CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Szóstoklasiści wypadli gorzej niż w latach poprzednich

 MK. 30.05.2013 r.
Uczniowie szóstych klas uzyskali w tym roku dopiero 14 wynik w powiecie (na 17 gmin).  W ubiegłym roku 10 - te miejsce, w 2011 - 12, a w 2010 roku siódme. 




Najlepiej napisali uczniowie z Puszczykowa. Warto dodać, że wynik uczniów z Rogalinka jest na tym samym poziomie.

Kórnik w ubiegłym roku był na miejscu 13.







Stęszew, Buk, Kórnik i Pobiedziska były w ubiegłym roku za gminą Mosina.








tabela ze strony www.oke.poznan.pl

Gratulacje dla Uczniów,  Nauczycieli i Dyrektora Szkoły Podstawowej w Rogalinku!


tabela ze strony www.oke.poznan.pl

Najlepiej czytają uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Mosinie, najlepiej potrafią pisać uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 2 i SP w Krosinku, Rogalinku i Krośnie,  natomiast w rozumowaniu i wykorzystywaniu wiedzy w praktyce uczniowie z Rogalinka pozostawili swoich rówieśników daleko w tyle. Uważam, że to jest ogromny sukces tej szkoły.

Analizując wyniki ze sprawdzianu nie można ograniczyć się do wyników z jednego roku (bywają roczniki lepsze i gorsze w danej szkole).
Poniższa tabela pokazuje wyniki (kolejność w 6 ostatnich latach) szkół z naszej gminy.

  liczba
piszących
 I II III IV V VI VII VIII IX
2013 285 Rogalinek   N r  2  
  Krosinko  
Daszewice  Krosno    Pecna
  Czapury
Rogalin Nr 1
2012 273 Daszewice Rogalinek  Pecna         N r  2    
    
Czapury     
Krosno   Nr 1     Krosinko
2011 288 Pecna Krosno N r  2 Daszewice Nr 1 Rogalinek Czapury    Krosinko
2010 278 Daszewice Rogalinek    Nr  1 
  Nr  2 
   Pecna  
Czapury
Krosno Krosinko
2009 270 Pecna            Nr  2     
     
  Daszewice  
  Rogalinek   
          Czapury           
    Kosno          
Krosinko     
  Nr  1  
2008 303 Krosinko

Nr 1   
Daszewice  

Rogalinek Krosno  Czapury 
Pecna  


aktualizacja: 5.06.2013 r.  


Komentarze



taboret
2013-06-01 15:13:45
@ martini ::: Masz rację. Lepiej to już było.Niestety system oświaty i kształcenia zmieniono na system edukacji w którym nauczycieli zmieniono w "edukatorów" bez umiejętności kształtowania osobowości ucznia.Podobnie jak służbę zdrowia zmieniono na ochronę zdrowia idąc w kierunku usług medycznych.l
martini
2013-05-31 22:32:53
Kiedyś było osiem klas nie było żadnych śmiesznych sprawdzianów na zakończenie szkoły. Była zwykła podstawówka i szło się do liceum, technikum lub zawodówki. Wszystko funkcjonowało, uczniowie mieli podręczniki od uczni z rocznika wyższego nie było kilka dziesięciu wydawnictw........ dobrze jest czasami powspominać
tubylec
2013-05-31 18:09:06
Uproszczenie. Wyniki dzieciaków, to tylko po części "zasługa szkół".To wypadkowa rodziców, szkoły, środowiska i ....postępu technologii. Komputer błędnie dawkowany odbiera zdolność myślenia. Dziś dla dzieciaków jeśli ktoś nie ma konta na NK , czy FB nie istnieje. Szkolnictwo schodzi na psy, nie ma się co łudzić, że to się poprawi w jakimś dużym stopniu. Najgorsze jest to, że taki produkt SP trafia do gimanzjum, dalej szkoły średniej i na studia. Po kilkunastu latach od skończenia studiów, mój dziekan powiedział komentując dzisiejszych studentów, tak krawiec kraje, jak mu materiału staje. Przy czym był bardziej dosadny... Problem jest dalej głębszy, bo niższy poziom nauki = mniejszy rozwój technologii = wolniejszy rozwój gospodarki = gorsze warunki życia. Co do zmian w szkole, to po pierwsze system kształcenia nauczycieli do poprawki, po drugie kategorycznie zabronić zadań domowych. Dziecko po szkole ma realizować własne zainteresowania, rozwijać np. zdolności muzyczne, sportowe, społeczne, nie zaś ślęczeć nad zadaniami. Nie wolno przerzucać pracy w szkole na pracę w domu. Czy jako pracownik jak będę pracował 8 h w pracy i 6 h w domu, to będę lepiej wykwalifikowany? Nie! Będę zmęczony, sfrustrowany , zdemotywowany. Zadaniem szkoły jest pokazanie drogi, nie ciągnięcie za uszy. I mimo, że mam bardzo negatywne zdanie na temat szkolnictwa i tego niskiego i wyższego, to uważam, że obarczaniem wynikami samych szkół jest grubą przesadą. Co więcej, uważam, że szkoła powinna pozytywnie segregować dzieciaki. Pewnie rodzice rzucą się na mnie za chwilę, ale najpierw wytłumaczę. Teoretycznie, jeśli moje dziecko ma zdolności np. językowe, a jest kompletnym "matołkiem" z mateatyki, fizyki itp., to logiczne jest , że warto kształtować jego talent do języków, natomiast słabe punkty ograniczyć do minimum. W życiu normalnego człowieka, który nie jest związany z matematyką wystarczą działania +,-./,* i podstawy planimetrii + procenty. Żeby policzyć kredyt, rachunki i kupić np. odpowiednią ilość płytek do łazienki. Cała reszta jest do nieczego nie potrzebna. A tak mamy równanie w dół ze wszystkiego. Zamiast języka, matematyki, czy biologii np. religię. Pozwolę sobie przytoczyć mój przykład ze szkoły podstawowej (lata 80-te ).Matematyk podzielił klase na 4 grupy, wg poziomu. Na sprawdzianie grupy mogły uzyskać odpowiednio maksymalne oceny 5,4 i 3 ( oraz jedna grupa zaawansowana, dla dzieciaków które chciały i miały zdolności ). Każda grupa miała zadania o różnej trudności. Jaki był efekt po 4 latach ? Najmniej zdolne dzieciaki opanowały podstawy, najzdolniejsze opanowały program zaawansowany. Każdy nauczył się tego, co było w jego zasięgu. Podobnie jak w sporcie, nie ma sensu wymagać od chłopaka który ma 1,6 m wzrostu i 55 kg, żeby rzucał piłką lekarską dalej niż kolega , który ma 190 cm i 90 kg. Dlaczego ? Bo się człowieka zniechęca. Skoro ja mogę pobiec 100 m w 17 sekund, to można mi wyznaczyć granicę 16,5 s i to mnei zmotywuje, jeśli ktoś może bez przygotowania pobiec w 13 s, to granicę ustawić mu trzeba na 12 s. Dlaczego ? Tylko realny cel motywuje ludzie. Świadomość, że czegoś nie da się sięgnąć to najgorszy motywator w nauce i rozwoju.
Skryba
2013-05-31 11:02:54
Jak radnym dasz wyższą dietę to będą lepiej działać?
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-05-31 10:13:10
Trzeba dać wyższe nagrody dyrektorom szkół, to wyniki bedą lepsze
i
2013-05-31 10:07:07
w ostatniej tabelce "fajnie" widać upadek sp1.
Tata
2013-05-31 09:40:50
Być może trudne pytanie ale chciała bym się dowiedzieć. Na którym miejscu w gminie i powiecie była szkoła we wsi Krosno przed wybudowaniem nowej szkoły?
Waldek
2013-05-31 06:36:38
Te słabsze wyniki to jest zasługa opozycji która ciągle miesza w oświacie. A to sprawa subwencji dla dzieci z Mosiny ( czy z Krosna - sam nie wiem ), a to votum nieufności wobec gminnej minister oświaty .. no tej blondyny , (nazwiska nie pamiętam), a to nie podoba im się powołanie Zespołu Szkół w Daszewicach, a to za duże wydatki eksploatacyjne .... itd., itd. Wszystkie te wydarzenia wpłynęły w sposób zdecydowany na uzyskane wyniki. P.S. Jak donosi red. Szogun z Radia Mosina, prawdopodobnie ostatni opad gradu na Ziemi Mosińskiej to efekt dalszego ochłodzenia stosunków opozycji z Burmistrzem.