CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Czego w sprawie strefy ujęcia wody dowiedział się poseł T. Dziuba?

Małgorzata Kaptur: 21.11.2012 r.
We wrześniu zapanowało w naszej gminie wielkie poruszenie z powodu rozporządzenia w spr. strefy ochronnej ujęcia wody. Burmistrz oburzał się, że nie było konsultacji i możliwości złożenia przez naszą gminę uwag. Rada uchwaliła apel wszystkich posłów, senatorów, radnych Poznania, do wszystkich osób wpływowych i decyzyjnych.
Tymczasem taka możliwość była, ale Burmistrz gdy był na to czas, nie zgłosił żadnych uwag. Dlaczego?

  Poseł Tadeusz Dziuba przekazał radnym swoją korespondencję z Ministrem Środowiska i Prezesem Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej.

KORESPONDENCJA

Wynika z niej, że w Ministerstwie trwa kontrola przedmiotowego Rozporządzenia.

Podkreśla się, że:

  • Przepisy Prawa wodnego nie przewidują w toku prowadzenia prac mających na celu ustanowienie strefy ochronnej poddawanie projektu rozporządzenia konsultacjom społecznym.
  • Ujęcie w Krajkowie zlokalizowane jest w bardzo specyficznych warunkach geologicznych i wymaga szczególnej ochrony.
  • Zgodnie z art. 61 ust. 1 Prawa wodnego za szkody poniesione w związku z wprowadzeniem w strefie ochronnej zakazów, nakazów oraz ograniczeń w zakresie użytkowania gruntów lub korzystania z wód właścicielowi nieruchomości położonej w tej strefie przysługuje odszkodowanieod właściciela ujęcia wody na zasadach określonyh w Prawie wodnym.

     


więcej na ten temat:

sprawa-strefy-ochronnej-ujecia-wody

apel-zamiast-dialogu

strefa ochronna-ujecia


Komentarze



do ul. Gałczynskiego
2012-11-22 10:13:46
To nie tak. Z. Springer nie może mieć pretensji do dyrektora RZGW, bo została zawiadomiona, że można złożyć uwagi i jako nasz burmistrz powinna to uczynić, a nie zrobiła tego. Potem próbowała nagłaśniac sprawę, że nie było konsultacji społecznych. Konsultacji społecznych prawo w tym zakresie nie przewiduje, więc ich nie było. Prawo nakazuje, aby burmistrz dbała o nasze interesy i uwagi powinna złożyłć, ale termin juz przepadł. Więc to my teraz powinniśmy mieć pretensje do własnego burmistrza, a nie szukać winnych gdzie indziej.
dziewczyna
2012-11-22 00:18:53
A Baraniak co robił? Poświadczał nieprawdę, ze BYŁY KONSULTACJE Z MIESZKAŃCAMI. przykłady: Anton Rohr, Stora Enso, Pyroliza, Zakład Przetworstwa Gumy w miejsce, którego miał się wpasować Kostek & Dudek.
mieszkaniec
2012-11-21 23:17:19
O spalarni mieszkańcy i radni dowiedzieli się z Gazety Wyborczej już po wydaniu decyzji, bo burmistrz uznała, że im później się dowiedzą, tym lepiej. Powtarzała uparcie, że na dyskusję jest za wcześnie. Bo najpierw miał powstać zakład pirolizy, a potem to sobie krzyczcie ile wlezie. Tak jak teraz przy firmie Anton Rohr.
ul. Galczynskiego
2012-11-21 23:10:25
Przypominamy, ze Pani Burmistrz tez nie dala mieszkańcom ul. Gałczyńskiego prawa wypowiedzenia się na temat powstających zakładów przemysłowych. Nie uznała ich jako strony w sprawie. Poświadczyła nieprawdę w dokumentach urzędowych, ze mieszkańcy zostali powiadomieni co jest kłamstwem. To jak moze miec zal do Dyrektora RZGW. Jak Kuba Bogu tak Bod Kubie.
zgłaszam uwagi do burmistrza
2012-11-21 15:16:06
To nie jest pierwszy przypadek, kiedy od p. burmistrz dowiadujemy się nieprawdy. P. Burmistrz oburza się, że nie było możliwości złożenia uwag, wysyła do "wszystkich świętych" apele, a tu się okazuje, ze możliwość była, tylko p. burmistrz nie skorzystała z tej możliwości. To jak p. burmistrz dba o interes gminy? Przecież ma wysokiej klasy specjalistę od ochrony środowiska p. Ratajczaka. Co burmistrz i zastępca robili od 26 lipca do 9 sierpnia? Urlop? Nie ośmieszajmy gminy. Zamiast zatrudniać specjalistów od mediów do robienia szumu medialnego, trzeba zabrać się do konkretnej pracy. To będzie większa korzyść dla gminy. Na razie o Mosinie jest głośno w mediach, a rola specjalisty od mediów polega tym, aby wizerunek burmistrza za bardzo nie ucierpiał, kiedy pisze się w Głosie Wlkp. o procesach sądowych, czy spalarni. W sprawie ujęcia wody jak widać troska p. Springer o losy mieszkańców jest iluzoryczna, bo nie zrobiła tego, co powinna w odpowiednim czasie.