CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

MPZM dla ul. Strzeleckiej w Mosinie

Jan Marciniak: 23.06.2012 r.
W środę Komisja Inwestycji, Ładu Przestrzennego i Mienia Komunalnego  podczas omawiania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pomiędzy ulicą Strzelecką a Kanałem Mosińskim miała sposobność wysłuchać przedstawicieli Burmistrza i firmy urbanistyczno-architektonicznej, lecz nie mieszkańców, bo nikt ich nie zaprosił.
Plan został uchwalany na sesji Rady Miejskiej w Mosinie 28 czerwca 2012 r.



Procedura musi się zmienić!


Stanowione prawo - prawo z zakresu planowania przestrzennego - nie może się odbywać poza plecami bezpośrednio zainteresowanych mieszkańców, bo decydowanie o przestrzeni to nic innego tylko ingerowanie we własność mieszkańców.
Procedura uchwalania planu wygląda mniej więcej tak: Burmistrz przedstawia Radzie uchwałę o przystąpieniu do opracowania planu. Rada pomysł akceptuje. Burmistrz wydaje Obwieszczenie, w którym informuje o terminie, do którego można składać wnioski do planu. Obwieszczenie dostępne jest tylko na tablicy w urzędzie i na stronie internetowej gminy. Wybrana firma urbanistyczno-architektoniczną, przystępuje do pracy.
Jest to niewątpliwie żmudna praca, wymagająca wielu uzgodnień z różnymi instytucjami, a każda ma czas na odpowiedź.
Kiedy firma wykona zadanie, Burmistrz wydaje kolejne Obwieszczenie o wyłożeniu planu do publicznego wglądu. To bardzo ważny moment w całej procedurze. Mieszkańcy, którzy mieli możliwość zapoznać się z planem, składają do niego uwagi, Burmistrz je rozpatruje. Jedne przyjmuje, inne odrzuca. Plan trafia na posiedzenie Komisji Inwestycji, Ładu Przestrzennego i Mienia Komunalnego, która go opiniuje.

Ostatnio Komisja, podczas omawiania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pomiędzy ulicą Strzelecką a Kanałem Mosińskim, miała sposobność wysłuchać przedstawicieli Burmistrza i firmy urbanistyczno-architektonicznej, lecz nie mieszkańców, bo nikt ich nie zaprosił. Zresztą, powiedzmy szczerze, taka procedura nigdy nie była stosowana, a uważam, że być powinna. Prawo nie wymaga zapraszania mieszkańców, ale też nie zabrania.
Jeżeli radni wysłuchują tylko racji jednej strony (czytaj: Burmistrza) dlaczego nie mogą wysłuchać argumentacji drugiej - mieszkańców. Nigdy nie podnosiłem tej kwestii, ale powiedziałem sobie: dość, trzeba to zmienić.
Dlaczego ja mam decydować o losach mieszkańców, nie mogąc zapoznać się z ich zdaniem. Dlatego wyłączyłem się z głosowania nad uwagami.
 
26 mieszkańców złożyło 71 uwag.

Wszystkie, tak jak chciała Burmistrz, Komisja odrzuciła. Całemu planowi powiedziałem - nie, także z innych przyczyn - zbyt bliskie podejście z budownictwem mieszkaniowym pod tereny zalewowe Kanału, zbyt wielka ilość tzw. ulic-sięgaczy, tworzenie dróg wewnętrznych, a nie publicznych.
Różnica w tym konkretnym przypadku jest zasadnicza: za drogę publiczną, jej całą infrastrukturę podziemną i naziemną odpowiada gmina, za drogę wewnętrzną - właściciel gruntu, osoba fizyczna.

Sesja Rady Miejskiej, podczas której zdecyduje się ostatecznie o planie odbędzie się 28 czerwca. Rada zachowa się zapewne jak Komisja: odrzuci wszystkie uwagi mieszkańców i plan uchwali.

projekt_uchwaly_w_spr._mpzp_dla_ter._przy_ul._strzeleckiej_i_laziennej_w_mosinie.pdf

wnioski mieszkańców  mpzp dla ul._strzeleckiej_i_laziennej_w_mosinie.pdf

zal.nr_3_do_projektu_uchwaly_w_sprawie_mpzp_dla_ul._strzeleckiej_i_laziennej_w_mosinie.pdf


Komentarze



tubylec
2012-06-27 20:04:47
Szkopuł w tym, że to wszystko powinno być wcześniej.... Deweloper sobie poradzi, szkoda tylko, że zwykli ludzie zawsze będą bici w tył...
Uważam, że
2012-06-27 13:57:32
To, że interesy wielu mieszkańców są sprzeczne nie może oznaczać, że burmistrz i radni nie widzą potrzeby konsultacji z mieszkańcami, o których losie decydują. To zatrważajace, że tylko p. Marciniak na komisji widzi ten problem. Reszta uważa, że to normalne nie słuchać tych, których dotyczy mpzp i słuchają tylko tego, co mówi burmistrz.
tubylec
2012-06-27 11:21:57
Do uważam , że . To niestety nie tak proste. Interesu wielu mieszkańców są sprzeczne ( z uwagi na specyfikę terenu ). Dla jednych ( zwykłych ludzi ten plan będzie dobry, dla innych nie ). Nie ma złotego środka. Powiedz, czemu jest winien człowiek, który jest właścicielem gruntu, chce zrobić budowlankę , rozparcelować i przekazać dzieciakom ? A być może, nie będzie mógł, przez pewną grupę ludzi? Zgadzam się z Panem Janem co do dróg wewnętrznych, to wstyd. Publiczne i zapłacić + infrastruktura. Zupełnie nie mogę się jednak zgodzić z oporem w stosunku do MPZP, jak padło wcześniej, nie będzie planu, to będzie taki syf jak w Czapurach, czy na ulicy Strzeleckiej w kierunku Krosna. Wybierzcie rozsądnie, ale pamiętajcie o zwykłych ludziach i ich rodzinach.... Na spotkaniach w/s MPZP os. nr 3 jakoś tłumów radnych nie widziałem ...
Uważam, że
2012-06-27 09:58:36
Uważam, że: Już czas przestać chować głowę w piasek. Burmistrz nie musi uwzględnić wniosków mieszkańców w mpzp, więc radni nawet nie są zainteresowani, czyje interesy i dlaczego plan uwzględnia, a czyje nie. Radnym też nie zależy na transparentności? Może warto zobaczyć jak dzieje się w innych miastach i gminach, zamiast udawać, ze mosińskie procedury są ok. 71 uwag zgłoszonych do mpzp i żadna nie zasługiwała na uwagę? Tylko p. Marciniak zauważył, że to nie w porządku wobec zwykłych mieszkańców. To wstyd dla radnych. Z drugiej strony mamy warunki zabudowy dla Family House. Sprzeczne ze studium Gminy, z pogwałceniem zasady zrównoważonego rozwoju. I co na to radni? Ano nic. Tutaj też wygodnie jest udawać, że wszystko jest ok. Burmistrz reprezentuje nie nasze interesy, radni niestety również.
taboret
2012-06-26 23:38:45
@monika :::Ma pani rację art.36 p 9 mówi o tych sprawach musiałem to przeoczyć.Lecz czy art.37 nie będzie hamulcem?
monika
2012-06-26 22:10:57
Zaskarżenie MPZP jest możliwe nie tylko w przypadku błędów proceduralnych ale również w przypadku, gdy plan narusza interes prawny właścicieli działek.
taboret
2012-06-26 19:42:42
@monika:::Pani Moniko:mpzp można zaskarżyć jedynie jak się wykaże że sposób uchwalania mpzp był nie zgodny z procedurą(ust.z 27 marca 2003)Samo nie uwzględnienie uwag wniesionych przez zainteresowane osoby nie podlegają zaskarżeniu do sądu administracyjnego zgodnie z art.7 w/w ustawy.Można by rozważyć czy procedowanie nad mpzp było zgodne z art.17 p.9 (który mówi :Wprowadza zmiany z uzyskanych opini i dokonanych uzgodnień oraz ogłasza w sposób p.1 o wyłożeniu projektu planu do publicznej wiadomości co najmniej 7 dni przed jego wyłożeniem wraz z prognozą oddziaływania projektu naśrodowisko do publicznego wglądu na okres co najmniej na 21 dni oraz ORGANIZUJEw TYM CZASIE DYSKUSJĘ PUBLICZNĄ nad przyjętymi w projekcie planu rozwiązaniami.Nie wiem czy takie spodkania(dyskusje) się odbywały w tej sprawie,więcej mogliby powiedzieć radni z komisji(bardziej zoriętowani) lub sami zainteresowani mieszkańcy ky,órzy wnosili uwagi do mpzp.Moim zdaniem UM powinien w większym stopniu rozmawiać na spodkaniach z mieszkańcami na temat mpzp a nie udowadniać tylko że tylko urząd ma zawsze rację.skutki tak uchwalonego mpzp pozostają na długie lata można je z czasem "odkręcać"lecz czy nie można od razu w trochę dłuższym czasie przedyskutować i uchwalić taki aby zainteresowani byli w optymalny sposób usatysfakcjonowani.Zgoda z argumentacją tubylca
tubylec
2012-06-26 11:00:48
Dajcie ludziom żyć. MPZP nie są często uchwalane dając możliwość gminie przepychania z deweloperami różnych szemranych inwestycji. Co MPZP blokuje. Plan nie jest perfekcyjny , nawet daleko mu do tego, w wielu miejscach interesy sąsiadów są sprzeczne. Głosując zastanówcie się nad dwoma rzeczami. Pierwsza, brak planu, i za 3 lata możemy mieć piękne osiedle a`la Czapury lub o zgrozo inne dziwactwo . Druga - weźcie pod uwagę, że sporo tych gruntów to ziemie rolne, właściciele mają dzieci i być może chcą tym dzieciakom zapewnić przyszłość.
monika
2012-06-25 20:40:41
miejscowy plan zagospodarowania można zaskarżyć, monikacybal@yahoo.com
Jan Marciniak
2012-06-24 18:56:33
Każdy ma prawo do swojej oceny planu i Piotr, w kilku zdaniach, ocenę tą zawarł. Nasze opozycyjne głosowania podczas komisji, czy na sesjach Rady nie zawsze są jednomyślne. To jest wartość i cała nasza szóstka to sobie ceni. To jest właśnie, Piotr to ładnie ujął, dojrzała demokracja. W kilku zdaniach przypomnę: mój sprzeciw dotyczył przede wszystkim sposobu rozstrzygania uwag - bez zainteresowanych mieszkańców. A co do całego planu ? Padają głosy, że lepiej plan mieć, niż go nie mieć. Uważam, że plan uchwalać, ale nie byle jaki. Co do kosztów(wykupywanie dróg, infrastruktura) - jeżeli Burmistrz decyduje się na plan to musi zdawać sobie sprawę z konsekwencji, my jako radni także. Pozdrawiam Piotra nadzwyczaj serdecznie.
Piotr Wilanowski
2012-06-24 17:36:49
nie ma problemu jest tylko rozbieżność poglądów, która w dojrzałej demokracji nawet w ramach tej samej koalicji jest dopuszczalna. Krytykom planu, który nie jest wolny od mankamentów proponuję zastanowić się nad następującymi pytaniami: Co się stanie z tym obszarem gdy plan nie będzie uchwalony? Czy gminę stać na wykup ziemi? Jak mają być realizowane inne inwestycje np. kanalizacja, drogi, chodniki itp.? Łatwo krytykować wycinek trudniej na problem spojrzeć całościowo. Owszem Gmina na wielu rzeczach mogłaby zaoszczędzić, ale nawet wtedy realizacja podstawowych inwestycji zajmie nam długie lata.
Waldek
2012-06-24 11:25:00
No to mamy problem ! Koalicja jest i za i przeciw.
Jan Marciniak
2012-06-24 11:00:24
A tak konkretnie: ZA-Karliński, Kleiber, Krause, Siestrzencewicz, Wiązek, Wilanowski, Żak; PRZECIW - Marciniak. Waligórski wyszedł wcześniej,a więc nie głosował.
tubylec
2012-06-24 10:39:08
Co do uwag mieszkańców, racjonalne, często celne. Z uwag widać jak na dłoni, że opracowujący plan to partacz. Nagminne kolizje dróg z planowanymi budynkami ( z pozwoleniami ) , drogi przecinające budynki. Tak trudno wziąć mapę, papiery i sprawdzić ? Tą część opracowania scedowano na mieszkańców :)
Jan Marciniak
2012-06-24 10:37:59
Odpowiadając Waldkowi: było to wołanie na pustyni. Wszyscy za, jeden przeciw.
tubylec
2012-06-24 10:33:10
Ja z innej strony. To bardzo specyficzny teren, wystarczy obejrzeć mapę. Grunty o długości 200 - 300 metrów , z reguły wąskie. Pomijam jasny aspekt deweloperski i przesuwanie granicy w kierunku kanału, tyle, że trzeba pamiętać, że ludzie też chcą żyć. Przykład ? Pan X ma 4 dzieci i 4000 m2 gruntu. Niby dlaczego przez przekręty z deweloperami zwykły człowiek ma cierpieć ? Oddzielnie należy też traktować rogi wewnętrzne, to już przypał. Gmina opracowuje MPZP dla dewelopera i dla siebie, w zamian nie chce dać nic. Kładę głowę, że gdyby wykupiła większość tych drug na własność, to przychylność mieszkańców byłaby większa. I na koniec coś jeszcze, urzędnik musi wziąć pod uwagę, że mieszkaniec jest z reguły laikiem, ja na spotkaniach nie widziałem, żeby ktoś mieszkańcom tłumaczył szczegóły. Informacji o adiacenie unikano jak ognia :) , itd. itd. Tak więc pamiętajcie drodzy radni mieszkańcy też chcą żyć i dzielić się majątkiem z dziećmi, a zadaniem gminy ? no cóż , Pan Panie Janie zna je doskonale jak mało kto. Nie wolno wrzucać do jednego wora mosińskiej banditierki, deweloperki i normalnych ludzi .
Sławek
2012-06-23 23:34:21
Przejrzałem te uwagi mieszkańców i wniosek nasuwa mi się taki: urząd wie lepiej, a mieszkańcy niech siedzą cicho. Ciekawe, że wcześniej mogły być wydane decyzje o zabudowie szeregowej, ale teraz wnioski są odrzucane. Kto zdążył, ten ma... A przesuwanie zabudowy do kanału faktycznie rozsądne nie jest. Wprawdzie to nie rzeka, ale nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć.
Waldek
2012-06-23 19:41:18
Ciekawe jak głosowali poszczególni radni ?