CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

DOBRE RADY i POMYSŁY - Czerwonka i rondo

Małgorzata Kaptur: 11.02.2013 r.
Każdy z nas ma swoje obserwacje i swoje pomysły jak usprawnić coś w domu, w pracy, w mieście... Co można wokół nas zmienić, by wszystkim nam żyło się lepiej? Oto przemyślenia  jednej z czytelniczek:



List do redakcji:

Napisano już bardzo wiele na temat ewentualnej przebudowy drogi a ściśle wariantów jej poszerzenia w Puszczykowie. Inwestycja ta miałaby poprawić płynność ruchu i zlikwidować korki w Mosinie.

  1. Każdy kto codziennie jeździ tą trasą wie, że problem tkwi wyłącznie w wąskim gardle na odcinku od świateł przy szkole w Mosinie do ronda przy ulicy Krotowskiego. Na całej długości obustronnie ciągną się szerokie chodniki którymi praktycznie nikt nie chodzi. Gdyby chodnik po prawej stronie/jadąc od Poznania/ zlikwidować a po drugiej stronie dokonać zwężenia można by wygospodarować dwa dodatkowe pasy ruchu. Korki na wjeździe znacznie by się zmniejszyły.
     
  2. Gdyby jeszcze połączyć drogę prowadzącą do byłej kruszarni gruzu i doprowadzić do ulicy Konopnickiej wszyscy jadący w kierunku Krosinka nie wjeżdżaliby do Mosiny. Nie wspominam już o obwodnicy, która jest tak wyczekiwana przez osoby mieszkające po wschodniej stronie miasta. Nigdy nie ma trudności przy przejeździe przez Puszczykowo. Tworzące się korki przed Mosiną generuje wyłącznie jej fatalny układ komunikacyjny.

    INFORMACJA O CZERWONCE
     
  3. Kolejna sprawa - władze miasta postanowiły zbudować rondo przy markecie Taff. Jeżdżę tam codziennie i zachodzę w głowę po co komu to rondo. Ruch w obecnym układzie jest dość płynny. Przewidziana budowa to strata pieniędzy i kolejne, być może wielotygodniowe utrudnienia w ruchu dla całej wschodniej części Mosiny.

Myślę że warto byłoby jeszcze podyskutować o w/w problemach, dokonać dokładnej analizy-jest bowiem jeszcze czas na ewentualne zmiany.


Komentarze



Justyna
2018-03-14 13:15:05
Minęło kilka lat od tych postów a sytuacja nie uległa zmianie (poza mostem w Łęczycy) Wprowadziliśmy się do Mosiny dobry rok temu. I uważam, że była to jedna z gorszych decyzji. 1) - dojazdy pracujemy w Poznaniu lub jego okolicy (niestety z drugiej strony). Mimo że dojeżdżam tylko do Starołęki (rano autem do 25 min max czyli dla mnie akceptowalne) to po południu wjazd do Mosiny to jakaś tragedia. Od strony Kórnika stoi się w korku tuż za zakrętem za zjazdem do Puszczykowa. To jest jakieś plus 20 minut codziennych nerwów. Od strony Lubonia nie jest lepiej. Kiedyś funkcjonował przejazd przez tory niedaleko szpitala w Puszczykowie - można było zjechać i nadrabiając kilka km jakoś skrócić sobie czas powrotu. W związku z modernizacją linii kolejowej przejazd jednak zamknięto. Od strony Lubonia można było zjechać w stronę Pożegowskiej. Droga to same dziury ale jakoś się jechało. Niestety ją zamknięto... Dlaczego tamtędy nie da rady wylać normalnego asfaltu, co usprawniłoby dojazd do okolic Lidla? Mieszkańcy tej części mogliby już nie tkwić w tym gigantycznym korku do ronda. Sytuacja zmienia się tylko w wakacje, ferie i okolice świąt... 2) odśnieżanie dróg - to jakaś tragedia. Rano przy wyjeździe ok. 7.00 z domu drogi są niemal w ogóle nieodśnieżone. 3) brak placów zabaw dla dzieci - w mojej najbliższej okolicy nie ma porządnego placu zabaw dla dzieci 4) chodniki/ ścieżki - bezpośrednio przy naszym szeregu jest chodnik i ścieżka rowerowa. Wyjeżdżając z garażu wjeżdżam od razu na ścieżkę i już kilkukrotnie miałam niebezpieczną sytuację z wyjeżdżającym nagle rowerzystą. A po drugiej stronie ulicy, gdzie nie ma tak bliskiej zabudowy - jest miejsce na ścieżkę 5) brak sklepów na osiedlu - Mosinie do bycia miastem daleko, ale w najbliższej okolicy nie mamy żadnego sklepiku osiedlowego. Jedynie Biedronka 400 m od domu. Zakupów na szybko nie ma gdzie zrobić 6) słaby dojazd autobusem do Poznania - brak linii autobusowej łączącej z Poznaniem od drugiej strony. Jest linia dojeżdżająca do Dębca a może warto by pomyśleć o linii łączącej ze Starołęką? 7) z plusów - bliskość lasu, ścieżki rowerowe
Łuki
2013-02-17 15:25:21
Ja też krótko i na temat.... poza obwodnicą Zosia łapie nas także na basen.... czy naprawde nic nie można zrobić ? Wszyscy cały czas piszą/mówią że to droga inwestycja ipodają przykład Kórnika -55 Mln zł. Potrafię podać przynajmniej kilka przykładów gdzie taki obiekt powstawał za znacznie mniejsza środki. Fakt są to odległe miejscowości np. Między Poznaniem a Wrocławiem powstał taki obiekt za 18 mln zł. Dlatego Pytam dlaczego Pan Ś. zamiast obiecanego obiektu postawił "piękne" osiedle domków? Dlaczego ten teren został "sprzedany" za taką kwotę? I czy są jakiekolwiek inne plany dotyczące takowego obiektu?
Leon
2013-02-15 23:58:11
A kto jest jasiu i co on ma z tym marketem wspólnego?
Ala
2013-02-15 22:16:46
Tak, to jest z punktu widzenia komunikacji w tym rejonie bardzo zły pomysł.
ibm
2013-02-15 21:54:33
a w ramach złych pomysłów / korkowania wjazdu do m. zezwolono na budowę marketu na skrzyżowaniu z poniatowskiego... brawo jasiu.
Jacek
2013-02-13 12:32:23
Już kilka razy starałem zaintereresować mieszkańcow Mosiny takim oto rozwiązaniem : W Mosinie brakuje prawdziwego rozdzielenia ruchu .Aby polikwidować tzw. wąskie gardła należy ruch rozdzielić ,aby nie koncentrował się w jednym miejscu . Proponuję wybudowanie mostu na kanale obok mostu kolejowego.Most dla samochodów osobowych i dostawczych. Drogę można poprowadzić obok torów kolejowych(ok.500m)aż do przejazdu kolejowego na ul Mocka.Cały ruch z osiedla za Barwą mógłby się skierować na ten nowy most Odciążyłoby to ruch w centrum .Zostałyby ominięte oba przejazdy kolejowe .Ten most i droga powinna powstać przed budową wiaduktu na ul Śremskiej . Obwodnicy nie doczekamy się w najblizszym czasie ,most zaś na tak małej przeszkodzie wodnej,przystosowany do ruchu lokalnego mozna wybudować w kilka miesięcy (gotowe elementy prefabrykowane)Ul Sowińskiego można utwardzić tłuczniem ,podobnie ten 500m odcinek do drogi na Kórnik. Miasto może podnieść standart drogi w okresie późniejszym .Odpadają protesty ekologów ,a miasto zyskuje znaczącą alternatywę dojazdu do Poznania i Kórnika dla mieszkańców miasta .
the naturat
2013-02-12 21:05:35
Krótko i na temat . Doraźnie - likwidacja świateł skręt na wiry ( kiedy nie działa sygnalizacja ruch jest.... płynny ). Dalej wiadukt w Łęczycy i przebudowa komunikacji w Mosinie. Tutaj niestety zbudowanie dwóch pasów w każdym kierunku problemu nie rozwiąże. Dlaczego ? W kierunku Poznania leżymy w Luboniu, w kierunku Mosiny leżymy w Mosinie. Dowód ? Dwa pasy na krajowej 5-tce w kierunku Komornik - brak korków, przy ulicy Matowej ( salon Toyoty ) zwężenie do jednego pasa i kilometrowy korek , dzień w dzień. Pora w końcu zrozumieć, że dwa pasy, to więcej pojazdów docierających do Mosiny w tym samym przedziale czasu. Najprościej zrobić porządek u siebie, ale jak to bywało wcześniej NRM i Zofija nabrały obietnicą obwodnic mieszkańców. A co do komunikacji miejskiej, to biorąc pod uwagę sposób zarządzania koleją , nie ma co liczyć , że kolej dokona rewolucji w odkorkowaniu DK 430.
Mos
2013-02-12 21:03:48
Usprawnić przejazd na trasie Mosina-Poznań można już poprzez kosmetyczne zmiany w organizacji ruchu: 1. Jak wspomniali poprzednicy - ograniczenie poruszania się traktorów i innych tego typu pojazdów w godzinach porannego i popołudniowego szczytu. 2. Pas włączeniowy (rozbiegowy?) dla samochodów wjeżdżających z ulicy Poznańskiej na końcu Puszczykowa. 3. Wzorem ulicy Bukowskiej w Poznaniu, likwidacja możliwości skręcania w lewo tam gdzie nie ma osobnych pasów (lewoskrętów) w Puszczykowie. Dalsze zmiany wymagają natomiast już grubszych prac budowlanych: 1. Tunel/wiadukt nad torami w Luboniu. 2. Ogarnięcie skrzyżowania przy szkole w Luboniu (nie wiem czy jest to w ogóle możliwe). Prawdziwym wyzwaniem jest jednak sama Mosina. Priorytetem dla władz powinna być jak najszybsza budowa łącznika Szosa Poznańska - Konopnickiej + Piaskowa (krosno) - Lipowa (Krosinko). Te 2 inwestycje powinny odciążyć ruch przez rondo o jakieś 30%.
mieszkaniec Krosna
2013-02-12 20:25:44
Jestem zaskoczony tym że w sprawie tzw. Czerwonki sprawy są tak daleko w polu. W takim tempie minie jeszcze wiele lat nim to nabierze realnych kształtów.
z DK430
2013-02-12 17:43:49
Autor listu jest chyba z Puszczykowa i broni się przed rozbudową DK430, niestety korki to nie tylko Mosina, wystarczy przejechać się w godzinach porannego szczytu w kierunku Poznania i stanąć w korku za szkołą w Puszczykowie, kiedy dojedziemy do skrzyżowania z ostatnią wylotówką z Puszczykowa, okazuje się, jak dużo samochodów wjeżdża z Puszczykowa - spowalniając ruch przez wolne ruszanie, oni w korku nie stoją dzięki uprzejmości innych kierowców. Natężenie ruchu na odcinku Luboń - Mosina DK430 to prawie 18000 pojazdów na dobę (dane z 2010). Dla porównania na A2 pomiędzy Krzesinami a Komornikami 37000 i planowane jest wybudowanie trzeciego pasa. Przy takim natężeniu ruchu, każdy samochód ruszający wolniej, wciskający się z podporządkowanej i zmuszający do wyhamowania jest potencjalnym generatorem korków. Zima niestety jeszcze bardziej wpływa na płynność jazdy bo jak tu ruszyć na oblodzonej jezdni mając "letnie opony", kiedy na "zimówkach" trudno to zrobić (sam jechałem do pracy 1:50 - centrum Poznania)? Niestety nie ma obowiązku zmiany opon na "zimowe" no i nie wszystkich na to stać. Rozwiązanie jest kilka: *Poszerzenie drogi na całym odcinku. *Wprowadzenie zakazu wjazdu pojazdów ciężarowych w godzinach szczytu. *Wybór komunikacji miejskiej zamiast samochodu (zwłaszcza kiedy nie radzę sobie zimą) *A może zmiana podejścia - nie jestem sam na drodze i może nie będę jechał 30 km/h narażając innych na większe zużycie paliwa, dłuższy dojazd do pracy itd..
żart?!
2013-02-12 16:25:07
Niech zgadnę: autor wcześniejszego postu pochodzi z miasta? Taaaak, to kierowcy ciągników są winni, że drogi są zakorkowane...Zakaz poruszania się w konkretnych godzinach? Rozumiem, że rolnicy mają pracować w nocy? Oj, to też nie wchodzi w grę bo cisza nocna. Poza tym przypuszczam, że kierowcy ciągników, koparek, itp. raczej na wczasy nimi nie jeżdżą tylko właśnie do pracy. Postawić zakaz poruszania się samochodami - jak będziemy poruszać się pieszo to korków nie będzie...A tak przy okazji jazda zimą bez opon zimowych jest zabroniona!
~o
2013-02-12 15:18:40
Z mojego doświadczenia problemem są przede wszystkim wszelkiego rodzaju ciągniki, koparki kołowe i czasami zaprzęgi konne, które właśnie też muszą jechać w tym czasie kiedy tysiące mieszkańców Mosiny i jej okolic jedzie i wraca do pracy do/z Poznania i których za żadne skarby nie idzie wyprzedzić na odcinku od Mosiny do świateł na skrzyżowaniu na Komorniki. A wystarczyłoby na tym odcinku postawić znak zakazu poruszania się takich pojazdów w godzinach od 6 do 9-tej i od 16-18. Problemem zimą są też kierowcy samochodów, które nie mają założonych opon zimowych i kiedy popada śnieg stają się przeszkodą na drodze bo zwalniają nawet do 20 km/h. Wniosek z tego taki, że gdyby inżynierowie ruchu trochę popracowali nad drogą Mosina Poznań to na jakiś czas bez większych inwestycji poprawiłby się czas przejazdu.