CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Mieszkańcy pokazali burmistrzowi żółtą kartkę

Małgorzata Kaptur: 8.01.2013 r.
Gdyby nie protest mieszkańców właśnie w tej chwili ziemia nad Wartą przechodziłaby w prywatne ręce. Po raz kolejny mieszkańcy gminy Mosina pokazali burmistrzowi żółtą kartkę. Jesteśmy na tej ziemi tylko przechodniami, przed nami byli inni, a po nas przyjdą nasi następcy. To, co im zostawimy zależy od nas. Mieszkańcy musieli wziąć sprawy w swoje ręce, bo władza kieruje się ważnym interesem społecznym tylko wtedy, kiedy jest do tego przymuszona.

Zbycie za grosze gminnej ziemi w Czapurach - łącznik ekologiczny bez prawa zabudowy - a następnie wydanie deweloperowi warunków zabudowy oraz próba sprzedaży ziemi w zakolu Warty, bez oglądania się na potrzeby mieszkańców to argumenty za tym, by zmienić zapisy uchwały o gospodarowaniu nieruchomościami.
Burmistrz ma w tej chwili pełnię władzy w zakresie zbywania mienia. Stało się tak, bo 13 radnych (12 "za"  i 1 osoba, która się wstrzymała) miało bezgraniczne zaufanie do burmistrz Zofii Springer.

Mamy nadzieję, że ostatnie wydarzenia skłonią radnych do refleksji i nowe uregulowania będą możliwe.

Koalicja Samorządowa złożyła wniosek  o zmianę uchwały z dnia 29 grudnia 2011 r. o gospodarowaniu gminnym mieniem  polegającą na zwiększeniu uprawnień Rady, a co za tym idzie zmniejszenie uprawnień Burmistrza.
 


Komentarze



AS wiórecki
2013-02-09 15:15:51
Komentarz usunięty dnia: 9.02.2013: nie na temat
Małgorzata Kaptur
2013-02-09 15:01:14
Komentarz usunięty dnia: 9.02.2013: nie na temat
AS wiórecki
2013-02-09 14:00:56
Komentarz usunięty dnia: 9.02.2013: nie na temat
Małgorzata Kaptur
2013-02-09 13:29:58
Komentarz usunięty dnia: 9.02.2013: nie na temat
the naturat
2013-02-09 12:11:18
Jednego zabrakło. Przedmiotowa procedura zostanie poddana analizie wiadomej kancelarii , ta zaś zwrotnie fakturę odeśle .
AS wiórecki
2013-02-09 11:26:03
Na sam wpierw przeproszę za rozpoczynające tekst "Naj". Ma być oczywiście "Na". Oj skleroza - a było kiedyś tak dobrze! Przepraszam!
AS wiórecki
2013-02-09 11:13:52
Naj sam wpierw Waligórski PROŚBĘ Waszą powolutku i z próbą zrozumienia (nie żeby zaraz przejrzał o czym w piśmie stoi) nie spieszący się przeczyta, potem będzie myślał i myślał, bo za uczony i mądry to on nie jest i kupa czasu mu zejdzie na "wypracowaniu" sobie klarownej myśli, że bez konsylium grupy trzymającej władzę nie ugryzie tej korespondencji. W końcu to całe towarzystwo, aż kusi nazwać ich pieszczotliwie bandą czworga, zdecyduje, że list jednak należy oddać Kmiecikowi, by ten, cały swój kunszt prawniczy wykorzystując - sprawę elegancko i cynicznie, aczkolwiek najbardziej zgodnie z prawem zupełnie niespieszący się OLAŁ. Nie sądzę bowiem, aby Zygmunt Kmiecik przyłożył choćby palec do wnioskowanej przez Was procedury. Pomijając to, że jest ona niezgodna z interesami swej chlebodawczyni, odepchnie się i to chytrze, jak to prawnicy mają w zwyczaju, i zrobi to na sam koniec przypisanych prawem terminów. On nic absolutnie nie musi z tym robić, nie ma w swoich obowiązkach przygotowywania projektów zmian uchwał Rady (tzn tworzenia prawa) i to na wniosek, czy prośbę radnego, ani żadnego klubu radnych. Występujecie przecież Państwo jako Klub Radnych, którego on nie ma obowiązku prawnie obsługiwać. Mało tego, on NIE MA PRAWA OBSŁUGIWAĆ ANI POJEDYŃCZEGO RADNEGO ANI KLUBU!! (No to by dopiero było) Przecież Waligórski nie wystąpi w imieniu całej Rady, bo nie ma do tego żadnego upoważnienia. Zygmunt Kmiecik to szczwany , cyniczny, oblatany w niuansach i zawiłościach prawa lis. Wie, że MUSI: wyjaśniać, opiniować, współuczestniczyć, nadzorować, prowadzić, udostępniać i 100 innych, ale NIE MUSI TWORZYĆ LOKALNEGO PRAWA - na czyjekolwiek zlecenie - Wasze oczywiście w szczególności. Tracicie Państwo bezcenny czas, wytracacie tempo tracąc tym samym inicjatywę. Moja rada prosta i krótka: nie odkrywać ponownie Ameryki, skopiować z innej gminy i po wstępnej przymiarce do specyfiki naszej gminy (o ile w ogóle taka będzie potrzebna) przedstawić radcy prawnemu, temu asowi palestry, jako projekt - do natychmiastowej, bezzwłocznej opinii prawnej.( Z reguły prawnicy po sobie nie poprawiają - to silna i skuteczna korporacja) Sprawa załatwiona, czas oszczędzony na mobilizację tych 11-stu sprawiedliwych. Oj Wy milusińscy Koalicjanci! Trzymajcie się, niedługo spadam bo koniec urlopu.
karol
2013-02-08 23:00:51
Radni mogą poinformować wszystkich po kolei, ale mieszkańcy powinni wiedzieć dlaczego to robią. Informowanie mieszkańców jest konieczne.
Grocki
2013-02-08 21:40:14
W PZPN jest komisja dyscyplinarna. Radni wraz z mieszkańcami mogą powiadomić o wyczynach burmistrza Kancelarie Premiera z wnioskiem o kontrole. Do wniosku załączyć opinie naukowców UAM-u Tak uważam bo ciągłe biadolenie w internecie sprawy nie załatwi.
Waldek
2013-02-08 17:20:10
Wtedy należy zbojkotować rozgrywki a wszystkie ciała staną się zbędne
the naturat
2013-02-08 16:21:08
Jeden problem tylko jest, mecz jest ustawiony, a kolegium odwoławcze i wydział dyscypliny to sami swoi.
Jan
2013-02-08 15:26:12
Popieram
Waldek
2013-02-08 11:19:46
Zawodnika może wyrzucić z boiska tylko sędzia. W przypadku burmistrza będzie to suweren czyli my - mieszkańcy. Dziwię się że mimo tylu dowodów nie dbania o interes Gminy nie przewiduje się referendum ?
trener
2013-02-08 11:04:20
Pani Małgorzato, burmistrz zasłużyła nie na żółtą kartkę, ale na wywalenie z boiska, bo kopie swoich mieszkańców po kostkach, a mecze wyglądają na ustawione.