CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Urzędnik rzuca błotem

 Małgorzata Kaptur: 14.04.2014 r.
Ustawa o pracownikach samorządowych - art.  24 ust. 2 pkt 5 zobowiązuje urzędnika do zachowanie uprzejmości i życzliwości w kontaktach z obywatelami, zwierzchnikami, podwładnymi oraz współpracownikami. Ze zdumieniem przeczytałam więc artykuł napisany przez kierownika referatu oświaty w ostatnim "Kurierze". Powstał pod pozorem wyjaśnienia spornej kwestii. Różnica zdań nie upoważnia jednak nikogo, a urzędnika w szczególności, do stosowania ataku personalnego na osobę, z którą się polemizuje.

Jakie jest źródło tej sytuacji?
Burmistrz ma zwyczaj pogardliwie wyrażać się o opozycji. Używa określeń, które godzą w dobre imię radnych krytycznie odnoszących się do działań włodarza gminy. Idąc za przykładem burmistrza podobnym stylem posługuje się kierownik referatu oświaty UM Małgorzata Kasprzyk. Język użyty w artykule urzędnikowi po prostu nie przystoi.

Chciałabym przypomnieć Szanownym Czytelnikom, że pani burmistrz przez 5 lat ścigała Łukasza Kasprowicza po sądach, bo twierdziła, że swoją krytyką naraził ją na utratę zaufania społecznego potrzebnego do piastowania funkcji burmistrza.
Sama jednak konsekwentnie taki właśnie cel realizuje, oczerniając opozycyjnych radnych. Angażuje przy tym środki zdecydowanie potężniejsze od tych, którymi dysponował bloger z Dymaczewa Nowego. Zofia Springer jest politykiem piastującym kadencyjną funkcję Burmistrza Gminy Mosina. Można dyskutować o stylu, ale sam fakt prowadzenia (anty)kampanii da się w przypadku Burmistrza wytłumaczyć. Natomiast zupełnie niezrozumiałe jest angażowanie się w walkę polityczną etatowych urzędników.

W marcowym numerze „Kuriera” kierownik referatu oświaty Urzędu Miejskiego w Mosinie Małgorzata Kasprzyk zamieściła obszerny artykuł na mój temat. Dla 90% czytelników cel jego napisania jest oczywisty. Chciałabym się odnieść do sytuacji, która spowodowała, że powstał. Miała ona miejsce na sesji Rady Miejskiej w dniu 30 stycznia 2014 r. Jako przewodnicząca Komisji Edukacji, Kultury i Sportu zadałam burmistrzowi pytanie dotyczące finansowania przedszkoli prywatnych. Odpowiedzi udzieliła Małgorzata Kasprzyk - kierownik referatu oświaty. Każda z nas użyła określonych argumentów. Jeżeli ktoś jest zainteresowany sprawą, zachęcam do odczytania odpowiednich fragmentów z protokołu (dostępny na: http://bip.mosina.pl/).

Ubolewam, że urzędnik zamiast ograniczyć się do merytorycznego wyjaśnienia sprawy, obrzuca publicznie błotem adwersarza. Atak personalny świadczy niestety o braku profesjonalizmu i wystawia Urzędowi nie najlepsze świadectwo, bo dzieje się to przy pełnej akceptacji Burmistrza.

Zgodnie z Kodeksem Etycznym Pracowników Urzędu Miejskiego w Mosinie urzędnik powinien: wykonywać obowiązki sumiennie i rzetelnie, niezależnie od własnych emocji, działać profesjonalnie, kierować się obiektywizmem, bezstronnością, uprzejmością i życzliwością w kontaktach z obywatelami, zwierzchnikami, podwładnymi oraz współpracownikami, zachowywać się z godnością w miejscu pracy i poza nią...

By oddać sprawiedliwość muszę dodać, że na szczęście nie brak w Urzędzie osób, które potrafią podchodzić do swoich obowiązków merytorycznie, oddzielając emocje od meritum.

                 

 

 


Komentarze



Orwell
2014-05-01 12:53:30
Zeneczku, nie będzie więcej, bo nie ma o czym pisać. Tylko mógłbyś się opierać na rozpowszechnianych przez zosiny obóz plotkach i kłamstwach.
taboret
2014-05-01 12:51:15
@ zenek ::: Jeśli o wyborach myślisz tak jak piszesz to jesteś na "dobrej" drodze do zachowania status quo (dlaczego Twoje wpisy deprecjonują tylko stronę opozycyjną, czyżby cel ?). Twój wybór, Twoje prawo. Od zawsze w tej materii były i będą podziały, a o ile chcemy coś zmienić to należy wskazać innych, którzy w twoim przekonaniu potrafią poprowadzić naszą gminę w sposób prawidłowy, bez tych negatywnych powiązań i zachowań (jak piszesz korupcji?). Trzeba zdawać sobie sprawę że ideałów niema i możemy wybrać tylko tego kto wyraża chęć kandydowania i kto naszym zdaniem posiada najlepsze predyspozycje do spełnienia naszych oczekiwań. Pozdrawiam :)
zenek
2014-05-01 12:22:21
Orwelku nie będzie więcej. Wystarczy. Chciałbym jeszcze tylko dodać, że należę do tych wcześniej urodzonych, wychowanych na zasadzie, przysłowiu "zgoda buduje, niezgoda rujnuje". Wbrew pozorom bardzo wielu ludzi w Mosinie ten pogląd podziela i to jest jedyna nadzieja dla Mosiny w przyszłości.
Orwell
2014-05-01 11:58:44
Może cosik więcej więcej Zeniu.
zenek
2014-05-01 10:46:33
Wybory w Mosinie mało mnie już obchodzą, bo to co się dzieje ( myślę o obu stronach, nie bójmy sie stwierdzić konfliktu) jest delikatnie mówiąc żenujące. Jesteście państwo, znowu myślę o obu stronach, lepsi od tych z Warszawy. Jedna i druga strona już rządziła. Za czasów jednej i drugiej strony na zleceniach z urzędu znajomi żyja spokojnie. Za pierwszej (90-02) chyba więcej, bo nie było tak rygorystycznego prawa i nie mówiło sie głośno o korupcji i nie myślę tutaj o śp. Pany Kałuzińskim, bo to był prawy człowiek, tylko o szarej eminencji tego okresu.
taboret
2014-04-30 22:47:12
@ zenek ::: Czy wypisywanie takich truizmów przysparza Ci wiedzy? Zapewne wszystkiego nie wiem, lecz wystarczająco dużo by ocenić walory Pana Marciniaka.
@ Waldek ::: W pełni zgadzam się z twoją wypowiedzią. Pozdrawiam :)
Waldek
2014-04-30 20:54:45
zenek@ - wygląda na to że zainicjowałeś kampanię wyborczą a w zasadzie obrzucanie potencjalnych kandydatów na Burmistrza pomówieniami i kłamstawami . To stary obrzydliwy numer rodem z Kuriera Wyborczego ! Ale się Marciniaka boicie ! I słusznie. Wygrana Marciniaka oznaczałaby że ujrzałoby światło dzienne wiele ciekawych spraw, oj ujrzałoby !
zenek
2014-04-30 19:20:57
Mało wiesz Taboret
taboret
2014-04-30 10:09:57
@ zenek ::: Akurat w tym przypadku trafiłeś Pan "kulą w płot"
zenek
2014-04-30 08:28:33
Panie Janie, tej pokory to potrzeba Panu jeszcze więcej w myśl przysłowia "zapomniał wół jak cielęciem był".
Jan Marciniak
2014-04-29 23:00:02
Kolego Michale, żyjesz sprawami gminy. Postrzegasz otaczający Cię mosiński świat ze swojej i zapewne innych perspektywy i w dużej mierze celnie. To, że naród mosiński tak nas odbiera, to rzecz jasna nasza wina. Każdy z nas stara się na ile może, na ile warunki pozwalają. Przyjmuję Twoje słowa z pokorą i zrozumieniem.
taboret
2014-04-29 21:18:44
Coś od św. papieża; Wymagajcie od siebie, choćby inni od Was nie wymagali...
i tak trochę o papierze;
http://tiny.pl/qk6s8
Michał Kleiber
2014-04-29 19:02:50
Panią Małgosię pomijam,bo w naszym rodzimym bagienku może uchodzić za wzór pracowitości. Panie Janie,mimo wszystko cedowanie pewnych działań na społeczeństwo nie jest dobre.Po co więc pewne stanowiska i etaty w administracji? Kto jeśli nie człowiek z legitymacją społeczeństwa ma stać na straży interesów ludzi? Zna Pan samorząd jak mało kto,ale pozwolę sobie przypomnieć jak interesowali się mną radni kadencji 2010-2014 r. Na moje maile odpisywała Pani Małgosia,raz,może dwa Pan i Łukasz. Na moim osiedlu (nr 3) Pani Małgosia brała czynny i to bardzo udział w kilku inicjatywach mieszkańców(sprzątanie parku Strzelnica,Dzień Dziecka i Spotkania z Mikołajem).Inicjatorem tych wydarzeń była w większości anonimowa Monika Kujawska. Oprócz tego do skrzynki dostałem życzenia od radnego. Pan wybaczy,ale za wyjątkiem Pani Małgosiu cała reszta poległa. Przykro mi,ale tak to wygląda z perspektywy normalnego człowieka. Jestem potrzebny jak stoję przy urnie,później już nie. Moje personalne kontakty z pozostałymi radnymi pominę,bo musiałbym dorzucić kilka wulgaryzmów. Dlatego,ponieważ samorząd na każdym kroku robi sobie jaja z ludzi,niech Pan się nie dziwi,że w ludziach nie ma chęci. Jestem przekonany,że w Mosinie ludzie są zmęczeni wzajemną kanonadą. Brak walki o ludzi,np.przejawiający się w tym,że radny przez 4 lata złożył 1 lub 2 wnioski oznacza brak szacunku dla ludzi. I ludzie odpłacają tym samym. pozdrawiam i życzę Mosinie jak najlepiej
uważam, że
2014-04-29 16:00:02
Waldku, pewnie masz rację, ale ja wierzę, że można się zmienić. Może znajdzie się ktoś wśród proburmistrzowskich, kto wysłucha apelu i uzna, że prawda to wartość cenniejsza niż pochwała „springerowa” lub własne korzyści. A poza tym chodziło mi o to, że mamy prawo wymagać więcej od radnych, niż od zwykłych mosinian.
Waldek
2014-04-29 13:25:41
uważam że@ - żadne apele do radnych o odwagę i uczciwość nie pomogą . Odwagę, honor i uczciwość to się ma albo się nie ma. Apelowanie to radnych o zewnętrzne zamanifestowanie tych przymiotów nic więc nie zmieni.Trzeba ich po prostu w najbliższych wyborach zwolnić z tych ,,nadludzkiej,, dla nich wymagań. Jabłoński powiedział tym ,,nieodważnym radnym,, co o nich myśli i proszę jak go opluli zupełnie niezasłużenie ! Jestem ciekaw czy znajdzie się Ktoś w nowej Radzie kto złoży wniosek o uchylenie Stanowiska w sprawie naruszenia etyki przez radnego Jabłońskiego. A może Ktoś z obecnych radnych proburmistrzowskich coś takiego zaproponuje ? Byłaby to forma rehabilitacji. Czy jest TAM KTOŚ TAKI KOGO STAĆ NA TAKI ,,NADLUDZKI,, GEST?
uważam, że
2014-04-29 12:56:50
Trudno mieć pretensje o brak odwagi obywatelskiej do rodziców przedszkolaków w kontekście tego co "wyprawia" większość radnych w mosińskiej gminie. Więc może najpierw apelować do ich odwagi i uczciwości, bo większość radnych nie wie co znaczą te pojęcia. Z. Springer wiele też razy pokazała, że Ci z odwagą są "karani". Stąd może wynikać obawa przed kłopotami własnymi, czy dzieci.
Jan Marciniak
2014-04-29 11:52:37
Jakże opozycji byłoby lżej gdyby mieszkańcy, grupy zawodowe i społeczne, anonimowo krytykujące decyzje władz, podnosili problemy przy podniesionej przyłbicy i sami starali się rozwiązać problem naciskając na władze. Moja irytacja wynika z tego, że kolejna osoba występującej pod nickiem, zgłasza problem, a pani Małgosia niech się tym zajmie. Pytam się zatem kolejny raz: a co zamierzają uczynić zainteresowani rodzice ? @uważam, że: brak odwagi obywatelskiej, przede wszystkim w gminach, w tym naszej, jest powszechny i proszę nie imputować mi, że moja wypowiedź była nieelegancka, to wypowiedź, z przykrością stwierdzam, prawdziwa.
Małgorzata Kaptur
2014-04-29 11:34:23
Odwagi i wiary we własne siły wszystkim nam potrzeba więcej, by stać się społeczeństwem obywatelskim. Naszą słabością (społeczną, polską) jest nieumiejętność korzystania z praw, które nam przysługują i obawa, że ten, który się wychyli dostanie po głowie. Są też zaszłości historyczne, które społeczeństwo czynią uległym wobec władzy i powodują, że władza, również ta demokratycznie wybrana, wynosi się ponad tych, którzy ją wybrali. Nie dziwię się prośbie Krasnala, który szuka sprzymierzeńców w sprawie, ale rozumiem też intencję Kolegi. Krasnala proszę o więcej szczegółów na m.kaptur@wp.pl
uważam, że
2014-04-29 10:41:54
Przykład idzie z góry i p. Małgosia, jak mało kto korzystała ( i sądzę, że czynić to będzie nadal) z otrzymanej legitymacji do reprezentowania naszych interesów. Więc apel krasnala do p. Małgosi jest dla mnie oczywisty, bo jeśli nie p. Małgosia to kto? Wytykanie natomiast rodzicom przez radnego , że brak im odwagi obywatelskiej jest co najmniej nieeleganckie.
tubylec
2014-04-29 10:17:46
Jak sądzę krasnal miał na myśli generalne porządki,nie konkretny problem. I błagam Panie Janie,jacy WY? Może potrzebna jest iskra?Kontakt radnego,petycja i próba ożywienia społeczeństwa? Mieszkańcy po coś dają posłom,radnym,senatorom legitymację. Rozumiem,że marzy się Panu społeczeństwo obywatelskie,mnie również,ale grzecznie proszę o zastosowanie się do zasady,że przykład idzie z góry.
taboret
2014-04-28 19:18:55
http://tiny.pl/qk6qv
Jan Marciniak
2014-04-28 15:47:26
Krasnalu, rozumiem, że jesteś rodzicem dziecka przedszkolnego. Dlaczego opisaną przecież Ciebie sytuację nie przelejesz na papier i z podpisami kilkunastu, czy kilkudziesięciu rodziców nie złożycie na ręce Burmistrza. Wykażcie się odwagą obywatelską. Nie możecie tego zrobić? Boicie się ? Przecież to Wy jesteście bezpośrednio zainteresowani. To Wy najlepiej wiecie co zmienić w przedszkolu. Co jeszcze pani Małgosia ma za Was zrobić ?
krasnal
2014-04-28 14:36:10
p. Kierownik oświaty już nie raz pokazała że ludzi którzy jej płacą (obywatele) z gminy ma za nic. Jak to jest że w gminie dzieciom trzeba zapewnić w placówkach przedszkolnych podstawowe środki ochrony osobistej. Albo się przynosi albo płaci. Przecież to jest SKANDAL. Czy ktoś z tym może zrobić porządek ?????? p. Małgosiu może pani ?????
babajaga
2014-04-15 21:03:13
Czekam na reportaz z otwarcia pieca chlebowego z kasy na rozwoj wsi.
ktoś
2014-04-15 14:18:15
Mówią, "wystarczy dobrze zapłacić, żeby ludzi zeszmacić". Kierownik oświaty mosińskiej dryfuje po dnie.
mieszkaniec
2014-04-15 13:33:13
Pogarda dla pytającej radnej. Wcześniej był atak na dyrektora szkoły w duecie z „przesympatycznym” (na zdjęciu) Waldemarem Krzyżanowskim. Bo p. Springer nie znosi krytyki, jest bezsilna w dyskusji na argumenty, więc pozostaje dociekliwych radnych obrzucać błotem. Zgodnie z zasadą, coś przylgnie do obrzuconego błotem. Za takie plugawe zachowania trzeba dobrze płacić, stąd rekordowe wynagrodzenie dla p. Kasprzyk.
Temida
2014-04-15 09:20:38
Zachowanie wynika z poczucia bezkarności. W normalnych warunkach pracownik,który atakuje klienta(pracodawcę?) ląduje na bruku.Tyle,że w NORMALNYCH warunkach. W administracji nie funkcjonuje takie pojęcie. Zgrozę to budzi fakt,że urzędnik na tym stanowisku pobiera blisko 2xśrednią krajową,a w podległej oświacie rodzice muszą kupić toner do drukarki(szkolnej),zbierać kasę na plac zabaw (w szkole),czy uzupełniać braki w innych sprzętach (szkolnych) I to tyle. Folwark bez specjalnej możliwości zmiany. Administracja+rodziny,OSP+rodziny,SM+rodziny,bractwo kurkowe+rodziny = wygrane wybory. To są grupy,które nie mają żadnego interesu w normalności i zmianach. Będzie Zofia lub Waldemar K. będzie status quo.To tak proste.
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2014-04-14 20:08:35
Kochani, pani Małgorzata Kasprzyk, to nie urzędnik, to super urzędnik. Jest jednym z najlepiej zarabiających urzędników- kierowników, a prywatnie, matka narzeczonego córki pani burmistrz. Ot i cała tajemnica bezkarności i braku poszanowania kodeksu etycznego urzędnika.