CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

PODSUMOWANIE AKCJI

Ireneusz Andrzejewski: 12.02.2013 r.
Informuję wszystkich mieszkańców, turystów, wędkarzy, fotografików, miłośników przyrody, którzy uczestniczyli w naszym proteście składając swój podpis na liście oraz wszystkich pozostałych mieszkańców, że w dniu 11.02.2013 r o godzinie 16.00 delegacja (organizatorzy PROTESTU - Ireneusz Andrzejewski, Zalewski Andrzej, Kordylewski Mirosław, Matuszewski Stanisław, oraz zaproszona radna, pani Małgorzata Kaptur)  została przyjęta w Urzędzie Miejskim przez Panią Burmistrz Zofię Springer.

Na spotkaniu tym, odczytano  pismo przewodnie  PROTESTU (z podpisami prezesów organizacji pozarządowych i podpisami radnych), po czym wręczono je wraz z kopiami list zawierających podpisy mieszkańców popierających nasz protest Pani Burmistrz Zofii Springer (protokół przekazania).

Pragnę jeszcze raz podziękować wszystkim mieszkańcom za przyłączenie się i poparcie naszego PROTESTU.

Liczba zebranych podpisów (2 086) w tak krótkim czasie, świadczy o tym, że dobro naturalnego środowiska, możliwość korzystania z jego walorów w naszym regionie nie jest dla nas  sprawą obojętną.

Jeszcze raz w imieniu organizatorów - DZIĘKUJĘ. 

                                                                 Z wędkarskim pozdrowieniem
 
                                ,,Wędkarstwu Polskiemu -  Naturze - Wodom Cześć i Chwała”



                                                                   Ireneusz Andrzejewski
                                                            prezes Koła PZW Mosina Miasto


                                                                          
                                                        TELESKOP  z 2 lutego 2013 r. (8,45 minuta trwania audycji)


Komentarze



the naturat
2013-03-29 17:02:38
Szanowny Panie Andrzeju, przykro mi , że władza w nowym KM zrobiła z Pana z wichrzyciela. Pokazała Waszą akcję jako bezsensowną antyZS akcję. Niech Pan ma świadomość, że my wiemy jak było. Proszę skierować do NRM pismo "przeprosić i odszczekać". Insynuacje oparte są na stwierdzeniu, że przetarg odwołano wcześniej niż protest mieszkańców... Na stwierdzeniu , którego nie da się udowodnić, bo niby skąd ktoś ma wiedzieć co ZS ma w głowie.
Archie
2013-02-21 12:22:24
@malina - trzeba zaznaczyć - OBU panom W.W.
malina
2013-02-21 12:00:39
Nigdy nie miałam wątpliwości p.Leonie.Ugrać coś dla siebie przy korytku to metoda p.W W.
Do Maliny
2013-02-20 22:17:50
Wyciągniemy z tego wnioski. Przy najbliższych wyborach [...]
M. Kaptur
2013-02-20 12:09:55
Studium zostało uchwalone w 2010 - przepraszam za pomyłkę
mieszkaniec
2013-02-20 11:25:20
Dla burmistrza krytyka opozycyjnych radnych to podłość. Krytyka pojedynczego mieszkańca to też podłość. Gdy protestuje 2 tysiące mieszkańców to władza mówi: protest był bezzasadny, bo przetarg wcześniej odwołany. Tylko nikt o tym nie wie, ale to drobiazg i nie wypada się tego czepiać, bo kto się czepia jest podły. Niestety większość radnych przyjmuje te żenujące wyjaśnienia i udaje, że jest ok. Radnym nowoczesnym (i nie tylko) NIE OPŁACA SIĘ bronić naszych interesów. Radny woli wozić żwir na pole golfowe, niż podpisać protest, bo to się JEMU OPŁACA. Kasa misiu, kasa.
ciekawy
2013-02-20 11:10:37
Pani Małgorzato. Z którego roku to studium? Chyba 25 luty 2013 to pomyłka.
Małgorzata Kaptur
2013-02-20 10:23:11
Panie Irku, moja wiedza na temat chronologii składania wniosków jest ograniczona. Trzeba by tu sięgnąć do poprzedniej kadencji (studium było uchwalone 25 lutego 2010 r.)- a to znam tylko ze słyszenia. Są sprawy, gdzie głos pojedynczych radnych nie wystarczy, choć dobrze że jest on słyszalny. Bez społecznego protestu niczego byśmy nie byli w stanie zmienić. Niezależnie od tego, co burmistrz mówi, to właśnie głos ludu sprawę przesądził. Koalicja Samorządowa zlożyła w czerwcu 2012 r. wniosek o zmianę studium - wykreślenie z niego zapisów dopuszczających powstanie pola golfowego i ten wniosek został odłożony do szuflady. Mieliśmy też złe doświadczenie ze sprzedażą pola sołeckiego w Rogalinie. Naszych wniosków burmistrz nie nie brała pod uwagę. Ponieważ jest nas sześcioro, a to za mało, by cokolwiek przegłosować staraliśmy się sprawę nagłosnić. O zagrożeniach wynikających z funkcjonowania pola golfowego na tym terenie piszemy na tej stronie, w "Czasie Mosiny", wypowiadamy się, szczególnie Piotr Wilanowski, w radiu, telewizji. Zorganizowaliśmy akcję składania wniosków do RDOś. Na działkę 2/2 obr. Baranowo był kupiec i choć jego nazwisko z ust burmistrza nie padło wszyscy wiedzieli o kogo chodzi. Działka została wystawiona na sprzedaż pod konkretne zamówienie. Nie było jej w wykazie gruntów do sprzedaży na 2012 rok. Mimo to we wrześniu 2012 r. została wystawiona na sprzedaż. Kilka dni po pojawieniu się wykazu w Internecie zadałam pytanie dlaczego wystawia Pani tę działkę mimo że nie jest ujęta w załączniku do budzetu na 2012 rok? Burmistrz odpowiedziała, że jest zainteresowany nabywca. Teraz burmistrz mówi, ze wcale ten pan nie chciał kupić, tylko Aquanet. Niezależnie od wniosków formalnych radni wypowiadali się na ten temat na komisjach, sesjach.
Leon
2013-02-20 09:42:37
Wiązek nie podpisał bo zwietrzył interes. Malino, wiesz ile trzeba różnej frakcji żwiru i piasku nawieść aby zbudować 80 hektarowe pole golfowe? Niewyobrażalne ilości. A przecież Wiązek handluje tym surowcem. Proste? Proste. Masz wątpliwości o co tu chodzi.
malina
2013-02-20 09:06:05
WIĄZEK NIE PODPISAŁ PROTESTU- KOCHAJĄCY NATURĘ SZEF KOMISJI OCHRONY ŚRODOWISKA-wyciągnijmy z tego wnioski.
Leon
2013-02-20 07:43:43
Teraz to się wyjaśniło. Szukałem, szukałem MOJEJ wypowiedzi i nie mogłem znaleść, a to był cytat z wypowiedzi chyba pani Twardowskiej, który przytoczył pan Andrzejewski, a ja to rzeczywiście powieliłem.
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-20 07:24:25
Pani Małgorzato proszę o zamieszczenie na stronie - tutaj chronologii postępowania radnych w sprawie Zakola Warty - pole golfowe. Z tego co mi wiadomo to przede wszystkim w tej sprawie na NIE dla pola golfowego opowiadała się Koalicja Samorządowa jak i radna Twardowska. Pani wiedza w tej kwestii jest ogromna.
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-20 07:18:35
Do Leon. Napisałeś to, a raczej ja napisałem, a Ty powieliłeś przytaczając moje wypowiedzi poszczególnych radnych - pozycja 18 ,,Niejednokrotnie podnosiłam tą sprawę itd"
Leon
2013-02-19 23:02:23
Wstyd się przyznać, ale w którym miejscu o tym napisałem?
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-19 17:57:14
Do zaskoczony. Wszystko jest możliwe do odtworzenia wystarczy poszperać w protokołach sesji z minionych dwóch lat i wszystko będzie jasne. Też będę szukał.
zaskoczony
2013-02-19 17:46:39
Zaintrygowała mnie jedna rzecz w poście autorstwa osoby o nicku LEON, z której wynika, że jedna z radnych już wcześniej sprzeciwiała się sprawie przeznaczania tych terenów pod pola golfowe. Orientuje się ktoś czy to było oficjalne stanowisko podczas sesji rady i jakie stanowiska obrali wtedy pozostali radni, że i tak została dopuszczona wersja z polem golfowym?
the naturat
2013-02-19 09:56:50
Niestety, pecunia non olet. I nie ma się tutaj co dopatrywać jakiejś głębszej przesłanki.
AS wiórecki
2013-02-19 09:33:47
Wiązek podpisuje tylko jak przeleci się samolotem albo helikopterem. A samolocik ma Świtalski a nie Andrzejewski. W zeszłym roku jak pofruwał z wojskiem to zaraz u nas strefę zrzutu paliwa i bomb z rakietami wyznaczył. Taki z niego szef komisji ochrony środowiska jak z kozy Świtalskieg ogrodnik. Miedziarek Rogal ma na głowie sprawy swojego obwożnego z kufra geszeftu i chyba Springerowej z jej urzędniczą świtą jakieś pierdoły wciska, więc jak może - jak nie może? Czasami ludzie doszukują się jakiś wielkich, zasadniczych przyczyn i powodów, a rzeczywistość to obrzydliwie niskie pobudki, obślizgłość charakteru i konieczność uszczknięcia czegoś dla siebie, byle czego, byle mieć, byle przy tym korycie te swoje 5 minut wykorzystać. Śmieszne, pokraczne karykatury społecznika, zwykłe lizusy i dupowłazy, bezrozumne, bezczelne prymitywy - narzędzia w rękach o niebo przerastających je cwaniaczków. Ochyda, zakała i zaprzeczenie idei samorządności.
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-18 23:21:35
Moje największe zaskoczenie a nawet szok podczas zbierania podpisów pod pismem przewodnim: 1) Nie podpisanie się Pani Miedziarek - Rogal - po prostu znam tę Panią, ale jej stanowisko a także argumentacja przerosła moje wyobrażenie. Jeśli ktoś powiedział by mi że właśnie ta Pani przyjmie takie stanowisko w tak fundamentalnej sprawie, nigdy bym nie uwierzył. 2) To odmowa podpisania przez Pana Wiązka, w podobny sposób zostałem zaskoczony i powiem wprost ,,SIŁY MI OPADŁY" nigdy przenigdy takiego obrotu sprawy bym się po tym Panu nie spodziewał. Cały czas byłem święcie przekonany że On ma swój charakter, niestety zawiodłem się.
Leon
2013-02-18 12:34:31
Jeżeli jest według alfabetu to: 1) Już kiedyś podpisałam petycję i miałam z tego tytułu wiele przykrości teraz nie podpiszę.( Czaińska) 2) Popieram was protest i dlatego podpisuję - to jest słuszna sprawa.(Falbierski) 3) Od samego początku sprzeciwiamy się zapisowi w studium, powstaniu na tym terenie pola golfowego. Popieram i podpisuję się pod protestem.(Jabłoński) 4) Ależ zapraszam Pana, w pełni jestem za sprzeciwem i podpisuję wasz protest (Kaptur). K5) W pełni popieram waszą słuszną sprawę zapraszam do mnie podpiszę wasze pismo przewodnie protestu. Proszę pana sam jestem wędkarzem i to co dzieje się nad Warta w Sowińcu woła o pomstę. Moja żona jako rodowita Mosinianka wybrała się z koleżanką na tak zwane kijki nad Wartę i te czarnuchy pana Ś wygonili je ze spaceru. Ona przyszła do domu z płaczem mówiąc że od dziecka nigdy nie była tak potraktowana.(Karliński) 6) Moje drzwi zawsze są otwarte dla słusznej sprawy podpisuję wasz protest. (Kasprowicz) 7) Pan jest zbyt porywczy jak by w gorącej wodzie kąpany, gdzie byliście jak było uchwalane studium, teraz się zerwaliście z choinki, nie podpisuję się pod tym pismem. Proszę pana gdyby nie nasza porywczość to Zakole Warty w piątek było by już prywatną własnością.(Kleiber) 8) Dzisiaj nie mogę, mam gości a jutro od rana jestem zajęta więc też nie będę mogła, no chyba że po godzinie 13. Jednak raczej nie popieram waszego protestu. W razie zastanowienia się i zmiany zdania proszę o telefon gdyż w poniedziałek o 16,00 zanosimy dokumentację do urzędu. Telefonu nie było.(Krause) 9) Nie podpisuję się pod Państwa pismem miałam już kiedyś problemy przy podpisaniu petycji.(Mania) 10) Ależ oczywiście zapraszam Pana do mnie, wasze pismo podpisuję, jestem Za.(Marciniak) 11) No wie pan ja wasz protest popieram i podpisała bym się, ale jestem między młotem a kowadłem gdyż załatwiam z panią burmistrz pewne urządzenie do szpitala w Puszczykowie, dlatego nie mogę podpisać.(Miedziarek-Rogal) 12) Popieram wasz protest ale jestem chory leżę w łóżku. No ale kwestia zapoznania się z treścią pisma chyba była by możliwa? Tak owszem najwyżej wstanę i Panu otworzę. Po przyjeździe na miejsce niestety nikt nie otwiera. Dzwonię w niedzielę niestety pan radny jest nieobecny w domu, kiedy będzie, nie wiadomo - choć przez telefon słyszę jego głos który ze mną rozmawia.(Osuch) 13) Popieram całą sprawę ale muszę zapoznać się z mapkami w urzędzie i wówczas podejmę decyzję. Telefon około 13,00 w poniedziałek. Sprawa jest już nie aktualna, przetarg jest odwołany. Ale my wnioskujemy również o z zmianę zapisu w studium ? - a wie pan ile to kosztuje jak długo to trwa, to jest cała procedura. Nie - nie podpisuje się. (Rogalka) 14) Jestem na L-4 choruję i nie interesuję się polityką, nie biorę udziału w pracy rady więc nic nie podpisuję.(Rybicki) 15) Nie popieram waszego protestu i nie podpisuję.(Siestrzencewicz) 16) Jestem za i podpisuję się pod waszym pismem jest bardzo dobrze sprecyzowane i jasne.(Szeszuła) 17) Niejednokrotnie podnosiłam tą sprawę prosząc o to aby w studium nie było zapisu z przeznaczeniem tego terenu pod pole golfowe oraz potem o wycofanie się ze sprzedaży tych gruntów. Popieram wasz protest i podpisuję się pod nim. (Twardowska)18) W tym kształcie nie mogę podpisać waszego pisma, nie podpisuję się pod nim.(Waligórski) 19) Popieram wasz protest lecz wydaje mi się że należało go załatwiać w inny sposób po prostu rozmawiając, widział bym to inaczej dlatego pod takim pismem się nie podpiszę.(Wiązek) 20) Tak popieram wasz protest i podpisuję się pod nim, zapraszam do mnie. Te tereny muszą pozostać nie naruszone, należy pozostawić je naturze dla naszych dzieci i wnuków.(Wilanowski) 21) Tak popieram i podpisuję się pod waszym protestem. (Żak). Pasuje idealnie. Bingo.
uważam, że
2013-02-18 11:55:03
Panie Irku. Uważam, że publikując wypowiedzi radnych, mimo, że bez nazwisk wywołał Pan temat referendum, jako jedyne, logiczne następstwo tych zdarzeń. Wypowiedzi są zapewne według klucza alfabetycznego jak napisał ???. Ale nie to jest najważniejsze. Wiemy, kto był za protestem, więc wiemy też, kto był przeciw. Uzasadnienie radnych to jedna wielka kompromitacja radnych i Z. Springer. Radni potwierdzili, że boją się burmistrza, że nie chcą mieć kłopotów, że nie będą mogli załatwić spraw, o które zabiegają. Łatwo domyśleć się kto jak próbował się wymigać: bo goście, bo jestem chory, bo nie ma mnie w domu. Nawet brak odwagi, żeby w oczy powiedzieć boję się podpisać. Czy radny może się bać burmistrza? Nie może, ale w Mosinie większość radnych się boi i to jest chore. Zostali wybrani jako najlepsi nasi reprezentanci, żeby dbać o nasze wspólne dobro, a oni mówią, że się boją. Nawet dzieci w szkole, jak nauczyciel się pomyli, to zwracają uwagę, że błąd. I nauczyciel dziękuje za uwagę, a tu dorośli ludzie, nasi wybrańcy mówią, nie, bo się boję. Pozostawienie tej sprawy bez echa utwierdzi ludzi w panujących opiniach, że radni startują do wyborów, bo chcą załatwić swoje sprawy, bo dieta, bo koneksje. I będzie to krzywdzące dla tych, którzy są zaangażowani w sprawy naszej gminy. W następnych wyborach będzie jeszcze mniejsza frekwencja, bo ludzie widząc co się dzieje, powiedzą nie idę, nie interesuje mnie to bagno. Tchórzliwa postawa większości radnych jest tym bardziej szkodliwa w obliczu afery gruntowej w Czapurach. O przekręcie dowiedzieliśmy się, bo p. Kapur przypadkiem trafiła na kompromitujące dokumenty. Żadnej kontroli systemowej decyzji Z. Springer przez Radę Miejską nie ma i nie będzie, bo większość radnych na to nie pozwoli. Jedyne właściwe rozwiązanie to powiedzieć ludziom jest źle, ale my nie dajemy przyzwolenia na kłamstwa, przekręty, matactwa, kolesiostwo i tchórzostwo. Podać przyczyny i złożyć wniosek o referendum w sprawie odwołania burmistrza. Uważam, że można być spokojnym o wynik. Matacze, kłamcy i złodzieje to margines naszego społeczeństwa. Większość jest za praworządną gminą. Prawda w końcu wygra.
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-17 08:25:13
To napewno jest prawdą że takie postępowanie radnych trzeba piętnować, niemniej jednak wychodzę z założenia, że jestem inną osobą aniżeli oni mam swój charakter i trochę honoru a zarazem trochę mi ich żal. Niemniej zamieszczenie pisma przewodniego z wykazem z nazwiska kto nas popiera a kto nie jest wystarczającym wskazaniem jak mamy się zachować podczas przyszłych wyborów. Ci którzy nas nie poparli są jednego grosza warci więc zaliczam ich wszystkich do jednego wora - SKREŚLENIE Z LISTY - Pozdrawiam IDZIEMY RAZEM = PRZETRWAMY
the naturat
2013-02-17 00:21:19
Panie Irku, nie chcę ciągnąć za "uszy" , ale jeśli w przyszłości chcemy uniknąć takich głupich działań, to te odpowiedzi należy opisać imieniem i nazwiskiem . Trzeba to piętnować i uświadamiać mieszkańcom. Inaczej, pisząc zbiorowo " radni " nigdy tego nie zmienimy, nigdy. pozdrawiam
???
2013-02-16 22:30:47
Pan Irek chyba trzymał się alfabetu ;) Od "cz" do "ż".
znawca dżungli
2013-02-16 21:32:15
Radni kochający burmistrza ślepą miłością stracili instynkt samozachowawczy, który ich chodzącemu ideałowi kazał odwołać przetarg. Osobniki, które tracą instynkt zagrożone są wyginięciem.
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-16 21:15:56
Długo się zastanawiałem co zrobić ze sprawą przytoczonych wypowiedzi które zamieściłem w swych refleksjach o proteście. Otóż zamieszczę wszystkie wypowiedzi radnych to jest 21 - ze wszystkimi rozmawiałem telefonicznie lub byłem osobiście po podpis - natomiast przypasowanie pozostawiam odwiedzającym tę stronę: 1) Już kiedyś podpisałam petycję i miałam z tego tytułu wiele przykrości teraz nie podpiszę. 2) Popieram was protest i dlatego podpisuję - to jest słuszna sprawa. 3) Od samego początku sprzeciwiamy się zapisowi w studium, powstaniu na tym terenie pola golfowego. Popieram i podpisuję się pod protestem. 4) Ależ zapraszam Pana, w pełni jestem za sprzeciwem i podpisuję wasz protest. 5) W pełni popieram waszą słuszną sprawę zapraszam do mnie podpiszę wasze pismo przewodnie protestu. Proszę pana sam jestem wędkarzem i to co dzieje się nad Warta w Sowińcu woła o pomstę. Moja żona jako rodowita Mosinianka wybrała się z koleżanką na tak zwane kijki nad Wartę i te czarnuchy pana Ś wygonili je ze spaceru. Ona przyszła do domu z płaczem mówiąc że od dziecka nigdy nie była tak potraktowana. 6) Moje drzwi zawsze są otwarte dla słusznej sprawy podpisuję wasz protest. 7) Pan jest zbyt porywczy jak by w gorącej wodzie kąpany, gdzie byliście jak było uchwalane studium, teraz się zerwaliście z choinki, nie podpisuję się pod tym pismem. Proszę pana gdyby nie nasza porywczość to Zakole Warty w piątek było by już prywatną własnością. 8) Dzisiaj nie mogę, mam gości a jutro od rana jestem zajęta więc też nie będę mogła, no chyba że po godzinie 13. Jednak raczej nie popieram waszego protestu. W razie zastanowienia się i zmiany zdania proszę o telefon gdyż w poniedziałek o 16,00 zanosimy dokumentację do urzędu. Telefonu nie było. 9) Nie podpisuję się pod Państwa pismem miałam już kiedyś problemy przy podpisaniu petycji. 10) Ależ oczywiście zapraszam Pana do mnie, wasze pismo podpisuję, jestem Za. 11) No wie pan ja wasz protest popieram i podpisała bym się, ale jestem między młotem a kowadłem gdyż załatwiam z panią burmistrz pewne urządzenie do szpitala w Puszczykowie, dlatego nie mogę podpisać. 12) Popieram wasz protest ale jestem chory leżę w łóżku. No ale kwestia zapoznania się z treścią pisma chyba była by możliwa? Tak owszem najwyżej wstanę i Panu otworzę. Po przyjeździe na miejsce niestety nikt nie otwiera. Dzwonię w niedzielę niestety pan radny jest nieobecny w domu, kiedy będzie, nie wiadomo - choć przez telefon słyszę jego głos który ze mną rozmawia. 13) Popieram całą sprawę ale muszę zapoznać się z mapkami w urzędzie i wówczas podejmę decyzję. Telefon około 13,00 w poniedziałek. Sprawa jest już nie aktualna, przetarg jest odwołany. Ale my wnioskujemy również o z zmianę zapisu w studium ? - a wie pan ile to kosztuje jak długo to trwa, to jest cała procedura. Nie - nie podpisuje się. 14) Jestem na L-4 choruję i nie interesuję się polityką, nie biorę udziału w pracy rady więc nic nie podpisuję. 15) Nie popieram waszego waszego protestu i nie podpisuję. 16) Jestem za i podpisuję się pod waszym pismem jest bardzo dobrze sprecyzowane i jasne. 17) Niejednokrotnie podnosiłam tą sprawę prosząc o to aby w studium nie było zapisu z przeznaczeniem tego terenu pod pole golfowe oraz potem o wycofanie się ze sprzedaży tych gruntów. Popieram wasz protest i podpisuję się pod nim. 18) W tym kształcie nie mogę podpisać waszego pisma, nie podpisuję się pod nim. 19) Popieram wasz protest lecz wydaje mi się że należało go załatwiać w inny sposób po prostu rozmawiając, widział bym to inaczej dlatego pod takim pismem się nie podpiszę. 20) Tak popieram wasz protest i podpisuję się pod nim, zapraszam do mnie. Te tereny muszą pozostać nie naruszone, należy pozostawić je naturze dla naszych dzieci i wnuków. 21) Tak popieram i podpisuję się pod waszym protestem.
kolezanka do Ali
2013-02-15 20:23:42
My tez mamy dosyć tego radnego czyli jacka rogalki. To nazwisko należy zawsze pisać mala litera ponieważ ten pan na to zasługuje. Alu to , ze żyjesz miedzy TIRA-mi to JEMU ZAWDZIĘCZASZ. Przemysł zostal przeniesiony do Krosna. To on i inne podle osoby glosowaly za Tirami w centrum miasta.
the naturat
2013-02-15 10:42:46
A co mieli powiedzieć, jak nie znają pojęcia honor i kręgosłup moralny ? Zofia kazali . W Mosinie radny który myśli, przyjmuje argumenty, ma swoje zdanie to wichrzyciel, donosiciel i lewacki pomiot. A kukiełka która podnosi łapę do góry wg partytury z urzędu to radny wybitny. Ja zapamiętam dobrze i ten jeden krzyżyk na wyborach postawię gdzie trzeba.
uważam, że
2013-02-15 09:18:09
Jeśli te cytaty (we wpisie p. I. Andrzejewskiego) to wypowiedzi radnych, a nie zwykłych mieszkańców, to cały mój poprzedni wpis nie ma sensu. Mamy prawo wiedzieć, kto jak argumentował swoją odmowę, dlatego prośba o przedstawienie argumentów z imieniem i nazwiskiem każdego radnego. Jeśli odmawiają poparcia dla powszechnego protestu, to muszą to uzasadnić. Chcę wiedzieć, jak odmowa podpisu ma się do obowiązku radnego, któremu ślubował, „działać dla dobra gminy i jej mieszkańców”. Bez zawężania, że chodzi o dwoje mieszkańców: p. Świtalskiego i p. Springer. Ślubowanie dotyczy ogółu.
the naturat
2013-02-14 23:33:30
AS-ie.... patrzYł :) , z grzeczności . To prawda, imię nazwisko radnego - o wypowiedź . Tak Panie Irku, piętnować publicznie i wybatożyć. Niech ludzie wiedzą komu mandatu udzielili. Taborecie, ja jestem idealistą, ale wybory mają swoje prawa. Często głosujący, tylko spontanicznie i okazjonalnie interesuje się polityką. Dostanie ładny plakat płot w płot, kilka frazesów ( nagle okazuje się , że radny wybudował drogę, przedszkole, itd. :):) ) i wystarczy. I tutaj jest rola świadomych, uświadamiać innych, żeby decyzje podejmowali świadomie. Pan Irek, AS i taboret, wybaczcie mi ewentualne idiotyzmy w tym wpisie, nakręciłem 1100 km po ojczyźnie dziś i lekko jestem skołowan :)
Leon
2013-02-14 23:30:07
Zabawię się i postaram się odszyfrować wypowiedzi, które cytował Ireneusz Andrzejewski - prezes wędkarzy. Protestujecie jak byście zerwali się z choinki, gdzie byliście dotychczas jak się tyle o studium mówiło( Rogalka?)---Panie Prezesie wy jesteście w gorącej wodzie kąpani(Czaińska?)Ja jestem z WAMI - jednak między młotem a kowadłem. Załatwiam z panią burmistrz pewne urządzenie do szpitala w Puszczykowie i wie pan no nie mogę podpisać.( 100% Miedziarek-Rogal) ---Panie Prezesie jestem ZA ale muszę zorientować się w mapkach i całym zagadnieniu. Proszę o kontakt w poniedziałek. Odpowiedź w poniedziałek. - Sprawa jest już nie aktualna gdyż przetarg jest odwołany a zmiana Studium? Czy Pan wie jakie to są koszty i jak długo to trwa.(100% Wiązek) ---Obecnie jestem na zwolnieniu lekarskim i nie uczestniczę w życiu społecznym ani w pracy rady więc nic nie będę podpisywał. (100% Rybicki)---Już kiedyś podpisałam petycję i miałam z tego tytułu wiele przykrości więc teraz odmawiam.( 100% Krause)---Ja widział bym załatwienie tej sprawy w inny sposób. Pytam jaki ? Należało rozmawiać przedstawić swe argumenty a nie zaraz protestować. Nie podpiszę waszego pisma.(Waligórski?) Czy trafiłem?
taboret
2013-02-14 21:00:39
@ Ala ::: Taki sytuacje trzeba sobie spisywać łącznie z datą ,a następnie na zebraniu przedwyborczym yakiego kandydata wypunktować mu takie zachowania.Rpzmowy indywidualne zazwyczaj przynoszą mierny skutek.
AS wiórecki
2013-02-14 12:54:53
Do drugiego wpisu - Panie Irku - chcę także swoje trzy grosze wtrącić. Sądzę, że nie będzie Pan na to krzywym okiem patrzał, bowiem nie do czego innego jak do czynienia tu wpisów ze swoimi uwagami - rubryka "komentarze" służy. Każdy, kto wpis tu umieszcza (tym bardziej gdy nie anonimowy), liczyć się musi z oceną i reakcją. I ja się w pokorze, na jakiekolwiek by one nie były - zgadzam. Sądzę, że i Pan, w dobroci swojej - również. Teraz ad rem: Był Pan łaskaw kapitalnie opisać reakcje mieszkańców, w tym i Radnych, na założony protest. Należy domniemywać, że rozmowy przeprowadzał Pan jako urzędujący Prezes Koła, a nie tylko w charakterze szeregowego mieszkańca. Nie podejrzewam, aby rozmowa Prezesa z którymkolwiek Radnym była tajna czy poufna. Zatem jedna strona rozmowy jest nam znana, ale czemu tai Pan nazwisko drugiej? Otóż to właśnie jest powodem bezkarności, nieodpowiedzialności i kpiarskiego stosunku do naszych żywotnych spraw, niektórych Radnych. Jeśli NAWET PAN zataja przed nami nazwisko rozmówcy, publicznego funkcjonariusza naszego samorządu, konkretnego Radnego, to jak tu myśleć o normalności? Czemu Pan - na Boga - kryje przed nami prawdziwe oblicze, intencje, słabość, mierność i niegodziwość konkretnego, znanego z nazwiska Radnego? Z niezrozumiałych dla mnie powodów i zapewne bez tej świadomości przyczynia się Pan do ich bezkarności i nieodpowiedzialności. W żywe oczy kpią z Pana, ale i nie tylko! Kpią z nas - wyborców. W systemie następnych wyborów na całe szczęście okpią samych siebie. I PANIE IRKU - O TO CHODZI!! Ale konkretnie z nazwiska trzeba o nich mówić. O nich - takimi jakimi są naprawdę - karłami i karykaturami samorządności, śmierdzącymi bez ambicji leniami i nieukami, owładniętymi bez reszty konformizmem i destrukcją. W pięknym stylu odsłonił Pan te ich cechy (właściwie sami się obnażyli). Czemu jednak zostawił je Pan bezpańskimi, gdy wszyscy wiemy, że konkretnych ojców mają? Każda z tych przytoczonych wypowiedzi ma swojego autora. Zadaniem Pana nie kryć ich - o co zresztą, w głupocie swojej z pewnością - nie prosili. W tym wypadku i przy tej akcji Pan i ci Radni to PUBLICZNE OSOBY i nie godzi się utajniać ich wypowiedzi. "Nawet głupcy i ignoranci - oni też mają swoją rację" - to ponadczasowa z Dezyderaty maksyma. Chcemy wiedzieć, któremu z nazwiska głupcowi przypisać którą rację! Odwagi Drogi Irku! Odwagi - nie jesteś sam!
taboret
2013-02-14 12:28:22
@ the naturat :::Torpedując takie spotkania tacy radni muszą się liczyć z porażką w następnych wyborach.Ja uważam iż u nie których radnych wystąpiła chwilowa utrata wiedzy co do oczekiwań społecznych i tym samym trzeba stworzyć taką możliwość aby poczuli (jak tu pisał na tych stronach radny Piotr Wilanowski)presję i oddech wyborców na swych plecach.Nie twierdzę że to jedyne rozwiązanie i jeżeli takowe posiadasz podziel się nim .Jednakże nie można pozwolić sobie na pesymizm myśląc że w obecnym układzie Rady nie można już nic zdziałać dla dobra naszej gminy zgodnie z wolą "ludu"
AS wiórecki
2013-02-14 11:19:12
Do P. Irka: uprzejmie proszę - jeśli ma Pan ochotę w ten sposób do mnie się zwracać - o pisanie AS, bo to moje inicjały (od Aleksander Saniecki), nie mające z byciem asem nic wspólnego (czego samokrytyczny wyraz dałem, pisząc o sobie "czyli nikt"). A teraz ad rem: jest Pan nadzwyczaj odważnym, ale też, niestety, mocno naiwnym, bo na wskroś uczciwym człowiekiem. Sądzi Pan, w tej swojej poczciwej naiwności, że da Pan SAM - bez merytorycznej, intelektualnej i prawniczej podpory i pomocy - radę Springerowej z całym jej urzędniczym aparatem? Na dodatek inspirowanej i wspieranej potężnym kapitałem, kolosalnymi logistycznymi i prawnymi możliwościami lokalnego biznesmena, którego koneksje sięgają daleko w głąb wielkopolskiej rządowej i samorządowej administracji? Otóż kochany, drogi Prezesie, nie ośmieliłbym się Panu rad o łapaniu ryb udzielać, boś w tym zapewne mistrzem jest i asem, ale zawierz Pan mnie w tych sprawach, bom obrzydliwych, wstrętnych, bezwzględnych manipulacji, obejść i naginania prawa, cynicznego relatywizmu - dość się napatrzył - politykę uprawiając. Otóż w dzisiejszym, wyrafinowanym świecie, sam - to Pan może faktycznie ryby łowić, ale nie mierzyć się z wszechogarniającą naszą rzeczywistość biurokracją! DLATEGO RADZĘ - NIECH PAN OD ZARAZ, OD TERAZ KORZYSTA Z FACHOWEJ POMOCY ZAWODOWYCH, PRZYCHYLNYCH SAMORZĄDOWCÓW. Drogi Panie Prezesie, bez tego, a za przyczyną najwyrażniej zainteresowanych: Springer i Świtalskiego, obudzi się Pan z ręką w nocniku. Strasznie głupie to ponoć uczucie! "Obrócić" Pana w tym stanie rzeczy to pikuś. Dam przykład: jest Pan przekonany, że sam zapis o pozostawieniu ziemi w zasobach Gminy jest "czytelnym zapisem" i wystarcza za wszystko. Drogi Irku - nic, ale to zupełnie nic - to nie załatwia. O naiwności!! A nie łaska wyobrazić sobie - absolutnie w zgodzie z prawem i zupełnie po cichutku -wydzierżawienia tej ziemi (np na 100 lat, albo "wieczyście") panu Świtalskiemu? Ja prawnikiem nie jestem, ale nawet jako amator - wystrychnąłbym Pana, z jego naiwnością, na dudka - bez ceregieli i finezyjnych metod. Co dopiero zawodowi matacze! Proszę Pana o konsultowanie się z fachowcami. Wielkość to także umiejętność doboru sprzymierzeńców i korzystania z ich umiejętności!!
uważam, że
2013-02-14 11:08:55
Wypowiedzi mieszkańców przedstawione przez p. Andrzejewskiego pokazują nasz obraz. Są tacy, co nie podpisali, bo zwyczajnie się boją. Bo już z protestów wcześniejszych wyniknęły dla nich przykrości. Są tacy, co wolą się nie mieszać, bo wiedzą, że nie załatwią swoich interesów z burmistrzem. Są tacy, którzy uważają, że zamiast protestować, trzeba rozmawiać. Rozmowy są skuteczne, jeśli władza traktuje mieszkańców podmiotowo, a w Mosinie mieszkańcy dla burmistrza nic nie znaczą. Nic też nie znaczą wnioski radnych opozycyjnych, jeśli sprzeciwiają się decyzjom Z. Springer. Dla burmistrza ważny jest tylko interes nowobogackich. Co z tego, że Świtalski kupił tanio tereny, bo wybuduje basen i nie wybudował? Dla burmistrza to jest nieważne. Dla mnie ważne, że z wypowiedzi ludzi wynika, że nikt nie chce, żeby piękne zakole Warty oddać w prywatne ręce. I ludzie różnią się tylko tym, że jedni mówią to głośno i protestują, a inni się boją i wolą nie angażować w sprawę. I to jest rola radnych. To oni powinni, wiedząc jaka jest opinia ludzi, stanąć w obronie tych terenów i nie pozwolić na ich sprzedaż. I największy problem naszej gminy, to nie ludzie obawiający się zemsty burmistrza za podpisane protesty, a 11 radnych tchórzy, którzy złożyli ślubowanie, „obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców". Odmowa poparci protestu przez 11 radnych to sprzeniewierzenie się mieszkańcom. O ślubowaniu burmistrza i obowiązku działania dla naszego dobra już nie wspomnę.
AS wiórecki
2013-02-14 09:55:10
Łukasz, jak Cię kopnę w d..ę to Ci pesymizm zaraz przejdzie!!!
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-02-14 09:07:37
Ala, nie byłbym takim optymistą
Ala
2013-02-14 08:46:53
Mieszkam na ul. Tuwima niedaleko naszego radnego Jacka Rogalki. On też nie podpisał. Wielu z nas nowych kupiło tu działki od gminy, bo bliskość tego miejsca była dla nas zachętą. To była taka wartość dodana, taka rekompensata za sąsiadowanie z terenem przemysłowym z tirami. Przewodniczący osiedla i radny w jednej osobie oderwał się od "ludu". Mam nadzieję, że w następnej kadencji sąsiedzi wybiorą lepiej.
obudźcie się!
2013-02-14 08:18:33
Załatwiam urządzenie do szpitala i nie mogę podpisać, bo nie załatwię. Nie chcę nawet wiedzieć kto to powiedział, bo jest to okropne. Burmistrz daje i odbiera, a ludzie nieświadomi swoich praw i obowiązków umacniają tę republikę bananową. Radni, którzy własnymi rękami (głosując) pozbawili radę prawa decydowania o sprzedaży mienia gminnego i skazali gminę na przekręty są współodpowiedzialni za rozpasanie władzy.
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-14 07:23:27
Kilka mych refleksji oraz wypowiedzi mieszkańców podczas naszej akcji: ---Podpisuję się obiema rękami. Panie nie dosyć że pan Ś ma już tyle gruntu to jeszcze mu mało. Przecież nie dosyć że ziemia jest jego to jeszcze i NIEBO. Dlaczego pytam? Otóż jak latałem lotnią nad łęgami nad Wartą będące w jego posiadaniu to jego ochroniarze przeganiali mnie helikopterem. ---Czy ta kobieta już oszalała, taki teren 40 hektarów sprzedaje dla jednego a nam wędkarzom i mieszkańcom wyznaczyła działkę jako REZERWAT. Do czego to jest podobne? ---Ci radni to są judasze, dla nich liczy się tylko kasa i prywatne interesy. ---Protestujecie jak byście zerwali się z choinki, gdzie byliście dotychczas jak się tyle o studium mówiło. ODPOWIEDŹ - Proszę pana wielu radnych podnosiło tę kwestię ale nikt ich nie słuchał. To było tylko walenie głową w mur i nic więcej. ---Nie dosyć że już sprzedała wszystko, to jak jest krach w sprzedaży działek budowlanych to zabiera się za takie tereny to jest HAŃBA rzecz nie mieszcząca się w głowie. ---Panie Prezesie wy jesteście w gorącej wodzie kąpani. ODPOWIEDŹ- Za to wy jesteście w stanie ZAMROŻENIA wasze głowy i umysły nie pracują. Gdyby nie nasza kąpiel to Zakole Warty było by już prywatne. ---Ja jestem z WAMI - jednak między młotem a kowadłem. Załatwiam z panią burmistrz pewne urządzenie do szpitala w Puszczykowie i wie pan no nie mogę podpisać. ---Panie Prezesie jestem ZA ale muszę zorientować się w mapkach i całym zagadnieniu. Proszę o kontakt w poniedziałek. Odpowiedź w poniedziałek. - Sprawa jest już nie aktualna gdyż przetarg jest odwołany a zmiana Studium? Czy Pan wie jakie to są koszty i jak długo to trwa. ---Obecnie jestem na zwolnieniu lekarskim i nie uczestniczę w życiu społecznym ani w pracy rady więc nic nie będę podpisywał. ---Już kiedyś podpisałam petycję i miałam z tego tytułu wiele przykrości więc teraz odmawiam. ---Panie jaka ona była by dziś wielka gdyby odstąpiła od przetargu na sesji 30,01,2013r. Tak to jest - chytry dwa razy traci. ---Ja widział bym załatwienie tej sprawy w inny sposób. Pytam jaki ? Należało rozmawiać przedstawić swe argumenty a nie zaraz protestować. Nie podpiszę waszego pisma. ---Powinniście zbierać również podpisy o referendum w sprawie odwołania burmistrza i tej całej rady. ---Powiem Panu że nie byłem przekonany co do słuszności tego protestu niemniej jednak po tej z Panem rozmowie podpisuję listę. Przekonał mnie Pan - utracili byśmy ostatni teren nad Wartą z dostępem do niej, a jak Pan mówi Prawo Wodne jest tylko na papierku, nikt go nie przestrzega.
the naturat
2013-02-13 22:38:17
Do taboreta , zasadniczo zgadzam się z Twoimi wypowiedziami, ta jest wyjątkiem. Większość radnych zrobi wszystko, żeby takie spotkanie storpedować. Do Pana Piotra Wilanowskiego, bardzo cenię Pana zdanie i sposób myślenia, ale to nie poparcie i mandat jest batem na radnych a ewentualna utrata diety. Rozumiem, że Pan ceni radnych ( przynajmniej kilkoro z nich ), ale niestety dla większości równanie - głosy = dieta jest nieosiągalne w percepcji. Nie będę się pastwił nad radnymi na moim osiedlu, bo są różni, od pracowitych po leniwych efekciarzy ( kserowane życzenia na święta ). Niech Pan nie ma wątpliwości, dialog nie jest możliwy, jak napisał chyba Waldek, dla pewnej grupy radnych argument i logika to sinologia.
granda
2013-02-13 21:46:16
Temat taczek, to nie była propozycja, żeby takie rozwiązanie zastosować tu i teraz. Tylko, że historia lubi się powtarzać i jeśli burmistrz i większość radnych tak bardzo izoluje się od słusznych oczekiwań wyborców, to i w przyszłości niezadowolenie społeczne może przybrać formy drastyczne jak te przysłowiowe „taczki”. I wtedy argumentacja intelektualna nic nie zdziała.
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-13 21:27:04
Do As Wiórecki. Starałem się pokierować całym protestem oraz sporządzać pisma czy dokumenty jak tylko wiedza mi na to pozwalała oraz moje umiejętności. Być może faktycznie trzeciego punktu zabrakło lecz sądzę że określenie iż działka nr 2/2 obręb Baranowo ma pozostać w zasobach Gminy jest chyba wystarczająco czytelnym zapisem. Teraz wszystko jest w rekach Rady Miejskiej i radnych. Będziemy śledzić podejmowane kroki w naszej mieszkańców sprawie. Jak to mówią ,,pośpiech jest złym doradcą" poczekamy zobaczymy. Najważniejsze jest to co powiedziałem na spotkaniu Pani Burmistrz Zofii Springer oraz co niektórym radnym podczas zbierania ich podpisów na naszym piśmie przewodnim - cytuję ,,jestem w 100% przekonany że gdyby nie nasza akcja to Zakole Warty było by 08,02,2013r utracone na zawsze" IDZIEMY RAZEM = PRZETRWAMY
Waldek
2013-02-13 19:33:06
Argumentacja intelektualna dla niektórych to tak jak rozmowa w języku chińskim.
Piotr Wilanowski
2013-02-13 18:45:25
Chcę uniknąć niedomówień apeluję o perswazję słowną przy użyciu argumentacji intelektualnej i tylko takiej. Pomysł z taczkami wypacza moje intencje.
taboret
2013-02-13 17:58:30
Moim zdaniem 2-3 dni przed każdą sesją(kiedy to są znane projekty uchwał) powinny się odbywać spotkania zainteresowanych mieszkańców sprawami naszej gminy z udziałem wszystkich radnych(nawet kosztem indywidualnych dyżurów) na których bez żadnych ograniczeń ze strony p. Waligórskiego jak to ma miejsce na sesjach przedyskutowywane by były istotne problemy i skutki wynikające z ich uchwalenia w proponowanym stanie.Drugą zaletą takich spotkań byłoby zapoznanie się wszystkim radnym z opinią i wolą mieszkańców o której niektórzy radni albo nie chcą słyszeć albo ją w idoczny sposób lekceważą.
greg
2013-02-13 16:45:44
Zainteresowanie protestem ciągle jest spore. Do wielu osób informacja dotarła za późno. Gdyby akcja trwała nadal podpisów byłoby więcej.
granda
2013-02-13 16:12:55
Powiem dosadnie, żeby poczuli strach przed wyborcami trzeba by do nich pojechać z taczkami (bo inne racje nie przemawiają). Historia wskazuje, że takie drastyczne metody bywały skuteczne na władzę, gdy ta zapomniała kto jej płaci i komu i czemu ma służyć.
Piotr Wilanowski
2013-02-13 15:16:50
Pan Ireneusz Andrzejewski już u każdego Radnego był z prośbą o podpisanie listy. Wynik już znamy. W obecnej sytuacji każdy Radny musi "poczuć na plecach oddech swoich wyborców". Tylko obawa przed utratą społecznego zaufania może skłonić ich do zmiany stanowiska. Mówiąc wprost strach przed wyborcą musi zagłuszyć strach przed Burmistrzem.
granda
2013-02-13 15:01:36
Może zamiast chodzić indywidualnie do radnego, z góry niechętnego ochronie środowiska, lepiej wystosować do takiego radnego pisma przez koła wędkarzy, żeby potem nie mogli udawać, że nie wiedzieli (w sprawie spalarni burmistrz też twierdziła, że było obwieszczenie i nikt nie protestował). Indywidualne prośby będą mało skuteczne, bo radny będzie udawał, że to były pojedyncze przypadki. Trzeba wysłać pisma np. Koło Wędkarzy Wiórek do radnego Osucha i Waligórskiego z informacją o 2 tys. protestów. Zobaczymy jak zareagują. To i tak granda, że trzeba uciekać się do takich metod, bo „nasi” radni nie dbają o interes tych, którzy ich wybrali.
Piotr Wilanowski
2013-02-13 13:37:51
Proszę Państwa każdy w swoim okręgu ma Radnego, którego jako swojego reprezentanta może poprosić o określone głosowanie, w określonej sprawie. Warto spróbować, jeżeli głosów będzie więcej to Radnemu da to do myślenia. Przecież Radnym zostaje się z wyboru społeczeństwa a nie Burmistrza. Lista Radnych wymagających wymagających przekonania jest zamieszczona poniżej. Do sesji 2 tygodnie - powodzenia!
the naturat
2013-02-13 11:50:42
Nic tylko podziękować radnym, którzy całkowite władanie ziemią gminną złożył na ręce ZS. Ciekawi mnie jakie argumenty trafiły do tej grupy radnych ....
ekolog
2013-02-13 11:29:38
Rogaliński Park Krajobrazowy prawnie został ustalony Rozporządzeniem nr 4/97 z dnia 26 czerwca 1997 roku. ...Ochrona walorów Parku realizowana będzie przez wprowadzenie stosownych ograniczeń zakazów i nakazów w zakresie działalności gospodarczej i rekreacyjnej ....Na terenie Parku wprowadza się zakazy 1.Wznoszenia obiektów,instalowania urządzeń powodujących ujemne oddziaływanie na Środowisko i Krajobraz. ............ Przestrzeganie zakazów i nakazów o których mowa w Rozporządzeniu obowiązuję organy administracji państwowej i samorządowej ,jednostki organizacyjne,podmioty gospodarcze oraz osoby fizyczne....... Rajcy mosińscy daliście pokaz głupoty Prawo jest tak skonstruowane ,że przedstawiciele społeczeństwa czyli Radni kontrolują Władze Samorządowa Pani Burmistrz nie przestrzega prawa, w zakresie Ochrony Przyrody i Krajobraz. Akceptuje barbarzyństwo . Przykład; Lotnisko na terenie Rogalińskiego Parku Krajobrazowego. Strzelnica na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego, Wycinka 300 drzew nad Kanałem Mosińskim od ulicy Łaziennej do ujścia kanału do Warty. Więcej przykładów . Na ulicy Łaziennej zostały wykarczowane pnie po wyciętych drzewach pracował ciężki sprzęt aby ukryć dowody zniszczenia przyrody. Biegli ocenia straty materialne policzą ile m3 drewna skradziono z poszczególnych działek.Ale las rośnie powoli .Potrzeba 100 lat na przywrócenie tego co zniszczono. Apel Przestrzegajmy Prawa w zakresie przyrody i krajobrazu. W przypadku Gminy Mosiny Puszczykowa, Prawo nas Chroni!!!!! Mamy Wielkopolski Park Narodowy. Rogaliński Park Krajobrazowy, Obszary Natura 2000. Obowiązkiem Pani Burmistrz Mosiny, Burmistrza Puszczykowa jest przestrzegania praw obowiązujących w zakresie ochrony przyrody i Krajobrazu. Obowiązkiem Radnych jest kontrola Władzy Samorządowej.
AS wiórecki
2013-02-13 11:28:27
Od tej chwili wszystko co dzieje się w Mosinie nie będzie już takie samo. Z MIESZKAŃCAMI TRZEBA SIĘ LICZYĆ!! Zjednoczone wokół wspólnego celu społeczeństwo pokazało swoje możliwości i siłę. Zrobiło to w sposób zorganizowany, zdyscyplinowany, skuteczny. Jeszcze raz wyrażam mój wielki szacunek dla organizatorów, szczególnie dla Pana Andrzejewskiego. Pokazaliśmy (bo i ja sygnowałem protest i apel), że nie jesteśmy bezwolnymi przedmiotami manipulacji urzędniczej, że mamy swoją podmiotowość i w każdej następnej kontrowersyjnej sytuacji potrafimy to zdecydowanie i skutecznie manifestować. Zadowoleniem napawa fakt, że organizatorzy, przez cały czas trwania tego protestu, utrzymują ścisły kontakt z naszą społecznością poprzez ten i inne komunikatory. Wcześniejsze podziękowanie i to tu podsumowanie jest tego najwymowniejszym dowodem. Będąc nawet na obrzeżach Gminy, a nawet na peryferiach dziejących się wydarzeń (nie jestem wędkarzem, fotografikiem, przyrodnikiem, etc) można poczuć się ich pełnoprawnym uczestnikiem. I za to Panie Irku szczególnie i z serca całego dziękuję. Mam na marginesie poczynionych działań, jedną wszak uwagę. I wcale (niestety) nie jestem pewien, czy uprawnione jest pisanie "na marginesie" - bo to zapewne rzecz w ostateczności swojej FUNDAMENTALNA. Otóż moim zdaniem w piśmie przewodnim (jak Pan je nazwał) wnioskuje się o dwie rzeczy: odstąpienie od sprzedaży i wykreślenie pola golfowego z planu. Kochany Panie Irku, na miłość Boga, CZEMU NIE MA PUNKTU TRZECIEGO - KATEGORYCZNEGO ŻĄDANIA WPISU DO STUDIUM - OSTATECZNEGO I WIEKUISTEGO PRZEZNACZENIA TEJ ZIEMI - ZGODNIE Z WYRAŻONYMI OCZEKIWANIAMI MIESZKAŃCÓW!!!? Przecież w gruncie rzeczy nie chodzi o jakieś protesty, pikiety, latanie czy nie latanie z kijem i piłką po polu. CHODZI O WIECZNE I NIEWZRUSZALNE PRAWO DO OGÓLNEJ DOSTĘPNOŚCI TEJ UNIKATOWEJ PRZYRODNICZO ZIEMI!! Zatem: TRZEBA UZYSKAĆ JEDNOZNACZNY TEGO ZAPIS W STUDIUM. I teraz dopiero na marginesie dodam i sugeruję: zapis taki należy wykonać samodzielnie (przy pomocy fachowych służb prawniczych), w gotowej, nie znoszącej zmian formie przedstawić i wyegzekwować. W przeciwnym wypadku - jak Springerowa i Ratajczakowie z tymi swoimi Sowisłami i innymi Kmiecikami zaczną w tym brudne poluchy maczać, to tylko kłopotów i mataczenia można się spodziewać. Uczucie pewnego niedosytu, którego doświadczam, w niczym - zapewniam Pana - nie umniejsza mojej do Niego wdzięczności. Ja tylko błagam, by działającym tu siłom destrukcji i hańby dla środowiska (nomen omen) - zęby wyłamać i zmusić do opamietania się - bo ugryż to już nie ugryzą! I to wszystko dzięki Panu i przeszło dwu tysięcznej liczbie protestantów! Z emeryckim pozdrowieniem - Aleksander Saniecki, czyli nikt.
granda
2013-02-13 10:20:02
Burmistrz ma specjalistę od ochrony środowiska, nie po to żeby to środowisko chronić, tylko, żeby zgrabnie przepisy obchodzić. Burmistrz i zastępca ZAWSZE reprezentują interesy nowobogackich. A Wiązek i 11 „wspaniałych” zajmują takie stanowisko, jakiego życzy sobie Z. Springer. 2 tysiące podpisów się nie liczy, opinie UAM, opinie Aquanetu się nie liczą. Ważny jest interes pana z planami na prywatne pole golfowe z bardzo wysokim parkanem i ochroniarzami od przeganiania ciekawskich. To wszystko granda.
Karol
2013-02-13 08:24:37
Rzeczywiście mamy sytuację, jakby ktoś kozę mianował ogrodnikiem. Komisja ochrony środowiska i rolnictwa zamiast występować w obronie przyrody i rolników gospodarujących na tym terenie popiera powstanie pola golfowego, mimo że może zagrozić ujęciu wody. To nie wyglada dobrze.
Waldek
2013-02-13 05:03:18
To jest awangarda Mosiny !
OBURZONY MIESZKANIEC
2013-02-12 23:59:55
RADA DO ODWOŁANIA. NIE CHCEMY TAKICH RADNYCH. AŻ 11 radnych nie poparło mieszkańców walczących w słusznej sprawie! Jestem zaskoczony. Czaińska, Kleiber, Krause, Mania, Miedziarek-Rogal, Osuch, Rogalka, Rybicki, Siestrzencewicz, Waligórski i Wiązek. 2 tysiące ludzi uznało to za ważną sprawę, a ich reprezentanci staneli po przeciwnej stronie. Aż się nie chce wierzyć, że Wiązek też. Jak ten człowiek może być przewodniczącym komisji ochrony środowiska?!!! Powinien się podac do dymisji. Miedziarek Rogal, Osuch, Siestrzencewicz to zdaje się też członkowie tej komisji, która wypięła się na przyrodę.