CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Data: 2014-06-24 
Drukuj PDF Wyślij link

Nabywanie gruntów przez Gminę

Autor: Małgorzata Kaptur 

W mosińskim urzędzie uznaniowość jest jednym z ważniejszych czynników decydujących o załatwieniu sprawy. Brak jasnych powszechnie akceptowalnych kryteriów wypracowanych z udziałem tzw. czynnika społecznego daje władzy mozliwość decydowania komu za grunt gmina zapłaci, a od kogo weźmie za darmo, z kogo ściągnie opłatę adiacencką, a z kogo nie.

Po analizie sprawozdań ze zbywania i nabywania mienia można dojść do wielu ciekawych wniosków.

Opłata adiacencka - naliczana jest, kiedy właściciel dzieli grunt na działki budowlane. Ziemia zwiększa wtedy wartość. Na podst uchwały z października 2007 r.  stawka procentowa opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku jej podziału wynosi 30% różnicy wartości nieruchomości przed i po podziale. 
Gmina nalicza opłatę, ale jedni ją płacą, a inni nie. Burmistrz może bowiem okazać swą łaskawość i od wybranych mieszkańców "wykupić" drogi wewnętrzne w szczerym polu, bo jak wiadomo, kiedy wydziela się działki budowlane, wydziela się również drogi.
Dzieje się to w drodze umowy cywilnoprawnej. W rozliczeniu opłaty adiacenckiej lub zaległości z tego tytułu, osoba zobowiązana do jej wniesienia, może przenieść na rzecz gminy, za jej zgodą, prawa do działki gruntu wydzielonej w wyniku podziału.

Szczęśliwiec nie wpłaca wtedy opłaty do kasy gminnej. Celowo piszę szczęśliwiec, ponieważ nie dotyczy to każdego.

W 2011 r. pewien pupil władzy nie musiał zapłacić 1,2 mln zł tejże opłaty, ponieważ gmina przejęła w rozliczeniu od niego drogi wewnętrzne o powierzchni ok. 2,5 ha.
Było to w szczerym polu (zdj. obok).

Niestety na takie względy nie mógł liczyć w tym samym czasie mieszkaniec Mieczewa. Miał do zapłacenia 11,5 tys. zł. Napisał więc skargę na działanie burmistrza. Komisja Rewizyjna uznała ją za niezasadną, bo burmistrz może, ale nie musi zgodzić się na przeniesienie prawa własności gruntu w rozliczeniu opłaty adiacenckiej.

Podobnie jak brak rankingu dróg do realizacji powoduje, że się zdarza budowane drogi tylko dlatego, że zabiegający o to ma dobre układy z Burmistrzem, tak brak priorytetów w wykupie gruntów pod drogi powoduje, że gmina wykupując nie zawsze kierując się interesem ogółu mieszkańców, tylko wąsko rozumianym interesem wybranych osób.

 


Komentarze



aga
2014-06-27 07:23:31
Nie przesadzajmy - Poznań to nie Rogalinek. To, że ktoś mieszka, czy ma firmę na tej samej ulicy jeszcze nic nie wynika.
@ ze wsi
2014-06-27 00:12:42
http://www.sowislo.com.pl/?q=pl/node/190 Czy Dyba zna się z naszą kancelarią? Na 99,9 szef naszej kancelarii mieszka niedaleko firmy z Rogalinka :)
taboret
2014-06-26 16:17:11
Zgodnie z info BIP Mosina wybrano ofertę nr 4 - złożoną przez Konsorcjum firm:
1. Krystyna Michałkowska Zakład Robót Drogowych,
Ul. Północna 16, 62-050 Rogalinek 2. Przedsiębiorstwo Budowy Dróg Roman Dyba sp. z o.o.
Ul. 28 Czerwca 56r. nr 392, 61-441 Poznań
3. Andrzej Szypura WodAn Instalacje Sanitarne, Ul. Lipowa 20, 62-031 Luboń
Sprawę prowadzi: Agnieszka Kasprzyk Inspektor ds. zamówień publicznych, 61 8109-538.
Jola
2014-06-26 14:56:39
Co z remontem ul. Gałczyńskiego?. Drogowcy zdjęli płyty drogowe i nic sie nie dalej nie dzieje. Mamy niedorzeczne objazdy , bałagan i kurz.
tia
2014-06-24 17:09:48
Jerzy przeczytaj raz jeszcze artykuł. Gmina zamiast 1, 2 mln wolała drogę (czyli koszt) Jesli to byla droga wewnetrzna to juz calkiem przypał.
Jerzy
2014-06-24 16:36:35
Na pewno chodziło o to, że wyłożyć milion złotych jest trudniej niż 11 tys. Ja tu nie widzę problemu.
com.pl
2014-06-24 13:57:33
No właśnie, burmistrz może, ale nie musi - to jest to co misie lubią najbardziej