CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Urząd odwraca się plecami do rolników.

Małgorzata Kaptur: 22.10.2012 r.
Nasza gmina się urbanizuje. Kurczy się obszar wykorzystywany rolniczo. Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe domy. Tworzone są kolejne plany zagospodarowania przestrzennego. W czwartek o godz. 11.00 rozpocznie się sesja Rady Miejskiej, która uchwali  mpzp dla Drużyny i Radzewic. Odrzucone przez burmistrza uwagi świadczą o tym, że głos rolników jest głosem wołającego na puszczy.

DRUŻYNA (Mała Drużyna)


kliknij -----> uwagi mpzp Druzyna

Plan dla fragmentu wsi zwanego Małą Drużyną, przesądza o kierunkach jej rozwoju. Niemal cały obszar jest przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową, pas wzdłuż torów kolejowych na działalność produkcyjno-magazynową.

Pozostaje w tej części wsi jedno gospodarstwo rolne, pięknie położone na skraju miejscowości.
Pan Piotr Osiecki jest rolnikiem z zamiłowania. Ciągle unowocześnia swoje gospodarstwo. Nie zamierza swego terenu dzielić na działki i sprzedawać. Chce przekazać gospodarstwo następcy.

Jego sąsiad swój grunt dzieli.

Plan stanowi, że to z terenu gospodarstwa  ma być wydzielony pas ziemi, na którym ma powstać szpaler drzew, który zapewni mieszkańcom sąsiednich działek komfort. Ów szpaler ma mieć długość ponad 400 m i szerokość kilku metrów.

Jak czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały  "istniejące gospodarstwo rolne, w celu zminimalizowania ewentualnych negatywnych oddziaływań, jest oddzielone od terenów zabudowy mieszkaniowej szpalerem lub rzędem drzew".

To rozstrzygnięcie powoduje, że koszty urbanizacji terenu ponosi nie beneficjent dokonujących się zmian na tym terenie, tylko ten, kto tymi zmianami nie jest zainteresowany.

Ma "zapłacić" za to, że nadal chce uprawiać ziemię - ma wyłączyć teren z produkcji rolnej, zasadzić drzewa na swój koszt i później ponosić koszty związane z utrzymaniem zieleni i sprzątaniem śmieci.

Piotr Osiecki to rozstrzygnięcie odbiera jako niesprawiedliwe.

Szpaler ku wygodzie nowych mieszkańców powinien być posadzony na gruncie, który zmienia swoje przeznaczenie.
To wydaje się być logiczne, ale nie dla autorów planu i dla burmistrza, który odrzucił uwagę wniesioną do planu przez właściciela gospodarstwa.

Do planu złożyła też swoje wnioski p.Maria Sternal.

RADZEWICE

W Radzewicach z kolei 19,5 hektara gruntu ornego 5 i 6 klasy  w mpzp zostało przeznaczonych pod zalesienie! 

Właściciele gospodarstwa rolnego składającego się z 10 ha łąk, 7,5 ha lasów i 22,5 ha gruntów ornych są oburzeni takim rozstrzygnięciem.
Są już czwartym pokoleniem gospodarującym na tych gruntach.

Na zaznaczonym na żółto obszarze (mapka podgik na dole) są widoczne  wcześniej wytyczone działki budowlane. One również mają być zalesione.
Uważają, że burmistrz faworyzuje nowych właścicieli gruntów w tym dewelopera, który na granicy z Radzewem zamierza wybudować duże osiedle.


 



 


Komentarze



taboret
2012-10-24 23:17:21
Tak zapoznałem się z nim.Dziękuję. Mi brakowało tego na BIP.Pozdrawiam:)
MK
2012-10-24 22:28:59
porządek obrad jest podlinkowany w art. o sesji.
taboret
2012-10-24 22:14:32
Dziękuję za info o projektach uchwał(te akurat miałem z BIP)brak mi było info o porządku obrad i gdzie sesja odbędzie.Mimo wszystko na BIP ktoś zabrał mapę Drużyny(zał do uchwały)Pozdrawiam:)
Waldek
2012-10-24 19:50:12
Komentarz usunięty dnia: 24.10.2012: komentarz przeniesiony do art. o sesji
Małgorzata Kaptur
2012-10-24 19:36:27
Tutaj są wszystkie materiały: http://bip.mosina.pl/bip/prawo/projekty-uchwal.html
taboret
2012-10-24 19:27:38
Na BIP Mosina nie można uzyskać informacji o XXXIII sesji Rady.Pozdrawiam:)
kajka
2012-10-24 16:11:26
To może jeszcze zacznijmy urząd utrzymywać za nasze pieniądze poza tymi z podatków? Ktoś posprząta, ktoś za prąd zapłaci, ktoś śmieci wywiezie... Z jakiej racji ktoś ma na swoim prywatnym terenie organizować i opłacać fanaberie burmistrza i innych?
ciekawy
2012-10-24 15:17:39
Z czyjej inicjatywy zostały wywołane te plany?
kto traci, a kto zyskuje
2012-10-23 18:12:23
Panie Jacku, to nie populizm, to bezprawie. Sąd Najwyższy już sie wypowiadał w podobnej sprawie. Ten kto chce dzielić ziemię na działki, ten powinien ze swojej ziemi zapewnić miejsce na drogę, miejsca parkingowe czy szpalery odgradzajace osiedle od ziemi rolnej. Nie jest dopuszczalne aby jeden korzystał, a drugi tracił, żeby ten pierwszy mógł więcej zarobić. Ten, kto dzieli ziemię na działki, a istnieje taka mozliwość, aby to z jego ziemi przeznaczyc miejsca na parking, drogę, czy pas zieleni, to tak należy uczynić.
Jacek
2012-10-23 15:10:05
Witam Piotrze w klubie. Na mojej ziemi Burmistrz postanowiła rozwiązać problem parkowania dla osiedli przyległych (sama teren pod nie sprzedawała nie zapewniając im miejsc parkingowych), na Twoim postanowiła stworzyć strefę buforową, posadzić drzewka. Populizm w czystej postaci. Jak komuś gospodarstwo rolne przeszkadza na wsi to powinien wybudować się w mieście. Za chwilę będą żądać żebyś zrezygnował z produkcji cebuli, bo im brzydko pachnie.
taboret
2012-10-23 15:04:53
c d. Z zaistniałej sytuacji wynika że uchwalając Studium trzeba takie sprawy uwzględniać bo potem w opracowanym MPZP i uwagach uzasadnieniu czytamy--zgodnie ze Studium lub nie zgodne z zapisami Studium i po dyskusji.Nasuwa się pytanie kto i dlaczego takie Studium uchwala? ja sądzę że bezmyślność.Pozdrawiam:)
taboret
2012-10-23 14:42:12
Czytając uwagi wniesione przez p. Osieckiego do MPZP całkowicie się z nim zgadzam.Nie można jednak zgodzić z uzasadnieniem odrzucającym te uwagi.Z niego to p Osiecki dowiaduje się że zgodnie ze Studium jego gospodarstwo(prowadzone od pokoleń a które chce dalej przekazać swym potomkom) jest tymczasowe,a ja pytam dlaczego?bo ktoś sobie tak wymyślił i wieś gdzie powinna być produkowana żywność chce zamienić w atrakcyjne działki mieszkaniowe.Wiem że na wsi jest coraz mniej chętnych do prowadzenia gospodarstw rolnych i jeżeli nie ma komu tego prz3kazać to takie działanie(zamiana gruntów rolnych na mieszkaniowe)powinno być możliwe jednakże nie powinno się tego robić kosztem tych rolników którzy chcą taką działalność prowadzić zgodnie ze swoim zamiłowaniem i rozumieniem tego że oni są od produkcji żywności.Nasuwa się pytanie.Jeżeli już wszystko odrolnimy to co będziemy jeść?-"Chinszczyznę"?Przecież to absurd mając własne możliwości w tym względzie.
tubylec
2012-10-23 13:21:19
Niech deweloper / nabywca zrobi szpaler po swojej stronie, a nie , nie zrobi , przecież to koszty :) Identyczna sytuacja ma miejsce w MPZP na ulicy Strzeleckiej , w miejscu gdzie powstaje jedyne na tej ulicy osiedle szeregowców. Oczywiście mur , etc. , nie po stronie dewelopera a właściciela sąsiedniej działki.
xxx
2012-10-23 08:32:53
Z tym szpalerem to ktoś przesadził. "Zabrać" komuś tyle gruntu, żeby innym zrobić lepiej. To coś nie tak.
K.R.
2012-10-22 23:35:11
Rzeczywiście wieś ewoluuje w stronę miasta. Jeszcze trochę to ziemniaki będziemy brać od Chińczyków. Czy tak daleko idące zmiany na wsi to dobry kierunek rozwoju naszej gminy?
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2012-10-22 22:14:18
Oczywiście nasi wspaniali urbaniści zapomnieli o tym jaka pierwotna funkcja terenu była w tym obszarze. Na tym terenie gospodarzyli zapewne dziadowie pana Osieckiego przekazując gospodarstwo potomkom. Teraz nagle pan Osiecki, mimo, że nie wnosi on o podziały, był tam od zawsze, musi odgradzać się szpalerem drzew od potencjalnych nowych osadników. Co to za mądrala wymyślił uzasadnienie odrzucenia uwagi? czyżby ktoś znowu działał w interesie deweloperów?