CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Data: 2014-05-08 
Drukuj PDF Wyślij link

Nie wpłacę 20 tys. zł na szkołę w Czapurach...

Autor: Małgorzata Kaptur 

Wczoraj napisałam o zawiadomieniu złożonym przez Waldemara Wiązka do prokuratury. Na przełomie marca i kwietnia w kilkudniowych odstępach otrzymałam pisma z trzech kancelarii. Czego dotyczyły dwa pozostałe?


Kancelaria Sowisło w imieniu Gminy Mosina złożyła pozew do sądu o opublikowanie sprostowania artykułu autorstwa p. H. Kociemby "Rozjadą nas szambowozy" z kwietnia ubiegłego roku. Sprawa będzie w sądzie w Lesznie w lipcu 2014 roku. 

Napisałam w ciągu 3,5 roku mnóstwo artykułów, moi koledzy również,  kancelaria uznała jednak, że tylko w przypadku tego jednego artykułu gmina ma szansę wygrać. 

Z konta Gminy przelano na ten cel 800 zł. 



Pan Jakub Pyżalski z pośrednictwem innej kancelarii zwrócił się do mnie z żądaniem wpłaty na konto Szkoły Podstawowej w Czapurach 20 tys. zł oraz zamieszczenie 4 oświadczeń. Każde z nich kończyć by się miało stwierdzeniem: powyższa informacja/sugestia jest nieprawdziwa i godzi w renomę spółki Family House Sp. z o.o., za co najmocniej przepraszam.

Kiedy zostałam zaatakowana przez pana Pyżalskiego w dniu 21 lutego na Osiedlu Leśnym w Czapurach krzyczał, że pozwie mnie do sądu za to, że piszę o budowaniu na usypanych skarpach. O dziwo, w piśmie od prawnika słowo "skarpa" wcale się nie pojawia. Być może jest to rezultat tego, że część tych skarp powstała nielegalnie, bez pozwolenia na budowę, więc lepiej nie wywoływać wilka z lasu.

Za co miałabym najmocniej przepraszać spółkę Family House?

  1. za opinię, że „drogi są niedostosowane do wielkości osiedla”, 
  2. za sugestię, że FH kupiło łącznik ekologiczny od gminy po zaniżonej cenie,
  3. za opinię, że  na Osiedlu Leśnym może dojść do katastrofy budowlanej,
  4. za podanie informacji, że szerokość ulicy Czereśniowej wynosi 5,40 m.

    Radca prawny występujący w imieniu swojego Mocodawcy jest zdania, że droga ta ma 10 m szerokości.
    Pieszojezdnia na ul. Czereśniowej została zmierzona w czasie kontroli w dniu 21 lutego 2014 r. przez inspektorów PINB w mojej obecności i wynik pomiaru został wpisany do protokołu. Część ulicy z uwagi na stopnie (patrz: strzałki na zdjęciu) jest niemożliwa do wykorzystania do ruchu pojazdów lub pieszych. Pieszojezdnia ma więc szerokość 5,40.


Mam świadomość, że dla niektórych osób wygodniej byłoby, gdyby pewne sprawy nie były nagłaśniane i są gotowe zrobić bardzo wiele, by mnie do tego zniechęcić.

Przez 3,5 roku systematycznie opisuję mosińską rzeczywistość, staram się to robić rzetelnie i póki co, nie grozi mi zwątpienie w sens informowania mieszkańców. Bo przeciwności jednych zniechęcają, a innych mobilizują.

Wczoraj otrzymałam interesujące pismo z Warszawy. Jego nadawca - dowiedział się o kontroli z mojego artykułu na tej właśnie stronie. 

Z jego ustaleń wynika, że mury oporowe w tej części osiedla zostały w 80% zbudowane przed wydaniem pozwolenia na budowę. Deweloper złożył wniosek o wydanie warunków zabudowy w czasie, kiedy od kilku miesięcy trwały już prace budowlane. 

Mieszkańcy posiadają dokumentację fotograficzną z budowania murów oporowych.
Budowa murów oporowych rozpoczęła się we wrześniu 2012. Pozwolenie na budowę natomiast zostało wydane dopiero 9 kwietnia 2013 r.

W czasie wizji lokalnej na Osiedlu Leśnym pan Jakub Pyżalski zapewniał radnych, że wszystko jest w zgodzie z prawem budowlanym, że kilku niezadowolonych znajdzie się zawsze.

Mam nadzieję, że poszerzające się grono zainteresowanych obroną własnych praw/interesów spowoduje, że urzędnicy wezmą większą odpowiedzialność za wydawane przez siebie decyzje i kolejni mieszkańcy naszej gminy nie będą zmuszeni do długotrwałego dochodzenia swoich praw.

Mury oporowe i skarpy konieczne w zagospodarowaniu mocno nachylonej działki nr 207 w Czapurach powinny być uwzględnione w wydawanych warunkach zabudowy, intensywność zabudowy powinna być na takim terenie zdecydowanie mniejsza.

Urzędniczy brak wyobraźni spowodował, że kilkudziesięciu mieszkańców znalazło się w potrzasku. Na swoim terenie mają usypaną skarpę, bądź  4,5 metrowy mur oporowy. Warunki w kilku mieszkaniach przypominają życie w kanale. 

Mieszkańcom nie przedstawiono planu zagospodarowania działki. Z prezentacji, makiet i filmów reklamowych nie wynikało takie zagospodarowanie terenu, z jakim spotkali się w rzeczywistości, dlatego czują się oszukani.

Wszystkim, noszącym się z zamiarem zakupu mieszkania przed jego wybudowaniem, radzę domagać się przedstawienia planu/projektu zagospodarowania działki. Na jego podstawie można wyrobić sobie pogląd jak będzie wyglądało otoczenie domu/mieszkania.

Jak widać w poniższym  projekcie nie umieszczono skarp i murów oporowych. 
Inspektorzy nadzoru budowlanego byli wyraźnie zaskoczeni, że projekt różni się od stanu faktycznego.




  PS

Jeden z mieszkańców zgłaszających nieprawidłowości również otrzymał pismo tej samej kancelarii. On również miałby przeprosić spółkę Family House za swoją wypowiedź do prasy i wpłacić na konto Szkoły Podstawowej w Czapurach 10 tys. zł...

 



Komentarze



taboret
2014-05-13 11:01:25
@ Husker ::: http://klodzko.express-miejski.pl/wiadomosc/16654,sprawa-sprzedazy-nieruchomosci-gminnych-w-prokuraturze
xyz
2014-05-13 08:25:44
Dzisiaj osoba, która popełniła najwięcej "błędów" w Czapurach ma szansę powrócić na swoje stanowisko. Ciekawe jak zachowa się burmistrz w sądzie? Czy burmistrz, który jest gotów procesować się z mieszkańcem o słowo, przymknie oko na podwójną grę urzędnika z deweloperem?
czapurzanin
2014-05-13 08:01:14
Od dawna wiemy co dzieje się w gminie za aprobatą obecnej władzy; pamiętajcie by pójść na wyboru i odsunąć tych konkretnych ludzi od władzy raz na zawsze; mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za obecny bałagan (którego nie da się już naprawić) już nigdy nie popełnią tych błędów
Husker
2014-05-12 17:57:19
Ciekawe co by było, gdyby mieszkańcy zaskarżyli burmistrza za sprzedanie gminnego mienia za bezcen...? Każdy rzuca mięso na mieszkańca, a może Pani Zofia zrozumie że robi coś nie tak...? Nawet w Puszczykowie się z niej śmieją :). Jedno jest pewne tonący brzytwy się chwyta Pani burmistrz...... Co w związku z afera w urzędzie względem CBA...?
uważam, że
2014-05-12 14:28:32
Kiedy Gmina składa pozew, bo mieszkaniec napisał, że w jego wsi jest wyjątkowo duże zagęszczenie zabudowy mieszkaniowej z szambami, to jest groźny sygnał dla demokracji samorządowej. To ostrzeżenie dla innych. Spróbuj się odezwać nie po naszej myśli, to prawnicy Cię dopadną (notabene za Twoje pieniądze, bo swoim podatkiem zapłacisz za ich pozew przeciwko sobie). Jakoś nie słychać, żeby burmistrz zatrudniła prawników przeciwko deweloperowi za próbę zastraszenia z rękoczynem wobec radnej. Deweloper może straszyć i popychać bezkarnie kobietę-radną i to kobiecie-burmistrzowi nie przeszkadza, za to bardzo przeszkadzają krytyczne słowa o budowanym przez niego osiedlu. To powinno budzić grozę.
czapurok
2014-05-12 11:53:36
Gmina składa pozew o sprostowanie artykułu zwykłego mieszkańca - to już nie jest zabawne, tylko żałosne. Mieszkam w Czapurach i też bym się podpisał pod tym artykułem. Mi to wygląda na to, że Burmistrz chce postraszyć nie tylko radną ale i mieszkańców? Siedź cicho, bo znajdę cię
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2014-05-09 23:37:05
@Husker, fajnie powiedziane o tych alfabetach...
Husker
2014-05-09 22:31:07
Panie Jakubie, lekko skromnie mówiąc Pan przesadza. Ludzie kupili i domagają się swojego czy coś w tym dziwnego...? Jak widać Pan strasznie jest zdziwiony, lecz każdy normalny myślący człowiek raczej nie. Więc o co Pan się wkurza...? Sprzedaż pewnie spadła to trzeba utrudnić troszkę życie tym co jak to się mówi "GŁOŚNO SAPIĄ". Trzeba było wcześniej o tym pomyśleć i robić wszystko tak jak powinno się robić czyli gdy alfabet zaczynamy od A to kończymy go na Z. Pan natomiast ma parę alfabetów i praktycznie w każdym brakuje liter.....
taboret
2014-05-09 22:17:15
http://tiny.pl/q2m8z
Małgorzata Kaptur
2014-05-09 22:17:10
FH kupiło od gminy działkę płacąc za metr 8 zł, ale p. Pyżalski chciałby przeprosin za SUGESTIĘ, że FH kupiło łącznik po zaniżonej cenie. Pewno uważa, że i tak przepłacił. Warto przypomnieć, że gmina wystawiła ten grunt za 40 tys. Gdyby na przetargu nie znaleźli się inni chętni, cena za metr wyniosłaby zaledwie 3,6 zł. Gmina powinna sprzedać ten teren jako działkę budowlaną, a nie teren bez prawa zabudowy. Dzięki działce nabytej od gminy FH dostał warunki zabudowy na dalej położonej działce 207. Bez tego gminnego gruntu tam, gdzie jest Czereśniowa, Morelowa, Wiśniowa i Gruszkowa rósłby las, bo podstawą do wydania warunków zabudowy jest dostęp do drogi publicznej. Gmina powinna ten grunt sprzedać zdecydowania drożej. Dlatego domaganie się przeprosin z tego powodu jest szczytem cynizmu ze strony pana Pyżalskiego.
proste
2014-05-09 21:57:45
SĄSIEDZIE DROGI , skoro rzeczoznawca mowi ze cena m2 to 200, to zdaje sie Fh dostalo po cenie nazwijmy to preferencyjnej :) 9 pln. Rzeczoznawco kup ziemie po 160, bedziesz o 40 pln/m2 do przodu .Tylko , ze gdzie znajdziesz kupca wg Twojej wyceny ?
SĄSIAD
2014-05-09 20:39:31
RZECZOZNAWCA PISZESZ BREDNIE JAK CENA DZIAŁKI ZA METR KW NA GROMADZKIEJ MOŻE WYNOSIĆ 180-200 ZŁ SKORO ZA PŁOTAMI JEST BLOKOWISKO CO ZNACZNIE OBNIŻA WARTOŚĆ NIERUCHOMOŚCI.TAK CENA OWSZEM JEST REALNA ALE W OTOCZENIU DOMKÓW JEDNORODZINNYCH A NIE ZABUDOWY SZEREGOWEJ.
uważam, że
2014-05-09 19:35:19
Mój wpis dotyczy tematu "Urząd nie odpowiada na pytania o Czapury".
uważam, że
2014-05-09 19:32:06
Jestem właścicielem, a dokładnie mówiąc współwłaścicielem mienia Gminy, bo tu mieszkam i tu płacę podatki. Wybraliśmy burmistrza, żeby dobrze zarządzał naszym mieniem. A burmistrz na proste pytania o nasze mienie, mówi nie mogę odpowiedzieć, bo to bardzo skomplikowane. To co ja mam myśleć o takim burmistrzu i zarządzaniu? Mogę pomyśleć, że jeśli burmistrz nie wie, to sobie nie radzi z zarządzaniem naszym majątkiem. Mogę też pomyśleć, że coś kombinuje i dlatego utrudnia dostęp do informacji. Radna pytająca jest straszona wezwaniami: z Kancelarii Sowisło w imieniu Gminy Mosina, wezwaniami prawników Pyżalskiego. Straszeni konsekwencjami są też wypowiadający się na forum Czasu Mosiny, bo pytają, bo krytykują, bo mówią, że coś nie tak. Pani Małgorzato, proszę o powiedzieć, czy mam rację. Jak to jest z Gminą. Kto tu właściciel, a kto tu wykonujący wolę właściciela. Może ja się mylę.
taboret
2014-05-09 18:26:53
@ Prawo ::: Żądać możesz o wszystko lecz czy dostaniesz ??? i co z tego??? http://tiny.pl/q2m48
rany julek
2014-05-09 17:50:31
Generalnie smutny jest fakt,że kiedy przewodniczący rady miejskiej ! dopuszcza się formy słownej "zabić i zjeść" w odniesieniu do burmistrza,to nikogo nie boli. Natomiast kiedy mieszkaniec,który finansuje ten cyrk samorządowy pociśnie władzę to ryk i straszenie. Wcześniej jak pamiętam jeden z urzędników nasłał policję na mieszkankę Czapur za nagranie wypowiedzi. Ludzie,opanujcie się.Decydujecie się na funkcje polityczne,to przyjmowanie na klatę błota,jest ryzykiem zawodowym.Nie ma co beczeć,może trzeba tak pracować i działać,żeby ludzie chwalili i głaskali ? Mnie osobiście przeraża tak represyjne zachowanie państwa wobec obywateli. Tak się drogi budżetowcu składa,że bez podatków padniesz.Pokory więcej i szacunku.
Husker
2014-05-09 17:10:35
Może tu gdzie gdzie leżą te czarne rury. Nasypią naturalną skarpę bo tak to się teraz nazywa i postawią sobie nowy szeregowiec...
jula
2014-05-09 16:34:06
Przecież to jest teren, na którym wylewała Głuszynka, tam, gdzie nawozili ziemię przez 2-3 lata. Czy to jest rozsądne? A nie wie ktoś gdzie będzie stał ten szeregowiec? Bo przedszkole to już widać gdzie będzie.
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2014-05-09 15:49:44
@ Do decyzji prokuratora w sprawie ujawnienia IP nie dojdzie.
Małgorzata Kaptur
2014-05-09 14:12:57
@ Prawo - Nie popadajmy w przesadę z łamaniem prawa na tej stronie. Gdyby tak było jak się niektórym wydaje to na wszystkich forach można by dyskutować jedynie o pogodzie. Żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju i w Konstytucji w Art. 54. czytamy: Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Tyle Konstytucja. Sąd lub prokurator mogą nakazać administratorom udostępnienie danych sprawcy pod warunkiem, że zarzuty uzasadniają podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Jola
2014-05-09 13:48:07
@Rzeczoznawca, byłeś ty chociaż na ul. Gromadzkiej w Czapurach? bo jesli nie to rozumiem,że możesz pisać co napisałes. Jak może wzrosnąć wartość działki i domu jednorodzinnego gdy zaraz za płotem owej działki wyrosło blokowisko ?
Małgorzata Kaptur
2014-05-09 13:13:39
Jest tez już pozwolenie dot. budowy odcinka ulicy Leśnej **Mosina; Czapury;dz.244/1,242/12,242/14,242/16,242/18,242/20,242/22,242/24,242/26,242/28 wydane zostało 28 kwietnia 2014
Prawo
2014-05-09 13:12:30
Z nakazem prokuratorskim będzie pani musiała ujawnić Id forumowiczów. Zobaczymy czy przed sadem tez będziecie tacy mądrzy Jak tutaj. Jest pani operatorem forum i jeżeli dopuszcza pani do łamania prawa to jest pani współodpowiedzialna. Zasłanianie się prawem prasowym nic tu nie da. Pozdrawiam
Rzecoznawca
2014-05-09 13:04:30
Wartość nieruchomości w Czapurach nieustannie rośnie potwierdzają to wszystkie wyceny rzeczoznawców. Od 2006 do 2013 metr ziemi w Czapurach z 30 zł do wzrósł 180- 200 . Za nim napiszesz jakieś bzdury to sprawdź prawdziwość swoich teorii. Chociaż akurat tu możesz pisać brednie pasujące reszty.
Małgorzata Kaptur
2014-05-09 12:27:11
Pozwolenie na budowę przedszkola zostało wydane Family House w lutym, a całkiem niedawno, bo 23 kwietnia starostwo wydało pozwolenie na wybudowanie na tej nawożonej ziemią działce przy rurze dodatkowo pozwolenie na budowę czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych dwulokalowych ( łącznie 8 mieszkań)z garażami w zabudowie szeregowej. Działka 194 została zaznaczona na mapie kolorem żółtym.
niezorientowany
2014-05-09 11:52:00
czy budowa przedszkola przy mostu na Głuszynce w czapurach to prywatna inwestycja FH?
Łukasz Kasprowicz- radny
2014-05-09 10:36:49
@ Pozdrawiam. Z niecierpliwością czekam na pozwy. :)
Jola
2014-05-09 08:21:49
Cóż, gdy ruszy sie coś nieświeżego brzydki zapach rozchodzi sie wszędzie a pan Pyżalski swoim zachowaniem potęguje ten ,,smrodek,,.
aga
2014-05-09 07:31:40
Ja też uważam, że ulice nie są dostosowane do wielkości osiedla, zwłaszcza te na później budowanych etapach. Wszyscy wiedzą, że gmina sprzedała łącznik ekologiczny za grosze - tu się nie ma co oburzać, bo taka jest prawda. A katastrofa budowlana? Miejmy nadzieję, że do niej nie dojdzie.
babajaga
2014-05-09 00:34:42
"Dziwny jest ten swiat"Czeslaw Niemen, a jeszcze dziwniej postepuja rzadzacy w Mosinie. Czyzby to wlasnie nie to, ze teraz jest trudno zbudowac kanalize na " familokach" nie cierpia pozostali. Burmistrzowa dobrze wie, ze w okolicach chronionych nie moze miec duzych, a moze wiekszych firm, a tam gdzie to mozliwe to brak jest podziemnej infrastruktury. Szkoda, ze nie pomyslala, bo wlasnie Czapury, Wiorek i te jeszcze blizsze do A2 mogly byc miejscem firm przynoszacym kase Mosinie. Niestety nie to bylo w jej gestii zainteresowania. Faktycznie bardziej przypomina to powojenne czasy, gdy nauczyciele wozili dzieci z miejskich szkol i wystawiali przedstawienia. Mnie interesuje moment wysokiej wody w Gluszynce ( taka juz byla i co wtedy bedzie z tymi domami przy Warcie, a zwlaszcza po dugiej stronie mostu. Mam pytanie, kto dal pozwolenie na zabudowe tuz przy moscie na budowe, czyzby to oznaczalo, ze ta droga powiatowa w tym miejscu zawsze bedzie w takim stanie jak obecnie. Co na to Starostwo Powiatowe? Kto tam opiniuje i wydaje zezwolenia. Przeciez tam sa rowniez za to odpowiedzialne osoby.starania osob o polepszenie czystosci wod na Warcie tez jest imponujaca, co na to urzednicy majacy dbac o srodowisko? Moze to oni wszyscy powinni wyplacic odszkodowanie z wlasnej kasy wlascicielce prawie eurodeputowanej a nie radna, za to ze wydali pozwolenia i warunki zabudowy. Jeszcze kiedys ta firma sie o to upomni.
SĄSIAD
2014-05-08 23:53:16
Mieszkańcy ul.Gromadzkiej mieszkający tu od lat też chcą połączyć wspólne siły i złożyć pozew przeciwko Gminie która zmieniła projekt zagospodarowania przestrzennego i wydała warunki zabudowy na osiedle leśne v przez co wartość gruntów i domków jednorodzinnych sąsiadującym z tym właśnie osiedlem straciła znacznie na wartości .
Robert
2014-05-08 21:31:39
Pan Pyżalski przyzwyczaił się, że dostaje co chce, więc pomyślał, że Kapturowa w te pędy 20 tys. do banku zaniesie jako karę za obrazę majestatu. Burmistrzowa od Kasprowicza też zdaje się jakąś kasę chciała. I co, i nic nie dostała, choć 4 lata czekała. A to, co go zdenerwowało to jakieś bzdety. Śmiechu warte
Pozdrawiam
2014-05-08 21:30:48
Panie radny niech pan pomaga, bo nie skończy sie tylko na tych dwoch pozwach. To juz macie pewne. Przeciwko panu rownież Pozdrawiam
Łukasz Kasprowicz-radny gminy
2014-05-08 21:01:31
Przepraszam bardzo, ale o tym, czy ktoś ma komuś coś zapłacić w takim przypadku, orzeka sąd w wydanym wyroku. Kierowane pismo przez dewelopera do Małgorzaty Kaptur i Pawła Nowaka z żądaniami finansowymi są próbą zastraszania. Nie przejmujcie się. Deweloper, nie wytoczy Wam procesu, gdyż media na to czekają, aby popisać sobie o kontrowersyjnym deweloperze, który pozwał szaraków za to, że śmieli poddać w wątpliwość wykonane przez niego inwestycje pod względem prawnym jak i technicznym. Byłoby to dość ciekawe pod względem medialnym wydarzenie. To wówczas odbiłoby się negatywnym rykoszetem na wizerunku firmy FH. Komitety protestacyjne pod siedzibą firmy, na targach budowlanych, urzędy i organy wszelkiego rodzaju zasypane wnioskami o kontrole, zaangażowana telewizja, radio, prasa, portale internetowe, filmiki na YT. Pan Pyżalski miał już tego przedsmak kilka tygodni temu na Targach Budowlanych. Zapewne mu mało. Gdy wpłyną pozwy, czy to przeciwko Pawłowi Nowakowi, czy Małgorzacie Kaptur, z miłą chęcią pomogę rozpętać medialną akcję.
po prostu
2014-05-08 17:19:28
Po prostu, p. Springer i p. Pyżalski mają pecha, bo nie wszyscy się ich boją. Nie pomogło zastraszanie z rękoczynem, więc straszą sądami. Pani Małgorzato Fundacja Helsińska interesuje się sprawami ograniczania wolności wypowiedzi. Znowu władza naje się wstydu.
Husker
2014-05-08 17:02:14
Pieniążki brać i robić jak robić. Pchać, kłamać i inne. Najgorsze w tym kraju jest to, że lepiej kogoś zgnoić niż się przyznać do błędu. Smutne ale prawdziwe.... Pani Izabelo i na co pani liczy...? Że dostanie się Pani do EP...? Wasza partia jest skończona, bo kieruję ja następny olewator prawa co widać po artykule w Newsweek-u, a każdego innego się czepia. Wstyd dla Polski, że tacy ludzie nas chcą reprezentować. Wracając do sprawy Pani Małgorzato będzie dobrze.
Małgorzata Kaptur
2014-05-08 15:47:48
Pytałam inspektorów o ten odcinek - twierdzili, że jest poza obszarem planu zagospodarowania działki i na podstawie tego planu nie mogą nic na ten temat powiedzieć. Plan dotyczy działki 207, Wiśniowa ma już numer 206. Gdyby deweloper nie zajął części gminnej działki usypując skarpę pewno drogę dałoby się poprowadzić. Z mapy/panu wynika, że największa stromizna jest od Czereśniowej w górę, od Czereśniowej w dół naturalna skarpa opadała łagodniej. To, co jest dzisiaj zupełnie nie oddaje naturalnego ukształtowania, bo na drodze jest skarpa. Co do reprezentowania mnie w sądzie na pewno będę szukała wsparcia fachowców.
logicznie rzecz biorąc
2014-05-08 13:37:03
W dobre imię FH godzą fakty. Sprawcą tych faktów jest sam p. Pyżalski. Bo to on wybudował takie a nie inne osiedle na skarpach z wąską drogą, to on kupił gminną ziemie po cenie zaniżonej, to on próbował zastraszyć radną i nie cofając się przed rękoczynem. Logicznie rzecz biorąc powinien siebie pozwać, jako sprawcę tych „dokonań”, zamiast straszyć sądem tych, którzy o tym mówią. A przy okazji, gdyby kupił ziemię po cenie rynkowej, to szkoła w Czapurach mogła otrzymać dodatkowo milion złotych, zamiast nawiązki 20 tysięcy.
wardbi
2014-05-08 10:47:02
pierwszy ;-) będzie Pani występować przez sądem bez pomocy adwokata/radcy prawnego? czy na projekcie zagospodarowania dzialki numer 207 jest droga której nie wybudowano? skrzyżowanie ulicy czereśniowej z morelową?