZADOWOLENI MIESZKAŃCY. Ciekawe z czego maja być zadowoleni mieszkańcy rejonu ul. Gałczyńskiego. Chyba z tego tylko, ze SKO uniwaznilo dec. burmistrza i unieważni kolejne decyzje.
tubylec
2012-02-21 10:06:28
Jak powiedział Spokojny , trzeba poczynić i WYEGZEKWOWAĆ takie obostrzenia, które zminimalizują uciążliwość dla mieszkańców. Pracownik SFM zdaje się rozwiał wszelkie wątpliwości. Problem Tirów jest szerszy, bo niestety te pojazdy przetaczają się przez całą Mosinę.
spokojny człowiek
2012-02-20 22:51:42
Ewka, widaać mieszkasz w innym miejscu, bo jak byś mieszkała w tym rejonie i by ci po płytach, zamiast po gładkiej nawierzchni tiry jeździły to też by Cię to denerwowało. jak jest przemysł obok osiedla, to trzeba to tak urządzić by ta działalność dla mieszkańców była jak najmniej uciążliwa. Władza nie potrafi wyegzekwować właściwego ruchu samochodów w tym rejonie. 9 strażników, a Tiry jeżdżą tam, gdzieich nie powinno być. To nie nienawiść, Ewka, tylko wołanie o normalność.
byly pracownik SFM do ewki
2012-02-20 19:56:08
Przepracowałem w SFM 20 lat. Drzewo do SFM dojeżdżało koleja. Po to została wybudowana rampa kolejowa. Stoi zresztą do dzisiaj. Transport ciężki w owych czasach tj. wóz konny Pana Kolorka i nieliczne Stary wjeżdżały brama od strony torów tuz przy przejeździe. To był główny wjazd do starego zakładu SFM. Tak było od lat pięćdziesiątych. Dopiero jak dyr. został Pan Roman Piłat wybudowano portiernie przy tw. nowym zakładzie (osiemdziesiąte lata ale parking przed brama i brama byly tylko dla pracowników nowego zakładu. O potwierdzenie proszę pytać Pana Piłata. Mieszka w bloku ul. Sowiniecka 46 A.
Sławek
2012-02-20 19:52:38
Stan przeszły nie jest usprawiedliwieniem tego, żeby go utrzymywać. Skoro ruch pojazdów ma być od Śremskiej, to niech odpowiednie służby to wyegzekwują!
ewka
2012-02-20 19:28:58
Opozycja opozycją, ale robi się niedobrze od tej nienawiści. Dla wyjaśnienia, teren umownie nazwany rejonem Gałczyńskiego jak tylko sięgam pamięcią był w planach, czy później studium terenem działalności gospodarczej. Działki budowlane wydzielone były na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który był uchwalony przez radnych. Nie wszystkie działki sprzedawała Gmina. Jest tam dużo działek sprzedanych przez prywatne osoby, m.in. tak kupił działkę p. Zwierzycki. W latach kiedy Gmina sprzedawała działki ( lata 1996-1998) Swarzędzkie Fabrki Mebli normalnie pracowały. Wjazd do Fabryki był z ul. Gałczyńskiego. Swarzędz wycofał się z Mosiny wiosną 2000r. lub 2001r. Sprawdzę, to uzupełnię. Rynek nieruchomości wygląda jak wygląda.
wałkowanie
2012-02-05 18:59:09
Na zdjęciu widać jaki to jest wał! On powinien mieć 2,5 m, ale nawet i tego nie ma.
gość
2012-02-05 09:23:42
nikt nie słucha bo władza głucha, Pyżalskiego jedynie słucha, a pracownicy FH mówią o wielu innych sprawach poza Murowaną
AS wiórecki
2012-02-04 11:57:19
Pana Tubylca najszczerzej przepraszam, straszniem roztrzepany i żle Pański tekst odczytałem. Zgadzamy się zatem w całej pełni, bo napisał Pan: "Oczywiste jest, że przed postępem UCIEC SIĘ DA." Odczytałem błędnie i niezgodnie pewnie z pańską myślą, że "uciec się NIE da" i do takiego sformułowania ustosunkowywałem się. Jeszcze raz przepraszam, chyba, że to jednak Panu to słowo "nie" uciekło...
AS wiórecki
2012-02-04 10:55:30
Najbardziej serdecznie pozdrawiam i dziękuję Krakowianeczce za jej wpis. Kiedyś jakiś palant ironicznie pytał, czy może zaorać te ziemie po SFM. To ja odpowiadam, że to pomysł absolutnie trafiony, mądry i racjonalny. Kwiatki i warzywka bardzo są potrzebne, a rynek zbytu przeogromny i chińczycy jeszcze go nie opanowali. Byłoby wreszcie zielono, a nawet kolorowo. Zbrodnią jest sprzedawać tak wielkie połacie ziemi na cele przemysłowe, bo nigdy nie wiadomo co kupujący wykombinuje lub komu, na co i kiedy odsprzeda (vide - sugestia Ratajczaka, że Kostek i Dudek odsprzedadzą swoje psim swędem i przekrętami nabyte tu prawa do spalarni opon, inwestorowi docelowemu, czyli molochowi - koncernowi zagranicznemu). Na budownictwo jednorodzinne i uprawy rolne (rolnictwo, ogrodnictwo, kwiaciarstwo, szkółkarstwo itp), to jedyne cele, na które te działki winny być wystawione do sprzedaży. Jeśli tego przetargu okoliczni (i nie tylko, bo lojalni i solidarni sąsiedzi również) mieszkańcy nie oprotestują i przystopują, do czasu uchwalenia zmian w mpzp, to obudzą się znowu z ręką w nocniku. Kochani ludzie, naprawdę jesteście kowalami swojego losu. Jeśli zatem siedzicie tępo i leniwie na tyłkach, nic nie robiąc, bo ktoś tam o was zadba, to mylicie się. Nie zadba, czasy się zmieniły, sam musisz o swój tyłek dbać! Aby tak właśnie było, wielu ludzi walczyło, a Ty szansy przez nich cierpieniem wywalczonej nie wykorzystujesz. Przez Twoją gnuśność, przez zaniechanie rozmowy z innymi, w podobnej jak Ty sytuacji, takie kreatury Springerowe i Ratajczaki robią tu co chcą, i jak inny wątek głosi, nabrychtają i uciekną - choćby do Murowanej Gośliny. To oczywiste, że istniejące tu już firmy, skrzykną podobne (logistyka, gosp. odpadami), by umocnić tu swoją pozycję. Kapitał jest mądry, bezduszny, a sentymentem jeno do pieniędzy pała - zielonych nade wszystko - zielona gmino. Świetnie Pani Kaptur wywiodła aspekt finansowy. Jeśli nawet przyjąć że część tej wielkiej działki na drogi trzeba przeznaczyć to sprzedaż nawet po 100 zł za metr byłaby, myślę, korzystna, a chętni w kolejce do przetargu staną. Co to za durna cena, prawie 200 zł? Urzędnicy gminy przy tych cenach (i to wywoławczych) robią za spekulantów gospodarczych, jakich kroniki przestępczości nie notowały. Albo znowu przewałą śmierdzi i koniecznie nie chcą tych działek w tej formie sprzedać. Deweloper już czeka? skomasuje? bloki wstawi? Ja myślę, że dobrze byłoby, aby ten nowy zastępca wykazał się inwencją i zaoferował, za preferencyjne ceny, te działki wojskowym, i innym (np.wyższe uczelnie Poznania) z budżetu żyjącym. Podatki od nieruchomości i PIT murowane i co najważniejsze nikt, nigdy wojskowym śmierdzącego i hałasującego geszeftu pod nos nie postawi. A propos - tą sporną, po zajezdni, działkę we Wiórku, proszę za symboliczną złotówkę sprzedać jakiemuś szefowi z lotniska - zaraz samoloty przestaną nad Wiórkiem fruwać. Tak się załatwia dziś sprawy. Grant za grant, a reszta to bajdurzenie naiwniaków - nie pani S. i panie R. - mam rację - prawda? A co do postępu przed którym rzekomo nie da się uciec. Przed takim postępem jaki proponuje duet Springerowa-Ratajczak TRZEBA UCIEC - i to doskonale właśnie przyswoiła Springerowa - i to robi - a Ty Tubylcu właśnie w tym gównie przez takie przekonanie i gadanie zostajesz. Przewartościuj wreszczie głupoty, które komuna do łba nawtykała. Więcej, więcej więcej - to ich propagandowe zawołanie. A ja w tych nowych czasach mówię lepiej, lepiej, lepiej! Przestaw wreszczie myślenie - tyle już lat minęło - nie ilość a jakość! Trzymaj się Tubylec i nie daj się - fajny jesteś, dużo zrobisz! Ja już niestety tylko za okulistę robić mogę - oczy otwieram, najwyżej jeszcze za optyka - jaśniejszym, wyrażniejszym obraz czynię. Ty rób swoje, a będzie dobrze!
tubylec
2012-02-04 07:17:50
Wyczerpująco i na temat:) Mosina jest miastem wyjątkowym. Prawa miejskie otrzymała w tym samym czasie co ..... Warszawa ( wg wielu źródeł ). Oczywiste jest ,że przed postępem uciec się da. Kwestia czy pierzemy używając tarki czy zmywarki. Inwestycje są konieczne , tyle , że z GŁOWĄ i poszanowaniem praw mieszkańców. W Mosinie mamy klasykę. Pańszczyznę i nabijanie kabzy. A pytanie Pani Małgosi co sprzeda Mosina ... to ja odpowiem cytatem z kina Polskiego ( PRL ) . Cementu u Nas nie kupisz, człowieka zawsze.
Do mosiniaka
2012-02-04 00:31:16
Mosiniak poznaj sprawe dokladnie. Na Galczynskiego mieszkaja ludzie od 1953 r. W glebi ulicy mieszka rodzina Pana Pilarskiego od lat siedemdziesiatych albo wczesniej. O FABRYCE NIE BYLO WTEDY MOWY. SFM powstala po przejeciu stolarni od Pana Lidkiego. DOJAZD DO FABRKI BYL OD STRONY TOROW KOLEJOWYCH. Mozesz to sprawdzic. SFM upadla i prace stracilo 1200 osob. To byla tragedia. Czytaj dokladnie. Tam gdzie ludzie kupowali działki W 1995 r. nie było już zakładu. Burmistrzowa kłamie. Ona jeszcze chodziła do szkoły jak ludzie kupowali tam działki. Idz i spytaj się rodzinie Pana Pilarskiego od kiedy mieszkają na ul. Gałczyńskiego. Tam nie było śladu nowego zakładu SFM. Napisz gdzie mieszkasz to ci ulubiony inwestor Pani Z.S. F.H. postawi 4 kondygnacyjny blok. Pogadaj z ludźmi z Krakowa, Szczecina, którzy kupując działki byli informowani w Gminie, ze budują się na terenie ZIELONEJ GMINY. Płacili po 200 zl za metr działki czy to jest tanio??? Pozdrawiam krakowianka rozczarowana sytuacja w Mosinie.
Małgorzata Kaptur
2012-02-03 20:22:10
W styczniu gmina sprzedała działkę na osiedlu o powierzchni 627m² za 121.770,00 zł. Był to III przetarg i bodajże jedyny chętny. Nie wiem czy to jest tanio raczej nie. Gmina ma na tym osiedlu do sprzedania ok. 60 działek. 10 działek w przetargu w dniu 19 stycznia nie znalazło nabywcy.
Mosiniak
2012-02-03 18:17:23
Sytuacja podobna do tej jak w Krzesinach kupili tanie działki bo było lotnisko a do roku 1980 był tam zakaz budowy i rozbudowy a teraz chca likwidacji lotniska.Czy w Mosinie nie jest podobnie?kupić za grosze ziemie a potem wykorzystać radnych opozycji do załatwienia swojej prywaty.A-FE!!!!!!!!!
Podatnik
2012-02-03 14:03:08
To co pisze Pani Burmistrz jest ZNOWU NIEPRAWDA. Osoby , które kupowały dzialki w latach dziewiećdziesiatych były informowane przez burmistrza Pana dr Jana Kałuzinskiego, ze na części upadajacej SFM powstanie osiedle mieszkaniowe. Rodzimi przedsiębiorcy tacy jak IDMAR i LUMO, którzy na miejscu SFM chcieli inwestowac zostali skierowani do Krosna. TO JEST PRAWDA. Może to poświadczyć p. J. Kałuziński. Na lewa stronę ul. Gałczyńskiego nie było opracoewanego Planu Zagodpodarowania. Dlaczego??? bo do tych gruntów nie ma i nie było w całosci uregulowań prawnych co do własności. Tak jest choćby z terenami na których jest obecnie KOMUNALKA. Tak jest z terenami wzdłuż torów do ul. Śremskiej. Potwierdzić to może geodeta mieszkajacy w blokach przy ul. Sowinieckiej sasiad pana Szeszuly. Istniejace resztki SWARZEDZKIEJ FABRYKI MEBLI nam mieszkańcom nie przeszkadzały bo jak wszyscy wiedza dowóz drewna do SFM odbywał się koleją. Do tego celu wybudowano rampę kolejową. TIR-y dopiero powstały po 1998 r. A na ulicę Gałczyńskiego wpuściła je PANI ZOFIA SPRINGER I PARU RADNYCH nieposiadających wykształcenia w dziedzinie ochrony środowiska. Nawet część owych radnych nie posiadaja nawet średniego wyksztalcenia. Kto im bronil konsultacji z fachowcami od ochrony środowiska. Oczywiście nikt z tych osob , które ściągnęły przemysł na ul. Gałczyńskiego tu nie mieszka. Kto przy zdrowych zmysłach chciałby miec pod oknami FIRMę STORA ENSO pracującą na 3 ZMIANY. Firma ta nie zbudowała EKRANOW AKUSTYCZNYCH. Przeszkadza w NOCY HAŁAS TIR-ów, widlaków, ładowanie makulatury. Jak się mieszkańcy zjednoczą to można dochodzić odszkodowania ZBIOROWEGO i zadosćuczynienia za uciążliwość od tylu lat. NALEZY SIE KONIECZNIE ZJEDNOCZYC I POZBYC SIę TYCH NIEGODZIWYCH LUDZI DZIALAJACYCH NA SZKODĘ MIESZKANCOW. Proszę o komentarze i SZUKAM CHETNYCH DO pozwu zbiowowego za uszczuplenie wartoSci naszych nieruchomosci, i za kilkuletnie cierpienia , uszczerbek na zdrowiu z winy burmistrza Zofii Springer.
ekolog
2012-02-03 13:15:47
Teraz wiem dlaczego Jaśnie Oświecona nie chce mieszkać w Mosinie. Przykre .Nie tak miało być. Ps Tania ziemia bzdur? Pozdrawiam
zwykły człowiek
2012-02-03 12:34:33
Tak, zwykli ludzie powinni cicho siedzieć i nie przeszkadzać, jak ci niezwykli robią swoje interesy. Zwykli ludzie to kategoria B i w dodatku piszą te głupie skargi, jakby nie rozumieli, że są tylko zwykłymi ludźmi. Władza nie lubi zwykłych ludzi. Władza nie rozumie, że właśnie po to jest, żeby załatwiać sprawy tych ludzi.
Mieszkaniec gminy
2012-02-03 10:27:22
W Mosinie mieszkają zwykli ludzie np. na Gałczyńskiego i niezwykli np. Świtalski, Pyżalski. Zgodnie z przymiotem nadanym przez burmistrza są traktowani przez urząd zwykle lub niezwykle.
taboret
2012-02-02 22:58:23
To są wały przeciwpowodziowe żeby czasem nie zalała tych zakładów wielka fala protestów mieszkańców.
Łukasz Kasprowicz
2012-02-02 22:35:03
Wały w Mosinie się robi przecież i to jakie, Niestety nie takie, o jakie zabiegają mieszkańcy Gałczyńskiego :)