CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Próba zastraszenia

 Małgorzata Kaptur: 21.02.2014 r.
Mieszkańcy ulicy Czereśniowej w Czapurach poprosili mnie o udział w dzisiejszej kontroli Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Kontrola wykazała wiele nieprawidłowości. Po podpisaniu protokołu pojawił się pan Jakub Pyżalski, który całą swoją frustrację skierował w moją stronę. Poziom agresji zaskoczył wszystkich obecnych.

Mieszkańcy złożyli wniosek
o przeprowadzenie kontroli przez PINB, gdyż na części ich ogródków usypana została skarpa, by mieszkańcy wyższego tarasu mieli powierzchnię ogródków
w wielkości ujętej w umowie. Martwi ich nie tylko to, że skarpa zajmuje część ogródka, ale i to, że świeżo nawieziony piach z większym deszczem spłynie na ich nieruchomość i będzie na nich, jako właścicielach terenu, spoczywał obowiązek utrzymywania tej skarpy w dobrym stanie. W umowach, które zawierali, nie ma mowy o takim rozwiązaniu.



Inspektorzy obejrzeli tę skarpę, a także kilka innych w pobliżu i udali się do biura Family House.
Tam przejrzeli projekt zagospodarowania tej części osiedla i stwierdzili, że nie przewiduje on żadnych sztucznie usypanych skarp.

Okazało się też,  że ulica Czereśniowa ma w projekcie 6 m. szerokości - zdziwiło mnie to, gdyż wielokrotnie zapewniano nas radnych, że drogi wewnętrzne na Osiedlu Leśnym mają minimum 8 m. 

Po dokonaniu "komisyjnego" pomiaru szerokości ulicy okazało się, że ma ona zaledwie 5.40.

Inspektorzy stwierdzili, że osiedle było projektowane tak, jakby to był teren płaski, a nie stroma skarpa i dlatego trudno teraz uzyskać na poszczególnych poziomach powierzchnię działek zgodną z wyliczeniem  geodety.


Już wszyscy się rozchodzili, inspektorzy wsiadali do samochodu, gdy pełnomocnik FH powiedział, że jedzie pan Pyżalski i prosi, byśmy zaczekali.

Po chwili wjechał z impetem. Jednak o dziwo, wcale nie zamierzał dyskutować z kontrolerami tylko zaatakował mnie. 

Groził mi pozwem sądowym za rzekome kłamstwa na tej stronie, zarzucał działanie na szkodę mieszkańców, krzyczał, że jestem opłacana przez mosińskich deweloperów i groził, że zrobi mi taką kampanię, że nikt na mnie nie zagłosuje.

Był tak zdenerwowany, że uderzył mnie w ramię.  Kiedy wsiadłam do samochodu, trzymał drzwi, tak, że nie mogłam ich zamknąć.

Całe zajście traktuję jako próbę zastraszenia.

Mam świadków, ponieważ cały czas był ze mną radny Łukasz Kasprowicz, mam też sygnały od mieszkańców, którzy obserwowali zajście z okien, agresywne zachowanie dewelopera widzieli również inspektorzy PINB i mieszkaniec występujący w imieniu sąsiadów.

Ja doskonale rozumiem, że opisywanie przeze mnie minusów osiedla jest solą w oku firmy FH, jednak to nie powód, dla którego poważny inwestor zachowuje się jak impertynent. 

Nie potrafię udawać, że nie widzę, nie słyszę,  dlatego niezależnie od tego, co myśli na ten temat pan Pyżalski, zamierzam robić swoje.

Gdyby Burmistrz Gminy Mosina dbał o interes nie tylko dewelopera, ale również tych naszych nowych mieszkańców poprzez wydawanie racjonalnych warunków zabudowy, nie miałabym tam nic do roboty.
  

Mieszkańcy ogladali makiety, wizualizacje, filmiki, na których ten teren przedstawiano jako płaski, do podpisania umowy załącznikiem była biała mapka - podobna do tej powyżej z podziałem gruntu na działki. Zaczęli kupować, kiedy rozpoczęła sie budowa, teren był ogrodzony a wstęp wzbroniony. Przekazano im mieszkania, kiedy teren nie był jeszcze urządzony i wiele spraw jak skarpy, ukształtowanie terenu w rejonie Czereśniowej wyszło już po zapłaceniu ostatniej transzy pieniędzy.

 


Komentarze



babajaga
2014-05-07 12:26:54
Zlozmy sie na plakaty dla p. Kandydatki do PE, pokazmy ja w piwnicznych izbach na murach Poznania i okolicy, pokazmy jak kocha swoich " dobroczyncow " , ktorzy pozwolili im zyc w luksusie. Dzis potrzebny jest jej ummunitet p- osla europejskiego. Szansa dla mieszkancow, starac sie o odszkodowania w taki sam sposob jak robia to mieszkancy Marlewa. Jezeli sad nie wyda korzystnego orzeczenia to jest Strassburg. Czas na dzialanie, bo jak gluszynka wyleje podobnie jak w latach 60- tych to bedzie wesolo i za pozno na sciganie przestepstwa.
tia
2014-05-07 09:41:23
Wolno mi być idealistą.Świat jest na szczęście tak skonstruowany,że ewolucję(rewolucje) powodują jednostki odstające od ogółu.Oczywiście każde Państwo robi co może,żeby już na etapie szkoły wprowadzić uniformizację i wyrównać do średniej ewentualnych przyszłych "wichrzycieli":) Gdyby 100 % populacji prezentowało "wartości" o których rozmawiamy,to dawno cywilizacja byłaby historią. Na szczęście zawsze znajdą się ludzie,którzy w genach mają życie pod prąd i kręgosłup moralny. Wystarczy przykład Mosiny.Był spokój,władza robiła co chciała.Teraz przynajmniej dzięki małej garstce "oszołomów" z rzadka musi zachować się jak na człowieka? przystało.
taboret
2014-05-06 15:26:57
@ tia ::: W pewnym sensie masz rację, lecz tyle się tych "suk i psów" namnożyło przez stwierdzenia: na jakim świecie ty żyjesz?, to jest obciach a to kul, róbta co chceta, że lata upłyną aż dojdziemy do jakiejś przyzwoitej normalności( o ile).
Gonzo
2014-05-06 11:26:59
Mysle, ze architekci FH maja kompetencje do wykonywania zawodu podobne do tych, jakie ma Pani Pyzalska do glosowania w Parlamencie Europejskim (wiedza historyczna, ekonomiczna, prawna..). Przytocze przyklad z innej inwestycji dewelopera, Perly na ul.Kosinskiego. Architekt zaplanowal zamiast ogrodka polozenie trawy, wlasciwie rozkladanego dywanu, na PLYTKACH CHODNIKOWYCH na dachu garazu podziemnego. trawa wytrzymala kilkanascie dni, uschla a nastepnie zgnila, zdjeto ja i od roku mieszkancy maja wspanialy widok na duzej wielkoci chodnik. Oczywiscie deweloper nie poczuwa sie do zrekompensowania chorych wizji architekta jakimis np. duzymi donicami z roslinnoscia, w koncu po co generowac dodatkowe koszty? "PERLA" hah, cena czyni cuda..:-)
tia
2014-05-06 11:26:12
Nie chcę być wulgarny,ale jeśli suka nie daje,to pies nie bierze.Przepraszam,za brzmienie,ale tak to niestety wygląda. Z łapówkami podobnie,nie ma darujących nie ma problemu. Oczywiście oceniam działania takich biznesmenów negatywnie i nieetycznie,ale jednak korzysta z legitymacji jaką mu nadaje urzędnik. Innymi słowy,jeśli urzędnik jest uczciwy i pilnuje interesów społeczeństwa to deweloper ma związane rączki. Mówiąc wprost,deweloper chce budować źle,urzędnik mówi nie. Jeśli wybuduje niezgodnie z projektem(jak tutaj),to radni i urzędnicy podnoszą larum i gonią gościa. W przedmiotowej sprawie (skarpy na terenie gminy) burmistrz już powinna złożyć doniesienie do prokuratury. Dziwnym trafem straż miejska potrafi wystawić mi mandat za zajęcie chodnika żwirem na kilka godzin.
taboret
2014-05-06 10:43:53
Całkowicie zgadzam się z oceną "Jola" .Niestety ogólnospołeczne przekonanie i przyzwolenie ( mentalność ) na taki stan rzeczy powoduje takie a nie inne zachowania w załatwianiu interesów, spraw w różnych dziedzinach naszego życia.Ma to też związek z stanowionym prawem ( przeregulowanym i z "furtkami" stwarzającymi wiele możliwości interpretacyjnych tzw. mętna woda). Słowa naszego nowego św Jana Pawła II " Macie wiele do zrobienia w Polsce ..." oraz "Wymagajcie od siebie chociażby inni od Was nie wymagali" same tu się wciskają , pamiętacie- pamiętamy lecz na codzień zapominamy i tak to się kręci.
Jola
2014-05-06 07:43:31
@tia, urzędasy z Mosiny odpowiadaja za ten gminny bałagan ale z drugiej strony czy biznes znaczy nieuczciwość? jesli jest możliwośc czy każdy biznes idzie w strone czystych/nieczystych korzyści? I tak to sie u nas niestety kręci najpierw przyzwolenie (bo tak jest i nic sie nie zmieni) na nieuczciwe poczynania urzedników a pózniej na nieuczciwych ,,prezesów,,.
tia
2014-05-05 19:48:08
@uważam,że prawi słusznie. Deweloperka to biznes.Składamy kwity i czekamy.Od pilnowania porządku jest urzędnik.A,że urzędnik w Mosinie dla swoich jest otwarty i przyjmuje......... w godzinach pracy:) to deweloper korzysta. Zawsze da się zasłonić brakiem wiedzy.No bo w końcu urzędas jest od tego,żeby wszystko było zgodnie z prawem. I nie chcę bronić dewelopera,ale skoro mu MOSINA na czele z Zofią i Waldemarem pozwala na takie żarty,to człowiek korzysta. Całkowita wina leży po stronie mosińskiej władzy.
bo
2014-05-05 15:44:40
do Małgorzaty Kaptur: Bo to chodzi o nasze pieniądze. To Zofia Springer ma cierpliwość. Jak chodzi o jej (burmistrza) prywatną kieszeń to była wyjątkowo niecierpliwa i żądała wypłaty odprawy emerytalnej, chociaż podstawy nie było.
Jola
2014-05-05 14:53:37
Wiadomo, pan Pyza sądów sie nie boi ;) ale mysle,że burmistrz Z.S. ludzi już powinna - WYBORY !
Małgorzata Kaptur
2014-05-05 14:33:01
15 kwietnia Osiedle Leśne odwiedzili członkowie dwóch komisji: Inwestycji i Ładu Przestrzennego oraz Porządku Publicznego i Bezpieczeństwa. Był też Komendant Straży Miejskiej w Mosinie. Posiedzenie wyjazdowe miało miejsce na mój wniosek. Większość radnych była osiedlem zachwycona. Zachwyt dotyczył również osoby pana Pyżalskiego. Jeden z radnych nawet żałował, że kandydatura dewelopera nie została zgłoszona do Medalu Rzeczpospolitej Mosińskiej. Drogi uznano za całkowicie bezpieczne. Pan Komendant głosu nie zabierał. Pan Pyżalski przed przyjazdem komisji (być może zbieżność faktów przypadkowa - od złożenia wniosku do wizji lokalnej minęło półtora miesiąca) zorganizował akcję zamiatania osiedla, dokonano nasadzeń, skarpę między Jagodową a Czereśniową zabezpieczono płotkami, wykonano między Gruszkową a Czereśniową parkingi dla ok 30 samochodów, ustawiono kolorowe tablice z planem osiedla. Z ul. Jagodowej deweloper poprowadził kolumnę pojazdów Gruszkową omijając w ten sposób usytuowaną na skarpie Czereśniową, by uniknąć dokładniejszemu przyjrzeniu się temu nietypowemu rozwiązaniu. Jedynym plusem tego zwiedzania było publiczne oświadczenie pana Pyżalskiego, że wykupi od gminy część ulicy Wiśniowej (od Jagodowej do Morelowej), na której została usypana sztuczna skarpa. Mimo że w czasie wizji lokalnej był obecny zastępca burmistrza S. Ratajczak i również słyszał tę deklarację pani burmistrz na ostatniej sesji udawała zdziwioną. Powiedziała, że deweloper jeszcze się do niej w tej sprawie nie zgłosił. Ponowiłam (bodajże 4 raz) wniosek, by Burmistrz tę sprawę uregulowała. Proszę sobie wyobrazić sytuację, że sąsiad zajął Waszą działkę i czekacie aż się do Was zgłosi z chęcią uregulowania sprawy! Pan Pyżalski, by mnie wyprowadzić z równowagi wyjął tablet i ostentacyjnie nagrywał moje wypowiedzi tłumacząc, że wykorzysta je w sądzie.
Jola
2014-05-05 14:25:26
@uważam,ze...Z.Springer wykazała sie nieuczciwościa ,,bratając sie,, z nieuczciwym deweloperem. Człek uczciwy nigdy nie zechce zbliżyć sie do nieuczciwego cwaniaka. Co do ceny cóz, zawsze mozna powiedzieć mieszkańcom ,,coś za coś,, ;)
uważam, że
2014-05-05 14:07:28
Jolu, to nie kwestia wiary, lecz ceny. Jak ktoś ma ograniczone środki, to wybór osiedla FH może być efektem właśnie tego ograniczenia. Ja tu widzę bardziej patologię w działaniu Z. Springer. Pyza zawsze może powiedzieć, że urzędnik od planowania przestrzennego, który jak nikt zna problem dał takie warunki zabudowy, a on jako deweloper wybudował zgodnie z wytycznymi urzędnika. Bardziej nieuczciwa wobec ludzi jest Z. Springer.
Jola
2014-05-05 13:53:57
a ludziska dalej wierzą w Pyze jako w dobroczynnego dewelopera, takiego co to buduje uczciwie i tanio ;)
b
2014-05-05 12:00:26
Ona za to wie co to CKM [...]
podwójna masakra
2014-05-05 11:37:50
W krs-ie Family House jako Prezes Zarządu widnieje żona Pyżalskiego, startująca w wyborach UE. Kandydatkę do UE dziwi się fakt historyczny, że Polska była częścią Imperium Rosyjskiego. Taka niewiedza historyczna to wstyd dla przeciętnego Polaka, ale p. Pyżalskiej to nie przeszkadza w kandydowaniu. Znajomość deweloperki pewnie podobna do znajomości polskiej historii, więc osiedle wygląda jak wygląda. Tutaj i tam jedyne kryterium to kasa. Pojęcie wstydu nie istnieje. Szkoda, że w taki klimat wpisała się również p. Zofia Springer dając Pyżalskim wyjątkowe korzystne warunki zabudowy. I wyjątkowo niekorzystne dla mieszkańców osiedla.
Katarzyna
2014-05-05 08:04:31
To osiedle to jedno wielkie bagno, skarpy, ogrody które nie są nawet do końca opłotowane, osiedle które nie ma znaków... Kontrola była i co w związku z tym? droga została poszerzona- nie! skarpy zostały usunięte- nie! a Pan Pyżalski buduje kolejne etapy.Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie złożenie pozwu zbiorowego.
Jola
2014-03-25 07:54:00
...ależ Pani Małgosiu ja w całej rozciągłości się z Panią zgadzam. Dodam jedynie,ze cała tzw ,,zgnilizna,, zaczyna sie od zepsutej głowy. Jest nieuczciwy urzędnik jest przyzwolenie na nieuczciwe poczynania ludzi podobnego pokroju. Jesienne wybory bardzo mnie cieszą, ale czy ucieszy mnie świadomośc głosujących przekonamy sie.
Małgorzata Kaptur
2014-03-25 07:39:28
Pani Jolu, uczciwy powinien być przede wszystkim burmistrz - powinien tak planować przestrzeń, by mieszkańcom żyło się dobrze. Powinien bezwzględnie wywołać i opracować plan miejscowy - wtedy drogi byłyby drogami a na tej działce można by zbudować najwyżej połowę tego, co zbudowano na WZ. Deweloper, który dba o swą markę i chce funkcjonować długo, nie stawia mieszkańców pod murem (dosłownie i w przenośni), taka polityka ma krótkie nogi. Tu w Czapurach zabrakło wyobraźni i odpowiedzialności.
Jola
2014-03-25 07:23:33
Pani Małgosiu nie możemy mówić,ze deweloper ,,tylko,, skonsumował, żaden uczciwy biznesmen ,,nie żre takiego świnstwa,, ;)
Małgorzata Kaptur
2014-03-25 07:13:18
Protestują przeciw deweloperowi, jednak za ten stan w dużej mierze ponosi odpowiedzialność burmistrz, bo wydał takie a nie inne warunki zabudowy, a deweloper je "tylko" skonsumował.
Ola
2014-03-24 22:43:05
mieszkańcy FH w Czapurach protestują http://www.tvp.pl/poznan/informacja-i-publicystyka/teleskop/wideo/22032014-godz1830/14506039
Czytelnik
2014-03-22 15:11:24
Jak linkować to konkretnie http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/3374995,pikieta-mieszkancow-osiedla-w-czapurach,id,t.html oraz http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/3374935,targi-nowy-adres-protest-mieszkancow-os-family-house-zdjecia,2,10,id,t,sm,sg.html#galeria-material
Orwell
2014-03-22 13:50:08
Jak donosi internetowe wydanie Głosu w Poznaniu przed MTP odbyła się pikieta mieszkańców Os. Leśnego w Czapurach przeciwko Family House http://www.gloswielkopolski.pl/
ale to już było
2014-03-05 14:32:16
Już przerabialiśmy senatora agresora. Teraz mamy żonę agresora, która kandyduje do PE. Persona non grata.
Nexers
2014-03-05 12:01:52
Komentarze dają dużo do myślenia o tym kim jest i jak się zachowuje pan P. . Jak widać nic się nie zmienia, a świadkowie z firmy to słaby argument panie Jakubie. Wywiera Pan na nich nacisk typu zwolnienie z pracy, boją się pana. Sądzę, że prokuratura oraz sąd bardziej się przychyli do radnej i jej świadków, których tak naprawdę widziała pierwszy raz.....
taboret
2014-03-04 11:10:01
http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/3352167,czapury-na-osiedlu-family-house-wyrosly-skarpy-w-projekcie-ich-nie-bylo,id,t.html
gość
2014-03-04 10:48:07
W dzisiejszym Głosie jest artykuł o skarpach i zastraszaniu. Przeczytajcie.
Kasia
2014-03-01 17:31:32
Pan Pyżalski pokazał jakim jest prostym człowiekiem... Myślę, ze powinna Pani jego zachowanie zgłosić na policję, powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie złożenie pozwu grupowego przeciwko Family House...
xxx
2014-02-26 10:31:55
Patrząc na te zdjęcia nasuwa mi się jedno skojarzenie OBÓZ. Obóz dla internowanych. Jeżeli deweloper świadomie wprowadził was w błąd to tylko na drodze sadowej możecie dochodzić swego. Więcej nie użalać sie tylko wybrać komitet, wynająć biuro prawne i do roboty. W tej sytuacji liczyć możecie tylko na siebie.
b
2014-02-26 09:51:48
Fotka z ulicy Czeresniowej przeurocza, a bedzie jeszcze bardziej, gdy spadnie ulewny deszcz, a co ogrodki w tym dole ? To swiadczy o ambicjach architekta.
jaro
2014-02-25 11:05:49
Nie ma co dyskutować na forum tylko trzeba zebrać się do kupy i zrobić zrzutę na fachową poradę prawniczą.
taboret
2014-02-25 11:04:27
@ wardbi ::: Z pewnością niemożna siedzieć i czekać( jedynie na opinie inspektora) Organizować spotkanie, założyć stowarzyszenie, informować się , zbierać dowody, lecz szczegółów działania nie ujawniać na stronie( z wiadomych powodów). Samo to się nie zrobi, a przepuścić okazję poprawy swojej egzystencji w tym dla siebie wybranym miejscu byłoby co najmniej frasobliwością.
jaro
2014-02-25 11:02:55
I nie widzę sensu dyskusji na temat kto ma rację bo prawda jest oczywista. Nazwijmy to po imieniu "OSZUSTWO". Wstyd w ogóle podejmować polemikę i stawać po drugiej stronie barykady. Ludzie zdolni do oszustwo to ten sam gatunek co poległa władza na Ukrainie. Chciałbym mieć tą satysfakcję aby nauka to kiedyś określiła jako chorobę psychiczną bo inaczej wytłumaczyć tego sobie nie potrafię.
jaro
2014-02-25 10:51:03
Płacisz wymagasz, PRL to były chore czasy, standard życia idzie w górę i nie widzę sensu wracać do tamtych czasów, do stylu życia w syfie. Poprzeczkę należy sobie podnosić.
lipa
2014-02-25 10:49:37
marek jak się jest pracownikiem FH to tak najlepiej powiedzieć. Nikt nie mówi o super placach zabaw tylko o nasypach i tyle a wizualizacja po co jest w biurze ??? po to aby zachęcić a potem można klienta nabić w butelkę. Jeszcze w lipcu jak się podpisywało Akty nie było TAKICH nasypów.
marek65
2014-02-25 10:06:48
W latach PRL nie było super placów zabaw miejscem spotkań było przy trzepaku lub w błocie na terenach nie zagospodarowanych i jaka była radocha A teraz dzieci chowane pod kloszem lekki wiatr dzieciak chory, pseudokoki i inne wynalazki. Teraz dzieci muszą mieć jak i rodzice snobistyczne place zabaw bo taka moda. Każdy znał warunki przecież zabudowy i nie płacił za mieszkanie na piękne oczy chyba że było mu żal przyjechać żeby nie pobrudzić aut i butów za 400zł wzwyż a wszystko miał przesyłane jak to się mówi teraz online. Jak było budowane i sztucznie usypywane skarpy można było zobaczyć 3-4 lata temu przy budowie II etapu z drogi jadąc do Poznania.
wardbi
2014-02-25 09:39:46
no dobrze, co dalej? jaka jest dalsza procedura po wizycie inspektora?
ola
2014-02-24 20:40:46
Na Morelowej ok, dopóki wam ktoś z Czeresniowej przez płotek nie przeleci i nie sturla się po skarpie.
Lidka
2014-02-24 20:34:44
W pierwszych planach zabudowy kiedy podpisywaliśmy umowę, nie było nic o murze. umowa podpisana, warunki zabudowy na mur - my nic nie wiemy o tym.... Kpina!
wardbi
2014-02-24 17:35:59
Morelowa to przyklad akurat bezmyślności ale tutaj wszystko wydaje sie zgodnie z przepisami. Tylko nie ma zakonczenia ulicy/skrzyżowania.
no jak kto?
2014-02-24 17:13:13
W mosinie WZ wydaje deweloper,ulubiony deweloper.
Karolina
2014-02-24 17:13:06
ulica morelowa to też kpina, zabudują za chwile budynkami a o miejsca do parkowania będziemy się bić, a oni napiszą ze wizualizacja ma tylko charakter poglądowy, mieszkania dla młodych ale nie dla dzieci bo tu nie m sie gdzie bawic, zostaje błoto i plac budowy
???
2014-02-24 16:10:13
A kto wydawał warunki zabudowy deweloperowi, święty turecki, czy BGM?
dziurawe przepisy
2014-02-24 16:07:16
A co na to specjalista od dróg - Ratajczak S. ?
poręcz
2014-02-24 15:43:48
1,1 m + poprzeczka kolanowa. A ZOfija? Powie,że przecieź nie ma ma wpływu na dewelopera:)
do Anny
2014-02-24 15:11:10
Najlepiej sprawdza sie składanie skarg na PINB do Starosty (SKARGA) albo do Warszawy do Rzecznika Praw Obywatelskich lub potem do Kancelarii Premiera. Zaznaczyć z ktorego urzednika jesteście najbardziej niezadowoleni. PINB tez siedzi w kieszeni inwestorowi.
Anna
2014-02-24 14:18:34
Uważajcie na PINB. Ja z nimi walczyłam ponad rok (czekają na zmęczenie petenta). WINB był po mojej stronie, WSA także, ale wszystkie sprawy wracały do ponownego rozpatrzenia do PINB i tak w kólko. Gdy pojechałm osobiście do PINB to spotkałam się z taką agresją i arogancją, że wyszłam zrozpaczona. Jestem za totalnym przewietrzeniem PINB.
Nexers
2014-02-24 14:08:25
Ciekawe co będzie na końcu ulicy Jeżynowej, gdyż na dziś to tam jest skocznia i wyjście z progu z podejściem do lądowania. Świetnie, że wybudowali skocznie narciarską. Tylko dla kogo...? Schody na Jeżynowej które prowadzą do Żurawinowej bez poręczy, a pewnie według przepisów powinny być. Ciekawe czy te schody są w planach....?
wyjście honorowe
2014-02-24 13:51:27
Chciwość rozum odbiera. Proponuję mieszkania zastępcze dla tych "zrobionych w konia" , a do sutereny bez słońca z murem oporowym na 5 m i skarpą przenieść Pyzalskiego z rodziną i elytę mosińską. Pomieszkają, stwierdzą, ze niekomfortowo, to kolejnych wz-tek do FH na takich warunkach nie będzie.
Media
2014-02-24 13:13:19
Media,media i raz jeszcze media,gazety i tv. A co do dochodzenia swoich praw,to w Polsce jest możliwość składania pozwów zbiorowych i dołączania do nich. Tylko media + stowarzyszenie.Jest Was taka siła w Czapurach,że i na prawnika stać,choć pewnie w takiej ilości mieszkańców i prawnik się znajdzie:) Ja w temacie Jacka Fordona i tego szkodnika Krzyżanowskiego.Już pojawiła się kampania -Pecna (ile to gmina nie zrobiła).Zapamiętajcie słowa Jacka,Krzyżanowskiego pogonić,bo jemu Zofia do pięt nie dorasta....
Czytelnik
2014-02-24 12:39:58
Czas włączyć w to media. Może pomogą. Im więcej zgłoszeń tym lepiej przynajmniej warto spróbować.... Jeśli chcesz zgłosić temat lub skontaktować się z redakcją - pisz na kontakt24@tvn.pl lub dzwoń pod (+48 22) 324 24 24. Możesz też wysłać sms/mms na numer 516 4444 24. Głos Wielkopolski redakcja@glos.com
xxx
2014-02-24 12:15:51
Jezeli przedstawicielem PINB był Pan M.S. to nic nie załatwicie. Jestem zdziwiony, że forumowicze tylko proszą i proszą radnych a sami co nie umiecie pisac????/. Zarzucić skargami PISEMNYMI Starostę, WojewodE, WINB, TVN24. Nie pisac tylko do BURMISTRZA MOSINY BO TO STRATA CZAS. TYLKO SKARGI PISANE NA ZEWNATRZ ODNIOSĄ SKUTEK. MACIE TEZ RADNYCHPOWIATOWYCH.
mieszkanka
2014-02-24 12:00:02
Nagłaśniać sprawę w mediach do bólu i korzystać z pomocy radnych opozycyjnych. No i oczywiście domagać się dochowania warunków umowy przez dewelopera, zbiorowo, nie w pojedynkę, wtedy Pyżalski nie będzie bił kobiet.
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2014-02-24 11:56:03
@ Paweł, telefonu się nie doczekasz o sołtysa, gwarantuje ci to. Nadto nie liczyłbym na zadowalające Was rozstrzygnięcie PINB
Paweł
2014-02-24 11:41:08
Czas się wtrącić. Ja poinformowałem Inspektorów o skarpach na Czereśniowej i nie tylko. Kupowaliśmy mieszkania i w biurze poinformowano nas o niewielkim zróżnicowaniu terenu oraz o ewentualnym drzewie które może zostać z wycinki. A potem piasek i piasek i piasek. W planach nie ma skarpy i jest zróżnicowanie terenu. Czyli od Czereśniowej do Gruszkowej 5,2m. Taki spad byłby na ogrodzie czyli woda w mieszkaniach. Odpowietrzenie kanalizacji - prawo budowlane mówi jedno szambo jedno odpowietrzenie. A tutaj jest Jedno odpowietrzenie dwa szamba. Droga Czereśniowa jest za wąska a do gminy jest zgłoszona 8m. Tak jak mówicie jeden wielki przekręt. Inspektorzy dali 14 dni na skompletowanie dokumentacji w PINB-ie. A w protokole jest wszystko zapisane. Co do p. Sołtysa sam osobiście zgłosiłem te fakty w trakcie roznoszenia podatku i czekam za telefonem od pana Sołtysa. Obym się doczekał. Proponuje wybrać się na sesję Rady z banerami przeciwko p. S i p. W i wszystkich z nimi związanych.
PRZEWIETRZYC PINB
2014-02-24 11:16:37
W PINB TEZ SA UKŁADY. WIEDZIELI DOSKONALE CO SIE W CZAPURACH DZIEJE. A CO PINB ROBI Z PRZEMYSŁEM W ŚRODKU MIASTA MOSINA PRZY UL. GAŁCZYŃSKIEGO. TAM ZAKŁADY PRACUJĄ SIEDEM DNI W TYGODNIU W NOCY TEZ ODDALA SKARGI MIESZKAŃCÓW. UKŁADY, UKŁADY , MATACTWA. SKIERUJCIE SKARGĘ NA POCZYNANIA BURMISTRZA DO WOJEWODY. IDĄ WYBORY MOŻNA DUŻO ZAŁATWIĆ.
co powie burmistrz
2014-02-24 10:22:03
Co teraz powie Springer tym ludziom? Wszystkie pytania radnych o Leśne były zbywane, odpowiedzi urzędników pokrętne. Odpowiedzialność za ten bałagan i krycie Pyzy ponosi pani Springer. Czy tak postępuje demokratycznie wybrany burmistrz, pomaga oszukiwać nowych mieszkańców gminy przez dewelopera? Kryminalna przeszłość tego gościa nie była tajemnicą, a p. Zofia S. stanęła po stronie byłego gangstera i wmawiała nam, że to dobrodziej. Obrzydliwe.
Nexers
2014-02-24 09:50:58
@ Jola a ja sądzę, że nie tylko tej.....
Jola
2014-02-24 09:47:24
Pani Małgosiu zatem mieszkańcy tej częsci Leśnego zostali najzwyczajniej oszukani tylko co teraz, co dalej?
Małgorzata Kaptur
2014-02-24 09:39:10
@Jola - proszę spojrzeć na makietę - tam nie ma żadnych skarp. Może ktoś powie, że mieszkańcy mogli żądać udostępnienia planu zagospodarowania działki, że wtedy wiedzieliby, co kupują. Okazało się, że też nic by to nie dało. Kiedy razem z inspektorami pochyliliśmy się nad projektem zagospodarowania działki nie było tam żadnej skarpy sztucznej. Według tego planu osiedle powinno być na nieprzekształconej naturalnej skarpie. Inspektorzy, którzy wcześniej z dużą rezerwą odnosili się do uwag byli tym faktem bardzo zaskoczeni.
Jola
2014-02-24 08:53:23
Patrząc na zdjęcia chce mi sie krzyczeć : mieszkańcy ul. Morelowej, mieszkańcy ul. Czereśniowej dlaczego sie na to godzicie? bo nie chce mi sie wierzyć,ze kupując mieszkania zdecydowaliście się na mieszkanie w dziurze.
wardbi
2014-02-24 08:41:39
kochani, skupiacie się na jednym zdarzeniu ale pointa była taka że przyjechał inspektor. Co inspektor zobaczył? jakie poczyni dalsze kroki? jak zareagował na zdarzenia?
Jola
2014-02-24 08:15:40
A ja uważam,że sprawa osiedla Leśnego nie dotyczy jedynie mieszkańców tegoż osiedla. Jeśli naszą gmina rzadzi kiepski, ba zły gospodarz dotyka to nas wszystkich...i ja jako mieszkanka gminy Mosina nie chce być sponsorem kryminalisty przebranego za biznesmena. Nie mam za to nic co do tego,że pani Zofia S. robi prezenty wczesniej wymienionemu panu ale niech to robi z tzw swoich, no chyba,że tu chodzi o inne upodobania a mianowice słabość do dominującego, lejącego kobiety...
Fakty TVN
2014-02-24 07:47:36
Zapraszamy do dodania: http://kontakt24.tvn24.pl/dodaj,artykul,0.html
Damian
2014-02-24 07:37:30
Na mur powyżej 2.2 powinna być zgoda mieszkańców, którzy będą mieli na granicy mur.
paranoja
2014-02-24 07:36:33
pozew zbiorowy jest potrzebny
tubylec
2014-02-24 07:34:40
"w niedzielę przyjechała karetka ... nie miała jak na tej drodze zawrócić... paranoja!" Pisałem wiele razy,że straż i pogotowie nie będą miały możliwości,to Jolka82 mnie lżyła jak psa:). Tak jak podpowiadają: jest Was sporo. 1.Stowarzyszenie Poszkodowanych przez dewelopera i ...gminę. 2.Własny radny. 3.Media - niestety władza liczy się tylko z siłą gazet i tv.Gazetę myślę Pani Małgosia chętnie stronę udostępni,tv wybierzcie sami. 4.Akcja informacyjna. Opis sytuacji i runda po skrzynkach na osiedlu i w Czapurach.Chętnie pomogę.
ja
2014-02-24 07:23:07
jedni mają skarpę,która zabiera im metry działki i grozi zawaleniem, inni mur wysoki na 5 m oddalony o 3 m od okien, o czym przy podpisywaniu umowy nie było mowy.w planach tez tego nie było (chyba że zostało to ukryte) w tej chwili jest suterena, do której nie dochodzi światło słoneczne :(
mieszkanka
2014-02-24 07:19:57
w niedzielę przyjechała karetka ... nie miała jak na tej drodze zawrócić... paranoja!
Jacek Fordon
2014-02-24 00:43:33
Tutaj APEL do mieszkańców Czapur. Pamiętajcie wybierając KRZYŻANOWSKIEGO w wyborach listopadowych zapewniacie kontynuacje dzieła FH. Zwróćcie uwagę, że zaczyna zasypywać resztę doliny strumienia przy moście na Poznańskiej. Można to zatrzymać, ale na Boga nie wybierajcie Krzyżanowskiego i takich tam podobnych farbowańców.
roki
2014-02-23 23:22:32
Obecnosc radnych na pewno sprawe troche komplikowalo stad takie nerwy
Anna
2014-02-23 23:03:30
Ja już dawno straciłam zaufanie do urzędników z PINB. Bogatszy wygrywa.
Wera
2014-02-23 22:30:16
Może Panią Izabellę Pyżalską - w koncu jest nr 2 na liście Ruchu Palikota
Ala
2014-02-23 22:18:01
A może sprawą zainteresować kogoś, kto kandyduje do Brukseli?
ŻABOJAD
2014-02-23 22:17:30
Zajście w Czapurach ma być jutro przedmiotem narady w Gminie. Oczywiście w obradach weźmie udział aktyw robotniczy na czele z I Sołtysem tow. Waldemarem
taboret
2014-02-23 22:11:51
Q kolega kolegi :::Wszystkie z pewnością nie, lecz skarpa na działce gminnej 206 tak (fot 3). Inspektorzy z pewnością to ustalą i opiszą w protokole
Miejscowy
2014-02-23 21:56:59
Są zabiegi aby w ramach promocji FH Czapury odwiedziła TVN.
xxx
2014-02-23 21:50:55
A kto tam był czy jest kierownikiem budowy. Ktoś musiał to wszystko podpisywać i dopuścić do odbioru. Ten powinien za to beknąć. Kto wydawał decyzje o uwarunkowaniach środowiskowych. Ta inwestycja i wiele innych nie powstały same. Deweloper płacił a fachowcy to podpisywali i brali na siebie odpowiedzialność. Posprawdzajcie w dokumentach o jakim nazwisku kierownik budowy podpisywał wasze inwestycje.
Wera
2014-02-23 21:26:44
Nie sądzę by to była samowolka. Tylko przeciętny mieszkaniec na własny użytek nie może budować na świeżo nawiezionym gruncie (chociaż wiadomo że konsekwencje: zarysowania na murach, posadzce, wszelkie pękanie ścian ect poniesie sam). Dewoler natomiast może - sprzeda domy i ma w nosie co się będzie działo. W budowanych domach zdarzają się liczne usterki (przeciekanie, nieszczelne okna, dzrzwi, szpary na wylot pod parapetami, pęknięcia kominów,) - są zaklejane na szybko lub lekceważone przez FH.
aż nie chce się wierzyć...
2014-02-23 21:23:19
Skarpa może oznaczac komplikacje. Mieszkaniec powinien być o ich istnieniu poinformowany przed podpisaniem umowy. Czy może deweloper wliczyc komuś powierzchnię, którą zajmuje skarpa w metraż ogrodu. Przecież to powinna byc wydzielona specjalnie działka. http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/390580,gdynia-na-grabowku-na-dom-osunela-sie-skarpa-zdjecia,id,t.html
kolega kolegi
2014-02-23 21:17:02
Czy ja dobrze zrozumiałem, że te wszystkie skarpy to samowolka?
taboret
2014-02-23 21:09:10
@ Magda ::: Są takie możliwości i rozwiązania, lecz mieszkańcy muszą się liczyć ( pomijając utrudnienia podczas prac) z opłatą adiacencką w związku ze wzrostem wartości nieruchomości.
Wera
2014-02-23 20:59:27
Nie tylko mieszkańcy nowych osiedli mają dosyć obecnych podwójnych standardów panujących w gminie. Od najstarszych mieszkańców Czapur, mających działki wzdłuż Poznańskiej (zaraz od strony Poznania) gmina żąda nieodpłatnego przekazania własnej ziemi pod chodnik. Nie ma bowiem pieniędzy na to by ją wkupić - a to przecież w interesie mieszkańców jest by był chodnik, który nie dość że powstanie na ich gruncie będą mogli jeszcze potem w ramach dbania o kondycję w zimie poodśnieżać, latem po zamiatać. Szkoda że takich korzystnych rozwiązań nie proponują Pyżalskiemu. Zastanawia mnie również to że na świeżo usypanych skarpach buduje domy. Gdy 5 lat temu starając się o pozwolenie na budowę nawieźliśmy 2 wywrotki ziemi na działkę, usłyszeliśmy w gminie że mamy natychmiast przestać nawozić ziemię ponieważ nie można budować na świeżym nasypie - gleba musi się "uleżeć" 10 lat. Jak widać jedni nie mogą - dla innych jest to ok!
Magda
2014-02-23 20:01:11
A ja się zastanawiam jak przy takiej skarpie poprowadzą rury kanalizacyjne, bo przecież kiedyś chyba kanalizacja tu będzie. Ruch szambiarek jest coraz większy.
Waldek
2014-02-23 17:36:59
mieszkanka@ - jedyne co teraz można zrobić to zebrać pospolite ruszenie i wywalić to całe towarzystwo władzy mosińskiej w najbliższych wyborach ! Sołtysa możecie odwołać nie czekając na wybory ! To on jest konserwatorem władzy mosińskiej w Czapurach ! A więc organizujcie zebranie !
mieszkanka
2014-02-23 17:15:02
Zdjęcie z szambowozem doskonale ilustruje szerokość tej drogi. Przecież tamtędy będą chodziły dzieci do szkoły! To jest stanowczo za wąska pieszojezdnia. Tam nie ma dokąd uciec. A straż pozarna? Na osiedlu nie ma żadnych znaków i wszędzie ograniczona widoczność, bo płotki, bo skarpy. Zabrakło wyobraźni. My mieszkańcy wierząc makiecie wpadlismy jak śliwka w kompot. Mści się zaufanie do władzy, która nie stanęła na wysokości zadania. No bo kto mógł to przewidzieć, że droga będzie za wąska. Skąd to ma wiedzieć zwykły mieszkaniec? Od czego są urzędnicy?
xx
2014-02-23 14:02:56
yy - chyba nie wiesz, co piszesz. Kapo był w obozie koncentracyjnym szefem komanda roboczego. Na kierownicze funkcje wybierano często pospolitych kryminalistów i sadystów. Kapo mimo że był więźniem, cieszył się wieloma przywilejami. W zamian za pełnioną funkcję dostawał m.in. dodatkowe porcje wyżywienia. Miał bardzo dużą władzę nad podległymi więźniami – za pobicie, odebranie jedzenia, czy nawet zabicie więźnia nie groziły mu żadne kary. Niektórzy słynęli z dużego sadyzmu, zdarzali się jednak wśród nich członkowie obozowego ruchu oporu.
yy
2014-02-23 12:57:28
znowu coś kręci to kapo mosińskie ...
życzliwy
2014-02-23 11:14:26
Ludzie bierzcie sprawy w swoje ręce. Nie liczcie na sołtysa, ani na burmistrza, bo oni go chronią. Razem łatwiej dojdziecie swoich praw od agresywnego dewelopera. On potrafi być niebezpieczny, poczytajcie jego historię z napadami na tiry. W porozumieniu z burmistrzem był tajemniczym sponsorem gminy, bo było to potrzebne w sprawie sądowej. Prawdziwe oblicze dobrodzieja wyszło w piątek.
Waldek
2014-02-23 09:13:51
@ Nexers - popieram tubylca we wniosku o Stowarzyszenie. Zachęcam jednak do poszukania kandydata na radnego. Jest Was wielu i bez trudu wybory wygracie. Własny radny napewno ułatwi walkę o swoje. Myślę że radni Koalicji Samorządowej Wam pomogą !
gość
2014-02-23 08:24:42
1 miejsce to i tak luksus.. przy budynku fh na ul. Krotowskiego w zasadzie nie ma żadnego ! (opcjonalnie garaż podziemny za 10 tyś , wykupiło tylko 9 mieszkań z 16.... ;) ).....
tubylec
2014-02-23 06:55:37
Nexersie załóżcie stowarzyszenie i walczcie o swoje. Ryk to będzie jak się wydarzy coś strasznego (pożar,nagła choroba i potrzeba ratowania życia).Wtedy mieszkańcy zapłacą cenę za wygłupy władzy. A co do FH,to pamiętajmy o jednym,celem biznesu jest maksymalizacja zysku.Skoro gmina rozłożyła szeroko nogi,to FH korzysta...(barbarzyństwo w działaniu pomijam,bo jest oczywiste). A co do władzy,to jest takie powiedzenie,po pieniądze idzie się do biznesu,po duże pieniądze do polityki.
Nexers
2014-02-23 01:51:16
Powiem tylko tyle: http://czapury.eu/viewtopic.php?p=11133&sid=74f20c884112f523ee6d0e8ba328a749#p11133
taboret
2014-02-22 23:27:42
@ Łukasz ::: Ale zauważ że tam mają ogródki i dość szerokie ulice. @ eye ::: Co do pierwszej info OK, lecz druga już poza tematem i nie na miejscu.
o rany
2014-02-22 23:07:40
Sołtysie nie idź ta drogą.
Małgorzata Kaptur
2014-02-22 22:56:23
Kiedy przy nadawaniu nazwy ulicy Morelowej mówiłam o tym, że trudno zawrócić, kiedy samochody stoją po obu stronach (ulica jest ślepa) Waldemar Waligórski sołtys i Przewodniczący Rady w jednej osobie powiedział: "kwestia zawracania zależy w dużej mierze od kierowcy. Są kierowcy, którym 15 m nie wystarcza, a są kierowcy, którym wystarczy 5, 6 m. Ja też tam byłem i „idzie” zawrócić, jeżeli człowiek naprawdę potrafi zawrócić, to zawróci, niech mi pani wierzy."
Łukasz Kasprowicz- radny
2014-02-22 22:45:49
@eye, sądzę, że projektant osiedla w Czapurach inspirował się takimi przykładami http://www.bryla.pl/bryla/1,85298,13270057,Osiedle_domkow_po_chinsku.html
!!!!!!!!
2014-02-22 22:40:28
Ludzie przestańcie nazywać Pyzę dobrodziejem gminy, nawet żartem. Bo on jest dobrodziejem Springer, Ambrożewicza, Waligórskiego, Krzyżanowskiego. Wyrażać trzeba się jednoznacznie, bo a nuż ktoś uwierzy.
mieszkaniec
2014-02-22 22:32:57
Kiedy głos w sprawie zabierze sołtys nad sołtysami? Jest też sołtysem mieszkańców z Czereśniowej. Czy sam wie jak postąpić, czy czeka na wytyczne od burmistrza?
Małgorzata Kaptur
2014-02-22 21:45:14
Jak można w dzisiejszych czasach wyrazić zgodę inwestorowi na 1 miejsce postojowe na mieszkanie, kiedy w takich Czapurach przynajmniej co druga rodzina ma dwa? Osiedle jest bez kanalizacji - rok temu szambowóz widziałam rzadko. Teraz, kiedy liczba mieszkańców się zwiększyła, za każdym razem widzę 2-3 wozy. Nie mają gdzie zawrócić, często cofają stwarzając dodatkowe utrudnienia w ruchu. Ja nie winię za ten stan Family House. Każdy inwestor bierze jak mu dają, goni za zyskiem. Burmistrz powinien dbać o standardy, myśleć perspektywicznie, działać z wyobraźnią, ale tego nie robi. To jest żałosne. Ostatnio radna Małgorzata Twardowska usiłuje zdobyć informację ile jest miejsc postojowych na Morelowej. Już dwukrotnie odmówiono jej odpowiedzi. Wszyscy wiemy, że jest tam jedno miejsce, ale burmistrz udziela wymijających odpowiedzi i pisze o nieistniejących standardach 2mp na 1 mieszkanie. http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/rada/wnioski-zapytania-i-interpelacje-radnych/kadencja-2010-2014.html?pid=7438. Kiedy patrzę na ulicę Czereśniową, mam poważne obawy nie tylko o komfort życia mieszkańców, ale o ich bezpieczeństwo.
eye
2014-02-22 21:08:10
czapury zmierzają w ciekawym kierunku: http://us.cdn281.fansshare.com/photos/riodejaneiro/slum-at-rio-de-janeiro-slums-2012598939.jpg w porozumieniu z właścicielami warty poznań pozostaje tylko jeszcze dobudować kopię kopii pomnika ze świebodzina i możecie starać się o organizację mundialu.
martini
2014-02-22 19:44:08
Pomału przyszła kryska na Pyzkę a kiedy będą wyciągnięte konsekwencje wobec pozostałych koleżków z UM i nie których radnych-nieporadnych
Waldek
2014-02-22 19:03:11
http://www.czapury.eu/viewtopic.php?f=25&t=725&sid=18c78f839005cfc6bc2299eb2c740be2&start=10 Szykuje się pospolite ruszenie ! Oj miarka zaczyna się przebierać !
viki
2014-02-22 18:31:47
Pani Małgosiu, jak najbardziej stoimy jako mieszkańcy murem za Panią! Pyżalski to chyba niezły tchórz, z jak widać poważnymi problemami emocjonalnymi, bo tylko tak można nazwać kogoś, kto podnosi rękę na kobietę. Ale czego się można spodziewać po kimś z kryminalną przeszłością, kto dba tylko o własny interes i dąży do wszystkiego na ślepo po trupach. Bardzo go boli, że ktoś w ogóle ma czelność wytykać mu jakieś błędy. Taki typ nigdy nie zrozumie co to jest empatia i etyka zarówno w życiu prywatnym jak i w biznesie. Osobiście uważam podobnie, że ta sytuacja powinna się skończyć zgłoszeniem na policji, ale to już w Pani gestii i zdecydowanie rozumiem także wszystkie przeciw, co do takiego zgłoszenia. Tak czy inaczej bardzo Pani dziękuję za to, że jest ktoś, do kogo możemy się w tej gminie zwrócić, że ktoś walczy o nasze (mieszkańców) interesy.
taboret
2014-02-22 16:57:30
@ Łukasz K;;;http://afterparty.pl/newsy_artykul,14576.html
t-t
2014-02-22 14:47:01
Kto się lubi?– ten się czubi?
Czy ta sprawa "go" nie zgubi?
Bo w tej jego „rzetelności”
Chyba deweloper się rozzłościł
Nie ten winny gdzie przyczyna
Ten co widzi - jego wina
Może zebrać wszystkie dowody
Wysłać liścik do wojewody
Waldek
2014-02-22 14:11:19
Szemrane towarzystwo ! O tym że jest to szemrane wie niewielu. Stare Czapuroki co to do internetu nie zaglądają nie wiedza co się dzieje. Uważają Waligórę za zbawcę bo uważają że ma chody u burmistrzowej i zawsze coś tam dla Czapur załatwi. Dlatego na niego głosują. Musi pokazać się ktoś inny , taki na jakiego Czapury zasługują. Waligórski jest to towar importowany z Mosiny z aspiracjami sięgającymi urzędu burmistrza. Przed Waldemarem na urzędzie uchroń nas Panie !
Małgorzata Kaptur
2014-02-22 14:04:46
@uważam, że - całkowicie się z Tobą zgadzam. Odpowiednie warunki zabudowy - i nie byłoby problemu, mieszkańcy byliby zadowoleni, że żyją w ładnym miejscu, a ja nie miałabym tam nic do roboty. Pan Pyżalski publicznie oskarżył mnie o działanie za pieniądze mosińskich deweloperów. To poważne oskarżenie, na które nie ma dowodów. Widocznie działanie bez korzyści majątkowych jest dla niego niezrozumiałe. Powiedział też, że wycofuje się z budowy ulicy Leśnej z mojego powodu. Wydało mi się to co najmniej niepoważne. Krzyczał, że nie podniosłam ręki za budową tej ulicy. Nie podniosłam ręki, bo okoliczności były co najmniej dziwne. Płyty betonowe za 100 tys. miały inne przeznaczenie, ale przyszedł Pan Pyżalski i w trakcie roku budżetowego zdecydowano, że pójdą na Leśną. Gmina kupiła kostkę na tę ulicę, ale umowy z deweloperem nie zdążyła podpisać do dzisiejszego dnia i deweloper teraz, kiedy kostka już jest na jego terenie mówi, że nie będzie budował mi na złość. Jeśli nie chce budować to powód jest na pewno inny.
jestem po stronie Nexersa
2014-02-22 13:49:42
Teraz to każdy jest mądry, a czy mieszkańcy Czereśniowej kupując swoje lokum wiedzieli o wałach ziemnych przed oknami? Wiedzieli, czy nie wiedzieli? A gmina dawała Pyżalskiemu wz na sypanie skarp? Dawała, czy nie dawała? To są pytania, na które trzeba żądać odpowiedzi, bo Pyżalski bardzo nerwowy, a burmistrz uchyla się od pokazania na co dał zgodę, a na co nie dał zgody.
Małgorzata Kaptur
2014-02-22 13:44:40
@ja - nie zwróciłam się do FH dotychczas z żadnym wnioskiem, ja jako radna zwracam się z wnioskami do burmistrza. Wczoraj zapytałam pana Pyżalskiego dlaczego wybudował skarpę na gminnej działce, ale nie mówiłam, by rozebrał skarpę i oświetlenie. W sprawie osiedla Leśnego skladałam wiele wnisków: http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2010-2014/wnioski/753.pdf Na prośbę mieszkańców ulicy Gruszkowej próbuję ustalić jest stan prawny http://bip.mosina.pl/zasoby/files/rada/kadencja2010-2014/wnioski/751.pdf Pisałam tez wniosek w sprawie komunikacji na osiedlu Leśnym http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/rada/wnioski-zapytania-i-interpelacje-radnych/kadencja-2010-2014.html?pid=6875, w sprawie przejęcia przez gminę duktu leśnego w celu połączenia ulicy Leśnej z ulicą Gruszkową http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/rada/wnioski-zapytania-i-interpelacje-radnych/kadencja-2010-2014.html?pid=6936 wniosek o zainstalowanie tablicy ogłoszeniowej na Osiedlu Leśnym http://bip.mosina.pl/zasoby/files/doc435.pdf, wniosek w sprawie placu zabaw na Osiedlu Leśnym, pytałam o zasypywanie doliny Głuszynki http://bip.mosina.pl/bip/organy-gminy/rada/wnioski-zapytania-i-interpelacje-radnych/kadencja-2010-2014/zapytania-radnej-malgorzaty-kaptur-w-sprawie-placu-zabaw-na-osiedlu-family-house-w-czapurach.html
uważam, że
2014-02-22 13:41:36
Mosiniaku, za wczorajsze zajście ponosi osobistą odpowiedzialność Pyżalski, ale geneza tego to NIESPOTYKANA przychylność burmistrza i przew. RM temu deweloperowi. Moralna odpowiedzialność, za panoszenie się Pyżalskiego jest po stronie władzy i nikt tej odpowiedzialności z nich nie zdejmie. Zobaczymy, czy burmistrz stanie po stronie radnej, czy po stronie damskiego boksera z kryminalną przeszłością, zwanego dobrodziejem gminy.
do ja
2014-02-22 13:39:29
Traktujesz sprawy gminne przez pryzmat czubka własnego nosa.Niestety. Sprawa jest przesądzona? Czyli co? Dajemy przyzwolenie na taką partyzantkę? Kara dla Fh winna być prosta, albo budujemy zgodnie z wytycznymi albo pustostan. Piszesz, że radna nie zezwala na budowę drogi? Chłopie, radny nie ma takiego umocowania prawnego, żeby nakazać, czy zakazać budowy:) Swoją drogą podziwiam nabywców mieszkania sąsiadującego z tak wysokim wałem ziemnym. Wszystkim polecam kubełb zimnej wody i spokojną dyskusję i nie bijemy kobiet:)
taboret
2014-02-22 13:38:50
@ Mosiniak ::: Śmiesz wątpić ??? Z łaski swojej nie uogólniaj bo jeszcze ktoś w to uwierzy!
Mosiniak
2014-02-22 13:25:25
Pani Małgosiu jesli to prawda to oczekuje że zawiadomi Pani organy ścigania.Napisałem jesli gdyż we wszystkich komentarzach obwinia się władze gminy za to zajście a to już jest paranoja.
taboret
2014-02-22 12:59:58
http://www.biuletyn.net/nt-bin/_private/bierutow/124.pdf
policja
2014-02-22 12:54:24
Witam Pani Małgorzato. Następnym razem każdą rozmowę dla WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA proponuję nagrywać.
Ja
2014-02-22 12:51:37
Pani Kaptur pragnie działać dla dobra mieszkańców? Dlaczego nikt nie mówi o tym ze pani Kaptur nie pozwala na zrobienie drogi wzdłuż gruszkowej? Dlaczego pani Kaptur zwróciła sie do fh z wnioskiem o rozebranie kostki i oświetlenia na wisniowej? Gmina nie ponosi przy budowy tych dróg żadnych kosztów. To ma byc dobro mieszkańców? Ja rozumiem nieprawidłowości budowlane, ale nikt tych domów nie rozbierze i nie zrobi jak należy. Zamiast próbować zdziałać coś co juz jest przesadzone weźcie sie lepiej za to co można jeszcze zrobić.
xxx
2014-02-22 12:42:27
Pani MAŁGOSIU skierowanie sprawy na DROGĘ SADOWA BĘDZIE POCZĄTKIEM KOŃCA TEGO CAŁEGO UKŁADU I POGRĄŻY BURMISTRZA, DEWELOPERA I WYPŁYNĄ PRZY OKAZJI INNE SPRAWY W KTÓRYCH UMOCZONA JEST Z.S. TRZYMAMY ZA PANIĄ KCIUKI. JEST WSPANIAŁA OKAZJA PRZERWAĆ WRESZCIE TO PASMO ZŁA
taboret
2014-02-22 12:35:11
Co na to kapituła ??? „Menedżer Najwyższej Jakości”. Tytuł ten przyznawany jest liderom biznesu i zarządzania, którzy swoją pracą i postawą przyczyniają się do tego, że idea Najwyższej Jakości znajduje potwierdzenie w ich co- dziennej działalności. –
Waldek
2014-02-22 12:29:45
Student - nieźle kumasz ! Napewno też wiesz, że kierowanie gróźb do funkcjonariusza publicznego a także naruszenie cielesna jest ścigane z urzędu a więc artykulik w Głosie i Prokuratura z Urzędu wszczyna śledztwo. Nie pomoże już nawet działalność charytatywna.
student
2014-02-22 12:19:28
Jeżeli ktoś ma wyrok w zawieszeniu i w tym czasie popełni wykroczenie polegające na kierowaniu gróźb i naruszeniu cielesnym drogiej osoby to wyrok zostaje odwieszony. i kara powinna być znacznie surowsza. Dziwi mnie bierna postawa urzędników z PNB. Być może tez są jakieś powiązania .
temida
2014-02-22 11:55:16
Jak bedzie? Panie deweloperze, bardzo przepraszamy zs zachowanie radnej. PAN wybierze hektar gminnej laki po 5 pln/m, zrobimy budowlanke. Bardzo przepraszamy. Tak to rozwiaże duet burek i vice.
yyy
2014-02-22 11:00:50
A jak zachowa się RM i jej przew., bedzie reakcja na atak na radną, czy będzie nic się nie stało Polacy, nic sie nie stało.
xxx
2014-02-22 10:58:26
Proszę udać sie na posterunek policji razem ze świadkiem i poprosic o sporządzenie protokołu z całego zajścia. Będzie do podstawa do skierowania sprawy do sadu.
uważam, że
2014-02-22 10:04:47
Niezwykłe chamstwo wobec kobiety radnej pokazuje SŁABOŚĆ układu deweloper-urząd mosiński. Ten związek to jedno wielkie szambo. Dlatego ziemię Pyżalski dostał za bezcen, wymiary dróg i ogródków się nie zgadzają, nie ma nic o sypaniu skarp, mimo że są sypane. Miało być cicho i pięknie, bo Springer z Waligórskim rozgłaszali wszem i wobec, że PAN Pyżalski to dobrodziej gminy. Winna jest radna p. Kaptur, która jakoś nie chciała uwierzyć słowom decydentów gminy i powiedziała sprawdzam. No i się posypało.
do Waldka
2014-02-22 09:13:46
Nasze Słońce Czapur, Sołtys nad Sołtysami Waligórski Waldemar siedzi w kieszeni Pyżalskiego. W takiej pozycji trudno zająć głos. Więc ogranicza się do oklasków.
przestroga
2014-02-22 09:10:05
Pani radno, proszę być ostrożną. Pyżalski jest niebezpieczny. Przy ludziach bije, a bez świadków może być groźniejszy.
kobieta
2014-02-22 08:49:21
A ja czekam, co powie p. Zofia, jako kobieta. Faworyzowany deweloper z kryminalną przeszłością bije radną. I odgraża się, że zrobi negatywną kampanię wyborczą. Komu robi pozytywną kampanię już wiemy. Czekam, co powie kobieta burmistrz.
w korcu maku
2014-02-21 23:58:58
Dobrali się idealnie. Zofia - wlecze po sądach za krytykę, Ambroży nasyła policję na mieszkankę, Deweloper atakuje radną, radny NRM bije dziecko. Piękną mamy władzę. FH kładę głowę zasponsoruje Krzyżanowskiemu kampanię,bo dla FH utrzymanie status quo jest gwarancją dalszego dojenia gminy. Atak na kobietę pozostawić lepiej bez komentarza. Do Nexersa.Macie tam może jakieś stowarzyszenie poszkodowanych przez FH?Bo jak nic opóźnienie 1,5 roku w realizacji inwestycji,to działanie na szkodę mieszkańców. Swoją drogą symptomatyczne,że mieszkańcy zwrócili się do Małgorzaty Kaptur,nie zaś do burmistrza..... Wiedzą,że Zofia i Waldemar,to FH. Jestem zaskoczony napaścią zarówno na osobę pełniącą funkcję radnej jak i na kobietę. Czekam na mema w internecie na którym w tle osiedla w Czapurach właściciel FH atakuje kobietą. Panie Jakubie,osobiście rozumiem Pana motywację(biznes i kasa),ale kiepska reklama .
Waldek
2014-02-21 23:18:33
A co na zachowanie swojego mentora powie Nam Nasze Słońce Czapur, Sołtys nad Sołtysami Waligórski Waldemar ?
Karol
2014-02-21 23:11:36
Jeżeli Pan Pyżalski życzy sobie zamieszania wokół swojej osoby, to niech oczywiście taki pozew składa. Myślę, że to będzie interesujący materiał na kolejny artykuł w prasie lokalnej.
taboret
2014-02-21 23:06:03
Brawo Pani Małgorzato i Łukasz . Takim chamskim zachowaniem rozpoczął kampanię wyborczą swej żony???,a z gróźb uzyskaliśmy potwierdzenie kto organizuje w naszej gminie kampanię wyborczą naszych niektórych radnych i włodarzy.
Łukasz Kasprowicz- radny
2014-02-21 22:57:40
Komentarz usunięty dnia: 21.02.2014: dwa razy taki sam komentarz
Łukasz Kasprowicz- radny
2014-02-21 22:49:46
Witam, potwierdzam, wszystko, co tu radna Kaptur napisała. O ile na mnie takie gadki p. Pyżalskiego nie robią wrażenia, to nie dziwię się irytacji radnej Kaptur. Myślę jednak, że wyperswadowałem p. Pyżalskiemu (bez)zasadność wnoszenia przez niego pozwu przeciwko radnej Kaptur i mnie pozwu sądowego. Ja rozumiem interesy inwestora, jednak, na miejscu tej akcji stawiliśmy się by przyjrzeć się i przypilnować interes mieszkańców, którzy twierdzą, że deweloper był wobec nich nie do końca uczciwy. I tak abstrahując, Panie Kubo, czyta Pan bloga i stronę. Proszę o większą pokorę. Nikt z radnych, tym bardziej my, nie jesteśmy przeciwko inwestorom w naszej gminie. Chcemy tylko żeby mieszkańcy czuli się tu dobrze i , że zawsze, o ile uznamy za słuszne, o ile mieszkańcy poproszą nas o pomoc, staniemy w obronie ich słusznych interesów. Kończąc, panie Kubo, jest pan ojcem trójki dzieci, mężem, czy nie lepiej swój czas poświęcić rodzinie, niż wygrażać sądem, osobom, które w swoim subiektywnym przekonaniu bronią ludzi, pana klientów, przed panem samym? Podziwiam pana za rozmach za odwagę, ale przestrzegam przed grzechem pychy. Trochę skromności; prawdziwej troski biznesowej o klienta.
Waldek
2014-02-21 22:46:49
A że tam nie było tej mendy .....
aga
2014-02-21 22:34:33
Teraz już Pani rozumie, dlaczego Pyżalski dostaje, co chce w Mosinie? Bo jak nie kijem, to marchewką...
Nexers
2014-02-21 21:39:58
Brawo Pani Małgosiu. Panie Pyżalski wstydź się Pan i nie bój się Pan o głosy, bo dużo gadacie, a mało robicie.... . Może mnie Pan też pozwie do sądu, lub poślesz za mną swoje psy gończe....? Że drogi Pan nie skończyłeś w terminie a ja lewitować nad błockiem muszę...? To, że innym mieszkańcom to nie przeszkadza to mnie mało obchodzi. Z pewnością nie zagłosuję na Pana żonę i pewnie nie tylko ja. Serdecznie pozdrawiam. :)