CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

To MEN jest głównym sprawcą subwencyjnego zamieszania

Małgorzata Kaptur: 18.12.2012 r.
aktualizacja: 19.12.2012 r.
Trudno się przyznać do błędu. Teraz okazuje się, że winne całego zamieszania z subwencją dla szkoły przy ul. Krasickiego jest Ministerstwo Edukacji Narodowej!
Tak wynika z artykułu, który ukazał się w dzisiejszym "Głosie Wielkopolskim".


Krystyna Szumilas 
Minister
Edukacji Narodowej

subwencja - wykładnia prawa - pismo do_prokuratury

 


1. cytat:

"gmina sama poprosiła MEN o interpretację. Musiała na nią poczekać kilka miesięcy. W odpowiedzi nie było jednak niczego, co mogło ją zaniepokoić: ministerstwo określiło rozwiązanie jako niestandardowe, ale dopuszczalne.

Burmistrz nie napisała pisma do MEN przed podjęciem decyzji o lokalizacji (budowa I etapu - 2007 i II - 2009), ani przed powołaniem zespołu (28.01.2010 r.). Zdecydowała się na ten krok dopiero pół roku po jego utworzeniu.
Zrobiła to pod naciskiem radnych, którzy mieli uzasadnione obawy, że gminie nie przysługuje na budynek zlokalizowany w mieście wyższa subwencja.
Radni posiadali opinię MEN w tej sprawie. Radny Marian Jabłoński przekazał ją burmistrzowi.
Była jednoznaczna, dlatego burmistrz wprowadził w błąd ministerstwo - poświadczył swoim podpisem nieprawdę w piśmie  z 27 lipca 2010 r.
_____________________________________________________________________________________________

__________________________________________________________________________________________________

Ministerstwo na podstawie tych niezgodnych z prawdą informacji uznało Zespół Szkół w Krośnie za rozwiązanie niestandardowe.

MEN ma świadomość tego, że zostało przez burmistrza zmanipulowane. Świadczy o tym, pismo  Minister Krystyny Szumilas do Ministerstwa Finansów.

Dlatego dziwi nas stwierdzenie pani burmistrz Zofii Springer w dzisiejszym "Głosie", która określa MEN  "głównym sprawcą całego zamieszania".

2. cytat
Czy nie można było wybudować nowego budynku obok starego i w ten sposób uniknąć ewentualnych komplikacji?
Tym, co stało na przeszkodzie był brak 2,4 hektara - gmina dysponowała na tym terenie tylko 1,2 hektara.

Kiedy burmistrz podejmowała decyzję o lokalizacji szkoły na Krasickiego gmina dysponowała na terenie wsi Krosno m.in. takimi działkami:

  lokalizacja nr działki powierzchnia m2 dalsze losy działki
1 Krosno, ul. Piaskowa 103/56 21906 osiedle "Olszynka"
2 Krosno, ul. Boczna 83/31 6489 obecna Biedronka
3 Krosno, ul. Boczna 103/57 5228 nabywca prywatny
4 Krosno, ul. Boczna 135/3 12884 własność gminy- planowana budowa świetlicy wiejskiej

                      

Działki 1, 2 i 3  zostały sprzedane  dopiero w 2007 r, kiedy trwała już budowa budynku szkolnego przy ul. Krasickiego w Mosinie.

Nic nie stało na przeszkodzie, by gmina mogła sprzedać  teren przy Krasickiego, a szkołę ulokować w Krośnie. Działki 1 i 3 łącznie to 2,7 ha.

Ile gruntu potrzeba, by zbudować szkołę?

Mosińska "jedynka" zajmuje powierzchnię ok. 2,4 ha, Zespół Szkół na Sowinieckiej ok. 1,2 ha, SP w Pecnej ok. 1,6 ha, Gimnazjum w Pecnej ok. 0,5 ha, SP w Czapurach ok.1,2 ha, SP i Gimn. w Daszewicach ok. 2,3 ha.(na podst. podgik.poznan.pl/iGeoMap/Data/Poznan/Mosina.php )

3. cytat
Subwencja jest na ucznia a nie na budynek szkoły. /Zofia Springer/

Gdyby Pani burmistrz miała rację, to oznaczałoby, że gmina powinna dostawać zwiększoną subwencję na dzieci z Baranówka, Baranowa, Krajkowa, Sowińca, Sowinek, Żabinka pobierające naukę w Szkole Podstawowej nr 1, a potem w Gimnazjum nr 1 w Mosinie oraz na uczniów z Krosna, Krosinka, Dymaczewa Nowego i Dymaczewa Starego uczących się w Gimnazjum nr 2 w Mosinie.

Przepisy są jednak jednoznaczne - o subwencji decyduje lokalizacja budynku.




Na wczorajszej Komisji Edukacji, Kultury i Sportu padła z ust radnego Jacka Rogalki propozycja, by przesunąć granicę między Krosnem, a Mosiną.
Pani kierownik referatu oświaty oświadczyła, że rozważano włączenie do Krosna takiego "worka", w którym znalazłaby się szkoła na Krasickiego, ale okazało się to nierealne.

Planowana rozbudowa szkoły łącznie z salą gimnastyczną szacowana jest na 16 mln. zł. Będzie to wielki wysiłek dla gminy, zważywszy, że na cały 2013 rok na inwestycje jest w budżecie zaledwie 9 mln zł.

Radny Rogalka mówił z żalem, że gdyby obiekt był na wsi, byłyby szanse na pozyskanie środków. Wymieniał znane mu przykłady z innych gmin...

______________________________________________________________________________________
 
Wątpliwości radnych w czasie tworzenia Zespołu Szkół w Krośnie   PROTOKÓŁ   str. 16-19

____________________________________________________________

ZARZĄDZENIE


Komentarze



Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2012-12-20 19:40:41
Zdzisław, ty to jakiś dziwny jesteś. Jeśli ja zawiadamiam prokuraturę, według ciebie donoszę. Jeśli burmistrz napuszcza na mnie prokuraturę i sądy, to co robi?/ sprawa blogera/a jeśli zawiadamia prokuraturę i pozywa do sadu własnych mieszkańców?/ sprawa Habitatu/. Ale żeby jeszcze sąd lub prokuratura przyznała jej rację...Ogarnij się człowieku.
wątpiący
2012-12-20 00:11:34
Wątpię, czy o brak logiki chodzi. Jak widac interes prywatny wygrał z dobrem dzieci i gminy. Zamiast szkoły jest Olszynka. Zamiast pewnych pieniędzy unijnych mamy problem, będziemy zwracać otrzymaną dotacje, czy nie będziemy. Jeśli nie, to dowiemy się, że to sukces Z. Springer. Jesli trzeba będzie oddać kasę, dowiemy sie, że to wina opozycji. A może jest inna opcja?
mieszkaniec Miodowego
2012-12-19 22:49:51
Na tej działkce 2,2 ha zmieściłaby się duża szkoła, duża sala i duże boisko. Dojazd też byłby dobry, bo ulica Piaskowa już też jest asfaltowa. Nawet dla nas mieszkańców byłoby lepiej, bo szkoła to dobre sasiedztwo. Większa przestrzeń. Kto tam władzę zrozumie. Logiki tu wiele nie ma.
bywalec
2012-12-19 21:31:25
@Zdzisław. Czy opozycja powinna zgadzać się na łamanie prawa? Za dwa lata następcy byli by zmuszeni do poświadczania nieprawdy kuratorium i ministerstwu albo do oddania nienależnej gminie subwencji. Uważasz że, jakakolwiek opozycja zaryzykuje taki rozwój wydarzeń? Płacić moim zdaniem powinien ten kto nagrandził.
Waldek
2012-12-19 21:25:18
Zdzisław ! Skoro Kasprowicza sposób na życie to donoszenie to jaki jest Twój sposób ? Milczenie i akceptowanie wyłudzaczy i mataczy? Zosia takich myślących jak TY potrzebuje.
zdzisław
2012-12-19 20:36:18
Panie Kasprowicz, po tym co pan napisałeś, można przypuszczać, że donoszenie to pana sposób na życie? Kogo jeszcze pan w ten sposób uratował?
taboret
2012-12-19 16:35:30
Nasuwa się pytanie.Czy rzeczywiście materiał podany przez urząd jest wiarygodny bo jeżeli taka wiarygodność jak pisma do MEN to jest dylemat.
Małgorzata Kaptur
2012-12-19 14:44:03
@konkret - staram się opierać na wiarygodnych źródłach. Wstawiłam fragment zarządzenia burmistrza z 10 kwietnia 2007 r. (wtedy trwała już budowa szkoły przy Krasickiego) o przeznaczeniu do sprzedaży działki o powierzchni 21 906 m2 przy ulicy Piaskowej w Krośnie.
tubylec
2012-12-19 14:11:44
Prokurator zakończył sprawę bo koronnym dowodem było oświadczenie burmistrz, w którym to ZS podała informację, że w obu budynkach naukę pobierają Ci sami uczniowie. Trudno to zrozumieć ? Jesli to była prawda to prokurator postąpił słusznie. Jeśli nie , to pomylił się. Prokurator nie oceniał stanu faktycznego a dokumenty jakie posiadał. Skoro otrzymał od urzędnika ( burmistrza ) poświadczenie faktu, że w obu szkołach uczą się te same dzieci , to innej decyzji nie mógł podjąć. Trudne? Nie łatwiej było zbudować szkołę w miejscu Olszynki ? Teraz mamy tam dewelopera, hałas o dotację i planowaną obwodnicę ( Krasickiego ) z ruchem Tirów ( tuż obok szkoły !!! ) . Nie wiem ile wiesz o tych szkołach / przedszkolach, ale zapewniam Cię, że do obu budynków nie chodziło po naukę ani jedno dziecko ( przynajmniej w tym samym czasie ). Myślisz, że dokoptowanie 1 klasy do przedszkola to przypadek ? Podobnie z przywilejami deweloperów. Po 1000-kroć wolałbym, aby nasza władza miała racje w tym sporze, uwierz mi, ale nie szło tego zrobić przejrzyście? z rozmysłem ?
podatnik
2012-12-19 13:50:06
Zdzisławie, bez emocji. Czy dzieci chodziły do dwóch budynków, czy do jednego? Dla mnie jeśli burmistrz pisze, że chodzą do dwóch, a w rzeczywistości chodzą do jednego, to jest to nieprawda. A dla Ciebie? Jeśli to bez znaczenia to dlaczego dzieci wysłano do szkoły w budynku przedszkola? Nie piszę, że dotację trzeba zwrócić, lecz że sprawę trzeba wyjaśnić, a nie głowę chować w piasek i liczyć, że nikt nie zauważy. Dlaczego uważasz, że takie myślenie to objaw chorej nienawiści? Jako podatnik tej gminy mam chyba prawo oczekiwać, żeby moje podatki nie były marnotrawione na odsetki i zwroty niesłusznie pobranych dotacji i dlatego uważam, że wątpliwości trzeba wyjaśniać. Im szybciej, tym lepiej. A najlepiej, żeby tego problemu nie było. Szkoła dla wsi, na wsi. Proste, bez ryzyka i dodatkowe duże pieniądze na budowę szkoły z Unii. Pokaż mi chorą nienawiść w takim myśleniu
konkret
2012-12-19 13:45:57
Chcę zapytać o te rewelacje z działkami w Krośnie. Ja wiem, że nie było tam wolnego gminnego terenu. Na jakiej podstawie pani zarzuca kłamstwo burmistrzowi? Jakie ma pani dowody, że te działki były wtedy własnością gminy?
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2012-12-19 13:14:50
Jeśli MEN i MF nie zabierze pieniędzy, to będzie to sukces nas wszystkich, a w szczególności tego, że złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury. Umorzone prokuratorskie postępowanie, to mocny argument dla gminy w sporze z MEN i MF. Ponadto, to MEN i MF będzie podejmować decyzje w sprawie subwencji. Wyjaśnij mi dlaczego Nauczyciele uczący w budynku na Krasickiego stracili wiejskie dodatki? Dlaczego burmistrz im je odebrała po opinii prawnej dr Sypniewskiego z WOKISS i opinii MEN?
zdzisław
2012-12-19 13:01:10
Podatnik, jeśli prokurator bada sprawę i ją umarza, to chyba świadczy to o tym, że nie ma podstaw do założenia sprawy w sądzie? A może się mylę? Skoro nie ma sprawy w sądzie to nie ma poświadczenia nieprawdy, jak sugerujesz. To raz. Po wtóre, z tego co przeczytałem sprawa się nie zakończyła, ale donosiciele wiedzą już że dotację trzeba zwrócić. A może poczekacie co napisze MEN czy kto tam jeszcze ma coś do powiedzenia w tej sprawie i dopiero wtedy zabierzecie głos. Prokuratura już pokazała, że nie ma w tym żadnej przewały. Co będzie jak MEN też odpowie że wszystko jest w porządku. Przeprosicie mieszkańców gminy za donosicielstwo? Raczej nie podejrzewam że dalej będziecie donosić. Może do Strasburga? Jak sprawa była w prokuraturze i mieli nadzieję że prokurator coś wykryje to wszystko było cudownie. Ale jak prokurator stwierdził że nic nie ma to prokurator już jest be i zły. Wy jesteście po prostu chorzy z nienawiści i tyle.
Jan Marciniak
2012-12-19 12:28:51
Na stronie internetowej "Głosu...", pod artykułem pozwoliłem sobie na zamieszczenie komentarza: "Szanowna Pani Redaktor! Wybaczy Pani, ale artykuł jest klasycznym przykładem nierzetelności dziennikarskiej. Dlaczego nie ma w nim wypowiedzi przedstawicieli mosińskiej opozycji i Ministerstwa Edukacji Narodowej. Zaufanie do "Głosu.." niestety spada, między innym przez publikację tego typu artykułów." Nie mam nic więcej do dodania.
podatnik
2012-12-19 12:11:42
Zdzisławie, uważasz że jak prokurator umorzył to jest wszystko OK? To niby o co teraz walczy Z. Springer? To dlaczego próbuje zrzucić winę na MEN? Jak wszystko OK, to dlaczego dzieci uczą się w tym roku w budynku przedszkola? Czekamy na wyjaśnienie dlaczego w pytaniu do MEN była nieprawda? Kto i kiedy dał prawo burmistrzowi do potwierdzania nieprawdy w dokumentach urzędowych? Zastanów się Zdzisławie, czy byłoby lepiej, żeby kontrola wykazała za 5 lat, że subwencje były oparte o potwierdzenie nieprawdy. Ile wtedy Gmina musiałaby oddać niesłusznie pobranych pieniędzy? Dla kogo byłoby lepiej jak sprawa wyszłaby za 5 lat? Chyba tylko dla Z. Springer, bo teraz byłoby cicho, a za 5 lat miałby problem nowy burmistrz i nasze podatki poszłyby na zwrot dotacji i odsetki. Więc lepiej teraz wyjaśnić problem, czy chować głowę w piasek? Jak sądzisz Zdzisławie? Życzę przemysleń wolnych od emocji.
bywalec
2012-12-19 11:48:29
Wybudować szkołę w złym miejscu, po to żeby wybudować drogę? To się kupy nie trzyma. Niech mi Pan to wyjaśni.
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2012-12-19 10:01:25
Drugim dnem było zrobienie ulicy Krasickiego, no i może kupienie od kogoś gruntów pod szkołę
bywalec
2012-12-19 09:02:10
Lokalizacja szkoły wydaje się być zupełnie nie logiczna. Po co Burmistrz ją tam usadowiła, gdy miała zupełnie bezproblemowe, mogące dać gminie spore oszczędności tereny? Czy kiedykolwiek usłyszał ktoś sensowne wytłumaczenie? Moim zdaniem w umieszczeniu szkoły właśnie na Krasickiego, musiało być drugie dno.
Jacek
2012-12-19 00:53:08
No, jak już w Wyborczej napisali, to musi być sama prawda :-))). Ja opieram się na dokumentach. Powiedz Zdzisław jakie jest rozsądne wytłumaczenie lokalizacji szkoły na Krasickiego?
Zdzisław
2012-12-19 00:40:21
A jak do tego ma się umorzenie sprawy przez prokuratora? To z pewnością znajomy Springer albo jej krewny bo ona przecież wszędzie ma znajomości.:) Nawet w Wyborczej napisali, żeście donieśli.
Jacek
2012-12-19 00:02:18
Okłamała Radę Rodziców i mieszkańców, radnych, kuratorium, ministerstwo. Nie ma już pytania czy kłamała, ale dlaczego? Dlaczego zaryzykowała subwencją oświatową? Dlaczego nie pozyskała środków z UNII? Dlaczego pobudowała na styku obwodów z innymi szkołami? Dlaczego pobudowała przy planowanej obwodnicy (bezpieczeństwo)? Dlaczego nie pobudowała w Krośnie, na terenie obecnej Olszynki? Co miała dać ta lokalizacja?
Waldek
2012-12-18 23:05:21
Szanowny rodzicu ! Polecam lekturę str. 16 - 19 protokołu z LV sesji z 28 stycznia 2010 r ( pkt.9 porządku ). Radny Jabłoński mówi o falandyzacji i ostrzega przed skutkami. Prorocze słowa. A co na to mecenas ? Mecenas jak to mecenas, wszystko jest ok. Kto jest winien : MINISTERSTWO I OPOZYCJA !
rodzic
2012-12-18 22:58:36
Czytam pisma MEN i dziwię się, że minister swoje i burmistrz swoje. Przepisy są jasne, szkoda że nikt ich w Mosinie nie znał, albo nie przyjmował do wiadomości przed powstaniem faktów dokonanych. I znowu ciśnie się pytanie o prawników - co oni robili, by decyzje podejmowano zgodnie z prawem, tak by nie narażać gminy na straty?
tubylec
2012-12-18 22:44:06
I faktycznie MEN z poświadczenia ZS wywnioskowało, ze dzieci pobierają naukę w obu budynkach, co skutkowało takim a nie innym wyjaśnieniem kierowanym do prokuratury.
tubylec
2012-12-18 22:40:39
1.Teraz się zgadza, dokoptowano do przedszkola w Krośnie dzieci z klasy pierwszej ( siedziba w Mosinie ) i gitara:) 2. Wielce kojarzyć faktów nie trzeba, działka 1+3 > 2,4 ha , no ale co tam szkoła, deweloper ważniejszy. 3. "Na wczorajszej Komisji Edukacji, Kultury i Sportu padła z ust radnego Jacka Rogalki propozycja, by przesunąć granicę między Krosnem, a Mosiną." Tak, tak, jak mawiał klasyk "jezioro damy tutaj ". Szkoda słów na ten pomysł. 4. "W skład Zespołu Szkół w Krośnie (... ) " - i tutaj mamy wykładnie mosińskiej rzeczywistości. Podsumować można to krótko, zdaniem władzy na Mosinę zawzięli się wszyscy, opozycja, mieszkańcy, ministerstwo, przepisy, sąd, itd. Jak człowiek to czyta, patrzy na daty i treść, to nie może miec wątpliwości, że sprawa cuchnie na kilometr. A do Zosieńki mam prośbę gorącą, niech Pani walczy i owszem, ale o mieszkańców i wypełnienie przysięgi, nie zaś o deweloperów, sitwę i własną prawdę objawioną.
Waldek
2012-12-18 20:59:42
Walcząca do końca Zofia Springer. Jakoś atmosfery walki na jej biurku nie widać. Chciałbym zobaczyć biurka wice i zapracowanej Julii ?
mieszkaniec
2012-12-18 16:50:36
Teraz wiemy, za co płacimy asowi medialnemu. Płacimy za to, że w Głosie Wlkp. zawsze rację ma Z. Springer. W artykule ani pytania , ani wyjaśnienia, dlaczego burmistrz poświadczyła nieprawdę. No i burmistrz będzie walczyć!!!!!! Więc powinniśmy być wdzięczni????? Przyjdzie nam dziękować za walkę do końca. Podobnie jak z odprawą. Najpierw próba bezpodstawnej wypłaty, a potem deklaracje o rezygnacji. I kto się na to nabiera?