CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Już dość!

Jan Marciniak: 16.02.2013 r.
Mosińska opozycja, skupiona w klubie radnych Koalicja Samorządowa, nie przejdzie obojętnie wobec skandalicznej transakcji gruntowej, której głównymi autorami są Burmistrz Zofia Springer i właściciel firmy deweloperskiej Jakub Pyżalski.


Jan Marciniak

przewodniczący
klubu radnych Rady Miejskiej w Mosinie
KOALICJA SAMORZĄDOWA


Z. Springer, całkowicie świadomie, pozbawiła gminną kasę wpływu co najmniej 1 mln zł. Ponad hektar gruntów przeznaczonych pod łącznik ekologiczny, łąki i pastwiska sprzedała za 8 zł/1m2, a chwilę później wyraziła zgodę na pobudowanie tam domów. Grunt budowlany w Czapurach wart jest co najmniej 100 zł/1m2.

Kto zrobił złoty interes?  Firma pana Pyżalskiego.

Kto wyraził na to zgodę i zaakceptował taki stan rzeczy?  Burmistrz Mosiny Zofia Springer.

Kto stracił?  Mieszkańcy gminy, bo do naszej, wspólnej gminnej kasy nie wpłynęła kwota rzędu 1 mln zł.

Radni Koalicji Samorządowej podejmą wszelkie działania, aby to, co się wydarzyło, do końca zostało wyjaśnione.

Po takim skandalu nie można bez żadnych konsekwencji normalnie funkcjonować w fotelu burmistrzowskim, nic sobie z tego nie robiąc i do tego kpiąc z głosów słusznego oburzenia.



O sprawie pisano:

       1.    w "Głosie Wielkopolskim" 

       2.    w "Gazecie Wyborczej"

       3.    na naszej stronie

 


Komentarze



kos
2013-07-08 07:42:02
Za nieprawidłowości w obrocie ziemią wyleciała p. wójt w tej gminie http://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/radny-wojtem-kleszczowa,50047.html
realista
2013-05-07 21:01:06
Musi być zachowany podobny standard jak przy wyborach.
Adam.Ł.
2013-05-07 20:39:40
I jeszcze gwoli dokończenia myśli. Czemu dwie komisje miałyby przesądzać o wynikach. Może mój tok myślenia jest zbyt prosty by nie użyć słowa banalny. Proponując jedną komisję no niech będą dwie pisałem o tym w kontekście oszczędności bo tych chyba poszukuje każdy. Każdy kto ma odrobinę wyobraźni, zdrowego rozsądku i liczy się ogólnie pojętym dobrem społeczeństwa. Lecz, to ja tak myślę, ktoś kto z polityką ma mało wspólnego. Pozdrawiam.
A
2013-05-07 20:31:50
W porządku rozumiem zapis ustawy i wszystkie inne zapisy. Tylko, a w zasadzie najważniejszy wniosek jaki mi się nasuwa to taki, że jesteśmy bardzo, bardzo bogaci skoro stać na taką rozrzutność. Nie mówię tu o gminnej kasie. ale o zapisach ustawy,a te przecież też tworzą ludzie wybrani przez naród. Jest sporo prawdy w tym co się o nas mówi....narodzie znaczy się. Polacy to naród z wielkim sercem, ale jeszcze mniejszą wyobraźnią.
Małgorzata Kaptur
2013-05-07 19:19:30
Trochę Pan przesadził z oszczędnością. Tak jak Pan proponuje, to można by przeprowadzić ankietę. Gdyby była jedna dwie komisje, to z góry przesądzałoby o wynikach. Muszą być stworzone warunki podobne do tych wyborczych. Prawo ściśle określa co i jak. Art. 50. 1. Komisarz wyborczy powołuje w skład terytorialnej i obwodowych komisji do przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu terytorialnego, w równej liczbie, osoby pisemnie wskazane przez organ wykonawczy tej jednostki oraz inicjatora referendum. W skład komisji nie mogą wchodzić radni, osoby wchodzące w skład albo pełniące funkcję organu wykonawczego danej jednostki samorządu terytorialnego, a także inicjator referendum oraz jego pełnomocnik. 2. W skład terytorialnej komisji wchodzi od 6 do 16 osób; w skład obwodowej komisji wchodzi od 6 do 10 osób. Gdyby postawić na oszczędność i byłoby 20 komisji x 6 osób x 140 zł = 16. 800. W czasie referendum w Wolsztynie w komisjach zasiadało po 8 osób.
taboret
2013-05-07 18:56:24
@Adam I...:::Zapoznaj się z ustawą o referendum lokalnym Dz.ust.2000 nr 88 poz 985 Tam się wszystkiego dowiesz
Adam.Ł.
2013-05-07 18:02:10
Dziękuję za odpowiedź. Pani Małgorzato mam rozumieć że jak jest referendum to bierze w niej udział te 21 komisji ??. Przecież to jakiś absurd. W moim rozumieniu jeśli organizuje się referendum to wygląda to tak: Lokal w którym jest komisja(trzy osoby maks.). Dwa dni pracy przy dwóch turach. Koszty takiej akcji to opłaty związane z wydrukiem obwieszczenia, drukami (za i przeciw) odwołaniem p. burmistrz. Wynagrodzenie dla komisji plus jednej, dwóch osób za rozwieszenie informacji. Proszę zatem powiedzieć co robią pozostałe 194 osoby bo zapomniałem wspomnieć o osobie która na koniec akcji posprząta lokal wyborczy ??. Widzę , że gmina jest rozrzutna niczym piaskarka w zimę. Dużo sypie, a efekty żadne.Może to co napiszę jest brutalne, ale to co pani napisała uświadamia mnie jak urząd gminy jest ułomny, i to nie tylko organizacyjnie.
Małgorzata Kaptur
2013-05-07 16:27:50
Panie Adamie, to tak się tylko wydaje, że w komisji są tylko 3 czy 4 osoby. Całej komisji nie widzimy oddając głos. 20 komisji (było 19, jest 21) x 10 członków = 200 osób x śr.140 zł = 28 tys. zł.
Adam.Ł.
2013-05-07 14:33:52
Zaraz. Bo nie kryję zdziwienia. Koszt referendum to większa część wypłacana jest w mojej ocenie "statystom". Pani Małgorzato proszę mi odpowiedzieć szczerze. Ilu tych członków komisji jest ?, trzech? góra czterech. I mam rozumieć że za takie referendum nawet w dwóch turach ma mnie podatnika (piszę ogólnikowo) kosztować średnio po kilkanaście tysięcy na głowę??. To chyba jakiś żart. Moim zdaniem skoro już mówimy o kosztach które ponosi gmina to powinno być one jasne, a co najważniejsze raport finansowy powinien być do wglądu każdego mieszkańca. Bo to są chyba nasze pieniądze, czy się mylę?. Ponadto dla mnie zagadką jest urzędowanie p.ZS przez tyle lat. Przecież jej niegospodarność nie jest "odkryta" w ostatnich tygodniach czy miesiącach. To już trwa lata. Kończąc. Chyba wiem w jakim celu powstała wieża widokowa (kolejna chybiona inwestycja)
Małgorzata Kaptur
2013-05-05 19:26:57
Jak pokazuje tabela - tylko co siódme referendum się udaje. Jakie są koszty? W 2010 r. dwie tury wyborów kosztowały ok. 87 tys., czyli około 45 tys. zł. Na tę kwotę składają się przede wszystkim diety członków komisji wyborczych. http://prawo.rp.pl/artykul/254612.html Sonda jest zawsze formą zabawy - nasi czytelnicy jako osoby poważne - niechętnie w niej uczestniczą - świadczy o tym niewielka ilość głosów w stosunku do odwiedzających stronę. Tu jest podobnie jak z osobami wpisującymi komentarze. Większość czyta, niewielki % pisze.
trzymam kciuki
2013-05-05 18:22:11
Szczerze mówiąc to wydaje mi się, że pomimo ogólnej niechęci (super mega delikatnie mówiąc) do obecnej Pani burmistrz przez sporą część mieszkańców gminy będzie cholernie ciężko zdobyć te 3/5 głosów ostatnich wyborów. Sonda akurat niewiele da - ta strona skupia głównie (jeśli nie wyłącznie) zwolenników KS a co za tym idzie przeciwników Zofiji. Taka sonda będzie tak samo wiarygodna jak taka sama sonda na stronie "nowoczesnej". A czy da się określić (chociaż wartość przybliżoną) koszt przeprowadzenia referendum?
the naturat
2013-05-05 09:06:31
U mnie w domu 4xburmistrz out
mosiniak
2013-05-04 17:09:37
Niech Pani wstawi sondę, kto jest za referendum, a kto przeciw - przetestujemy tych, którzy odwiedzają ten portal.
A ja wiem, że
2013-05-04 13:14:20
Na wymiar sprawiedliwości nie ma co liczyć - sprawa się rozmyje, a ZS będzie mówić potem, że wszystko było w zgodzie z prawem i będzie śmiać się ludziom w oczy. Referendum też nie gwarantuje sukcesu, ale nicnierobienie daje zielone światło do dalszych przekrętów.
Adam.Ł.
2013-05-04 12:44:26
Odnosząc się do ewidentnego "prezentu" to takie rzeczy będą się zdarzać do czasu kiedy to ustawą czy rozporządzeniem nie postanowi się, że za każdą podjętą decyzję urzędnik będzie odpowiadał karnie jak i swoim majątkiem. Bo jeśli (jak w tym wypadku) gmina straciła 1 milion złotych to po udowodnieniu pani burmistrz celowego działania na jej szkodę sąd powinien zasądzić zwrot owej kwoty. Tyle i aż tyle. Pomijam już zakaz pełnienia funkcji publicznych dożywotnio bo to chyba oczywiste. Ponadto mieszkam tu od dwóch lat i to co słyszę o działaniach p. burmistrz już nie tyle co zaskakuje, bo natury przekupnej nie da się zmienić, ale dziwi fakt, iż Ci wszyscy oburzeni nie potrafią z tym sobie poradzić. Jaki jest kłopot w tym by zrobić referendum kto jest ZA a kto PRZECIW takiej władzy. Władzy prawie absolutnej. Pozdrawiam.
Jacek Fordon
2013-02-22 21:26:41
Miało być fajnie a będzie jak zawsze. Dużo dymu a ognia nie widać. Trzymam kciuki za Was ale nie sądzę, żeby się udało. Znowu ktoś wyjdzie do ubikacji albo stanie się coś niesamowitego np. meteoryt z Czelabińska spadnie na dach DK.
taboret
2013-02-20 19:23:44
@ mieszkaniec:::Czy przekręt ??? Działka nr.,127/35 może być najpiękniejszym deptakiem w okolicy obsadzony różami zakończonym pięknym mini parczkiem z ławeczkami.
mieszkaniec
2013-02-20 13:53:27
Proponuję zapoznać się z kolejnymi przekrętami: http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2010-2014/wnioski/535.pdf oraz http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2010-2014/wnioski/536.pdf
the naturat
2013-02-18 07:42:25
Będzie jak z Poznaniem i zaniżeniem wartości gruntów pod Stary Browar. Niby winny, ale kary brak. Kruk krukowi oka nie wykole. Choć szczerze życzę kary, bo w Czapurach abstrahując od prawa przekręt był nie dość, że oczywisty , to jeszcze ordynarnie banalny jak ZS.
Pedro
2013-02-18 00:20:04
W Głosie jest artykuł, z którego wynika, że sprawa już jest w Prokuraturze. Wiec wystarczy sprawę potwierdzić i informować mieszkańców, co się dzieje za drzwiami UM w Mosinie, bo wielu nie ma pojęcia jak dba o nas Z.S. artykuł http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/750629,czapury-prokuratura-sprawdzi-przetarg-na-lake-na-ktorej,id,t.html
Henryk
2013-02-17 23:45:00
Mam nadzieję, że podejmowanie wszelkich działań obejmuje również zgłoszenie tej sprawy do prokuratury. Są na to paragrafy!
Waldek
2013-02-16 21:01:08
Dziwna ta Gmina. Mieszkańcy walczą z władzą i utrzymują tę władzę po to żeby z nią walczyć. Niepojęte !
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-02-16 20:38:38
@ Waldek. Ja mam nadzieję, ze przekonam wszystkich z KS do złożenia wniosku o referendum ws odwołania burmistrza.
Małgorzata Kaptur
2013-02-16 20:36:59
Burmistrz pokazuje, że można lekceważyć prawo, że prawo jest dla naiwnych i maluczkich, a urzędnicy stoją ponad prawem. Emeryt z Nowego Krosna za wycięcie drzewa, które zasłaniało mu światło, bez zezwolenia musi zapłacić ponad 2 tys. zł. Urzędnicy organizują wycinkę setek drzew bez decyzji na cudzym gruncie. Nielubiany inwestor by uzyskać warunki zabudowy musi czekać 2 lata i w postępowaniu bierze udział 170 stron postępowania, lubiany dostaje wszystko od ręki a jego sąsiedzi są eliminowani z postępowania administracyjnego. Kiedy mieszkaniec kupuje działkę od gminy, by wybudować na niej dom jednorodzinny płaci 100 tys. deweloper za działkę, na której buduje 32 mieszkania (inf. ze strony firmy) płaci zaledwie 90 tys. Mieszkaniec starych Czapur dostaje odmowę wydania warunków zabudowy ze względu na brak kanalizacji, ulubiony deweloper buduje osiedle, w którym w tej chwili jest 500 szamb.
the naturat
2013-02-16 20:27:09
Coś w ten deseń proponowałem odnośnie stwierdzenia WK, że przetarg odwołano w środę, tylko informacja poszła w eter 5 dni później :) .
podatnik
2013-02-16 19:55:27
Jeżeli Z. Springer kpi sobie z głosów oburzenia, że miał miejsce przekręt, to my mieszkańcy, idąc tokiem rozumowania naszego burmistrza p. Z. Springer, zapłacimy podatek za nasze nieruchomości płacąc stawkę, jak za pastwiska. Czy to będzie zgodne z prawem? Czy p. Z. Springer przyjmie nasze rozumowanie, czy się oburzy? Co sądzą o tej propozycji zacni radni nowocześni? Wkrótce termin płacenia podatku za 2013 rok. Czekam na odpowiedź. Podatnik.
mieszkanka gminy ościennej
2013-02-16 16:15:42
Czy tego faktu - działanie na szkodę gminy - nie można zgłosić prokuraturze
Waldek
2013-02-16 16:04:21
Czy ten tekst jest zapowiedzią podjęcia zdecydowanych działań związanych z usunięciem Zofii S. u urzędu ? Co proponujecie ? Referendum czy marsz na Mosinę ?