CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Pole golfowe + działka nr 205 w Czapurach. Do przerwy 0:1

Jan Marciniak: 21.02.3013 r.
Na wczorajszej Komisji Inwestycji, Mienia Komunalnego i Ładu Przestrzennego najważniejszym punktem było przystąpienie do zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Mosina.

Przypomnę: 9 osobowa grupa radnych, Piotr Wilanowski, Jan Marciniak, Małgorzata Kaptur, Małgorzata Twardowska, Łukasz Kasprowicz, Marian Jabłoński Jacek Szeszuła, Jerzy Falbierski i Tomasz Żak złożyła 12 lutego br. do przewodniczącego Rady Waldemara Waligórskiego wniosek o wprowadzenie na najbliższą sesję Rady (27 lutego), projektu uchwały dot. zmiany w Studium terenu pod pole golfowe, tak aby tego pola w nim nie było.( wniosek+ projekt uchwały - w poprzednim artykule).

Po złożeniu naszego wniosku Burmistrza złożyła swój, który obejmuje cały teren gminy, nie precyzując jakich terenów miałaby dotyczyć.

Za podjęciem naszego wniosku przemawiają trzy rzeczy: po pierwsze, dotyczy on konkretnego terenu, po drugie w wyniku powszechnego protestu wędkarzy, ekologów , przyrodników, radnych i zwykłych mieszkańców gminy wychodzi im na przeciw, po trzecie, procedura zmiany Studium w tym konkretnym przypadku, będzie krótka i zakończy się w bieżącym roku. Uchwała natomiast, którą przedłożyła Burmistrz: po pierwsze, nie odnosi się konkretnie do pola golfowego ( a można by chociaż o tym wspomnieć w uzasadnieniu do uchwały), po drugie, uchwała nie wskazuje jakich konkretnie terenów zmiana będzie dotyczyła, po trzecie, rozmydla całą sprawę związaną z protestem, po czwarte, zmiana Studium proponowana przez Burmistrza wydłuży znacząco procedowanie i może zakończyć się za 2-3 lat, a więc zmiana Studium może zostać uchwalane grubo po wyborach( jesień 2014r).

Propozycja Burmistrza ma tą jedyną zaletę, że choć nie wiemy jakimi terenami się zajmie, procedowanie dotyka wielu obszarów gminy.
Z Piotrem Wilanowski mocno argumentowaliśmy, aby propozycja grupy radnych znalazła się w porządku obrad. Głosowanie nas rozczarowało. Przeciwko naszej uchwale głosowali : Wiązek, Kleiber, Siestrzencewicz, Waligórski. Za uchwałą byli: Wilanowski, Karliński, Marciniak, Wstrzymała się od głosu Krause.
Tak więc w porządku obrad, na tą chwilę, jest projekt uchwały Burmistrza. Sprawa nadal jest otwarta. Będziemy robić wszystko, aby zaangażowanie ponad 2 tys. osób i nas, radnych nie poszło na marne.

Inna kwestia:
Skandal ze sprzedażą działki nr 205 w Czapurach firmie deweloperskiej Family Hause doprowadził do tego iż radni Koalicji Samorządowej 6 lutego złożyli wniosek do przewodniczącego Rady o przygotowanie uchwały, która zwiększy uprawnienia Rady Miejskiej, w nabywaniu i zbywaniu mienia komunalnego.12 lutego Burmistrz odpisała, że powinniśmy wskazać, które z uprawnień Burmistrza należy ograniczyć lub uregulować odmiennie.
Odpisaliśmy 18 lutego : cyt. Ideą naszą jest, aby zbywanie i nabywanie mienia zostało zapisane w projekcie uchwały jako wyłączna kompetencja Rady Miejskiej w Mosinie”. 

WNIOSEK

Podczas wczorajszej komisji Waligórski i z-ca Burmistrza Ratajczak powiedzieli, że taka uchwała zostanie przygotowana na kolejną, marcową sesję.


Komentarze



AS wiórecki
2013-02-25 15:03:28
No, zamieszczenie projektów uchwał wyegzekwowane. Pozostało tylko wyciepnąć tego nieodpowiedzialnego lenia urzędasa z roboty. Bierzcie się i załatwcie to już sami Waligórski!
AS wiórecki
2013-02-25 12:06:07
A ja kategorycznie żądam, aby Radni nie byli traktowani jako wrogowie ludu i zło konieczne, czy też jak maszynka do głosowania. Burmistrza i te jego urzędnicze tabuny należy ostro i poważnie skarcić za brak na BIP-ie projektów uchwał. Nie ma ich na lutową sesję. Jak więc mają się z nimi Radni zapoznać, cóż dopiero mówiąc o konsultacjach (w razie potrzeby) z wyborcami swego okręgu? Nie pomnę, że sesja jest publiczna i mieszkańcy maja prawo wcześniej wiedzieć co się na posiedzeniu święcić będzie. Tych służb PR i tym podobnych asystentów Springerowa tylu ma, że zaistniałe karygodne zdarzenie nie ma prawa zaistnieć. Co to za przekręty chce się przed nami znowu ukryć? TO NIEDOPUSZCZALNE!! Żadam stanowczo aby Przewodniczący Rady wystąpił o ochronę godności zarówno posiadających nasz mandat Radnych, jak i o godność i podmiotowość naszą - mieszkańców i obserwatorów życia publicznego Gminy. Żadam przykładnego ukarania winnego zaniedbań urzędnika poprzez wytrzaśnięcie go z roboty na zbity pysk. (Może się odwoła i wyjdzie na jaw na czyje polecenie nie wrzucił projektów na BIP)
taboret
2013-02-25 11:39:59
ekolog :::Apel rzeczowy i płomienny.W związku ztym rodzą się pytania I >Czy ekolodzy zwracali się do przewodniczącego Rady o spotkanie z wszystkimi radnymi w celu podniesienia świadomości ekologicznej radnych oraz w jaki sposób i w oparciu o jakie dokumenty prawne powinni zwracać szczególną uwagę na sprawy związane z ekologią. II >Od pracowników firmy prowadzącej wycinkę drzew przy i w kanale mosińskim słyszałem iż żaden ekolog nie wziął udziału w wyznaczaniu drzew przeznaczonych do wycinki mimo zwracania się urzędu o udział w tymże.III >Jeżeli wycinka trwała kilka miesięcy to w jaki sposób ekolodzy podjęli próbę zatrzymania tej (zdaniem ekologów nielegalnej)wycinki.IV >Do kogo i z jakim skutkiem zwracali się ekolodzy w sprawie wybudowania lotniska na terenie R P K .Proszę nie odbierać tych pytań jako atak na ekologów są to sprawy ważne zapewne dla wszystkich mieszkańców a informacji o tym brak .Jeżeli potrzebna pomoc to na pewno na tych stronach można o nia prosić wzorem rybaków oraz p.Wilanowskiego.Pozdrawiam:)
Małgorzata Kaptur
2013-02-24 13:32:48
@ekolog - myślę, że apel odnosi się również do pań radnych. Nie zapominajmy, że oprócz 15 panów, mamy w radzie 6 pań - B. Czaińska, M. Krause, W. Mania, A. Miedziarek - Rogal, M. Twardowska i pisząca te słowa. Na środowej sesji spodziewam się szczegółowych informacji od burmistrza na temat nielegalnej wycinki nad kanałem. Piszę to, by przypomnieć. Do dzisiejszego dnia nie otrzymałam odpowiedzi na zadane na sesji pytanie: DLACZEGO PANI PO UCHWALENIU STUDIUM NIE ODWOŁAŁA PRZETARGU NA DZIAŁKĘ 205 W CZAPURACH? Czyżby burmistrz nie znała odpowiedzi na to pytanie?
ekolog
2013-02-24 11:51:16
Apel dla przedstawicieli społeczeństwa! Radni wszystkich klubów proszę was Ratujmy Naszą Małą Ojczyznę. Wykorzystajmy szanse jakie daje prawo w zakresie ochrony przyrody i krajobrazu. Panowie Radni, społeczeństwo Gminy jest obojętne, nieświadome ciążących na nich obowiązkach. Na naszych oczach; -wycięto bezprawnie około 300 drzew . dęby, akacje, jesiony, topole ,wierzby, klony. -nagminnie zanieczyszcza się środowisko wywożąc odpady do lasu, wrzucając do cieków wodnych Samicy,Kanału Mosińskiego.... Obojętność w zakresie ochrony przyrody, krajobrazu powoduję ,że jesteśmy obojętni na istotne problemy lokalnej społeczności.Tylko solidarnie możemy ochronić dla przyszłych pokoleń naszą przyrodę i krajobraz. Na zakończenie zacytuję apel Papieża Benedykta XV przesłany na Światowy Dzień Pokoju 2010. Papież wręcz krzyczy."Czy możemy patrzeć obojętnie na problemy związane z takimi zjawiskami jak; zmiany klimatyczne degradacja środowiska,zanieczyszczenie rzek i warstw wodonośnych,zanikanie różnorodności biologicznej ,wzrost liczby katastrof naturalnych".... Dostęp do całego wystąpienia http://www.vatikan.va/holy-father/benedict-xvi/messages/peace/dokuments/hf-benxvi-mes-20091208-xliii-world-day-peace-pl.hlml.Data dostępu 27.12.2011. Panowie Radni, waszym obowiązkiem jest chronienie dobra wspólnego, poprzez kontrole władzy samorządowej. Głosując za oddaniem całej władzy w ręce Burmistrza nie kontrolujecie te władze. W historii jest znany taki przypadek, gdy parlament oddał cała władzę jednej osobie - czym to się skończyło? Jeżeli nie wrócicie do demokratycznych reguł to Panowie Radni jesteście niepotrzebni. Pytanie ostatnie? Ulica ma kontrolować Burmistrza? To anarchia.
the naturat
2013-02-24 10:28:47
No cóż, nauki pobierane u Pana Pniewskiego nie poszły w las. Władza spolaryzowała mieszkańców na dwie, a w zasadzie 3 grupy. Władzy ( MY ) - MUR - MIESZKAŃCY ( ONI ). I tak jest na każdym kroku.
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-24 09:02:12
Jednak czytając przytaczane wypowiedzi jednoznacznie wskazywane jest, iż moja osoba będzie utożsamiana z wędkarzem nr1, być może jednak się mylę, no ale cóż ten sposób wypowiadania się na tej stronie tak wypacza treści wypowiadane. Mam na myśli ANONIMOWOŚĆ, wszystko wskazuje na to że wielu boi się prawdy bądź pod ANONIMEM głosi nieprawdę lub przeinacza wiele faktów. Gdybym z kolei miał przyjąć końcową wypowiedź Zdzisława ,,pierwszemu wędkarzowi gminy, że jest taki aktywny" to powiem tylko tyle. Po akcji protestacyjnej poprosiłem o publikację naszego - wędkarzy podziękowania za udział mieszkańców, wędkarzy, ekologów czy innych sympatyków naturalnego środowiska i chroniących przyrodę. Byli to GCI Mosina, magistrat Mosina, Czas Mosiny. Gdzie ukazały się owe podziękowania, ano tylko w Czasie Mosiny a GCI jak i magistrat OLAŁ swych mieszkańców. Nawet moje interwencje u włodarza czy przewodniczącego RM do dnia dzisiejszego nie odniosły skutku. Włodarz nawet nie odpowiedział na moje zapytanie i interwencję w tej sprawie. Przewodniczący RM natomiast odpisał cytuję ,,Panie Prezesie Przewodniczący Rady Miejskiej nie jest administratorem strony" taka odpowiedź to SKANDAL. Przewodniczący RM - społeczność gminy 2086 osób ma GDZIEŚ - OLEWA NAS. Nie daleko pada jabłko od jabłoni, podczas uchwalania obecnego studium - pole golfowe - OLEWANO uwagi WPN, uwagi Koalicji Samorządowej czy Pani Twardowskiej która interweniowała w imieniu rolników. Od włodarzy pomimo mojej interwencji, (przypomnę podziękowanie wysłałem 10 ,02,2013r, interweniowałem o jego braku na stronie gminy 18,02,2013r, dziś mamy 24,02,2013r) i nic włodarz OLEWA dalej mieszkańców. No cóż, zapomniałem że strona gminna pomimo utrzymywania jej z naszych podatników pieniędzy nie służy wszystkim, tylko wybrańcom NAJJAŚNIEJSZEJ PANIENKI.
Waldek
2013-02-24 06:10:49
Panie Ireneuszu ! Przepraszam Pana ! Bambusowy kij to dla Pana obraza. Jak już to może jakiś Jaxon ? Za wędkarza nr 1 uznałem Antoniego Radnego który przecież list poparcia podpisał a który w ten sposób może znaleźć się za burtą klubu Nowoczesnej Rzeczpospolitej. I znowu jeden kombatant będzie więcej . Wędkarstwu cześć i chwała !
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-23 23:05:30
Och Waldemarze, jest mi niezmiernie miło że doceniasz tak moje umiejętności wędkarskie. Skoro od Koalicji otrzymam 6m bambus to znaczy że również ty doskonale znasz się na wędkarstwie. Niemniej jednak sądzę, że z tych prezentów od ciebie dostanę również katrynę abym miał komplet. Wędkarstwu Cześć i Chwała.
taboret
2013-02-23 16:02:03
@ Zdzisław :::To jedne proste pytanie powinieneś zadać panu Zakowi.Co do twoich wrażeń to masz rację lecz tylko jak się czyta takie wrzuty jak twoja.Pozdrawiam:)
Małgorzata Kaptur
2013-02-23 15:51:23
@zdzisław - na pewno w naszej wsi są mądrzejsi niż my, być może nawet Ty jesteś jednym z nich, dlatego zapraszam Cię do podzielenia się swoimi przemyśleniami na temat pola golfowego, zmian w studium i innych spraw ważnych dla mieszkańców. Dyskusja o problemach ma sens, na obrażanie się nawzajem szkoda sil i czasu. Za p. Ireneusza się nie wypowiadam, by nie odbierać mu okazji do riposty. A jedynka na liście - to już przeszłość- w przyszlych wyborach już list nie będzie.
Waldek
2013-02-23 15:44:56
Podobno wędkarz nr 1 ma dostać od Koalicji w nagrodę 6 metrowy kij bambusowy. Toż to dzisiaj rarytas !
zdzisław
2013-02-23 15:33:54
Jak się czyta te komentarze o można odnieść wrażenie, że rada to banda matołów wśród których niczym jutrzenka świeci wspaniała szóstka. Zadam jedno proste pytanie dlaczego np Żak opuścił szeregi tych najmądrzejszych w całej wsi mędrców nad mędrcami. Może posłuchał co mają do powiedzenia i podziękował bo nie mógł wytrzymać "mądrości" jaką oferują? Ciekawi mnie też co pan Marciniak and company naobiecywali pierwszemu wędkarzowi gminy że jest taki aktywny - nr jeden na ich liście?
Małgorzata Kaptur
2013-02-23 15:22:37
@taboret - dziękuję za ten głos rozsądku i serdecznie pozdrawiam.
taboret
2013-02-23 14:49:37
Jeżeli mogę,powstrzymajmy się od osobistych ocen tych osób, ponieważ spowoduje to podziały, a chyba nie o to w tym chodzi. Pozostawmy takie oceny na podsumowanie pracy radnych w obecnej kadencji lub na okres przedwyborczy. Skupmy się na studium oraz na cofnięciu prerogatyw danych burmistrzowi. Pozdrawiam:)
AS wiórecki
2013-02-23 07:46:21
Ten worek to z cała pewnością nie worek ŚW. PIOTRA jak Waść piszesz, a właśnie TOMASZA - NIEWIERNEGO TOMASZA i w dodatku Tomasza Żaka. Pozdrawiam Panie Irku!
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-23 05:48:35
DLA WŁAŚCIWEGO WAŚĆ PORZĄDKU !!! Może brak mnie jeszcze obycia w społecznych publikacjach - do takiego wniosku dochodzę. Jest racją Pani Małgorzaty że nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka i nigdy to nie było mym zamiarem. Przyznam że Pan Tomek Żak to potwierdzenie tej tezy. Dlatego też zwracam mu HONOR I MÓWIĘ PRZEPRASZAM. Lecz wrzucę Go do trzeciego worka a mianowicie ŚW. PIOTRA ,,Jeśli nie włożę ręki do boku Jego to nie uwierzę" szkoda jednak że On opuścił szeregi Koalicji. No ale cóż, każdy z nas popełnia czasami błąd lub daje się zwieść. Choćby nawet i sam KMICIĆ także miał zawiłą drogę postawy patrioty, ale to My go dziś oceniamy, jedni na Tak drudzy na Nie. Więc sądzę że jak powiedziałem tę postawę my wyborcy musimy ocenić sami wrzucając kartę do urny.
the naturat
2013-02-22 23:45:40
Drogi AS-ie, wrzucając do jednego worka Panów Żaka i Siestrzencewicza, obrażasz Waść pedagoga:) . Jakie bym miał złe zdanie o śniętych rybach, co to płyną z prądem, to mimo wszystko radny Siestrzencewicz jako indywiduum jako rzekłeś na łeb i szyję bije Żaka. Jest to ewenement na skalę światową, radny, hochsztapler i do tego zasadniczo niepiśmienny. Mimo wszystko zgadzam się z Tobą w jednym, opowiadając się w wyborach po jakiejś stronie, trzeba być gotowym na konsekwencje z tym związane. Rejterada pokazuje intencje... pecunia non olet.
korektorek
2013-02-22 21:40:23
hi hi - dobranoc
Blazej
2013-02-22 21:32:24
AS : Nigdy nie patrz na nikogo z góry , chyba ze pomagasz mu wstać ...
AS wiórecki
2013-02-22 20:26:41
Pani Małgorzato. Jest Pani znana z rozwagi i umiarkowania. Jest Pani posiadaczką cnót wszelakich, wzorem przyzwoitości i sprawiedliwości. Pani pracowitość i rzetelność osądu stają się w Mosinie przysłowiowe. Jest Pani - nawet w stosunku do permanentnych i niepoprawnych gałganów - litościwa, wybaczająca i denerwująco łagodna. W pełni zgadzam się z komentarzem Pana Waldka. Ja np. sympatyzowałem z Panem Żakiem i wiesz o tym Małgosiu doskonale. Jednak krzywdy i zawód jaki sprawił swoim klubowym sprzymierzeńcom, diametralnie zmieniły moje o nim zdanie. To wydawał mi się być mądry, skupiony, zaangażowany człowiek, w dodatku inteligentny, nowoczesny pedagog, żarliwy katolik z najlepszymi chrześcijańskimi atrybutami. Niestety - tylko wydawał się! Nie dziwi przeto, że Szanowny Pan Andrzejewski widząc podobną obłudę - wskrzesił przez analogię zdradziecką postawę Judasza. Pocałunku tylko nie było. Dalej: taki np. Siestrzencewicz. Mało że jest zwykłym samorządowym łotrem i przecherą to i jego w judaszowe szeregi koniecznie trzeba zaliczyć. Dałem pewien ekspresyjny obraz mojego widzenia tych przykładowych indywiduów. Zrobiłem to celowo, zrobiłem to tak, aby obu panów obrazić i przerazić roztoczoną nieciekawą, odrażającą wizją ich niegodnej, zdradzieckiej postawy. Stawiam ich z premedytacją, bo zasłużenie, w złym świetle, piętnuję, wyszydzam i brzydzę się zmiennością ich wyborów. Droga Małgosiu - być niezależnym w Mosinie, to być patentowanym leniem, konformistą i cynikiem. Im wszystko wisi, mają nie tylko dystans do spraw, problemów i ludzi - oni mają do nich tak daleko jak z Mosiny do słońca. A teraz clou mojej wypowiedzi: jeśli mam ochotę używać epitetów, w tym również niewybrednych, jeśli mam zamiar, celowy zamiar - kogoś obrazić - to na miłość Boga - proszę mi nie przeszkadzać! Robię to na własną odpowiedzialność, obarczam tym swoje sumienie i swoje konto. Ja Pani nie kompromituję - ja swoje emocje wyrażam otwarcie, jasno i uczciwie. Chcę obrazić to to robię - i już!!
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-22 20:18:48
Patrząc jako zwykły LAIK, co wynika z różnych wypowiedzi. Dla mnie propozycja burmistrz w sprawie Studium to BANDYTYZM W BIAŁY DZIEŃ. Dlaczego: 1) Proces zmiany studium w całości, czyli ponowne analizy, to kolejne wyrzucenie pieniędzy podatnika - i nie ma się co dziwić, nigdy ta pani nie zakasała rękawa aby wypracować choć jedna złotówkę dla POLSKI (cała praca to budżetówka a co za tym idzie brak szacunku dla złotówki podatnika, WIDAĆ TO GOŁYM OKIEM), 2 Praca nad studium to nabijanie kasy przez 2-3 lata ekspertom, geodetom itd itp, 3 Ucieczka przed ścigającym i depczącym po piętach PROKURATOREM za zlekceważenie i olanie uwag zgłoszonych do obecnego studium przez WPN === Co z tego wynika - tłumaczenie sprawy przez burmistrz ZS : 1) Protestowaliście więc zmiana studium się odbędzie, realizuję postulat mieszkańców. 2) Upieczenie drugiej pieczeni to jest, ucięcie sprawy zawiadomienia do prokuratury przez WPN - Panie prokuratorze właśnie przystępujemy do ponownego opracowania studium. MAM WIĘC ZAPYTANIA 1) Studium to opracowywanie dokumentu wnikliwie, dokładnie gdyż ma służyć na długie lata jako dokument strategiczny rozwoju Gminy. Więc jak to jest że po dwóch latach okazuje się JEDNYM WIELKIM BUBLEM - TO JEST SZACUNEK burmistrza DO ZŁOTÓWKI PODATNIKA ?? 2) My domagamy się tylko zmiany zapisu w sprawie działki 2/2 Baranowo oraz wykreślenia zapisu -POLE GOLFOWE co można załatwić jak P Marciniak mówi nawet do końca obecnego roku. 3) Skąd nagle znajdą się tak duże pieniądze aby odważyć się na taki krok - zmianę całego studium ? Oceniam to jako SZASTANIE pieniędzmi podatnika na lewo i na prawo bez jakiejkolwiek kontroli. Tak jak powiedziałem na początku ,,BANDYTYZM W BIAŁY DZIEŃ"
Waldek
2013-02-22 18:14:47
Niezależność zobowiązuje do nazywania rzeczy po imieniu. Milczenie to nie jest atrybut niezależności.
Małgorzata Kaptur
2013-02-22 18:05:26
Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka i nie używajmy epitetów, nie obrażajmy nikogo. Zawsze będę broniła Tomka Żaka. Co prawda odszedł od nas, ale nigdy nie zabiegał o nic dla siebie i stara się pozostać niezależny, a to nie jest łatwe.
AS wiórecki
2013-02-22 12:34:17
Uporządkujmy: Wywołanie procedury zmiany Studium musi być podyktowane zaistnieniem tu i teraz istotnych - zmieniających aktualny stan rzeczy - przesłanek. Najbardziej oczywistą z nich jest oprotestowane zamierzenie wyzbycia się ziemi. Życzeniem i wolą mieszkańców jest pozostawienie w dziewiczym stanie tych terenów. Władza, de facto, publicznie uznała racje protestujących, zapewniając w dodatku, że SAMA już wcześniej wycofała się z błędnego zamierzenia (tylko je póżniej ogłosiła). Wydaje się zatem właściwe, aby co bezsporne (będzie to czynne potwierdzenie intencji) bezzwłocznie i praktycznie wcielić w życie stosowną procedurą. Następnie przyjąć do akceptującej wiadomości INFORMACJĘ burmistrza o ZAMIARZE przystąpienia do prac projektowych - celem dokonania zmian w Studium. Jest bowiem pochopną ostateczna decyzja, aby wywoływać coś o zakresie i rozmiarach merytorycznych ogółowi (a nawet jak się okazuje samym Radnym) zupełnie nieznanych, o nieprzewidywalnych i nie zaplanowanych kwotowo i czasowo kosztach tego przedsięwzięcia. Jeśli władze Gminy mają plany i wizje przekształcenia i zmiany NA LEPSZE, UBOGACENIA naszej Ziemi, środowiska, naszego tu życia - to jest to ze wszech miar chwalebne, i nic nad to nie jest bardziej pożądane. To kwintesencja i sedno, to sama racja istnienia WIODĄCEJ SIŁY - terytorialnego samorządu. Zatem - mając czyste intencje i porzucając wreszcie marazm, gnuśność i lenistwo - sprawujący władzę winni uprzejmie zaprosić mieszkańców do zgłaszania swoich propozycji i do wielkiej, odpowiedzialnej, publicznej dyskusji nad przemianami tej Ziemi. To gigantyczne zadanie. Ma je wypracować to żyjące teraz i tutaj pokolenie? Ambitne i przerażająco odpowiedzialne przedsięwzięcie. Wpisze się na wieki całe w historię tej Ziemi i wielu przyszłych pokoleń - naszych pra, pra wnuków. Zauważmy, że istnieje tu poważne zagrożenie polaryzacją stanowisk, istotnym podziałem społecznym, na tych co przyszłość w liberalnej industrializacji, wielkim rozbuchanym rozwoju widzą, a tych co ilość i rozmach - do najgłębszego lamusa chowając - jakość swoich 5 minut na tym świecie za największa wartość mają. Ubolewam (niech to uwerturą tej dyskusji będzie), że cisi i spokojni, zieloni i ekologiczni nie maja tej siły przebicia, co wrzeszczący spalacze opon, logistycy ze swoimi spedycyjnymi molochami, nienasyceni i pazerni deweloperzy. Ale o tym niech sami mieszkańcy decydują O ILE UZNAJĄ W OGÓLE KONIECZNOŚĆ ROZTRZYGANIA O TYM TERAZ. WARA Springerowej od narzucania społeczeństwu - za pomocą podłych, bezkształtnych lizusów radnych - rozwiązań, które NA JEJ OSOBISTE zlecenie mają znależć się w zmienionym Studium. Osobiście Springerowej nie wierzę - dała już kilka już razy dowód, że jest interesowna i arogancka. Z całą powagą i troską rozważyłem: uważam, że gdyby Springerowa nie miała lub nie wietrzyła OSOBISTYCH KORZYŚCI z wprowadzenia zmian do Studium, nie wywołałaby tego tematu! To jest za wielki leń i wygodnicka paniusia, aby brać na siebie taką (jeśli poważnie traktowaną) katorżniczą robotę. Janie, dzięki za list. Powodzenia na Sesji. Zaapeluj o frekwencję publiczności. Tylko - błagam - MÓW ZWIĘŻLE! Zapewniam, że nadążamy i rozumiemy, nawet te głęby i lizusy z Rady (za wyjątkiem przewodniczącego, ale też Was dzieli przepaść intelektualna).
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-22 11:18:22
Do ekologa. W Pewnym sensie to jest trochę racji. Ale tylko TROCHĘ I TO MINI MINI. Sam uczestniczyłem kiedyś w pracy Koalicji, niemniej jednak ze względów osobistych i czasowych wyłączyłem się z tego przedsięwzięcia. Jednak okazuje się że to chyba był błąd. Niemniej jednak mając swój charakter oraz poczucie społecznej odpowiedzialności zachowałem umiar w stosunku do radykalnej zmiany poglądów choćby kuszono mnie jakimiś obietnicami. Uważam że zachowanie tych co dostali się do Rady z ugrupowania Samorządowego a je zdradzili to zwykli JUDASZE, a do tego zasiadają w pierwszych ławach świątyń pokazując swą postawę wierności. Ten stan rzeczy należy piętnować i pokazywać, wręcz w ,,Czasie mosiny" opisać tych zdrajców. Musimy pokazać wyborcom że osobnicy ci to OBCY jak w filmie ,,Policjant w szkole" czy jakoś tam dokładnie tego tytułu nie pamiętam, główną rolę grał Arnold Szwarceneger. Swego czasu wiele się mówiło, że łotrami są ci którzy ustawiają się do flagi jak wiatr zawieje. A do tego wszystkiego dodam jedno mym zdaniem najważniejsze zdanie które usłyszałem od uczciwego znajomego choć kiedyś należał do PZPR. Jak Solidarność walczyła o lepsze jutro ten znajomy powiedział tak że dziełach Lenina jest zapis ,,ROBOTNICY JEŚLI BĘDZIECIE KIEDYŚ WALCZYĆ O LEPSZE JUTRO NIE ZAPOMNICIE ABY WYSTRZEGAĆ SIĘ CZERWONEJ BURŻUAZJI" Otóż właśnie obecna władza magistratu jak i grupa radnych popierających takie działania, czy ci którzy do nich dołączyli przyczyniają się do rozkwitu i umacniania siły właśnie CZERWONEJ BURŻUAZJI która wyniesiona została przez NAS zwykłych ludzi pracy mieszkańców naszej społeczności. Nagłaśniajmy to i uświadamiajmy przyszłych wyborców jak mają się zachować przed wrzuceniem swego głosu do urny.
Marcel
2013-02-22 10:15:52
Do ekologa ; bardzo splaszczyles sens Swojej wypowiedzi
ekolog
2013-02-22 09:51:04
Panie Janie! Największa wada Pana to nie umiejętne dobieranie drużyny.Brak Panu wiedzy z zakresu psychologi? Został Pan oszukany ,wprowadził Pan do Rady ; Wiącka, Klajbra, Żaka. Pniewskiego. Oni Pana oszukali. Oni nie reprezentują lokalnej społeczności mają jeden cel moje na wierzchu .Może coś ugram z Magistratu. I tak postępują. Panie Janie do pracy. Wierze ,że tym razem stworzy Pan zespół ludzi oddanych służenia lokalnej społeczności. Pozdrawiam
Jan Marciniak
2013-02-21 20:46:25
Do AS Wiórecki. Trudno mi, z wiadomych względów komentować uwagi tu poczynione. Chciałbym jednak zaznaczyć, że nie wybieram się przed domy radnych, aby je pikietować wraz z pomalowaną na biało taczką :). Wiem, że wiele Twoich słów ma na celu jedno: dobro Ziemi Mosińskiej i mieszkańców Ją zamieszkujących. Jak nie trudno zauważyć każdy to dobro jednak inaczej postrzega. Dla jednych liczy się interes, mamona, dla innych idea. Mówisz prostolinijnie, mocno i twardo: przejrzyjcie wreszcie na oczy i obudźcie się. Do roboty, lenie ! Nie dajcie sobą manipulować, pomiatać. Nie dajcie się okłamywać! Zobaczymy, czy lud posłucha. Jedno jest pewne - cały czas kropla drąży skałę. W administracji samorządowej sporo czasu spędziłem i wiele widziałem. Rozrzutność i oszczędność. Arogancje i pokorę. Chamstwo i dobre wychowanie. Kulturę i jej brak. Wykorzystywanie stanowisk dla załatwiania swoich prywatnych interesów i całkowite oddanie się służbie publicznej. Wyniki wyborów, choć przegrane niezbyt dużą różnicą, dają mi silny mandat, aby być przedstawicielem tych wszystkich ( ok. 50% mieszkańców), którzy nie akceptują obecnego sposobu zarządzania gminą. Nikt mi tego odebrać nie może. Nasza grupa, nasz klub - Koalicja Samorządowa intelektualnie jest bardzo mocna. Robimy co możemy, a że nasze możliwości są ograniczone(mniejszość w Radzie) no cóż, nie można rąk załamywać. Przeciwnie, cały czas rękawy zakasane i do pracy. To zasiane ziarno kiedyś(oby jak najwcześniej) przyniosło plon. Jak na razie zwycięża złe, błędne, szkodliwe zarządzanie gminą. Dużo można by o tym pisać. Rola Burmistrza nie może się sprowadzać do ciągłej promocji jej osoby, przy bębnieniu sowicie opłacanych, różnej maści propagandzistów. Oceniać radnych możemy i musimy. Każdy z nich wykazuje się, na swój sposób, pracą na rzecz ogółu. Jedni są bardziej aktywni, inni mniej. Jedni są związani z władzą, inni przeciwnie. Wiem jedno - przez ostatnich dziesięć lat można by dla wspólnoty samorządowej zrobić o wiele, wiele więcej gdyby blichtr i zapatrzenie we własne ego, zastąpiła ciężka, mozolna, organiczna praca. Takiej oczekuję od wszystkich organów wykonawczych i stanowiących, począwszy od władz państwowych, a na gminnych kończąc.
Arnold
2013-02-21 15:21:45
Krause wie jak się ustawić, jest za, a nawet przeciw ... Liczy się własny partykularny interes.
AS wiórecki
2013-02-21 12:01:33
Drogi Panie Janie! Pracuje Pan w administracji samorządowej tyle lat, że jest Pan z całą pewnością doskonale zorientowany jakimi sposobami, procedurami i kruczkami prawnymi można sprawy gmatwać, by rzecz całą rozmydlić i spacyfikować. Ja dobrze radziłem, bo na tych machlojach i przekrętach administracyjnych znam się wyjątkowo dobrze. Do przewidzenia było, że Springerowa (to umowne i skrótowe określenie "elity" trzymającej władzę w Mosinie - ZS + Ratajczak + Sowisło + Kmiecik) odepchnie się pod byle jakim pretekstem. I to zrobiła. Tym sposobem nic Państwo nie wskóracie, bo nie ma żadnej woli współpracy z obu stron. Należy pod obrady Rady przedłożyć gotowca. W tym konretnym wypadku to banalnie proste i cała wielka Uchwała winna w jednym zdaniu się zawierać: COFA SIĘ UPRAWNIENIA NADANE BURMISTRZOWI UCHWAŁĄ RM nr.... z dnia... Koniec kropka. Problem jednak nie z administracyjną procedurą, bo w tym wypadku jest ona wyjątkowo nieskomplikowana, lecz z brakiem jakiejkolwiek możliwości (prócz jednej, jedynej) uchwalenia czegokolwiek. Tu trzeba wywrzeć społeczny, bezpośredni nacisk mieszkańców na wybranych konkretnie radnych, by w sumie za uchwałą było ich najmniej 11 (wytypować i na nich się skupić). Pisał o tym również Pan Wilanowski, lecz ja tę jego wymowę wzmocnię tezą, żeby na wszelki wypadek pod domem tego konkretnego radnego do którego uda się z odpowiednią petycją i żądaniem delegacja - stała TACZKA! Jeśli ludzie samorodnie i samorzutnie nie skrzykną się do tego zadania, to nie ma co napinać mięśni, tylko systematycznie i spokojnie przeprowadzić procedurę odwołania (wymiany) radnych. Powtarzam: TYLKO BEZPOŚREDNIA OSOBISTA PRESJA NA KONKRETNEGO RADNEGO - TU I TERAZ - ODNIESIE OCZEKIWANY SKUTEK. Motto które Pan Wilanowski był łaskaw powołać: JEDYNĄ RZECZĄ POTRZEBNĄ ZŁU DO ZWYCIĘSTWA JEST BIERNOŚĆ DOBRYCH LUDZI - winno być na tej i Łukasza stronie wytłuszczone I na najważniejszym miejscu. Dodatkowo, przekorny ale uzasadniony wniosek o wykonanie i wywieszenie trwałych, eleganckich banerów z tą treścią w najważniejszych publicznych miejscach Mosiny i gminnych wsi, byłby jak najbardziej pożądany i na miejscu (nie ośmieli się odmówić takiemu żądaniu Radnych). Pozdrawiam Pana szczególnie serdecznie i podziwiam Jego niezmordowaną chęć służenia nam mieszkańcom (nawet w gruncie rzeczy tym lizusom) swoimi umiejętnościami i chęciami. Powodzenia Janie Tobie życzę - bo jak bym to sobie winszował!! Olek.