CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Ulica Promowa w Czapurach 100 lat temu i dzisiaj

 Małgorzata Kaptur: 22.11.2013 r.
28 listopada Radni będą uchwalać plan zagospodarowania dla zachodniej części Czapur. Kluczowa sprawa dla tego planu to degradacja części ulicy Promowej - od przeprawy w stronę Wiórka do ścieżki pieszo-rowerowej i wytyczenie nowej drogi. Mieszkańcy nie zgadzają się na takie rozwiązanie. Członkowie Komisji Inwestycji większością głosów odrzucili uwagi mieszkańców.

Urząd używa argumentu, że degradowana część drogi biegnąca wzdłuż brzegu rzeki na skarpie nie jest drogą publiczną oraz  że rzeka pracuje i zabiera ziemię, co może stanowić zagrożenie dla tej drogi. Podobno Promowa biegła kiedyś przez środek pola, ale haktar tego pola wpadł do rzeki.

Ten argument poruszył wyobraźnię radnych.

Znalazłam dzisiaj starą niemiecką mapę, która została opracowana w końcu XIX w., skorygowana w 1911 i wydrukowana w 1919 r.

Zestawiłam fragment tejże mapy z aktualną mapą mosina.e-mapa.net/

Jak widać w ciągu 100 lat niewiele się zmieniło - już wtedy droga biegła tak jak dzisiaj w bliskim sąsiedztwie rzeki.

W dostarczonych radnym dokumentach
burmistrz informuje,
że ulica Promowa nigdy nie była  drogą publiczną
 w tej części, którą planuje się zdegradować do ścieżki pieszo-rowerowej.

Stwierdzenie to jest powtórzone pięciokrotnie jako powód odrzucenia uwagi.

W dwóch decyzjach Burmistrz Gminy Mosina pisze tak:

Publiczny charakter ulicy Promowej potwierdza również SKO.


Czy to oznacza, że Burmistrz Gminy manipuluje radnymi dostarczając im nieprawdziwych danych?

Radni nie mają wglądu w dokumenty źródłowe. Decydując o podejmowaniu uchwał opierają się na materiałach dostarczonych przez Burmistrza. 

Czy radni są wprowadzani w błąd, by Burmistrz mógł ich głosami uzyskać korzystne dla siebie rozstrzygnięcie? 

Plan miejscowy dla zachodniej części Czapur został wywołany, ponieważ między Burmistrzem a ubiegającymi się o warunki zabudowy mieszkańcami toczy się spór prawny.

Burmistrz cztery razy odmówił wydania warunków zabudowy. Za każdym razem decyzję uchyliło SKO wskazując na liczne błędy popełniane przez Burmistrza Gminy Mosina. 
Decyzje te przygotowywał kierownik referatu planowania przestrzennego dyscyplinarnie zwolniony kilka dni temu, który zasłynął jako wydający bez zbędnej zwłoki przychylne decyzje o warunkach zabudowy dla Family House.
SKO zdecydowało, że WZ ma wydać Urząd Miasta Puszczykowa. 


Komentarze



taboret
2013-12-01 21:47:38
Ciekawe że powiat dokłada się do niebędących publicznymi inwestycjami.? MOSINA Droga 2460P Poznań-Rogalinek w m. Czapury ul. Poznańska - frezowanie nawierzchni, ułożenie siatki wzmacniającej, regulacja krawężników oraz wyrównanie i ułożenie nowej warstwy ścieralnej ­ na dł. 0,46 km, wartość 403.331 zł. Droga 2406P Poznań-Rogalinek w m. Czapury i Wiórek na odcinku od ul. Promowej w Czapurach do ul. Szkolnej w Wiórku - ułożenie chodnika, na dł. 200 metrów, wartość 60.873 zł. Powiat Poznański dofinansował to zadanie w wysokości 60.000 zł. http://www.zdpp.bip.net.pl/?p=print&t=a&id=711
tubylec
2013-12-01 10:14:10
Olewa, bo gmina nie podlega jurysdykcji RP.
widzimisię
2013-12-01 09:29:02
Z tego orzeczenia i z wielu innych dowodów status tej drogi jest publiczny ale burmiszcz to olewa.
taboret
2013-11-30 20:51:45
Z tego orzeczeni można wysnuć odpowiednie wnioski co do statusu tej drogi. http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/0B12628088
tubylec
2013-11-29 11:39:00
W języku NRM nie ma takiego słowa jak zniesmaczenie. Podobnie jak nie ma słów: kręgosłup moralny, dociekliwość , normalność, obiektywność , czy interes społeczny. Pani Małgosiu mam rozumieć, że radni NRM pominęli dwukrotne poświadczenie przez Zofiję statusu drogi ( publiczna ) , dając tym samym przyzwolenie na obecne działanie i rozmijanie się z prawdą ? Jeśli tak, to nie dziwi mnie, że ZOfija pozwala sobie na żarty z ludzi. A do radnych NRM i pro, to uprzedzam, że jeśli przed wyborami przekroczy któryś z Was granicę mojej posesji, to psa nie będę hamował, skoro wy nie macie hamulca przed robieniem mieszkańców w balona, to ja się dostosuję.
Orwell
2013-11-29 09:52:22
Aż się nie chce wierzyć. Burmistrz robi fotki opozycji! To by i Orwell nie wymyślił. Wyobraźmy sobie Tuska siedzącego w ławie rządowej jak raz za razem robi zdjęcia Kaczńskiemu. Nowocześni nie jesteście zniesmaczeni?
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-11-29 09:41:39
Co do robienia fotek, pani burmistrz już od kilku sesji przynosi aparat i robi zdjęcia. Domyślam się, że poluje, aby zrobić mi fotkę na której będę głupio wyglądał. Jak się domyślam czyni to, aby móc ją opublikować jako ilustrację kolejnego paszkwila na mój temat w swojej gazecie w ramach rekompensaty za to, że przy tekstach na jej temat daję zdjęcia prawdziwej pani burmistrz, nie tej wyretuszowanej laleczki, która publikuje reżimowa prasa. Pani burmistrz, moja rada, z takiej odległości, takim aparatem, to może sobie pani robić zdjęcie pomnika na postumencie będąc na wycieczce w Krakowie. Żeby zrobić wyraźną fotkę, na którym mam głupi wyraz twarzy musi pani: 1-Przymocować swój aparacik do statywu, taki metrowy wystarczy, 2. Przyzumować maksymalnie i poczekać aż ustabilizuje się obraz, 3 Czekać i próbować mi zrobić oczekiwaną fotkę. Podobne czynności mus pani wykonać gdy będzie robić pani fotkę Marciniakowi lub Jabłońskiemu
Jola
2013-11-29 06:16:45
Teraz to juz tylko nadzieja w wysokiej frekwencji wyborczej no i poprawne głosowanie. OBY !!!
tubylec
2013-11-28 23:09:38
Słoma z butów. burmiszcz.. Springeryzm już dawno nie śmieszy, lecz straszy.
Małgorzata Kaptur
2013-11-28 22:24:12
Chyba nie muszę pisać, że plan przeszedł... Byłam niepoprawną optymistką sądząc, że argumenty kogoś przekonają. To, że Burmistrz poświadczył swoim podpisem dwukrotnie, że Promowa jest drogą publiczną, nie przeszkadzało twierdzić, że teraz jest inaczej. Teraz władzy było na rękę uważać, że ta droga nigdy nie była publiczna i tak zostało napisane. A co władza do wierzenia podaje, to dla wiernego wojska jest święte. Byleby tylko nie zawieść pokładanych nadziei, byleby własną piersią zastawić ukochaną władzę... Co to jest prawda? Najważniejsze, żeby sprawiedliwość była po naszej stronie... Co ja tutaj robię? - ta myśl nie odstępowała mnie do końca sesji. 8 radnych było przeciw: nasza szóstka, Małgorzata Twardowska i Tomek Żak. Nie zabrakło tragifarsy. Pani Burmistrz Zofia Springer miała przed sobą aparat i co jakiś czas pstrykała zdjęcia siedzącym naprzeciw niej radnym - Łukaszowi Kasprowiczowi, Janowi Marciniakowi i Marianowi Jabłońskiemu. Czyżby robiła reportaż z sesji do jednej z podległych jej gazet? Podobno był to rewanż za robienie zdjęć przez Ł. Kasprowicza. Jednak burmistrzowi w czasie sesji takie zachowanie chyba jednak nie przystoi.
widzimisię
2013-11-28 11:03:45
Burmistrz pozbawia drogę statusu publicznego wbrew dowodom, bo tak. Sołtys stawia barierkę na drodze publicznej wbrew prawu drogowemu, bo tak. Bo tak się działa w Mosinie.
Bangladesz
2013-11-28 10:46:28
Nigdzie na świecie drugiej takiej barierki (jak na Promowej) nie znajdziecie.
taboret
2013-11-27 23:08:55
Dziękuję . Wiemy więcej. Pozdrawiam:)
Małgorzata Kaptur
2013-11-27 22:48:48
Pozbawienie drogi należącej do kategorii dróg gminnych dotychczasowej kategorii poprzez wyłączenie jej z użytkowania wywołuje podwójny skutek. Decyzja ta powoduje bowiem nie tylko pozbawienie określonej drogi statusu drogi publicznej w sensie prawnym, ale również faktyczną likwidację tej drogi jako budowli, stanowiącej całość techniczno – użytkową, przeznaczonej do prowadzenia ruchu drogowego, czyli drogi w rozumieniu art. 4 pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Określony w § 4 uchwały termin uzyskania mocy obowiązującej jest sprzeczny z art. 10 ust. 3 ustawy o drogach publicznych. Zgodnie z wymienionym przepisem ustawy pozbawienie drogi dotychczasowej kategorii i zaliczenie jej do nowej kategorii nie może być dokonane później niż do końca trzeciego kwartału danego roku, z mocą od dnia 1 stycznia roku następnego. Artykuł 10 ust. 3 ustawy w odniesieniu do przypadku wyłączenia drogi z użytkowania określa wyjątek od ogólnych reguł pozbawienia drogi publicznej kategorii jedynie co do kwestii zaliczenia drogi do nowej kategorii, nie przewiduje zaś żadnego odstępstwa co do terminu uzyskania przez uchwałę mocy obowiązującej. Rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Dolnoślaskiego http://edzienniki.duw.pl/duw/WDU_D/2011/122/1978/Printable.html
Małgorzata Kaptur
2013-11-27 22:38:34
Zgodnie  z art.  10  ust.  1 ustawy  o drogach  publicznych  organem  właściwym  do  pozbawienia  drogi  dotychczasowej kategorii jest organ właściwy do zaliczenia jej do odpowiedniej kategorii. Zgodnie z art.  10  ust.  2 w/w  ustawy  pozbawienie  drogi  jej  kategorii  dokonuje się  w trybie  właściwym  do  zaliczenia  drogi  do  odpowiedniej  kategorii. Promowa została uznana za drogę publiczną w drodze Uchwały Wojewódzkiej Rady Narodowej w Poznaniu. Nie moze być tak, że zmiana jej statusu dokonuje się w gabinecie burmistrza czy kierownika referatu planowania przestrzennego i ze nikt o tym nic nie wie. Proszę zajrzeć do Uchwały ze Szczecina http://www.szczecin.pl/UMSzczecinFiles/file/projekt_364.pdf lub tej z Wąchocka http://gmina.wachock.sisco.info/zalaczniki/2297/20120507073823590.pdf albo Osiecka http://www.bip.osieck.pl/upload/XIII%2097%202012.pdf
taboret
2013-11-27 21:04:57
Chodziło mi oczywiście o odpowiedź burmistrza na zapytanie nr 603 radnej M.K.
taboret
2013-11-27 21:02:16
"Nie można dowolnie przekształcać drogi publicznej w drogę wewnętrzną. Możliwe to jest tylko w razie wyłączenia jej z użytkowania".( odp. na zapytanie radnej M.K.)Czy ustawienie barierek na ul.Promowej pod pretekstem zagrożenia dla mieszkańców nie było czasem (w dokumentach) wyłączenia tego odcinka użytkowania co obecnie prawnie umożliwia taką operację zmiany statusu.
temida
2013-11-27 12:16:55
Jurysdykcja sądów nie sięga gminy Mosina.
oj - oj
2013-11-27 11:12:03
Nie można dowolnie przekształcać drogi publicznej w drogę wewnętrzną. Możliwe to jest tylko w razie wyłączenia jej z użytkowania. Pozbawienie ulicy statusu drogi publicznej i uznanie jej za drogę wewnętrzną, zmienia bowiem sytuację prawną tej drogi i może stać się barierą dla realizacji inwestycji — stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. I OSK 1185/12).
ktoś
2013-11-27 11:05:05
Droga jest zamknięta bezprawnie. Wie o tym sołtys i burmistrz.
Karol
2013-11-27 09:07:24
Jeśli radni uchwalą ten plan, wojewoda go uchyli. Nie można opierać się na fałszywych przesłankach. Ciekawe jak to wygląda od kuchni? Ambrożewicz wybiera zaprzyjaźnioną pracownię, która otrzymuje wskazanie burmistrza - zamknąć połowę drogi. Projektanci rysują tak, by spełnić życzenie zlecającego. Następuje wyłożenie pierwsze, kolejne. Mieszkańcy piszą uwagi - Ambrożewicz je odrzuca używając fałszywego stwierdzenia "Ul. Promowa na wnioskowanym odcinku nigdy nie była drogą publiczną" i przedkłada spis odrzuconych uwag Radzie jako formalną decyzję burmistrza. Radni się nie zastanawiają nad tym bo skoro jest tak napisane to tak jest. W ten sposób Ambrożewicz mógł przepchnąć jeszcze wiele innych spraw. Ciekawe, czy radni wiedząc, że coś jest nie tak zagłosują za tym planem?
Do ciekawego
2013-11-26 23:47:52
Nie odkryłeś niczego nowego. Od 2002 r od kiedy burmistrzem Mosiny została Z.S. chyba większość decyzji przy współudziale Ambroziewicza i Baraniaka było wydawane z poświadczeniem nieprawdy, z rażącym naruszeniem prawa. Mamy nadzieje, ze kiedyś a może wkrótce zostanie to osadzone a osoby za to odpowiedzialne zostaną ukarane.
taboret
2013-11-26 19:27:37
Zaiste doszedłeś do słusznych wniosków.
ciekawy
2013-11-26 09:31:42
Urząd używa argumentu, że ul. Promowa na wnioskowanym odcinku nigdy nie była publiczna, zatem plan nie zmienia jej statusu. A jak widać jeszcze w 2010 burmistrz twierdził, ze Promowa jest publiczna na wnioskowanym odcinku. Sko tez potwierdziło ten fakt. To jest potwierdzenie nieprawdy, przeinaczanie faktów, czyli kłamstwo.
taboret
2013-11-25 16:49:53
@ ciekawy ::: Racja , lecz czy możesz wskazać gdzie dostrzegasz to kłamstwo, bo zadając w ten sposób pytanie można je zadać każdemu, a chyba nie o to tu chodzi.
ciekawy
2013-11-25 16:29:38
wg definicji :w celu skłonienia radnych do przemysleń i podkreślenia wagi problemu
taboret
2013-11-25 16:00:03
Jaki sens ma zadawanie tego retorycznego pytania ?
ciekawy
2013-11-25 10:39:07
czy wolno kłamać?
Roman
2013-11-23 22:39:35
Radni są maszynką do głosowania. Często zamiast wiedzy jest zaufanie do burmistrza. To co tu widzę w tych papierach to dowód na to, że burmistrz może radnym zawsze sprzedać swoją prawdę, bo takie "kwiatki" trudno wychwycić. Ciekawy jestem czy radni nieścisłości w papierach potraktują poważnie, czy machną na to ręką.
jack
2013-11-23 22:27:26
Jak się dobrze przyjrzeć tej stuletniej mapie to Promowa była na całej długości tej samej szerokości. W rzece były tzw. ostrogi. Czy cos z nich zostało? Nie znam tego terenu.
No właśnie
2013-11-23 21:00:25
100 lat temu był prom, droga, a teraz Czapury będą mieć ścieżkę. Przykro na to patrzeć.
taboret
2013-11-23 20:58:42
Podany link jest prawidłowy i działa. Coś z historii tej przeprawy na kątniku http://www.echolubonia.pl/informacje/wplnosc_przyszla_pod/wolnosc_przyszla_pod.htm
oj-oj
2013-11-23 18:35:53
Bardzo ciekawa jest ta stara mapa. Widać, że prom jeździł już 100 lat temu, a Czapury były zabudowane od Głuszynki w stronę Poznania. Ten link trochę mało wyraźnie pani podała. Nie wszyscy moze rozwinęli sobie tą mapę. http://amzpbig.com/maps/3667_alt1997_Posen_Sud_1919.jpg
straszne
2013-11-23 17:09:18
Ponury jest fakt, że władza przeciwko mieszkancom stosuje tak niewspolmierne metody jak zastraszanie policją i sądem. To jest przerazajace.
kierowca
2013-11-23 16:34:45
Patrze na mape i widze ze największe zagrozenie Warty jest przy Poznańskiej , co soltys i burmistrz zrobili w tym temacie , bo chodzi o zycie i zdrowie ludzi co jezdzą co dzien tą drogą.
niedoinformowany
2013-11-23 12:37:53
dziekuje za doinformowanie widac nie kazdy da sie zastraszyc chyba pani Szeliga powinna sie wytlumaczyc czy ja dobrze mysle?
Małgorzata Kaptur
2013-11-23 11:58:56
Byłam świadkiem takiej sytuacji - kierownik Ambrożewicz i jego zastępca M. Szeliga oświadczyli, że nie wyrażają zgody na nagrywanie - dotyczyło to p. Moniki Cybal i mnie również. Zamysł jest jasny - nagranie można odsłuchać gdy opadną emocje i zwrócić uwagę na nieścisłości, porównać z wcześniejszymi wypowiedziami. Urzędnicy zajmujący się planowaniem przestrzennym obawiają się, że zostaną przyłapani na kłamstwie. Słowo mówione jest ulotne - kilka osób obecnych na sali to samo zdanie zapamięta inaczej. Zawsze urzędnik może powiedzieć, że ktoś przekręcił jego słowa. Obawa przed nagrywaniem wyrasta z tego powodu, a nie z rzekomej ochrony prywatności osób wypowiadających się w czasie dyskusji publicznej. Mieszkańcy idąc na taką dyskusję zdają sobie sprawę z jej publicznego charakteru i nie mają nic przeciw nagrywaniu. Nagrania to też możliwość dostępu do informacji dla osób, które w takim spotkaniu nie mogły wziąć udziału. S. Ambrożewicz złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa. W domu pani Moniki pojawił się policjant. Policja jednak po zbadaniu sprawy stwierdziła, że „nie doszukano się popełnienia czynu zabronionego”. Czy takie postępowanie urzędnika nie może być odebrane, jako próba zastraszania i nękania mieszkańca? Mamy opinię prawną, która mówi, ze prawo nie zabrania nagrywania dyskusji publicznej nad planem.
niedoinformowany
2013-11-23 11:39:33
podobno w Czapurach Szeliga i Ambrożewicz zakazywali nagrywać, czy to chodzi o ten plan przy Promowej ,ktos wie prawda to czy plotki
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2013-11-23 10:52:17
Spór prawny, to mało powiedziane. Piomiędzy wnioskodawcami, a burmistrzem Ratajczakiem i byłym już kierowniczkiem istnieje ostry spór personalny. Decyzje SKO, cóż tam prawo. Wydaje się, że dla mosińskich urzędników jest po to, aby je łamać.Przyjęcie tego planu w momencie sporu prawnego pomiędzy władzami gminy, a zainteresowanymi, w drodze zaskarżenia uchwały, spowoduje stwierdzenie jej nieważności pod względem proceduralnym i prawnym.
analogie
2013-11-23 08:56:38
Tak działa prawo w Mosinie. Prawo swoje, a burmistrz swoje. Tak powstała szkoła wiejska w mieście, tak miała powstać spalarnia, tak ubezpieczała się burmistrz za nasze pieniądze, tak chciała wziąć odprawę. Waligórski zawsze był po stronie Z. Springer, mimo że prawo było ewidentnie łamane. Czego się spodziewacie po Waligórskim? Że stanie po stronie mieszkańców Promowej? Nigdy.
o co tu chodzi?
2013-11-22 19:39:39
5 x podsumowanie: Poszerzenie niemożliwe, bo stoi dom. A dlaczego nie można poszerzyć drogi w tym miejscu po lewej stronie, zamiast po prawej? Dlaczego takiego rozwiązania nie widzi Waligórski, sołtys, znawca i poplecznik architektury skarpowej na FH w jednej osobie.
Waldek
2013-11-22 17:57:20
Co za troska ze strony Urzędu o zdrowie i życie mieszkańców. Skarpa może się osunąć. Szkoda że takiej przezorności nie wykazano na Osiedlu Family House i nawet usypano skarpę która jak zapewnia Urząd i Sołtys nie ma prawa się obsunąć. Skoro jednak Sołtys mówi że Promowa może się obsunąć to znaczy że tak może się stać. Sołtys Waligórski zna się na wszystkim a najlepiej na samorządzie. Boję się że może nawet wypowiedzieć wojnę Daszewicom (a ma tam zaciekłego wroga) i wtedy ja stary zostanę powołany w szeregi czapursturmu i następnie wysłany na front daszewicki !