CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Wizja miasta Sławomira Ambrożewicza

Małgorzata Kaptur: 4.05.2012 r. aktualizacja: 8.06.2012 r.
Jesienią minie 10 lat od czasu objęcia władzy w gminie Mosina przez Zofię Springer.
Krótko po wyborach, w grudniu 2002 roku, ukazał się "Informator Mosiński". Sławomir Ambrożewicz przedstawił w nim swoją wizję Mosiny.  Spróbujmy podyskutować o udanych i nietrafionych pomysłach w naszym mieście w ostatnim dziesięcioleciu.


Blok zbudowany przez firmę JAKON przy ul. Krotowskiego.

 

 

 Moja wizja miasta - Sławomir Ambrożewicz


Komentarze



Nexers
2012-06-27 21:54:43
@Waldek Pomyłka bo teraz jest Lidl mądry wybór ;)
Waldek
2012-06-27 19:47:20
Lidl jest tani !!!
iks
2012-06-27 19:33:47
W tej chwili sprzedanych jest 1/3 mieszkań. Z tego, co wiem będzie oddany do użytku pod koniec roku. W Krośnie koło TBS-ów powstaje Biedronka i mini galeria, na Krasickiego Polomarket. Nie wiem czy Lidl to dobry pomysł.
Mosiniak
2012-06-27 19:13:32
Co do firmy Jakon proszę sprawdzić, czy przypadkiem powstały blok nie bedzie jedynym z trzech, które miały powstać. Z moich informacji wynika, ze deweloper nie chce budowac dwóch pozostałych, gdyż mieszkania słabo sie sprzedaja. dowiedzialem się, że Jakon będzie próbował w tym miejscu postawić market typu Lidl, co ze wzgledu na obecnosc Tesco w pobliżu może być prawdopodobne ( informacja zaslyszana, od kogos kto pracuje w centrali lidla).
??????
2012-06-09 23:01:50
10 lat temu Z.S. deklarowała, ze Gmina Mosina będzie przejrzysta. Czy tak jest????
no nie wiem
2012-06-09 18:21:12
Blok jak 5 bloków - jednym słowem "deska". Czy to pasuje do małego miasta?
Krzak
2012-06-07 16:42:22
Mnie interesuje, czym kierował się ten genialny wizjoner i planista, dopuszczając do lokalizacji szkoły wiejskiej w mieście, na styku obwodów szkolnych, na skrzyżowaniu Strzeleckiej i obwodnicy. Ciekawe jak to by uzasadnił.
tubylec
2012-06-07 12:58:36
Ma prawo wydawać warunki , ma też prawo myśleć i OBOWIĄZEK zgodnie z przysięgą odpowiednio reprezentować mieszkańców. Burmistrz musi pamiętać, że gmina to nie jego prywatna firma. Proste?
Łukasz Kasprowicz
2012-06-07 10:59:43
burmistrz ma prawo wydać warunki zabudowy tam gdzie nie ma planu miejscowego. Myślę, że prawo nie precyzuje do jakiej powierzchni może zastosować WZ. Te sprawy rozgrywały się lata temu więc raczej musztarda po obiedzie z tego masła:)
taboret
2012-06-06 23:51:53
@ryczka::: I tu cię zaskoczę -we wszystkich przypadkach się strasznie mylisz.Nie zniżę się jednak do twego poziomu boś tylko ryczka. Pozdrawiam:)
ryczka
2012-06-06 23:13:18
Do taboreta - nick świetny to pewnie od siedzenia w domu i nicnierobienia? Jeszcze męczą cię te miejsca parkingowe? Zawsze możesz pobudować garaże i wynajmować, prawda?
taboret
2012-06-06 22:46:21
Przypuszczam że jak dobrze będziecie naciskać o miejsca parkingowe to deweloper załatwi u p.burmistrz jakąś przyległą działeczkę i zrobi tam wam parking oczywiście strzeżony i jeszcze na tym zarobi.Przecież od tego jest.Pozdrawiam.
miodowe
2012-06-06 22:02:54
Ktoś napisał, że blok przy Krotowskiego zasłania widok i narusza równowagę. Uważnie przeczytałam artykuł pod tytułem "Moja wizja miasta". Autor twierdzi, że bloki w Krośnie są przewymiarowane wysokościowo. Pewno chodzi mu o TBS-y, bo tylko te były 10 lat temu. Aktualnie buduje sie Osiedle Olszynka. Łamańce na tym osiedlu zaprojektowane po to aby upchnąć jak najwięcej na działce byłyby zrozumiałe na poznańskim osiedlu a nie na terenie wiejskim. W dodatku Świtalski dostał 1 miejsce parkingowe i teraz mieszkańcy Olszynki próbują upychać swoje samochody gdzie popadnie, również na naszym osiedlu
taboret
2012-06-06 21:57:59
@Lukasz Kasprowicz:::Jeżeli są takie nieprawidłowości w tych sprawach i wy radni widzicie że ktoś "spija śmietankę"to dlaczego z tego nie zrobicie masła ?Pozdrawiam.
Łukasz Kasprowicz
2012-06-06 21:15:31
Klika wydając warunki zabudowy dla tak dużych połaci terenu zainwestowanych przez FH dopuściła się ewidentnego działania na szkodę gminy. Do mosińskiej kasy z tytułu renty planistycznej nie wpłynęły znaczące pieniądze. biednych mieszkańców, którzy sprzedali jedną czy dwie działki, burmistrz dobija adiacentami i opłatą planistyczną, krezusom deweloperskim i przestępcom oplaty uchodzą na sucho. Warunki zabudowy wydaje się w normalnych gminach dla domku jednorodzinnego, a nie wielohektarowych inwestycji. Kto spił śmietankę?
Zdegustowany
2012-06-06 16:37:17
Argumenty zapewne były odpowiednie do rozmiarów blokowisk. Władza łamie prawo, a Rada zdemoralizowana. Zamiast dyskusji o wizji gminy, czy ładzie przestrzennym radni prowadzą dyskusje o łańcuchach dla burmistrza i przewodniczącego RM. Burmistrz za nic ma opinie mieszkańców, nic nie musi konsutować, o nic pytać, czasami jakiś festyn dla plebsu... Rada pozwala na wszystko, więc po co liczyć się z mieszkańcami? Radni opozycji w mniejszości i karawana jedzie dalej.
Pożegowo
2012-06-06 14:41:07
Droga Jolu. Mam te same odczucia co Ty. Tak duże bloki w pobliżu GóryPożegowskiej to nieporozumienie. ,,JAKICH ARGUMENTÓW UŻYŁ DEWELOPER, ZE DOSTAŁ ZGODĘ TO MOZEMY SIE TYLKO DOMYSLAC,, Ktos tutaj zarobil. Te bloki tu pasuja jak ....
Studentka
2012-06-06 14:32:11
Zgadzam sie w pełni z argumentami tubylca. Czy warto jeszcze czekać na coś. Wladza w Mosinie jest zdemoralizowana i czuje się BEZKARNIE. Niegospodarność, wydawanie decyzji nie konsultowanych ani z Radnymi ani z mieszkańcami. Dziwne układy z deweloperami (Czapury, Krosno).To chyba wystarczy abyśmy my mieszkańcy stracili zaufanie do obecnych władz. To sa powody do rozpoczęcia dyskusji nad REFERENDUM. Bo czekać jeszcze dwa lata to nam Mosinę ZAWALI BLOKAMI I UCIĄŻLIWYM PRZEMYSŁEM.
Jola
2012-06-06 14:08:17
A tak wracając do tematu architektury i wizji miasta, to długi, ciężki, zamykający perspektywę ulicy Budzyńskiej blok firmy JAKON świadczy, że niestety panu Ambrożewiczowi zabrakło wizji. To jest jak mur zasłaniający widok i dopływ powietrza. Mieszkam na Pożegowie i ile razy podjeżdżam do świateł czuję się przytłoczona jego ciężarem gatunkowym. Czy nie wydaje się panu, że on jak na nasze małe miasteczko jest przewymiarowany?
Jan Marciniak
2012-06-06 13:44:40
I jeszcze jedno: pytasz ,czy mój wpis świadczy o braku wiary w zmianę? Wpis miała na celu ocenę realnej sytuacji jeżeli chodzi o absolutorium i referendum. A co do zmian: powiem tak, gdybym nie wierzył to bym nie walczył. Walczę i walczyć będę.
Jan Marciniak
2012-06-06 13:21:52
Tubylcu: w moim wpisie nie ma słowa "wróg". Broń Boże! Traktuję Ciebie jako mocno zaangażowanego w sprawy gminy, nie wiem czy młodego, w średnim, czy starszym wieku, człowieka. Chcesz, aby było po prostu normalnie. Ja i moi współkoalicjanci, również. Niestety, choć uważam, że nasza obecność w Radzie wnosi wiele pozytywów, to natykamy się na magmę, którą trudno skruszyć. Mówiąc o tym, że mieszkańcy, nie tylko w naszej gminie, nie angażują w życie samorządowe i mało ich interesuje zdobywanie mandatu, to zgadzam się z Tobą całkowicie, że my, opozycja powinniśmy organizować spotkania z mieszkańcami miasta i wsi, bo kto jak nie my przedstawią im inną stronę medalu. Chcemy, aby Czas Mosiny przetarł trochę szlak, a wówczas do takich spotkań dojdzie. Tak więc Tubylcu, nie tylko z Ciebie żaden wróg, ale człowiek który w sposób jasny, rzeczowy wyraża swój pogląd, a takich w dyskursie niestety jest jeszcze mało.
tubylec
2012-06-06 12:25:09
Pani Małgosiu , Panie Janie, doceniam wkład wielu ludzi w gminę, również Wasz. Posiadacie pewien kapitał, wiem Pan sam, że mimo wielu przeciwników ma Pan stałą wierną grupę zwolenników ( kilka tysięcy osób , co pokazały wybory ). Mnie chodziło o próbę przekucia tego kapitału na realne korzyści dla gminy. Co do absolutorium, to rozumiem Pana argument o szacunku dla pewnej grupy pracowników budżetówki, jest jednak też szacunek dla ludzi , którzy w Was wierzą. Panie Janie proszę mi wybaczyć, ale człowiek przyglądający się powiązaniom w Mosinie, kulturze działania wielu radnych i ich ślepej bezgranicznej wierności burmistrzowi, myślący logicznie i zdroworozsądkowo nie chce się w tym szambie sam wykąpać. Na temat NRM mam swoje, mało pochlebne zdanie, na temat jednego radnego PG również. Pytał Pan czego wymagam od tych radnych ? CZŁOWIECZEŃSTWA, MYŚLENIA , PRZYZWOITOŚCI, REPREZENTOWANIA MIESZKAŃCÓW. Wiem, że dla większości z nich, to granice nieosiągalne, ale mam prawo tego od nich wymagać i jestem przekonany, że akurat Pan doskonale rozumie w czym rzecz. Ja nie potrzebuję poklasku, ani poklepywania po plecach. Nie odczuwam też potrzeby afiszowaniem się z tym co robiłem i robię ZA DARMO ( albo dokładając ze swoich ) dla innych ludzi. Pani Małgosiu, zachęcam ludzi do udziału w wyborach, informuję, tłumaczę , czasem reagują kpiną, ale to mnie jakoś szczególnie nie boli. Zgadzam się, że większość ludzi nie interesuje się polityką, ale pamiętać trzeba o jednym, ludzie doskonale zapamiętują złe rzeczy i te pamiętają, więc akurat postrzeganie polityków na każdym szczeblu zależy od nich samych. Czy Pan/Pani uważacie , że wychodząc do ludzi na spotkania ryzykujecie cokolwiek ? Tak jak Pan napisał, ludzie nie interesują się polityką, ludzi interesuje własne podwórko, stąd logiczny wniosek , że mieszkaniec Krajkowa oczekuje, że radny spotka się z Nim i pochyli się nad jego problemem, tylko tak. Do Was przeciwników ZS, a raczej zwolenników normalności mam tylko jedną uwagę i jedną prośbę, minęły 2 lata, dajcie więc już jasną i klarowną alternatywę do ZS. Pani Małgosia wie jak do mnie trafić, pomogę Wam chętnie w różny sposób, ale ja się do tego piekiełka nie palę. Na koniec, Panie Janie nie wiem dlaczego wziął mnie Pan za wroga :), obaj wiemy, że tych ma Pan pod dostatkiem i kolejnego nie potrzeba. Zapewniam Pana, że żyję w realnym świecie, opisałbym grupę radnych w wulgarny sposób , bo na to zasługują. Rozumiem też, że mimo wspólnego celu w zdecydowanej większości własne ja i własne ambicje uniemożliwiają organiczne działanie i to rozumiem lepiej niż się Panu wydaje. Tyle, że mam prawo wierzyć w to , że głupotę , arogancję, butę, bezmyślność można wyprostować , że mają one swoją granicę ( przynajmniej u niektórych ludzi ). Gdybym myślał inaczej , to wyszedłbym z założenia, że skoro inni kradną, to ja też zacznę. To co Pan robi przez lata w radzie, też graniczy z utopią, ale mimo tego próbuje Pan, chce Pan powiedzieć przez wpis kierowany do mnie , że Pan nie wierzy w możliwość zmian ? pozdrawiam i wróg ze mnie żaden :)
Małgorzata Kaptur
2012-06-06 11:19:21
@tubylec - jesteś człowiekiem młodym i górę bierze Twój młodzieńczy entuzjazm. To, o czym piszesz, jest nierealne. Liczy się matematyka i chłodna ocena rzeczywistości. Wniosek składa 6 osób, ale jest on zasadny, jeśli zagłosuje 11 radnych. Zreważuję Ci się dobrą radą: Tacy młodzi ludzie jak Ty powinni się systematycznie przygotowywać do zmiany sytuacji za dwa lata. Nie mów, zróbcie! Pokaż ile Ty sam potrafisz zrobić. Spraw, byś to Ty zasiadł w Radzie Miejskiej w kolejnej kadencji. Pracuj już dziś i zachęcaj innych młodych ludzi, by nie liczyli na cud, tylko wzięli się już dziś do pracy, lub żeby chociaż poszli na wybory. Kiedy w Radzie będzie większość dynamicznych, pełnych pomysłów, niezależnych ludzi, wtedy Rada będzie miała realny wpływ na rozwój gminy.
Jan Marciniak
2012-06-06 10:56:43
Tubylcu: czy poruszasz się w świecie realnym, czy też nie? Chcesz, Ty i inni, jednoznacznego stanowiska w sprawie absolutorium: za lub przeciw. Moim zdaniem Koalicja zachowała się poprawnie. Przeciwstawiła się pozytywnej ocenie, którą wykonanemu budżetowi wystawiła Regionalna Izba. Swym głosowaniem Koalicja powiedziała - nie, tak dobrze nie jest, ale też powiedziała także, że nie jest też tak źle. Koalicja wyraziła poprzez takie głosowanie także pewien szacunek dla oddanych pracowników w Urzędzie, MOK, Bibliotece, szkołach, przdszkolach, opiece społeczne, straży miejskiej, którzy ten budżet, tak właściwie, wykonywali. Jeśli chcesz głosowania politycznego, a więc ocena zarządzania gminą przez Burmistrza, to spróbuj najpierw zmienić ustawę o absolutorium. Dla ustawodawcy, Regionalnej Izby i dla Komisji Rewizyjnej ważne jest, czy dochody i wydatki zostały dobrze zaksięgowane. Ot i cała filozofia budżetowa. Koalicja powiedziała: zaksiegowanie prawidłowe, a ze sposobem zarządzania gminą się nie zgadzamy i nie identyfikujemy i ta konstatacja przekłada się na nasze głosowanie. Co do referendum: czego Ty wymagasz od większości radnych, których burmistrzowa potrzebuje, a i oni potrzebują burmistrza? Poza tym, czy nie zauważasz, że wszyscy i w kraju i gminach mają serdecznie dość jakiejkolwiek działalności społecznej i zabiegania o mandat. Mają swoje życie ustabilizowane, pracę zawodową, rodzinę. Jak słyszą o polityce, tej na górze i na dole, to nie mają zamiaru się w cokolwiek angażować. Spróbuj skrzyknąć grupę osób, która obecny mosiński samorząd wyśle na zieloną trawkę. Poszukaj takich zawziętych, bezkompromisowych, choćby 20-30 osób, którzy za swoje pieniądze będą gazetę wydawać, strony internetowe uruchamiać, organizować spotkania. I ta grupa, nie oglądając się na radnych, niech spróbuje zorganizować referendum, aby odwołać Burmistrza i Radę, zbierając wymaganą ilość podpisów i przeprowadzając dalsze wymagane prawem procedury. Większości mieszkańców naszej i innych gmin to kompletnie nie interesuje. Życzę jednak powodzenia.
tubylec
2012-06-06 09:13:33
Jestem zmieszany... skoro głosuje się za ( będąc przeciwnym ) , dodatkowym okiem widać nieprawidłowości w wielu sferach, to pomijając fakt, że łatwiej zrobić rewolucję , niż później zaprowadzić ład , trudno zrozumieć dlaczego rada ( ponad 1/4 ) nie wywoła referendum. nawet kosztem jej rozwiązania. Utrata diety, czy koszty ponownych wyborów są niczym w porównaniu do tego spustoszenia jakie czyni "góra" naszej gminy. Referendum bez względu na wynik zmieni gminę na rok, może dwa. A ta sponsorowana partyzantka w gminie wpłynie na pokolenia !!! Wyższa konieczność, poświęcić siebie. A tak , to tkwimy w tym syfie dalej, przez 2 lata po wyborach nie widać kontrkandydata dla ZS. Proszę, proszę, proszę, ustalcie w końcu jedną osobę, organizujcie spotkania, jeździć, rozmawiać, jeździć, rozmawiać. Inaczej będzie płacz i zgrzytanie zębami.
taboret
2012-06-05 23:20:44
@ Studentka :::Akurat tematem jest "wizja rozwoju miasta"w/g p.Ambroziewicza a jego wizja udana czy nie spełniona nie podlega pod referendum .Możemy ją tu ocenić , przedstawić błędy i nakreślić ewentualny kierunek rozwoju naszej "buraczanej"miejscowości i gminy.Pozdrawiam.Ps .referendum jak tak dalej p.burmistrz będzie działać jest możliwe.
Małgorzata Kaptur
2012-06-05 23:13:50
Wniosek o referendum się składa wtedy, kiedy opinia publiczna jest poruszona jakimś spektakularnym wydarzeniem. Takim momentem "zapalnym" byłoby na przykład wydanie przez burmistrza korzystnej decyzji dla spalarni opon, mimo protestu mieszkańców i złożonych obietnic. "Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń wsiędzie, Ja z synowcem na czele, i - jakoś to będzie! " (PAN TADEUSZ) - takie myślenie nie kończy się nigdy dobrze.
Studentka
2012-06-05 22:43:54
My tu gadu, gadu i nic. Jeżeli macie wszyscy tyle wątpliwości i podejrzeń to dlaczego nie ma wniosku o REFERENDUM?.
sens czy bezsens
2012-06-05 11:39:03
Czy studium dla wsi Mieczewo przewiduje budownictwo wielorodzinne? Należy to sprawdzić. Właśnie dlatego p. Ambrożewicz z burmistrzem nie wywołują planów miejscowych dla tych terenów, żeby bezkarnie psuć ład architektoniczny w gminie wydając zgodę na warunki zabudowy na wszystko, co tylko zechce deweloper. Pytanie - dlaczego to robią?
bezsens
2012-06-05 10:19:53
A czy wydanie warunków zabudowy dla osiedla domów szeregowych na wsi (MIECZEWO) ma sens? Jaki tu zamysł? Zero koncepcji, to jest ewidentne podporządkowanie się argumentom dewelopera.
Niezorientowany
2012-06-05 10:09:15
Pogranicze Krosna i Mosiny to kontynuacja krytykowanej przez Ambrożewicza wizji poprzedników. A jak wytłumaczyć Osiedle Łeśne w Czapurach? Tu już nie mozna zwalać na poprzedników. To jak najbardziej samodzielna i głeboko utajniona decyzja Ambrożewicza i burmistrzowej. Za co tak bardzo ukochali wizję dewelopera, że wydali zgodę wbrew wcześniejszym deklaracjom i zapisom studium?
Irena
2012-06-05 08:46:08
Kolorystykę kamienic na rynku oceniam pozytywnie, podoba mi się nowy dom budowany przy ul. Garbarskiej przy parkingu blisko ronda. Nawiązuje do starszej zabudowy. Zastanawiam się jednak nad losem alei lipowej, która prowadzi do pałacu. Jeśli wzdłuż niej zostanie zbudowany kolejny blok firmy Jakon, część drzew będzie zagrożona.
mieszkaniec
2012-06-05 07:55:44
Nie przesadzajmy wały akustyczne - to nie architektura, to nie jest specjalność p. Ambrożewicza. To o ile sie nie mylę resort ochrony środowiska.
ul. Galczynskiego
2012-06-04 23:55:52
Drugim bardzo trafnym dzieckiem Pana Ambrozewicza sa miniaturowe ekrany ziemne oddzielajace firme spedycyjna ROHR od strefy mieszkaniowej. Natomiast od uciazliwej firmy STORA(praca w nocy) oddziela mieszkancow nowatorski ekran akustyczny wykonany z siatki drucianej.
Dobrze zorientowany
2012-06-04 23:35:37
Najbardziej trafione jest ukochane dziecko Ambrożewicza - osiedle Leśne w Czapurach.
taboret
2012-06-04 22:29:36
Dziękuję i pozdrawiam.
taboret
2012-06-04 22:15:09
Komentarz usunięty dnia: 4.06.2012: identyczny z poprzednim
taboret
2012-06-04 22:14:39
Wizja p. Ambroziewicza dotycząca rozwoju miasta (moim zdaniem)to część rozmowy kwalifikacyjnej jaką odbył z p. burmistrz której najbardziej spodobała się myśl o rewitalizacii naszego rynku (dziwne że taki "fachowiec"nie zauważył w środku miasta tak wielkiego komina a przy nim dość dużego kompleksu przemysłowego).Teren ten w pierwszej kolejności powinien być zamieniony w teren pod zabudowę mieszkaniową (przejście podziemne z peronów też w stronę południową) ,a tereny na obrzeżach przy planowanych obwodnicach przeznaczone pod działalność gospodarczą.Cyt.Czy nie czas zastanowić się nad tym stanem rzeczy i zacząćdziałać konstruktywnie tak aby czas naszej (a czemu nie mojej ,przp. aut.)bytności w Mosinie nie uznać za stracony.Pozdrawiam:)
eye
2012-06-04 19:28:12
ściślej chodzi o określenie "buraczana urbanizacja", jako nazwa dla osiedli powstających w środku przysłowiowego pola buraków. można powiedzieć, że mosińska urbanizacja buraczana jest konsekwencją rozwoju buraczanej aglomeracji poznańskiej, a szerzej rozkwitu rzeczpospolitej buraczanej polskiej.
Zadowolona
2012-06-04 18:31:46
Podoba mi sie to określenie Mosiny jako pomieszana BURACZANA AGLOMERACJA. No w Gminie mamy fachowców np. Przewodniczący, radni z byłej Komisji ds. Inwestycji tęgie głowy. Tak jak przyjęło sie dla Mosiny określenie ELEGANT Z MOSINY tak dla studentów arch. znane będzie określenie BURACZANA AGLOMERACJA MOSIŃSKA jako przykład glupoty.
Łukasz Kasprowicz
2012-06-04 16:30:27
No co powie w sprawie pogranicza Mosiny i Krosna? Kontynuowałem wizję poprzedników, bo tego trendu nie dało się odwrócić, bloków, które już były gdy przyszedłem, nie można przecież zburzyć. No a piroliza? To radni uchwalili taki plan dla SFM
Mieszkaniec
2012-06-04 14:52:30
To cytaty z Ambrożewicza: budownictwo na pograniczu Mosiny i Krosna oderwane od rzeczywistości, tereny te powinny być przeznaczone na budownictwo jednorodzinne o charakterze zabudowy siedliskowej, budownictwo wielorodzinne – jego miejsce musi się znaleźć w ścisłej strukturze centrum miasta, koniec cytatów. Co przeszkodziło, żeby taką wizję, dodatkowo zapisaną w studium gminy realizować? Może radni zapytają szefa od urbanistyki i architektury, kto nie pozwolił na realizację własnej wizji wygłoszonej 10 lat temu? Zamiast tego mamy osiedla na wsiach, powstające dzięki indywidualnym decyzjom dla wybranych deweloperów i dalej bałagan architektoniczny w centrum miasta z pomysłami pirolizy.
Łukasz Kasprowicz
2012-06-04 13:49:03
Nie wiem, co gadają na uniwerku profesorowie architektury, jednak, moje zdanie na ten temat, jest takie jak studentki
Studentka
2012-06-04 13:07:45
Na UAM w Poznaniu Mosina przedstawiana jest jako PRZYKŁAD AGLOMERACJI BURACZANEJ. Mieszana jest zabudowa jednorodzinna z blokami i przemysłem w środku miasta (ROHR, STORA ENSO pracująca na III zmiany, TIR-y, TIR-y)) To sa najważniejsze osiągnięcia Pana Ambrożewicza. Tylko z tego słynie Mosina.
obserwator
2012-06-04 12:51:37
Można mówić w zasadzie o małej architekturze - kosze na śmieci, ławki, słupy ogłoszeniowe. Straszy Barwa. Z tego artykułu wynika, że pan AMBROŻEWICZ był krytyczny wobec ścieżki nad Kanałem, łączącej dwa mosty, z której widac tylko budownicwo "szopkowe" ale przecież te nowe "bulwary" to przecież spod jego ręki wyszły i widok podobny.
Łukasz Kasprowicz
2012-06-04 12:09:49
Pan kierownik zapewne złego słowa nie powie o swojej wizji, na co wy liczycie?
Karol
2012-06-04 12:07:23
W Mosinie nie powstało nic ciekawego w ciągu tych lat. Gmina sama niewiele buduje trudno więc oceniać. Mnie sie nie podoba osiedle na miejscu folwarku. Blok typu mrówkowiec jest przyciężki i przesłania widok mieszkańcom bloków po przeciwnej stronie.
Mos
2012-06-04 10:12:47
Ciekawe jak mosiński wizjoner odniósłby się do swoich dokonań po 10 latach. Jak postrzega blok przy ul. Mickiewicza w Mosinie? Dlaczego zezwolił na tak wielką rozbudowę blokowiska we wsi Krosno. Gdy przybył na stanowisko były tam tylko trzy budynki TBS. Czy budynek leader school komponuje się z ul. Kasprowicza? Jak jego zdaniem Głuszynka w Czapurach pasuje do szeregowców budowanych przez dewelopera? Czy osiedle „Słoneczne Zacisze” budowane przy Strzeleckiej nie będzie przeszkadzało w „przewietrzeniu kanału mosińskiego”. Czy przemysł ciężki (spalarnia opon, Anton Rohr) należy lokalizować w centrum? Na ile poprawił urbanistykę miasta? Z przyjemnością poczytałbym sobie, co Pan Sławek „pozostawi po sobie dla przyszłych pokoleń”. To jemu zawdzięczamy wspomniane wcześniej cuda architektury i urbanistyki.