CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Quo vadis Mosino?

Małgorzata Kaptur: 8.04.2013 r.
Dziś, tzn. 8 kwietnia 2013 r. o godzinie 17.00 w sali reprezentacyjnej Mosińskiego Ośrodka Kultury zbierze się Komitet Społeczny ds. Strategii Rozwoju. Pierwsze spotkanie będzie dotyczyło wizji rozwoju Miasta i Gminy Mosina.


Aktualna  strategia  2003 - 2013 

3 lata temu Burmistrz zamówiła za ponad 40 tys. zł opracowanie, które miało dać materiał do aktualizacji strategii.

 
Badania zostały przeprowadzone w dniach 10 -16 marca 2010 r. i posłużyły do opracowania kolorowego folderu, który otrzymali mieszkańcy tuż przed wyborami.

Czy jest możliwość wykorzystania opracowania powstałego 3 lata temu?
Wątpliwe, bo wiele się zmieniło.

Przed przystąpieniem do prac nad opracowaniem strategii na kilka kolejnych lat, warto zadumać się nad sensem tworzenia takiego dokumentu i jego realnym wpływem na podejmowane później przez władze decyzje. 

Przystąpienie do tworzenia nowego dokumentu powinno być poprzedzone urzędowym opracowaniem zawierającym ocenę wykonania strategii rozwoju na lata 2003 - 2013. Mam nadzieję, że dzisiejsze spotkanie od tego właśnie się rozpocznie.
Bez dokładnego raportu o stanie gminy tworzenie strategii byłoby bujaniem w oblokach.
Póki co, nic mi nie wiadomo, że takie dokumenty są, ale może władza nas pozytywnie zaskoczy.

Strategie rozwoju naszych wybranych sąsiadów:

PUSZCZYKOWO na lata 2010 - 2020

KÓRNIK 2008 - 2017  - CZ. 1   Część II

BRODNICA na lata 2007 - 2015
 


Komentarze



Ewa
2013-04-12 19:17:10
Oj dużo bym dała żeby taka chociaż droga była na naszym osiedlu królewskim w Mosinie jak w okolicy Drohobycza. Mosina ponoć to miasto jednak ulice wyglądają jak za panowania królów . Obecne ulice Łokietka,Śmiałego,Chrobrego itp niczym się nie różnią jak oni panowali no może tym że od roku jest oświetlenie.
???
2013-04-10 14:26:30
Na takim spotkaniu wystarczy przewodniczący - to jest ekspert od startegii rozwoju terenów wiejskich --> patrz Czapury
Dociekliwy
2013-04-10 13:36:08
„Goście zainteresowani byli procesem tworzenia i wdrażania strategii rozwoju gminy.” Strach się bać. Chyba, że goście chcieli się dowiedzieć jak nie wdrażać strategii, bo wtedy Mosina to przykład encyklopedyczny. Ciekawe, czy nasi goście dowiedzieli się, że najważniejszych ludzi z samorządu w Mosinie poinformował o spotkaniu „Głos”. Kto brał udział w spotkaniu i według jakiego klucza? Ktoś wie?
Małgorzata Kaptur
2013-04-10 12:29:20
Święta racja. Latem ubiegłego roku spędziłam 3 tygodnie jeżdżąc po Ukrainie. Drogi lokalne kiepskie, ale patrząc na nasze drogi gminne nie widzę wielkiej różnicy, niestety. Większość ulic gruntowych w gminie leżącej na zachodzie Polski ma takie dziury, że aby nie narazić się na uszkodzenie samochodu lub uraz kręgosłupa jazda jest możliwa z prędkością 10 - 20 km/godzinę.
nie obrażajmy gości
2013-04-10 10:11:21
Zapyziała dieriewnia na Ukrainie? A Mosina to co? Capital city? Wall Street też nie mamy. Za to mamy zapyziałe myślenie o demokracji – vide przew. Waligórski i reszta świty nowoczesnych burmistrza. Nie wystarczy nazwać się nowoczesnym, żeby nim być. Może się okazać, że nasi „nowocześni” są bardziej zapyziali, niż goście z Ukrainy. Więc ostrożnie ze słowami.
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-04-10 00:48:02
To nie pierwsza wizyta Ukraińców w mosińskim magistracie. Mosina świeci przykładem, dla zapyziałej dieriewni na Ukrainie. Suuuuuupeeeeeeeeeeeer. Like :)
Alina
2013-04-09 23:17:03
Z wpisu Pani Małgosi na temat Przewodniczącego Ochrony Środowiska można wysnuć jeden wniosek. Za często pochyla sie na roli. Zawartość z jednej dolnej części jego ciała przelała sie do glowy. Stad ma takie dziwne wizje. związane z UPRZEMYSŁOWIENIEM Mosiny. Niestety jest więcej takich radnych. Oto orły, które ściągnęły do centrum Mosiny firmę Stora Enso pracująca na trzy zmiany: Niemczewski, Rogalka, Karlinski, Robakowski i Z.S.
Małgorzata Kaptur
2013-04-09 22:53:01
A to ciekawe: Głos Wielkopolski poinformował, że Mosina gościła dziś delegację z Ukrainy. Goście zainteresowani byli procesem tworzenia i wdrażania strategii rozwoju gminy. Zaprezentowano im założenia strategii rozwoju. Chętnie bym posłuchała jak Mosina dzieli się wiedzą samorządową z sąsiadami. Dobrze, że jest "Głos", przynajmniej radny się dowie, co w gminie piszczy...
the naturat
2013-04-09 20:49:22
Dziwne to jakieś. Mosina ma taki potencjał związany z naturą o jaki większość miast może marzyć. I co ? Wolimy zrezygnować z tego o czym inni marzą i nigdy mieć nie będą. Ze swoich walorów czynimy wady i prostujemy je betonem. Cywilizacja ...
pawlok
2013-04-09 20:43:25
Bardzo ciekawe głosy, jak dla mnie strategia powinna: 1)ograniczać gęstosć zabudowy - tak by nowo uchwalane plany pozwalały tylko na budownicto jednorodzinne - na dużych działkach (tak jak Puszczykowo w otulinie WPNu - min 1500m2) 2) zawierać wizje organizacji transportu publicznego dla całej gminy 3) preferować inwestycje rekreacyjno-hotelowo-sportowe tak by jutro Mosina była "płucami" dla Poznania. po krótce tyle..
obserwator
2013-04-09 15:54:14
Aż mnie zatkało z wrażenia. Faktycznie to musi być korupcja.
Co jest grane?
2013-04-09 12:50:16
Wszystko stanęło na głowie z powodu głupoty władzy otoczonej najlepszymi prawnikami?, A może to nie głupota, a cynizm i logiczne wyjaśnienie ewidentnych błędów nosi imię korupcja?
obserwator
2013-04-09 12:13:02
W Mosinie wszystko stanęło na głowie. Przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska żąda kosmicznego rozwoju, wyznacza lotnicze strefy zrzutu bomb, rakiet i paliwa dla F16, zastępca burmistrza, inżynier od środowiska, który tymi sprawami zarządza sprowadza przy pomocy żony (też środowiskowej) spalarnię opon do centrum miasta, poprzednio wprowadzając tam śmierdzącą i hałaśliwą logistykę. Naszymi obrońcami przed tymi kuriozami są Aquanet i WPN z którymi przy tak rozbieżnych koncepcjach walczą nie mogąc się dogadać Springerowa i Ratajczak. Co tu jest grane? Przecież tych wariatów i speców od ochrony środowiska trzeba przegonić do Kozichgłów, tam jest ich miejsce.
the naturat
2013-04-09 12:03:25
Nie chciałbym sprowadzać problemu rozwoju i jego kosztów cywilizacyjnych do forsy, ale to jedyne logiczne wytłumaczenie. Kasujemy dziś, a , że następcy nie będą mieli jak związać końca z końcem ? To ich problem.... Mosina to piękna okolica, przepiękna. Urokliwa. Mosina dostała coś czego nie da się zbudować, dostała od natury wiele, wystarczy dogadać się z natura i można czerpać z niej latami. Dogadać, nie zalać betonem. Mnie z małych inwestycji marzy się deptak nad kanałem od ujścia Warty , aż do Krosinka lub dalej. Pamiętam jako dzieciak jak kanał był pogłębiany, trawka koszona, wały utrzymane jak się patrzy. Jasne , że gospodarka wodna to inna jurysdykcja, ale deptak już nie bardzo :). Pamiętam ze spotkania z Panem Ambroziewiczem w.s planu zagospodarowania stwierdzenie,że między rzeką a gospodarstwami musi być pas - tunel przewietrzający ... I pięknie, bo po poprawkach miejsce tunelu zajął .... deweloper :) Do Mosiny dorwali się barbarzyńcy, dzielą, kroją , szabrują. Na dodatek tych którzy maja wizję sensownego rozwoju władza przedstawia jako donosicieli, wichrzycieli i wywrotowców.
uważam, że
2013-04-09 11:27:47
Uważam, że macie 100% racji. Tylko rozwój turystyki i urbanizacja z głową pozwoli na zrównoważony rozwój naszej gminy. O tirach, spalarni i osiedlu FH w Czapurach trzeba pisać często i dobitnie, żeby do wszystkich dotarło, że to były złe pomysły. Przykład Czapur to podręcznikowy przykład złego zarządzania przestrzenią w gminie. To patologia. Osiedle dla 5 tys. ludzi budowane na warunkach zabudowy wbrew zapisom studium, bez planu przestrzennego. Podczas gdy w innych gminach inwestor, który chce wybudować więcej niż 3 domy dostaje zgodę pod warunkiem, że jest to miejsce objęte planem miejscowym. Konsekwencje tych decyzji będą się ciągnęły latami. Wystarczy porównać wpływy z podatków i wydatki na oświatę. Skąd gmina weźmie pieniądze na zakup ziemi i budowę szkoły dla tego osiedla? Co z kanalizacją? Na razie słyszymy od p. Springer i p. Waligórskiego, że to sukces burmistrza, bo tam jest „wszystko ładnie”, a plan miejscowy zbędny. Niestety zaklinanie rzeczywistości nie pomoże. Problemy wylezą i trzeba będzie się z nimi zmierzyć. Trzeba uczyć się na błędach i nie pozwolić na kolejne takie „sukcesy” burmistrza.
Małgorzata Kaptur
2013-04-09 08:59:20
"Tu można biegać, rowerować, w jeziorach pływać, triatlony, strzelnice, te strzelanie biegając na nartach czy rolkach" - to jest szansa. Podobne słowa usłyszałam wczoraj od siedzącego za mną sympatycznego młodego człowieka z osiedla poetów. To jest właściwe wykorzystanie naszego potencjału, którym są "piękne okoliczności przyrody". Rozwój Mosiny musi odbywać się w pełnej harmonii z przyrodą, nie jej kosztem.
ludożerca
2013-04-09 08:46:55
Kto ma oczy i rozum i je używa to chyba w niedzielę zauważył jaki jest trend do sportu, rekreacji, biegów. Tysiące ludzi i trzeba było ograniczyć zapisy. Tu jest nasza - mosińska szansa. Tu można biegać, rowerować, w jeziorach pływać, triatlony, strzelnice, te strzelanie biegając na nartach czy rolkach - to jest szansa, na to są potężne europejskie środki inwestycyjne. A nie na spalarnie opon i magazyny z TIR-ami. A deweloperów w ramach treningu i przebieżki pogonić gdzie pieprz rośnie. Śmierdzące lenie z magistratu też, i zabezpieczyć się przed następnym pchającym się tu "talentem" samorządowym - emeryckim żołdakiem, który nawet wrót od stodoły nie oglądał, co dopiero samolot. To byłaby gigantyczna katastrofa, gdyby niepożądany i wypierdzielony z wojska tu dostał posadę. Gdyby takie niespełnione indywiduum miało rządzić w Mosinie to nawet apokalipsa św. Jana takiej katastrofy nie przewidziała. Szykujcie kandydata bo licho naprawdę nie śpi, ono strasznie już mędzi.
ludożerca
2013-04-09 08:17:33
Waldek ma rację pisząc, że UM winien być w innym miejscu i to obojętnie jak bardzo peryferyjnym (i tak gros interesantów dojeżdża). To jest oczywiste i jedyne rozsądne, przyszłościowe rozwiązanie. Obojętnie kiedy to będzie, za 10 czy 30 lat ale tak powinno być zaplanowane. W tym duchu poprowadzona komunikacja, przestronny parking i cała towarzysząca infrastruktura (całość w zielonym parku położona bo to ma być tego koloru gmina). Wyprowadzka urzędu z centrum to same plusy i pod kątem tego rozwiązania winien być planowany Plac, handel, gastronomia kultura itd. Ale to tak oczywiste że banalne i chyba o tym gadaliście na zebraniu. Pomysł autorstwa Pana Marciniaka o budowie pod Placem parkingu, konieczny w tej lokalizacji Urzędu byłby już zbyteczny, wystarczy przestronny buforowy. Za to hotel miejski (zdaje się że tam dawno temu był) byłby wskazany o ile przewiduje się stworzenie enklawy czy inaczej skansenu przyrodniczego, wędkarskiego, wodniackiego itp. Wszystko w Mosinie podporządkować przyrodzie, turystyce, wypoczynkowi, rehabilitacji (nawet ta obecnie obśmiewana przeze mnie tężnia winna znależć swoje miejsce, nie mówiąc już o krytym dotowanym basenie). Na stoku moreny lotnie i te spadochrony ale bez silników, letni i zimowy tor saneczkowy, tor zjazdowy dla rolkarzy i deskarzy itd itp - setki ekologicznych pomysłów. To trzeba projektować! A budownictwo? Ten sołtys z Nowinek/Drużyny ma rację. Tego nie da się zatrzymać. Ale trzeba dla dobra wszystkich pozwolić tylko na zabudowę rezydencjalną (bez możliwości wtórnego podziału) na maksymalnie dużych parcelach. To trend całego cywilizowanego świata, że wokół miast powstają na dziesiątki kilometrów ciągnące się kwartały zabudowy indywidualnej. Przy takim projektowaniu właściciele ziemi wcale nie są pokrzywdzeni bo w tym reżimie podziałów ziemia osiąga bardzo dobre ceny. Nie wiem nad czym się tu zastanawiać - za więcej niż 100 lat wszystko dookoła będzie tak zagospodarowane (chyba że mosiniaki znowu wszystko spieprzą). Jedyny i najważniejszy problem to gęstość urbanizacji. Czapury będą studenci psychiatrii oglądać, jako obraz zidiocenia i poważnych zaburzeń osobowościowych decydentów tego okresu. To będzie getto dla nędzarzy i bezdomnych, takie baraki dla współczesnych. Natomiast pomnik mosińskiej głupoty lat 2002 - 2014 musi być okazały i ogromny i przy blokach w Krośnie wystawiony. DURNOWATY MOSIŃSKI WYBORCA ZA RĘKĘ Z DURNIEM BURMISTRZEM. Przestroga dla Powiatu i świata całego!
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-04-08 23:38:39
Stragedia mosińska nastąpiła, a było to do przewidzenia. Syndyk SFM nie zdołała sądownie zasiedzieć terenów zajmowanych od 2004 roku przez ZUK. Żadnymi strategiami rozwoju gminy pani burmistrz nie przykryje STRAGEDII UPADKU GMINY. Więcej na temat napiszę w Czasie Mosiny
Małgorzata Kaptur
2013-04-08 23:33:32
Do prac tego zespołu zaproszono 200 osób. W spotkaniu uczestniczyło ok. 60. Kilku radnych - trzech od nas, 4 z NRM, radna Twardowska, dwóch radnych zrzeszonych w klubie Niezrzeszonych, kilku sołtysów - Walkowiak z Drużyny/Nowinek, Witkowska z Rogalina, Tworowski z Żabinka, Kołutkiewicz z Radzewic, Jarecka z Daszewic, kilku prezesów Stowarzyszeń - Szymczak z NRM wraz z całym niemal zarządem, Cybulski z przedsiębiorcami, Lisiak z GIB, prezes klubu motorowodnego Kotwica, Kolankiewicz z Stowarzyszenia Miłośników Mieczewa, Tubis z MKŻ, Dawidziuk - prezes chóru, kilku dyrektorów szkół, dyr. MOK i OSiR, reprezentantka ZHP. Ze zdziwieniem muszę odnotować nieobecność przewodniczącego Waligórskiego. Moderator zachęcił zebranych do przedstawiania swojej wizji gminy w 2020 r. Okazało się, że większość jednak i tak mówiła o drogach i infrastrukturze. Najistotniejsze głosy to moim zdaniem apel Piotra Wilanowskiego, by zastanowić się nad ograniczeniem rozwoju ilościowego gminy na rzecz podniesienia poziomu życia już mieszkających. Drugi nurt, niestety silniejszy - to zwolennicy zamiany gruntów ornych na działki budowlane. Wystąpienie Erazma Walkowiaka - sołtysa z Nowinek/Drużyny zawierało 2 ważne informacje - rolnictwo w naszej gminie wchodzi w fazę schyłkową, jest nieopłacalne. Chęć spieniężenia gruntów jest tak silna, że przesądzi o dalszej urbanizacji naszych wsi. Drużyna i Nowinki położone w pobliżu przystanku kolejowego po modernizacji kolei uzyskają szybkie połączenie z Poznaniem - co może spowodować wzrost atrakcyjności tych wsi. Padały głosy o konieczności rozwoju komunikacji publicznej. Nowi mieszkańcy Mosiny podnosili potrzebę zachowania jej walorów i wskazywali turystykę jako pomysł na rozwój gminy. Natomiast przewodniczący komisji ochrony środowiska oczami wyobraźni ujrzał wielki, nowoczesny, zatrudniający wielu mądrych (bo takich nie brak) mieszkańców naszej gminy. Technologia prawie kosmiczna i oddziaływanie na środowisko żadne - moim zdaniem W.Wiązek swoją utopijną wizją przebił wszystkich. Moderator, również od niedawna mieszkaniec naszej gminy, profesjonalnie poprowadził spotkanie, mimo że nie ułatwiała mu tego pani burmistrz, komentując wypowiedzi dyskutantów i łącząc pomysły zgłaszane przez obecnych z prezentacją własnych dokonań. Kolejne spotkanie za około 6 tygodni.
Waldek
2013-04-08 22:37:24
A NIE ZAPOMNIJCIE ZAPISAĆ W STRATEGII, ŻE SIEDZIBA URZĘDU MIEJSKIEGO W MOSINIE BĘDZIE OD 2014 ROKU W CZAPURACH PRZY ULICY GROMADZKIEJ
ludożerca
2013-04-08 17:45:35
Waldek - chłopie z Czapur, tośmy się wzięli za uzdrawianie Mosiny! My, którzy do Poznania mamy na rzut moherkiem a do Mosiny ho ho - pociągiem trza jechać. Jedna uwaga sąsiedzie z Czapur. Nie wolno nawet chłopu mylić strategii z taktyką. Wyjaśnię: jak miałeś trójpolówkę w Czapurach to byłeś zmuszony strategicznie zasiewy planować, od czasu jak sztucznym gnojem podpędzasz roślinki, możesz strategię na kołku powiesić i taktycznie - na bieżący rok całość obsiewać. Panjatna? I ogólna uwaga utrzymana w naszej wioskowej konwencji: kmiotki muszą kombinować daleko do przodu (strategicznie) a wykonanie tego co obmyślą powierzyć wybranej przez siebie osobie. I to właśnie ten ekonom, zarządca, czy inny urzędas za nasze bejmy - jest jak dupa do srania od wykonania co mu każą. A NIE ODWROTNIE!! Konkludując - Springerowa jest jak ta dupa do srania od wykonywania tego co na tym zebraniu wymyślą. Jak to będzie robić na bieżąco i dobrze, to może iść do kasy po zarobione bejmy, inaczej powinniśmy ją wyciepnąć na zbity pudrowany ryj. Przypominam, że powiedzenie o Springerowej "tapirowany kundel" i że ma "puder na ryju" nie jest w świetle najnowszego, prawomocnego orzecznictwa karane. O to sądziła się z Kasprowiczem ale Sąd uznał że nie miała racji - znaczy podzielił zdanie że jest tapirowanym kundlem z pudrem na ryju. (Gadała że ją tak nazwali) Fakt faktem bo niby co miala mieć na tym ryju?
Waldek
2013-04-08 16:43:03
Żeby utwardzić drogi pobudować chodniki i rozbudować Szkołę na Krasickiego to trzeba Strategii ? Żeby zacząć myśleć o budowie kanalizacji w Czapurach to trzeba Strategii ? Żeby wybudować wodociąg w Rogalinie to trzeba Strategii ? Napewno trzeba mieć spisane potrzeby i plan działania. Nie nazywajmy tego strategią bo to za duże słowo na określenie tak oczywistych potrzeb. Wolę mniej patosu a więcej konkretów. szczególnie w sytuacji gdy Gmina ma do zaspokojenia tyle podstawowych i gołym okiem widocznych potrzeb. Nie myślcie że dzięki Strategii nie będzie w Czapurach ścisku. Będzie jeszcze większy, to ja Waldek, chłop z Czapur Wam mówię
ludożerca
2013-04-08 16:06:59
Widzisz, chodzi o to że można tak zaprojektować by żyło sie komfortowo, w przestronnym, przyjaznym środowisku i można zrobić blok na bloczysku, w smrodzie, tłumie i hałasie. Sami mieszkańcy o tym muszą zdecydować. Ziemi i przestrzeni jest dosyć, od czasu miejskiej komunikacji per pedes i bryczką minęło sporo czasu. Jak piechotką, osłem czy konikiem to miasta małe i ściśnięte budowano. Wymyślono samochody i autobusy - nie ma żadnej potrzeby mieszkać sobie na głowach i żyć jak barany czy inne mrówki. I po to masz tam lecieć na to zebranie i o tym masz gardłować. Nie potem sfrustrowany i wściekły o korkach bajać. Tu o setki lat w przyszłość chodzi a nie o te dwie, trzy godzinki dzisiaj. I nie waż się krytykować czegokolwiek, gdy znając się na rzeczy i będąc zdrowym na ciele i umyśle olewasz tak istotne sprawy. Ja na zebraniu swojej wiochy nawet o gównach gadałem - i okazało się że miałem rację! O gównach w takim Wiórku a Ty chcesz w sprawach miasta w chacie siedzieć a nie na zebraniu? Zbieraj tyłek i całą swoją mądrość na kilka pokoleń Twoich krewniaków do przodu - i RZĄDŻ.
ludożerca
2013-04-08 15:34:38
Waldek - byle ludzie nie przyszli - nie? Po co jakieś wtrącanie się ludzi - co?
Waldek
2013-04-08 15:27:41
Ludysta , co się tak podniecasz tym wybitnie propagandowym zadaniem. Przecież te wszystkie strategie są funta kłaków warte i pisane po to aby ktoś zarobił. Pic na wodę fotomontaż. Strategia swoje a bieżące życie swoje. Trudno jest przewidzieć jak będzie sytuacja w najbliższych miesiącach a co dopiero w najbliższych latach. Marzyciele i fantaści ?
ludysta
2013-04-08 15:14:04
Jaki jest sklad osobowy tego Komitetu? Kto go powołał i ukonstytuował? Jakie są jego uprawnienia i pozycja w strukturze wladzy gminnej? Jeśli to ważny i poważny projekt to czemu dziś w dniu spotkania o tym się pisze? NIE MA NIC WAŻNIEJSZEGO DLA KAŻDEGO MIESZKAŃCA NIŻ OBYWATELSKI, SPOŁECZNY WPŁYW NA TWORZENIE STRATEGICZNYCH PLANÓW. Ręce opadają - i to do nocnika!