CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Co powstanie w Western City Rio Grande?

 MK:9.06.2013 r.
W Krosinku nad Kanałem Mosińskim i wpadającą do niego Olszynką zlokalizowane jest miasteczko kowbojskie. Dla terenu o powierzchni ok. 25 ha opracowany został miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. W planie jest mowa o obiektach o wysokości nawet do 17 m. 

WESTERN CITY RIO GRANDE 

Dyskusja publiczna nad przyjętymi w projekcie planu miejscowego rozwiązaniami odbędzie się w dniu 17 czerwca 2013r. w Urzędzie Miejskim w Mosinie, o godzinie 15.00 w sali 110.
Każdy, kto jest zainteresowany tym, co plan niesie i ma uwagi w związku z jego treścią może do dnia 19 lipca złozyć na piśmie swoje uwagi.

obwieszczenie      
  rysunek planu

Wybrane zapisy z mpzp.

  • maksymalna powierzchnia zabudowy - 10% powierzchni działki budowlanej;
  • minimalna powierzchnia biologicznie czynna - 50% powierzchni działki;
  • maksymalną wysokość zabudowy usługowej – 17 m do najwyższego punktu połaci dachowej w strefie lokalizacji dominanty urbanistycznej, zgodnie z rysunkiem,
  • dla terenów 3U/ZP i 4U/ZP – 12 m do najwyższego punktu połaci dachowej;
  • powierzchnię dominanty przestrzennej mierzonej po obrysie ścian zewnętrznych nie większą niż 400 m2;

    Na terenie wód powierzchniowych i zieleni, oznaczonego na rysunku symbolem WS/ZP ustala się następujące parametry i wskaźniki kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu:
    1) zachowanie istniejącego Kanału Olszynka;
    2) dopuszczenie lokalizacji budowli wodnych i urządzeń melioracji wodnych;
    3) lokalizację mostu w strefie wyznaczonej na rysunku planu;
    4) dopuszczenie lokalizacji przystani kajakowej w strefie wyznaczonej na rysunku planu;

 Plan zaniepokoił mieszkańców. Otrzymałam dziś mailem takie zdjęcie:

 

  1. Czy obawy mieszkańców są uzasadnione?

  2. Czy może jest to szansa dla mieszkańców?


    Jestem ciekawa co myślą na ten temat nasi czytelnicy.

 
Warto zobaczyć jakie są kierunki zagospodarowania przestrzennego tego terenu:
www.mosina.pl/bip/kierunki.jpg

 Tylko bladozielony teren wzdłuż cieków wodnych - łączniki ekologiczne - mają szanse pozostać niezmienione.

www.mosina.pl/bip/ksekcja_15.jpg

 symbol  ustalenia Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania
Krosno
E1_M1
Teren zabudowy mieszkaniowej. Dopuszcza się:
- lokalizowanie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej,
- lokalizowanie usług podstawowych, przy czym usługi powinny być grupowane wzdłuż ważniejszych ulic lub wokół placów, a powierzchnia terenu przeznaczona pod funkcje usługowe nie może być większa niż 20% powierzchni jednostki bilansowej.
Ustala się tworzenie, zachowanie i pielęgnację terenów zieleni ogólnodostępnej w postaci placów, skwerów i zieleńców oraz zieleni w pasach drogowych, przy czym łączna powierzchnia terenów zieleni ogólnodostępnej nie może być mniejsza niż 20 % powierzchni jednostki bilansowej.
Krosno
E1_M2
Teren zabudowy mieszkaniowej. Dopuszcza się:
- lokalizowanie zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej,
- lokalizowanie usług podstawowych w parterach budynków mieszkalnych lub jako obiekty wolno stojące.
Ustala się tworzenie, zachowanie i pielęgnację terenów zieleni ogólnodostępnej w postaci placów, skwerów i zieleńców oraz zieleni w pasach drogowych, przy czym łączna powierzchnia terenów zieleni ogólnodostępnej nie może być mniejsza niż 20 % powierzchni jednostki bilansowej.
Krosno
E1_R
Teren wielofunkcyjnej zabudowy wiejskiej w obrębie zwartej jednostki osadniczej.
Dopuszcza się lokalizowanie:
- zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej,
- zabudowy zagrodowej,
- obiektów produkcji rolniczej,
- obiektów związanych z prowadzeniem nieuciążliwej działalności gospodarczej i usług, drobnego handlu oraz drobnego rzemiosła.
Mosina - Krosno
A3_M2
 Teren zabudowy mieszkaniowej. Dopuszcza się:
- lokalizowanie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej,
- lokalizowanie usług podstawowych, przy czym usługi powinny być grupowane wzdłuż ważniejszych ulic lub wokół placów, a powierzchnia terenu przeznaczona pod funkcje usługowe nie może być większa niż 20% powierzchni jednostki bilansowej.
Ustala się tworzenie, zachowanie i pielęgnację terenów zieleni ogólnodostępnej w postaci placów, skwerów i zieleńców oraz zieleni w pasach drogowych, przy czym łączna powierzchnia terenów zieleni ogólnodostępnej nie może być mniejsza niż 20 % powierzchni jednostki bilansowej.
Mosina - Krosno
A3_M3
Teren zabudowy mieszkaniowej. Dopuszcza się:
- lokalizowanie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej,
- lokalizowanie zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej o wysokości do 3 kondygnacji nadziemnych,
- lokalizowanie usług podstawowych, przy czym usługi powinny być grupowane wzdłuż ważniejszych ulic lub wokół placów, a powierzchnia terenu przeznaczona pod funkcje usługowe nie może być większa niż 20% powierzchni jednostki bilansowej.
Ustala się tworzenie, zachowanie i pielęgnację terenów zieleni ogólnodostępnej w postaci placów, skwerów i zieleńców oraz zieleni w pasach drogowych, przy czym łączna powierzchnia terenów zieleni ogólnodostępnej nie może być mniejsza niż 20 % powierzchni jednostki bilansowej.
Mosina - Krosno
A3_U1
Teren zabudowy usługowej. Dopuszcza się:
- utrzymanie i rozbudowę istniejących obiektów,
- lokalizowanie usług oświaty.
Krosinko
F1_UZ2
Teren zabudowy usługowej w zieleni. Dopuszcza się lokalizowanie usług sportu i turystyki, w tym usług agroturystycznych , przy czym łączna powierzchnia zabudowy wszystkich budynków w ramach jednostki bilansowej, nie może przekraczać 30000 m² powinna być realizowana proporcjonalnie do powierzchni działek budowlanych lub zgodnie z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Dopuszcza się lokalizację lokali handlowych o powierzchni do 100m2.
Ustala się zachowanie pasa wolnego od zabudowy wzdłuż cieku o szerokości 25 m od górnej krawędzi skarpy po obu stronach cieku.
Krosinko
F1_R
Teren wielofunkcyjnej zabudowy wiejskiej w obrębie zwartej jednostki osadniczej.
Dopuszcza się lokalizowanie:
- zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej,
- zabudowy zagrodowej,
- obiektów produkcji rolniczej,
- obiektów związanych z prowadzeniem nieuciążliwej działalności gospodarczej i usług, drobnego handlu oraz drobnego rzemiosła.

 Osiedle Krolewskie-prezentacja


Ustawowe-formy-partycypacji-społecznej-w-planowaniu-przestrzennym


Komentarze



taboret
2013-09-02 21:12:42
@ M.K. Tak podejrzewałem. Nie ma sprawy. Przyłączam się do życzeń.
Małgporzata Kaptur
2013-09-02 20:03:27
@taboret - proszę o wybaczenie - usuwając spam posunęłam się o jeden most (post) za daleko. Serdecznie pozdrawiam Pana oraz wszystkich czytelników z pięknej Brugii.
taboret
2013-09-02 10:43:49
Niezbyt zrozumiałe to usunięcie mego wpisu.???
taboret
2013-09-01 17:13:08
Magda ::: Cieszyć się należy z możliwości zwiększenia miejsc pracy, lecz postaraj zapoznać się z całością materiału w tym temacie i rozważ czy tylko miejsca pracy są ważne. Czy nie dostrzegasz innych mankamentów i tym sposobem wdrożenia takiej inwestycji. Pozdrawiam :)
MAGDA
2013-09-01 15:53:19
BARDZO SIE CIESZE ROZWINIEMY SIE MIEJSCA PRACY ITD.
Waldek
2013-06-23 09:18:38
Oświeciło mnie ! To z racji tych senioralnych zainteresowań Wiązek jest w Komisji Zdrowia KTÓREJ PRZEWODNICZY ZNANY MOSIŃSKI INTERNACJONAŁ I SAMORZĄDOWY P ....... ANTONI !
Waldek
2013-06-23 09:15:17
Wygląda na to ze Wiązek podchwycił stary i zmurszały pomysł Zofii na utworzenie domu dla seniorów. A gdzie są te tężnie które miały podreperować płuca takich jak ja, zawziętych palaczy ?
Uproszczenie
2013-06-23 08:46:15
Szanowna mieszkanko, proszę nie traktować tego co napiszę personalnie. Poruszyła Pani temat utraty mózgu przez społeczeństwo. Zasadniczo ma Pani rację, ale problem o którym Pani pisze, nie dotyczy Mosiny a cywilizacji, w której proporcjonalnie do rozwoju zacierają się relacje między ludźmi. Natomiast uogólnianie jest zbytnim uproszczeniem. Urodziłem się w latach 70-tych, należę do pokolenia, które kontestowało rzeczywistość, do dziś mam część ubrań ze szkoły średniej, dlaczego ? Bo je lubię. Nie wymagam od ludzi, żeby czytali poezję, chodzili do teatru i słuchali muzyki, która niesie za sobą przekaz i ideowy i w warstwie tekstowej, nie wkraczam w te obszary ich życia. Mimo, że nie mam nic różowego w domu, a garnitur pewnie założę na własny pogrzeb :) , to nie przeszkadza mi zniewieściały facet, otyła nastolatka, nie przeszkadza mi też czarny, żółty, czy indianin. Nie obchodzi mnie też, czy jest hetero, bi czy homoseksualny. To człowiek, i póki nie będzie wchodził w moje życie nic mi do tego. Przykład wyboru przedszkola sprzeczny logicznie. Podała Pani wybór między publicznym, a prywatnym ... a jaki jeszcze wybór mają rodzice ? Proszę mi wierzyć, raczej nie wybierają, a szukają czegokolwiek i to nie z braku świadomości, a z braku polityki prorodzinnej państwa i braku miejsc w tych placówkach. Pytanie , czy dla takich ludzi warto tracić czas to już całkiem odjazd. A jak Pani to widzi ? Stworzyć getto ? zapędzić tam znieczulone społecznie osoby ? Nie wierzę w resocjalizację, ale nie mam prawa zakładać, że się nie udaje. Biorę udział w kilku inicjatywach w gminie ( głównie jako pomoc , mam też swoją własną ) . Angażując się w nią ( wiele godzin rocznie za darmochę w roku, poświęcenie własnej rodziny ) założyłem , że jeśli te działania spowodują, że chociaż jeden człowiek zamiast skończyć na ulicy zaangażuje się w ten projekt to warto. Dzięki temu poznałem blisko 200 osób, różnych wiekiem, statusem społecznym, charakterem, są i zamożni , stateczni, są małolaty, znajdzie się kilku ćpunów i pewnie gej. Nie interesuje mnie kim są, są ludźmi. Jak Pani, Miro, taboret czy ja. Nie zgadzam się na przedmiotowe traktowanie ludzi. A co do Pani zdania , że inwestycja = praca i za to całować rączki, to prosiłbym o rozwinięcie. Nie ma powodu, żeby pracownik był uległy i wdzięczny wobec pracodawcy. W końcu nie dostaje kasy za leżenie, a za konkretne zadania. Między pracownikiem i pracodawcą mamy znak = , a nie jak Pani chce pracodawca>pracownik. Inwestycja niesie za sobą szereg innych obciążeń dla gminy i pozostałych mieszkańców. Nie jestem przeciwny rozwojowi , wręcz przeciwnie, ale z równowagą, w atmosferze porozumienia ze społeczeństwem , bez tajemnic i niedomówień. Pan Styła za zadymę może podziękować ZS, wiele razy w Mosinie próbowano dziwnych inwestycji, więc teraz każdy jest na cenzurowanym. Jak się Pani odniesie do zablokowania obok rzeczowych działek budowy szkoły prywatnej ( zwłaszcza w obecnej sytuacji ) i uchwaleniu mpzp dla hotelu ? pozdrawiam
taboret
2013-06-23 00:11:59
@ Mieszkanka ::: Zgadzam się z wypowiedzią Miro. Jeżeli można to dopytam o dom starców którym jak piszesz ma się zająć Wiązek.Może myśli przyszłościowo widząc odzianych w różowe obcisłe porteczki i różowi -czarne paski koszule bo kto nad nimi w przyszłości zapewni opiekę.
Miro
2013-06-22 23:29:09
Wiązek chodzi własnymi drogami od momentu, gdy złożony został wniosek o zmianę w studium i wpłacone zostały pieniądze na plan miejscowy. Co do wyborów to „Mosiński Lud” wiecznie oszukiwać się nie da, i postawi w końcu na jakość. Ludzie wybierają placówki tanie publiczne, ale coraz większa grupa stawia na jakość i bezpieczeństwo. Prywatne przedszkola za chwilę będą musiały walczyć o dzieci. Inaczej szybko padną. Sama kampania reklamowa im nie pomoże. Dużo u ciebie Mieszkanko pesymizmu. Życzę więcej optymizmu.
Mieszkanka
2013-06-22 21:46:38
Komentarz usunięty dnia: 22.06.2013: identyczny z poprzednim postem - problem techniczny
Mieszkanka
2013-06-22 21:45:44
Jeżeli chodzi o Wiązka to on już od dawna chodzi swoją drogą. Opozycja była Mu potrzebna do ,,dobicia "się do stołka( tak samo jak wielu innym" Teraz może zabiegać o swój wlasny interesik. Zresztą o ile wiem to dom starców, to nie żadna filozofia. Chyba, że przy okazji chce wyrwać kasę z Urzędu. Co do wyborów to ja niestety też jestem złej mysli. Mosiński,, Lud" chce słuchać bzdur, a nie prawdy. I wybiera tych co te nierealne bzdury plotą. Ludzi chcą być manipulowani. Wiecie czego w sklepach sprzedaje się najwięcej-tego co było ostatnio reklamowane. A to oznacza, że ludzi nie używają tego co powinno wypełniać ich czaszkę. Wieci jakie ciuchy kupują-takie jakie są modne( nieważne jak w nich wyglądają. Faceci będą chodzić w zaciasnych różowych rurkach i koszulach w różowe paski( jak malutkie dziewczynki, albo rozreklamowani geje) bo taka moda, a otyłe laski wciskają brzuchy piwosza w zaciasne spodenki zamiast ubrać się ładnie, estetycznie i też na czasie, a wiecie jaki ludzie placówki wybierają dla swoich dzici: tanie-publiczne( i tu nie stawiają żadnych wymagań( nie przeszkadza im, że na jedną nauczycielkę w przedszkolu przypada 25 dzici, w tym 5-cioro 2 i pół latków) , albo taki prywatne w których opowiada się najwięcej bzdur, a do personelu wlicza się księgową, sprzątaczkę, Panią od rytmiki, angielskiego, woźnego itd. Itd....... Takie dziś mamy społeczeństwo ( poza niwielką grupą, która chce coś zdziałać). Czy dla takich ludzi warto tracić czs i energię. T o dlatego moje wczśniejsze wywody. I z tego powodu moje wcześniejsze wywody, bo jeżeli Styła coś stworzy, to przynajmniej ileś osób będzie miało pracę. A i wszyscy na rozwoju Gminy skorzystają Tylko mi nie mówcie, ze to nic takiego. Zobaczcie co wyprawia mosińskie społeczeństwo, wszyscy chwytaja się usług poczym, po 3 miesiącach likwidują działalność.
Miro
2013-06-21 16:56:50
Burmistrz uwiązała dzięki temu planowi Wiązka na łańcuchu. Głosował jak chciała. Teraz się uwolni ale „prochu”, rok przed wyborami, ten człowiek nie wymyśli. W przypadku szkoły prywatnej, łańcucha na tego klienta nie znalazła. Może Burmistrz się obawia, jak z taką szkołą postępować gdyby nie była pod jej władztwem.
do szkoły pod górkę
2013-06-21 16:07:13
Miro, wiem, że była , ale szkołę planował otworzyć człowiek przeciwny ZS , próbował ... też na swoim i to szkołę !!!! Wytłumacz więc jakim cudem burmistrz uważa , że szkoła na tym terenie to zły pomysł, hotel zaś to pomysł dobry? Każdy widzi czarno na białym, że to z daleka śmierdzi faworyzowaniem .
do szkoły pod górkę
2013-06-21 16:04:20
Znam to słowo, ale chciałem rozładować napięcie:) Miro, o tym mówimy. Plan powinien chronić inwestora i mieszkańców oraz dawać poczucie bezpieczeństwa/uniemożliwiac dalszą szemraną działalność. Nie wiem , czy byłeś na spotkaniu , jeśli byłeś , to widziałeś postawę urzędu i inwestora. Skoro na tym etapie inwestor ma gdzieś mieszkańców ( co w zasadzie stwierdził ), to może być tak, że przy dziurawym planie po jego zatwierdzeniu chłopina się rozmyśli i sprzeda. Nie twierdzę , że jest tak w tym przypadku, ale czy w Mosinie kazde działanie musi być tajemnicze ? Może UM i inwestor spróbują po ludzku ? wytłumaczyć.
Miro
2013-06-21 13:20:10
@do szkoły pod górkę Była też propozycja wybudowania w Krośnie prywatnej szkoły ale w specyficzny sposób została ona zablokowana przez Burmistrza. Prywatna też by rozwiązywała problem przepełnienia szkoły na Krasickiego.
ludożerca
2013-06-21 13:03:34
Piszesz że mam sporo racji - znaczy mimo że miałeś do szkoły pod górkę - to jak już tam wlazłeś to uczyłeś się i teraz wiesz. Gorzej z tymi co kochali powrotną drogę i z górki mieli - wielu aż na intelektualne dno spadło! PS. Bambrów kocham - to po prostu gwarowo i potocznie - rolnicy.
Miro
2013-06-21 12:56:13
Gdyby Styła chciał budować na swoim terenie bloki to dużo łatwiejszą procedurę by obrał niż tworzenie dla swojego terenu planu miejscowego. Chętnych obecnie do „dogadania się w tym temacie” miał by w UG wielu. Każdą prywatną inicjatywę można zablokować, podejrzewając że spoczywa za nią przekręt. Plan miejscowy powinien być gwarantem że nic innego niż jest w nim zapisane tam nie powstanie. Ja jestem za tym żeby powstał na tym terenie obiekt z pełną infrastrukturą turystyczno-wypoczynkową. Świtalskiemu za grosze gmina sprzedała działkę śpiewając jaki tam piękny basen ma powstać a klientowi który na własny teren ma wizję kompleksu wypoczynkowego, chcecie dać blokadę? Burmistrz powinna całą wpłatę jaką dał pan Styła oddać, ponieważ została pobrana bezprawnie. Radni powinni cały plan dokładnie przeanalizować biorąc wnioski mieszkańców pod uwagę.
do szkoły pod górkę
2013-06-21 12:48:19
Była propozycja finansowania rozbudowy szkoły przez pewne redukcje ( wnioski KS-u ). Odrzucone przy budzecie przez NRM. A co do szkoły to ogólnie śmiech na sali. Są dzieci, które mieszkają w odległości rzutu beretem, a do szkoły zasuwają ale 3 km :):) ( SP 1 ), bo tak mówi rejon.... Niby logiczne, znaczy urzędnikowi to się wydaje logiczne. Ludo masz sporo racji :) , ale Bambrów zostaw w spokoju :) , czym Ci zawinili :) ?
ludożerca
2013-06-21 12:19:45
Do niektórych to można gadać i gadać i tak jak głupi byli - tak i są. Nieprzemakalni - nic nie dochodzi do zakutych łbów i odporni na każdą argumentację. Tylko idiota kompletny nie cieszy się z aktywizacji turystyczno-wypoczynkowej tych pięknych okolic i to za prywatnym staraniem. Przeznaczeniem tych gruntów jest ZABUDOWA W ZIELENI. I bardzo dobrze, no cudownie wprost - tak trzymać! Chodzi o to, że mieszkańcy tylekroć zostali oszukani, że teraz dmuchają na zimne. Faktycznie czegoś kontrowersyjnego można się było spodziewać, bo kto przy zdrowych zmysłach i uczciwych, nie zakamuflowanych zamiarach, czyni wielkie starania o wywołanie i sfinansowanie pioruńsko drogiego przedsięwzięcia na gołym polu? Jaki za przeproszeniem bamber występuje do władz Gminy o wykonanie dla jego nieruchomości - mało że mpzp - to jeszcze analizy oddziaływania na środowisko? Wszyscy my mieszkańcy musielibyśmy za te bamberskie zachcianki płacić swoimi podatkami i na nic innego już by nie starczyło. To, że Styła wpłacił - to nie podlega dyskusji - bo tak urzędasy prawo naginają. Ale kto mądry bez problemu forsę po procesie odzyskuje. To są z góry ukartowane procedury. Niby wszystko gra, ale tak naprawdę my za to zapłacimy (i to Wiązek wie dokładnie). Możemy płacić - jasne że możemy, ale za coś co jest dobrem wspólnym, a nie prywatnym interesem jakiegoś lokalnego bonza z zięciem i 25 hektarowym polem, który wpadł na pomysł postawienia jednego wysokiego budynku pod wątpliwą przykrywką, by potem na blokowisko ziemię sprzedać. Gdyby nie ten kuriozalny zapis - te 17 metrów wysokości - to facet wcale planu by nie potrzebował - po jaką cholerę - jak dostałby wzorem Pyżalskiego WZ i budował co chce, byle o normalnej na wsi wysokości. Jak durniu jeden z drugim tego zrozumieć nie możesz, toś faktycznie jest albo na umyśle ciężko upośledzony, alboś naiwny jak dzieciak. Jak mieszkańcy posiedzą sobie na tych swoich grubych dupach nic nie robiąc, to mają w pobliżu za niedługo piękne blokowisko. To jest ich wybór - oni teraz decydują o swojej wsi. Może tego akurat im trzeba? Ich sprawa. Pewne, że Styła dyla da z forsą, śmiejąc się z głupich i naiwnych sąsiadów. A turystyka i wypoczynek niech żyją i chwała im za to na wysokościach - byle do max 10 metrów.
taboret
2013-06-21 12:12:48
@ Mieszkanka- gość :::Poczytaj co pisze "Karol 2013-06-19 22:37:49". Moim zdaniem bogaci nie powinni narzucać kierunków rozwoju lecz jako bardziej operatywni doprowadzać do konsensusu w motywacji swego działania(i na pewno nie na zasadzie że -jestem bogaty to mi się to należy) i z pewnością nie kosztem tych "maluczkich"
mp
2013-06-21 12:05:19
Szkola ważna! Oczywiście. Ale bezpieczna droga do tej szkoły, prowadzące przez nasze osiedla, bo brak innej, jest równie ważna. Robi zastanów się. Nie tylko miejsca pracy się liczą.
robi
2013-06-21 11:12:19
Lepiej się zainteresujcie rozbudową szkoly w Krośnie,na którą wydano pozwolenie na budowe,ale nie ma pieniędzy.A mieszkańcy rejonu mają dużo dzieci, które nie mieszcza sie w obecnym budynku.Jest to sprawa ważniejsza niż jakies spekulacje na temat "hotelu",który zresztą stworzy miejsca pracy.
Bareizm
2013-06-21 11:07:41
Szanowna Mieszkanko, władza właśnie na to liczy i na tym bazuje. Na bierności ludzi. Trzeba mieć 4 litery z kamienia i próbować. Mnie cieszą sukcesy ludzi, sasiadów również, choć mimo, że znamy się od wielu lat w zasadzie nic o nich nie wiem, nie zaglądam im w "garki" , ich życie, ich sprawa , z jednym ale, póki nie wejdę w obszar mojej wolności ( czyli upraszczając w domu w 4 ścianach niech gra muzyka po nocach, za płotem na wolnym powietrzu ma być cisza i spokój. Również uważam , że prawo własności jest święte, ale nei zgadzam się , że można z terenem robić co się chce , bo ten teren z kimś graniczy, a to co się z Nim robi ma wpływ na to co jest obok, a z całym szacunkiem dla właściciela, moja działka, to już moja jurysdykcja ... Niestety na spotkaniu nikt nie chciał uczciwie , rzetelnie po ludzku wytłumaczyć o co chodzi, być może to rozwiazać mogło problem ? Stworzyć plan , który zabezpieczy zarówno inwestora , jak i mieszkańców ? Tak mało, a tak wiele.
Mieszkanka-gość
2013-06-21 10:18:13
Żeby było jasne nie myslę, że bogaci mają zawsze rację. Ale czy się komuś to podoba czy nie to na ogół Oni narzucają kierunek rozwoju. Co widać w Krosnie. Wiem, że często są to Nowobogaccy-więc na ogół beszczelni i bez szacunku do ludzi gorzej sytuowanych. Ale zastanówcie się kto z mieszkańców tamtejszej okolicy podpisze swoim nazwiskiem protest? Wiem o czym mówię ludzie na ogół dużo mówią i krytykują, ale anonimowo. A dalej są już tylko przebiegli i tchurzliwi.Zabezpieczają swój malutki interesik. Zobaczcie kto pojawił się na spotkaniu w Gminie. Opozycja walczy, naraża się na różne formy prześladowań, a Ci tórym najbardziej na tym powinno zależeć zachowują się jak strusie. Nie obrażając nikogo salej będę uważać, że mamy społeczeństwo, któremu zzależy tylko na swoim malutkim interesiku. Które z zazdrości , że sąsiad kupił sobie nowy samochód znajdziekija, żeby go udeżyć. Nie znam Pana Styły, niestety w bezpośrednim kontakcie nie zrobił na mnie najlepszego wrażenia. Ale myslę, żenie o czyjeś wrażenie chodzi. Teren jest jego i może zrobić z nim co chce. Jak ma pieniądze to może złożyć wniosek o zmianę planu i bardzo prawdopodobne, że dostanie. Taki mamy świat, podzielony na bogatych i biednych.Z ty że jeżeli bogaty będzie chciał to biednych może też dobrze traktować, a władza nie zawsze musi oznaczać chamstwo. Ale na ten temat mówił już KTOŚ 2tyś. lat temu. Mnie osobiście większość mieszkańców Mosiny przeraża, bo powtórze są bardzo prymitywni i uwikłani w stereotypowe myślenie, a z zazrości są w stanie zniszczyć drugiego.
Bareizm
2013-06-21 09:55:39
Raczej nikt nie jest tutaj przeciwny, ani nie jest za. Rozmawiamy o czym innym. O finansowaniu, o informowaniu ludzi ( w zasadzie braku informacji ), o tym, że wszystko jest w Mosinie tajemnicą. Na spotkaniu mieszkańcy nie byli przeciwko inwestorowi, mieli jedynie wątpliwości. Inwestor zaś był w amoku, nieustannie atakował mieszkańców. Nie ma się co dziwić, że jest pod lupą, bo mieszkańcy po spalarni i polu golfowym jak słysza słowo inwestor to z punktu protestują. I tyle, wystarczyło zrobić odpowiednie analizy, poinformować ludzi ( ciekawe , że podatek od nieruchomości gmina potrafi dostarczyć do skrzynki, informację o spotkaniu już nie ). Niby nie musi, ale powinna. Nie robic tajemnicy. Szanowna Mieszkanko, niby dlaczego ktoś ma być wdzięczny, że dostał pracę ? Praca to umowa między dwiema stronami, pracownik i pracodawca czerpią z tej umowy korzyści ... Nie ma powodu, żeby pracodawcę całować po rączkach. Czy Pani zdaniem, twierdzenie publicznie " nie muszę Was pytać o zgodę " ,"na 100 % wie, że plan zostanie uchwalony " , " przelaliśmy pieniądze " , podczas gdy urzędnicy twierdzą, że pieniędzy nie było jest dobre? Czy taki mechanizm nie budzi Pani obaw ? Hotel nie jest wielkim problemem, pytanie co jeśli z takiego mechanizmu skorzysta inwestor o trochę innym profilu ? ? ?
Jola
2013-06-21 08:58:44
@Mieszkanki,kazdy jest za rozwojem ,ale niech to bedzie rozwój służący ludziom, przemyslany, słusznie planowany ,za wczasu zanaliowany. Rozwój ma słuzyć wszystkim a nie tylko nieść zyski bogatym. No i kto Ci powiedział,ze racje maja tylko bogaci ;)
Miro
2013-06-21 08:03:22
Mieszkanko@ Jak popatrzysz na wpisy, wielu wpisujących nie jest przeciwna, ale ciekawa. Osobiście mieszkając w pobliżu jestem za tym żeby powstał na tym terenie, wysokiej klasy obiekt hotelowo-usługowy, choć wątpię czy powstanie. Mnie denerwuje w całej sprawie to że: Właściciel zapłacił nie zgodnie z prawem za plan. Urzędnicy kłamią że nie zapłacił. Obawiam się że za jakiś czas właściciel upomni się o wpłatę. Właściciel jest w 100% pewny że plan zostanie zatwierdzony na sesji, czyli wygląda to tak, jakby dogadał się z większością rady.
ostrożny
2013-06-20 22:28:08
Owszem, niech buduje, niech zatrudnia i niech dzięki temu gmina również korzysta, ale nie kosztem sąsiednich działek - inwestor odnosił się do sąsiadów buńczucznie i lekceważąco. To nie wpłynęło na wzrost zaufania, a tylko zwiększyło obawy. Właściciele muszą być właściwie zabezpieczeni i mają się prawo wypowiedzieć i dobrze, że dowiedzą się o tych planach przed czasem, a nie po fakcie.
Mieszkanka
2013-06-20 21:57:17
Nie byłabym taka pewna, że Inwestor wypalił, bo z doświadczenia bliskiej mi osoby pamiętam informacje sprzed kilku lat. Na zapytanie o możliwośc zmiany planu osoba ta otrzymała odpowiedź, że jest to możliwe pod warunkiem pokrycia przez zainteresowną kosztów ustalenia nowego planu. Ale chcialabym poruszyć jeszcze inny watek. O co wam tak naprawdę chodzi? przecież nikomu pod nosem nikt nie postawi wieżowca bo nikt tam w pobliżu niemieszka. A poza tym jak Mosina ma się rozwijać? Nie chcemy spalarni i nie ma w tym nic dziwnego. Ale co złego jest w planowanej inwestycji? To wreszcie mogłoby przyciągnąć do Mosiny ludzi. Już nie możemy bazować na,, Ceglożu". Malutki handelek to też droga do nikąd. Świat idzie dalej......Niech sobie Styła buduje, sprzedaje, zatrudnia ludzi, bogaci się. Odprowadzi podatki....itd. Czasem mam wrażenie, że to najzwyklejsza zazdrość, taka mosińska, małomiasteczkowa zazdrość. Zawsze na świecie byli ludzie bagatsi. I czy się to komuś podoba, czy nie to bogaci nakręcają gospodarkę, a biedniejsi i mniej zaradni mimo, że z tego powodu cierpią, to powinni być wdzięczni że ktoś im daje pracę.
taboret
2013-06-20 14:42:42
http://prawo.rp.pl/artykul/706489.html
Miro
2013-06-20 10:13:35
Inwestor zapłacił Gminie za plan, do czego sam się przyznał. Nasuwa się pytanie na jakiej podstawie inwestor jest w 100% pewny że plan zostanie zatwierdzony na sesji. Czyżby opłacił większość radnych? Ciekawe jaka jest stawka za podniesieni ręki za planem?
x
2013-06-20 08:35:27
Inwestor wypalił, że plan na 100% przejdzie, a radny Wiązek powiedział, że inwestor przelał pieniądze na konto urzędu. Słyszało to 20 ludzi. Urzędnik, który prowadził spotkanie miał wtedy niezły ubaw. A mnie to wcale nie śmieszy.
the naturat
2013-06-20 07:06:58
Dodajmy też , że złożone uwagi burmistrz może uznać za bezzasadne. W opisanej sytuacji kwestią do wyjaśnienia pozostaje deklarowany przelew na konto UM, bo trudno założyć, że po przelewie nie traci się obiektywnego podejścia. Zwłaszcza, że ta informacja nie była na zasadzie, ktoś komuś powiedział, że gdzieś słyszał, a sam inwestor wypalił, że pieniądze były i zna wynik głosowania nad planem.
Małgorzata Kaptur
2013-06-20 00:03:08
@Karol - tym razem to nie jest protest, tylko zgodne z procedurą planistyczną składanie uwag do planu. Każdy może je złożyć oddzielnie, lub podpisać się pod uwagami opracowanymi przez kogoś innego. Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy, każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu miejscowego, może wnieść uwagi. Uwagi należy składać na piśmie do Burmistrza Gminy Mosina, z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej i adresu, oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy w nieprzekraczalnym terminie do dnia 19 lipca 2013r.
jest
2013-06-19 23:21:47
Jasne, że jest możliwość, kwestia co ta petycja ma zawierać? Bo musi być konkret, nasza władza to mistrzowie galaktyki w lanIu wody
Karol
2013-06-19 22:37:49
@ Małgorzata Kaptur ::: Witam, jako mieszkaniec osiedla Miodowego chciałabym wraz z sąsiadami złożyć swój podpis! Jako mieszkaniec Krosna chcę móc decydować o przyszłości naszej okolicy - to ważne. Pani Małgorzato w jaki sposób mogę to zrobić ? Gdzie znajdę taką petycję? Na naszych pobliskich osiedlach jest wiele osób, które z pewnością chciałoby móc się wypowiedzieć w tej sprawie i złożyć swój podpis. Czy jest możliwość rozpowszechnienia petycji na nasze osiedla tak aby każdy mógł zdecydować czy jest za czy przeciw i dać swój podpis.
Waldek
2013-06-19 19:40:41
Sprawa kasy powinna zainteresować Komisje Rewizyjną której zbadanie sprawy powinna zlecić Rada Miejska. Ponieważ Mosina nie ma Rady Miejskiej (obradujących na sesji nie można - ze względu na ich postawę - nazywać przecież radnymi) sprawy nie będzie.
bareizm
2013-06-19 15:31:27
To mniej skomplikowane. Trzeba pamiętać, ze dla większości ludzi Mosina kończy się tam, gdzie ich płot, jeśli zaś znajdzie się pewna grupa, która chce coś zmienić, zorganizować, to z punktu jest podejrzana , bo ma na bank jakiś interes. No, bo jak to tak dla innych? Z własnej kieszeni? Ciekawi mnie zdanie piszących na temat przelewu inwestora na konto urzędu? W każdym razie mina urzędników po tej wypowiedzi inwestora bezcenna :-) w mosinie szemranie zaszło tak daleko, ze, inwestor '' wali do mieszkańców bez ogródek, ja nie musze was pytać. O zgodę, plan mam już uchwalony, przelałem. Pieniądze na konto um. Nawet nikt się nie sili na dobra minę. Do złej gry.
taboret
2013-06-19 15:12:00
@ Małgorzata Kaptur ::: Poruszyła pani bardzo trafnie istotę naszej lokalnej (i nie tylko) demokracji za co bardzo dziękuję.Dodałbym do tego iż przyczyna tego tkwi w tym że większość nie potrafi pochylić się nad rozwiązywanym problemie (dotyczącym całej społeczności) niepotrzebnie go personifikując i podział gotowy, czego za wszelką cenę powinny się wystrzegać obydwie strony rozwiązujące dany problem. Jest to trudne ale możliwe tylko wtedy gdy będzie nad tym górowała troska o dobro wspólne.Na koniec chciałbym podziękować małżonkom i rodzinom tych "oszołomów"ponieważ poświęcanie swego czasu sprawom społecznym odbywa się ich kosztem,czego nie raz nie dostrzegają niejednokrotnie stale powtarzający "a wy powinniście" Pozdrawiam :)
ludożerca
2013-06-19 15:10:35
Apel o składanie podpisów jest ważny, niemniej musi to być akt świadomy i rozsądny. Trzeba zatem otwartym tekstem pisać o realnych, ale zakamuflowanych zagrożeniach. To nie jest tak, że chodzi o jakiś tam "dominant". Uczciwie i po prostu trzeba powiedzieć, że chodzi o zezwolenie na postawienie wysokiego na 17 m budynku (zapewne 4 piętra - żeby było bez windy). To jest ten tajemniczy poetycko nazwany dominant (reszta się w ogóle nie liczy). A teraz konsekwencje: ten jeden wysoki na 4 piętra (plus poddasze) budynek, pozwoli w przyszłości (zapewnam niedalekiej) na uzyskiwanie w sąsiedztwie zezwolenia na budowę zwykłych ordynarnych bloków wg tzw "Warunków Zabudowy" (WZ). Bo te wydaje się na tej właśnie zasadzie - jest coś takiego w pobliżu to wydaje się WZ a nie zmienia cały mpzp. Powiedzmy sobie szczerze - głupców z nas można było do czasu robić - o ten jeden wysoki budynek w tym całym bajzlu (nakręcanym staraniami m.in. W.Wązka) - chodzi. Blokowisko następne - duża rzecz - to i kamuflaż na jakimś tam poziomie. Wiązek - jesteś malutkim nikczemnym krętaczem i ciebie człowieku w tej całej sprawie w ogóle być nie powinno. Otwierajcie sobie wzajemnie oczy - nie siedżcie z założonymi rękoma. Nie interesuje was przyszłość na dobrych kilka pokoleń i setek lat do przodu? A Pani Małgorzacie Kaptur - za Jej czujność i rady - pomnik wystawicie. Zaczyna mnie rola którą tu odgrywam powoli nudzić. Ja także lubię chwalić! I zapewniam - umiem to robić!
kkaha
2013-06-19 12:49:15
Mam nadzieję, że nie wszyscy mieszkańcy Krosinka, Krosna czy Mosiny będą się bać lub miec coś "do załatwienia". Uwagi do planu powędrowały do różnych osób, które mimo wszystko chcą się zaangażować w sprawę, która dotyczy nas wszystkich. Proszę o składanie podpisów.
Małgorzata Kaptur
2013-06-19 12:19:06
Pewna radna powiedziała Irkowi Andrzejewskiemu " ja wasz protest popieram i podpisałabym się, ale jestem między młotem a kowadłem, gdyż załatwiam z panią burmistrz pewne urządzenie do szpitala..." Większość mieszkańców chce coś załatwić, nie zaszkodzić sobie i swojej rodzinie i większość ma wpisaną od wieków uległość w stosunku do władzy w myśl powiedzenia "pokorne ciele dwie matki ssie". Tych wyssanych z mlekiem matki, czy też wyuczonych postaw nie zmieni się z dnia na dzień. Większość Polaków ma ogromne zdolności przetrwania w każdych warunkach, przy każdej władzy. Dewiza większości to - róbmy swoje, a politykę zostawmy oszołomom, bo to nie jest zajęcie dla poważnych ludzi. Póki do "polityki" lokalnej nie wejdą nowi ludzie z otwartymi głowami, póty będziemy dreptać w miejscu. Właśnie po to siadam codziennie do komputera, by sprawy samorządowe przybliżać coraz większej grupie ludzi, aby ich przekonać, że bez większego udziału, bez kontroli społeczeństwa demokracja będzie zawsze tylko fasadowa. Jeśli się mamy stać społeczeństwem obywatelskim, to nie możemy tylko grillować i narzekać, bo w życiu mało co przychodzi samo, bez wysiłku.
ludożerca
2013-06-19 12:06:28
Dziękuję za piękne słowa i to zapewnienie. To wpis z serca całego. Pani Jolu - ja Panią nie zjem, ja Panią kocham! PS. Uprzedzając ewentualne ataki na mnie, odpuśćcie sobie urzędasy i inne asystenty, bo mam was w dupie, tak samo głęboko, jak wy mieszkańców.
Jola
2013-06-19 11:28:09
Kurcze, tak sobie mysle teraz. Mieszkam w gminie Mosina niecałe 3 lata i gdyby mi sie nie chciało poznać miejsca w którym postanowiłam życ nie wiedziałabym jak to wszystko wygląda. Byłyby wybory gminne i albo nie poszłabym głosować wcale (wiem, wiem to paskudne) albo poszłabym i dokonała czysto przypadkowego wyboru. I mysle sobie teraz ilu takich ,,nowych,, mieszkańców jest, takich nie zainteresowanych sytuacją w gminie. I mysle sobie tez jak dobrze,że zaglądam na strone Koalicji, poznaje, dowiaduje się,niwecze swoja nieświadomość. Nie wszyscy tu zaglądają tym bardziej cieszy pismo-gazetka Koalicji . Moze za jego pomoca informacja trafi do tych ,,niezagospodarowanych,, . Ja juz zyskałam świadomość. Ludożerco, mnie dozynkami nikt nie kupi ;)
ludożerca
2013-06-19 11:02:25
Zdziwieni? niechętni? No to czekajcie jak sobie tuż przed wyborami Waldemarowie Waligórski i Krzyżanowski w Czapurach Dożynki Gminne z wielką pompą i paradą wyprawią i np kanalizację dla 4 tys mieszkańców FH obiecają.
ludożerca
2013-06-19 10:50:00
Powiem coś jeszcze - dla wielu, dla bardzo wielu - kontrowersyjnie. Tu w Mosinie ewolucyjne zmiany (w zastałej sytuacji springeryzmu) nic nie zmienią, upadek tylko pogłębią - potrzebna jest REWOLUCJA. A ta potrzebuje wodza - MŁODEGO, GNIEWNEGO. Nie wchodzi się na urząd z ulicy, przeważnie droga przez samorząd wiedzie. Z całą odpowiedzialnością proponuję, aby na Burmistrza Mosiny kandydował ŁUKASZ KASPROWICZ, z warunkiem ustanowienia wiceburmistrzami Pani Małgorzaty Kaptur i Pana Jana Marciniaka. Uspakajam - na początku był chaos... - ale to było tylko na początku - wnet się ułożyło!
bareizm
2013-06-19 10:42:22
,,kolbami w drzwi załomocą ,, takie są realia.szukając sponsorów na jedną z imprez zapytałem kumpla, lokalnego biznesmena, czy mógłby pomóc. Pomógł, ale nieoficjalnie. Oficjalnie odpowiedział, oficjalnie nie mogę, mam w planie rozbudowę firmy, jak dostanę pozwolenia, to wtedy oficjalnie. Przerażające?Nie, to Mosina -
ludożerca
2013-06-19 10:15:05
Szanowna Pani Małgorzato, objaśniła Pani neologizm, który wczorajszym wpisem powołałem do życia - "springeryzm". Ale szczerze mówiąc nie to miałem na myśli, co była Pani łaskawa tym terminem definiować. To o czym pani pisze to zwykłe prostackie kolesiostwo, chamskie, prymitywne przekupstwo, wszechogarniająca urząd korupcja i ordynarna urzędnicza manipulacja. Wszędzie to występuje, prawda, że u nas w Mosinie - w gigantycznym nasileniu. W żadnym jednak razie springeryzm nie ma prawa opisywać i charakteryzować sytuacji w kraju. Moim zdaniem tylko od nazwiska lokalnego kacyka można nazwać sytuację unikatową na danym terenie. I ja tak nazwałem sytuację jaka ma miejsce tu w Mosinie, a nie gdzie indziej. Rozwinę myśl: otóż tu wskutek celowego, planowego, długoterminowego działania Springerowej, z pomocą najlepszego fachowca w Wielkopolsce w dziedzinie PROPAGANDY, IDEOLOGI i AGITACJI, byłego szefa i sekretarza tegoż wydziału zbrodniczej PZPR - Przemysława Pniewskiego - powstała sytuacja w wyniku której działające tu partie, stowarzyszenia, organizacje, kluby itp, itd zostały totalnie zmarginalizowane. Wszelkie działające na tym terenie społeczne, oddolne, pozarządowe ruchy zostały spacyfikowane, uśpione, zdegradowane do nicości i sprowadzone do niebytu. Żadna społeczna inicjatywa, żaden impuls, krytyka - od tej pory nie miały prawa przebić się przez kordon, który wypracował ten duet. Ustała wszelka ZORGANIZOWANA aktywość społeczna, cały czas pogłębiana tą zaklętą niemożnością przebicia się do realnego bytu. Stan taki potwierdza ewenement jakim były dwie spontaniczne, ad hoc powołane i w pełni udane akcje społeczne (spalarnia i pole golfowe). Co to za sobą niesie? Ano właśnie i to jest tragiczne - to powoduje totalną społeczną apatię, zniechęcenie i niewiarę w swoje siły i możliwość wpływania na cokolwiek!!! TO JEST SPRINGERYZM! Odbije się na wyborach samorządowych - aktywości i zaangażowaniu w samą akcję, wyłanianiu kandydatów, frekwencji wyborczej, znajomości ordynacji itd. Wszystko bowiem ŚPI! Springerowa kwili miłą dla ucha kołysankę co powoduje że radni zmieniają kluby, partie bujają się w obłokach nicości, oportunizm, ugodowość, lenistwo i wszechobecna nieporadność i niemożność. JESTEŚCIE OFIARAMI SPRINGERYZMU - MOSINIANIE. Z tego da się wyjść - ale trzeba poszerzyć horyzont, chcieć to móc! Zobaczcie - nie spacyfikowała i udupiła Springerowa aktywności dla dzieciaków, I ta działalność jako jedyna kwitnie - więc można - ruszcie tylko zagnuśniałe springersczyzną dupska! Powodzenia - tyle i tylko tyle ja mogę zrobić.
Jola
2013-06-19 09:32:26
Gmina przyjmuje od deweloperów darowizny ? Jakieś dokumenty na to? poświadczenia? Pani Małgorzato czy przypadkiem Springeryzm to nie czysta forma łapówkarstwa?
Małgorzata Kaptur
2013-06-19 08:41:43
Springeryzm - to nierówne traktowanie mieszkańców i inwestorów - jedni mają od ręki bardzo korzystne warunki, inni czekają latami by dostać je w ogóle. Jedni nie mają żadnych stron w postępowaniu administracyjnym, inni 170. Jeden deweloper (po sąsiedzku) musi stworzyć dwa miejsca parkingowe, inny jedno - wszystko po uważaniu. Np. blok FH przy Mickiewicza/Krotowskiego ma 1 miejsce w garażu podziemnym, ale do tej pory połowa garaży nie została sprzedana. Jedni nie muszą dla osiedla dla 4 tys. ludzi (Czapury) mieć planu wcale, inni muszą, ale co z tego, jeśli gmina przyjmuje od nich darowizny. Wszystko nieczytelne, nieprzejrzyste, budzące wiele wątpliwości. Springeryzm - to przerost formy nad treścią.
Bareizm
2013-06-19 00:22:41
Tia : Zdaniem inwestora sposób finansowania planu był niezgodny z prawem, ponieważ art. 21 ustawy o planowaniu przestrzennym wprowadza generalną zasadę, że koszty sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ponosi gmina. Partycypacja inwestorów prywatnych w finansowaniu planów miejscowych jest możliwa, jedynie gdy chodzi o inwestycje celu publicznego. Sąd Rejonowy w Miastku, który rozpoznawał sprawę w I instancji, przyznał inwestorowi rację, że finansowanie planu miejscowego przez inwestora prywatnego jest sprzeczne z ustawą, a to oznacza nieważność zawartej między stronami umowy. Inwestorowi przysługuje więc roszczenie o zwrot poniesionych kosztów jako świadczenia nienależnego. Sąd jednakże uznał, że obowiązek zwrotu korzyści wygasł, ponieważ gmina wydała uzyskane środki na wykonywanie obowiązków samorządu, co w ocenie sądu oznacza, iż nie jest już wzbogacona (art. 409 kodeksu cywilnego). Dodam, że urzędnicy oddelegowani na to spotkanie przez UM twierdzili wielokrotnie, że umowa była między UM a planistami, nie było zaś żadnych umów z inwestorem.... Odmienne zdanie miał inwestor ( nie w kwestiach umowy ) a faktu, że wpłacił pieniądze na konto UM...... Dla mnie wszystko jest logiczne , bo jaki interes ma gmina w sporzadzaniu planu na terenie prywatnym, kiedy budżet nie śmierdz i groszem. Jeśli omawiany przelew miał miejsce, to jest to zjawisko, które odbiera obiektywizm UM. Nie chce tego oceniać, ale czy u Nas wszystko musi śmierdziec na kilometr i być robione w tajemnicy ?
x
2013-06-18 23:32:28
http://prawo.rp.pl/artykul/706489.html
bareizm
2013-06-18 21:48:07
Godzina malo odpowiednia, ale to efekt springeryzmu. Poczucie beznadziei, walki z wiatrakami. I o to chodzi władzy. Do tego brak informacji o takiej dyskusji dla mieszkańców, bo informacja na tablicy w urzędzie to śmiech na sali. Ja nie wierzyłem w to co usłyszałem. W biały dzien, przy świadkach wprost człowiek mówi, ze przelał kasę urzędowi. Jednak to prawda, takie słowa padły, do tego padło stwierdzenie, ze inwestor ma zapewnienie ze plan przejdzie... To nie fikcją, to Mosina
ludożerca
2013-06-18 20:18:28
Zapomniałem gwoli prawdy skonkludować, że frekwencja dupy nie urywała. Jeśli sami mieszkańcy mają w tyłku najżywotniejsze swoje interesy, bez względu na idiotyczną godzinę tego zebrania, to trudno na siłę ich uszczęśliwiać. Będą mieli na co zasłużyli. Ta moralna oraz społeczna zgnilizna i totalna apatia to efekt springeryzmu. Dla każdego myślącego jest to zjawisko o niespotykanych konsekwencjach i tego nie uzdrowi w żadnym razie ewolucja. Tylko odnowa moralna i REWOLUCYJNE zmiany mogą usunąć obecną sitwę i zmienić zbójecką rzeczywistość w tym mosińskim bagnie i gnoju. A to robota dla Giganta - którego ja na tej ziemi nie widzę. Wszyscy udupieni, wygłupieni, bezRADNI - lenistwo, brak zaangażowania, lęk i bojażń. To plon zbierany po Pniewskim i Springer. Gratuluję! Śpijcie dalej.
mpzp
2013-06-18 19:59:17
Pisałem o tym - zastosowano klasyczne w tych sprawach mataczenie. Sowisło nie wygra z dwóch powodów 1/ on nigdy nic nie wygrywa 2/ te sprawy sa ograne i znane jest orzecznictwo w tych sprawach. Jeśli na sali był któryś z radnych to obowiązkiem jego jest zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa z dwóch zasadniczych powodów. Finansowania planu i zmowy urzędniczo-inwestorskiej.
mieszkanka Krosinka
2013-06-18 19:46:02
Dziękuję za relację - i czemu mnie to nie dziwi? Płacę i wymagam, no i mam fajnego zięcia.
Bareizm
2013-06-18 18:27:11
Relacja ze spotkania, ale sądzę, że mało kto uwierzy... Na spotkaniu było ok. 20 osób. Inwestor, radni, mieszkańcy oraz ludzie zawodowo zajmujący się planowaniem ( jako wsparcie dla mieszkańca ). Najpierw przedstawiono założenia planu ( pracownik referatu UM ) , dalej nastąpiły pytania. Pomijam tutaj różne, umieszam tylko kwintesencję. Najpierw dwukrotnie padło pytanie,czy plan opracowano dla kogoś ( pod czyjeś wytyczne ). Pracownicy UM zaprzeczali ( ale nie można mieć o to pretensji ). Dalej mieszkańcy poddali w wątpliwość , czy most w Krosinku wytrzyma ciężki sprzęt oraz czy Mosinę stać , a raczej czy jest możliwość, że ifrastruktura drogowa jest gotowa na zwiększony ruch. Dość zgodnie uznano, że nie. Dalej Pan , który zajmuję się projektami i wspomagał mieszkańca wypunktował słabe punkty planu ( nie pozostawiając suchej nitki na autorach ). Później zdanie zabrali rolnicy i mieszkańcy Krosinka ( pojawiły się obawy o ruch samochodów obok szkoły w Krosinku ) i teraz przechodzimy do meritum. Nikt, w szczególności pracownicy UM nie spodziewali się , że powiedzenie i Ty Brutusie przeciwko mnie nabierze nowego wymiaru. Jeden z mieszkańców stwierdził, że może plan nie przejdzie, na co inwestor powiedział stanowczo ..., że przejdzie i wie to na 100 % ............................. Padło pytanie, czy inwestor finansował plan, urzędnicy byli na stanowisku, że plan to efekt umowy UM a projektant , żadnych pieniędzy inwestor nie przelewał na konto UM ... i nagle.... Inwestor powiedział, że .... pieniądze wpłacił .... i rozległ się śmiech. Przy okazji stwierdził, że skoro ma pieniądze i teren, to nie musi mieszkańców pytać o zgodę. To tyle, nie wiem, czy istnieje jakakolwiek możliwość przekazania pieniędzy na rzecz gminy. W każdym razie wygląda, że wszystko zostało ustalone przy zielonym stoliku, a całe spotkanie i uwagi do mpzp , to pic na wodę , fotomontaż.
mp
2013-06-18 09:32:43
Pan Inwestor potraktowal wczoraj wszystkich uczestnikow dyskusji jak ... Bardzo jest pewien, że plan z jego zapisami ma już w kieszeni i nikt nie stanie mu na przeszkodzie , by dalej teren ( już z planem) odsprzedać. Doskonale wie dla kogo jest on szykowany. A maluczcy niech sobie gadają, przecież to , jak sam stwierdził, z zazdrości.
Sołtys
2013-06-18 08:50:14
I bardzo dobrze że przyszedł ktoś dobrze zorientowany. Przeciez wiadomo na co poszly pieniadze. Na gmine - a ze Pan Radny jest w rodzinie z Panem S ktory wplacil "datek" na Gmine to przeciez reszte mozecie sami sobie dopowiedziec. Ale to oczywiscie datek bez zobowiazan.
Jola
2013-06-18 08:22:40
Waldek, czy na tego Twojego Waldka nie ma metody? do jasnej nie powiem jakiej ;) Ktos na niego głosuje to moze by nie zagłosowac?
x
2013-06-18 07:34:29
Komentarz usunięty dnia: 18.06.2013: identyczny z poprzednim - problem techniczny
x
2013-06-18 07:34:10
Komentarz usunięty dnia: 18.06.2013: identyczny z poprzednim - problem techniczny
x
2013-06-18 07:33:56
Komentarz usunięty dnia: 18.06.2013: identyczny z poprzednim - problem techniczny
x
2013-06-18 07:33:40
Pani radna, czy mogłaby się pani dowiedzieć na co poszły pieniądze, które wpłacił do urzędu p. Styła? Kierownik informował, że za plan płaci gmina, bo takie są przepisy a właściciel twierdził, że to on zapłacił. O co tu chodzi?
eye
2013-06-17 23:08:10
1. przyklad z hiszpanii: https://www.youtube.com/watch?v=vC7UHBP028k 2. miasteczko western...? czy nikt nie czuje, że to maksymalna tandeta i pasuje do tej okolicy jak... no wiecie co do czego? zdrowia życzę
M. Kaptur
2013-06-17 22:08:41
W dyskusji publicznej wzięło udział kilkunastu mieszkańców, w tym kilku świetnie zorientowanych w sprawie, a także dwóch właścicieli terenu objętego planem oraz radny W. Wiązek. Kierownik referatu planowania przestrzennego potwierdził, że jest prawdopodobne, że powstanie jeden duży obiekt w sąsiedztwie dominanty urbanistycznej. Właściciel większości tego terenu nie udzielił bliższych informacji na temat swoich planów. Z terenami objętymi planem od strony Krosna sąsiaduje obszar przeznaczony pod budownictwo jednorodzinne. Na tym terenie ma powstać miasteczko country z charakterystyczną zabudową. Informuję, że czas na składanie uwag do planu jest do 19 lipca 2013 r.
mieszkanka Krosinka
2013-06-17 14:20:09
Niestety nie dojadę na dyskusję, czy mogę prosić o relację? A może protokół z dyskusji będzie na BIP-ie? Widziałam, że w innych gminach tak się robi, czy w Mosinie też? Jeśli tak proszę o wskazanie adresu.
Waldek
2013-06-16 09:18:27
Dokładnie o to chodzi. Należy zorganizować spotkanie o takiej porze aby nikt nie przyszedł. Zresztą co to za pomysł aby mieszkańcy zgłaszali jakieś uwagi. Zakłócać urzędnikom spokój i zgłaszać postulaty. No co za bezczelność ! Pomysł aby organizować sesje w czasie jak najbardziej w czasie niedogodnym do części radnych podchwycił tez na polecenie burmistrza mój sołtys, Waldemar z Czapur. On decyduje o której ma być sesja i koniec. Co tam warchoły będą mu podskakiwały.
żywiciel pijawek
2013-06-16 08:30:17
O 15, to większość ludzi, która łoży na urzędników jest w pracy. Organizowanie spotkania o godz. 15-tej uważam za celowe działanie urzędu i ograniczenie tym samym moich praw. Jeśli ktoś tam trafi, to proszę o nagranie spotkanie /transkrypcję. Z góry dziękuję Hotel jak hotel, żeby MPZP nie pozwalał przypadkiem, na postawienie hotelu odbiór, podział i nagle deweloperkę :)
taboret
2013-06-15 23:58:03
@ Marta ::: Czy sądzisz że taki budynek ( wielkością taki jak na Sowinieckiej) pasuje do zabudowy Krosinka ? Do tego dodaj 8-10 tych mniejszych bo 12 m lecz o tych samych gabarytach w podstawie plus kilka budynków technicznych. Tak to widzę z mpzp.
Marta
2013-06-15 22:03:36
Nie przesadzajmy, w planie jest 17 m wysokości i powierzchnia 400 m2 - to absolutnie nie będzie aż tak wyglądało jak w Karpaczu. Warto jednak dowiedzieć się więcej w poniedziałek o 15.00 w Urzędzie.
MP
2013-06-15 19:09:44
jezeli o taki rozwój jak pisze "Jakieś" jak na podanych przez Mieczysława S. linkach to będzie super :(.. Nic innego nie bedzie widac tylko taki cud architektury, który przesłoni całą Mosinę..
Mieczysław S.
2013-06-14 10:17:45
Ja bardzo często stoję w korkach właśnie na wjeździe do Mosiny i niech mi Pan/ Pani Jakieś wierzy że tyle kilometrów co Pan / Pani zrobił w całym swoim życiu ja robię w rok. Tak na marginesie po bułki chodzi żona :). Będziemy się wspaniale rozwijać będą baseny za 40 zł za godz i inne wspaniałe atrakcje luksusowe restauracje może nawet jakieś SPA. I kto będzie z tego korzystać? Chyba nie o taką promocję nam chodzi ... Proszę popatrzcie jak pięknie można zepsuć krajobraz http://www.bryla.pl/bryla/1,85301,9435500,2__Moloch_u_stop_Sniezki___hotel_Golebiewski_w_Karpaczu_,,ga,,2.html i jeszcze jeden http://raider55.blox.pl/2011/04/wyburzyc.html "Pięknie" prawda?
Jakieś
2013-06-13 13:34:30
Rozumiem obawy okolicznych mieszkańców. Ale pisanie że będą większe korki itd. jest dla mnie bez sensowne. Założę się że ten co pisał o tych korkach chodzi pieszo do sklepu po bułki. Ludzie zrozumcie że trzeba się rozwijać a nie cofać. A gdyby był to jakiś taki duży hotel to to Mosina była by tak wypromowana że hoho.
the naturat
2013-06-12 13:05:59
Nie znam Pana Styły, ale akurat tutaj będe go bronił. Teren jest jego i nic Nam do tego. Będzie chciał go sprzedać, to jego sprawa. Trzeba uszanować własność. Inną sprawą jest to, żeby mpzp chronił pozostałych mieszkańców przed różnej maści szemranymi inwestorami.
pomyśl
2013-06-12 12:19:23
@ Bolek ::: TO logiczne . Pan Styła będzie bogaty.
Anty_storaensorohr
2013-06-12 11:38:33
A wszystko to po to: "by żyło się lepiej" (kolegom oczywiście)
ludożerca
2013-06-12 11:00:11
Wpisy Pani "kkaha" są na wagę złota i to ważone w kilku pokoleniach. Bardzo dziękuję i zgadzam się z Pani wywodami w zupełności. Ten teren będzie sprzedany a zagospodarowanie go w ramach określonych planem parametrów to będzie kamyk uruchamiający lawinę. To jest najzupełniej oczywiste. Obecny właściciel gdyby chciał rozbudowy swego interesu (nawet znacznego), ale pozostać przy nieruchomości wybrałby z całą pewnością WZ. W ramach dzisiejszego posiedzenia Komisji Rewizyjnej warto postawić otwarcie nurtujące mieszkańców pytania. Jest ich całe mnóstwo a jednym z nich: kto finansuje mpzp? Oczywiście obserwacja zachowań Wiązka jest konieczna w świetle jego powiązań rodzinnych i jednocześnie sprawowanej funkcji Przewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska i Rolnictwa, oraz członka Komisji (...) Ładu Przestrzennego. Wykluczenie tego faceta i trzymanie go z dala od tej sprawy wydaje się konieczne.
Bolek
2013-06-12 10:44:51
Pan Styła jest oczywiście właścicielem ale kto się nim stanie jak te tereny soztaną sprzedane.....
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-06-12 10:33:46
Kompleks Rio Grande jest własnością pana Styły, to nie zadna tajemnica przecież.
Bolek
2013-06-12 10:11:47
Dlaczego nikt z Rady Gminy ani z Urzędu nie chce napisać kto jest inwestorem na tym terenie. Czy to taka wielka tajemnica? Jeżeli to taki wielki zysk dla Miasta to super pomysł i myślę że warto się pochwalić. Będzie basen, hotel może ... a może poprostu świetny interes po cichutku....
kkaha
2013-06-12 09:57:34
W odniesieniu do "myślec trochę dalej"- oczywiście i dlatego, jesli plan zostanie uchwalony w takich zapisach, jakie są w nim na dzień dzisiejszy, umożliwi dalsze intensywne zagospodarowanie terenów. Zapytajcie państwo, jeśli macie możliwość, mieszkańców Skórzewa czy Lubonia. W pierwszej lokalizacji miało powstać centrum handlowe i aby mieszkańcy się zgodzili, udobruchano ich obiecując dodatkowe parkingi dla osiedla, tereny zielone i inne. Centrum handlowe stanęło, powstały parkingi i zieleń. I co? I po odbiorach przez nadzór, parkingi i tereny zielone rozebrano, teren podzielono na działki i sprzedano. Dziś w miejscu zieleni obiecanej mieszkańcom stoi "Biedronka". W Luboniu mieszkańcy nie wyrazili zgody ( ze względu na problemy komunikacyjne) na dalsze rozbudowywanie osiedli przez Pajo. Nie był to plan tylko DWZ. W związku z tym Inwestor wystąpił o możliwość zabudowy hotelowej. Dziś stają kolejne bloki (pewnie jedziecie Państwo koło nich w drodze do Poznania) z płyty, w których będa tzw. apartamenty hotelowe" do wykupienia na własność. Może to brak zaufania do ludzi, ale pazerność inwestorów to dzisiaj codzienność, i raczej należy spodziewać się najgorszego a nie najlepszego. O nasze interesy nikt nie zadba, jeśli nie zrobimy tego sami. Uważacie Państwo, że Inwestor o uchwalenie planu dla stosunkowo małego terenu ( planu o takiej intensywności zainwestowania) wystąpił na swoje potrzeby? Teren będzie do sprzedania , gdy tylko bedzie plan. "OBSERWATOR2 013-06-10 21:28:33 Plan jest finansowany przez właściciela ". Czy wiecie Państwo ile kosztuje projekt planu ze wszystkimi uzgodnieniami? Nie przypuszczam, aby obecnym włascicielom opłacało sie wydać pieniądza na plan, gdy decyzję o lokalizacji hoteliku slali tych w Dymaczewie, czy rozbudowy agroturystyki moga dostać znacznie mniejszym kosztem na zasadzie uzyskania DWZ. Tylko DWZ ograniczyło-by zapędy inwestorskie do skali okolicy (wymóg odniesienia do sąsiedztwa). W planie można wnioskowac o 10 kondygnacji, a jak już przejdzie , to nie ma odwołania. Jest jeszcze jedno niebezpieczeństwo, jeśli dopuścimy do takich zapisów planu, jakie są w nim w tej chwili, to za moment, już na zasadach DWZ, ta intensywność zabudowy powędruje dalej, bo wtedy bedzie już odniesienie do sąsiedztwa. Nie chodzi o to , by protestowac dla protestowania, ale by uświadomić sobie, jak wyglądają procesy inwestycyjne w świetle naszego prawa, i jakie mogą być konsekwencje planu w jego aktualnej formie. Ja będę przeciwna aktualnym zapisom, bo moim zdaniem plotka o zainteresowaniu terenem ze strony dużej sieci hotelowej ma bardzo realne podstawy. O ile wiem, to dysponujemy na naszych terenach źródlami geotermalnymi? Może ktoś , kto zna układ wodonośny okolicy, coś powie na ten temat?
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-06-12 09:38:32
Nowa mieszkanko gminy. a na którym bl;okowisku mieszkasz w Krośnie, ze tak się zapytam?
nowa mieszkanka Krosna
2013-06-12 08:17:22
Kiedy patrzę na te mapy ze studium, a niestety widzę je po raz pierwszy jestem na siebie zła, że do nich nie dotarłam przed decyzją zakupu mieszkania w Krośnie. Wszystkie zalety tej lokalizacji wezmą w łeb jak to się zabuduje. Proszę zobaczyć jaka informacja jest na stronie deweloperów - zawsze zieleń, lasy, jeziora, spokojna okolica, a człowiek naiwny i bierze to za dobrą monetę. Takie mapy powinien każdy kupujący obejrzeć przed decyzją, bo potem jest za późno.
Ala do BW
2013-06-11 22:56:01
BW jako architekt złóż protest czy uwagi do tego planu zagospodarowania bo masz takie prawo a nie ograniczaj swojej działalności do trzymania kciuków
Do BW
2013-06-11 22:30:54
Gnioty i bajzel urbanistyczny projektuje tez archtekt gminny o nazwisku Ambroziewicz.
JAGA
2013-06-11 20:41:58
PRZED CHWILĄ POLICZYŁAM WOLNE MIESZKANIA TYLKO NA OŚ.ZMIODOWYM-17 DUŻO ZAREZERWOWANYCH. NA OŚ.OLSZYNKA DUŻO GORZEJ. NARAZIE MOŻEMY BYĆ SPOKOJNI. ZOBACZCIE CO BUDUJE MAĆKIEWICZ NA WYLOCIE Z KROSNA ? MIMO WSZYSTKO STAWIAM NA SPOKÓJ. CHYBA, ŻE KTOŚ MUSI GDZIEŚ ULOKOWAĆ GOTÓWKĘ. WIDZĘ, ŻE Z OŚ. MORENA KTOŚ ROZSĄDNY WYHAMOWAŁ. WSZĘDZIE GDZIE SIĘ WYRUSZY: KOMORNIKI, KÓRNIK PEŁNO NIERUCHOMOŚCI. CHOĆBY WSZYSCY Z POZNANIA SIĘ WYPROWADZILI-TO MAM WĄTPLIWOŚCI CZY NIEKTÓRE NIERUCHOMOŚCI ZOSTANĄ NIE WYKORZYSTANE. URZĘDNICY MUSZĄ COŚ ROBIĆ, MUSZĄ PLANOWAĆ, BO ZA COŚ IM PŁACĄ. JAKOŚ GŁUPIO TAK SIEDZIEĆ BEZCZYNNIE I PIĆ KAWĘ.( NAWT JAK NIE POTRAFIĄ SENSOWNIE PRACOWAĆ I COŚ MĄDREGO ZAPLANOWAĆ).
Marta
2013-06-11 20:36:13
Jaga ma rację. Właściciel tego terenu pewno wiedząc ile trwa wprowadzenie zmian do planu, puścił wodze wyobraźni i do planu wprowadzono rozwiązania dające różne możliwości. Pewno asekuruje się jak nie wypali to miasteczko country to pójdzie w inną stronę. Pod Karpaczem Western City ma też około 25 ha. Jak by tu miało być coś w tym stylu, to by się tyle budynków po prostu nie zmieściło. Byłoby dobrze, gdyby inwestor 17 czerwca trochę te nasze domysły zweryfikował
Hania
2013-06-11 20:26:11
Mimo, że blisko mnie obiekt by miał powstać no i może zasłonił by mi widok na WPN ja protestować nie zamierzam. Bo czasami trzeba myśleć trochę dalej niż przez pryzmat własnych korzyści. Aby był wzrost gospodarczy potrzebna jest realizacja inwestycji, a jak wszyscy będą wszystko blokować to potem możemy sami sobie być wdzięczni, że nie ma inwestorów w gminie, że nic się nie dzieje, że nie ma pracy w okolicy.
JAGA
2013-06-11 20:18:04
Myślę, że wszyscy niepotrzebnie się niepokoicie, bo to szaleństwo zostanie zrealizowane za 100 lat. Jak sądzicie, kto to wszystko ma kupić, lub wynająć ? Tyle nam nabudowali nawet w fazie największego rozwoju gospodarki nikt by tego nie zagospodarował? Żaden rozsądny człowiek nie będzie w najbliższym czasie budował. Bo przy takim zawaleniu rynku nieruchomości świadczyłoby to o braku rozsądku.
Miro
2013-06-11 19:59:03
Wejście w głąb terenów wiejskich z wysoką, obcą zabudową nastąpiło wraz z wybudowaniem pierwszych w Krośnie bloków. Od tego czasu mamy do czynienia z odwróceniem ról - na wsi więcej wysokich domów niż w mieście. Wątpię żeby jakiś inwestor typu Gołębiewski chciał u nas zainwestować. Gdyby powstała na tym terenie „dominata” czyli obiekt nawet o pięciu kondygnacjach, potrzebna by przy nim była infrastruktura przyciągająca potencjalnych klientów. Na tej infrastrukturze skorzystać mogli by wszyscy. Jestem za tym żeby do planu składać wnioski, ale jestem przeciwny blokowaniu, protestowi. Na tym planie możemy skorzystać wszyscy. Nawet Konowicz coś dobrego by przepuścił. Naszej Burmistrz też się może to przytrafić.
Marta
2013-06-11 19:17:14
Wybudowanie w głębi tego terenu 5 kondygnacyjnego budynku to wejście w głąb terenów wiejskich z wysoką, obcą zabudową. Mamy do czynienia z odwróceniem ról - na wsi więcej wysokich domów niż w mieście. Potem ta krocząca na południe cywilizacja dotrze do Borkowic... Teren rekreacyjno-sportowy, agroturystyka, mały hotel - podpisuję się obiema rękami, bo to dopełnia, wzbogaca teren, na którym mieszka juz tak dużo ludzi.
Miro
2013-06-11 18:31:47
Jako trzydziestoletni mieszkaniec Krosna przeżyłem koszmar 10letniego okresu budowy pobliskich osiedli, wzmożony ruch ciężarówek, (przez wieś bo mostek tego nie wytrzymał, i pobudowano jakiś bubel), maszyn budowlanych, hałas i pył, Nie wspomnę o ryzyku dla moich idących do szkoły i bawiących się w okolicy dzieci. To że dla danego terenu jest plan miejscowy, wcale nie oznacza że dojdzie do jego realizacji. Poświęcił bym dwa lata swojego spokoju, gdyby miał w sąsiedztwie mojego domu powstać z prawdziwego zdarzenia obiekt rekreacyjny. Spodziewam się że wartość mojej nieruchomości zyskała by na wartości. Bardziej obawiał bym się deweloperskich, „królewskich” osiedli.
Waldek
2013-06-11 18:12:41
@meggi - ale za to będziesz miał atrakcję w postaci sieci saloonów !
meggi
2013-06-11 17:41:18
Dodatkowo realizacja tak dużej inwestycji niesie za sobą 2 letni koszmar dla mieszkańców pobliskich osiedli, wzmożony ruch cieżarówek (przez osiedle bo nasz mostek raczej tego nie wytrzyma), maszyn budowlanych, hałas i pył. Nie wspomne o ryzyku dla idących do szkoły i bawiących się w okolicy dzieci.
BW
2013-06-11 15:41:46
Jestem architektem z zawodu i uważam, że plany rozwoju przestrzennego tego rejonu opracowywała chyba osoba niewidoma. Moim skromnym zdaniem, jest to po prostu gwałt na charakterze i skali miejsca. Nie ma to nic wspólnego ze zrównoważonym rozwojem. Trzymam kciuki, żeby nie powstał tu kolejny gniot przestrzenny. Do urzędników i architektów, ze mną włącznie - może zacznijmy się uczyć na błędach, jakich wokół pełno! Pozdrawiam
mpzp
2013-06-11 15:34:34
Osiedle Królewskie - toć to drugie Czapury! Makabra. Współczuję. Cud gdyby zmienić parametr intensywości zabudowy. Nauka: w tworzonym mpzp zagwarantować minimalną wielkość działki i jej frontu. Tyle mieszkańcy mogą! Zdaje się że taki parametr opisuje te kałbojskie ziemie.
zo
2013-06-11 15:34:33
Uważam, że to nie jest skala inwestycji która dobrze wpisałaby się w tereny istniejacej zabudowy jednorodzionnej, leżące w niedalekim sąsiedztwie Wielkopolskiego Parku Narodowego. Sądzę że bedzie mieć ona duży wpływ na istniejący ekosystem (łąki, tereny w sąsiedztwie niedalekiego kanału mosińskiego) oraz komunikację dla mieszkańców okolic Krosna, Mosiny czy Puszczykowa. Przecież na trasie Poznań - Mosina już teraz często niektóre węzły się korkują, szczególnie rondo mosińskie i skrzyżowanie ze światłami przy Straży Pożarnej (skręt na Krosno). Budowa tak wielkiego obiektu tylko tę sytuację pogorszy. Skala obiektu jest zbyt duża. To nie są tereny miejskie lecz podmiejskie.
mp
2013-06-11 14:02:33
Zgadzam się. Tereny wokół nas będą podlegały zagospodarowaniu, to naturalny proces. Ale zabudowa jednorodzinna i szeregowa pozostanie zabudową niską. Średnia wysokość budynków mieszkalnych w zabudowie jednorodzinnej w Mosinie czy Poznaniu to około 8m. Tutaj mamy dopuszczoną zabudowę średniowysoką (niezależnie od różnicy funkcji).Mimo mniejszego niż na terenach sąsiednich procentu zabudowy, ta intensywność zabudowy będzie porównywalna z np około 30% powierzchni zabudowy mieszkaniowej. Nasze miasteczko będzie się rozrastało, ale niech to będzie rozwój utrzymujący skalę i charakter okolicy. Powstaje np. pytanie dlaczego (jeśli to nie plotki kto ma być przyszłym Inwestorem ) o tę lokalizację nie walczy Inwestor z sąsiedniego Puszczykowa?
Małgorzata Kaptur
2013-06-11 13:31:12
Mieszkańcy osiedli w rejonie Krosno/Mosina muszą mieć świadomość, że w przyszłości teren leżący po drugiej stronie ulicy Piaskowej/Lipowej może być również zabudowany, ponieważ w Studium jest to teren przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Zabudowa szeregowa - patrz link pod tabelą jest również traktowana jako budownictwo jednorodzinne. Jednym słowem urokliwe pola, które widzicie Państwo z swoich mieszkań na osiedlach Miodowe, Słoneczne będą się kurczyć i widok będzie się z czasem niestety zmieniał. Co więcej intensywność zabudowy będzie na terenach zaznaczonych kolorem brązowym większa niż na obszarze będącym przedmiotem obecnej dyskusji.
Anna
2013-06-11 12:09:12
Kupując to mieszkanie byłam pewna ,że uciekłam z miasta. A słyszę ,że miasto idzie za mną. Przeraża mnie to jestem przeciwna tej inwestycji.
krzysztof
2013-06-11 12:07:28
Gdyby tam miało powstać takie osiedle www.pblechbud.pl/oferta/domy-mosina/krolewskie-prezentacja to rozumiał bym protest. 1700domków można by tam upchać. Wszyscy wiemy że obecna władza była by wstanie to przeforsować. Inwestor typu Gołębiewski na terenie Mosiny to marzenie. Nie wyobrażam sobie takiego inwestora który właduje dziesiątki milionów żeby mieć widok na kolorowe bloki. Mieszkańcy Miodowego będą mieli za kilka lat widok na morenę ale osiedle www.swojdom.pl/index.php/wizualizacje-inwestycji-os-morena.
mpzp
2013-06-11 10:17:56
"zastanawiam się 2013-06-10 23:11:12 Gdyby ten inwestor był pupilem władzy dostałby warunki zabudowy bez planu tak jak ten gość z Czapur" Nie masz kochany racji. WZ wydać można gdy jest jakieś sąsiedztwo do odniesienia. Tu zdecydowanie tego nie ma, bo to w gruncie rzeczy pole i łąka. Pod uwagę należy wziąć fakt, że przypisanie do tej ziemi tak elastycznego planu i tak przychylnej opinii środowiskowej niesłychanie podnosi wartość nieruchomości i najpewniej ziemia zostanie sprzedana. Ewentualną zapłatę za sporządzenie planu (jeśli zapłacił Styła) wyprocesuje sobie od Gminy obecny kałboj.
the naturat
2013-06-11 10:13:13
A mogło być o 10:00 :):):) Kolejny raz władza pokazała, że nie chce rozmawiać. Tak jak przedmówcy pokazali, plan musi być uszczegółowiony, do bólu. Np. całkowicie ograniczać możliwośc dalszego podziału przedmiotowego gruntu lub umożliwiac jego podział na działki o minimalnej powierzchni np. 125.000 m2. Faktem jest też, że do uwag mieszkańców odnośnie wylożonego planu nikt nie musi się stosować ( przerabiałem na własnej skórze ). Pewnie zakończy się jak z wędkarzami , czyli pospolite ruszenie.
mp
2013-06-11 09:58:31
Jeśli możemy i chcemy jakoś zadziałać formalnie, aby zapisy planu chroniły również nasze interesy jako mieszkańców, musimy pisemnie złożyć uwagi do planu, o zawarcie zapisów uszczegóławiających sposób zagospodarowania terenu. W sytuacji, gdy już jest po posiedzeniu komisji urbanistycznej i plan został wyłożony, to mamy jednak małe szanse coś w nim zmienić lub uszczegółowić. Ale chyba warto, bo decydujemy o przyszłości miejsca, które wszyscy wybraliśmy na spokojny dom. Jest jeszce jedna droga- poprzez uchwalenie na zebraniu wiejskim Krosinka, że wieś jest przeciwko planowi z tak nieprecyzyjnymi zapisami i złożenie uchwały w gminie. Powinniśmy gremialnie przyjść na dyskusję o planie, choć tę ustalono oczywiście w godzinach pracy. Tylko wtedy mamy szansę, że nasz głos w tak ważnej decyzji nie zostanie pominięty. Nie mówmy, że nie bo nie. Wytknijmy jednak wszystkie niebezpieczeństwa, jakie może pociągnąć za sobą uchwalenie planu w aktualnym brzmieniu. W końcu to nasze dzieci poniosą konsekwencje naszych decyzji.
mpzp
2013-06-11 09:27:45
Jedną z podstawowych zasad przy planowaniu przestrzennym jest zrównoważony rozwój i tak właśnie do tego należy podchodzić. Definicja zrównoważonego rozwoju została opisana w art. 3 pkt. 50 Ustawy o ochronie środowiska i brzmi następująco: … rozumie się przez to taki rozwój społeczno-gospodarczy, w którym następuje proces integrowania działań politycznych, gospodarczych i społecznych, z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń.
ludożerca
2013-06-11 09:25:46
Finansowanie mpzp przez inwestora jest nielegalne, chyba że chodzi o cel pożytku publicznego - a taki ten cel nie jest. Gminy jednak uciekając przed kosztami sporządzają trójstronne umowy z inwestorem i urbanistą przerzucając koszty na tego pierwszego. Często stosują prawnego łamańca i inwestor czyni darowiznę w kwocie wydatkowanej na sporządzenie planu. Zasada prawna określa jednak, że to Gminy ze środków własnych finansują koszty sporządzania mpzp. Chodzi naturalnie o to, by uniknąć, na ile tylko się da, korupcyjnych i nieczystych "zagrań" inwestora. Znając jednak metody działania naszych bonzów i wytłumaczalne w tym momencie lizusostwo Wiązka, jego odejście od KS i łączące go z inwestorem pokrewieństwo - sytuacja przerzucenia kosztów na Styłów jest mało prawdopodobna. Tym bardziej że będzie to zgodne z prawem, choć nie tak je większość gmin stosuje. Tak więc za wszystko my sami płacimy, jesteśmy więc z ustawy i portfela pełnoprawną stroną postępowania. Odrębnym zagadnieniem jest - jak bardzo, w jakim niezbędnym zakresie społeczeństwo ma prawo ingerować w zamierzenia inwestora, właściciela nieruchomości. Ale to nierozwiązalne - choć czasem się udaje.
Mieszkaniec Osiedla Miodowego
2013-06-11 08:25:49
Czytając ten artykuł bardzo się przeraziłem. Widok z moich okien jest skierowany idealnie na Rio Grande i co najważniejsze Wielkopolski Park Narodowy. Obawiam się, że tak duża inwestycja przysłoni mi ten piękny widok, ale tak naprawdę to myślę o utrudnieniach komunikacyjnych i już wyobrażam sobie wzmożony ruch samochodowy, duży hałas, korki i duże niebezpieczeństwo dla naszych dzieci (już teraz ulicą Piaskową wszyscy jeżdżą szybciej niż jest to dozwolone). Dodatkowo myślę o hałasie jaki będzie dobiegać a hotelu np. huczne zabawy, wesela etc. (mimo wszytko w Rio Grande nic się nie działo), wiatraki, klimatyzacja. Kupując tutaj mieszkanie zdecydowałem się na otulinę WLKP Parku Narodowego, pola i spokój małej miejscowości. Nie chce blokować rozwoju ale nie chcę również być bierny jeżeli chodzi o losy mojego domu. W jaki oficjalny sposób można wypowiedzieć swoje zdanie w tym temacie? Czy nie powinnyśmy działaś wspólnie jako mieszkańcy, może warto wypowiadać się jako cale osiedla.
zastanawiam się
2013-06-10 23:11:12
Gdyby ten inwestor był pupilem władzy dostałby warunki zabudowy bez planu tak jak ten gość z Czapur. Warto podkreślić, że plan to odłożenie inwestycji w czasie, bo procedura jest długa. Wywołanie planu było w listopadzie 2011 r. Kiedy zostanie uchwalony ten - nie wiadomo.
ul. Galczynskiego
2013-06-10 23:06:47
Komentarz usunięty dnia: 10.06.2013: przeniosłam do art. o TIR-ach na Gałczyńskiego
k
2013-06-10 22:48:08
Zgadzam się z opinią, że taka inwestycja jest nieuniknionym koszmarem komunikacyjnym dla mieszkańców okolicy. Myślę, że jest to zwyczajna kpina z mieszkańców. Ponadto tak sformułowana treść planu istotnie sugeruje, źe jest pisany pod konkretnego inwestora na zamówienie, a stwarzanie takich warunków przez władzę generuje korupcjogenność.
MP
2013-06-10 22:07:58
Rozwój gminy rozwojem, ale korkami rozwoju nie można tłumaczyć i zmuszać mieszkańców do akceptacji takich rozwiazań. W Skórzewie powstało 5 lat temu wśród zabudowy jednorodzinnej osiedle wielorodzinne - 10 000m2 PU i tylko! ok. 200 mieszkań. Zapisy w planie również mówiły o śreniowysokiej zabudowie ze skośnymi dachami, zieleni, parkingach. Nawet sam Inwestor przedstawiał plany z terenami zielonymi, ścianami wspinaczkowymi i zapewniał, że będzie pięknie - tylko zapomniał powiedzieć, że część terenu zamierza sprzedać pod usługę - taki drobiazg, Ale za to powstało rondo turbinowe ( i nie za sprawą tegoż Inwestora), które miało usprawnić komunikację - jedyne w kraju - podobno. No i Biedronka. I powstało rowniez centrum handlowe na szczęście nieczynne i jeszce jedno w planach - Silocenter. I wszystko wśród zabudowy jednorodzinnej. Niestety przez taką zabudowę korki są koszmarne. I nie tylko korki... W Kicinie na granicy ze Swarzedzęm w otulinie puszczy Zielonki chcą budować fabrykę Brosa - mieszkańcy równiez protestują -przykładów z okolic możnaby mnożyć ale nie o to chodzi. Zarówno ze Skórzewa, Kicina czy Mosiny metropolii nie będzie. A chęci Inwestorów może władze gmin powinny poskromić a nie mamić ludzi obietnicami bez pokrycia i łudzić się, że tak duży Inwstor - nie ten to inny - uczyni, że wszystko będzie miodem i mlekiem płynąć..
mieszkaniec
2013-06-10 21:58:12
jestem zaniepokojony rozwojem wypadków i uważam że powinno się raczej pozostawać przy inwestycjach o adekwatniejszej skali... a co z rekreacją i sportem?
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-06-10 21:46:24
Widziałem gorsze plany, sfinansowane przez podatników. ten zapłaconyprzez własciciela nie jest ekspansywny lecz zrównoważony. Ale oczekuję uwag zainteresowanych stron, by mić pełny obraz.
OBSERWATOR
2013-06-10 21:28:33
Plan jest finansowany przez właściciela więc my podatnicy winniśmy odnieść się czy zawarte w planie zapisy sprzyjają rozwojowi naszej gminy i czy nie stanowią uciążliwości której w codziennym życiu nie można akceptować, Komunikacyjne rozwiązania - obwodnice- rozładują natężenie ruchu choć to przyszłość ale realizacja planu zapewne również. Najmniej istotny winien być rozpatrywany argument dotyczący kto jest właścicielem, ważne są zapisy i szczegóły zawarte w planie. Mieszkańcy w sąsiedztwie których będzie realizowane zamierzenie bezwzględnie winni się wypowiedzieć.
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-06-10 21:28:03
Lepsze hotelarstwo niż spalarnia opon, o której burmistrz chciała zadecydować jednoosobowo, wydając decyzję admin. Mozna dyskutować z pewnymi zapisami, ale dla mnie plan nie budzi poważnych wątpliwosci, poza aktywnym udziałem jego ekselencji PP, komunistycznego gnoma, który chce zaszkodzić znienawidzonemu ziomkowi .
zastanawiam się
2013-06-10 21:13:34
Moze źle się wyraziłem - w 2004 kiedy te grunty były rolne był wniosek o zmianę w studium i wtedy akcent był położony na rekreację i sport, a teraz jest przechył na hotelarstwo.
taboret
2013-06-10 20:48:57
@ zastanawiam się ::: Takie rozwiązanie jest dopuszczone w zaproponowanym mpzp
Waldek
2013-06-10 19:40:57
Kolejny przykład kpiny z ludzi.Jak maja taką pasje to niech wybudują saloony z desek. Chyba ktoś z nich czytał Karola Maya a jak nie, to kupmy im audiobook.
zastanawiam się
2013-06-10 19:29:00
od działalności rekreacyjno-sportowej już tylko krok do usługowej w zakresie hotelarstwa, gastronomii, czyli wychodzi na to, że p. Styła już mniejszy nacisk kładzie na konie, czy kowboje to już przeszłość? Na stronie Rio Grande można przeczytać, że "Miejsce to tworzone jest z pasji do Dzikiego Zachodu oraz muzyki country. Chcemy aby nasi goście mogli wypocząć i zrelaksować się w naszych progach czując atmosferę tamtych lat". Czyżby marzenia po latach się zmieniły? Taka ilość zabudowań i to od 12-17m psuje klimat Dzikiego Zachodu.
Sąsiadztwo Rio Grande
2013-06-10 19:18:45
Piszecie "Inwestor". A kto nim jest? Przecież wiadomo- Eugeniusz Styła, jego syn Witold Styła i ich zięć ...radny Waldemar Wiązek. I kto ten plan zablokuje?
taboret
2013-06-10 19:18:02
http://bip.mosina.pl/bip/prawo/uchwaly-rady/kadencja-2002-2006/xxxv-sesja-rady-miejskiej-w-mosinie-29.12.2004.html?pid=2797&searched=%C5%82%C4%85cznik+ekologiczny&highlight=ajaxSearch_highlight+ajaxSearch_highlight1+ajaxSearch_highlight2
the naturat
2013-06-10 18:28:39
Ta schetynówka ma po środku mostek z szerokością ledwie na jeden pojazd :) i do tego usytuowany na górce, która całkowicie widoczność odbiera :)
TAGO
2013-06-10 16:08:16
Gdyby to był Tadziu Gołębiewski to Mosina Pana Boga za nogi złapała. Za piękne by to było prawdziwe, a Springerowa trąbiłaby o tym na całą Unię. I ciasteczka mielibyśmy świeżutkie.
ludożerca
2013-06-10 15:47:24
Życzenia imieninowe i ja składam, jednocześnie dziękuję za Pani społeczne zaangażowanie dla dobra nas wszystkich i życzę pogody ducha nawet gdy wiatr w oczęta wieje. Spełnienia zamierzeń i zrealizowania planów i tych osobistych i tych społecznikowskich. Pod Twoją opiekę uciekamy się... bo gdzie pójdziemy? Przecież nie do Merkuriusza. PS. Pisać (dał Bóg) czy długo czy krótko potrafię, gorzej, że tu w Mosinie niestety jest o czym, a w krótszym niż ten artykuł: "Ech!" nie mogłem dobitniej wszystkiego co Mosiny tyczy wyrazić. Pozostaje mi zatem myśl rozwinąć i ta druga - ta 16-to stronnicowa wersja. Nie, nie - żartowałem. PS2. Teraz wiadomo że schetynowa Lipowa w Krosinku komuś dobrze posłuży.
podatnik
2013-06-10 15:34:04
Przyłączam się do serdecznych życzeń imieninowych. Przy okazji dziękuję Solenizantce za umożliwienie nam wypowiadania się na tej stronie.
Małgorzata Kaptur
2013-06-10 15:10:07
@ taboret - dziękuję za życzenia :) @ ludożerca - najtrudniej napisać krótko. Dla niektórych to i 16 stron byłoby za mało ;)
taboret
2013-06-10 14:58:37
Dzisiaj jest 10 czerwiec, a więc imieniny ma Małgorzata.Nie jestem pewien czy p. Małgorzata obchodzi je dziś, a o ile to na jej ręce składam wszystkim Małgorzatom , a jej w szczególności : Wszystkiego najlepszego,dużo zdrowia, zadowolenia w życiu osobistym i społecznym oraz spełnienia wszystkich marzeń.
ludożerca
2013-06-10 14:34:55
Ja jednak proponuję bezzwłocznie (by dalej twórczo mieszkańcy mogli dyskutować) i otwarcie spytać burmistrza o plany inwestora - musi je znać. Jeśli odpowie wykrętami to na kompletnego durnia sama się wykreuje, bo co to za gospodarz wielkiej gminy, który pozostaje bez pojęcia co się w niej dzieje lub dziać będzie. Nota bene - założenia do planu ktoś konkretny firmował i w żadnym razie nie mogą być tajne. Prawo do rzetelnej wiedzy, bez chachulenia i gmatwania mamy niezaprzeczalne, bo za sporządzenie tego planu każdy z nas podatników zapłacił. Gdyby to jednak była inwestycja Gołębiewskiego to takie kolosalne przedsięwzięcie miałoby wpływ na poznańską aglomerację również. Znam Wisłę - to jest gigantyczne! PS. Pani Małgorzato można napisać artykuł do Czasu Mosiny krótki, ale żeby w 3,5 znakach go zmieścić to już przesada. Tego nikt nie potrafi, chyba że to będzie: "Ech!"
the naturat
2013-06-10 14:17:18
Mówię tylko, że nie można miec zdania NIE, bo NIE, tak bo TAK. Natomiast jak pisałem wcześniej pilnować naszych hochsztaplerów z UM trzeba na kazdym kroku i pilnować radnych , którzy ślepo zatwierdzą za WK i ZS co im podsuną ( ide o zakład , że większość NRM nawet nie przeczyta planu ). Tak jako rzekł(a) kkaha , ważne sa pojedyncze słowa ( pamiętacie tłumaczenie ZS z przetargu w Czapurach ? burmistrz"może" odwołać , nie musi ) i tutaj jest niebezpieczeństwo. Odwołanie do TBS-ów wg mnie nie oddaje inwestycji, bo zwykły mieszkaniec pomyśli tak... na osiedlu TBS, mamy dajmy na to 20 bloków, jeśli inwestycja to 80 TBS-ów, to będzie budynek 4x osiedle TBS, a to całkowicie mija się z prawdą. Nie w tym rzecz, rzecz w tym jak wiele osób tutaj zauważyło, żeby plan był stworzony z głową, rzetelnie i nakładał na inwestora liczne obowiązki, nie zaś możliwości , że moę jednak, jeśli , to wtedy. Teraz tylko czekać, jak w MM i innych słowach UM zobaczymy nagłówek "Będzie BASEN ! "
kkaha
2013-06-10 13:16:07
Jeśli chodzi o uświadomienia nam wszystkim możliwej skali inwestycji, to porównanie do powierzchni zabudowy TBS-a, jest jednak miarodajne, bo wiekszość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, co znaczy 25 000 m2. Oczywiście beda parkingi (choć to chyba nie jest na plus), zieleń itp. Zadaniem planu jest określić zasady zagospodarowania na danym terenie i dlatego powinniśmy walczyć, aby zawarte w nim zapisy broniły naszych interesów. Nie wiem kto z Państwa na tyle orientuje się w możliwościach , jakie przyszłemu Inwestorowi daje plan a nie DWZ. W przypadku DWZ mamy szanse się odwołać itp. Jeśli zostanie uchwalony plan, to "klamka zapadła" Proszę o szczegółowe wczytanie sie w jego zapisy. Większość brzmi - "dozwolone, dopuszczalne, mozliwe jest". A dlaczego np. o zieleni izolacyjnej nie ma zapisu , że jest obligatoryjna a nie tylko "dozwolona"? Zbyt wiele w nim lakonicznych stwierdzeń, które dają Inwestorowi pełną swobodę. zaś wiecej szczegółów przyszłej inwestycji poznamy dopiero, gdy plan bedzie już uchwalony, a wtedy przy uzyskiwaniu pozwolenia na budowę, wiekszość z nas nie bedzie nawet uznana za stronę. Proponuje jednak wczytanie się w zapisy planu, aby poznac właśnie te szczegóły i na czas wykryć niebezpieczeństwa, jakie może przynieść w aktualnym brzmieniu.
taboret
2013-06-10 13:05:12
@ Robert ::: Zgadzam się z argumentacją " the nat"Główny budynek ma mieć 17 m wysokości , a więc -1,5 m przyziemia +parter -4,5m + 3 kondygnacje po3,5 m = 16,5 m , a wiec mieści się w twoim dopuszczalnym kryterium.400 m kw zabudowy to 35m X 11,5m czyli blok jak wMosinie przy Sowinieckiej.
the naturat
2013-06-10 12:42:33
Mieczysławie Szanowny, powierzchnię rzutu budynku TBS-u podałeś - 300 m2, ale nie można przyrównując planowany "moloch" porównywać go z 80 budynkami TBS. Dlaczego ? Ano dlatego, że obok TBS-ów masz trawniki , place zabaw, parkingi i chodniki. Dlatego pisanie , że powstanie moloch 80 x TBS jest naciągane, bo obok tej inwestycji może być tez 22,500 m2 parkingów , zieleni, etc. Czy jestem za czy przeciw, to będę wiedział jak poznam więcej szczegółów, póki co same gdybania. Tak czy owak dzięki WKrzyżanowskiemu i ZS każdy inwestor będzie miał w Mosinie drogę przez mękę ( za wyjatkiem deweloperki ). Nie będę bronił ewentualnej iwnestycji zanim nie poznamy szczegółów ( np. basen akurat w Gołębiewskim ceny są bardzo wysokie ) , a znając życie, to władza basenem poszczuje mieszkańców . Żeby nie być gołosłownym http://www.golebiewski.pl/wisla/atrakcje/park-wodny-tropikana 20 za godzinę to na nasze warunki trochę za szeroko, natomiast pisanie, że w takim kompleksie jest miejsce dla kilku sprzątaczek i kucharek mija się z prawdą. Administracja, kierowcy, animatorzy, fitness, basen, sport, rekreacja, jeździectwo, kuchnia, restauracje, bary, obsługa hotelu, utrzymanie ruchu, elektryka, automatyka, budowlanka , szereg usług towarzyszących , itd. Mam nadzieję, że piszący pokażą odrobinę obiektywizmu. Nie możemy byc NIe bo NIE, ani TAK, bo TAK.
Robert
2013-06-10 12:17:01
Taka inwestycja to koszmar komunikacjny dla Mosiny i okolic. Budynki o takich gabarytach przysłonią nam naszą okolicę. Przy obecnej infrastrukturze, braku utwardzonych dróg rozjeżdzą nam to co mamy. Rozumiem mały 2-3 piętrowy budynek hotelowy pasujący charakterem do naszych okolic a nie moloch typu budynek w Karpaczu czy Mikołajkach. Uważam, że trzeba protestować przed tak gigantyczną inwestycją na naszym terenie.
uważam, że
2013-06-10 12:01:17
Nasz społeczny problem to brak zaufania do burmistrza i jej radnych, bo Z. Springer wiele razy pokazała, że nasz interes Ją nie interesuje. I tu mamy problem, bo sami musimy dbać, żeby władza z inwestorem nie zrobiła nam „niespodzianki”, typu nowoczesne technologie „czegoś tam”, co okazuje się być smrodliwą manufakturą, której nikt w kraju nie chce ale mosińscy specjaliści od ochrony środowiska wraz z burmistrzem widzą w tym smrodzie postęp i okazję rozwoju dla Green Mosiny.
Małgorzata Kaptur
2013-06-10 11:54:20
Jestem daleka od tego, aby przeciw wszystkiemu protestować z zasady. Trzeba się dobrze zastanowić nad zyskami i stratami. Nie możemy każdego inwestora podejrzewać o złą wolę, choć to, że każdy dba przede wszystkim o swój interes jest oczywiste. Inwestora dziwić nie może, że mieszkańcy mają wątpliwości i obawy czy nie ucierpi ich interes z powodu tej inwestycji . Różnica między RIO GRANDE w Krosinku, a Czapurami jest istotna - tam wszystko odbyło się w zaciszu gabinetu - WZ, tu jest procedura planistyczna i można zadawać pytania i składać wnioski. Tam jest osiedle - tu się planuje kompleks rekreacyjno-hotelowy. Ten plan różni się tym od innych planów, że jest dla obszaru zaledwie 25 ha (dla porównania ostatnio uchwalony plan dla Wiórka 359 ha). Zapisy planu dla Rio Grande są odpowiedzią na wniosek inwestora. Zapis o wysokości obiektu 17 m nie pojawiłby się, gdyby inwestorowi nie zależało na wysokim budynku, podobnie zapis o powierzchni zabudowy. Inwestor ma konkretne plany. Póki co nie wiemy jakie. Jedno jest pewne, że na Dzikim Zachodzie nie było wielokondygnacyjnych budynków. Nie ma też takowych w najbardziej znanym Western City koło Karpacza. Tam pensjonat Polomino to budynek piętrowy ze skośnym dachem.
pozor
2013-06-10 11:50:57
Należy wziąść pod uwagę fakt, że własciciel ziemi ma prawo z nią robić co mu się żywnie podoba. Ale w granicach prawa - a takim jest przede wszystkim mpzp. Jak mieszkańcy dopuszczą lub przeoczą pewne istotne z punktu widzenia potencjalnego inwestora zapisy, to klamka zapadła, i już tylko zmiłuj się Boże. Teren naszej Gminy idealnie wpisuje się w inwestycje turystyczne, a inwestor po zrealizowaniu swoich planów i zamierzeń stanie się największym i zażartym obrońcą ochrony tego terenu przed następnymi podobnymi pomysłami. Na zasadzie Boże chroń mój interes przed konkurencją a ja Ci pomogę dbając (absolutnie cynicznie i przewrotnie) o ochronę tutejszego środowiska. Jasne że na coś trzeba się zdecydować ale też nie kosztem ogółu. Nawet gdy kilka kobiet zostanie sprzątaczkami i kucharkami.
Mieczysław S.
2013-06-10 10:59:38
Budynek TBS to około 20 x 15 m czyli jakieś 300 m2 powierzchni zabudowy. Tutaj plan przewiduje 25 000 m2. Więc raczej jest się czego bać bo takich bloków wejdzie koło 80 sztuk.
widziane z Czapur
2013-06-10 10:56:52
Mieszkańcy Krosna mają możliwość wyrażenia swoich obaw i pytań i powinni to głośno artykułować. Czapury takiej możliwości nie miały. Jeden inwestor został wyeliminowany, po to żeby drugi mógł po cichu, błyskawicznie załatwiać wszelkie formalności i budować, gdzie chce i co chce. U nas stronę postępowania burmistrz nawet eliminował tworzeniem dziwnych podziałów. Co więcej ostatni grunt w Czapurach też został sprzedany za bezcen, żeby FH mogło zarobić. To, że nie ma ziemi na plac zabaw i szkołę dla osiedla to nieważne, będzie się martwił kolejny burmistrz. Teraz tylko ważne żeby wybudować i sprzedać, ale problemy się niebawem pojawią. Niech sytuacja w Czapurach z osiedlem FH i sołtysem i radnym w jednej osobie Waligórskiego będzie przestrogą dla Was. Nie wolno zostawiać takiego problemu większości radnych, bo oni o Was nie zadbają, tak jak Waligórski nie zadbał o interes swojej wsi. Zadbał o interes dewelopera. Tylko czemu?
czuj, czuj - czuwaj!
2013-06-10 10:35:23
Istotą sprawy jest, by oficjalnymi kanałami dotrzeć do założeń i koncepcji które muszą stanowić ZAŁACZNIKI do sporządzonego planu. Takie składa konkretny podmiot zainteresowany wywołaniem i sporządzeniem mpzp. To nie z powietrza pracownia która opracowuje ten plan bierze i umieszcza w nim parametry. Szczególnie parametr dopuszczalności tak wysokiej zabudowy jest kuriozalny i tak odbiegający od standardu zagospodarowania wioski (10 m), że tu należy szukać rozwikłania zagadkowego i co najmniej dziwnego zapisu. Konkretna na piśmie odpowiedż na tak postawione pytanie jest absolutnie nieodzowna dla mieszkańców, a co dopiero dla radnych mających ten plan zatwierdzać. Kto jest wnioskodawcą mpzp i na jakie potrzeby uchwalona ma być taka akurat wysokość zabudowy? Mieszkańcy - wasza i kilku następnych pokoleń przyszłość godziwego mieszkania w tym miejscu na tej teraz waszej ziemi jest we własnych rękach. Lenistwo, zaniedbanie i wisimisizm w tej sytuacji jest grzechem za który zapłacicie własnym losem. Potrzebna jest totalna mobilizacja, zaangażowanie w sprawę wszystkich znających się na rzeczy i odpowiedzialnych za przyszłość mieszkańców - zatem natychmiastowe powołanie w jakiejś formie komitetu obywatelskiego jest absolutnie nieodzowne. Pełna mobilizacja mieszkańców i żądanie pełnej jawności procesu od założeń począwszy po uchwalenie planu to zadanie społecznych sił. Nie pozwólcie aby korupcyjne zapędy deweloperów miały dostęp do mającej już wszystko w nosie (prócz osobistych korzyści) ekipy Springerowej i jej radnych ślepych, bezmózgowych sługusów. Ci - sami wiecie - bezrefleksyjnie uchwalą wszystko co im podsunie najgorsza w dziejach burmistrz Mosiny - Zofia Springer. O przewodniczącym rady nie ma co wspominać bo to o poważnej sprawie wpis a nie o pajacu. Jak pokazali wędkarze społeczny nadzór jest konieczny i może być skuteczny
Hania
2013-06-10 10:35:14
Mnie zastanawia inna rzecz czy ta plotka to nie jest rozsiana przez konkurencję np. hotele z Dymaczewa. Po blokach na Piaskowej jeździła pani i namawiała do protestu argumentując, że to pod Gołębiewskiego przygotowane i że nawet do 11 pięter mogą wybudować hotel.... Po pierwsze to wątpie, żeby taka sieć się zaintersowała tymi terenami bo aż tak atrakcyjne jak góry czy Mazury nie są. Po drugie w planie jest wyraźnie zaznaczone ile może zajmować zabudowa i jakiej ma być wysokości. Mnie zastanawia czy Rio Grande się nie chce rozbudować na tym terenie, a plotka jest rozsiewana przez uprzejmą konkurencję.... A pozatym hotel to zawsze nowe miejsca pracy i może pływalnie by przy nim wybudowali ;)
the naturat
2013-06-10 09:43:08
Trudny temat. Hotel/centrum konferencyjne,to jednak mniejsza szkodliwość niż przemysł ( to jednak usługi ).Co do powierzchni zabudowy, to informacja w ulotce jest mało precyzyjna. 25.000 m2 , to ledwie kwadrat 160x160 m i to chyba jest bardziej obrazowe. Nie wierzę, że inwestor nie robi analizy i nie zna sytuacji z dojazdem w gminie. Problem leży gdzie indziej, pilnować trzeba, żeby przypadkiem do MPZP nie przemycono furtek, które zezwolą kuchennymi drzwiami ulokowania tam innych dziwnych inwestycji ( vide spalarnia ). Dalej się nie wypowiadam, bo wiem za mało. Natomiast trzeba trzymać rękę na pulsie, bo znając pomysły naszych burmistrzów, to zamiast hotelu możemy mieć elektrownię, albo kopalnię.
Heniek
2013-06-10 09:39:16
Minister czy ty aby przypadkiem nie jesteś znajomkiem Pani "Bórmiszcz" ? Jak to inaczej nazwać jak nie Moloch ??? Może budynki nie będą wysokie ale całe pozostałe zaplecze.... Już teraz wjazd do Mosiny zajmuje kilkanaście minut a jak rozpocznie się budowa to będzie jeden wielki syf komunikacyjny.
Roman
2013-06-10 09:24:57
Ktoś mi mówił o Gołębiewskim, ale czy przy takich kłopotach z dojazdem jest to realne, by ktoś chciał aż tak mocno zainwestować, to szczerze wątpię.
kkaha
2013-06-10 09:20:23
Moim zadaniem obawy jednak bardzo uzasadnione. Plotka ( cjoc w każdej jest ziarno prawdy) mówią o zainteresowaniu terenem dużej sieci hotelowej. Teren objety planem to wg. opracowania środowiskowego podpiętego do planu 25,2 ha. Procent zabudowy daje więc możliwośc zabudowania 2,5 ha a to tylko obrys w parterze> jesli całość policzyć razy 5 kondygnacji ( a tyle mieści się minimum) To wynik jest już zastanawiający. I nic do tego nie ma powierzcgnia minimalna działki, bo można je scalić, zabudowac maksymalnie, a potem znów podzielic i wolną część odsprzedać. To samo dotyczy procentu powierzchni biologicznie czynnej - to nie tylko zieleń ale i np. utwardzone kostką ażurową parkingi. Nie wiem czy ilość miejsc wygenerowana przez, nawet bardzo duży hotel, może zrekompensować utrudnienia i uciążliwości związane np. z komunikacją.
Karol
2013-06-09 23:31:40
Nasuwa się porównanie z Czapurami - dwaj inwestorzy mieli pomysł na biznes - jeden musiał czekać latami na plan, a drugi dostawał najkorzystniejsze pod słońcem WZ praktycznie od ręki. Jeden i drugi ma teren nad rzeką. Z planu wynika że do Olszynki musi byc odległość 50 m ze wzgledu na przewietrzanie, a jak jest w Czapurach, to było tu kiedyś widać na zdjęciach. A może powstaną jakieś miejsca pracy? Może gmina zyska.
Jacek
2013-06-09 23:22:51
Protest moim zdaniem zupełnie nie uzasadniony. Max 20 000m2 zabudowy może powstać na 250 000m2 terenu. Największy, jedyny obiekt jaki może tam powstać to budynek wielkości dwóch bloków TBS. Najmniejsza działka jaka może być tam wydzielona może być o powierzchni 1 hektara (10 000m2)Gdyby miało powstać w Krosinku osiedle typu Czapury to protest miał by sens. Tam powierzchnia zabudowy wynosi na pewno 50%, a powierzchnia biologicznie czynna zapewne minimum 10%, czyli odwrotnie jak w Krosinku.
Minister
2013-06-09 23:18:19
"Moloch Hotelowo-usługowy" komuś wodza fantazji popuściła :)))) dobre :)