CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Kiedy brak argumentów...

Małgorzata Kaptur: 7.03.2012
26 stycznia na posiedzeniu Rady Pedagogicznej zastępca burmistrza, p. W. Krzyżanowski w towarzystwie kierownika referatu oświaty  p. M. Kasprzyk odczytał listę potknięć Dyrektora Zespołu Szkół w Mosinie w okresie 2009 - 2012.  Nauczycieli  to oburzyło. Poprosili o spotkanie, żeby wyjaśnić zaistniałą sytuację. Spotkanie to odbyło się w dniu wczorajszym.  Zaproszono na nie również  Komisję Edukacji, Kultury i Sportu oraz przedstwicieli nauczycielskich związków zawodowych.

Nauczyciele przedstawili swoje stanowisko. Opracowany wspólnie tekst odczytała p. Danuta Białas. Nauczyciele negatywnie ocenili fakt, że burmistrz w czasie pierwszej wizyty w szkole nie przedstawił strategii rozwoju oświaty, nie odniósł się do sukcesów szkoły, natomiast odczytał listę zarzutów, co do których miał wiedzę od osób trzecich, ponieważ jak wiadomo pracuje w gminie dopiero od listopada.  Nauczyciele odebrali  wystąpienie wiceburmistrza jako lincz na dyrektorze i wbijanie kija w mrowisko.
Swój komentarz do zaistniałej sytuacji przedstawiła p. Dyrektor Anna Balcerek-Kałek. Głos chcieli zabrać również nauczyciele, którzy zostali w styczniowym wystąpieniu burmistrza Krzyżanowskiego wymienieni z nazwiska, co było naruszeniem ustawy o ochronie danych osobowych.

Niestety burmistrz Waldemar Krzyżanowski i kierownik referatu oświaty nie wysłuchali tych oświadczeń, odmówili uczestniczenia w dalszej części spotkania i opuścili salę.
Powodem tej decyzji - jak oświadczyli - była obecność zaproszonych gości - członków Komisji Edukacji i przedstawicieli nauczycielskich związków zawodowych.

Wyjście z sali w połowie spotkania zostało odebrane jako lekceważenie zebranych i brak rzeczowych argumentów w dyskusji.

Przedstawiciele związków zawodowych oraz Komisja Edukacji zgodnie zinterpretowali działania burmistrza Krzyżanowskiego i kierownika referatu jako niezgodne z prawem i obliczone na podważenie zaufania nauczycieli w stosunku do dyrektora.

Pocieszający jest fakt, że zamiar ten się nie powiódł. Nauczyciele okazali się odporni na manipulację ze strony przedstawicieli Urzędu i właściwie zinterpretowali, to co się wydarzyło w ich szkole, solidarnie wystąpili w obronie swojego dyrektora.

Jako przewodnicząca Komisji Edukacji życzę, by emocje wywołane nieodpowiedzialnym postępowaniem władz w odniesieniu do tej placówki jak najszybciej opadły.

Szkoła potrzebuje spokoju, by zapewnić odpowiednie warunki uczniom. Szkoła potrzebuje wsparcia i rzetelnej oceny swoich dokonań ze strony organu prowadzącego, a nie działań destrukcyjnych.

Zespół Szkół w Mosinie jest największą placówką oświatową na terenie gminy. W roku szkolnym 2010/2011  66 nauczycieli uczyło  tu 666 uczniów.

Grono Pedagogiczne posiada wysokie kwalifikacje: aż 14 nauczycieli posiada uprawnienia do nauczania 3 lub więcej przedmiotów, 26 nauczycieli ma kwalifikacje do nauczania 2 przedmiotów.

Uczniowie Zespół Szkół odnoszą wiele sukcesów w konkursach i szkoła może się poszczycić dobrymi wynikami w egzaminach zewnętrznych:

W roku szk. 2011/2012 wynik z części humanistycznej  egzaminu gimnazjalnego był najlepszy w gminie i wyższy niż średni wynik w powiecie, województwie i o cały punkt wyższy niż śr. wynik w kraju.
W części matematyczno-przyrodniczej szkoła zajęła 3 miejsce w gminie, ale z wynikiem, który jest lepszy niż śr. wynik w powiecie, województwie i kraju.
W części językowej (J. ang) - II miejsce w gminie i wynik o 3 punkty wyższy niż śr. wynik w powiecie, województwie i kraju.

W grudniu 2011 Zespół Szkół został  uhonorowany  tytułem "Szkoła Odkrywców Talentów".

Tytuł ten przyznawany jest szkołom, które  przyczyniają się do odkrywania, promocji i wspierania uzdolnień młodzieży, a nadawany jest przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.
 Poniżej opis osiągnięć szkoły pochodzący ze strony www.roktalentow.men.gov.pl/projekt-szkola-odkrywcow-talentow
 


Całemu Gronu Pedagogicznemu i p. Dyrektor, Annie Balcerek-Kałek serdecznie gratuluję i życzę dalszych sukcesów.


Komentarze



taboret
2012-03-19 14:47:29
Do też Rodzic:::wklejonego link przeczytałem zaraz po twoim wpisie i nic mi on nie wyjaśnił na temat zachowań"konserwatora" co do reszty zgodziłem się z twoją argumentacją.Co do drugiej kwestji poruszonej w twoim wpisie żadnych wątpliwości nie mam i wyraziłem to 4 wpisy poniżej na tej stronie. Pozdrawiam bez wątpliwości.
też Rodzic
2012-03-19 10:23:23
Taboret. Ja zrozumiałem Ciebie dokładnie, tylko Tobie nie chciało się otworzyć linka, jaki wkleiłem. W szkołach i przedszkolach potrzebne są „złote rączki” do bieżących napraw. Uważam tylko, że w nowo wybudowanym obiekcie wystarczyć powinien woźny, który posprząta odgarnie śnieg, wymieni żarówkę. Awarie instalacji i większe remonty, powinna dokonywać firma w ramach gwarancji. W starych budynkach przedszkoli i szkół mamy zatrudnionych konserwatorów, na ½ etatu, a w nowym (w Wiórku) na cały. Zapytaj się Panią Kaptur, jak u niej wyglądał etat konserwatora w szkole liczącej przeszło 200 uczniów, w starym budynku, gdzie ciągle następowały jakieś awarie. Zastanów się jak ma się ta sytuacja, do zdejmowania w czasie roku szkolnego, etatu w świetlicy, w szkole która pozwoliła sobie na spotkanie przeciwne spalarni opon, nauczyciele pozwolili sobie, na skrytykowanie kierownika Oświaty i Burmistrza? Czy Ty masz wątpliwości?
taboret
2012-03-18 23:08:07
Do też Rodzic... chyba się nie rozumiemy. Nic nie pisałem o Nowoczesnym konserwatorze lecz o zwykłym, a że ten chciał pobić radnego to nic w tym artykule nie ma. Mam nadzieję, że pan radny wiedział jak ten problem rozwiązać. Pozdrawiam serdecznie.
też Rodzic
2012-03-18 22:11:29
Taboret, przeczytaj sobie http://koalicjasamorzadowa.e-samorzadowiec.pl/tresc2/wyswietl/4090/prywatne-czy-publiczne i sprawdź jaki "Nowoczesny" konserwator jest tam zatrudniony. Ten sam, który radnego chciał pobić. Nie twierdzę, że nie jest potrzebny ktoś do usuwania bieżących usterek czy odśnieżania/sprzątania terenu wokół budynku. Uważam, że etat woźnego wystarczy i dlaczego to przedszkole jest tak „wyróżnione”. Czyżby ZS w ten sposób chciała pilnować Panią Dyrektor?
taboret
2012-03-18 21:41:26
Mam pytanie? czy zaistniała sytuacja zakończyła się tylko oburzeniem Grona pedagogicznego i pani dyrektor czy to niedopuszczalne zachowanie zcy. burmiszcza i kier. referatu zostało opisane i jako protest w formie listu otwartego wysłane do p.Zofiji i do lokalnych mediów.
tubylec
2012-03-18 20:34:25
Krótko i na temat. Likwidacja opiekunów świetlic to gówniany pomysł. Polityka pro.... rodzinna ? Do Gwiazdy referatu edukacji. Niech mi Pani powie łaskawie, bo nie każdy pracownik wyrabia 0 PKB i jest urzędasem w Mosinie, który o 15:01 jest na parkingu , co mają zrobić z dziećmi rodzice pracujący np. w Poznaniu do 17-tej ? Puścić dzieciaki przez Mosinę do domu ? W dzisiejszym świecie ? I drugie pytanie, za co Pani zdaniem dziś odpowiada szkoła, po wyskoku chłopaka w szkole nr 1 dowiedzieliśmy się , że wina rodziców, rozumiem , że w myśli tej koncepcji, fakt pracy przez rodziców do 17-tej, to również ich wina, a świetlica to nie przytułek ? Nie mam w zwyczaju obrażać ludzi, kobiet zwłaszcza, ale w Pani przypadku przekleństwa aż cisną się na usta. Niech Pani zapamięta jedno, taka edukacja będzie przyczynkiem do patologicznego wychowania, aż w końcu któryś z Pani "podopiecznych" nakładzie Pani po głowie ( tak będzie pięknie ukształtowany ). Tego Pani nie życzę, ale ma to Pani jak w banku przy tak znakomitych pomysłach.
taboret
2012-03-18 20:10:07
Do też Rodzic::W każdym przeczkolu powinien być zatrudniony konserwator czyli pracownik gospodarczy. Czy na cały etat to inna kwestia,ale proszę sobie wyobrazić jak to nauczycele zamiast dziećmi zajmowaliby się sprawami gospodarczymi ,czyli utrzymaniem pożądków ,urządzeń technicznych i.t.d. A co w tym czasie robiłyby dzieci nie trudno sobie wyobrazić.Co do reszty wpisu zgoda.
były uczeń
2012-03-18 15:39:16
Dzieci maja cierpieć, żeby rodzice mieli pretensje do p. Dyrektor Szkoły, że nie potrafi "układać" dobrych relacji z burmistrzem. Może rodzice powinni głośno zaprotestować i żądać wyjaśnień od burmistrza? W jednej placówce etat na wyrost, a druga karana, bo Dyrektor i grono nauczycielskie nie weszli klubu ślepych pochlebców burmistrza. Może należy dobitniej i głośniej powiedzieć NIE na obrzydliwe i mściwe działanie urzędnika, zwłaszcza jeśli to działanie pierwszego urzędnika w gminie.
też Rodzic
2012-03-18 12:08:24
W Wiórku zatrudniony jest konserwator na cały etat do obsługi nowo wybudowanego przedszkola. Spodziewam się, że tam powinna być gwarancja wykonawcy. W dwójce likwidowany etat w świetlicy. Dziwnym trafem następuje to kilka tygodni po spotkaniu z radą pedagogiczną. Ostatnio widziałem program o ucieczce dziecka z terenu przedszkola w trakcie zajęć. Czy do takich sytuacji chce doprowadzić Kasprzykowa swoimi działaniami? A potem powie, że to wina nauczycieli i dyrekcji…
sitwa
2012-03-18 10:17:29
Nie nauczyciel, tylko od prac ręcznych. Piszę tak by nie obrażać nauczycieli.
oburzony
2012-03-17 23:17:58
Jeśli to prawda, to jest gorzej niż nam sie wydaje. Jeśli dzieci maja cierpieć, bo dorośli maja problemy, to gdzie tu etyka. Czy ten urzędnik od oswiaty to były nauczyciel?
Rodzic
2012-03-17 22:17:17
Dowiedziałem się dzisiaj, że w dwójce został w trakcie roku szkolnego zlikwidowany etat pracownika świetlicy. Z tego co wiem jest to sytuacja bezprecedensowa. Prawnie dopuszczalna jest taka sytuacja tylko od nowego roku szkolnego. Burmistrz zaczyna mścić się obecnie na dzieciach za niepowodzenie ze spotkania z radą pedagogiczną! Pani Kierownik Kasprzyk, na ulicach bym się na twoim miejscu nie pokazywał, bo jak ludziom w oczy możesz spojrzeć!
konkluzja
2012-03-10 12:16:36
Zarządzanie oświatą w Mosinie jest fatalne, zamiast wizji, nowych pomysłów, psucie tego co dobrze działa, mącenie i napuszczanie ludzi na siebie
Mos
2012-03-09 21:41:55
Z tego co czytam, to Pan Kasprowicz postanowił spuścić ZS do poziomu „szamba”. Następnie sam się z tego poziomu chce pierwszy wyskrobać. Jest to jakaś metoda, ale nie polecał bym wszystkim przeciwnikom obecnego systemu. Na pewnych stanowiskach takie postępowanie nie przystoi…
Łukasz Kasprowicz
2012-03-09 20:42:25
Do @ roch .Przetrwać atak, a następnie zniszczyć wroga jego własną bronią, to moja doktryna wojenna. Radzę ja wykorzystywać, a nie certolić się i silić się na piękne słowa, to bez sensu.
roch
2012-03-09 11:25:17
Nie zgadzam się z P. Kasprowiczem, ja także mam swoje zdanie na temat ZS i jej świty ( i nie jest to zdanie pochlebne ) ale lepiej walczyć z nimi na argumenty jak zrobiła to P. A. Balcerek - Kałek i grono pedagogiczne - bo wtedy wychodzi ich niekompetencja, niż na inwektywy - bo to nic nie daje. A jak przyglądam się pracy naszych ( pożal się Boże ) włodarzy - to niekompetencja wychodzi na każdym kroku np. nie może być większego błędu niż wydanie decyzji bez podstawy prawnej, gdyż wtedy jest to działanie bezprawne, a takie kwiatki się zdarzają i tym sposobem powinno się z nimi walczyć.
Gość
2012-03-09 11:23:37
O mobbingu – na stronie Kraj. Stowarzyszenia Antymobbingowego znajdują się wskazówki jak postępować w takich przypadkach. Wskazówki to m. in.: "rozmawiaj na ten temat z jak największą liczbą osób" oraz "wsparcie emocjonalne dla osoby atakowanej". Może warto sprawę nagłośnić w mediach lokalnych, bo na Merkuriusza nie możemy liczyć. P. Dyrektor powinna mieć nasze powszechne wsparcie. Udostępnienie sali na zebranie w sprawie spalarni nie może być powodem szykan ze strony władzy. Sprawa nie dotyczy wyłącznie grona nauczycielskiego. Trzeba mieć na uwadze np. sprawę Rogalina – brak zgody dyrektora na spotkanie w szkole. Nie dajmy się zastraszać i zastraszać dyrektorów szkół. Zróbmy wszystko, aby sprawa nabrała rozgłosu.
Waldek ( jakby kto pytał jestem z Czapur)
2012-03-09 10:18:07
Koniec mosińskiej władzy zaczyna być bliski. ,,Czas Mosiny,, będzie gwoździem do trumny. A co się stanie z biednymi sierotkami z NRM ? Kto ich przygarnie ?
tubylec
2012-03-09 10:12:00
Wreszcie ZS popełnia seryjnie kardynalne błędy. Atak na tak dużą i solidarną grupę społeczną jak nauczyciele trafi w ZS rykoszetem. Popatrzcie jeszcze na jeden pozytyw. Nauczyciele , mimo , że są krytykowani , to w przypadku tak jawnego i bezprecedensowego ataku wszyscy w zasadzie użytkownicy forum murem stanęli za gronem pedagogicznym. Straszny błąd lotniku :) oj, straszny. A wyjście z obrad, no cóż, jak to u nas drzewiej bywało , MY ( władza) i oni - ludzie. Powrócił autorytaryzm, co zakończy się jak nic rewoltą, co bardziej ironiczne ... katalizatorem jest sama władza. Dolejecie jeszcze ze 3 razy oliwy do ognia i będzie po herbacie :)
głos z zawarcia
2012-03-09 09:59:09
Tak właśnie. Strona prowadzoną przez Panią Małgosię jest znacznie lepsza merytorycznie. Jeśli jej papierowa wersja (gazeta) będzie na takim poziomie to nareszcie można będzie powiedzieć, że opozycja ma cos do powiedzenia a nie tylko do skrytykowania
inna nauczycielka
2012-03-09 08:35:03
A moim zdaniem najważniejsze są argumenty, kopanie jest zamiast nich i niewielki z niego pożytek.
Łukasz Kasprowicz
2012-03-09 02:06:03
do @Mela. Faktycznie, Kasprowicz jest na K :) Jednak na kopanie po tyłku przez władzę trzeba odpowiedzieć kopaniem po innej części ciała( w przenośni oczywiście)Oczywiście , każdy ma prawo do swojej oceny. Pozdrawiam
Mela
2012-03-08 20:54:24
Jako pedagog pracujący w opisywanej powyżej szkole, wyrażam swoją dezaprobatę i oburzenie w związku z zachowaniem naszej lokalnej władzy. Jednakże sprzeciwiam się formie komentarzy na blogu pana Łukasza Kasprowicza. Język tam prezentowany, nie służy naszej sprawie. Obrzucanie obraźliwymi epitetami, jest tak samo przykre i niewłaściwe, jak podważanie autorytetu naszej dyrekcji przed jej pracownikami - co uczynili przedstawiciele Urzędu Miasta. Panie Łukaszu, nie szafowałabym tytułem artykułu jakim się Pan posłużył, tym bardziej, że Pana nazwisko również zaczyna się na "K".
Maja
2012-03-08 17:57:35
To ogromnie budujące, dziękuję.Kurczę gdyby to coś zmieniło w polityce ( jeśli takowa jest) oświatowej. Zatroskana nauczycielka z dwójki........
Zdziwony
2012-03-08 15:24:14
Dzięki za tłumaczenie właśnie o to mi chodziło zbliża się koniec naszej władzy. Odnośnie P. Krzyżanowskiego proponuję hasło : Lotnik - kryć się.
Uważam, że
2012-03-08 15:20:30
Radni powinni zająć oficjalne stanowisko w sprawie skandalicznego zachowania Krzyżanowskiego i Kasprzykowej? Wydaje się, że jest to konieczne. W przeciwnym razie wszystko "rozejdzie sie po kościach". Stanowisko RM lub jeśli "nowoczesni" powiedzą "nie", chociaż Koalicja Samorządowa powinna napisać protest i żądanie zajęcia stanowiska przez burmistrza.
Waldek
2012-03-08 14:44:22
Oświatowiec przemówił niczym prorok. I coś w tym jednak jest ponieważ za niedługo powinna przemówić Prokuratura w sprawie subwencji dla szkoły w Krośnie
Oświatowiec
2012-03-08 14:43:30
Drobnostka, to nie ja to Wikipedia. Dziękuję za dzięki. Oświata dla ludzi, nie dla władzy.
AS wiórecki
2012-03-08 14:31:37
Oświatowiec -piękne to było - dzięki! Żeby tak więcej nauczycieli zechciało tu pisać! bo wiem że czytają.
Oświatowiec
2012-03-08 14:19:36
Mane, tekel, fares (hebr. מנא ,מנא, תקל, ופרסין) – przepowiednia, napisana tajemniczą ręką, która pojawiła się na ścianie pałacu babilońskiego władcy Baltazara podczas uczty. Według Tekstu Masoreckiego tekst wypisany na ścianie składa się z czterech słów, które w zależności od przekładu brzmią: mene, mene, tekel, ufarsin[1], natomiast starożytne przekłady nie powtarzają słowa mene[2]. Zdarzenie to jest opisane w biblijnej księdze Daniela, w której podana jest także interpretacja tajemniczych słów. W polskiej tradycji językowej frazę tą oddaje się zazwyczaj jako "policzone, zważone, podzielone" lub "policzone, zważone, rozdzielone". Zasadniczy sens tych słów sprowadzał się do przepowiedni szybkiego upadku Babilonu i śmierci króla Baltazara.
Zdziwiony
2012-03-08 13:19:26
W głowie się nie mieści, że można wykazać się taką arogancją i bezmyślnością. Dziwię się P. Krzyżanowskiemu, ze dał się tak wpuścić w maliny. Jak się tak krótko pracuje - to powinno się chyba najpierw zastanowić nad tym co się robi, jeśli chodzi o P. Kasprzyk to chyba jednak sytuacja ją ( nie po raz pierwszy) przerosła. Natomiast sposób działania pokazuje, że w Mosinie nie panuje demokracja ale jakaś satrapia jak w starożytnym Babilonie, władza wydaje wyrok i nie dyskutuje z hołotą. Ale już niedługo, podobno w gabinecie ZS na ścianie od strony Leszna codziennie pokazuje się napis " MANE TEKEL FARES " ( jako nauczycielka powinna wiedzieć co to znaczy). Gratulacje dla grona pedagogicznego - są jeszcze nauczyciele w Mosinie.
Tutejszy
2012-03-08 13:05:44
Niestety, Wiórecki ma rację - żadna firma, również nasza Armia, nie wypuszcza ze swoich ujęć kogoś zdolnego, pracowitego, a przede wszystkim dobrego fachowca. Krzyżanowski najwyraźniej nie był dobry w swoim fachu, wtedy nikt by go nie wypuścił. I jaki z niego... hehehe.. "lotnik"... Od rzecznika prasowego do pilota droga tak daleka jak, nie przymierzając, na księżyc. Ale jak to fajnie było móc się fotografować na tle F16 - wszędzie tymi fotkami Krzyżanowski się chwali.. ło matko..
AS wiórecki
2012-03-08 12:56:36
Teraz tupet, arogancja, szelmostwo i wredna prymitywna manipulacja pań: jednej od w-f, drugiej od prac ręcznych tzn. Springerowej i Kasprzykowej, okazały się w całej swej krasie. Same metodą strusia głowy, pochowały się ( nie w piach, co PRĘDZEJ czy póżniej nastąpi) za tą żołdacką kreaturą, wysyłając, ignoranta spraw samorządowych, na spotkanie z gronem pedagogicznym. Ten szwejk sądził, że będzie miał do czynienia z podobnymi sobie (tumanami), zbłażnił sie po tysiąckroć i nazwanie go kundlem Springerowej, a ratlerkiem Kasprzykowej, powinno dokładnie oddawać ich wzajemne relacje. On nawet wyszczekany nie jest, warczał i ujadał, stroszył i pienił się. Wściekły był - to pewne! Springerowa i Kasprzykowa, wystawcie sobie kobiety, że zadarłyście - i to z kim zadarłyście! To jest wasz grób - nauczyciele takiej obrazy tolerować z całą pewnością nie będą. Zrobiłyście to - cudzymi rękoma - rękoma tego palanta zastępcy PUBLICZNIE WŁOŻYŁYŚCIE KUBEŁ ŚMIECI NA GŁOWĘ DYREKTORA I NAUCZYCIELI. To jest najbardziej ordynarny skandal w Mosinie. Piszę ten tekst nie jako wieczny krytyk i malkontent, tym razem nie dlatego! Tym razem, biorę pod swą męską obronę nauczycieli i wychowawców. Robię to z myślą i oddaję szacunek największy, najbardziej zasłużony SWOIM Profesorom. Obojętnie co myślę o Waszej, mosińscy nauczyciele, pracy, a bardziej jeszcze o jej finalnych produktach; ze strony Urzędu, ze strony zwierzchności należy się Wam niezbywalny, bezkompromisowy, publiczny SZACUNEK. Jeśli tego nie będzie, to Springerowa i Kasprzykowa, ten śmieci pełen kubeł, osobiście wam na te zakute łby ponasadzam, a Patronami tego będą najpewniej moi świętej pamięci Profersorowie z Marcinka. I wara od zastraszania Pani Dyrektor Szkoły (co już niestety dało się zauważyć), bo tym wiecznym springerowym jątrzeniem Mosina na całą Polskę jest znana. A ten włóczykij odejdzie - CHWAŁA CI PANIE - wraz z całą sforą!
AS wiórecki
2012-03-08 12:52:34
Rozsądek i powstała kuriozalna sytuacja nakazuje głębiej zastanowić się nad sensem podjętych przez Urząd działań, skierowanych w stronę, a raczej przeciw, INTELEKTUALNEJ ELICIE Mosiny - pedagogów i wychowawców tutejszych szkół. Jest nieodzownym, uświadomienie sobie, że w tym zakresie KTOKOLWIEK wstępuje na drogę dialogu ze szkołą, winien po niej kroczyć z najwyższym taktem, szacunkiem, nienagannością manier, nieskazitelną kulturą i absolutną, niepodważalną i permanentną dbałością o zapewnienie najszlachetniejszej godności i najwyższego autorytetu stanowi nauczycielskiemu. Kto tego nie rozumie z całą pokorą winien pobrać łopatkę i wiadereczko i, nie do piaskownicy broń Boże, a do kopania rowów się zgłosić. Tam też znajduję, po relacjach sądząc, najbardziej odpowiednie miejsce dla tego cymbała i chłopca na posyłki zastępcę Springerowej - Krzyżanowskiego Waldemara. Indywiduum owo na osobny temat nie zasługuje, warto jednak wiedzieć, że wojska w tym tempie co on, nie opuszczają orły - zawsze jednak pozbywają się wrzaskliwych srok, czarnych kruków, a najczęściej sępich ścierwojadów. Jeszcze tego nie bywało aby Armia pozbywała się wyszkolonych, przyzwoitych oficerów. Lotnik z niego taki jak ze mnie, choć ja akurat z lotnictwem miałem zapewne o Himalaje więcej wspólnego niż on, bo w radiolokacji (na Babkach również) służyłem i tyle co ja samolotów wypuściłem, prowadziłem i przyziemiłem, to on na oczy w życiu nie widział. A jak do cywila odchodziłem (jako plutonowy!! wtedy szczyt) to błagali bym tych zawodowych podoficerskich jełopów na operatorów radiolokacji uczył i ledwom się wymigał - tak mnie Armia kochała. Sądząc po moich doświadczeniach i w prostych żołnierskich słowach to ujmując - Armia Krzyżanowskiemu podziękowała, kopnęła go w żołnierską dupę i całe to emeryckie truchło ulokowała tak, żeby się ten szwejk nie popłakał i nie marudził, że chce do F-16. Daleko nie szukając znależli, po sąsiedzku w Mosinie, gotową ukoić i wziąć pod swoje strusie skrzydła głupiutkiego, nieporadnego żołnierzyka. Cdn.
Małgorzata Kaptur
2012-03-08 11:32:00
Kiedyś można było ucznia wyczytać na apelu i była to taka forma kary - publiczne napiętnowanie. Teraz jest to na szczęście niedopuszczalne. Czy wyobrażacie sobie sytuację, że dyrektor wchodzi do klasy i przy uczniach mówi nauczycielowi co zrobił źle trzy lata temu? Ocena pracownika to zawsze powinna być rozmowa indywidualna. To już nie tylko kwestia prawa ale i poziomu kultury. Obniżanie wartości podwładnego w obecności innych to się nazywa po prostu m o b b i n g. Ofiara i sprawca mobbingu pozostają na nierównorzędnych pozycjach w stosunku do siebie, mobber w wielu przypadkach ma wyraźną przewagę nad swoją ofiarą; najczęściej są to relacje zależności w hierarchii służbowej.
Rodzic
2012-03-08 11:21:37
Czy Pani Kasprzyk to ten nauczyciel, który kilka lat temu nie przerobił z moją córką lektury, będącej na egzaminie gimnazjalnym. Jeśli tak, to przez nią moje dziecko nie dostało się do liceum jakie wybraliśmy.
Już nie uczeń
2012-03-08 09:19:06
Zachowanie Krzyżanowskiego i Kasprzykowej godne najgorszego okresu stalinizmu. Ja mówię i rządzę, a ty masz słuchać. Ja nie muszę. Wychodzę. Tylko, że ta epoka minęła, również w Mosinie. Cieszy postawa nauczycieli, którzy nie pozwolili na manipulację.
???
2012-03-07 22:37:04
Wracając do papieru toaletowego - to jest to taki typ oszczędności, który da się podsumować powiedzeniem: pół litra na raz, a zapałkę na cztery razy
???
2012-03-07 22:26:45
Coś kiepsko z dowcipem dzisiaj u niektórych...
Łukasz Kasprowicz
2012-03-07 22:08:51
K jak Kasprzyk, K jak Krzyżanowski, S jak Springer, K jak Kretyni, no to na tyle mojego komentarza w sprawie
Biedna gmina
2012-03-07 22:03:46
Mam nadzieję, że radni zainteresują się dlaczego takie drastyczne oszczędności wprowadzono w szkołach.
tubylec
2012-03-07 21:48:50
Szatańska szkoła .... 666 żaków :) . A poważnie ... 66 nauczycieli. Czyli 10 żaczków na nauczyciela.... Szkoda słów. A w samym temacie, żenujące , nauczycielom gratuluję solidarności, macie rodziny, znajomych, pamiętajcie na wyborach , żeby się rozliczyć. A nasza władza? Cóż , wiele było powiedziane, to zwykli oportuniści, kombinatorzy i padlinożercy. A , że są wierni "oświeconej " ZS ? Pomyślcie, kto takich " fachowców" zatrudni w normalnej firmie ? UM to szczyt ich możliwości, niestety. Wstawka o papierze toaletowym, aż trudno w to uwierzyć :) , jakim trzeba być bezkrytycznym bucem i aroganckim błaznem , żeby coś takiego proponować ..... Idźmy dalej i wprowadźmy nauczanie przez internet, a szkołę w wyburzyć . Grunt oddać deweloperowi. Upadliście na głowę, w języku ludzi kulturalnych nie ma słów tak obelżywych,żeby opisać prostactwo jakie Nasi urzędnicy uskuteczniają. Wam już kompletnie odbiło. A Pani szefującej referatowi oświaty ... marnuje się Pani w Mosinie. Z takim światłym umysłem i błyskotliwymi pomysłami drzwi w ministerstwie stoją przed Panią otworem. Niech Pani ratuje edukację w Polsce:) , przynajmniej na taką skalę producent papieru toaletowego będzie miał forsy jak lodu. A poważnie, wydzielić to powinni Pani rodzice, i nie listek a liść , a w zasadzie liścia , może wtedy te ostatnie 2 styki zadziałają. Wyobrażam sobie sytuację, w której nastolatka dostaje okres i prosi nauczyciela o wydzielenie "listka " . To raczej dość intymna sfera. Trudno w to uwierzyć. Miałem wątpliwą przyjemność poznać nr 1 mosińskiej oświaty jesienią 2010 r. Szału nie ma. Na tym kończę i idę dzieciakom spakować po 3 listki do plecaków.
Sławek
2012-03-07 21:05:38
No to tylko czekać aż w imię solidarności z dziećmi, oszczędności na papierze urząd zacznie od siebie i pracownicy też będą go przynosić i wydzielać po kawałku. Tak przy okazji, jak to mówili w Misiu, to są dziadowskie oszczędności. Oszczędzać to można np. na grupowym zakupie energii elektrycznej dla budynków podległych urzędowi. Ktoś o tym pomyślał?
Zorientowany bardzo
2012-03-07 20:53:40
Masz Oświato co chciałaś. Wasze koleżanki są u steru. Takich rządów chcieliście, no to macie. A teraz naprawdę nie kabaret, to się działo, tu w Mosinie, w Urzędzie. Na zebraniu, chyba ostatnim , dyrektorów Kasprzyk Małgorzata nakazała aby oszczędzać. Zacząć należy od papieru toaletowego. Dzieci mają przynosić papier toaletowy do szkoły. Odebrane to zostało z niedowierzaniem i brakiem akceptacji. Koleżanka Kasprzyk wówczas wpadła na kolejne odkrycie: trzeba dzieciom wydzielać z rolki papieru toaletowego... listek. Tak na marginesie, co to jest listek w rolce toaletowego papieru? Kochani , to się dzieje naprawdę!
Ktoś, kto przejrzał na oczy
2012-03-07 20:47:09
Zemsta burmistrzowej na Dyrektorze Szkoły, która myśli inaczej i nie boi się udostępnić szkoły na spotkanie mieszkańców w sprawie spalarni. Postawa nauczycieli (brawo!!!!!!!!!) - to czerwone światło dla burmistrzowej i jej świty. Przemiany w społeczeństwie widać gołym okiem. Nie pozwólmy się okłamywać i manipulować ludźmi. Postawa Pani Dyrektor i postawa nauczycieli - godna szacunku.
Roch
2012-03-07 19:52:53
Jestem zbulwersowany tym co się stało. Jak można oczernić ludzi a potem uciekać z podkulonym ogonem ale cóż nasza " władza " po raz pierwszy spotkała się z takim oporem. Gratulacje dla nauczycieli pierwszy raz w tej gminie pokazali, że nie liczy się krzyk i niekompetencja, i zajmowane stanowisko ale argumenty i wiedza. Mam nadzieję, iż inni wezmą przykład z tego spotkania i wreszcie pokażą naszej " władzy ", że liczy się nie tylko to co sobie wymyślą ale muszą liczyć się z tym co ludzie myślą, a przede wszystkim, że wolno im robić tylko to na co pozwalają im przepisy. Mam tylko nadzieję, iż radni będą monitorować sytuację w szkole bo jak znam naszą " władzę " to będą oficjalnie udawali, że nic się nie stało ale zrobią wszystko aby się zemścić na tych niepokornych. Pamiętajcie, że nie można do tego dopuścić.
Benedykt
2012-03-07 19:18:39
Gratulacje dla pedagogów, że postawili się w słusznej sprawie i próbowali powalczyć o sprawiedliwość. Kolejna porażka organu prowadzącego w sprawach oświaty. Naprawdę zwiali jak tchórze? Czego się bali?. Szkoły są ubogie, tam nawet taczek nie ma, przecież by ich nie wywieźli od razu
Dobrze zorientowany
2012-03-07 18:33:45
Wiceburmistrz nie zna się na oświacie, no bo skąd, chodził kiedys do szkoły jak każdy i to wszystko, pani Kasprzyk udaje, że się zna, ale już coraz mniej osób w to wierzy. Najgorsze jest jednak nie to, że oni się nie znają, najgorsza jest polityka wycinania każdego, kto jest niewygodny, żeby na jego miejsce wstawić kogoś łatwego do sterowania.
Karol
2012-03-07 17:50:04
Karcić szefa w obecności podwładnych, podrywać jego autorytet to dowód na nieodpowiedzialność i brak kompetencji tych speców od oświaty. Widać, że te zarzuty musiały być grubymi nićmi szyte, skoro nauczyciele tak to odczytali.
Żenada
2012-03-07 17:41:49
Tak swoją drogą czekałem aż coś takiego się stanie. Dlaczego? Pani dyrektor Zeapołu Szkół pozwoliła na organizację spotkań w sprawie spalarni opon. I teraz te zarzuty przeciwko niej to jest zwykła zemsta burmistrzowej. Kurka wodna, ależ ta baba jest mściwa, w głowie się nie mieści..
Gość
2012-03-07 15:21:35
W naszej gminie nieważne, czy szkoła jest dobra, czy nie. Czy ma osiagnięcia, czy jest ostatnia w rankingu jak urząd. Ważne "czy jestes z nami czy nie". Jeśli nie stoisz ŚLEPO po stronie burmistrza - znajdziemy sposób, żeby ci udowodnić, że jestes słaby, nawet jak fakty temu przeczą. TAKA ZASADA DZIAŁA III KADENCJĘ. Krzyżanowski i Kasprzyk wykonali co do nich należało.
Waldek
2012-03-07 14:16:56
No cóż zastępca burmistrza nie jest saperem tylko,,lotnikiem,, i dlatego co chwilę wchodzi na miny. W PRL-u takie zachowania jak opisane, były określane jako arogancja władzy. Co zrobić ? Wywalić to całe magistrackie towarzystwo na ..... Za takie pieniądze taka praca ? Ludzie, nie można przechodzić obojętnie obok takich zachowań ! Co na to Rada Miejska ? Co na to Przewodniczący Rady Miejskiej ?