CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Nie będzie trzeciego oddziału klas I w Zespole Szkół przy ul. Sowinieckiej

Małgorzata Kaptur: 7.11.2012 r.
Mimo że Rada Miejska uchwaliła środki na ten cel, Dyrektor Zespołu Szkół w Mosinie nie utworzy trzeciego oddziału klas pierwszych. Wczoraj rodzice dowiedzieli się, że sprawa jest zakończona, a decyzja ostateczna.



WĄTEK 1 - PIENIĄDZE

  • Rodzice zwrócili się do dyrektora z prośbą o utworzenia trzeciego oddziału. W ubiegłym roku były 3 zerówki. W klasach pierwszych jest po 29 uczniów. Część z nich to sześciolatki. Rodzice wskazywali, m.in.  na różnicę w rozwoju emocjonalnym dzieci.
    Uzyskali informację, że powstanie trzeciego oddziału jest niemożliwe z powodu braku środków
  • Rodzice zwrócili się więc do burmistrza i radnych o przeznaczenie na ten cel dodatkowych środków.  

  • Komisja Edukacji pozytywnie zaopiniowała wniosek rodziców.

  • Na sesji w dniu 27 września Rada Miejska dokonała przeniesienia środków w wysokości 15 tys. zł z promocji na wynagrodzenie dla nauczyciela nowego oddziału.

  • Na posiedzeniu Komisji Edukacji w dniu 15 października kierownik referatu oświaty oświadczyła, że klasa nie powstanie ponieważ na promocji nie ma już środków.

  • Komisja złożyła wniosek do burmistrza o wykaz wydatków poniesionych na promocję.

  • 18 października kierownik referatu oświaty, p. Małgorzata Kasprzyk i burmistrz, Zofia Springer wystosowały pismo do przewodniczącej komisji, rodziców i dyrektora szkoły z nieprawdziwą informacją, że we wskazanym przez wnioskodawcę miejscu nie ma środków.

     

  • Na sesji na pytanie dot. tej sprawy burmistrz nie udzieliła odpowiedzi.

     
  • 5 listopada  w rozmowie telefonicznej p. skarbnik, Maria Borowiak poinformowała mnie, że w dniu podjęcia uchwały po uwzględnieniu zobowiązań do końca roku na promocji zostało 17 tys. 15 tys. zostało przeniesionych do oświaty. 
     
  • 6 listopada na zebraniu z rodzicami p. Kasprzyk nadal twierdziła, że tych środków nie ma.

  • 7.11.2012 otrzymałam pisemną odpowiedź na pytanie zadane na sesji.
    Pani burmistrz informuje, że środki zostały przeniesione z promocji na oświatę.

    Dlaczego pani kierownik manipuluje ludźmi i udziela nieprawdziwych informacji? Jaka jest wiarygodność urzędu w Mosinie?


    WĄTEK 2 - KOMPETENCJE - czyli tzw.decyzyjny ping-pong 


    4 września dyrektor Alicja Trybus w piśmie do rodziców napisała:



    18 października kierownik referatu oświaty w piśmie do dyrektora, rodziców i przewodniczącej komisji edukacji stwierdziła:






    Na otarcie łez zaproponowano rodzicom podział na grupy na zajęciach wychowania fizycznego, języka angielskiego i informatyki oraz nauczycieli wspomagającyh, którzy będą pracować z dziećmi nie dającymi sobie rady.

    Są to ukryte koszty, które będą niewiele niższe niż koszty utworzenia trzeciego oddziału.


Komentarze



oko
2012-11-09 00:17:08
Komentarz usunięty dnia: 9.11.2012: złamanie regulaminu
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2012-11-08 23:50:06
Przepraszam, ale czegoś tu nie rozumiem. Po pierwsze, co ma art 33 ust 5 usg do przedmiotowej sprawy Jest art. 5 ust 7 punkt 1. uoso. Organ prowadzący decyduje o szkołach i o wszystkim co się tam dzieje. Organ prowadzący to burmistrz. Wynurzenia prawne pani Kasprzyk, raz, że bez sensu, to mające na celu odciągnąć odpowiedzialność. od burmistrza i przerzucić ją na dyrektora. Tym cechują się działania nieodpowiedzialnych ludzi jak min. burmistrz Zofia Springer. Moim zdaniem skarga do odpowiednich organów na nie wykonanie uchwały rady przez burmistrza gminy jest w tym przypadku nieunikniona i stanowi podstawę do wszczęcia referendum nad odwołaniem ZS ze stanowiska. Jestem pewien, że na najbliższą sesję rm wejdzie uchwała zmieniająca budżet i ta kasa zostanie wycofana z oświaty. jajogłowi którzy zostali wytargani za uszy, teraz zagłosują jak trzeba. Ne sesję zostaną zwarte szyki i obłożnie chorzy pojawią się na sali obrad, aby podnieść swój paluch do góry za tym co umyśliła królowa matka
O co chodzi
2012-11-08 22:36:31
Dlaczego brak zgody na dodatkowy oddział? Na złość rodzicom i radnym, którzy zaangazowali się w sprawę, żeby pomóc w rozwiązaniu problemu? Żeby pokazać, że rodzice i radni opozycyjni nic nie mogą, a władza i tak zrobi po swojemu? Że interes dzieci jest tutaj najmniej ważny, bo ważne jet ego burmistrza i świty? Żeby udowodnić, że żadne interwencje u radnych nie są i nie będą skuteczne, bo w Radzie większość to ślepi pochlebcy burmistrza? Czy były inne powody, a jesli były to jakie?
JAGA
2012-11-08 20:17:02
Uważam, że Dyrektorka tejże szkoły od momentu podejścia do konkursu wiedziała w jaki układ wchodzi. Cała otoczka zmiany Dyrektora mówiła za siebie. Ja też uważam, że Mosińska oświata sięgnęła dna, jednak nie w odniesienie do wielu dobrych pedagogów. Dyrektorzy dla zachowania stanowisk są marionetkami. I tu potwierdza się wypowiedź NIE WIEM. Mieć własne zdanie, żyć w zgodzie ze sobą ryzykując wiele to naprawdę luksus na który niewielu sobie pozwala.
bywalec
2012-11-08 18:06:32
Padło stwierdzenie. „Trudno za tę sprawę winić dyrektorkę. Decyzja zapadła jak widać wyżej”. Jak dostaniesz od władzy rozkaz kłamania i manipulowania to poczujesz się usprawiedliwiony w swoim działaniu? Czy dyrektorka od początku nie działała z własnej woli.
Ojciec
2012-11-08 17:35:55
Sprawa spalarni opon dotyczyła kilku tysięcy mieszkańców zagrożonych taką działalnością oraz aqanetu. Kwestia podziału dwóch klas na trzy dotyczy setki rodziców. Nawet między nami znalazła się owca twierdząca że jej dziecko tak zżyło się z klasą że nie wyobraża sobie podziału. Zbieranie podpisów już się odbywało. Za czym ja mam teraz zbierać podpisy? Żeby odwołać kierownika, dyrektora, burmistrza? Ja chcę podziału klas, żeby moje dziecko uczyło się w porównywalnych warunkach do innych. Jak uzbieram nawet dwieście podpisów to Burmistrz ulegnie? Nie należę do strachliwych, ale gdy się walczy to trzeba widzieć cień szansy na zwycięstwo. Gdy dyrektor powiedziała że to problem kasy, to widzieliśmy możliwość wygranej. Jak zmieniła zdanie to mamy ją wywalić? Jak?
mieszkaniec
2012-11-08 16:50:12
Przepraszam nauczycieli, jeśli mój wpis został tak odebrany. Oczywiście chodzi o mosińskie zarzadzanie oswiatą, a nie o pracę nauczycieli.
zarządzanie oswiatą jest złe
2012-11-08 16:00:40
Zachowajmy proporcje - myślę, że nie można uogólniać. Oswiata sięgnęła dna - to określenie jest krzywdzące dla wiekszości nauczycieli sumiennie wykonujących swoją pracę. Zarządzanie oświatą jest złe. Trudno za tę sprawę winić dyrektorkę. Decyzja zapadła jak widać wyżej.
tubylec
2012-11-08 15:51:26
Ja mam, zresztą moim znajomi chętnie podpiszą. Nie w tym rzecz, czy mam dzieci, czy nie. Rzecz w tym co napisał mieszkaniec. Władza respekt ma do społeczeństwa , nie człowieka. I tu jest klucz.
Orwell
2012-11-08 12:54:27
Wybacz ojcze, ale ja nie mam dzieci w wieku szkolnym. Zbieraniem podpisów muszą zająć się zainteresowani. Jeżeli się boją, to nie ma o czym mówić. Współczuję.
mieszkaniec
2012-11-08 12:43:27
Oświata mosińska sięga dna. Największą odpowiedzialność za to ponosi Z. Springer, a dalej jej ślepi pochlebcy. Sprawa spalarni pokazała, że Z. Springer obawia się tylko mediów i pospolitego ruszenia np. w postaci długiej listy protestów. Tak trzeba zrobić i w tym przypadku. Jeżeli listę podpiszą wszyscy rodzice pierwszoklasistów, a dodatkowo będzie lista poparcia od innych mieszkańców, sprawa zostanie odpowiednio nagłośniona, to pokażemy, że nie dajemy przyzwolenia na manipulacje, kłamstwa i nie chcemy, aby autorytetem dla naszych dzieci był gość z wyrokiem sądowym. I nie jest to polityka, a obywatelska postawa każdego z nas w demokratycznym kraju. Matactwa i kłamstwa władzy są możliwe tylko wtedy, gdy władza potrafi zastraszyć ludzi, a ci uwierzą, że nic nie mogą, a władza może wszystko.
Ojciec
2012-11-08 11:24:42
Orwell. Jak jesteś taki wielki, to sam pozbieraj podpisy za odwołaniem dyrektora czy kierownika oświaty. Zobaczymy jakie będą efekty. Ja na pewno się podpiszę. Moim podstawowym celem jest, żeby moje dziecko w przyzwoitych warunkach ukończyło szkołę. Nie interesuje mnie polityka. Interesuje mnie dobro mojego dziecka. Wiem że byłem okłamywany i manipulowany. Nie zaryzykuję żeby moje dziecko było w jakikolwiek sposób szykanowane.
tubylec
2012-11-08 10:13:32
Czy ja wiem, Piłsudski ( nie żebym człowieka specjalnie cenił ) powiedział kiedyś symptomatyczne zdanie " naród piękny tylko ludzie k ..... ". Ja podpiszę petycję , mam dzieci. Zresztą i tak jestem na cenzurowanym. Argument o braku kasy jest śmieszny ( ile to kosztuje ? naście / dziesiąt ? tysięcy. Jeden burmistrz out i mamy blisko 200.000 / rok. I to nie jest populizm a szczera prawda. Jeśli rzeczywiście P. Pyżalski został zaproszony, to ręce opadają. Autorytet jak nic. Przedmiot przedsiębiorczość. Co to miało na celu, ocieplenie wizerunku dewelopera w oczach mieszkańców ? Ojcze, życzę wytrwałości i odwagi. Raczej nie będzie Pan sam. Niech Pan pamięta, że ludzie wyczuleni są na dwóch płaszczyznach ( zdrowie - co pokazało pospolite ruszenie w/s spalarni i oczywiście dzieci.
Orwell
2012-11-08 09:43:24
Szkodnikiem mosińskiej edukacji jest M. Kasprzyk. Dyrektor szkoły natomiast, kompromituje się wykonując bezwolnie polecenia i do tego bzdurne M.Kasprzyk. Dyrektor szkoły kompromituje się zapraszając p. Pyżalskiego - skazanego prawomocnym wyrokiem miesiąc temu za, niejasne, mówiąc delikatnie, interesy. Pani dyrektor już jest marionetką, nie musi czekać na osąd historii. Była już marionetką w momencie składania oferty konkursowej na stanowisko dyrektora. Dyrektor na jedną kadencję - 5-cio letnią, oczywiście, bo potem już emeryturka. Ojcze, ani Rada, ani radni nie byli sami w stanie zablokować działań w kierunku uruchomienia spalarni opon. Tylko mieszkańcy pod przewodnictwem radnych Koalicji, a przede wszystkim p. Małgorzaty Kaptur, ich 2 tys. podpisów, dwa bardzo liczne spotkania, w tym na sesji Rady, doprowadziły do zmiany stanowiska przez burmistrza. Ojcze, w narodzie siła a nie ich bezwolnych, bezradnych, służalczych ciałach przedstawicielskich. Jednak Twoje zdanie ostatnie jest symptomatyczne. Jesteśmy narodem mądrali stojąc w cieniu podnosząc problemy incognito. Oficjalne działania przy otwartej kurtynie - nie bo będę miał problemy albo moje dziecko będą prześladować. Jesteśmy malutkim narodem.
X
2012-11-08 09:35:09
Pani Kasprzyk chyba już zapomniała jak to jest w szkole. Mówiła, że w tej chwili już się wyrównała różnica w rozwoju emocjonalnym dzieci - między najmłodszym, a najstarszym dzieckiem w klasie są prawie 2 lata różnicy, ale stał się cud i po 2 miesiącach wszyscy są równi. Rozumiem, że za to zamieszanie ponosi również winę ministerstwo, które najpierw zrobiło krok do przodu, a potem 2 kroki do tyłu. My rodzice oczekiwaliśmy, że gmina właściwie oceni tę trudną sytuację i pomoże. Jesteśmy bardzo zawiedzeni tym jak nas potraktowano. Przez 2,5 miesiąca zwodzono nas, że klasy nie ma bo nie ma środków. Kiedy pieniądze się znalazły wymyślono inny powód. Po co było to wszystko, to odsyłanie. Kto tak naprawdę rządzi w szkole, czy na pewno p. dyrektor? To była gra na zwłokę - celowe przeciągnięcie sprawy, żeby móc powiedzieć, że jest za późno, bo dzieci się zżyły. Pani Kasprzyk się skompromitowała. Okłamała nas pisząc w piśmie, że nie ma pieniędzy. Czy tak może się zachowywać urzędnik? Wszystko to jest bardzo smutne.
Ojciec
2012-11-08 08:26:26
Kto jest szkodnikiem mosińskiej edukacji? Kierownik oświaty który jest przekaźnikiem władzy, czy dyrektor, wykonujący bezwolnie zalecenia? Pani dyrektor już na początku, zapowiedziała że obejmuje stanowisko tylko na jedną kadencję. Zapowiedziała że pragnie ściągnąć do szkoły sponsora, Pana Pyżalskiego, pseudonim Pyza, po to żeby wspomóc szkolny sport. Czy takich autorytetów potrzebują nasze dzieci? Pani Dyrektor powinna się zastanowić czy chce przejść do historii szkoły jako bezwolna marionetka. Czy Ty Orwell wierzysz, że jak zbiorę 100 podpisów, to Pani Burmistrz odwoła dyrektora bądź kierownika? Rada nie ma takich uprawnień a mnie się ma udać? Wątpię. Moje dziecko uczęszcza do tej szkoły. Czy zdajesz sobie sprawę na jakie kłopoty mógłbym je narazić?
Orwell
2012-11-08 07:30:17
Należy robić wszystko, aby tego szkodnika mosińskiej edukacji wyrzucić na śmietnik historii. Niestety Rada, radni nie mają takich uprawnień. Wszystko w rękach inicjatywy oddolnej - rodziców, pedagogów. Do dzieła ojcze. Ciekaw jestem kto podpisze petycję. Ja tak, a reszta ?
ojciec
2012-11-08 01:07:00
6 listopada odbyło się spotkanie dyrektora Zespołu Szkół Pani Alicji Trybus z rodzicami uczniów klas pierwszych, którzy to zabiegali o podział dwóch prawie trzydziestoosobowych klas, na trzy mniejsze. Moim zdaniem winę za całe zamieszanie dotyczące podziału na trzy klasy z obecnych dwóch ponosi dyrektor ZS. W harmonogramie działań podjętych przez rodziców są istotne dwa momenty. Na początku całej sytuacji, podczas spotkania z rodzicami, Pani dyrektor stwierdziła „jestem za tym żeby klasy były mniejsze, ale niestety nie posiadam środków finansowych na utworzenie trzeciej klasy”. Rodzice, widząc na czym polega problem postanowili go rozwiązać. Wystąpili do Komisji Oświaty o poszukanie tych środków. Rada gminy znalazła środki. Szkoła otrzymała pieniądze. Po dwóch miesiącach Dyrektor wycofała się z podziału klas, mimo że wcześniej dała pozytywny sygnał dotyczący podziału. Nierozważne słowa dyrektora, spowodowały że został zaangażowany spory potencjał: Rady Gminy, Burmistrza oraz rodziców. Rodzice wystosowali kilka pism do Rady Gminy, Burmistrza, Dyrektora szkoły. Komisja Oświaty (5 członków) zajmowała się problemem na spotkaniu. Poparła działania rodziców. Na Sesji rady miejskiej przeszło dwadzieścia osób przez godzinę zajmowało się poszukiwaniem rozwiązania. Środki finansowe się znalazły. Za podziałem klas opowiedzieli się rodzice, rada gminy, nauczyciele. Przeciwna jest tylko dyrektor ZS (drugi istotny moment całej sprawy) . Pani Dyrektor powinna się zastanowić czy pracuje dla dobra władzy, czy dla dobra uczniów? Czy nauczyciel szeregowy ma pracować dla dobra dyrektora, czy dla dobra uczniów. Dyrektor, dając nadzieję rodzicom na stworzenie trzeciego oddziału spowodowała lawinę działań, których efekt sama zaprzepaściła. Zaufanie do dyrektora zostało zachwiane. Czy rodzice, w innych sytuacjach, zaufają ponownie dyrektorowi który tak potraktował ich działania? Kim jest obecny dyrektor ZS. Zarządcą czy marionetką Burmistrza?