CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Studnię należy kopać zanim wybuchnie pożar - dwuzmianowość w szkole

 MK: 221.06.2013 r.
Przysłowia mądrością narodu, ale nie każdy chce z tej skarbnicy mądrości ludowej korzystać. Urząd ma w swoim ręku wszystkie informacje i powinien je na bieżaco przetwarzać i w przewidywać potrzeby, zanim powstaną. Nie trzeba było być jasnowidzem, aby do sytuacji demograficznej obfitości w Krośnie odpowiednio wcześniej się przygotować.

Gmina sama na czas nie zaradziła i nie wsparła inicjatywy, która mogła trudną sytuację rozładować.

Gdyby nie to, że wydawanie decyzji ciągnęło się latami (w międzyczasie koniunktura w budownictwie się skończyła) to prywatna szkoła już by stała i mieszkańcy mieliby alternatywę.


A tak jest, jak jest.

 

Dwuzmianowość i to nie tylko w tym roku. Dwuzmianowość od 12 lat i przez kolejne minimum 2 lata.

A co to oznacza, każdy wie:

  • mniejsza efektywność nauki,
  • mniejsze możliwości zorganizowania zajęć pozalekcyjnych,
  • trudności dla rodziców pracujących - każde dziecko chodzi do szkoły 2 x na rano i 3 razy popołudniu lub odwrotnie, jeśli ktoś ma dwójkę dzieci i jedno chodzi na rano, a drugie na popołudnie to komplikacji jest więcej niż się wydaje na pierwszy rzut oka,
  • dezorganizacja życia całej rodziny. 
  • to nierówność szans - bo większość dzieci w naszej gminie chodzi zawsze na rano i kończy o 13.00 - 14.00.

    To wszystko można było przewidzieć i podjąć kroki, by nie dopuścić do tej sytuacji.

    Ale nikt nie przewidział, nikt nie zaradził i jest jak jest.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nową szkołę zbudowano na granicy dwóch obwodów, to powoduje, że ciaza do niej uczniowie z przyległych ulic.

Niestety  gmina nie wyciągnęła wniosków z sytuacji w Krośnie.

Proszę popatrzeć na Czapury. Burmistrz stoi na stanowisku, że wszystkie dzieci z osiedla Leśnego będą dowożone przez rodziców do Poznania i nic nie robi, by sytuacja z Krosna się nie powtórzyła.
A jeżeli rodzice zechcą posłać dzieci do miejscowej szkoły w Czapurach?
A jeżeli prezydent Poznania zacznie szukać oszczędności i wystawi naszej gminie rachunek za korzystanie z poznańskich szkół podstawowych i gimnazjów?

Subwencja nigdzie nie starcza na pokrycie wszystkich kosztów prowadzenia szkół, więc taka sytuacja jest możliwa, tym bardziej ze mina Mosina wystąpiła już o zwrot różnicy między rzeczywistym kosztem pobytu dziecka w szkole a subwencją do ościennych gmin (Kórnik i Brodnica). 

Gmina powinna czym prędzej ugasić pożar w Krośnie i zabrać się za kopanie studni, zanim się zapali w Czapurach.


Komentarze



Małgorzata Kaptur
2013-06-22 10:38:58
Te obwody są od dawna. Tak było również wtedy, kiedy burmistrz zdecydowała o lokalizacji nowego budynku szkolnego przy Krasickiego na granicy dwóch obwodów. Skutek był łatwy do przewidzenia - dzieci z przyległych czy blisko położonych ulic będą też chciały do tej szkoły chodzić, co jest zrozumiałe jak się ma do szkoły rzut beretem. To powoduje napór chętnych ze wszystkich stron na zbyt mały budynek i stawia dyrekcję szkoły w niezwykle trudnej sytuacji, bo musi odmawiać przyjęcia dzieci mieszkających 100 m od szkoły.
rzut beretem
2013-06-22 08:26:44
Część dzieci do szkoły ma 50 metrów, inne 500 m. Zgodnie z obwodem będą zasuwały ze 3 km do szkoły nr 2. Rozumiem, że jeśli oboje rodziców to ludzi epracujący, to gmina pokryje koszty opieki nad dziećmi i pozwoli rodzicom spokojnie pracować i łożyć podatki. Czekam na propozycje rozwiązania dla rodziny , która ma np. jedno, dwójkę dzieci, rodzice pracują w godz. 7 - 17 ( dojazd ) , a dzieci czekają zmiany w szkole. Świetlica ? Dla najmłodszych ? 5,6 i 7 letnie dzieci zasuwające do szkoły 3 km przez całą Mosinę ( w tym niebezpieczną ul. Leszczyńską ? ). To nie lata 70-80 gdzie nie było ruchu. Aż się nie chce legalnie pracować i karmić administracji. Polityka prorodzinna jego m...... Urzędnikom życzę trochę logiki i empatii. Czapki z głów, długo trzeba było myśleć, żeby tak znakomicie wyznaczyć obwody ?
Jacek Fordon
2013-06-22 01:03:21
Kto ma kopać tą studnię? Chyba nie Pani Zosia? Nawet jak się zapali to i tak zwija się stąd. Nie interesuje ją ten ogień. To jest nasz Ogień
sąsiad
2013-06-21 15:41:10
Święta racja.