CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Do serca przytul psa...

Małgorzata Kaptur: 7.02.2012
aktualizacja: 16.02.2012 - zdjęcia ze schroniska

Łatwiej mówić godzinami o ekologii, nż podnieść papierek na ulicy. Łatwiej zbudować  schronisko niż pogłaskać psa. Łatwiej wydać setki tysięcy pieniędzy publicznych niż swoje 100 zł. ... Rada Miejska do dnia 31 marca powinna uchwalić program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz  zapobiegania bezdomności zwierząt. Czas pomyśleć o tym jak jest i co trzeba zrobić w tym zakresie.

 

 

 

 

W schronisku jest wiele do zrobienia i to od dzisiaj....
CZAS TERAŹNIEJSZY              
                                                   i
                                                   
CZAS PRZYSZŁY                                                

Tak będzie wyglądać schronisko w Skałowie, w budowie którego uczestniczy Mosina. Mimo to nasze władze mają zamiar wybudować w Borkowicach przytulisko dla 50 psów.

To artykuł z ostatniego "Merkuriusza". Wynika z niego, że urząd planuje wybudować przytulisko w Borkowicach na 50 psów!

Jak wygląda opieka nad bezdomnymi zwierzętami w Mosinie? 
Jaka jest skala problemu?

W 2011 r. Straż Miejska  odłowiła 99 zwierząt (w tym psy, lisy, dziki, kuna, jenot, bocian) inf.Straży-Miejskiej.

Ile psów trafiło do przytuliska? Około 60-70.
W tej chwili jest 20.
Co się stało z resztą? Część wróciła do właścicieli, około 30 psów trafiło do adopcji.

W ciągu tygodnia trafia do przytuliska 1-2-3 psy, a bywa, że żaden.  Taka jest więc skala problemu.


Kiedy będzie już czynne schronisko w Skałowie, można będzie tam raz na tydzień, lub raz na dwa tygodnie zawieźć tych kilka  psów, a więc docelowo potrzebujemy 5 - 10 kojców.
NIE POTRZEBUJEMY więc nowego PRZYTULISKA  za 268 tys. zł.


Obecne przytulisko znajduje się za budynkiem Straży Miejskiej (dawniej ZUK) od strony kanału. Psami zajmuje się pan Jan. Robi to z zaangażowaniem, bo lubi psy. Jest zatrudniony w ZUK. Opiekę weterynaryjną sprawuje dr T. Blumczyński. To on właśnie zainteresował naszymi psami dwie sympatyczne dziewczyny z Poznania. One są dobrym duchem przytuliska. Dwa razy w tygodniu przyjeżdżają z Poznania, by bezinteresownie opiekować się naszymi mosińskimi psami. To one organizują adopcję. Natrafiłam na ich ślad buszując w Internecie: -w-Mosinie-potrzebna-natychmiastowa-pomoc-w-adopcjach!  Dziewczyny pięknie prezentują tam mieszkańców przytuliska. 
Pozyskały do współpracy wolontariuszy z terenu naszego miasta. Młodzież przychodzi, wyprowadza psy na spacer, organizuje zbiórki karmy dla psów, bo ta gminna jest zwykła, najtańsza z możliwych.

Psy są szczepione, odrobaczane i czipowane. Niestety brakuje pieniędzy na sterylizację i leczenie. Jeśli trzeba leczyć, dziewczyny leczą je za swoje pieniądze.

Pani Ania, z którą rozmawiałam, ma wiele pomysłów jak za niewielkie pieniądze sprawić, by psom żyło się lepiej, tu w Mosinie.

Jeśli ktoś chce nawiązać z nimi kontakt, by pomóc lub zaadoptować psa, proszę dzwonić lub pisać:

Ania  602 688 847,
annapiaskowska@op.pl

Dorota  502 596 943,
dorotakordylewska@wp.pl


o-projekcie-przytuliska-w-Borkowicach - inf. Urzędu Miejskiego.

29 grudnia na sesji budżetowej złożyłam wniosek o wykreślenie z budżetu inwestycji - budowa przytuliska w Borkowicach. Niestety mój wniosek nie przeszedł i ta pozycja w budżecie - 268 tys. jest nadal. Poprosiłam burmistrza Ratajczaka o przedstawienie radnym wszystkich kosztów związanych z członkostwem naszej gminy  w Międzygminnym Związku "Schronisko", które rozpocznie w tym roku budowę schroniska w Skałowie, o tym ile już nas to kosztowało i ile będzie kosztować w najbliższych latach, jak wygląda projekt przytuliska w Borkowicach i jakie będą koszty jego budowy i utrzymania. Nie uzyskałam odpowiedzi na sesji i nie otrzymałam do tej pory odpowiedzi pisemnej.
Mieszkańcy Borkowic nie chcą tego przytuliska. Podnoszą słusznie, że te pieniądze można lepiej spożytkować. borkowice.goracy-temat-schronisko/
Klub radnych Koalicja Samorządowa złożył do Burmistrza wniosek w tej sprawie:

 


To jest budynek, w którym ma siedzibę Straż Miejska.

Za nim znajduje się przytulisko.
Sądzę, że znajdzie się tam jakiś kąt dla wolontariuszek.

 

 


Ten miły, łagodny piesek mógłby być Twój...

 

 

 

 

 

 

czytaj też: konsultacje-konsultacje-i-jeszcze-raz-konsultacje


Komentarze



Rafael
2012-09-07 11:44:43
W dniu 04 09 12 na ul. B.Śmiałego pies pogryzł dziewczynkę. Straż Miejska tylko jak została poinformowana o tym incydencie pojawiła sie na miejscu. Ogromne podziękowania dla sasiadów, którzy zareagowali i pomogli w schwytaniu psa.
stara mieszkanka
2012-04-05 22:26:06
Fakt , strażnicy jak przyjadą na interwencje to dokładnie informują kto do nich dzwonił. To postępowanie nie jest zgodne z prawem. No ale w Mosinie prawo nie obowiązuje.
Mieszkanka
2012-04-05 20:44:27
Fakt, straż miejska odbiera telefony, ale ich tłumaczenia, dlaczego nie przyjadą i wykręty...."Stara" Mieszkanka Mosiny doradziła nam, żebyśmy pisali do wojewódzkiej straży miejskiej, bo tu wszyscy się znają i "ręka rękę myje"....najbardziej żenujące jest to, że sami strażnicy potrafią porozpowiadać, kto do nich zadzwonił i w jakiej sprawie...
Apacz
2012-02-16 22:07:35
Leję z was wszystkich. Wystarczyło się na kilka dni podszyć pod fikcyjną osobowość i podpisać się jako strażnik, żeby rozpętać wojnę. Wątpię aby na tą stronę ktoś ze straży w ogóle zaglądał. Zastanówcie się głęby to wydział UM i reaguje na pisma i inne oficjalne zgłoszenia, a nie polemizuje z wami na waszym śmiesznym portaliku. Ha Ha Ha
OBSERWATOR
2012-02-16 20:35:08
pawlok, zastanów się kto do Ciebie przyjedzie jak będziesz miał problem ? Straż czy Policja, bo ci ostatni nawet telefonu nie odbierają. A może zastanówmy się na spokojnie jako ta mosińska społeczność o co tak naprawdę chodzi z tą strażą ? Po mojemu to wygląda tak: jak kuba bogu tak bóg kubie. Jeśli z każdej strony wszyscy ich krytykują to pracują jak pracują. A z tego co wiem to i od Urzędu stale cięgi dostają. Ty miałbyś ochotę na pracę i zaangażowanie gdybyś był duszony z jednej strony przez pracodawcę a z drugiej przez społeczeństwo ? Ci którzy są zadowoleni z ich pracy nie piszą o tym, tylko ci niezadowoleni. Tak więc nie ma obiektywnego wizerunku tej formacji. Robią to co muszą, a może to co im każą zwierzchnicy. Mimo wszystko będę ich bronił. Wszyscy pragniemy ładu i porządku, oburzają nas dzikie wysypiska, i cała masa innych rzeczy. Ktoś musi wygryzać te brudy po nas samych. To my śmiecimy, źle parkujemy, przekraczamy prędkość, wylewamy szambo na łąkę lub pod lasem i opluwamy wszystkich, którzy zwrócą nam uwagę, że źle postępujemy ! I chyba to wszystkich boli, dobrze zlikwidujmy straż, policję i resztę służb, daje nam rok i cofniemy się do jaskini. Czy tego chcemy ?
pawlok
2012-02-16 15:29:30
Porażający stosunek SM do obywateli i sprawy na internetowym forum. Szanowni Radni pora pomyśleć wzorem innych gmin o likwidacji tej patologicznej formacji. Taniej dla budżetu gminy , lepiej dla obywateli gdy ich kompetencje przekaże się policji. A strażnicy zamiast lenić się zaczną szukać pracy gdzie będą pracować.
tubylec
2012-02-16 12:26:02
Również :) . Widać jest sens " ciśnienia ":)
Mieszkaniec
2012-02-16 12:05:03
Mam nadzieję, że równie serdecznie i rzeczowo odpowie na wpis Pani M. Kaptur Straż Miejska.
Małgorzata Kaptur
2012-02-16 10:54:11
Panowie Strażnicy! Cieszę się, że zaglądacie na naszą stronę. Proszę nie reagować tak nerwowo. Wczoraj byłam w przytulisku. Opiekun spóźnił się 40 minut. Stałyśmy z 5 wolontariuszami na dworze, potem trochę w przedsionku Waszego budynku. Pomieszczenie w piwnicy dla przytuliska jest ciasne, brudne i pełni funkcje gospodarcze. Wolontariusze potrzebują pomieszczenia żeby się przebrać, zostawić swoje rzeczy, kiedy idą zajmować się psami. Muszą umyć ręce. Najważniejsze jest jednak, by właściwie prowadzona adopcja miała gdzie się odbywać. Mam nadzieję, że na ten cel w tak tym dużym budynku miejsce się znajdzie. Przecież wędkarze, czy zarząd osiedla nr 6 nie przebywają tam codziennie. Jedno pomieszczenie może pełnić kilka funkcji. Będę w tej sprawie pisać do burmistrza. Młodzież musi mieć możliwość umycia rąk. Strażników pozdrawiam serdecznie i proszę o życzliwość dla osób współpracujących z przytuliskiem.
tubylec
2012-02-16 09:47:15
ehhh. Ten przykład z wolontariuszkami to wierzchołek góry lodowej. Z mojej strony inwektyw nie było. Mnie jedynie zmierziło kierowanie ze strony funkcjonariusza , publicznie ! w kierunku człowieka słow " rusz dupę ".... A to, że nie przyszło do głowy, cóż, znieczulenie. Przypomnę Szanowny Obserwatorze, że ja wyszedłem z serem na dłoni i propozycją piwka :) , a dostałem w ryja:):):) drzwiami :)
OBSERWATOR
2012-02-15 17:55:00
Tak sobie czytam, to Strażnika, to tubylca i ręce załamuje. Z tego co się zdążyłem dowiedzieć to przytuliskiem w Mosinie zajmuje się ZUK i jego pracownik Pan Jan. To dlaczego wszyscy atakują strażników tylko dlatego tylko, że są po sąsiedzku z tym przybytkiem ? Wszyscy mają swoje nerwy a dolewanie oliwy do ognia różnymi inwektywami niczego nie załatwi. Chyba nie każdy wie, że przed ZUK to strażnicy opiekowali się psami i nie mając tego w zakresie swoich obowiązków, robili to też charytatywnie. No cóż chyba wygonie nam jako społeczeństwu wytykać wszystkim wokół uchybienia a nie dostrzegać co kto robi dobrego. A wracając do tej nieszczęsnej toalety, to ja też bym się nie domyślił, że ktoś ma potrzebę tylko po tym, że chodzi koło mojego domu. Przecież to są dorosłe kobiety i mogły się rozpytać o warunki jakie tam są i o możliwość korzystania.
tubylec
2012-02-15 14:32:35
Radni opozycji , no tak. To tłumaczy te wpisy. SM, poprosiłem grzecznie o dwie, trzy rzeczy , i ? Foch. Nie o transparent chodzi, a o inicjatywę. Było -20 stopni. Trudno było wymyślić, że bez zaplecza socjalnego dziewczyny chętnie napiłyby się gorącej herbaty ? I pamiętaj proszę o tych prętach i dziurze w Krośnie. Jak już ktoś napisał. Archetyp urzędnika. Od A do B i ani milimetra więcej od siebie. Ja się zastanawiam nad jednym, do tej pracy konieczna jest odporność psychiczna ( psychotesty ???? ) , jak je zdajecie ? Bo tutaj przyjąłeś lekka krytykę i pokazałeś Nam dupę o której wspominałeś. Tak czy owak, życzę udanej służby.
Strażnik
2012-02-15 14:09:41
sitwa a ty swoim intelektem i kulturą osobistą tak mnie wzruszyłeś, że nie zamierzam dalej uczestniczyć w tej głupawce, którą w dodatku rozpętała radna opozycji. Do widzenia!
sitwa
2012-02-15 13:52:12
Strażnik - ty jesteś głupszy niż statut naszej gminy zezwala. I nie siedż przy kompie bo w pracy jesteś - spadaj do roboty - ty guru praworządności i przyzwoitości (inaczej).
Strażnik
2012-02-15 13:43:27
Tak szanowni Państwo, wykażemy inicjatywę. Od jutra na zmianę z kolegami będziemy stać przed Komendą z transparentem ,, Zapraszamy do naszej toalety wszystkich chętnych,, Bo chyba o to Wam chodzi. Zadowoleni ?
tubylec
2012-02-15 12:32:47
Ja mam ten komfort , że jestem obywatelem i mnie nie obejmuje etos pracy strażnika miejskiego... , obejmuje za to kultura. Ja nie widzę problemu, chcesz to możemy iść na piwo i zobaczysz kim jestem. Nie widzę problemu. Powiedz gdzie i kiedy,i pasuje. Nie krytykuję wspomnianych przez Ciebie ludzi, bo nie mam z Wami również najlepszego doświadczenia w kilku sprawach, więc zasadniczo się z Nimi zgadzam. Na koniec, jak napisałem, chodziło o wyjście do dziewczyn z pytaniem , czy czegoś potrzebują .... być może dla nich to krepujące. Nie chodzi o to , żeby ktoś Was ciągnął za uszy, tylko , żebyście sami mieli świadomość swojej misji. A co do dyscyplinarki, to wybacz, funkcjonariusza za obrazę człowieka powinno się wywalać na zbity pysk. Dlaczego ? Bo macie służyć. Jeśli kiedyś przyjdzie Nam się spotkać w jakiejś mało ciekawej sytuacji ( a bywało ) , to nie usłyszycie ode mnie inwektyw, bo obrazić mogę Was w sposób cywilizowany. Jeśli zaś uważasz, że SM przystoi używać w stosunku do mieszkańca " rusz dupę ", to ok. Dla mnie nie jest ok. przy okazji, bez złośliwości , przy przystanku w Krośnie obok przedszkola jest prześliczna dziura z której wystają stalowe pręty ( na wys. ok. 0,8 m ) . Tam na przystanku bawią się dzieciaki czekając na autobus, postarajcie się zabezpieczyć to miejsce. Do mnie miał jakieś uwagi jeden z mieszkańców pobliskiej posesji :) dziękować i czekam na zaproszenie na piwo :)
Mieszkaniec
2012-02-15 10:45:48
Nikomu nie odmawialiśmy, bo sie nikt nie zwracał - logiczne? Bardzo logiczne dla postawy urzędnika. Szkoda, że tyle słów krytyki, a żadnego słowa zaproszenia dla wolontariuszek, nawet teraz, kiedy Straż wie o problemie. Pan Strażnik dał świadectwo o całej Straży. Może jednak Straż wykaże sama inicjatywę?
kot
2012-02-15 10:02:23
nikomu nigdy nie odmawialiśmy tylko, że nikt się o to do nas nie zwracał - logiczne? No, nie wiem...
Strażnik
2012-02-15 09:59:35
Przyganiał kocioł garnkowi. Szanowny obywatelu sam też chowasz się za słowem tubylec. Dlaczego nie krytykujesz tego, który chowa się za słowem sitwa nawołując do ubliżania strażnikom i opluwania ich. Czy to jest ok. Jak się słucha i czyta na swój temat te wszystkie komentarze to trudno jest zachować spokój. Dlatego przy każdej sposobności też będę posługiwał się tym tzw. obywatelskim językiem i dyscyplinarka nie ma tu nic do rzeczy. A co do toalet to nikomu nigdy nie odmawialiśmy tylko, że nikt się o to do nas nie zwracał.
tubylec
2012-02-15 09:13:02
Szanowny strażniku, chodziło tylko o udostępnienie toalety. To kto tam ma siedzibę , nie ma znaczenia. Najmniejszego. A używanie sformułowania " własnę dupę " w kierunku mieszkańców pokazuje Wasz stosunek do pracy. Pewnie gdybyś się podpisał to dostałbyś dyscyplinarkę. A tak się schowałeś za słowem strażnik. Wyjdźcie sami z inicjatywą do dziewczyn wolontariuszek i ok. Zwykły ludzki odruch. Chyba, że będzie jak na festynie, do taśmy jest impreza masowa, za taśmą " róbta co chceta ". Tym czasem ruszam własną dupę i idę odśnieżyć ulicę, bo w przypadku śniegu na chodniku litości nie macie. Pozdrawiam
Strażnik
2012-02-14 13:35:00
Informacja dla sitwy i Karola ! Jak się chcę o czymś pisać a przy tym jeszcze ubliżać to trzeba ruszyć własną dupę z przed komputera i przekonać się w realu jaka jest prawda. Budynek po ZUK zajmują: mieszkania komunalne, stowarzyszenie św. Antoniego, ZHP, opiekun przytuliska, Huntersi, Automobilklub, koło wędkarskie, rada osiedla nr 6 i na końcu Straż Miejska. Tak więc Karolu nie wypowiadaj się w tej kwestii jak nie masz wiedzy na ten temat, bo Twoje posty wprowadzają w błąd czytelników.
tubylec
2012-02-09 13:07:50
XXI wiek , szczyt marzeń w Mosinie . WC dla wolontariuszy. Sz.... k..... , bo tutaj normalnie nie da się słowa powiedzieć. Pani Aniu , widać, że poczuła się Pani rozgoryczona pominięciem. To ja z tego miejsca w imieniu wszystkich dziękuję i życzę wytrwałości. Niech Pani będzie uprzejma napisać, czego brakuje ( najbardziej, bo jak widać wszystkiego ) , obiecuję, że znajdę i pomogę . pozdrawiam
sitwa
2012-02-08 23:13:35
Znaczy "mądry" i wrażliwy jak strażnik miejski z Mosiny. To są najgorsze ... (wpisz najgorsze wyzwiska jakie znasz)!!
Karol
2012-02-08 22:28:44
Przecież obok jest całkiem duzy budynek, który zajmuje Straż Miejska. Czy tam nie można wygospodarować pomieszczenia socjalnego na potrzeby przytuliska? Kiedyś tam mieścił się cały ZUK, teraz siedzi tam kilku strażników.
AS wiórecki
2012-02-08 22:11:38
A teraz z innej beczki. Bulwersująca jest bezczelność, samozadowolenie i znieczulica tych, którzy w ZUK-u nie udostępnią wolontariatowi ciepłego pomieszczenia z dostępem do sanitariatu. Spadaj jeden z drugim z wygodnych foteli, rusz tyłek i rozum (zamarzł?), miejsce zrób. Ej dyrektor! człowiek jesteś czy nie? Przyprowadż do kojca swoje dzieciaki, one ci powiedzą co masz zrobić by fajnie było! I niech się z Aniami i Dorotą zaprzyjażnią.
AS wiórecki
2012-02-08 21:55:01
Aniu z Mosiny - i Tobie największy szacunek i podziękowanie się należy. Tak samo troskliwie jak Pani Małgosia o mieszkańców naszej Gminy dbacie, Ty o zwierzaczki, Pani Radna o ludzi. Sądzę, że gospodyni tej strony pozwoli, byś mogła czasami, a już z pewnością gdy gwałt wielki, napisać tu o pilnych potrzebach przytuliska, wyznaczając dzień i godzinę w których na Twoje dobre, pracowite ręce można będzie złożyć karmę, smakołyki, kocyki, miseczki itp. Zbliżają się wakacje, może dzieciaczki pobawią się z pieskami? Może jakieś litościwe serduszko, wzorem naszych kochanych wolontariuszek, wzruszy los nieszczęsnych piesków? Będzie tak - bo przykład tak budujący, że tylko podziwiać i dziękować Szanownym Rodzicom tych dziewczyn za tak piękne wychowanie swoich latorośli. Aniu dzięki takim jak Wy dziewczynom serce rośnie, wiara w ludzi powraca. Byleś jej do nas - ludzi - nie straciła!
Małgorzata Kaptur
2012-02-08 21:23:05
Droga Aniu, każdy kto swój czas poświęca innym bezinteresownie zasługuje na szacunek. Chciałabym Tobie i wszystkim innym wolontariuszom podziękować za czas i serce dla psów. Pani, z którą rozmawiałam, wspominała o zasługach młodzieży, ale nie zdążyła mi o wszystkich szczegółowo opowiedzieć. Umówiłyśmy się w przyszłym tygodniu w przytulisku. Wiem, że jest tam mało miejsca, ale za 2 lata będzie nowe lukusowe schronisko dla naszych psów w Skałowie, a mosińskie przytulisko będzie tylko miejscem kilkudniowego pobytu dla kilku psów jednocześnie. Jako radna zastanawiam się jak najlepiej zadbać o psy, jednocześnie nie narażając budżetu gminy na niekonieczne wydatki. Jestem ciekawa jakie Ty masz pomysły. Jeśli jesteś mieszkanką Mosiny, chętnie się z Tobą spotkam. Napisz kiedy będziesz w przytulisku: m.kaptur@pl
Anna
2012-02-08 20:53:16
Tak się złożyło, ze jestem wolontariuszką w naszym mosińskim psim przytulisku, na dodatek jestem mieszkańcem naszej pięknej Gminy, też noszę imię Anna(czyli to samo co Ania Piaskowska, współpracująca z fundacja Animalia).Jednak nie moją osobę radna pani Kaptur przywołała w swoim artykule,choć zapewne słyszała o mnie nie tylko z ust sympatycznych dziewcząt z fundacji( a propos: jestem z nimi w stałym kontakcie,współpracujemy ze sobą)Czyżby oddany ponoć pracy przy pieskach pan Jan nic o mnie nie wspomniał?Ciekawe kto ostatnio interweniował w sprawie słomy dla psiaków i na dodatek osobiście tę słomę (już przy temp.poniżej 15 stopni)rozłożył sprawiedliwie we wszystkich psich boksach?(prawie we wszystkich: do dwóch nie dałam rady dostać się do środka-zbyt groźne psy). To przede wszystkim moje ogłoszenia,które podobno tak pięknie opisujące nasze mosińskie psie znajdki umieszczane są na portalach lokalnych jak tablica pl. i gumtree.(dział psy lub/i zaginione/znalezione).Dziewczęta z fundacji również zamieszczają na tych i innych portalach ogłoszenia naszych podopiecznych.Jak wcześniej wspomniałam-współpracujemy ze sobą,nie zaprzeczam temu. Cieszę się, że nie tylko za sprawą działań moich miłych koleżanek z fundacji ale moich oraz innych młodszych wolontariuszy nasze biedne psiaki znajdują nowe domy lub wracają do swoich właścicieli.Co do samego funkcjonowania tutejszego przytuliska:brak zaplecza socjalnego:po spacerze nawet nie ma możliwości skorzystania z wc czy umycia rąk w ciepłej wodzie,więc jak tu zadbać o higienę i bezpieczeństwo?Psiaki mają tu zbyt mało miejsca.Ostatnio w ciągu 3 dni przybyło 5 nowych piesków, w tym szczeniaki.Nie ma tu warunków, aby te maluchy w takim miejscu przechować.Zbyt mały istniejący wybieg nie pozwala na wypuszczenie choć na chwilę kilku psów.Z chwilowej wolności, oczywiście jak opiekun okaże trochę serca,skorzysta jeden lub dwa pieski, co z resztą?Boksy znajdują się właściwie prawie pod oknami osób tu mieszkających.To teraz jest chyba zbyt bliskie sąsiedztwo, prawda? Podsumowując-jestem zdania, ze psiaki i ludzie zasługują na nowe lepsze warunki bytowania.Zapraszam na osobiste wejrzenie na ciemniejszą stronę tej sprawy.Nie tylko ja okazałam się cichym anonimowym wolontariuszem, o którym niestety (czy na pewno?)nikt nie słyszał, nikt nie widział...Dziewczynki ze szkoły podstawowej(nie wymienię, której):Paulinko, małe koleżanki-dobrze,że też tu jesteście!
Do Ani i Doroty
2012-02-08 11:15:02
Dziękujemy Wam za bezinteresowną pomoc. Jesteście dla nas wzorem. Mamy nadzieję, ze po tej publikacji Urząd wspomoże finansowo Wasze działanie.
Ewa
2012-02-08 10:11:40
Zgadzam się z Panem całkowicie. Trzeba mówić głośno o takich osobach, które potrafią działać bezinteresownie na rzecz innych. I trzeba takim ludziom pomóc!
AS wiórecki
2012-02-08 09:16:24
Obie te wspaniałe dziewczyny zasługują na bezmierny szacunek. A jak kochają i piszą o tym! Tylko przykład gotowy brać, do szkół zapraszać, a serduszka dzieci i ich wrażliwość życie pieskie zmienią na ... no, królewskie pewnie nie, ale dostatnie i wygodne z całą pewnością. Może samorządowcy pomyślą o uhonorowaniu i nagrodzeniu dziewcząt. Może wreszcie raz nagrodę nie tylko sobie przyznają! Dziękuję Pani Małgorzato za materiał o pieskach, wzruszające to, a szczególnie miło było zapoznać się z pracą wolontariuszek. Czytając o naszych psiakach - jakże inaczej - ryczałem jak bóbr. Marzy mi się aby otworzyć spec konto, albo wydzielić z ZUK-owskiego, z przeznaczeniem na zaopatrzenie naszych zwierzątek, oczywiście zarządzanego przez te wspaniałe dziewczyny. Wielu z naszej Gminy do Mosiny udaje się jak do egzotycznej krainy, ale chętnie przelew, choć kilkuzłotowy zrobi, wiedząc kto i na co pieniążki przeznaczy. Moja Majka (jamniczka) i Gucio (kotek) dokładają się - to pewne. A wszyscy kochamy i pozdrawiamy Anię i Dorotkę.