CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Budowanie na krawędzi

Małgorzata Kaptur: 12.04.2013 r.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć z Czapur.

Osiedle Leśne IV etap II  - na granicy lasu. Jeszcze 1,5 roku temu na tej działce był las. Podobno rosło tam tylko 100 drzew - na wycięcie tylu wyraził zgodę burmistrz. Na ich miejscu zbudowano 132 mieszkania - prawdziwy las domów w bezpośrednim sąsiedztwie lasu.



Osiedle na granicy wąwozu, który drąży spływająca z górnych tarasów do rzeki woda deszczowa.

Osiedle Leśne V na krawędzi rzeki.

Osiedle Leśne V przy granicy z sąsiadem, który nie może się nadziwić "cywilizacji", która przez jego własny płot wdziera się na jego teren. Dla burmistrza ten sąsiad wcale nie jest sąsiadem, bo został oddzielony przez tegoż burmistrza 3 m dziwną działką, do wydzielenia której jakoś niezręcznie było się przyznać.




Działka 205 - to łącznik ekologiczny - tu widać jego część, 206 - to działka gminna - droga, 207 to njbardziej zagęszczona część osiedla Leśnego
Kwiecień 2011 - Czapury, staw nad Głuszynką.  Krajobraz tradycyjny jeszcze nie przekształcony.

27 kwietnia 2013 r. - w stawie więcej wody, kumkają żaby...


Komentarze



Piotr Wilanowski
2013-04-30 13:44:48
Do ludożercy (wpisy z 2013-04-29 10:48:01 i 2013-04-30 00:49:09 ) Z licznych Pana wpisów (pod wieloma pseudonimami) można odnieść wrażenie, iż uważa się Pan za mentora i ideologicznego przewodnika – ojca obecnej mosińskiej opozycji. Jeżeli pisze Pan o niej, że w sprawie sprzedaży „ziemi sołeckiej” w Rogalinie jest i była - uległa, indolentna, cechuje ją całkowity brak efektów, że głaska i głęboko kłania się przed władzą, że dostała w gębę z liścia aż miło, ze śpi i kpiny sobie robi ze społecznego zaangażowania itp.- to chyba nie jest to pochlebne. Takie zarzuty nawet na mosińskim poziomie to polityczne morderstwo. Skoro dwa pierwsze zdania są prawdziwe to można tą sytuację porównać do zjadania własnych dzieci – oczywiście w sensie politycznym. Mniej zorientowany czytelnik Pana wpisu może odnieść wrażenie winy opozycji, której nieudolność doprowadziła do sprzedaży „ziemi sołeckiej „ w Rogalinie. Zupełnie w tym wpisie zaginął rzeczywisty sprawca tego zdarzenia czyli burmistrz Mosiny, którego sprawność wręcz Pan gloryfikuje ( stąd moje porównanie do pojawiających się zafałszowanych ocen II wojny światowej). Pana pretensja :” Nikt nie pofatygował się do gabinetu Springerowej by pisemnym aktem tu i teraz na fali społecznej determinacji i gniewu potwierdzić wtedy wywalczone ustalenia? „ jest dla mnie nie zrozumiała. Skoro jako radni mamy pilnować by działania burmistrza były zgodne z prawem i oczekiwaniem społecznym, to nie możemy na nim wymuszać działań niezgodnych z prawem czyli wykluczających kogokolwiek z otwartego przetargu. Przetarg działek (poza przydziałem deweloperskim) dla nabywców indywidualnych nie mógł i nie wykluczył udziału przedstawicieli dewelopera. Każdy zainteresowany miał szansę w nim uczestniczyć i dokonać zakupu. Ostatecznie w akcie wolnej konkurencji wyłoniono nabywcę. Problem z obecną panią burmistrz polega na tym, że działając zgodnie z obecnym mocno niedoskonałym prawem często lekceważy nawet niezwykle jasno i dobitnie wyrażone oczekiwania społeczne, co niestety to samo prawo dopuszcza. Jako radni opozycyjni staramy się to wykazać i nagłośnić ( do oceny czytających pozostawiam ocenę czy skutecznie), bez większości w Radzie, działając zgodnie z prawem, nie możemy zdziałać wiele więcej. Jeżeli mamy być wiarygodni w naszych wymaganiach wobec burmistrza co do zachowania określonych standardów przede wszystkim sami powinniśmy się do nich stosować. Rozumiem Pana frustrację, bo sam ją przeżywam, gdy patrzę jak w majestacie prawa czynione jest zło. Wiem dobrze , że rozpacz bezsilności często podsuwa pokrętne rozwiązania, które kiedy się im ulegnie prowadzą na manowce. Jedyną skuteczną metodą jest przekonanie wyborców do aktywnego wytypowania właściwych reprezentantów trafnie realizujących możliwe do spełnienia oczekiwania ogółu . Jeżeli nie chcemy żyć w dotychczasowej matni pomówień, kłamstw i obłudy sami musimy, przyjmując określony wzorce zachowania, pokazać drogę wyjścia. Z mojej strony to ostatnia próba wykazania sensu zarzutów jakie kierowałem pod adresem, niektórych Pana wypowiedzi. Mimo czynionych inwektyw serdecznie pozdrawiam i proszę o to by przed wysłaniem w świat dwukrotne czytać własne teksty szczególnie z pozycji mniej zorientowanego czytelnika.
ludożerca
2013-04-30 00:49:09
1/http://czasmosiny.e-samorzadowiec.pl/tresc2/wyswietl/3951/dlaczego-nie-nalezy-sprzedawac-deweloperom-ziemi-w-rogalinie 2/http://czasmosiny.e-samorzadowiec.pl/tresc2/wyswietl/3929/chronmy-rogalin. Na tych stronach znajduje się świadectwo poglądów Pana Piotra Wilanowskiego. Jest to stanowisko tak bardzo odległe od wpisu z godz 14:57, że podejrzewam ordynarne oszustwo, na wzór tych z artykułów Kuriera springerowskiego podpisywanego "Piotr W." Na stronie dewelopera znajdują się do sprzedaży domy nawet na działkach które wg BIP-sprzedaż mienia gminnego - kupili Długosz-Polowczyk i Polowczyk 292/11 i 292/13. Nie ma żadnego komunikatu o zbyciu całej reszty działek. Proszę sprawdzić bo to kuriozalne - http://www.qubika-rogalin.pl/. Te wszystkie matactwa to kryminał na potęgę. Setki osób w tym niekwestonowane autorytety ( z Panem Wilanowskim na czele) przemawiały za odpuszczeniem tej sprzedaży deweloperowi a tu z taką fanfarą już się domy sprzedaje? Jeśli ten wpis ponizej jest prawdziwy to albo jest to ordynarna manipulacja jakiegoś springerowego bubka albo Pan Wilanowski z całym dla niego szacunkiem na głowę upadł. Ten wpis jest tak obrzydliwie głupi że łajdak który tego szlachetnego człowieka chce w ten sposób ośmieszyć jest doprawdy gigantycznym gnojem.
Piotr Wilanowski
2013-04-29 14:57:41
Widzę, że ludożerca, tak jak Saturn lub rewolucja, zjada własne dzieci. Gratuluję logiki wypowiedzi. Można ją przyrównać do twierdzeń, że II wojnę światową wywołali naziści, a obozy koncentracyjne były polskie. Czy to deklaracja przystąpienia do fan clubu ZS. Gratuluję. Działki wokół osiedla dewelopera były sprzedawane każdemu kto chciał je kupić. Mógł to zrobić ludożerca, mógł to zrobić deweloper i każdy inny.
taboret
2013-04-29 12:47:57
@ the best ::: Widać że albo nie jesteś the best albo uległeś propagandzie burmistrzowej o zbawiennych skutkach napływu nowych mieszkańców na budżet gminy.Rozpatrujesz problem przez pryzmat własnego nosa lub patrzysz na niego jak na fotografię, a to znaczy że przyjąłeś worst sposób analizy co zaprzecza twemu nickowi.Przeanalizuj to co już pisałem przedtem w twoim kierunku, może dojdziesz własnym umysłem do przekonania iż nie tak to wygląda jak to próbujesz nas przekonać do twego błędnego rozumowania. Pozdrawiam :)
ludożerca
2013-04-29 10:48:01
Uległość, indolencja i całkowity brak efektów odnotować należy w sprawie sprzedaży "ziemi sołeckiej" w Rogalinie. Zagrała Springerowa na nosie wszystkim i deweloper sprzedaje już przez kalkę robione domy na szumnym herbowym osiedlu. Głaskać dalej springerkę z jej przybocznymi ratlerkami i głęboko kłaniać się tej "waszej" władzy - wykolegowane pokorne mosińskie baranki. Widziałem przetarg na dwie działki a co reszta? Jak to się stało że deweloper na całości już domy sprzedaje? Tylko kiepa można tak prostacko ograć. To jest jawna kpina z woli mieszkańców i całej wielkiej rozbuchanej społecznej akcji protestu i wielka przewała. Nikt nie pofatygował się do gabinetu Springerowej by pisemnym aktem tu i teraz na fali społecznej determinacji i gniewu potwierdzić wtedy wywalczone ustalenia? Sołtysowa i radni uwierzyli? Komu? Springerowej??? Jak takie będą finały spraw ciężką społeczną walką osiągnięte to lepiej w stołek w domu pierdzieć niż do jakiejkolwiek akcji przyłożyć swoją rękę - bo szkoda swojego czasu. W gębę dostaliście z liścia aż miło - a deweloper z Poznania i Springerowa śmieją się w kułak. Kpiny sobie zrobiliście ze społecznego zaangażowania w akcję obrony własności sołectwa. Kto wam teraz pomoże? Śpijcie sobie dalej opozycjo i czekajcie na wybory jako i na nie czeka Krzyżanowski. Każdy nawet największy dureń widzi że w Rogalinie buduje się drugi FH. Wodę i oświetlenie już robi prezentem dla dewelopera Springerka?
dobromił
2013-04-29 10:19:58
moim zdaniem to jest dobra inwestycja dla całej gminy, a osoby ktore mowia teraz inaczej z czasem sie przekonaja. 100 razy wole ladne rodzinne osiedle niz jakies zaklady pracy.
sitwa
2013-04-29 10:15:13
"Uważam, że Czapury zostały rozsądnie zagospodarowane i powstało ładne osiedle." "Stary mieszkaniec" ty jesteś stary monstrualny OSIOŁ. Masz tyle wspólnego z Czapurami co emeryt szwejk Krzyżanowski z lataniem. Kto i ile ci płaci za tą reklamę.
the best
2013-04-29 09:48:40
@Waldek sam sobie wystawiasz świadectwo. Nie wiem jak wyglądała sytuacja w gminie wcześniej, teraz powstało nowe, ładne osiedle i z tego powodu mam mieć poczucie winy. Mieszka mi się super i rozumiem, że teraz kiedy osiedle jest rozbudowywane to mogą wystąpić jakieś drobne niedogodności. Ale to jest oczywiście przejściowe.
JolaJ
2013-04-29 09:03:13
Czy do ostatniego etapu Leśnego IV mozna dojechac od drugiej strony, tzn tą polną drogą wiodącą przez mosteczek? (od strony Babek) No i co z tymi szambami o których wspominał the naturat...
mosiniak
2013-04-28 22:46:05
@The best - ty nie możesz się dziwić, że krytykujemy dawanie takich bonusów jak w Czapurach. Nasz burmistrz sprzedał prawie za darmo gminną ziemię deweloperowi czyli działał na szkodę gminy. Gdyby tak nie było, prokurator by się nie interesował sprawą. Mieszkańcom życzymy jak najlepiej.
Waldek
2013-04-28 22:21:55
Otwarci i serdeczni - ha, ha, ha.
the best
2013-04-28 22:16:11
waldek, Ty byś zapewne wolał mieć gminę na własność, ale na szczęście są bardziej otwarci i serdeczni ludzie. Przez takie osoby jak Ty są sztuczne podziały na starych i nowych mieszkańców.
Waldek
2013-04-28 22:02:56
the best@ - kto się w Mosinie cieszy z powstającego w Czapurach Osiedla ?
the best
2013-04-28 21:43:35
@the naturat Rozumiem, niestety nie wszyscy mają takie podejście. Niektórym z mieszkańcami Czapur nie jest po drodze. Zamiast się kłócić, musimy działać wspólnie, tak aby edukacja, drogi itd wyglądały w gminie coraz lepiej. Wszystkim na tym zależy. Tylko jak będą ataki na osiedle leśne to ciężko będzie zachęcić nowych mieszkańców na wstępie do działania na rzecz gminy. pozdrawiam
the naturat
2013-04-28 21:35:26
"czytając Wasze komentarze wnioskuje, że lepiej jakby osiedla leśnego nie było. " bzdura, pokaż mi gdzie tak napisaliśmy. Niech będzie Lesne I, II, III i X , tylko powiedz szczerze, wolisz mieć 100 sąsiadów w domkach, czy 1000 w wieżowcu Wracając do tematu ciężarówek, jakie macie te szamba?
the naturat
2013-04-28 21:32:35
The best, patrzysz na sprawę jednostronnie. Zrozum, że My ( przynajmniej ja ) życzę Wam jak najlepiej. Wiele razy pisałem, że chcę rozwoju gminy ale harmonijnego, przemyślanego. Nie takiego, który polega na zbyciu nieruchomości na tzw. "pałe", byle tylko budżet dopiąć. Osobiście mi zwisa jak będziecie tam mieszkać, może deweloper zbudować wieżowce. Średnio to ma wpływ na moje życie, ale chciałbym, żeby to co jest wspólne, czyli grunty, infrastruktury, szkoły powstawały w ilości i tempie proporcjonalnym do wzrostu ilości mieszkańców. Do tego konieczne jest racjonalne działanie burmistrza oparte na racjonalnej gospodarce majątkiem gminy i długoterminowym sensownym planem rozwoju. Zapraszam do Nas do Mosiny, zobaczysz szkołę dla dzieci wiejskich, szkołę, która jest ze 3-4 razy za mała w stosunku do potrzeb. A dlaczego jest taka ? Bo władza nie połączyła ilości sprzedanej gleby z zapotrzebowaniem na szkolnictwo, w efekcie dzieci , które mieszkają 200 m od tej szkoły zasuwają do podstawówki 3 km... I o to w tym chodzi RÓWNOWAGA. Jakoś trudno mi uwierzyć, że Twoim marzeniem jest mieszkanie na osiedlu bez przestrzeni życiowej, otoczonego blokami, betonem, z minimalną ilością sensownych dróg i ciągłym ruchem samochodów ciężarowych. Zrozum, że ta krytyka dotyczy tylko i wyłącznie poczynać burmistrza i słabości władzy w stosunku do deweloperów, w najmniejszym zaś stopniu nie jest krytyką nowych mieszkańców. Pasuje ? Czy ktoś napisał, że mieszkaniec X nabył mieszkanie w Czapurach i zrobił Mosinie pod górkę ? NIE ! Zainteresuj się proszę trochę całą gminą ( Rogalinem, Mosiną, radą miasta ze strony burmistrza, ZUK-iem, Drużyną ( polecam kontakt z P. Jackiem Fordonem ) , poczytaj i sprawdź palny zagospodarowania ( np. Krosno okolice osiedla Słonecznego ) , poszukaj wpisów Pana Kałka , wróć i wtedy porozmawiamy. To nie jest nasza wina, że chcemy , żeby gmina funkcjonowała normalnie. pozdrawiam
the best
2013-04-28 21:26:33
@stary mieszkaniec nie wkładam do jednego worku. po prostu na tej stronie jest jakaś opozycja w stosunku do osiedla. jak się rozmawia w mosinie z ludzmi to ciesza sie, że takie osiedle powstało i są zadowoleni, że gmina się rozwija. w internecie tylko narzekania.
stary mieszkaniec
2013-04-28 21:20:30
the best i inni nie wkładajcie wszystkich starych mieszkańców do jednego worka! Mi się inwestycja podoba. Uważam, że Czapury zostały rozsądnie zagospodarowane i powstało ładne osiedle. Nowych mieszkańców zachęcam do meldowania się w naszej gminie. Pozdrawiam forumowiczów.
the best
2013-04-28 21:16:20
czytając Wasze komentarze wnioskuje, że lepiej jakby osiedla leśnego nie było. mniej mieszkańców, mniej problemów. niektórym przeszkadza, że dzieci z osiedla leśnego chodzą do przedszkola... Nie rozumiem tego. Każda gmina marzy o nowych mieszkańcach, rozwoju itd. Tymczasem Wy na siłę próbujecie innym obrzydzićtą inwestycję. Nie wiem jaki macie w tym ukryty cel. Pewnie w grę wchodzi polityka.
Małgorzata Kaptur
2013-04-28 21:13:08
@przewodnik - nie zgadzam się ze stwierdzeniem: "czapuroki okupują przedszkole w Wiórku", bo dopiero na przyszły rok udało się zebrać komplet dzieci - przez 2 lata był z tym problem i przedszkole miało kilkanaście wolnych miejsc. O przedszkola w tym rejonie nie obawiałabym się - jedno (Happy House) już jest, jak będzie trzeba, kolejne otworzą osoby prywatne. Czy rodzice będą wozić dzieci do poznańskich szkół, czy zdecydują się posłać je do szkoły w Czapurach? To są pytania na które trudno w tej chwili odpowiedzieć jednoznacznie. Moim zdaniem należy się liczyć z rozbudową szkoły.
the naturat
2013-04-28 20:30:44
Założenie "Więcej mieszkańców = większy budżet = lepsza infrastruktura = lepszy poziom życia" To logiczna sprzeczność. Założyłeś, że większy budżet pokryje potrzeby nowych mieszkańców i zostanie nadwyżka ... Sprawdź ile ulic dostało asfalt w ciągu roku, a ile powstało nowych dróg nieutwardzonych, potem sprawdź ile dzieciaków nie zostało przyjętych w gminie do przedszkoli , przeczytaj swoje twierdzenie i pomyśl. Co do nowych mieszkańców, to nie mogę zrozumieć, dlaczego wszystko widzicie przez pryzmat własnego ja, moje, mnie. Czapury to nie Madagaskar , to część gminy. Jakiej wielkości szamba i z czego są tam zmontowane?
przewodnik
2013-04-28 20:13:52
przedszkole we wiórku okupują już czapuroki. kontrola p.poż. i osiedle do zamknięcia. przypilnuje dzielnicowy jak ogarnie tą samowolkę. kominiarczyk też ma co robić. a leśna niech sobie czeka tak jak 100 innych starych ulic - dośc protekcji i prekrętów
???
2013-04-28 19:18:06
Leśną ma robić gmina? Waligórski mówił, że Leśną będzie robił deweloper. O co chodzi z tą drogą?
NOWA
2013-04-28 18:33:55
Nasze ulice jeszcze lepiej widać na tych zdjęciach z tego artykułu "O tym jak burmistrz..." Dopiero teraz je zauważyłam. To jest tragedia.
NOWA
2013-04-28 18:29:44
Dwa zakręty pod kątem prostym, z tego jeden na sztucznej skarpie to jest nietypowe rozwiązanie, ale gdy gmina zrobi ulicę Leśną, to usprawni nam dojazd. Wtedy my z osiedla, które jest na końcu mielibyśmy prosty dojazd. Tylko kiedy to będzie???? Teraz urządzamy już mieszkania i jaka jest droga to widać na tym pierwszym zdjęciu u góry - tam gdzie widać te szamba. Chcemy się wprowadzać za miesiąc, bo musimy opuścić wynajmowany lokal. Do naszego osiedla na razie nie ma dojazdu wcale. ZGROZA!
Małgorzata Kaptur
2013-04-28 17:53:18
Bywam często na Osiedlu Leśnym i potwierdzam obawy @przewodnik. Osiedle rozrasta się w ten sposób, że kolejne części są coraz bardziej oddalone od ul. Poznańskiej. By dotrzeć do zakończonego w grudniu, ale jeszcze nie zamieszkałego Osiedla IV etap II trzeba kluczyć uliczkami osiedlowymi, które nie najlepiej nadają się do ruchu "tranzytowego". Zakręty, niejasne nazewnictwo ulic - Leśna i Jagodowa o rzadko spotykanym przebiegu - podjazdy - to wszystko może stanowić problem dla obsługi zwiększającego się skupiska osób. Karetka pogotowia, szambowozy, kurierzy, śmieciarki, i oby nigdy nie było takiej potrzeby - straż pożarna - te wszystkie pojazdy będą kluczyć po osiedlowych ulicach. To nie będzie łatwe dla mieszkańców mieszkających na wcześniej zasiedlonych osiedlach ani dla tych, którzy wprowadzą się do najbardziej oddalonych części - IV etap II
do the best
2013-04-28 17:26:56
Stary mieszkaniec pozdrawia the best i życzy samych szczęśliwych dni na osiedlu FH. Mieszkań bez pękających ścian w domach na skarpie. Szkoły, przedszkola, sklepów, placów zabaw itp. I dużo wyrozumiałości dla burmistrza Mosiny, bo będzie trzeba czekać na szkołę i przedszkole dla dzieci. Budżet pusty, a ziemia oddana deweloperowi po 8 złotych za metr. Jeden z Twoich sąsiadów chciał powiększyć ogródek. Usłyszał cenę ponad 500 zł za m. Powtarzam ceny ziemi, żebyś zrozumiał o czym piszemy. I nie przekręcaj, że krytykujemy tych co kupili. My Wam życzymy jak najlepiej. Nam nie podoba się przekręt burmistrza z gruntem, bo gmina nie może być dobrym wujkiem dla wybranych. Burmistrz może robić prezenty Pyżalskiemu za swoje pieniądze. Ty zresztą też możesz, nic nam do tego.
przewodnik
2013-04-28 17:11:39
pierwszy pożar i czapur nie ma.
taboret
2013-04-28 16:21:43
@ the best ::: Ciekawa filozofia rozwoju.Miałoby to sens jeżeli wpływy do budżetu pokrywałyby wszystkie wydatki na infrastrukturę a to jest nierealne przy takich wpływach (z pewnością nie chciałbyś płacić podatków o 200- 400%wyższych)Przypatrz się kto zbija na tym kokosy Zgadzam się całkowicie z wypowiedzią "Waldek" Pozdrawiam :) .
Waldek
2013-04-28 15:51:55
the best@ - a pomyślałeś jak się mają nowe wpływy do rosnących potrzeb ? Jest tylko kwestią kilku najbliższych lat że Czapury z Family House wyjdą całej gminie Mosina bokiem.
the best
2013-04-28 15:28:40
Jedna szansa dla gminy to dalsza rozbudowa. Więcej mieszkańców = większy budżet = lepsza infrastruktura = lepszy poziom życia
taboret
2013-04-28 15:24:58
@ the best ::: Zastanów się czy nie mając pieniędzy na realizacje starych inwestycji będziesz rozpoczynał nowe ?(które zwiększą wydatki na infrastrukturę;szkoła przedszkole, komunikacja,kanaliza i inne)
the best
2013-04-28 14:48:31
Gmina jest coraz bogatsza. Coraz więcej ludzi ma tutaj mieszkania, więc osiedla to plus dla gminy.
taboret
2013-04-28 13:57:15
Q the best ::: Chyba nie rozumiesz problemu ,tu chodzi o sposób zarządzania i gospodarowania majątkiem gminnym(a więc nas wszystkich). Zapoznaj się z ze sposobem powstawania i wydawania decyzji na wybudowanie waszych mieszkań których nikt nie neguje i życzy mieszkańcom dobrego samopoczucia z dokonanego zakupu.
the best
2013-04-28 12:15:53
Mi sie tez wydaje ze najwiecej na temat osiedla lesnego wypowiadaja sie ci ktorzy tam nie mieszkaja. nie tak dawno rozmawialem z sasiadami i wszyscy ktorzy kupili mieszkania tej decyzji nie zaluja. dlatego nie wiem skad ta krytka w internecie.
the naturat
2013-04-27 22:28:12
Ktoś kto kupił tam mieszkanie rzeczywiście myśli, że ktoś mu tego zazdrości ? Weźcie na wstrzymanie... Niby jaki interes mają inni mieszkańcy w jakiejkolwiek krytyce tych osiedli ? Niech Wam się żyje jak najlepiej, tutaj nie chodzi o Was, nie chodzi też o innych mieszkańców ( jeśli już tak musicie dzielić ). Chodzi tylko o idiotyzmy władzy i o, to że kolejne pokolenia będą dźwigały te decyzje. Nie wiem dlaczego nabywcy patrzą tylko przez pryzmat własnego nosa, kupiliśmy tanio , jest super. Popatrzcie na to przez pryzmat organu całego ciała, może wtedy dostrzeżecie coś więcej. pozdrawiam Czy , żeby mieć swoje zdanie trzeba kupić tam mieszkanie ? Rozumiem, że jak komuś nie podoba się praca posłów, to musi brać udział w obradach sejmu, żeby skrytykować ....
y
2013-04-27 22:09:26
co głupi kupi, trzech mądrych nie sprzeda (kupieckie)
x
2013-04-27 22:06:53
czy się robi, czy się leży x tysięcy się należy. Po co burmistrz ma się wysilać, jak naród głupi i propagandę sukcesu kupi.
warto, czy nie warto
2013-04-27 21:27:16
Opinia o burmistrzu jest niesprawiedliwa. Springer posiada niewątpliwie talent do robienia własnych interesów, co udowodniła już wiele razy (odprawa, ubezpieczenie, podwyżka). Interesy gminy to inna bajka. Tutaj nie ma powodu, żeby dbać o dochody. Nie ma prowizji dla burmistrza od wpływów do budżetu.
Małgorzata Kaptur
2013-04-27 21:16:44
Działka nad stawami w Czapurach, której właścicielem jest stary mieszkaniec jest zieloną oazą w środku rozlewającego się coraz szerzej osiedla "Leśnego". To jest jego wkład w rozwój Czapur. To on, a nie deweloper, czy burmistrz (poprzez wydanie WZ uwzględniające potrzeby mieszkańców), zapewnia nowym zieleń i kontakt z przyrodą. Gdyby sprzedał ten teren firmie FH wyrosłoby tu pewno kolejne osiedle. Pan Sprusiński dogaduje się z nowymi, nie zamyka swego terenu i udostępnia go mieszkańcom osiedla. Zbudował nawet kładkę, by mogli przechodzić na jego stronę. Napełnia stawy, wpuścił ryby. W stawie kumkają żaby.Ten "stary" mieszkaniec dzieli się bezinteresownie tym, co ma. Kiedy byłam dziś w Czapurach rozmawiałam z mieszkańcami domów zbudowanych na dawnym łączniku ekologicznym. Dowiedziałam się, że deweloper, który kupił od gminy 11 102 m2 za 90 tys.zł, wycenił pas gruntu na powiększenie ogródka (3mx30m) na 48 tys. zł. Do interesów trzeba mieć jak widać talent. Nasz burmistrz go nie posiada, bo uznał tę działkę za bezwartościową. Przypomnę że gotów był ją oddać za jedyne 40 tys. To zasługa pana Ludwy, że cena wzrosła do 90 tys.
taboret
2013-04-27 20:16:17
Czy artykuł Rozjadą nas szambowozy napisał stary zazdrosny mieszkaniec?
stary mieszkaniec
2013-04-27 19:57:15
nagonka?! Chyba nie czytałeś. Tu się pokazuje jak się buduje w Czapurach. Mieszkańcom osiedla życzymy jak najlepiej, a władzy zyczymy refleksji, własnie w trosce o przyszłych mieszkańców
charles
2013-04-27 16:11:18
rowniez jestem zazenowany ta nagonka na osiedle starych mieszkancow. nie wiem czy to zazdrosc czy co?
alina
2013-04-27 15:49:30
najwięcej wypowiadają się ci, którzy nie kupili tam mieszkania. ja mieszkam na II etapie i decyzji absolutnie nie żałuje, wręcz uważam, że była to najlepsza w życiu. Zdjęcia są tendencyjne, każde osiedle można by pokazać w złym świetle na etapie budowy w ten sposób.
the naturat
2013-04-17 23:28:35
Pytałem z przekory. To się idealnie nadaje do gazety. Co zrobił włodarz gminy. Aż się pięść zaciska. Barbarzyństwo.
Sławek
2013-04-17 22:21:32
I zapewne wygląd wody to "czysty" przypadek, nie mający związku z osiedlem.
Małgorzata Kaptur
2013-04-17 08:51:00
Jako autorka obydwu zdjęć dodam, że mają wspólną część, ale to zielone pokazuje więcej z lewej strony - (pole pod lasem to część łącznika ekologicznego tzw. pola sołeckiego), natomiast to aktualne jest przesunięte bardziej prawo, bo chciałam pokazać budujące się osiedle od ul. Gromadzkiej. Wstawiłam dodatkowe zdjęcie, które lepiej odwzorowuje obszar z "zielonego zdjęcia".
Waldek
2013-04-17 08:33:29
the naturat@ Ja Waldek stary czapurzanin, poddany miłościwie nam panującego WIELKIEGO SOŁTYSA WALDEMARA ( jak sam mówi najlepszego sołtysa w Polsce) oświadczam, że dwa ostatnie zdjęcia to dokładnie to samo miejsce.
JolaJ
2013-04-17 08:32:13
No dokładnie, spójrz na drzewa :)
the naturat
2013-04-17 08:21:10
Przepraszam za pytanie, ale czy zdjęcia ostatnie i przedostatnie, to dokładnie to samo miejsce ???
JolaJ
2013-04-17 07:51:45
Jacki F dzięki za częsciowe zrozumienie;) Wiem jak wygląda sprawa meldunku a co za tym idzie odprowadzania podatku. Miasto Poznań samo promowało by ludzie którzy mieszkaja, pracuja w Poznaniu tu sie własnie rozliczali z podatków a nie np w Elblągu czy Bydgoszczy gdzie maja adres zameldowania (często od urodzenia;)) Dla mnie oczywistym jest,ze jesli wyprowadziłam sie za miasto do innej gminy dokonuje przemeldowania bo (zabawne?) to rodzaj integracji z nowym miejscem gdzie chce zyć i być :)
Jacek Fordon
2013-04-17 00:13:17
>>Maniek<< 1. Mój znajomy mieszka tam od kilku lat. Jakiego dostał zdziwienia jak po tygodniowym urlopie w niedziele dekiel mu szambo podniosło. Nie wierzył w to co widział (przed wyjazdem było puste). Jak myślisz skąd tyle "towaru" w szambie? Sąsiad na pewno nie podrzucił, ano woda gruntowa naszła. Skoro naszła to i wyjdzie w suche lato w grunt. O tym właśnie piszę w sensie bomby ekologicznej. 2. Większość tamtych mieszkańców nigdy nie było w Mosinie, nie wiedza kto u nas rządzi a część z nich myśli, że rejestracje samochodu to są PMI ... Wystarczy pojeździć po osiedlu i zobaczyć ile tam PO stoi zamiast PZ. 3. Kto podaje adres zamieszkania i komu zamiast zameldowania? JolaJ częściowo się zgadzam z Twoją wypowiedzią
podatnik
2013-04-16 22:49:03
Rozliczanie z fiskusem wg miejsca zamieszkania to teoria, bo w praktyce większość ludzi uznaje adres zameldowania , za adres zamieszkania i mając mieszkanie w Poznaniu i na wsi, płacą podatek dochodowy dla Poznania. Porównaj wpływy z podatku dochodowego i wydatki na szkołę, zwłaszcza jak trzeba ją wybudować, a przedtem ziemię kupić, bo co było do sprzedania wziął za bezcen Pyżalski. Wynik porównania oznacza, że osiedle FH to będzie ogromny problem finansowy Mosiny. Tego deficytu nie zrównoważą wpływy z podatków, nawet jak wszyscy zapłacą podatki do Mosiny. Szamba to nie jedyny problem osiedla FH.
Maniek
2013-04-16 18:54:44
podatek od nieruchomości płacić muszą czy są zameldowani czy też nie a jeśli chodzi o udział w podatku dochodowym -z fiskusem rozliczamy się wg miejsca zamieszkania a nie zameldowania :). Jeśli chodzi o szamba to naprawdę nie jestem ich zwolennikiem ale chodzi o to że ta część gminy nie jest skanalizowana i to stanowi główny problem.
JolaJ
2013-04-16 18:03:29
Czarne wizje? raczej realia:) Pierwszy etap osiedla Leśnego nie był budowany na skarpie chociaz dzis ci najwczesniejsi jego miszkancy przyznają ze gdyby wiedzieli jaki moloch powstanie raz jeszcze zastanowili by sie nad zakupem mieszkania w Czapurach. Katastrof fakt nie zanotowano chociaz juz po zakonczeniu gwarancji walczy sie z grzybem,wilgocia i czyms co wyłazi ze ścian (wykusze). No ale to i tak enklawa spokoju,ups szambowa enklawa bo nawet jesli ,,pojemniczek,, niemały nalezy zwrocic uwage na ilosc (przepraszam ) srajdołków ;) Podatki powiadasz,szanowny przedmówco. Ech jakzebym chciala by ludzie sie meldowali,jak bardzo a jednak`...sprawdz prosze ilu nowych mieszkańców tego dokonuje:)
Maniek
2013-04-16 16:55:08
Ludzie skąd u Was te czarne wizje??!! Jeśli ludzie chcą tam mieszkać to niech mieszkają, z tego co widzę część etapów osiedla mieszka już tam kilka lat i o dziwo bez żadnych plag ani katastrof. Jeśli chodzi o szamba to z tego co wiem od znajomych mają pojemność 8m3 na mieszkanie więc niektóre domy takich nie mają. A jeśli chodzi o ich samą instalację to oczywiste, że wynika, to z tego, że Gmina od lat obiecuje w Czapurach i Wiórku kanalizę i tu ani widu ani słychu, może warto by na to zwrócić uwagę??!! Ja osobiście uważam że tylko możemy na tym zyskać... na spacerki nikt tam nie hasał a kilkaset mieszkańców to nowe dochodu dla budżetu gminy czy może się mylę?
taboret
2013-04-16 14:34:47
Z pewnością macie dożo racji.Ja zastanawiam się dlaczego tam nie skanalizowano tych osiedli podłączając każde do szczelnego jednego zbiornika z którego w jednym punkcie pobierane byłyby ścieki,a rozliczanie w/g licznika zużycia wody.Z pewnością mniej ucierpieli by mieszkańcy i osiedlowe uliczki, a byłoby bardziej ekologicznie.
the naturat
2013-04-16 12:37:22
Jacek ma sporo racji. Po pierwsze beton , po drugie taniocha uszczelnienie, po trzecie o zgrozo pojemność tych wynalazków. Pojemność ma wpływ na ilość i częstotliwość "szambiarek" na osiedlu. Żeby to miało ręce i nogi, to polimer , to raz, a dwa 10 m3 to jest granica przyzwoitości dla domków... Ktoś nie ma doświadczenia, to mu się wydaje , że 3000 litrów to sporo...
Jacek Fordon
2013-04-16 11:22:09
Ja już żałuję. Wystarczy przejechać się po Gminach ościennych i zobaczyć w jakim stopniu są rozwinięte. Czy ktoś widział nowy urząd w Komornikach? Korupcja, układy i układziki powodują słaby rozwój i nie chodzi tu tylko o nas ale w świecie tez tak jest. Takie zachowania niszczą normalne zdrowe zasady demokracji a co za tym idzie zdrowy rozwój Gminy. Nie wiem czy jest korupcja i daleki jestem od takich stwierdzeń, ale co do układzików nikt chyba nie ma wątpliwości. Żeby rozwój Gminy powstał trzeba zbudować odpowiednią atmosferę w Gminie i dać dobry zdrowy podkład. U nas nie ma zdrowej atmosfery a bagno jest wszech obecne.
JolaJ
2013-04-16 08:28:39
Serdecznie mi żal właścicieli o nie, nie tych nowych mieszkań bo oni i tak kiedyś zapłaczą nad swoim wyborem. Serdecznie mi żal włascicieli domków jednorodzinnych i tych nowszych i tych starszych oni juz stracili. Strach sie bać mieszkać w taaaakiej gminie.
Jacek Fordon
2013-04-16 01:08:03
Proszę spojrzeć na pierwszym zdjęciu na szpaler szamb. To jest dopiero tragedia. Tykające bomba ekologiczna. Jak można na takie coś zezwolić !!! Jakie szambo betonowe z kręgów jest szczelne. Czy już Wam Włodarze rozum odebrało? Pomyślcie, co będzie za kilka lat jak Wam wszyscy przy wyborach bilet w jedną stronę pokażą. My za to z gównem na lata zostaniemy. Was to nie obchodzi, rozjedziecie się po ościennych gminach i już, Jedna do Komornik się deportuje, drugi na emeryturze w Swarzędzu będzie szafy pilnował, a MY? Zostaniemy z gównem po zęby jak wody gruntowe przybiorą i dekle podskoczą. Do Czapur sprowadzają się zazwyczaj ludzie, który nie mają doświadczenia z w spawach domów jednorodzinnych itp. Do tej pory mieszkali w blokach gdzie na niczym nie trzeba się znać - spółdzielnia robi wszytko. Tutaj zatem czekają na nich różne zasadzki, które zazwyczaj wyjdą po czasie. Wtedy to już jest za późno i nie pozostaje nic tylko usiąść i płakać. Jest powiedzenie dla kogo jest pierwszy dla kogo drugi a dla kogo trzeci dom.
Do Aliny
2013-04-15 21:52:02
Rogalinek jest już załatwiony. Większość pól należąca do rolników została sprzedana deweloperom. Teraz są zakusy na Majątek Rogalin i wszystko się połączy z Czapurami, poprzez Kubalin i Głuszynkę Leśną.
taboret
2013-04-14 12:13:11
@ ludożerca ::: Akurat dałeś sędziemu pod osąd taki problem co do którego nikt nie może mieć wątpliwości ( p. Małgorzata też ich nie ma),a mianowicie kompetencji i fachowości projektanta. Osądowi moim zdaniem powinno podlegać rozwiązanie urbanistyczne w budowanym osiedlu, a w procesie decyzyjnym wydawanych W Z dla tego terenu z pewnością uczestniczył nasz super urbanista. @ Krzysztof ::: Takie rozwiązanie jak jest dopuszczalne poza strefami ochronnymi ujęcia wody pitnej.W twoim przypadku może twoja inwestycja jest w strefie takiego ujęcia i dlatego takie obostrzenia. Pozdrawiam :)
karp
2013-04-14 11:28:55
Jestem spoza Mosiny.Czytam te krytyczne wpisy,ale nie myślałem,że jest aż tak źle. Zdjęcia nie kłamią-rury,księżycowy krajobraz nad Wartą.Gdyby zwykły Kowalski tak zrobił,to kary dobiłyby jego i rodzinę do 3 pokolenia.Wystarczy jednak napad na Tira i już się jest traktowanym inaczej.Poddaje to Wam pod rozwagę-przecież przez Mosinę chyba jakieś Tiry przejeżdżają.
Alina
2013-04-13 23:50:02
To tak jest postrzegany rozwój Mosiny przez 11 nowoczesnych radnych z Wiazkiem na czele. Przeciez w ten sposob mogliby zalatwic Rogalinek, Krajkowo, Sowiniec. Pamiętajmy, ze mamy juz w centrum Mosiny potężną firmę logistyczna Rohr, firmę produkcyjna Stora miała być pyroliza. Zgroza, zgroza.
Karol
2013-04-13 23:09:48
No cóż, co wolno wojewodzie, to nie tobie drogi Krzysztofie...
krzysztof
2013-04-13 22:52:44
Niedawno otrzymałem WZ dla swojej działki. W punkcie „Ustalenia dotyczące obsługi w zakresie komunikacji i infrastruktury technicznej” istnieje obowiązek zagospodarowania wód opadowych na działce inwestora. Z powodu tego zapisu muszę ponieść spore koszty. Na drugim zdjęciu widzę dwie wystające ze skarpy rury. Spodziewam się że mają one za cel odprowadzanie deszczówki (chyba nie ścieki). Ciekawi mnie czy w ten sposób można zagospodarować wody opadowe?
Małgorzata Kaptur
2013-04-13 21:27:22
Ja o panu Pyżalskim wcale nie piszę. Nawet w odróżnieniu od Pana nie wymieniam jego nazwiska. Pokazuję problem, by radni i urzędnicy mogli zobaczyć jak to wygląda. Oczywiste jest, ze problem leży w mosińskim magistracie, w decyzjach o warunkach zabudowy, które wydaje burmistrz - to on decyduje ile % powierzchni zostanie zabudowane, wyznacza linie zabudowy, decyduje o wysokości budynku, czy rodzaju dachu.
ludożerca
2013-04-13 20:52:42
Droga Małgosiu - wygląda na to, żeśmy sie nie zrozumieli. Otóż akurat za estetykę i funkcjonalność budynku można architekta krytykować totalnie i całkowicie bezkarnie ile się da - o ile zdaniem oceniającego zasłużył sobie na to. To kwestia indywidualnego odczucia. Za zagęszczenie i zagospodarowanie parceli odpowiada właściciel - zleceniodawca. Projektant MUSI uwzględnić bezapelacyjnie i bezdyskusyjnie życzenia inwestora przestrzegając obowiązujących przepisów - w tym Prawa Budowlanego. Powiem więcej - bezczelny byłby ten zleceniobiorca który szarogęsił by się nie na swoim i nie za swoje - ma wykonać robotę projektową i koniec - kropka. Gospodarz terenu - tu Gminy Mosina - musi zadbać o te parametry któreś łaskawie przytoczyła - intensywność zabudowy, odległości jej od nurtu rzeki, zagospodarowanie terenów zielonych i dziesiątki innych parametrów zawartych w planie miejscowym. Wtedy architekt MUSI je uwzględniać i przestrzegać przy projektowaniu. Facet zrobił swoje. Co go obchodzi że coś tam straciło czy zyskało na wartości? To nie są jego sprawy - to polityka lokalnej władzy.Po to właśnie tak ważne są władze samorządowe. Jeśli miałby Sąd roztrzygać o projekcie - to powiem szczerze - żle widzę Twoją sytuację prawną - sędzia za rączkę poprowadzony nad te wszystkie skarpy, krawędzie, rozmyte brzegi i wszystkie inne apokaliptyczne wizje - zobaczy stojące sobie spokojnie domki i co zrobi? Po łapkach da - za podważanie umiejętności zawodowych, tytułu do prawa inżynierskiego projektowania i autorytetu potrzebnego do wykonywania zawodu. Już nie wspomnę o konsekwencjach gdy pyzie spadnie sprzedaż i wykaże jej powód. Dlatego należy szukać nieszczęścia u jego żródła a nie ujścia.
Małgorzata Kaptur
2013-04-13 19:56:50
Chciałabym zwrócić uwagę, że nigdy nie wypowiadałam się na temat estetyki i funkcjonalności pojedynczego budynku. Ja nie krytykuję projektanta. Pokazując nadmierne zagęszczenie, eliminowanie zastanej zieleni i niespotykany nigdzie indziej napór na rzekę, chcę pokazać, że taki sposób urbanizowania wsi jest niedopuszczalny. Gdyby zachowano większy odstęp od rzeki, zastosowano taką intensywność zabudowy jak w przypadku innych deweloperów, gdyby zachowano harmonię z przyrodą, nie zawracałabym sobie tym miejscem głowy. W przypadku osiedla przy Gromadzkiej jest jeszcze problem indywidualnych działek w sąsiedztwie. 10 działek indywidualnych po ok. 1000 m2 i działka ze stawami o powierzchni 1,2 ha - to powierzchnia większa od tego całego osiedla, które ma 1,4 ha. Na tym osiedlu będzie mieszkać ok 400 osób. Na terenie przyległym 40. Właścicielom działek indywidualnych zrobiono krzywdę. Ich nieruchomości straciły na wartości. Właściciel działki ze stawami powiedział: Pani, jak ja sobie pomyśłę, że w niedzielę oni wszyscy wchodzą na mój teren, żeby pospacerować, to spać nie mogę. Będę chyba musiał zamknąć bramę i sprzedawać bilety...
ludożerca
2013-04-13 19:11:05
Pani Małgorzato - pisze Pani: "A to osiedle pokazuje, że jak się chce, to się da zrobić wszystko." A ja powiem, że w Mosinie Springerowej, Ratajczaka, Ambroziewicza, Kmiecika jest dokładnie odwrotnie: jak się da - to się chce zrobić wszystko. Pokusa jest bardzo wielka, bo dla tego akurat inwestora (Pyżalski) moralność i praworządność - jak wykazał Sąd prawomocnym wyrokiem - jest pojęciem abstrakcyjnym, a ci z którymi można sprawy układać w urzędzie są akurat bardzo podatni na argumenty. Pisano o tym, że wg pracowników FH, firma ta buduje Springerowej dom. Jeśli pracownicy Pyżalskiego mają rację - to budowa jest prowadzona z pewnością na imię podstawionej osoby. Nie sądzę, żeby Springerowa była aż tak głupia i bezczelna, a jeśli - to pozbyła się już tego. Za dużo jej decyzji jak na transparencie jasno i wyrażnie świadczy o niebywałym i niezrozumiałym sprzyjaniu akurat temu inwestorowi. Muszą teraz brać pod uwagę, że czasy się zmieniły i coraz więcej mieszkańców Gminy Mosina za głupków i durniów nie chce dalej robić. Skierowanie zaś do Prokuratury stosownych zawiadomień i powiadomień jest obowiązkiem formalnych przedstawicieli tego społeczeństwa - radnych. To konstytucyjna ich powinność, ze szczególnym uwzględnieniem obowiązku "opozycji" wobec swoich wyborców i sympatyków. Ale proszę zostawcie sprawę skarpy, podtopień i wszystkich innych wieszczonych kataklizmów, bo moim zdaniem wcinacie się nie w swoją działkę. Na miejscu tego projektanta (i nie tylko jego) zastanawiałbym się czy nie wystąpić o odszkodowanie za działanie ...(dopiszcie sobie resztę). Pyżalski może sobie budować co chce i gdzie chce nawet na środku rzeki na palach. Nie ma mpzp. I to jest sprawa kryminalna - że wszystko może.
Waldek
2013-04-13 16:54:36
Do Aliny.Ten zacny Pan o którym Pani pisze nie projektuje a jedynie nadzoruje. Projektantem musi być architekt.
jak on to robi
2013-04-13 16:50:36
Dla niektórych "pracowników" Urzędu Miejskiego - p. Pyżalski jest po prostu "pyza" i mają Państwo odpowiedź na pytanie, że wszystko można załatwić.
Małgorzata Kaptur
2013-04-13 16:30:46
Wielu mieszkańców Czapur musiało latami bić głową w mur, bo urzędnik mówi NIE, bo prąd za słaby na Gromadzkiej, bo nie ma kanalizacji, bo nie ma planu, bo za blisko rzeki. A to osiedle pokazuje, że jak się chce, to się da zrobić wszystko.
ludożerca
2013-04-13 16:00:05
Ja żadnej winy projektanta nie widzę. Wręcz przeciwnie, dostał zlecenie i założone przez inwestora warunki spełnił wyśmienicie (czytaj - nieludzko pozagęszczał zabudowę). Pyżalski uzyskał od Springerowej warunki zabudowy (przekręt i podprowadzenie bo tzw. wz mogą dotyczyć tylko singiel działki, w żadnym stopniu nie w znaczeniu - na jednej działce np. 100 domów - klasyczne pójście po bandzie), takie jakie sobie wykombinował - ot cała filozofia. Mnie interesuje problem tego przekrętu o tyle tylko, że wywołując mpzp dla całej pozostałej części Czapur zaburza się równość mieszkańców wobec prawa i nadto nad Pyżalskim - prywatnym inwestorem - Springerowa otworzyła parasol ochronny przed konkurencją ze strony innych inwestorów. To jest działanie absolutnie świadome, w zmowie stron z wyrażną intencją działania na korzyść Pyżalskiego ze szkodą dla pozostałych właścicieli ziemi. Wyobrażmy bowiem sobie, że jakiś Czapurzanin, właściciel pola, czy innej działki, ma ochotę i fantazję (mając wszystko prócz swoich pieniędzy w dupie) naśladować sąsiada - czyli Pyżalskiego i wystawić podobne "sardynkowe" osiedle. Powinno mu być wolno, bo głupota nie jest reglamentowana i jeśli Czapuroki chcą swoją wieś zamienić na slamsy, to robią to na swoje życzenie i za swoim idiotycznym przyzwoleniem. I co się okazuje? Otóż nie, teraz już nie wolno. Bo są uchwalone mpzp i takie przewały już nie przejdą. Prywatnym interesem Pyżalskiego tłumaczy się ten dziarski impet, TROSKA (cynizm do kwadratu) i niespotykana gdzie indziej szybkość wykonania i zatwierdzenia planów. Jesteście Czapuroki wykolegowani i zostajecie z przysłowiową ręką (nawet dwoma!) w nocniku - znaczy umaczani we własnym domu we własnym gównie. Pogratulować. Najgorsze, że nawet najbardziej surowa kara za te oczywiste przekręty nic nie naprawia.
Alina
2013-04-13 14:23:34
Czy tym mosinianinem jest pan Sz................
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-04-13 13:28:15
Z mojej wiedzy wynika, ze osiedla projektował pewien znany mosiniak, a pod projektem miało się podpisać pewne biuro ze Śremu.
ludożerca
2013-04-13 11:11:23
Wybudowanie tego potężnego osiedla stanowi podręcznikowy przykład korupcji w najczystszej postaci. Dla całej wsi Czapury obowiązują mpzp za wyjątkiem tych ziem których właścicielem jest Pyżalski. Żaden, najbardziej nawet zidiociały i skorumpowany, czyli przekupiony projektant (biuro projektów), nie byłby w stanie przemycić do planu takich rozwiązań i parametrów jakie charakteryzują stan tutaj obecny. Ta gęstość zabudowy i liczba przemieszczonych ludzi rodzi daleko większe skutki w tym i społeczne niż pobudowanie lokalnego osiedla. Powiedzmy sobie prawdę: tu powstaje sporej wielkości satelickie dla Poznania miasteczko, którego pożytki dla Gminy Mosina są żadne, koszty zaś z tą aglomeracją związane przeogromne. Te tysiące ludzi muszą generować poważne społeczne skutki. Przedszkola, szkoły, służba zdrowia, handel, transport i parkingi, ochrona pożarowa, policja, placówki i oferta kulturalna, zieleń i place dla dzieci, urządzenia sportowe i rekreacyjne ...itd itp. To są kpiny w żywe oczy, aby osadzić w XXI wieku na takiej infrastrukturalnej pustyni, bez szczegółowych branżowych planów, taką masę ludzi. Pyżalski chce zarobić i to jest oczywiste, ale on dba o kupców a nie o mieszkańców. Tych na głowie ma cała Gmina. Jeśli jej gospodarz nie widzi i nie słyszy tej tykającej bomby, to zarzucam mu, że robi to świadomie - wiedząc, że przed wybuchem będzie daleko i pod ochronnym płaszczem Pyżalskich. A o rozwiązania inżynierskie proszę się nie martwić, to robili fachowcy (chyba), a nie nauczyciele wf-u.
martini
2013-04-13 09:38:14
Dziwię się ludziom którzy te mieszkania kupują i dali się nabrać na piękną reklamę, oraz symulację komputerową. Przyjdzie kiedyś znowu wielka woda (oby nie) i domy wraz z całym dobytkiem zsuną się do rzeczki. Firma która buduje to badziewie ogłosi upadłość a za miesiąc w jej miejsce powstanie nowa z tym samym właścicielem i dalej będzie budować na terenie wielkopolski swoją chałturę. Widziałem tylko jak powstał blok tej firmy w Mosinie przy ul.Krotowskiego a Mieckiewicza w temperaturze -15 do -20 stopni pracownicy ogniskiem i palnikami ogrzewali cegły i zaprawę murarską. Znam osoby które kupiły mieszkania tej firmy zarówno w Mosinie jak i w Czapurach i narzekają na występujące ciągłe usterki.