CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Pierwsze demokratyczne wybory

 MK: 5.06.2013 r.
Media wspominają pierwsze demokratyczne wybory do parlamentu z 4 czerwca 1989 r. To przełomowa data w naszej powojennej historii.  Rok później, 27 maja 1990 r. odbyły się pierwsze wybory samorządowe. Komitety Obywatelskie "Solidarność"  uzyskały w nich ok. 53,1% głosów. W Mosinie OKS zdobył zdecydowaną większość mandatów. Jan Marciniak tak wspomina ten czas ...

 

"Rok 1990 - zmiana władzy" - z Janem Marciniakiem rozmawia JOANNA NOWACZYK



artykuł ze strony www.zolnierzewolnosci.pl

 
"Ziemia Mosińska" 1988 r.

 Zofia Springer w tym czasie była radną i od kilkunastu lat pełniła funkcję dyrektora szkoły specjalnej.
Została nim w wieku 27 lat i sprawowała tę funkcję nieprzerwanie do 2002 r.
Mówi o tym w wywiadzie do pisma Welcome
(Mosina od lat się w nim promuje) w sierpniu 2006 r.

WYWIAD


Komentarze



Do Pana Waldka
2013-06-09 23:20:55
Przepędzać do lasu nie. Szkoda lasu. Lepiej przepędzić do sortowni w Czempiniu do zutylizowania. No a w nadchodzących wyborach będzie po staremu. Jeden czy drugi kandydat będzie łaził po domach z paczka kawy albo stawiał skrzynki wódki.
the naturat
2013-06-08 09:21:46
Uświadamianie ludzi to długotrwała praca i jak sam wiesz trudna. Wiesz również, że władza dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi , pozostali muszą własnym sumptem walczyć :) A co do wyborów, to jak ktoś pisał, biznes nie zarżnie kury znoszącej złote jajka, dofinansuje swoich sowicie , a cała ta bajka o limicie finansowym na kampanię jest dla dzieci. Prawda jest taka, że władza dzień w dzień pokazuje, że ma społeczeństwo za idiotów, co gorsza z reguły to społeczeństwo nie wie, lub nie chce wiedzieć , że tak jest traktowane, a czasem nawet się z tego cieszy :) O opozycji naczytałem się wielu rzeczy, ciekawe np. , że nikt ze Springerowców nie wział głosu np. w sprawie wniosku o obniżenie o 1/3 diet radnych złożonych przez KS ... Mam takie wrażenie , że przez 8 lat gmina była indoktrynowana dożynkami, kwiatami i MM i ludziom było wygodnie, teraz gdy pojawiają się pierwsze promyki demokracji i innego punktu widzenia, fakty zaczęły uwierać. A jeśli ma Pan 70 lat, to może ma i wnuki ? To w imieniu Pani Małgosi Kaptur zapraszam na Dzień Dziecka :) za tydzień w niedzielę :)
Waldek
2013-06-08 08:38:11
@the naturat - niech wreszcie elektorat się przebudzi i nadchodzących wyborach tych leśnych kacyków przepędzi do lasu. Dla mnie - 70 letniego faceta - takie zachowanie radnego to kpina. Prostacka promocja zakładająca że elektorat to przygłupy. Jak ktoś taki mógł ubiegać się o fotel burmistrza, toż to .......
the naturat
2013-06-08 08:26:21
Problem leży gdzieś indziej. Gdyby SJF podziękował sam, to nikt tego nie zauważy, jeśli zaś pojawiło się to w mediach, to zauważy elektorat. W każdym raziem pasuje do tego cyrku. Zamiast wniosków, może SJF powalczy o utwardzenie tych ulic ? Może lepiej zapobiegaćniż leczyć ?
Waldek
2013-06-07 17:53:00
@taboret - kogo życzenia mają większą wartość jest sprawą dyskusyjną. Będąc na miejscu Falbierskiego po prostu złożyłbym z serca płynące podziękowania. Burmistrz skoro chce to niech też podziękuje. Wnioskowanie do władzy o złożenie podziękowań to pomysł iście w PSL- owskim stylu. Chłopom Polskim - Szczęść Boże !
taboret
2013-06-07 13:00:09
To rzeczywiście wygląda na zagranie pod publikę. Sprawa oczywistą jest że takie podziękowania się należą w szczególności do strażaków z OSP, a z pewnością mają większą wartość od burmistrza(mino osobistych animozji) niż od przewodniczącego osiedla(znam to z własnego doświadczenia), a wystarczyłby jeden telefon. ,
Waldek
2013-06-06 21:34:45
Radny Falbierski przeszedł samego siebie. Na BIP-ie jest jego wniosek do Burmistrza o złożenie podziękowań strażakom za udział w akcji pompowania wody na Osiedlu Nr 3. Czyżby takich podziękowań nie mógł złożyć strażakom bezpośrednio sam przewodniczący Falbierski tylko musi prosić burmistrza ? Wniosek niezależno zależno i zależno niezależnego radnego świadczy o całkowitym spacyfikowaniu radnych proburmistrzowskich przez Burmistrza tow. Zofię. Tak midiotycznego wniosku jak żyje nie czytałem. A żyję już , ho ,ho.
Waldek
2013-06-06 18:06:12
Oczywiście po ,,wygłupia,, miało być ,,to,, zamiast ,,ty,,.
Waldek
2013-06-06 18:03:54
@mosinka 2 Jeżeli się ktoś wygłupia ty TY mosinka. Waligórski pochodzi z Mosiny. Jest to element napływowy !
mosinka 2
2013-06-06 17:05:04
waldek nie wyglupiaj się, przecież ty podobno jesteś z czapur. to ty powinieneś mieć wiedzę na ten temat.
Waldek
2013-06-06 16:20:08
Nadal nie wiem co robił w tym czasie Pierwszy Przewodniczący Nowoczesnej Rzeczpospolitej Mosińskiej Waldemar sołtys Waligórski.
AS wiórecki
2013-06-06 12:15:02
Dziękuję Pani Małgorzato za zaproponowaną korektę. Podziwiam Pani szkachetność i łaskawość wobec Springerowej zamieszczając z nią wywiad. Uderzające porównanie - skromny i serdeczny działacz odradzającej się demokracji i już dufna, zarozumiała, rozczeniowa i wiecznie niezadowolona była działaczka wrażej PZPR. W tym czasie gdy została kierownikiem szkoły niewielu było w Mosinie, a szczególnie w szkolnictwie, karierowiczów-partyjniaków, a popierali się wzajemnie zgodnie z najlepszą definicją sitwy i partyjnej mafii. To partia ją wstawiła, ot cały powód tego wczesnego awansu. Wielu ówczesnych nie dało się omotać tej piekielnej partyjnej machinie i poświęcili swoje zawodowe kariery by twarz i honor zachować. Mam jednak kolejną uwagę. Zachwiała Pani proporcje (rozumiem, że niezamierzenie). Bohater tego tematu - Pan Jan Marciniak - doczekał się tylko linku, podczas gdy niechlubna pezetpeerowska Springerowa zdjęcia. To bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące.
AS wiórecki
2013-06-06 10:30:38
1/ Wcale nie wiadomo że to jest link do tego niesłychanie ciekawego artykułu. To lektura obowiązkowa dla wszystkich mieszkańców Gminy.2/ Bardzo dobrze, z wielką znajomością tematu, bez zadęcia, merytorycznie przeprowadzony wywiad i treściwe, bogate w szczegóły bez chwalby, z wielką skromnością i kulturą osobistą udzielane przez Pana Jana Marciniaka wypowiedzi. Brawo, brawo, brawo! 3/ O gdybyż ten wywiad ukazał się w przeddzień ostatnich wyborów, wygrana Pana Jana Marciniaka byłaby zupełnie pewna. Gdyby jeszcze przeciwstawić Jego i Jego politycznych sprzymierzeńców dokonania - z indolencją Springerowej i jej kolesia i ideologa partyjnego Pniewskiego, to wówczas klęska tych obecnych nieudaczniów byłaby całkowita. Prasa to potęga, tylko trzeba maksymalnie to narzędzie wykorzystywać. 4/ Aby wyciągnąć naukę z tego doświadczenia już w kalendarzu na przyszły rok musi znależć się obowiązkowo cały cykl wspomnieniowy (tym bardziej że okrągła będzie rocznica) Pana Jana Marciniaka. Rozpocząć w 25 rocznicę by kulminacja wypadła w oczywistym terminie. Skromność Pana Marciniaka zasługuje na najwyższe uznanie - bo zapłacił i płaci za nią i swoją szlachetność wysoką cenę. Czas wreszcie Mosino na wynagrodzenie tych zalet, przejrzenie na oczy i powrót do moralności i korzeni tej demokracji którą wtedy Mosiniacy kartką wyborczą wywalczyli. Takiego fachowca, zarazem oddanego i życzliwego ludziom samorządowca jak Pan Jan Marciniak drugiego tu w Gminie nie znajdziemy. Ale też dał Bóg - nie ma czego już szukać. Naszą "Amerykę" mamy dawno odkrytą - należy ją zagospodarować. Dziękuję Drogi Janie za te wspomnienia!
do Waldka
2013-06-06 00:21:05
W tych dniach J. Rogalka działał w Solidarności w SFM. Przyczynił sie do upadku tej firmy. W chwilach wolnych robił zdjęcia w szkołach i przedszkolach oraz przebierał sie za gwiazdora. Zosia byla zwykłą szara nauczycielka w Szkole Specjalnej.
Waldek
2013-06-05 23:41:28
Ciekawi mnie jakie wspomnienia z tych dni mają: radny Jacek Rogalka, przewodniczący Waligórski oraz burmistrz Sprginger
Karol
2013-06-05 21:21:10
23 lata temu, a ma się wrażenie, że to prehistoria. Ciekawy wywiad. Nie wiedziałem, że Jan Marciniak to taki "kombatant"