CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Nie będę " Zofią S." *

Piotr Wilanowski: 8.12.2012 r.
Powyższy tytuł nie jest deklaracją na temat zmiany płci, ale odniesieniem się do pewnego dość kontrowersyjnego artykułu zamieszczonego w "Kurierze Mosińskim" wydawanym przez stowarzyszenie Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska. W artykule "Rogalin musi się rozwijać", którego autor podpisał się jako Piotr W., zawarto tezy całkowicie sprzeczne z moimi poglądami dotyczącymi istotnej dla mnie przyszłości tej miejscowości.

   
      Jako radny Rady Miejskiej w Mosinie swoje poglądy opatrzone nazwiskiem Piotr Wilanowski prezentowałem w licznych, kierowanych do Urzędu zapytaniach i wnioskach radnego, artykułach prasowych w kwartalniku "Czas Mosiny" oraz poświęconych temu tematowi audycjach radiowych.
Na szczęście, otrzymywane dowody sympatii, poparcia i jednocześnie oburzenia na tak nieudolną próbę zdyskredytowania mojej osoby pozwalają wysnuć wniosek, że ten sposób uprawiania polityki jest nieskuteczny, przynoszący przeciwne rezultaty od zakładanych przez anonimowych autorów.

      W zasadzie, całą sprawę mógłbym pozostawić bez komentarza, ale zastanawia mnie szczególne "wyróżnienie" spośród radnych opozycji tą bezpośrednią, osobistą prowokacją.
Może to próba wywołania u mnie gwałtownej, nieprzemyślanej reakcji obronnej, w której padną niepotrzebne słowa, łatwe do wykorzystania przeciwko sprowokowanemu. Obserwuję jak tę metodę, niestety często i ciągle skutecznie, stosuje się wobec innych oponentów zręcznie przekształcając się z winnych w "bezpardonowo atakowane ofiary".

       Przyznaję, że długo zastanawiałem się czy w odwecie nie napisać zjadliwy, np. ośmieszający Panią Burmistrz artykuł, który podpisałbym "Zofia S".  Oczywiście byłoby to łatwe i dopuszczalne prawem, ale jakże płytkie i niestosowne. Dlatego deklaruję, że tak jak dotychczas nigdy nie stanę się "Zofią S.", nigdy nie będę obrażał, pomawiał i dyskredytował swoich oponentów. Będę, tak jak do tej pory, głosował "za" propozycjami Burmistrza, ale tylko wtedy, gdy będę uważał je za słuszne i dobre dla społeczności Gminy.
Tak właśnie postrzegam rolę radnego, mimo że absolutnie nie aprobuję wielu decyzji Pani Burmistrz, np. tej o sprzedaży za marne pieniądze tzw. ziemi sołeckiej w Rogalinie, która skazuje przyszłych mieszkańców wydzielonych tam posesji na życie bez podstawowych udogodnień (chociażby brak dostępu do wody pitnej), to w innych sprawach postaram się zachować zdolność racjonalnej oceny, czego życzę wszystkim uczestnikom mosińskiej sceny politycznej.

                                                                                                                              Piotr Wilanowski


* - dobór imienia i pierwszej litery nazwiska zupełnie przypadkowy

 


Artykuły o Rogalinie na naszej stronie:

Chrońmy-Rogalin

Dlaczego-nie-nalezy-sprzedawac-deweloperom-ziemi-w-Rogalinie

 


Komentarze



ZDCP
2012-12-10 16:11:07
To prawda, oficjalne pismo do KM z uzasadnieniem i niech przełkną żabę. Jak wspomniano niżej, w Mosinie stosuje się dwa rodzaje propagandy. Pierwsza to nieustanne powtarzanie kłamstwa, aż stanie się ... prawdą, a może lepiej będzie napisać, aż ludzie uznają to za prawdę. Z tego co kojarzę to to to była filozofia Goebbelsa. Druga metoda to udowadnianie , że kiedyś było gorzej ( lub o zgrozo! , że będzie gorzej po zmianie ). W myśl zasady " a w stanach biją murzynów ", czyli fakt jest taki, że urzędnik X doprowadził do straty Y, na co władza odpowiada, a 20 lat wstecz Pan Z ( opozycja , zrobił gorzej . Jak sądzę, język KM ( mizerny ) jest ściśle skierowany do określonej grupy odbiorców, z pewnością trafia na podatny grunt. To twardy elektorat władzy. Sprostowanie i Pana zdanie ma trafić do ludzi, którzy nie mają spolaryzowanych poglądów, a sięgają po KM.
Uważam, że
2012-12-10 15:28:22
Panie Piotrze. Zostawić sprawę i przemilczeć to najgorsze, co można zrobić. Trzeba żądać zamieszczenia wyjaśnień w Kurierze, pisać wyjaśnienia w Czasie Mosiny. Ile osób przeczyta Pana uwagi na tej stronie internetowej? A ile osób przeczytało w Kurierze, co sądzi Piotr W. na temat rozwoju Rogalina? Jeśli przekłamanie ukazało się w nakładzie 7 tys. egz., to sprostowanie powinno być w nakładzie 2 razy większym. Pisanie takich artykułów jak w Kurierze jest strategią na ogłupianie społeczeństwa i często jest to niestety skuteczne. Dowiadujemy się, że p. Springer bardzo chciała, żeby p. Jacek wybudował szkołę, tylko on nie potrafi, opozycja zabiera dzieciom dotację na szkołę w Krośnie, a Piotr W. zgadza się z burmistrzem w sprawie rozwoju Rogalina. Z następnego numeru Kuriera może dowiemy się, że temat spalarni wywołała nieodpowiedzialna opozycja. Przecież nie byłoby tematu spalarni, gdyby nie oni (zamiast tematu mielibyśmy w mieście spalarnię, ale to drobiazg). Może dowiemy się też, że dzięki p. Springer budżet gminy wzbogacił się o 62 tys. zł, bo burmistrz zrezygnowała z odprawy. Więc bez obrażania i niestosownych uwag, ale bardzo głośno i bardzo często trzeba przypominać takie „drobiazgi”, jak te: kto naprawdę chciał zabrać z budżetu nienależne 62 tys., kto chciał sprezentować miastu spalarnię, kto kłamał, że dzieci chodzą do 2 szkół, żeby uzyskać nienależna dotację, a pozbawił gminę dotacji unijnej przez nieodpowiedzialną decyzję o lokalizacji szkoły w mieście. Uzasadniona, głośna i powszechna krytyka nieodpowiedzialnych i szkodliwych decyzji burmistrza jest tak samo racjonalna, jak racjonalne jest popieranie burmistrza w działaniach dla dobra gminy. Nie ma tutaj sprzeczności i takiej postawy powinniśmy wymagać od radnych. Brak zdecydowanej reakcji na rozpowszechnianie kłamstw spowoduje, że kłamstwa z czasem zaczną funkcjonować w społeczeństwie jako prawda.
ZDCP
2012-12-09 19:43:24
To się wszystko zgadza, zima nadchodzi, drzewostan usunąć, pnie porżnąć, co prostsze na deski i mebelki, co gorsze do pieca. Zabytki rozebrać, przemielić na tłuczeń i wysypać, gdzie błoto i dziury. Aż mi głupio, że nie zrozumieliśmy jak przenikliwa i postępowa jest wizja rozwoju.
okiem satyryka
2012-12-09 18:29:59
"Świat idzie naprzód, przybywa domów" i tylko Rogalin miałby być tej wspaniałej deweloperki pozbawiony? Przecież to byłaby jawna niesprawiedliwość! Urawniłowka to jest to, o co nam chodzi. Chcemy postępu dla wszystkich bez wyjątku wsi. Chcemy, żeby również w Rogalinie pojawiło się wspaniałe budownictwo deweloperskie. A jak ktoś protestuje, to widać nie rozumie na czym postęp polega i my mu pokażemy, że się nie cofniemy przed niczym. Skoro pokazaliśmy Aquanetowi, że może powstać pole golfowe przy ujęciu, to kto nam przeszkodzi nasz śmiały plan zrealizować w Rogalinie? TAKA JEST FILOZOFIA ROZWOJU W GMINIE MOSINA.
taboret
2012-12-09 15:52:54
@ Anna Cz---Zastanawiam się czemu służy twoja sugestia dotycząca p Jana M czyżby nie temu samemu o czym piszesz do czego służą takie gazetki???Jeżeli mówisz"A" powiedz i" B."Pozdrawiam:)
taboret
2012-12-09 14:08:03
Panie Piotrze.W pełni popieram pańską wizję rozwoju Rogalina odmienną jaką opublikował KM pod zbieżnymi inicjałami sugerującymi czytelnikom iż to pan jest autorem tegoż artykułu.Może???to rzeczywiście przypadek lecz w tej sytuacji powinien pan wysłać do redakcji KM żądania zamieszczenia artykułu wyjaśniającego pański punkt widzenia.Zobaczymy czy redakcji KM zależy na prawdzie czy na manipulacji.Pozdrawiam z szacunkiem:)
Anna Cz.
2012-12-09 13:57:17
Proszę się nie przejmować "Kurierem Mosińskim". Taki numer jest "dobry" w kampanii wyborczej - obsmarować konkurentów za 5 dwunasta. Kurier Mosiński = Kurier Wyborczy. Tam też był Jan M. Czyżby ta sama ręka to pisała? Pośpiech w jakim powstawało to pismo wyraźnie odbił się na jakości. Może drugi numer będzie z większym wyczuciem. Jeśli redakcja pójdzie tą samą drogą, to sobie sama zaszkodzi. Dziś już ludzie nie są tacy naiwni, żeby nie wiedzieć kto i dlaczego to robi.
Michał Kleiber
2012-12-09 11:26:00
Panie Piotrze jest Pan człowiekiem z krwi i kości. Szczerze gratuluję kręgosłupa moralnego, kultury i etyki.
Jacek
2012-12-09 09:12:31
Panie Piotrze! Proszę się nie przejmować, choć moim zdaniem to dopiero pierwszy etap próby zdyskredytowania Pana osoby w oczach mieszkańców. Mnie w swoim wywiadzie Pani Springer wymieniła z nazwiska, próbując udowodnić że nie znam się na przepisach. Pani Springer powiedziała że z niecierpliwością czeka na wybudowanie przeze mnie szkoły. Jako wsparcie dla tej inicjatywy, od momentu wystąpienia mojego przedstawiciela z wnioskiem o WZ Burmistrz: Ustaliła działkę 1m szerokości (opisane w Czasie Mosiny), co spowodowało przedłużenie wszczęcia postępowania o trzy miesiące. Ustaliła dla inwestycji 170 stron postępowania mimo że w tym samym czasie procedowała nad spalarnią opon, w centrum Mosiny znajdując tam tylko 4 strony postępowania. Spowodowało to wydłużenie procedury o następne 3 miesiące. Najistotniejszym momentem w którym poczułem „wsparcie od Burmistrza” było wysłanie niskich lotów pilota wraz z (jak się okazało na spotkaniu) największą porażką szkoły, na spotkanie z nauczycielami. Celem była próba zdyskredytowania dyrektora (mojej żony) w oczach nauczycieli. Nauczyciele stanęli na wysokości zadania. Burmistrz wiedziała wtedy że żona nie będzie ponownie ubiegać się o stanowisko. Czemu miała ta wizyta służyć? Pani Burmistrz bardzo jest zainteresowana szkołą na moim terenie, ale nie potrafiła w tej sprawie wykonać telefonu do żony. Potrafiła za to zrobić wiele drobnych rzeczy, poza wymienionymi, żeby zniechęcić mnie do inwestycji.