CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Data: 2014-05-31 
Drukuj PDF Wyślij link

Rogalinek. Historia na wyciągnięcie ręki

Autor: Małgorzata Kaptur 

Na jednej z posesji przy ulicy Kościelnej w Rogalinku stoi murowana ceglana kapliczka. Została wybudowana w 1945 r. na miejscu wcześniejszej z 1912 r.

Stanisław Senk podobnie jak wielu innych mieszkańców Rogalinka wyplatał koszyki z wikliny. W 1912 r. wybudował dom i kapliczkę. Dom niestety w latach 80-tych został rozebrany i na jego miejscu syn pana Stanisława postawił nowy.

 Na zdjęciach: z lewej kapliczka - stan obecny, z prawej ta przedwojenna z fundatorem.

W 1912 r Stanisław Senk umieścił w kapliczce 3 figury: Matkę Boską, Praskie Dzieciatko Jezus i patrona koszykarzy - św. Marka z lwem. Figury ocałały i mimo że mają ponad sto lat dzięki trosce rodziny Kądzielaków są w bardzo dobrym stanie.



Kiedy rozpoczęła się okupacja i hitlerowcy zamykali kościoły, niszczyli kapliczki i krzyże przydrożne, a duchownych wysyłali do obozów koncentracyjnych, pan Stanisław postanowił swoją kapliczkę uchronić przed zniszczeniem i schować ją w ziemi. Figury przeniósł do domu. Wykopał dół i przy pomocy zaprzęgu sąsiadów kapliczka została ściągnięta z cokołu i przysypana 50 cm warstwą ziemi. 
Niestety w czasie tej operacji pękła, więc po wojnie, najprawdopodobniej latem/jesienią 1945 r. miejscowi murarze wybudowali nową - tę, którą można ogladać obecnie. 

Nowa kapliczka jest niższa od przedwojennej, ma ok. 4,5 m wysokości. Umieszczono w niej figury, które przetrwały wojnę. Również krzyż wieńczący całość, a także betonowe kule liczą sobie ponad 100 lat.



Pani Danuta Kądzielak jest strażniczką rodzinnej pamięci. Żałuje, że kiedy odkopywano starą kapliczkę nie znaleziono przy niej żadnych pamiątek. Pani Danusia dokładnie wszystko uwieczniła na zdjęciach, dokonała pomiarów, spisała i sporządziła rysunek pokazujący wszystkie elementy kapliczki. Przed ponownym zakopaniem umieszczono w dole w puszce spisaną historię kapliczki i rodziny, zdjęcia członków rodziny, a nawet gazetę, by następcy, kiedy odkopią ją za kilkadziesiąt lat wiedzieli, kim był fundator, kiedy i dlaczego kapliczka została schowana w ziemi oraz kto otaczał ją troską przez dziesięciolecia.

 


Poniżej historia kapliczki wierszem:

Kapliczka

Stoi w Rogalinku kapliczka murowana,

Sto lat temu przez Stanisława Senka ufundowana.

Była wysoka, nawet bardzo okazała,

Bo aż trzy wieżyce z krzyżem i kulami miała.

W niej to na samej górze, Matka Boska stała,

Niżej, Praskie Dzieciątko Jezus, figurka mała.

Na dole, św Marek z lwem – patron wikliniarzy.

Chyba w podzięce, że się im dobrze darzy.

Ponieważ hitlerowcy niszczyli kapliczki,

Nie odkręcając nawet fundatora tabliczki,

Kapliczkę Senkowie na bok przewrócili.

Mimo iż pękła, kapliczkę pod ziemią ukryli.

Wyjęte figurki fundator też musiał schować.

Postanowili, po wojnie kapliczkę tą odbudować.

Tym razem nowa mniejsza została postawiona.

Starą stuletnią kulą i krzyżem została zwieńczona.

Stoi w tym samym miejscu i co się rzadko zdarza,

Ukazuje pamięć i wdzięczność rodziny wikliniarza.

 


Komentarze



taboret
2014-06-01 22:01:31
Dzięki opisanej tu pasji pamięci, przekazanej przez panią Danutę historii o swoim dziadku i ukrytej na sto lat pod ziemią kapliczce, możemy dowiedzieć się o pewnym wycinku lokalnej historii i ludziach zamieszkujących nasze okolice. Właśnie przy takich kapliczkach można się cofnąć w czasie i oddać jakiemuś westchnieniu i zadumie. http://www.youtube.com/watch?v=b10sMi5y9mI