CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

CZAPURY - uprzejmości dla dewelopera c.d.

Małgorzata Kaptur: 24.02.2013 r.
Osiedle Leśne V w Czapurach buduje się teraz po drugiej stronie rzeki, od strony ul. Gromadzkiej. Ma tu powstać ponad 100 mieszkań. Usypuje się skarpy, by zmieścił się doprojektowany później dodatkowy szeregowiec. Ma powstać w miejscu, gdzie rzeka ostro skręca i nurt podmywa brzeg.

 

 


Na tej mapie nie ma go jeszcze. 

W ramach V etapu Osiedla Leśnego w Czapurach powstanie dodatkowy segment, w którym znajdzie się 10 nowych mieszkań 3- i 4-pokojowych (numery od 50 do 54). Wszystkie usytuowane na parterze posiadają ogródki o powierzchni do 90 m2, które bezpośrednio sąsiadują z okalającą ten etap zielenią.
www.familyhouse.pl

Osiedle Leśne V powstaje  w sąsiedztwie 10 działek przeznaczonych pod zabudowę jednorodzinną. Mają średnio po 1000 m2
Na kilku z nich stoją już domy. Warunki zabudowy powinny uwzględniać zasadę dobrego sąsiedztwa.

Przy ustaleniu warunków zabudowy ważne jest dobre sąsiedztwo. Działkę można zabudować tylko wtedy, gdy w sąsiedztwie jest choćby jedna zabudowana działka. Planowany dom musi nawiązywać do zabudowy istniejącej już na sąsiednich działkach (np. jeśli na sąsiednich działkach stoją domy jednorodzinne, to zwykle możesz wybudować taki właśnie dom;

W mosińskim urzędzie nikt się jednak tym nie przejmuje. 

Co to oznacza dla właścicieli działek jednorodzinnych? Zamiast kilku  będą mieli kilkaset sąsiadów. To jest zdecydowana różnica. 

Powyżej zdjęcia skarpy podmywanej przez rzeczkę Głuszynkę (Koplę). Nie są to wszystkie osuwiska. W tym  miejscu jest ostry zakręt rzeki, która napiera w sposób ciagły na skarpę. Na skarpie metalowe ogrodzenie postawione przez FH kilka miesiecy temu.

Polana po lewej stronie, co roku, na wiosnę zalewana jest przez rzekę i wody opadowe deszczowe, rozmiękcza to ziemię i przyspiesza proces osuwania się ziemi. Na zdjęciu nie widać największego zeszłorocznego osuwiska - to właśnie efekt tego nasączenia ziemi wodą. Proszę zwrócić uwagę na poprzewracane drzewa, niektóre są nawet w rzece, tworzą tam tamę i podnoszą poziom wody w tym zakolu.

Wkrótce rozpocznie się kolejny etap budowy osiedla V. tj. wielorodzinnego budynku mieszkalnego posadowionego prostopadle do ul. Gromadzkiej. Budynek ten o długości prawie 40m kończyć się będzie zaledwie parę metrów od tej skarpy. 


Cieżar tego budynku, podmokły teren, napór wody rzeki, wysokość skarpy, osuwająca się ziemia z tej skarpy, wody opadowe deszczowe, sztuczna ingerencja maszyn budowlanych w zastany teren spowodują,  że  może  w tym miejscu dojść do katastrofy budowlanej.

Czy osoby, które wydały warunki zabudowy  zadały sobie trud obejrzenia tego terenu?

 

FORUM CZAPURY

Jedna z wypowiedzi na forum:

Uważam, ze wielkie zło deweloper uczynił właścicielom domków jednorodzinnych po stronie Leśnego V. Toż te domy i działki straciły mocno na wartości. 


Na str. 46 Studium/Prognozy oddziaływania na środowisko czytamy: „terenów silnie nachylonych, zagrożonych erozją jest jednak więcej. Dlatego niepokoją niektóre koncentracje zabudowy w strefach krawędziowych doliny Warty i rynny Kopli (Głuszynki), np. w Czapurach”.

studium/prognoza_oddzialywania_na_srodowisko


Komentarze



baba- jaga
2013-04-01 23:07:48
Wiele nie trzeba, wystarcza podpisy chetnych bedzie ich wielu takze sposrod starych mieszkancow, bo Zosi - samosi maja dosc. Czapury potrzebuja komunikacji, kanalizacji , chodnika przy ul. Poznanskiej od granicy Poznania do Kretej ( zrobiono przy Promowej dla kogo?) madrego wlodarza i w miare porzadnej drogi, bo w/ g badan dobowy ruch to 10 tysiecy pojazdow.
the naturat
2013-03-29 18:53:08
Amen
bart
2013-03-29 17:24:49
Kończąc dyskusje niech nowi mieszkańcy szanują starych, a starszy interesy nowych i wszyscy będą szczęśliwi. zdrowych spokojnych swiat wszystkim.
Robert
2013-03-29 16:22:10
Przyglądając się całej dyskusji, przyznam chyba rację Jolancie34, bo to naprawdę wygląda tak, jakby rodowici mieszkańcy bali się trochę osiedla. Akceptowali pierwsze etapy, ale teraz boją się wzrostu napływu nowych mieszkańców,. którzy będą mieli realny głos na losy gminy. Nie chce się kłócić, tym bardziej w okresie Świąt. Trzeba pogodzić interesy obu stron. Wszystkim zależy na gminie. Tym nowym mieszkańcom także, zwłaszcza, że wzieli na swoje mieszkania duże kredyty i będą w Czapurach mieszkać do końca życia.
the naturat
2013-03-29 12:33:38
jolontA34 - jakie prawdziwe oblicze? Opowiem jakie jest prawdziwe oblicze mnie jako rodowitego mieszkańca. Kiedy budowano nowe szeregowce obok mojego domu, to nowi właściciele przynosili różniste podarunki z prośbą, żeby dopilnować i informować co się dzieje na budowie. Kiedy się wprowadzili, to po miesiącu mówienia "d. dobry " znudziło mi się, bo jakoś mnie nie poznawali... Co gorsza kiedy jeden z nich zawiesił się na koszmarnym błocie naszej ulicy, to wziąłem do ręki łopatę i wspólnie odkopaliśmy z nowym mieszkańcem i dwoma starymi sąsiadami. Niestety z nowych nikt nie wyszedł pomóc, to znaczy wyszli , ale do parapetu okna. Nie ma sensu dzielić ludzi na nowych i starych mieszkańców , bo i wśród starych znajdziemy socjopatów, i wśród nowych również, a w gruncie rzeczy jesteśmy wszyscy tacy sami. Podział NOWI/STARZY jest komfortowy dla władzy, bo póki taki podział się utrzyma, póty władza będzie miała spokój. Jeśli jednak wszyscy wspólnie będą reprezentowali ten sam pogląd , to władza będzie się musiała zmiarkować. Myślisz, że zabudowa Czapur ma wpływ na moje samopoczucie ? Nie ma. Ale chcę , żeby ta gmina była dla wszystkich przyjemna i nigdy nie zgodzę się na to, żeby np. Wam w Czapurach żyło się gorzej, bo ja 10 km dalej będę miał lepiej... Szczerze życzę nowym mieszkańcom dobrego samopoczucia, trafnej decyzji w wyborze miejsca do osiedlenia i świadomości miejsca do którego należą. pozdrawiam
czapa
2013-03-29 12:30:53
Już widzę jak rada osiedla na szambach rozmawia o placu zabaw np dla Krosna czy innego mosińskiego blokowiska a nie o kąpielisku nad perełką jeszcze nie zasypaną i zabudowaną - nad jeziorkiem Czapskim. Co najmniej połowa Mieszkańców FH nie ma zielonego pojęcia że należy administracyjnie do jakiejś Mosiny. Zapytajcie - nie chcą wierzyć i uśmiechają się pobłażliwie i z niedowierzaniem.
Waldek
2013-03-29 12:25:18
@jolont34 Rada Osiedla może rozmawiać o placach zabawach ale jest to już musztarda po obiedzie. W Czapurach nie ma żadnego terenu gminnego a więc nie ma gdzie takiego placu urządzić . Chyba że Pyżalski sprzeda Gminie swój teren za takie pieniądze za jakie Gmina sprzedała mu działkę 205. Nie przyszło Wam DRODZY OSIEDLEŃCY do głowy że za niską ceną mieszkania stoi niski komfort w przestrzeni publicznej ? Teraz to sobie możecie tupać i pomstować ale .. sami na siebie no i na Gminę która nic nie zrobiła aby do takiego stanu nie doszło.
Jola
2013-03-29 12:08:25
the natural, podoba mi sie to co napisałeś o niechęci nowych do ,,starych,, widać to zwłaszcza w postawie roszczeniowej tych pierwszych. Może jestem dziwna ale przeprowadzając sie do domku na wsi uznałam,ze to ja musze chciec sie zasymilowac do ,,otoczenia,, a nie odwrotnie :) Moze dlatego do głowy by mi nie przyszło by pytac ,,dlaczego boczna droga do mojego domu nie ma priorytetu przed droga główna w mojej wsi,, Nowi ,,czapurzanie,, pytali ,,po co naprawa ul. Kretej, wazniejsza ul.Leśna. Ponadto każde zwrócenie uwagi, kazda troska o to,że deweloper zamyka ich w ciasnocie osiedla bez przestrzeni konczy sie uznaniem ze to zamach i nagonka na nich, nowych mieszkańców. Troche to smutne.
jolontA34
2013-03-29 11:54:03
Widzę jednak, że starzy mieszkańcy Mosiny zaczynają ujawniać swoje prawdziwe oblicze i swoje intencje. Nie rozumiem, dlaczego boicie się siły mieszkańców osiedla Czapury? Bo liczebnie, będzie ich porówynywalnie lub wiecej niż Was? Czy myślicie, że mieszkańcy Czapur będą chcieli źle dla całej gminy. Otóż nie. Nam też zależy, aby gmina była funkcjonalna i żeby ludziom się zyło dobrze. Na pewno rada osiedla będzie rozmawiać z gminą na temat placy zabaw. spokojnie.
Waldek
2013-03-29 10:28:49
@Czapa - Ty chyba Rycha masz za durnia ! Brać Czapury aby mieć więcej problemów ? Dowiedz się ile tylko jest do zrobienia na Starołęce. Osiedle FH to jest zbrodnia urbanistyczna. Zapytaj o to pierwszego lepszego urbanistę . Narazie pytasz sam siebie i słyszysz taką odpowiedź jaką chcesz słyszeć. Twórzcie Komitet Osiedlowy a dowiecie się że wybraliście najgorzej jak mogliście. Nie mój cyrk nie moje małpy !
czapa
2013-03-29 10:08:29
Mosina zacznie trząść portkami jak w FH Czapury powstanie komitet osiedlowy ze swoją radą. Roszczenia mieszkańców i siła przebicia tej masy ludzi powali wszystkie dotychczasowe plany inwestycyjne. Mosina tego nie wytrzyma. Czapury nie są przyszłością dla Gminy. Pod presją lokowane tam środki wzburzą mosińskich autochtonów. Niewykluczone, że jeśli będzie prężny i mądry zarząd osiedla to podejmie chytrą grę z Poznaniem i na zasadzie licytacji u kogo lepiej, kto da więcej - tego referendalnie obierze za urzędowego patrona. Rychu szczota aż nogami przebiera do anektowania, a z Czapur do choćby Głuszyny kamieniem dorzuci. Nad przyszłością trzeba się pochylić, bo tam faktycznie nowa dzielnica powstaje. Dla Poznania łakomy kąsek dla Mosiny gorąca pyra. Swoje i tak kto miał to ugrał.
the naturat
2013-03-29 09:14:34
Robercie podałeś argumentację " mieszkania w przystępnej cenie "... To trochę mało , bo to tylko argument ewentualnie dla nabywcy. Pytanie co zrobił dla gminy jako społeczności. Zapraszam każdego do Mosiny, bo to ciekawe miejsce, z otwartymi rękoma. Zależy Nam na tym, żeby gmina była przejrzysta, a nowi mieszkańcy mieli odpowiednią przestrzeń kulturalną,rozrywkową i sportową. Wolę , żeby w Czapurach było 100 szeregowców, Orlik, plac zabaw, kanalizacja , przedszkole, szkoła , niż żeby było 150 szeregowców bez przestrzeni. Wbrew Twojemu odczuciu, to kwestia troski o komfort nowych mieszkańców. Chcesz to Ci na mailu tata_rydzyk@o2.pl napiszę o mojej rozmowie z potencjalnymi nabywcami domów w części gminy w której mieszkam. Podam Ci co im obiecali w urzędzie, a co jest w planach zagospodarowania ... Rozumiesz? Deweloper to biznesmen i chce wycisnąć z Ciebie ile się da ( z gruntu również ) . Jeśli gmina zezwoli mu na budowanie bez placów zabaw, parkingów, to to zrobi bez zmrużenia oka. I o to się rozchodzi. A co do nowych mieszkańców, to powiem Ci, że w moim rejonie bardzo słabo, żeby nie powiedzieć prawie wcale nie integrują się z mieszkańcami "starymi". Inicjatywa wychodzi z reguły ze strony "starych" mieszkańców, a chciałbym , żeby się wszystko pięknie zazębiło. Musisz zrozumieć, że starzy mieszkańcy Mosiny to często sąsiedzi od pokoleń, są dość wylewni i bezpośrednio ( być może za bardzo jak na dzisiejsze standardy ) , ale tacy są ( jesteśmy ). Ironią się nie przejmuj :) pozdrawiam
Małgorzata Kaptur
2013-03-29 08:24:38
@Robert - Chcemy, aby deweloper z Czapur, dla dobra mieszkańców był traktowany jak inni - nadmierne zagęszczenie osiedli jest niekorzystne dla mieszkających tam osób. Przypomnę, że moje zainteresowanie Osiedlem Leśnym zaczęło się od prośby mieszkańca o załatwienie placu zabaw. Burmistrz mi odpowiedziała, że gmina nie ma w tym rejonie żadnego gruntu, a deweloper też nie pomyślał;) http://czasmosiny.e-samorzadowiec.pl/tresc2/wyswietl/3970/czy-na-osiedlu-lesnym-w-czapurach-powstanie-plac-zabaw. Jeśli jesteś mieszkańcem obecnym lub przyszłym osiedla za jakiś czas przyznasz nam rację. Nie bardzo widzę miejsce na plac zabaw na Osiedlu V. Może wiesz, gdzie powstanie?
Waldek
2013-03-29 08:12:20
Duch postępu ? Zyski dla gminy ? Ładne osiedle ?
Robert
2013-03-29 08:04:28
Nie jestem piewcą developera i proszę ze mnie nie szydzić. Niektórzy woleliby, abyśmy nadal mieszkali w lepiankach albo namiotach a nie szli z duchem postępu. Jak ktoś nie rozumie, że realne zyski dla gminy to nowe osiedla, nowi mieszkańcy to brak mi słów. Poza tym co chcecie od dewelopera, powstało ładne osiedle, więc przestańcie się czepiać.
bart
2013-03-28 22:55:45
Odnośnie tego artykuły to winny nie jest deweloper tylko Wielkopolska Spółka Gazownictwa i Enea.
Waldek
2013-03-28 17:42:38
Może mieszkańcy najpierw zapytają o radę Roberta, piewcę Developera.
a to ciekawe
2013-03-28 17:39:02
Mieszkańcy osiedla Leśnego IV etap II w Czapurach mimo że budowa 132 mieszkań zakończyła się w grudniu 2012 nadal nie mają wody, gazu i prądu. Chcą zorganizować pikietę przed siedzibą dewelopera http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,13643384,Osiedle_bez_wody__gazu_i_pradu__Deweloper__to_nie.html#ixzz2OqwGkhkchttp://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,13643384,Osiedle_bez_wody__gazu_i_pradu__Deweloper__to_nie.html
taboret
2013-03-28 16:40:06
@ jolontA 34 ::: Masz rację właśnie o to chodzi . Jednakże aby tak było " nowi " muszą się bardziej poczuwać do integracji z gminą( nie wszyscy) chociażby poprzez zameldowanie się w obecnym miejscu zamieszkania , a tym samym przysporzenia zwiększonych dochodów gminy. Pozdrawiam :)
pawlok
2013-03-28 16:08:51
@Robert. powiem szczerze że Twojaodpowiedż mnie zatkała.. Co uczcicowsci developerskiej czy tez dawania dachu nad głową: http://biznes.onet.pl/duze-marze-deweloperow,18493,5447287,3062361,115,1,news-detal Dla funkcjonowania gmin dzialalnosc developerska to zadne zyski - z urbanizowane nadmiernie tereny to dodatkowe miejsca w przedszkolach, szkołach, zniszczone drogi itp itd. Zyski z podatków od mieszkaniowki nie pokrywają nakladów potrzebnych na zapewnienie min w/w usług gminnych mieszkancom. Gdyby te tereny w Czapurach podzielono na du że dzialki 1500-2000m2 powstalo by fajne osiedle oczywiście dla ludzi o przyzwoitych dochodach. I nie byloby efektu snieżnej kuli demograficznej.
jolontA34
2013-03-28 16:00:48
jeśli nie jest to atak na nowych mieszkańców to ok. po prostu odbieram to trochę jakby "starzy mieszkańcy" byli źli, że powstało nowo, ładne osiedle na którym mieszka teraz mnóstwo ludzi i liczba mieszkańców gminy mocno wzrosła. Prze co nowi także mają wpływ na politykę gminy.
Robert
2013-03-28 14:33:02
Przepraszam, że dopiero odpowiadam, ale nie śledzę tutaj dyskusji codziennie. Zostałem wywołany do tablicy i zapytany co dobrego zrobiło FH. Otóż odpowiadam. Dało dach nad głową za uczciwą moim zdaniem cenę setkom rodzin z dziećmi. Przejedźcie się i zobaczcie ile matek z wózkami spaceruje tam.
mieszkaniec
2013-03-28 13:48:20
Jolanto34, z tego co piszesz wynika, że nie czytasz co piszą inni. Nie ma tutaj ani jednego złego zdania o „starych” czy „nowych” mieszkańcach gminy w tym Czapur. Skąd u Ciebie wywód o skłócaniu „starych” i „nowych”? Zamiast skłócania jest krytyka poczynań burmistrza i moim zdaniem słuszna. Bo czy można akceptować matactwa ze sprzedażą ziemi w Czapurach? Czy można akceptować kłamstwa burmistrza? Czy Ty akceptujesz kłamstwa i matactwa innych?
jolontA34
2013-03-28 13:10:55
też mnie razi, że jeśli ktoś ma inne zdanie to zaraz jest od burmistrzowej. zauważyłam, że niektórym osobom zależy na konflikcie na linii starzy mieszkańcy - nowi. Ci drudzy w przeważającej większości są zadowoleni z przeprowadzki do gminy Mosina. W Czapurach jest budowany już V etap i nic się złego nie dzieje, dlaczego zatem teraz nagle miałoby się dziać coś złego? Drodzy zwolennicy opozycji pani burmistrz proszę nie skłócajcie mieszkańców.
nie pierwszy raz
2013-03-26 17:48:47
Do Robert: też zauważyłem, że gdy opinia jest różna od tej którą wyrażają "stali bywalcy" (czyt. osoby powiązane lub sympatyzujące z KS) to są albo podstawieni przez fh albo na pewno od Springerowej. Szkoda, że główni opozycjoniści często zachowują się właśnie jak osoby z otoczenia burmistrzów nie dopuszczając możliwości, że jest jeszcze coś pośrodku...
pawlok
2013-03-26 14:15:36
Powiedzmy sobie szczerze obserwujemy owczy pęd wielu gmin do biernej akceptacji budownictwa developerskiego. Moim zdaniem wprowadzanie tak intensywnej zabudowy skutkuje w perspektywie długofalowej same kłopoty dla gmin. Ale tym już nie martwią sie liczacy zysk developerzy skorumpowani urzędnicy.
the naturat
2013-03-26 11:03:03
Panie Robercie, proszę o konkretne argumenty dotyczące pozytywnego wpływu FH na gminę. pozdrawiam
Małgorzata Kaptur
2013-03-26 09:56:56
Teraz kiedy leży śnieg i mróz trzyma trudno ocenić sytuację. Myślę, że warto jednak przypomnieć, że to są tereny osuwiskowe. Tak orzekli specjaliści. W PROGNOZIE ODDZIAŁYWANIA NA ŚRODOWISKO - studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasto i gmina MOSINA jest o tym mowa. Prosze zerknąć na mapkę, którą wstawiłam.
Robert
2013-03-26 09:13:35
dlaczgeo jesli ktos ma inne zdanie to zaraz wg was jest podstawiony przez fh. jak tu dyskutowac? jak dopuszczacie tylko jedna racje i nic wiecej. bylem na spacerze zobaczyc osławiona "skarpę" nad gluszynka i naprawde nie ma sie czego obawiac. ludzie nie szukajcie sensacji tam gdzie jej nie ma.
henryk
2013-03-08 19:47:48
Gmina wplątała sie z FH i nie wie jak z tego wyjść. Myśle, że problem rozwiąze sie sam, jak ktos napisał. To właśnie wlaściciele tych mieszkań na skarpie,za pare lat, kiedy ściany zaczną pękac, jak zombi wyprowadzą Pyzalskiego z Czapur, czego nie potrafi teraz zrobić gmina
AS wiórecki
2013-03-08 16:12:09
Taboret - z tymi wz zamiast mpzp masz świętą rację i dlatego moim zdaniem zamiast taboretem się mienić - słusznie - "krzesłem" Ciebie onegdaj ochrzciłem. Dałbym Ci z serca całego "fotel", ale jednak - nie. Wcięłeś się bowiem w nie swoje sprawy. Kto Ciebie upoważnił do zaglądania w czyjeś intertesy? Skąd wiesz że ci kupcy nie chcą mieć domków na obślizgłej skarpie? Ich wybór, ich sprawa, ich pieniądze. Pisałem o tym w tym wątku 24.02. Chciałbym usilnie, bo szanuję, cenię i lubię Ciebie, abyś na FOTEL taborecie zasłużył - zastanów się - ok? BOŻE CHROŃ MOSINĘ - a Czapury olej! Waligórskiego to cyrk, to i małpy (deweloperki) jego.
taboret
2013-03-08 14:29:46
@ czapurzanin ::: W czym ty dostrzegasz rację Arka? Czy zapoznaliście się z opiniami geologów dotyczącymi tego terenu zawartymi chociażby w Studium,,,?w którym czytamy iż Czapury znajdują się w strefie zagrożenia geologicznego polegającego na spływaniu mas ziemnych.Nie wywołując MPZP a wydając WZ burmistrz w sprytny sposób pomija Studium . Dostrzeżecie to po kilku latach kiedy skończy się okres gwarancyjny wykonawcy a na ścianach pojawią się dziwne nienaturalne rysy.Mimo wszystko życzę miłego pomieszkania.
mieszkaniec
2013-03-08 14:12:40
Czapurzaninie, a oprócz błota, coś jeszcze w życiu widziałeś?
czapurzanin
2013-03-08 12:02:53
widać, że nie mieszkacie w Czapurach. Arek ma rację, jedyne co widziałem to błoto,ale to chyba normalne jak śnieg topnieje. Przecież nie żyjemy w próżni.
odp.dla Arka
2013-02-28 18:24:46
Po tym co piszesz widac, ze jesteś podstawiony przez FH. Osuwające sie skarpy mozna b. dokładnie zobaczyć . Wystarczy zejść w kierunku rzeczki, jak najbliżej lewej strony ogrodzenia postawionego przez FH po drugiej stronie Głuszynki dla osiedla V.
mieszkaniec
2013-02-28 12:59:50
Arku, piszesz. że mieszkasz w Czapurach i sugerujesz, że jesteś lepiej zorientowany w temacie FH, niż autorka artykułu. Czy jesteś sąsiadem powstającego osiedla? Byłeś stroną w postępowaniu o wydanie WZ? Jak piszesz, widzisz na własne oczy jak to wygląda, więc napisz nam jak to z tymi szambami, brakiem miejsca na place zabaw, zasypywaniem doliny stwarzającym zagrożenie dla mieszkających w „starych” domach jednorodzinnych, poniżej tworzonego sztucznie poziomu. To, że były osunięcia ziemi na budowie FH szybko maskowane, to wiedzą wszyscy na wsi, więc jeśli jesteś mieszkańcem Czapur, to też wiesz. Błoto z osiedla jak piszesz „wyprowadzane” na szosę to „pikuś” w stosunku do rzeczywistych problemów spowodowanych tym osiedlem. Z ciekawością przeczytam „Twoje wypociny”.
Arek
2013-02-28 12:08:59
Widać, że osoba, która pisała artykuł raczej raczkuje w dziennikarstwie albo po prostu idzie w stronę uprzejmych dziennikarzy z wyborczej, którzy potrafią napisać cos z niczego bez jakichkolwiek argumentów. Gdyby, choć trochę, ale tylko trochę poczytał o tej inwestycji przejrzał mapki ze strony FH widziałby ze w miejscu gdzie ma rzekomo powstać tenże jak to wielki szeregowiec na 10 mieszkań miały być wcześniej i widać je było na wizualizacjach dwa budynki po 4 mieszkania z odstępem, który teraz zastąpiły dodatkowe dwa mieszkania. Co do samej skarpy to brawo za spostrzegawczość ze się „osuwa” tylko, co skarpa? Dziwne, bo mieszkając od lat w Czapurach nie widziałem takiego zjawiska a jedyne, co mi się nasuwa na myśl to błoto z budowy wyprowadzone na zewnątrz. No, ale przecież za dużo roboty było by wybrać się w te okolice i zobaczyć na własne oczy jak to wygląda, bo przecież lepiej poszukać w internecie kilku zdjęć i posłuchać kilku negatywnych opinii by napisać tego typu wypociny
Małgorzata Kaptur
2013-02-26 10:19:35
Powyżej zamieściłam link do forum mieszkańców Osiedla Leśnego. Burmistrz wydając warunki zabudowy powinien mieć ma względzie nie tylko interes dewelopera, ale również dobro mieszkańców. Pozwalając tak intensywnie zabudowywać teren już na etapie wydawania WZ decyduje o tym, że nie będzie np. miejsca na plac zabaw.
mieszkaniec Kamionki
2013-02-26 08:47:47
W takim razie czy Gmina Mosina nie ma obowiązku chronić tych ludzi poprzez odpowiednie warunki zabudowy?
Małgorzata Kaptur
2013-02-26 08:26:12
Mieszkania kupują młodzi ludzie, którzy cieszą się z tego, że za nieduże pieniądze mają mieszkanie blisko Poznania. Czekają na nie z utęsknieniem i nie widzą zagrożeń. Przynajmniej o tym nie dyskutują na forum. Jeżdżą patrzeć jak rośnie ich szeregowiec, robią zdjęcia. Zachęcam do ich obejrzenia. Nowi, bądź przyszli mieszkańcy w przeciwieństwie do starych czapurzan nie widzieli tego miejsca wcześniej, więc nie zadają sobie trudu oceny całości przedsięwzięcia. Kiedy pomieszkają kilka lat będą odczuwać skutki swojego patrzenia przez różowe okulary. Na przykład, gdyby łącznik ekologiczny pozostał niezabudowany,lub gdyby nie doprojektowano w zakolu Głuszynki dodatkowego szeregowca, którego w pierwotnych planach nie było, mieszkancy osiedla mieliby trochę przestrzeni - chociażby na plac zabaw. Teraz nie widzą problemu, potem będą widzieć, ale będzie już za późno, bo miejsca wolnego w pobliżu nie będzie. Mieszkańcy, którzy mieszkają na osiedlu najdłużej widzą, że ta przychylność władz dla dewelopera obraca się przeciw nim.
mieszkaniec Kamionki
2013-02-26 07:38:49
kto kupuje te mieszkania nad tymi urwiskami?
p = P
2013-02-25 19:43:35
Ale przed szkodą to - Polak!
mieszkanka
2013-02-25 18:43:39
My tu sobie piszemy,czas leci, developer szaleje, żeby jak najwiecej mieszkań wybudować, bo to co już stoi to jego. Na czym polega problem, że ani gmina, radni, mieszkańcy Czapur, ochrona środowiska, inspektorat budowlany nie może poradzic sobie z tym bizsesmenem? Buduje ciasne blokowiska bez kanalizacji na podmokłych osuwajacych się skarpach,naraża ludzi na niebezpieczeństwo, niszczy naturalne środowisko Czapur i nic. Pewnie jak zwykle wszyscy czekamy, aż dojdzie do jakiejś katastrofy. I jak zwykle mądry polak po szkodzie.
mieszkaniec
2013-02-25 11:36:21
Budowa w dolinie Głuszynki to budowa na terenach potencjalnie zagrożonych osuwaniem się ruchami masowymi ziemi. To nie jest wymysł opozycji, lecz ekspertyza geologiczna. Na tym terenie już wystąpiły osunięcia ziemi i to też fakt. I ludzie kupujący tam mieszkania powinni o tym wiedzieć, ale nie wiedzą, bo to nie interes dewelopera podawać takie informacje. Z. Springer ma wysokiej klasy specjalistę od ochrony środowiska Sł. Ratajczaka, więc doskonale zna problem, ale też nie widzi problemu. Najważniejsze, żeby deweloper mógł zarobić. Dlatego dobrze, że p. Kaptur pisze o tym problemie, bo ze strony mosina.pl (podobnie jak w Merkuriuszu) nikt takich informacji nie posiądzie, a ta wiedza jest pożyteczna dla potencjalnych nabywców mieszkań. Spalarnia to też był pomysł zgodny z przepisami. Wszystko w papierach było super i gdyby nie akcja opozycji i powszechny protest społeczny, wąchalibyśmy smrody oponiarskie zgodnie z przepisami i widzimisię burmistrza i zastępcy. Bo inwestor ma być zadowolony.
AS wiórecki
2013-02-25 09:55:06
Panie Ireneuszu - jest Pan wielkim wieszczem. Wieszczy Pan rzeczy straszne: lawinę błotną i trzęsienie w posadach. Odmalował Pan to tak ekstra barwnie i plastycznie, że zwykły banalny pożar Rzymu z Neronem - to pikuś do tej hekatomby jaką Pyżalski zgotował Czapurom. Brawo i moje gratulacje bo niezwykłym talentem Pan zabłysnął na mosińskim firmamencie. Nie wiem jak tam idzie Panu z rybami, ale rymować Pan doskonale potrafi, jest w nurcie i z zacięciem. Czekam na kompozytora do słów tego poematu, aby dziełu należny (głośny i potężny) wydżwięk nadać. Nie mam wątpliwości, że wiersz znajdzie poczesne miejsce w Czasie Mosiny. Małgosiu, samo się prosi o utworzenie rubryki poetyckiej z Panem Andrzejewskim, wierszopisami mieczewskimi (niektóre ich wiersze są rewelacyjne) i oczywiście z Twoją rymowaną twórczością. Jeszcze raz Irku - jak dla mnie bomba i cudowne rozczarowanie. Nie doceniałem Ciebie. Widzieć dobro i talent w nieoczekiwanych miejscach i ludziach - to małmazja tego świata. DZIĘKUJĘ!
Korn
2013-02-24 23:14:15
Przychylność dla czapurskiego dewelopera widoczna jest gołym okiem. Czy w Mosinie ktoś zajmuje się środowiskiem? Czy tu naprawdę da się wszystko przewalić?
Ireneusz Andrzejewski
2013-02-24 23:12:14
Płynie rzeczka se spokojnie. A tu nagle jak na wojnie. Rety ,rety co się dzieje. To duch Neptun tak szaleje. Wichry grzmoty z nieba zrywa. Nurt Głuszynki mocno wzbywa. Leśne ludki śpią spokojnie. Bo nie wiedzą nic o wojnie. Aż tu nagle nocne drgania. Budzą ludki z ich drzemania. Uciekają jak wąż kobra. Zabierając swoje dobra. Lecz nie wszyscy wszak zdążyli. Ofiar cząstkę zostawili. Płacze - lament ludki wznoszą. Duch Neptuna o coś proszą. Ocal leśne swe istoty. Od tragedii splotów mocy. Lecz On na to, śmiech swój wzmaga. Leśnym ludkom odpowiada. Gdzie byliście, może w chmurach. Osiedlając się w Czapurach. Nad urwiskiem mojej rzeczki. Mej córeczki Głuszyneczki. Macie przecie co mówiono. Waszą chatę rozwaloną. Teraz cierpcie lamentujcie. Urzędasom podziękujcie. Za to że ta wielka zgraja. Swe pazury gdzieś wpierdala. Do NATURY łapy wkłada. A wam bajki opowiada. Wy naiwni w to wierzycie. I osiedle zaludnicie. A co teraz to już wiecie. Odwet córcia wzięła przecie. Pamiętajcie wy LUDASY. Ja mam moce pierwszej klasy.
PABLO
2013-02-24 21:15:46
Kto dziś przejmuje się jakąś tam katastrofą budowlaną w przyszłości. Urząd sprzeda ziemię - ZAROBI. Deweloper szybko wybuduje sprzeda - ZAROBI. Człowiek kupi wyda pieniądze - STRACI. Dojdzie do katastrofy w wyniku osunięcia się ziemi będzie tragedia mieszkaniec zapłaci - STRACI i będzie płacz i szukanie winnych, których nikt nie znajdzie bo będzie to przypadek losowy. Nikt nie przewidywał iż w tym rejonie mogą nastąpić takie wielkie opady deszczu w tak krótkim czasie. Chyba przykładów niedawnych powodzi i tragedii ludzkich nie potrzebuję przypominać. Ale nasze urzędasy tego nie pamiętają, ba już o tym zapomnieli. NO PRZECIEŻ MY TAM NIE BĘDZIEMY MIESZKAĆ TYLKO CI IDIOCI CO TO KUPIĄ
AS wiórecki
2013-02-24 21:15:34
Dziwi mnie niepomiernie Wasza troska o sprawy które są tematem wpisu. Musimy być sprawiedliwi - wiedza inżynierska to nie dywagacje i spekulacje - to obliczenia projektowe, normy, wyrafinowana technika - wiedza ścisła, politechniczna - i umiejętność jej praktycznego stosowania. Czy Wy - z całym szacunkiem - posiadacie ją w stopniu pozwalającym podjąć polemikę? Można nienawidzić wszystko i wszystkich, ale przyznać trzeba, że inżynieryjne projektowanie, zatwierdzenie, wykonanie, nadzór i odbiór - wszystko to robią uprawnieni specjaliści, wg ścisłych procedur Prawa Budowlanego, a nie jakaś tam Springerowa. Musimy w to wierzyć, bo inaczej zwariujemy. Przecież Pyżalski, facet zupełnie nie z mojej bajki, może sobie nawet piramidę na palach i ponad samą rzeką wybudować i nikomu nic do tego. Jak będzie chciał - to gówno które wybuduje sprzedać - to jego sprawa i tego oryginała co to kupi. Co Wy się wpierdzielacie do tego? Jak mu to zaprojektowali, zatwierdzili, dali zezwolenie na wybudowanie - to jest to jego święte prawo. A świętym prawem przyrody jest, że być może to ustrojstwo się zawali, a wtedy nabywca wpieprzy Pyzę z jego inżynierami do pierdla i uzyska piękne odszkodowanie. Ich interes. Sam się zastanowię czy nie warto kupić takie "cudo", dobrze ubezpieczyć i trochę po powodzi łopatką w ziemi pogrzebać. To intuicyjnie wydaje się być niezłą lokatą. No, ale jeśli inżynierowie dobrze lekcje odrobili i ustoi się chata - to strata murowana (nomen omen), bo straszne to badziewie. Co innego gdyby przyjrzeć się i porównać sytuację np Pani mgr inż. arch. M. Cybal, która tak widocznie jest cenna dla Springerowej z Ratajczakiem i tym pionkiem Ambroziewiczem, że boją się aby budując 50 m od Warty w nią nie wpadła. Tej troski nie ma o mienie jakiegoś tam pospolitego przestępcy, skazanego prawomocnie za przekręty Pyżalskiego - i ja się temu nie dziwię. Kryminalista musi z rozpędu i przyzwyczajenia sam się umoczyć - choćby w Głuszynce czy Kopli. A może - jaka rzeka taka troska?
geodeta
2013-02-24 19:03:31
To typowy przyklad blednej decyzji urzednika, decyzji wydanej za biurka. W tym przypadku pewnie kierownik referatu przestrzennego gminy p.Ambroziewicz , architekt zreszta, powinien wiedziec(moze wiedzial), iz granice dzialek przy ciekach wodnych sa w ciaglym ruchu, to tez wydajac decyzje o warunkach zabudowy dla tego budynku powinien to uwzglednic najlepiej poprzez dokumentacje faktyczna terenu. Ale zadzialal jak kaza mu przepisy wyznaczajac ostateczne granice zabudowy na 20m od rzeczki. A to, ze rzeczka wymyla grunt(i go nie ma) i ze zamiast gruntu jest skarpa ,i ze budynek bedzie pare metrow od niej,to juz nie ma znaczenia. Wazne, ze na papierze wszystko gra. Z tego co rozumiem to jakas nowa inwestycja FH. Jest zatem jeszcze szansa naprawienia bledu- Mysle, ze przysli lokatorzy podziekuja Panu za to.