CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Monitoring wzmocniony

MK i t-t  1.08.2013 r.
Zakończył się nabór kandydatów na stanowisko ds. Obsługi Monitoringu Wizyjnego Miasta w Straży Miejskiej w Mosinie. Wygrała go pani Julia Myślicka. 

 

 

Detektyw

Dziś rano na BIP-ie ogłoszono
Ze kandydata do straży wyłoniono
I przyjęto do miejskiej straży
Przy aprobacie naszych włodarzy
Panią Julię detektyw w spódnicy
Obserwatorkę mosińskiej ulicy
Ona to wszystko zauważy
Co złego się w mieście wydarzy
Przez szklane kamery oko
Zamontowanej bardzo wysoko
A więc złoczyńcy się bójcie
I grzecznie się zachowujcie
Bo wszystko zło wyrządzone
Będzie przez p. Julię uwiecznione.

t-t


Pani Julia Myślicka jest absolwentką Policealnej Szkoły Detektywów i Pracowników Ochrony w Poznaniu. Udzielane odpowiedzi na pytania merytoryczne były dogłębne.
Podczas prowadzonej rozmowy, w wyraźny sposób dały się odczuć tak ważne cechy charakteru jak: rzetelność, sumienność, dokładność. Opanowanie i spokój wypowiedzi dowodzi dużą odporność na stres i zmiany w otaczającej rzeczywistości.

BIP 

 


Komentarze



the naturat
2013-10-10 13:59:27
Jakąś tam szkołę ukończyła jak widać... Jakąś. Podaj dane ojca, niech ludzie wiedzą co to nepotyzm, bo uświadamianie ich , to jedyna droga....
Orwell
2013-10-10 09:57:10
Inny kandydacie, można bliżej,precyzyjniej. Coi to za tatuś-radny pani strażniczki. Nie krępuj się, mleko się już rozlało, już nic nie potrzniemy. Szkoda, że nie pisałeś o tym wcześniej.
inny kandydat
2013-10-10 08:38:05
Ta pani startowała już w konkursie do straży i wtedy nie nadawała się, nie ukończyła żadnej dodatkowej szkoły i nie zdobyła żadnego doświadczenia zawodowego i teraz już się nadaje?? Chyba chodzi o to że jej ojciec jest teraz radnym który wchodzi pani burmistrz głęboko w.... Po co robicie te konkursy jak z góry wiadomo kto ma dostać posadę. Ta dziewczyna i jej siostra już kilka miesięcy temu chwaliły się znajomym że tatuś stworzy dla nich miejsca pracy w straży. A w straży jeszcze komendant - sąsiad i kolega taty radnego już awansuje pannę Julię. Brawo. ie wybory już niedługo a całej tej sytuacji głośno nie tylko w Mosinie!!!
do Pana
2013-08-11 21:10:04
Szanowny Panie, Tak bardzo obawia się Pan opozycji, a szczególnie Pani Małgorzaty Kaptur, że "na siłę" wymyśla rzeczy, których nie było. Dużo bardziej na miejscu jest apelować do Pani Zofii Springer o szacunek dla mieszkańców i budowanie zgody. Bo wizerunek burmistrza już dawno zrujnowany i to nie przez opozycję, lecz przez działanie na naszą szkodę. Pozdrawiam Pana. mieszkaniec
t-t
2013-08-11 13:12:35
@ Pan ??? Możesz pisać prozą <> lecz z logiki dozą <> Bo w twej aberracji <> Jest dużo manipulacji<.
t-t
2013-08-11 12:42:43
@ Pan ::: Czepiasz się rymu częstochowskiego <> Napisz coś lepszego <> Drogi Panie kolego <> A może ze swej strony <> Winneś być bardziej wyważony <>Bo to co przedstawia twoja notka <> To głaskanie kotka <> Za pomocą młotka< .Masz prawo do subiektywnej oceny i z pewnością nie wszystkim musi się to podobać. Piszesz "Dla lokalnej opozycji najważniejszą rzeczą jest nie konstruktywne rozwiązywanie problemów czy naprawianie popełnionych błędów, ale nieustanne i permanentne krytykowanie aktualnej władzy". Czy ta aktualna władza jest podatna na współpracą z opozycją? dotychczas jest NIE BO NIE . Podaj konkret takiej współpracy jeśli łaska. Pozdrawiam :)
Małgorzata Kaptur
2013-08-11 10:40:54
To co @Pan zaprezentował to złośliwość i manipulacja - nigdy nie krytykowałam studni Napoleona. Rok temu napisałam tak: "I wieża i studnia są działaniami we właściwym kierunku. Są interesującym dodatkiem do walorów przyrodniczych Mosiny i podnoszą jej atrakcyjność turystyczną. Studnia poprzez historyczne konotacje daje nowe możliwości promocyjne. Napoleon jest wdzięcznym tematem i rozpoznawalnym znakiem graficznym - to w promocji jest ważne. Impreza z okazji odsłonięcia studni odbędzie się w przyszłą sobotę i zapowiada się interesująco. Tym razem jest to otwarcie nie dla notabli, jak w przypadku wieży, ale przede wszystkim dla mieszkańców." Zjechałam Europę wzdłuż i wszerz - byłam w 34 europejskich krajach i to co się dzieje na Pożegowie (wieża, kąpielisko, studnia) oceniam pozytywnie - to są spójne działania dobre dla mieszkańców i turystów. Dla przypomnienia link do artykułu sprzed roku http://czasmosiny.e-samorzadowiec.pl/tresc2/wyswietl/4488/spotkanie-z-napoleonem. Może późna pora (pisał to Pan po północy) sprawiła, że trudno było zachować jasny osąd sytuacji. Pozdrawiam i życzę więcej obiektywizmu.
Pan
2013-08-11 00:14:37
Jak już nie ma o czym pisać, bo sezon ogórkowy w pełni, to zaczynają królować tzw. rymy częstochowskie. "Pierś marynarza, dupa żeglarza" lub "Poeta tylko głowa nie ta". Dla lokalnej opozycji najważniejszą rzeczą jest nie konstruktywne rozwiązywanie problemów czy naprawianie popełnionych błędów, ale nieustanne i permanentne krytykowanie aktualnej władzy. Przykładem tego niech będzie wyżalanie się w temacie "cichego" otwarcia kąpieliska na Pożegowie. Pani M. Kaptur nie omieszkała przy tej okazji wspomnieć o bardzo udanym i wręcz widowiskowym otwarciu studni Napoleona. Tylko niestety zamotana bez końca w krytykowaniu obecnych władz zapomniała już jak w tedy krytykowała na wyścigi z Łukaszkiem, że gmina nie ma na co kasy trwonić bo z taką pompą, w strojach epoki i przy szampanie otwierają rzeczoną studnię. Pani Małgorzato przy pisaniu kolejnych artykułów proszę być bardziej wyważoną i obiektywną, bo tak zyskuje się szacunek i uznanie. Tania sensacja jest pase no i proszę pamiętać, że zgoda buduje a niezgoda rujnuje. Uważam osobiście, że jeśli Wasza drużyna dojdzie do władzy to i tak w Mosinie będą osoby, które będą pamiętać jaki był Wasz poziom jako opozycji, może czas się nad tym zastanowić?
zastanawiam się
2013-08-02 13:09:00
Ciekawe uwagi kosa i ludożercy. Żeby poznać charakter człowieka, trzeba zjeść z nim przysłowiową beczkę soli, czyli widzieć go w różnych sytuacjach. W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej jest to niemożliwe. No chyba że sam zainteresowany stwierdza, że jest rzetelny, sumienny ;) a przeprowadzający konkurs wierzy na słowo. Jest jeszcze jedna ewentualność - startujący w konkursie jest osobą dobrze znaną osobiście lub polecaną przez znaną osobę. Jaka jest Julia Myślicka - czas pokaże.
ludożerca
2013-08-02 10:09:51
Swoją drogą "Kos" ma rację - ten urzędniczy bełkot jest przerażający. A stwierdzenie, że Julcia ma "dużą odporność na zmiany w otaczającej rzeczywistości" - to kuriozum w służbie strażnika. Zawsze sądziłem, że odznaczać te służby powinna akurat przeciwna cecha i tą kandydaturę z tego powodu choćby olałbym. Rzutkość i umiejętność szybkiego przystosowania się do zmian - to właściwe walory.
ludożerca
2013-08-02 09:44:22
Moim zdaniem wybór tej pani jest niewłaściwy. Jest ona mieszkańcem Mosiny, a to winien być już w samym konkursie WARUNEK WYKLUCZAJĄCY KANDYDOWANIE. Nie będę rozpisywał się o niuansach takiego stanu rzeczy, bo jest ich doprawdy bardzo wiele, ale o dwóch najbardziej istotnych wspomnę. Mieszkaniec ma tutaj swoich bliskich, krewnych, sąsiadów, kolegów i znajomków, ma również wrogów, ma tych których zwyczajnie po ludzku nie lubi, którzy mu za skórę - kolokwialnie mówiąc - zaszli. Nie raz będzie stawał przed dylematem związanym z w.w. sytuacjami przy służbowej konieczności arbitralnego, sumiennego, bezstronnego i sprawiedliwego osądu wydarzeń. To z natury wybiórcze podejście do obserwacji (tylko obserwator wie co widział - nie ma oczu dookoła głowy) spowoduje całkowitą dowolność wyboru zdarzeń. Drugą rzeczą na którą zwrócę uwagę to podatność wybranego kandydata - mieszkańca Mosiny - na naciski, sugestie czy propozycje (że tak delikatnie to nazwę) ze strony sprawujących władzę - jako pracodawcy, przy oczywistym założeniu, że kandydat jest tej władzy naturalnym petentem w najprzeróżniejszych sprawach. Z drugiej zaś strony - patrząc "racją" Urzędu (choć lepiej nazwać to po imieniu - racją urzędasów) - dobrze mieć "swojego", uklepanego, usłużnego i zależnego na tym stołku, bo taki układ jest najoczywiściej dla tej sitwy korzystny. A że to układ z samej natury korupcjogenny - to już nie ważne. Po co władzy taka kula u nogi jak niezależny, wolny od znajomków i z którejkolwiek strony nacisków strażnik? To Mosina ze Springerową i jej podopiecznymi przydupasami - musiało więc tak wyjść jak wyszło. Im mniej Mosiny w Mosinie - tym lepiej!
kos
2013-08-01 14:33:46
To uzasadnienie jest zabawne, ale to już chyba radosna twórczość innej Julii.