CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Festyn organizacji pozarządowych

 Wojciech Konieczny: 14.06.2013 r.
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej po raz pierwszy uczestniczyło w festynie organizowanym od kilku lat przez MOK i Szkołę Podstawową nr 1.

Zainstalowaliśmy  banery, ustawiliśmy solidny namiot, kilka stoliczków i krzeseł. Logistycznie – super. Ale jak zachęcić przybyłych na festyn aby odwiedzili nasze stoisko? Wymyśliliśmy konkurs. Niby nic szczególnego – zestawy pytań o Mosinie i gminie związanych z historią, geografią… Ciekawostki i sprawy „bardzo poważne”. Wszak edukacja społeczeństwa jest jednym z naszych zadań statutowych. Oczywiście z nagrodami: świetne pluszaki, gadżety do kuchni, pendrivy. Ale jak zachęcić dzieci, młodzież a nawet dorosłe osoby aby zechciały same z siebie odpowiedzieć na kilka pytań? Nagrody, nagrodami, ale wiedza to nie wszystko.
Strzałem w „dziesiątkę” okazał się dart, popularna gra w rzutki. Ustaliliśmy proste zasady: najpierw trzeba rzucić rzutkami (i trafić!), następnie trzy pytania i jest nagroda. I to był hit!! Mimo iż nagród było w sumie kilkadziesiąt, po dwóch godzinach z obawy że nie starczy ich do końca, musieliśmy ogłosić przerwę, z „wielkim” finałem pod koniec festynu. Przy okazji  przekonaliśmy się jak małą wiedzą dysponuje młodzież o miejscu, w którym mieszka. Optymizmem napawało coś innego – gdy ktoś nie znał odpowiedzi, prosiliśmy aby poszukał jej u osób obecnych na festynie. I jakie było nasze zdziwienie, gdy po 15-20 minutach podbiegała dziewczyna z daleka krzycząc „mam odpowiedź, mam!”
Nie nudziliśmy się ani przez chwilę. Może to te nagrody tak działały? Ogarniało nas wzruszenie, gdy przy stoliku stanęła mała dziewczynka z mamą i wyszeptała „plosę pana, a mogę zaglać o lenifelka z kocykiem?” (czyli o renifera z kocykiem, jedna z nagród) a inna z kolei uparcie rzucała w tarczę nie mogąc trafić, a koniecznie chciała mieć „jajo do kuchni” – czyli naprawdę dizajnerski minutnik w kształcie jajka. No i „finał” – kolejka chętnych czekała lub krążyła wokół naszego namiotu nie chcąc go przegapić – kusiły pedrive i świetny plecak. Sądziłem że plecak jest cenniejszy od pendrive, ale nie… 1 nagrodą został wybrany klucz USB. Trzeba było widzieć radość i dumę dziewczynki, która wygrała i wieszałem na jej szyi smycz z nagrodą. Bezcenne!!
Wrażenia z festynu generalnie są pozytywne, choć zabrakło kilku elementów będących w programie, czyli prezentacji stowarzyszeń i innych organizacji przez organizatorów.

W najbliższą sobotę zapraszamy dzieci na Orlik przy szkole na ul.Krasickiego w Mosinie – będzie ciekawie!


Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju
Ziemi Mosińskiej
Wojciech Konieczny


Komentarze



kot
2013-10-30 22:23:48
Fajny
festyn