CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Stora Enso - próba bilansu I

Małgorzata Kaptur: 12.03.2012
Stora Enso - to zakład, który od kilku lat funkcjonuje w naszym mieście, na miejscu dawnej SFM. Produkuje opakowania z tektury falistej. Miał zatrudniać 300 osób i zapełnić pustkę po fabryce mebli. Czy spełnił oczekiwania? W sumie niewiele o nim wiemy. Na stronie www wita nas piękne zdjęcie i kilka zdawkowych informacji...

 
fot. ze strony www.storaenso.com

Historia mosińskiej Story Enso

2003 zakup gruntów
2004 rozpoczęcie budowy nowego zakładu
2005 w grudniu  zakończona została realizacja I etapu inwestycji i nastąpiło uruchomienie zakładu produkcji opakowań z tektury kaszerowanej.

W Mosinie powstają efektowne opakowania kaszerowane z tzw. mikrofali (fala B, E, N) z zaawansowanym nadrukiem offsetowym.

personel 67 osób

Tyle strona internetowa, a teraz.... samo życie.

Firma pracuje na III zmiany. Żeby dojechać do tego tak nowocześnie wyglądajacego zakładu, TIR-y przejeżdżają przez całe miasto. 

Na znakach drogowych napis, że mogą jeździć już od godz. 5!
W Raporcie o środowiskowych uwarunkowaniach zapisano, ze do godz. 6 jest zakaz. Jak to się stało, że na znakach jest przyzwolenie na zakłócanie ciszy nocnej?

Firma mogłaby inaczej wyznaczyć trasę dojazdową - TIR-y mogłyby skręcać zaraz po przejechaniu przejazdu na Sowinieckiej, ale jakoś nikomu nie śpieszy się, by ten problem wielu mieszkańców rozwiązać. Pokrzyczą i przestaną...

Pojechałam zerknąć na tę drogę i zobaczyłam taką tablicę:



Nowoczesna firma, która zdobyła dotację w wysokości 40 mln. zł na rozbudowę a tuż obok tablicy brama i droga, która mogłaby odciążyć mieszkańców Sowinieckiej i Gałczyńskiego.

Czy  starczy tej firmie pieniędzy i wyobraźni, by nie tylko dbać o rozwój zakładu, lecz i o to by nie być ciężarem dla przyległych osiedli? 

 

Czy obecna trasa dojazdowa do firm StoraEnso i Anton Rohr jest właściwie oznakowana?

Mieszkańcy twierdzą, że nie.

Bur mistrz Ratajczak, mimo że na spotkaniu z mieszkańcami dnia 5 grudnia 2011 r.obiecał wystąpić do Starostwa o właściwe oznakowanie, nie zrobił tego, bo jego zdaniem wszystko jest w porządku.
Jego zdaniem nie da się obliczyć, czy miasto zyskuje, czy traci z powodu funkcjonowania tych firm w mieście.
Jego zdaniem nie da się policzyć ile wielkotonażowych pojazdów jeździ po Mosinie.
               
 
                                                                                           


Komentarze



sitwa
2012-03-21 11:52:21
Ta cała heca ze spalarnią opon tego całego Kostka i Dudka też była klasyczną, zmanipulowaną akcją z podstawionym, niby wielkim dobroczyńcą, niewinnego zakładu jakiejś pyrolizy, a zasadniczo był to zakamuflowany zamach o niewyobrażalnych konsekwencjach. To było klasyczne uchylanie drzwi jakiemuś zagranicznemu gigantowi chemicznemu, do arcy śmieciowego biznesu. Taki niby amerykański guru oponiarski, a siedziba w kuchni albo korytarzu nędznego M3 w odrapanym bloku na peryferiach Warszawy. Chwała wszystkim którzy ten przekręt wyczuli i uniemożliwili Springerowej i tym dudkom pogrążenie nas wszystkich w rozpaczliwej sytuacji. Jeśli ktoś twierdzi, że Springerowa i jej przydupas Ratajczak (w dwójnasób) dbają o interesy Mosiny to winien natychmiast w pysk oberwać za wredne i cyniczne kłamstwo.
sitwa
2012-03-21 11:33:41
Nawet własnych rąk nie upaprają, tylko przez podstawionego niby najemcę z ludżmi się rozprawiają. Nie mam nic przeciwko hakerskiej blokadzie ich stron. I oczywiście wypierdzieleniu ich z Mosiny jako nierzetelnego kontrahenta.
Cez
2012-03-21 08:50:08
http://www.alert24.pl/alert24/1,84880,11372069,Atak_hakerow_na_strone_firmy_ochroniarskiej___po_akcji.html Stora ENSO w Warszawie
tubylec
2012-03-13 23:23:11
Nowy , z torami masz rację, ale jak znam życie , będzie wtedy wrzask, że hałas, że przejazdy zamknięte, etc. Obwodnica musi być lobbowana, z prozaicznej przyczyny , do Mosiny przeprowadza się mnóstwo ludzi, kto wraca z Poznania z pracy, wie o czym mowa. ZS trzyma się ilości wg meldunku i jej wychodzi, że w zasadzie ilość ludzi pozostaje bez zmian. Jasne, że budowa w kontekście Story i Rohra jest bez sensu. A , że nie stać ? To nie jest argument. Było tak kierować gminą 8 lat, żeby kasa była. Nie wiem na ile orientujesz się w powiązaniach firm transportowych z rohrem , ale rzuć okiem na opis plandeki KRS , szybko złapiesz, dlaczego Tiry najważniejsze... resztę dopowiedz sam. A z torami, całkowicie się zgadzam.
ul. Galczynskiego
2012-03-13 22:33:06
Te male tabliczki pod znakami ustawionymi przez Starostę kazała zamontować Pani Burmistrz. Zrobiła to na życzenie byłego na szczęście dyrektora Bartkowiaka. Zrobiła to Z RAŻĄCYM NARUSZENIEM PRAWA. Burmistrz nie ma prawa ingerować w znaki na drogach powiatowych podległych Starostwu. Mieszkańcy powinni domagać sie zadośćuczynienia za hałas od roku 2007.
Do nowego
2012-03-13 22:25:40
Racja. My w Mosinie w odróżnieniu od Lubonia, komornik, Suchego Lasu i innych gmin mamy teren przemysłowy leżący tuz przy torach. Mamy rampę po SFM. Co za duren dal przyzwolenie na transport tirami. Chyba ten dureń nie mieszka przy trasie przejazdu tirów.
Nowy Do tubylca
2012-03-13 22:04:55
JAKIE OBWODNICE. KOGO NA TO STAC. Tylko TIRY NA TORY. Dla obu zakladow jest gotowa od lat RAMPA KOLEJOWA. Tiry na tory i zyskują wszyscy. Nie sa niszczone drogi. Nie ma hałasu na trasie przejazdu TIR-om. Znika uciążliwość dla mieszkańców osiedi okalających teren po SFM. UCZCIE SIE OD NAJLEPSZYCH, KTÓRYCH MACIE W MOSINIE. Moi przyjaciele w 2011 r zarzucili Burmistrza i Rade ulotkami. No i jak zwykle nic.
Babcia
2012-03-13 21:55:11
Dawniej tj. od lat pięćdziesiątych do 2000 r na terenie SFM pracowało około 1200 osób. Spedycja odbywała sie koleją. Teraz jak widzę na terenach po SFM pracuje GARSTKA ludzi z Mosiny. Spedycja odbywa sie transportem drogowym (TIR-ami) a cierpi na tym cala Mosina. Zyskuje za to inwestor zagraniczny. My mieszkańcy mamy zniszczone drogi, hałas całodobowy. Czy warto? Czy rozwój Mosiny to tylko przez uciążliwy przemysł?
nowy
2012-03-13 21:45:36
Wszystkie UCIĄŻLIWE inwestycje powstałe po 2003 r. na terenie Mosiny sa NIELEGALNE. Dlaczego? Bo nie przeprowadzono SZEROKICH KONSULTACJI Z MIESZKAŃCAMI. INWESTYCJE TE POWSTAŁY Z RAŻĄCYM NARUSZENIEM PRAWA. Strażnikiem prawa na terenie Mosiny jest burmistrz i Rada. Dlaczego postąpiono wbrew prawu????
tubylec
2012-03-13 21:38:08
Sławku, masz całkowitą rację, finansowanie to odrębny problem. Dlatego pisałem o lobby w temacie obwodnic. Chodziło mi tylko o to , że u Nas zamiast działać logicznie, planowo i metodycznie uprawia się partyzantkę. Obserwator ma również rację, że jedni chcą spokoju, inni pracować. Gmina jest duża, było strefę przemysłową przenieść gdzieś daleko od miasta. Jest jednak jedna kwestia - wybór inwestora, można mieć albo kopalnię odkrywkową albo coś neutralnego. Wybór gminy. Przed powstaniem Story Enso pytałem ZS w DK na spotkaniu o potencjalne zatrudnienie w firmie. Odpowiedziała, że to sprawa firmy. Na argument, że trzeba było postawić warunki odpowiedzi nie było. Dlatego zakład na 70 osób z taką uciążliwością to jest pomyłka. CO więcej W SE na pytanie o zatrudnienie dostałem odpowiedź... kadra menedżerska przyjedzie z Poznania, od Was tylko operatorzy maszyn i pakowacze .... I w ten sposób mamy syf w środku Mosiny, w którym pracuje marginalna ilość mieszkańców Mosiny.
Karol
2012-03-13 21:20:20
W Stora Enso pracuje 60-70 ludzi, większość spoza Mosiny.
obserwator
2012-03-13 19:38:40
Rozumiem rozżalenie mieszkańców Gałczyńskiego i uważam, że niezbędne jest odpowiednie oznakowanie dojazdu. Jednak myślę, ze z problemem TIR-ów borykają się także mieszkańcy ul. Śremskiej czy Szosy Poznańskiej. W końcu którędyś te TIR-y wjeżdżają do miasta i zawsze muszą przejechać przez rondo oraz skrzyżowanie Leszczyńska/Śremska, tam tez mieszkają ludzie, którym szklanki podskakują w szafkach. Konieczna jest obwodnica, przy której powstaną tereny inwestycyjne. Koszt takiej inwestycji jest bardzo duży. Póki co jedynym terenem dobrze wyposażonym w infrastrukturę odpowiednią dla takich dużych zakładów jest teren byłych SFM. Chyba, że nie mam dostatecznej wiedzy. Niedorzeczne są dla mnie pomysły przerobienia tych trenów na zielone, czy mieszkaniowe jeśli nie zapewnimy innych alternatywnych terenów dla przedsiębiorców. Uzbrojenie "gołych" terenów w infrastrukturę to nie tylko ogromne koszty, ale tez długotrwałe procedury. Czy ktokolwiek pomyślał, że ludzie chcą w Gminie pracować? Nie wiem ilu pracowników zatrudniają zarówno Stora Enso jak i Anton Rohr, ale wiem, że na rynku pracy wciąż nie jest kolorowo, a młodzi chcą pracować. Przyciągnąć przedsiębiorcę/inwestora nie jest trudno, trudniej jest sprawić by się zakorzenił i oferował miejsca pracy w długim okresie, by mieszkańcy oprócz ładnych terenów zielonych mieli także źródło utrzymania. Trzeba spojrzeć na problem z różnych punktów widzenia. Jedni chcą pracować inni chcą mieć spokój.
Sławek
2012-03-13 18:12:14
Tubylec, wg mnie obwodnica bez WIĘKSZOŚCIOWEGO finansowania zewnętrznego obwodnica jest obecnie poza możliwościami gminy. A w pozyskanie środków zewnętrznych jakoś nie wierzę. Druga sprawa - ciekaw jestem czy te tabliczki "nie dotyczy Stora Enso" wiszą legalnie i kto na to wydał zgodę? A burmistrz oczywiście znów oczywiście unika działań, bo skoro jest zakaz wjazdu dla pojazdów pow. 10 t, to można go wyegzekwować? Np. skontaktować się z Inspekcją Transportu Drogowego, która ma ku temu odpowiednie możliwości. Ale oczywiście w urzędzie za myślenie nie płacą, czego efekty widać.
Karol
2012-03-13 10:36:48
Czy ktoś słyszał, ze ta firma zdobyła takie dofiansowanie? To zdecydowanie więcej niż Dudek&Kostek! Czy tu było postępowanie z udziałem mieszkańców? Pewno też nie.
tubylec
2012-03-13 09:25:11
Problem jest jednak znacznie szerszy. Kierowanie Tirów inną droga niby ma sens, ale ..... No właśnie ... Kłania się plan rozwoju Mosiny. Te Tiry nie powinny zupełnie poruszać się po mieście. Każdy patrzy przez czubek własnego nosa . Współczuję mieszkańcom ul. Gałczyńskiego, tyle, że 24 tony na kółkach zwiedzają całą Mosinę Pozostałych mamy gdzieś ? SYSTEMOWO !!!! Obwodnica i ruch za miasto, i to biegiem. Tylko nie przypadkiem obok TBS-ów albo szkoły na ul. Krasickiego . Ludzie, nie kryjmy syfa pudrem. Dlaczego wyznaczamy gminie cele minimalne ? Zmiana organizacji ruchu ? Owszem, tymczasowo, ale celem ma być rozwiązanie komunikacyjne całej Mosiny. Na co liczymy ?W Mosinie z dnia na dzień przybywa mieszkańców.... Na dziś dzień oznakować ( zakazać ) i egzekwować. Dzień po dniu , równocześnie lobbować na rzecz obwodnic. Polecam plan rozbudowy na stronie NRM . Pięknie się pochwaliła ZS , co będzie, nic tylko wdrożyć , a my mieszkańcy męczyć dzień po dniu , co z tą obwodnicą ??? Poszła kiełbasa wyborcza i nagle pomroczność jasna.
Ciekawy
2012-03-13 00:20:11
Hałas jadącego TIR-a szczególnie w nocy jest POTWORNY. Dlaczego Burmistrz odmówił wykonania pomiaru hałasu nierównej nawierzchni ul. Gałczyńskiego w czasie przejazdu TIR-a??? Czy Z.S. i radni, którzy ściągnęli Stora Enso do Mosiny chcieliby tu mieszkać???