CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Pytanie z Londynu: "Czy burmistrz działa pod dyktando deweloperów?"

Małgorzata Kaptur: 12.01.2014 r.
Pan Michał mieszka i pracuje w Londynie. Kilka lat temu kupił działkę rezydencjonalną na osiedlu "Przy Dębach" w Rogalinie. Napisał do nas, gdyż na stronie dewelopera pojawiły się działki bliźniacze. Powstały w wyniku podziału, mimo że obowiązujący plan tego zabrania.
Czy burmistrz działa pod dyktando deweloperów? Przecież te działki były sprzedawane pod rezydencje, a nie pod kolejną sypialnię? - pyta pan Michał.


Kupiłem działkę na osiedlu "Przy Dębach" za ciężko zarobione pieniądze. Od momentu kupna rozpoczęły się problemy. Grzegorczyk przy budowie uzbrojenia działki przekraczal terminy (gaz, drogi, prąd, latarnie na osiedlu). Do dnia dzisiejszego na osiedlu nie ma kanalizacji i wody. Grzegorczyk oszukał mnie w białych rękawiczkach. Zapewnial na stronie internetowej, że działki będą uzbrojone. Wnioskowałem więc, iż będzie wszystko. Na dzień dzisiejszy mam "uzbrojoną działkę", bez możliwości podłaczenia wody (Majątek nie wydaje decyzji pozytywnych o podłaczeniu wody) oraz kanalizacji (na osiedlu nie można budować szamb, nie mówiąc już nic o podłączeniu do kanalizacji). Grzegorczyk wiedział, jakie problemy są z woda, że nie ma kanalizacji ściekowej, ale przed podpisywaniem umowy w 2007 roku nic nie mowil o tym.

Bylem naiwny, wierzyłem takim ludziom. Jedynym usprawiedliwieniem jest fakt, że jestem młodym człowiekiem, i myslałem, ze słowo połączone jest z odpowiedzialnością. Dziś Grzegorczyk odpowiada mi tylko: zgodnie z prawem wodę i ścieki zapewnia gmina, my działkę uzbroiliśmy. 

Sprawa podziałów to bardzo poważna sprawa. Narusza bowiem moje interesy prawne. Kupilem działkę na osiedlu rezydencjonalnym, a nie na osiedlu o gęstej zabudowie. 

Tak to wygląda. Polska w pigułce - matactwa i oszukiwanie ludzi.

Na jakiej podstawie dokonał deweloper dodatkowego podziału terenu osiedla 'Przy Dębach'? Na jakiej podstawie kieruje ofertę mniejszych działek do potencjalnych nabywców?



Pytania są uzasadnione, ponieważ nadal obowiązuje plan zagospodarowania przestrzennego z 28 marca 2002, w którym zapisany jest zakaz wykonywania podziałów geodezyjnych  terenu innych, niż wynikających z rysunku planu.

2 września 2011 r. Rada podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia mpzp dla Rogalina.

19 grudnia 2012 r. kierownik referatu planowania przestrzennego Sławomir Ambrożewicz przedstawił członkom Komisji Inwestycji i Planowania Przestrzennego 3 warianty podziału działek na tym osiedlu.
Komisja jednogłośnie odrzuciła wniosek dotyczący podziału w nowym planie działek na mniejsze. 
PROTOKÓŁ

Plan jest w trakcie opracowywania, nie było jeszcze wyłożenia. Pewno minie jeszcze rok zanim zostanie uchwalony...

Jak to możliwe, że deweloper prezentuje na swojej stronie podzielone działki, ignorując obowiązujący plan miejscowy? Na jego stronie czytamy: "Zapisy w planie miejscowym umożliwiają zabudowę domami jednorodzinnymi, wolnostojącymi, jednak zlecając nam budowę domu, możemy wybudować również dom bliźniaczy. Umożliwia to obniżenie kosztów o cenę drugiej działki. W ten sposób można znacznie obniżyć całkowitą cenę zakupu domu."

Można tam zobaczyć również projekty domów bliźniaczych, które mają być zbudowane na tych podzielonych działkach.

Czy burmistrz wydała zgodę na podział działek?

Będziemy starali się wyjaśnić tę sprawę.

 Rogalin


Komentarze



pilnujcie urzędników i kasy
2014-01-15 14:53:49
Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast korzystają z pomocy urzędników i gminnych środków, by poprawić swoje notowania. Eksperci ostrzegają: ryzykują zarzutem popełnienia przestępstwa – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.
to nie lobbowanie
2014-01-15 14:47:32
Romanie, to drugie nazywa się korupcją.
Roman
2014-01-15 11:19:24
Lobbowanie ma dwa oblicza - przekonywanie argumentami do swoich racji w sposób jawny i wtedy jest czymś zrozumiałym lub zawężone do jednej lub kilku decyzyjnych osób odbywające się w zaciszu gabinetu przy użyciu innych "argumentów".
no właśnie
2014-01-15 10:11:25
skutecznie lobbował? wystarczy ładnie nazwać i wszystko ok, sprzedaż łącznika po zaniżonej 10 razy cenie też jest ok, w ten sposób każdy przekręt można wytłumaczyć, bo wystarczy gra słów dla głupich ludzi
Roman
2014-01-14 22:29:24
Kiedy plan ujrzy światło dzienne okaże się czy deweloper skutecznie lobbował u Ambrożewicza i burmistrza. Jeżeli okaże się, że podziału wtórnego dokonano, to wszystko będzie jasne.
Demokracja Deweloperska w Mosinie
2014-01-13 21:16:31
Moim zdaniem bardzo waznym argumentem przeciwko jakimkolwiek podzialom jest fakt, iz jednym z kluczowych atutow marketingowych tego osiedla byly duze dzialki, bez gestej zabudowy. Ludzie dlatego inwestowali tam pieniadze, bo szukali walasnie osiedla o takim charakterze. Absolutnym skandalem byloby wiec podzielenie pozostalych dzialek na mniejsze, tylko dlatego, ze deweloperowi nie sprzedaja sie one w czasie kryzysu. Zmieniloby to charakter osiedla i udezyloby w interesy wszystkich tych, ktorzy zakupili juz tam parcele. A Gmine Mosina zamiast samorzadem mieszkancow proponuje nazwac samorzadem deweloperow - pierwsza w Polsce DEMOKRACJA DEWELOPERSKA.
Michal z Londynu
2014-01-13 20:34:58
Dziekuje bardzo serdecznie wszystkim radnym Koalicji Samorzadowej, na czele z Pania Radna Malgorzata Kaptur, za pomoc w mojej sprawie. Wiem, ze dzis zostaly zlozone oficjalne pisma w Urzedzie Gminy Mosina oraz Starostwie Powiatu Poznanskiego. Dzieki temu dowiemy sie, jaki jest stan faktyczny - czy ktokolwiek dal podstawy deweloperowi do podzialu dzialek. Wierze, ze uda sie zablokowac ten podstepny projekt. Na marginesie, zgadzam sie z Waszymi wpisami - kondycja demokracji lokalnej w Mosinie nie jest najlepsza. I chyba czas na zmiany w tym lokalnym samorzadzie. Jesli wielu ludzi dobrej woli sie zjednoczy, to te zmiany na pewno nastapia. Pozdrowienia znad Tamizy
Waldek
2014-01-13 20:14:36
do Michała@ - ten sikający radny za chwilę będzie wiceprzewodniczącym Waldemarem II a na jesień .....
do Michała
2014-01-13 20:04:56
Demokrację mosińską od angielskiej dzielą lata świetlne. Tam liczy się dane słowo przez urzędnika jak i w biznesie. U nas jak widać nie liczy się nawet jak jest na piśmie. Jak wrócisz do Mosiny dowiesz się, że przepisy są dziurawe, a radny zamiast głosować pójdzie się wysikać i Cię sprzeda za marne srebrniki.
Waldek
2014-01-13 20:00:17
Waldemar wiceburmistrz Krzyżanowski na swoim fejsie mnoży kwoty na inwestycje gminne. Zaraz pomyślę że Mosina za chwilę będzie Kuwejtem. Szanowna Opozycjo coś z tym trzeba zrobić . Trzeba zatrzymać to wyborcze mieszanie w umysłach obywateli !
Robert
2014-01-13 19:49:10
Czy deweloper gdyby mu ktoś z urzędu nie zaświecił zielonego światła poszedłby tak daleko? Na jego stronie wszystko już gotowe - tylko sprzedawać.
bo
2014-01-13 17:03:09
tym razem, czytaj: jeden z nielicznych wyjątków od zasady trzymamy z władzą i deweloperem
Małgorzata Kaptur
2014-01-13 11:18:27
Wszyscy członkowie byli przeciwni podziałowi, a jednomyślność nie jest zjawiskiem częstym w naszej Radzie. Dlatego muszę tym razem stanąć w obronie Waldemarów - Wiązka i Waligórskiego - oni też byli przeciw. Skład Komisji Inwestycji to: Antoni Karliński, Kordian Kleiber, Maria Krause - przewodnicząca, Jan Marciniak, Krzysztof Siestrzencewicz, Waldemar Waligórski, Waldemar Wiązek, Piotr Wilanowski, Tomasz Żak.
bo
2014-01-13 10:11:32
Bo chodzi, żeby takich jak Michał wyrolować, żeby deweloper zarobił, Michał musi stracić, bo władza trzyma stronę dewelopera. A Michał tyrał, wydał kasę na działkę, a teraz pokażą mu "figa z makiem". To działa jak mafia, bo MIchała reprezentuje większość radnych typu Wiązek, czy Waligórski. Władza takich hołubi, bo z nimi może oszukiwać i mataczyć.
temida
2014-01-13 09:45:29
2 września 2011 r. Rada podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia mpzp dla Rogalina. 19 grudnia 2012 r. kierownik referatu planowania przestrzennego Sławomir Ambrożewicz przedstawił członkom Komisji Inwestycji i Planowania Przestrzennego 3 warianty podziału działek na tym osiedlu. Komisja jednogłośnie odrzuciła wniosek dotyczący podziału w nowym planie działek na mniejsze. I tyle w temacie. Mosina to niestety karta przetargowa między deweloperami, a władzą. Wszystko wolno, dzielić, scalać, wolno swoim. Zwykły "detaliczny" właściciel nie może nic. W pewien sposób układy w gminie przypominają przestępczość zorganizowaną. Są struktury, hierarchia, ściśle oddelegowany zakres działań, a gdy się chwilowo pali organizacja poświęca jednego z członków. Jedyna różnica polega na tym, że te działania wzajemnie sankcjonują organy samorządowe nadając im moc prawną ...
za ile
2014-01-13 09:35:41
Odpowiedź brzmi, burmistrz działa pod dyktando deweloperów. Pytanie brzmi, za ile?
czytelnik
2014-01-13 09:27:50
Czyli ludzie kupili dzialki duze, na luzno zabudowanym osiedlu, a po fakcie kupna deweloper zamierza dzielic dzialki ktore sie nie sprzedaja na mniejsze. Kto na takie rzeczy pozwala, gmina? Czy deweloper wogole poinformowal listownie tych,ktorzy juz tam kupili dzialki o swoich zamierzeniach? Czy wszystko po cichutku, na zasadzie, 'moze sie uda'?
Jola
2014-01-12 23:53:40
A nam na Osiedlu Poetów wcisnęła dwie upierdliwe firmy. Zjednoczmy sie i WYP........ wreszcie burmistrzową z jej matactwami.
taboret
2014-01-12 21:05:50
Bezsprzecznie pytanie-tytuł artykułu jest pytaniem retorycznym.
xyz
2014-01-12 20:54:38
Nas też w Czapurach przy Gromadzkiej zaskoczyły zmiany. Gmina wcisnęła nam przy zabudowie jednorodzinnej blokowisko. Nasze działki straciły na wartości. Najważniejszy jest deweloper.