CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Czas Mosiny numer 1 (4) kwiecień 2012


Komentarze



Granda
2012-04-24 11:33:03
Szanowny Panie Janie! Argumentacja Waligórskiego to jedna wielka ściema. Dlaczego wywołuje się plan w miejscu mniej strategicznym niż dolina Głuszynki i jest to zasadne, a dla najważniejszego obecnie miejsca wsi Czapury taka konieczność nie występuje? Dlaczego Waligórski zmienił zdanie ?. Odpowiedź jest prosta. Plan miejscowy w dolinie Głuszynki nie może powstać, bo Pyżalski nie mógłby budować swoich bloków. Plan miejscowy musi być zgodny ze studium, a studium dla wsi Czapury przewiduje budownictwo jednorodzinne. Studium opracowali fachowcy od ładu przestrzennego, a nie amatorzy. Studium zostało opracowane, bo taki był wymóg prawny i powstało po to, żeby ten ład przestrzenny w gminie zapewnić. Tylko że burmistrz wydała warunki zabudowy FH, żeby obejść prawo. I tam gdzie zgodnie z zasadami planowania przestrzennego miało być budownictwo jednorodzinne mamy bloki. Decyzja burmistrza wbrew ustaleniom fachowców od planowania przestrzennego pozwoliła na zburzenie ładu we wsi. I nadal ta strategia jest forowana. Dlatego Waligórski nie zgadza się na wywołanie planu. Bo o ładzie przestrzennym formalnie decyduje studium a w praktyce Pyżalski. Bez planu może tak długo budować blokowiska, jak długo będzie chciał. A burmistrz na każde życzenie dewelopera wyda decyzje zgody na budowę, ba nawet na wycinkę lasu. I na nic są ustalenia studium, bo plan miejscowy jest skutecznie blokowany przez władzę. Szkoda, że burmistrz umie obchodzić prawo w interesie biznesu, a nie potrafi korzystać z prawa w interesie ogółu. Dlatego mamy osiedle wielorodzinne na wsi wbrew zasadom logiki i planowania przestrzennego, dlatego mamy obietnice basenu w gminie, ale nie mamy basenu, dlatego zamiast milionowych dotacji unijnych mamy prezenty od tajemniczych sponsorów w postaci świecidełek i zepsutych zegarów. Dlatego mamy zadowolonego z siebie Waligórskiego i burmistrza. Tylko dla nas ich samouwielbienie to nie zaszczyt. To granda.
Sławek
2012-04-23 23:09:09
Pytanie do mieszkańców osiedla szeregowców - czy macie w akcie notarialnym zapis o placu zabaw? Jeśli nie, to co się dziwicie, że on nie powstał? Zatem piszcie konkrety, bo potoczne "obiecał" niewiele wnosi do sprawy. Handlowiec będzie obiecywał złote góry, żeby kupić jego towar, ale jeśli czegoś w umowie nie ma, to on nie jest zobowiązany żeby to spełnić.
tubylec
2012-04-23 09:48:57
Waldku, moja rodzina mieszka od pokoleń w Mosinie ( dotarłem do XVIII wieku ). Zgadzam się, że spora część nowych mieszkańców nie potrafi się zintegrować. Spora część nowych nabytków, mimo , że pochodzi z Poznania, to jest bardziej małomiasteczkowa od rodowitych mieszkańców Mosiny, żeby nie powiedzieć, że słoma z butów wystaje, ale całkowicie nie zgadzam się , że są winni swojej sytuacji. Deweloper obiecał , to musi dotrzymać słowa. Zwykłe oszustwo i tyle. A argument, że mieszkasz dłużej i Tobie się należy jest żenujący. Inwestycją muszą być tam, gdzie mają największy sens. Kryterium wieku nie ma znaczenia i mieć nie może. Niestety pokazałeś typową postawę "Polaczka" , najważniejsze moje, reszta mi zwisa i powiewa. Jak mówiłem, spora część napływowych nie potrafi się zachować i jest całkowicie aspołeczna ,ale ma takie same prawo do inwestycji jak Ty , czy ja. I zwyczajnie się nie zgadzam, na takie reprezentowanie rodowitych mieszkańców jakie zaprezentowałeś. pozdrawiam
Waldek
2012-04-22 18:22:48
Komentarz usunięty dnia: 22.04.2012: groźby karalne pod adresem innego użytkownika
Nexers
2012-04-22 15:41:31
Komentarz usunięty dnia: 22.04.2012: nie na temat
Waldek
2012-04-22 14:50:06
Komentarz usunięty dnia: 22.04.2012: nie na temat
Fiu , Fiu
2012-04-22 14:09:52
Komentarz usunięty dnia: 22.04.2012: nie na temat
Małgorzata Kaptur
2012-04-22 12:16:22
Winni są mieszkańcy? Pewno tak, bo naiwni i nie zapytali o plac wcześniej. Winny jest deweloper? - Tak, bo pogoń za zyskiem powoduje, że każdy metr idzie pod zabudowę. Winny jest burmistrz? - Tak, bo wydaje takie i nie inne warunki zabudowy dla tego dewelopera i nie opracowuje miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów wzdłuż rzeki Kopel (Głuszynka). Winni są także radni, którzy nie rozumieją problemu. Z tych wszystkich najmniej winni są mieszkańcy Osiedla, teraz mieszkańcy naszej gminy.
Waldek
2012-04-22 08:10:48
Mieszkaniec Osiedla Leśnego i Nexers ! Najpierw kupujecie kota w worku a potem oczekujecie że Gmina kupi Wam plac zabaw. Nie widziały gały co brały ? Dzięki takim jak naiwnym Wy, developerzy się bogacą. Idzcie więc do Pyzy niech Wam da ten obiecany plac. Ja jako stary mieszkaniec Czapur nie zamierzam finansować Waszych zachcianek bo sam przez lata brnę w błocie i z utęsknieniem czekam chociażby na równanie drogi. Trzeba było siedzieć w Poznaniu a nie uciekać od Grobelnego i teraz wypłakiwać się p. Małgorzacie.
Nexers
2012-04-22 07:12:22
Cieszy mnie to, że Pani Małgosia potrafi opisać tego typu sprawy, a nie jak inni mają wszystko w nosie. Gazetka pierwsza klasa. "Jestem już zameldowany w Czapurach i oczekuję jako mieszkaniec gminy Mosina, że burmistrz ten plac z deweloperem w końcu załatwi. " Podpisuję się w całości. Również czekam z niecierpliwością na tego typu ruch.
Mieszkaniec Osiedla Leśnego w Czapurach
2012-04-19 16:16:04
Do nas gazeta jeszcze nie dotarła, ale przejrzałem wydanie elektroniczne. Jest ok! Cieszę się że Pani napisała o osiedlu Leśnym. Dopiero kiedy tu się wprowadziłem zdałem sobie sprawę, że deweloper ma mieszkańców w nosie. Jestem już zameldowany w Czapurach i oczekuję jako mieszkaniec gminy Mosina, że burmistrz ten plac z deweloperem w końcu załatwi.