CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Za nieudostępnienie informacji publicznej grozi odpowiedzialność karna

Małgorzata Kaptur: 16.05.2012
Minister Administracji i Cyfryzacji  zapowiedział wczoraj zmianę ustawy o dostępie do informacji publicznej, doprecyzowanie roli BIP.
Brak precyzyjnych zapisów ustawowych powoduje że jedne urzędy informują wszechstronnie, a inne, jak np. nasz udają, że informują.

Rok temu na BIP wchodziło dziennie 200 osób. Liczba poszukujących informacji w Internecie rośnie. Średnia ilość wejść w okresie od czerwca 2011 do 16 maja 2012 wynosi 281 osób dziennie.
Wybiórcza informacja w Biuletynie Informacji Publicznej powoduje, że radni zadają dużo pytań. Urząd odpowiada na nie tak, żeby powiedzieć jak najmniej. Często spotyka nas odmowa lub otrzymujemy informacje ogólnikowe lub inne niż te, o które prosimy.
przykład:
pytania Łukasza Kasprowicza TUTAJ
odpowiedź Sławomira Ambrożewicza  TUTAJ

Tymczasem za nieudostępnienie informacji publicznej grozi nie tylko postępowanie administracyjne, ale nawet odpowiedzialność karna.  
czytaj więcej: TUTAJ

Porównajmy dostęp do informacji o środowisku w Mosinie i Rokietnicy.


 W Mosinie informacja o środowisku jest ukryta, dotarcie do niej przypomina bładzenie w labiryncie. Poszukujący informacji traci dużo czasy, by się przekonać, że niczego się i tak nie dowie bez wizyty w urzędzie.
 

W Rokietnicy informacja o środowisku występuje w głównym menu BIP-u i jest podzielona na 11 działów. Jest logiczna i konkretna. Poszukujący informacji ma wgląd w dokument źródłowy.
 

Inny przykład: Miejscowe Plany Zagospodarowania Przestrzennego.

W Mosinie nie ma spisu ani obowiązujących planów, ani planów w trakcie realizacji.
To jest antypromocja gminy. Każdy, kto interesuje się zakupem gruntu, chce wiedzieć, czy na danym terenie jest plan, czy go nie ma, a następnie się z nim zapoznać. U nas trzeba się wybrać do Urzędu - tracić swój czas i zabierać czas urzędnikowi.

W Rokietnicy jest takie rozwiązanie:



W Tarnowie Podgórnym jest  TAK, a w Śremie TAK


PRZEJRZYSTY BIP = PRZEJRZYSTA GMINA

Dobrze prowadzony BIP powoduje, że procedury urzędowe i działania władz są dla mieszkańców bardziej transparentne.
Przejrzysty, zawierający wszystkie wymagane informacje BIP to również korzyść dla urzędników, ponieważ zmniejsza się ilość pytań radnych i pozostałych petentów.

W Mosinie na przejrzystości  burmistrzowi jak widać nie zależy.


Komentarze



tubylec
2012-05-18 13:18:26
W takim razie przepraszam z brak wiedzy w tym temacie. Natomiast również mam nadzieję,że ZS przychyli się do wniosku, co więcej poznamy każdego kandydata, a nie tylko przeczytamy lakoniczny komunikat o wyniku.
Małgorzata Kaptur
2012-05-18 12:27:16
Dyrektorzy wyłaniani są w drodze konkursów - otrzymują powierzenie stanowiska na 5 lat. Po skończonej kadencji muszą stawać po raz kolejny do konkursu. To normalna procedura. W Mosinie istniał zwyczaj, że do składu komisji konkursowej powoływany był radny, zazwyczaj członek Komisji Edukacji. W ubiegłym roku burmistrz zerwał z tą tradycją. Skład komisji konkursowej ze strony urzędu był następujący: kierownik referatu oświaty i podległy jej inspektor oświaty oraz audytor urzędu. Złożyłam na ostatniej sesji wniosek, żeby przedstawiciel Komisji Edukacji mógł uczestniczyć w konkursie w charakterze obserwatora. Jeśli burmistrzowi zależy na transparentności, wniosek rozpatrzy pozytywnie. Wierzę, że tak się stanie.
tubylec
2012-05-18 09:56:04
Widzę porządki w edukacji ... Stawiamy na samych swoich ???? OGŁOSZENIE O KONKURSIE BURMISTRZ GMINY MOSINA OGŁASZA KONKURS NA STANOWISKO 1. Dyrektora Zespołu Szkół w Mosinie ul. Sowiniecka 75 62-050 Mosina 2. Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1 w Mosinie ul. Szkolna 1 62-050 Mosina 3. Dyrektora Szkoły Podstawowej „Pod Lipami” w Krosinku ul. Wiejska 43 62-050 Mosina 4. Dyrektora Gimnazjum w Pecnej ul. Główna 20 62-053 Pecna 5. Dyrektora Przedszkole nr 2 „Wesołe Skrzaty" w Mosinie ul. Powstańców Wielkopolskich 1 62-050 Mosina
mieszkaniec rej. Gałczyńskiego
2012-05-18 08:48:55
Kiedy SKO uchyliło decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla firmy Dudek&Kostek (przetwarzanie zuzytych opon) burmistrz http://www.mosina.pl/asp/pl_start.asp?typ=13&sub=0&menu=2&artykul=3508&akcja=artykul poinformował, że o kolejnych etapach postępowania w tej sprawie mieszkańcy Gminy Mosina i strony będą powiadomieni za pomocą: - Biuletynu Informacji Publicznej - tablic ogłoszeń - prasy lokalnej - stronie www.mosina.pl. To zapowiadało właściwe informowanie o postępowaniu administracyjnym w sprawach dot. środowiska. Niestety sposób informowania nie zmienił się na lepsze. Mieszkańcy w każdej chwili mogą zostać zaskoczeni decyzją, o której dowiedzą się po czasie.
Matka
2012-05-17 23:11:48
Burmistrz i Baraniak za bardzo pewnie i bezkarnie sie poczuli. Ale to sie wkrotce skonczy.
kiepsko to wygląda
2012-05-16 22:47:07
Kiedy była afera z pirolizą, burmistrz i Baraniak zapewniali, ze na BIP było wszystko jak należy. Przy takich ekokartach wszystko sie da upchnąć. To jest niepoważne. To nie jest informacja, tylko wciskanie kitu. Pani burmistrz, niech pani zacznie w końcu ludzi traktować powaznie.
Małgorzata Kaptur
2012-05-16 21:39:17
dziękuję za link :)
Monika Kujawska
2012-05-16 21:05:19
http://www.informacjapubliczna.org.pl Wszystko na temat:-)
Karol
2012-05-16 20:58:39
Mnie też osłabia ten BIP. Wyszukiwarka do bani. Niczego znaleźć nie można. Czy w urzędzie nie ma informatyka?
Monika Kujawska
2012-05-16 20:58:13
W Polsce jest wiele organizacji watchdogowych, które lustrują, analizują i wyciągają wnioski (zazwyczaj bardzo negatywne) nt działalności urzędów, lista takich instytucji znajduje się na tej stronie: http://watchdogi.samiswoje.pl/organizacje W Mosinie przydałoby się "wpuścić" do Urzędu takich "watchdogów", wnioski mogłyby być bardzo pouczające.
Nexers
2012-05-16 20:41:48
To trzeba zmienić burmistrza :) jak będzie na to odpowiedni czas
Podatnik
2012-05-16 15:32:18
Nie bądźmy naiwni. W Mosinie taki BIP ma swój cel. Nie chodzi o promocję gminy, mniej pytań radnych, czy nas petentów. Własnie chodzi dokładnie o coś odwrotnego. Trzeba iść do burmistrza i pytać co można, a czego nie można. Pytać, bo pisania też burmistrz nie lubi.