CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Czy powstaną nowe jednostki pomocnicze gminy?

 Małgorzata Kaptur: 18.09.2013 r.
W gminie Mosina mamy 21 sołectw i 7 osiedli. Najmłodsza i jedna z mniejszych jednostka pomocnicza gminy - Osiedle nr 7 w Mosinie - powstała w 2004 r.

 Jak do tego doszło?

W protokole z sesji z 31 maja 2004 r - str. 6 czytamy:

Prowadzący obrady Przemysław Pniewski przypomniał, że mieszkańcy Mosiny z okolic ul. Jeziornej, Krańcowej i Konopnickiej zwrócili się z wnioskiem o utworzenie nowego Osiedla Nr 7 poprzez podział Osiedla Nr 6. W sprawie tej, zgodnie z prawem, przeprowadzono konsultacje społeczne, a obecnie Rada Miejska w Mosinie finalizuje cały proces.

Burmistrz Zofia Springer stwierdziła, że inicjatywa utworzenia Osiedla Nr 7 w Mosinie wyszła od samych mieszkańców tego rejonu w marcu 2003 r. Obecnie ta sprawa jest  finalizowana, choć jej zdaniem toczyła się ona za długo. Mieszkańcy tej części Mosiny tworzą swoistą, taką zamkniętą enklawę, powiązaną własnymi problemami i funkcjonowanie jej w ramach Osiedla Nr 6 w Mosinie nie było zbyt dobrym rozwiązaniem. Dlatego przychyliła się ona do wniosku tychże mieszkańców o utworzenie odrębnego osiedla.


Mamy więc na terenie miasta osiedle liczące ok. 300 osób a także osiedla wielokrotnie większe:

Osiedle nr 4 liczy blisko 4 tys. mieszkańców i jest  podzielone na 3 okręgi wyborcze.
Osiedle nr 3 zamieszkuje ok. 2,5 tys osób i jest podzielone na 2 okręgi wyborcze.

Podobna sytuacja jest na terenie wiejskim.

Najmniejsze sołectwo Baranówko - Bogulin zamieszkuje ok. 90 osób, największe sołectwo Krosno aż 2 200 osób.

Krosno również zostało podzielone na 2 okręgi wyborcze.

Intensywnie rozwijająca się wieś Czapury ma 1761 zameldowanych mieszkańców, z tego ok. tysiąc to "starzy" mieszkańcy, pozostali to ci, którzy osiedlili się na Osiedlu Leśnym.

 

Czy czekają nas jakieś zmiany? Czy dojdzie do wyodrębnienia się nowych sołectw czy osiedli? Sądzę, że tak. 


Przy okazji informuję mieszkańców Osiedla nr 4, że 9 października w stołówce Zespołu Szkół w Mosinie, przy ul. Sowinieckiej 75 odbędą się wybory Przewodniczącego i Zarządu Osiedla nr 4 "Za Barwą". 


 Jednostki pomocnicze

Informacje o sołectwach i osiedlach 


Komentarze



Monika
2013-09-25 14:17:53
i jakby połączyć ten zapał kilku aktywnych mieszkańców i Zarządu Osiedla, to wyszłyby cuuda :-)
Minister
2013-09-20 15:08:07
Dzięki @Tubylec na pewno się zgłoszę następnym razem :) Na grudzień/styczeń planujemy ze znajomymi zorganizować "coś fajnego" (żeby nie zapeszyć) więc będzie potrzebna pomoc :) . Niestety na koniec roku ciężko zdobyć jakiekolwiek fundusze, nie mówiąc o przychylności tzw "góry" ... Moje osiedle (nr 6) fajnie funkcjonuje i jestem zadowolony z działań ludzi, którzy mimo przeciwnością starają się działać ... :)
taboret
2013-09-20 12:59:45
http://samorzad.infor.pl/temat_dnia/artykuly/386918,jakie_zadania_i_obowiazki_wypelnia_soltys.html#
tubylec
2013-09-20 12:08:14
"Jednak z tego co widzę to głównie oni stoją za imprezami w mieście i w sołectwach" I tak ma myśleć społeczeństwo. Czy to prawda, może. Tyle, że aktywiści wydają swoją kasę ( często własnym kosztem ), sołectwa/osiedla wydają kasę podatników. Taka mała subtelna różnica. CO gorsza jesteśmy społeczeństwem o tak małym zaufaniu wzajemnie do siebie, że wolontariat, czy dokładanie ze swoich traktowane jest w kategoriach dziwactwa i ekscentryczności... Doszło do tak idiotycznej sytuacji, że jeśli mieszkańcy sami zorganizują cokolwiek, to uczestnicy i tak są całkowicie przeświadczeni, że zorganizowała to gmina ... , bo niby jak to tak? Własnym czasem, z darmo i dokładając od siebie ?
Iwona
2013-09-20 10:32:54
Wychodzi na to, że integracja jest możliwa bez sołtysa czy przewodniczącego. Jednak z tego co widzę to głównie oni stoją za imprezami w mieście i w sołectwach. Gdyby chodziło tylko o integrację, a nie o lans to nie byłoby na każdym festynie burmistrza lub zastępcy. Mamy do czynienia z integracją na pokaz.
tubylec
2013-09-20 09:52:49
Minister wie, co mówi. Na osiedlu na którym mieszkam mieszkańcy możliwie regularnie organizują różne formy "rozrywki". Do skrzynek trafiały ulotki, a plakaty w różne inne miejsca. Spotkań organizacyjnych było kilka, nie pamiętam dokładnie, 4,5,6 , może 8 ? Nikt "dodatkowy" nie przyszedł. Nie jesteśmy społeczeństwem obywatelskim, co śmieszniejsze ludzie którzy dostawali zaproszenia na takie imprezy nie chcieli uwierzyć, że dostaną coś za darmo.... Zwyczajnie uważam, że kasę " osiedlową " ludzie aktywni wykorzystają lepiej. U nas wyszło, że za ok. 2.000 PLN i przy zaangażowaniu kilkunastu osób można zrobić imprezę na 200 osób. Można, ale to kosztuje i kasę, i czas. Minister jak chcesz podziałać u siebie, to napisz do mnie tata_rydzyk@o2.pl , pomogę.
taboret
2013-09-19 21:27:57
@ Minister ::: "wielokrotnie zamieszczałem informację o możliwości zrobienia "czegoś fajnego" nie zgłaszał się nikt...;) "Mógłbyś to przybliżyć. Pozdrawiam :)
Małgorzata Kaptur
2013-09-19 21:16:27
STATUT GMINY MOSINA - Rozdział III. Jednostki pomocnicze Gminy § 8. 1. O utworzeniu, połączeniu i podziale jednostki pomocniczej Gminy, a także zmianie jej granic rozstrzyga Rada w drodze uchwały, z uwzględnieniem następujących zasad: 1) inicjatorem utworzenia, połączenia, podziału lub zniesienia jednostki pomocniczej mogą być mieszkańcy obszaru, który ta jednostka obejmuje lub ma obejmować, albo organy Gminy; 2) utworzenie, połączenie, podział lub zniesienie jednostki pomocniczej następuje po uprzednio przeprowadzonej konsultacji z mieszkańcami Gminy, której tryb określa Rada odrębną uchwałą; 3) projekt granic jednostki pomocniczej sporządza Burmistrz w uzgodnieniu z inicjatorami utworzenia tej jednostki; 4) przebieg granic jednostek pomocniczych powinien – w miarę możliwości – uwzględniać naturalne uwarunkowania przestrzenne, komunikacyjne i więzi społeczne.
taboret
2013-09-19 19:29:38
@ kos ::: O fakultatywności podziału pomocniczego gminy, Nowe Zeszyty Samorządowe 2013, nr 4. Podstawa prawna to statut gminy
kos
2013-09-19 17:18:57
Nie myślałem, że tak niewiele potrzeba, by utworzyc nowe osiedle. Może ta wiedza się przyda. A jakaś podstawa prawna? Jeśli można to byłbym wdzieczny
Roman
2013-09-19 15:13:19
Jak jest sołtys z poparciem burmistrza ludzie nie wierzą, że da się go zmienić i zostają w domu, przychodzą na wybory sami swoi. Jak jest dwóch kandydatów jest już jakiś wybór i robi się ciekawiej. Generalnie wszędzie potrzeba nowej krwi i konkurencji. Wtedy jest wyższa jakość. Może i w najbliższych wyborach stanie ktoś w szranki z obecnym przewodniczącym Jackiem Rogalką?
Minister
2013-09-19 15:01:38
@ the naturat. i tak jak napisałeś.. większość działań pochodzi od mieszkańców. Zarówno człowiek, który jest w "zarządzie osiedla" jak i Ty to mieszkaniec- wielokrotnie zamieszczałem informację o możliwości zrobienia "czegoś fajnego" nie zgłaszał się nikt...;) A co do finansowania, to sam coś wiem o tym jak jest ciężko, na szczęście jest kilka firm, które wspiera takie inicjatywy :) ...z tym cmokaniem to może i racja ale u mnie startowała tylko jedna osoba niestety ;)
the naturat
2013-09-19 14:48:42
Aktywizacja jest fikcja. Większość działań pochodzi od mieszkańców i jest finansowane przez nich. Wybory na moim osiedlu wyglądały tak, że zofija najpierw wygłosiła monolog o tym jakim znakomitym mężem stanu jest obecny przew. osiedla. przed głosowaniem raz jeszcze cmokanie i pochwały. Zofija była ''bezstronna'' .po takiej tyradzie głosowanie było formalnością.
Minister
2013-09-19 14:27:36
Nie zgodzę się z poprzednikami. Jednostki pomocnicze są świetnym pomysłem. Oczywiście nie uniknie się tego typu "zarzutów", które wymieniliście bo jak się chce to znajdzie się "dziurę w całym". :). Może...nie jest możliwe rozwinięcie tych struktur do "wielkości" podobnych jednostek w np. Poznaniu (budżet, struktura funkcjonowania itp.) ale są to przyczółki do aktywizacji ludzi. No ale "wszystkim nie dogodzisz" i od ludzi to zależy ;)
Z Krosna
2013-09-19 14:01:14
Wszystkich sołtysów zakasował Rysiu Rybicki siłownia na świeżym powietrzu. Teraz każdy w swojej wsi będzie chciał mieć siłkę.
mieszkaniec
2013-09-19 14:00:20
Podaję przykład wzorcowy. Waligórski – sołtys i radny Czapur, dodatkowo przew. RM. Na zebraniach wiejskich na pytania o ziemie sołecką mówił, że nic nie wie, ale zapyta radcę. I nie zapytał i nie odpowiedział. A ziemia była i została sprzedana za bezcen. Po co taki sołtys i radny, który okłamuje mieszkańców i chroni tyłek burmistrzowi, nawet w tak beznadziejnej sprawie jak pozbycie się ziemi sołeckiej za grosze?
Karol
2013-09-19 13:19:06
Sołtys i przewodniczący powinni być pośrednikiem między burmistrzem i mieszkańcami. Informować o ważnych sprawach. Wiemy, że wychodzi im to średnio albo jeszcze gorzej. Mieszkańcy o wielu sprawach nie dowiadują się na czas. Orwell ma rację, że to jest zaklęty krąg: burmistrz daje pieniądze na integracje - sołtys/przewodniczący kupuje za to i daje ludowi kiełbasę. lody, muzykę - lud daje swoją kreskę na wyborach. Sołtys jest rozpoznawalny i zostaje radnym. Jak już jest radnym brnie w to coraz głębiej. Zmierzamy do Rzeczpospolitej Sołtysów wdzięcznych burmistrzowi za to, że dzięki tej polityce są tam gdzie są. Ta gwardia robi co jej się każe, by sytuacja powtórzyła się w kolejnych wyborach.
Orwell
2013-09-19 12:01:17
Sołectwa i osiedla są kompletnie niepotrzebne. Proszę podać sensowne uzasadnienie po co one są. Era zbierania podatków przez sołtysów z wolna się kończy. W dobie przelewów internetowych, wielości banków, to anachronizm i staroświeckie. Zebrania dla mieszkańców z Burmistrzem nie musi organizować sołtys, czy przewodniczący. Wystarczy, że odpowiedni urzędnicy w kilku miejscach wywieszą plakaty, lokal załatwią. Obecnie sytuacja wygląda tak: prawie wszyscy sołtysi i przewodniczący osiedli są z nadania Z.S. Ludzie na wybory sołtysów i przewodniczących osiedli nie chodzą. Ci namaszczeni przez Z.S. organizują. Namaszczeni, z grupą bezpośrednio zainteresowanych, organizują to przedstawienie. Jest zebrane na siłę quorum i wybór w kieszeni. Przykładów można podać wiele. Warto odnotować ile co miesiąc sołtysi, czy przewodniczący osiedli otrzymują diety, bo tu jest też pies pogrzebany. Nie czarujmy się, tu chodzi o zbudowanie przyczółka dla Burmistrza, noszenie jego trenu, bycie w blasku fleszy(czyt. otoczeniu Burmistrza) no i ważna jest dieta - dodatek do pensji, bądź emerytury, renty. Powtarzam w naszej gminie osiedla i sołectwa to przedłużenie władzy, a konkretnie Z.S w terenie. To sołtysi i przewodniczący osiedli mają organizować kiedy władza chce spotkania, zapewnić miłą i bezpieczną atmosferę. Tak więc nie twórzmy nowych osiedli, sołectw tylko cierpliwie czekajmy aż te twory będą same schodzić ze sceny. W obecnej sytuacji potrwa jeszcze wiele lat, niestety. Dziś Z.S. mówi: dam Wam pieniądze na organizację festynów, zabaw, na dni mamy, taty, dziadka, babci, siostry, brata. Wy to zorganizujcie i nie zapomnijcie zaprosić mnie, moich zastępców, radnych z naszej opcji, a i Wy przy tym słoneczku się ogrzejecie.