CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Data: 2014-08-14 
Drukuj PDF Wyślij link

Wpis do rejestru zabytków historycznego układu przestrzennego majątku ziemskiego Rogalin

Autor: Małgorzata Kaptur 

Dziś o godz. 10.00 w Zespole Szkół w Rogalinie miała miejsce rozprawa administracyjna  z udziałem licznie przybyłych mieszkańców. Spotkanie było burzliwe, ponieważ niemal wszyscy obecni czuli się zagrożeni tym, że nie tylko pałac, park i łęgi z dębami, ale również drogi i pola - dawna własność Raczyńskich, obecnie należąca do Skarbu Państwa miałaby stać się zabytkiem.

W spotkaniu uczestniczyli:

  • Jacek Piotrowski - przedstawiciel Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, ekspert od wpisów zabytków do rejestru,
  • radca prawny,
  • prowadząca sprawę p. Łucja,
  • Powiatowy Konserwator Zabytków.

Planowany do wpisania do rejestru zabytków obszar nie obejmuje gruntów i budynków prywatnych właścicieli, za wyjątkiem dawnej rządcówki.

Pan Jacek Piotrowski wyjaśnił, że część prywatna wsi powstała w okresie uwłaszczenia chłopów w I poł. XIX w.  Z majątku Rogalin została wydzielona część gruntów dla mieszkających na tym terenie chłopów. 

Za wyjątkiem obszaru, na którym znajduje się obecnie zabudowa mieszkaniowa, terenu, na którym powstają osiedla deweloperskie i są nadal prywatne pola uprawne, pozostała część gruntu dzięki wpisaniu do rejestru zabytków byłaby chroniona przed przekształcaniem terenu i utratą dziewiętnastowiecznego charakteru.

Niewiele jest w Polsce takich miejsc jak Rogalin, gdzie udałoby się w znacznej mierze uchronić przed urbanizacją niemal całe założenie pałacowo-folwarczne razem z łąkami i polami. Rogalin jest ósmym miejscem w Polsce, które ma szanse zostać objęte taką właśnie ochroną.

Mieszkańcy jednak domagają się rezygnacji z ochrony pól i historycznych dróg i ograniczenia ochrony wyłącznie do zabudowań pałacowych i parku. 
Obawiają się ograniczeń, większych kosztów przy budowie domów  i infrastruktury.

Powiatowy Konserwator Zabytków uspokajał, że potrzebna dla rozwoju wsi infrastruktura będzie mogła przechodzić przez pola w objętym ochroną obszarze.

Obawy w części pochodziły z braku informacji - wykorzystywana na spomapa miała charakter roboczy i w mojej ocenie nie nadawała się do prezentacji dla  tak licznego gremium.

Papierowa, nieczytelna z większej odległości  była źródłem wielu niepotrzebnych emocji. 

 

Niepokoi mnie brak zrozumienia dla idei ochrony i przedkładanie partykularnych interesów ponad dobro wspólne.

Wielokrotnie podnoszono argument, że dobro ludzi żyjących w tym miejscu obecnie jest najważniejsze.
Można było odnieść wrażenie, że Raczyńscy i historia są poniekąd przeszkodą w realizacji osobistych aspiracji i nie są wartością, dla której mieszkańcy byliby gotowi zaakceptować zamiar Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Więcej zdjęć TUTAJ

 



Na zdjęciu poniżej: Piękny gotycko-renesansowy zamek w Golubiu-Dobrzyniu jest wkomponowany w niezwykle malowniczy krajobraz – rezultat erozyjnej działalności przepływającej meandrami przez Golub-Dobrzyń rzeki Drwęcy. Starannie utrzymane otoczenie zamku – wysoka zielona skarpa, na której wznosi się budowla, znajdująca się w pobliżu zadbana Dolina Kasztelana (z zabytkowym parkiem) i rozłożone u stóp wzgórza miasto z historyczną zabudową i fragmentami średniowiecznych murów – podkreślają piękno górującej nad okolicą rezydencji.

Zamek i jego otoczenie można podziwiać z punktu widokowego. Niestety z lewej strony, zapewne w latach 70-tych, na osi widokowej zbudowano szkołę. Przeglądając zdjęcia w Internecie wykonane z tego miejsca zauważyłam, że większość  stara się tak kadrować zdjęcie, by tego  sztucznie wprowadzonego elementu krajobrazu nie było widać. 

Ten przykład z Golubiem-Dobrzyniem pokazuje jak ważne jest otoczenie zabytku.




Komentarze



Piotr Wilanowski
2014-11-07 23:40:10
Cóż, na te wszystkie Pana/Pani opinie mogę dać tylko jedną radę. Proszę iść na wybory i wybrać zgodnie ze swoimi preferencjami.
Piotr Wilanowski
2014-11-07 23:39:20
Cóż, na te wszystkie Pana/Pani opinie mogę dać tylko jedną radę. Proszę iść na wybory i wybrać zgodnie ze swoimi preferencjami.
Mieszkaniec
2014-11-07 17:03:55
A fe Panie radny. Pańska odpowiedź do wpisu p. Marczewskiego "Uderz w stół ..." sugeruje, że transakcja zakupu domu nie do końca była legalna. Brzydko! Bardzo brzydko, bo większość mieszkańców wie, że była przeprowadzona w świetle prawa. Nieruchomość była własnością Agencji, a oni jako właściciele mogli z nią zrobić co chcieli i sprzedać komu chcieli. Ponadto insynuacje, że p. Marczewski ma profetyczne zdolności? Nie przypuszczam, aby był wieszczem lub prorokiem, natomiast wszyscy wiedzą, że to Pan jest prowadzany przez P-D na sznurku jak przysłowiowy koń na lonży, bo w razie jakiegokolwiek sprzeciwu będzie zmuszony Pan wraz z małżonką szukać sobie innej pracy. Ponadto sugerowanie takich, czy podobnych rzeczy innym, nie przystoi człowiekowi, który został naszym, rogalińskim radnym. Ślubował Pan jako radny działać dla dobra gminy i jej mieszkańców, a co dla mieszkańców Rogalina Pan zrobił? WIELKIE NIC. Najważniejszy jest pałac i fundacja Raczyńskich. No cóż, teraz wiemy, kogo wybraliśmy, ale co najważniejsze, w najbliższej przyszłości możemy naprawić swój błąd. Jak słusznie zauważyła p. Kaptur, Rogalin i jego ziemie to BYŁE dobra Raczyńskich a obecnie Skarbu Państwa, czyli nasze, wspólne. Byłe, bo hr. Raczyński oddał je narodowi polskiemu i niech w rękach narodu pozostaną. Po co wyciąga łapy po te dobra obecna fundacja im. Raczyńskich jeśli wolą fundatora było przekazanie ich i pozostawienie w rękach narodu polskiego? Co zaś do przekazywania "na siłę" Rogalina i jego ziem we władanie konserwatora zabytków to przydałoby się drogi Panie radny zrobić najpierw porządek na własnym podwórku, czyli tam, gdzie pańskie zatrudnienie, za które bierze Pan pieniądze w formie comiesięcznego wynagrodzenia za pracę. Park zawsze sprawiał wrażenie źle zarządzanego i zaniedbanego a jego potencjał był niewykorzystany. Nieład i totalny bałagan. Tak więc szanowny Panie, najpierw należy przyjrzeć się własnym brudom a później wytykać je innym.
Piotr Wilanowski
2014-11-07 13:08:50
O tym czy wybuduje Pan przydomową oczyszczalnię ścieków zdecyduje Burmistrz kierujący się zapisami Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. W tym zakresie zgoda Konserwatora nie będzie konieczna. Myślę, że z tą inwestycją warto się wstrzymać. W roku 2015 zostanie opracowany projekt, a do roku 2019 zrealizowana zostanie kanalizacja sanitarna dla Rogalina. Wynika to ze zobowiązań jakie Polska podjęła wobec Unii Europejskiej w zakresie powołanych aglomeracji. To, że Konserwator decyduje wcale nie oznacza podejmowania samych decyzji odmownych.
Mieszkaniec Rogalina "Stara Wieś"
2014-11-07 12:34:13
Jestem ciekaw czy jak będe chciał wybudować sobie eko szambo To czy konserwator wyrazi łaskawie nato zgode bo jak Pan dobrze wie przez teren Starej Wsi nigdy niedoczeka się kanalizy ani gazu.Bo niestety jak sie orjętuje to na terenie wpisanym o inwestycjach decyduje konserwator zabytków otrzywiście wiąza sie z tym dodatkowe koszty .To może najlepiej całą wieś ogrodzić i nikogo niewpuszczać?
Piotr Wilanowski
2014-11-05 08:55:20
A ja nigdy nie napisałem , że Pan narzekał tylko napisałem, że - "Myślę, że w przyszły roku będzie Pan narzekał na nadmiar gości." Czy Pan tego chciał czy też nie Pana własność jest w Rogalińskim Parku Krajobrazowym, w obszarze Natura 2000 itd. To w codziennym życiu tak naprawdę nie niesie dla Pana żadnych obciążeń i nikt się Panu "nie panoszy". Podobnie będzie z strefą ochronną.
Mieszkaniec Rogalina "Stara Wieś"
2014-11-04 14:35:08
Ja nigdy nie nażekałemże jest duzo zwiedzajacych bo im wiecej ludzi tym wiecej pieniędzy dla gminy a co zatym idzie wiecej możliwości inwestowania wiec niech Pan nie pisze takich rzeczy I co z tego ze do nikogo nieinteresuje ale to jest moja ziemiaza która zapłaciłem i nikt powtarzam nikt niema prawa sie panoszyć po czyjeś własności bez jego zgody .A niestety nikt sie niepofatygował żeby chociaż zapytać czy wyrażamy zgode
Piotr Wilanowski
2014-11-03 08:30:04
Skoro to wszystko miałoby być prawdą to tylko pogratulować. Bez wysiłku, za sprawą innych osób, jako właściciel dóbr wpisanych do obszaru, można zostać beneficjentem tej sytuacji.
Renata Marczewska
2014-11-03 06:43:11
A choćby taki, że istnieje możliwość zwolnienia z podatku od nieruchomości obiektów wpisanych do rejestru zabytków. Dodatkowo w ten sposób można skutecznie zablokować działania wolnorynkowe - a z tego co wiem mamy kapitalizm. Zarządzający tym terenem być może broni swojej posady, sobie tylko znanymi metodami? Dodam tylko, że nie ja będę o tym decydować tylko stosowne organy. Nie zamierzam zdawać się na "przypadek" w tak ważnej dla mnie sprawie.
Piotr Wilanowski
2014-11-02 19:17:57
Zadam tylko jedno pytanie - jaki cel korupcyjny miałby zostać osiągnięty, skoro sami Państwo Marczewscy głoszą, że wpis obszarowy to tylko kłopoty i utrudnienia?!
Renata Marczewska
2014-11-01 17:39:10
Korzystając z okazji chciałabym poinformować zainteresowanych, że na stronie Urzędu Miejskiego w Mosinie zostało umieszczone zawiadomienie Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o zgromadzeniu wszystkich materiałów dowodowych niezbędnych dla przeprowadzenia procedury wpisu terenów (…) w Rogalinie do rejestru zabytków. Adres można znaleźć tutaj: http://bip.mosina.pl/zasoby/files/planowanie/2014/kz.pdf Dodam, że w tym zawiadomieniu (podobno umieszczonym również jako ogłoszenie w Gazecie Wyborczej – pisze podobno bo nie widziałam osobiście) jest błędnie podana strona internetowa Konserwatora Zabytków zamiast http:/wosoz.bip-i.pl powinno być http://wosoz.ibip.pl/public/ Błąd ten jest powielany zarówno w ogłoszeniu wysłanym do Gminy Mosina, jak i w piśmie wysłanym do Sołectwa w Rogalinie. Niestety do wczoraj 31 października 2014 roku zawiadomienie to nie zostało umieszczone na stronie Konserwatora Zabytków. Na moje pytanie dlaczego tego nie ma Pani Łucja Gajda odpowiedziała cytuję „że informatyk nie wprowadził”. W związku z tym, że na odwołanie jest 14 dni, postępowanie takie ze strony Urzędu Konserwatora jest delikatnie mówiąc niefrasobliwe. Oczywiście nie ma to wpływu na całe postępowanie bo za niefrasobliwość się nie ponosi odpowiedzialności-przynajmniej nie urzędnik. Jeśli chodzi o akta sprawy, w segregatorze ze zgromadzonymi dokumentami znajdują się informacje o wymianie maili pomiędzy Panem Jackiem Piotrowskim a Panem Mikołajem Pietraszakiem Dmowskim na temat procedury wpisu. Na moje pisemne pytanie jaką rolę odgrywa Pan Pietraszak – Konserwator Zabytków Pani mgr Jolanta Goszczyńska odpowiedziała, że cytuję „ to z kim konsultował się Pan Jacek Piotrowski jest jego prywatną sprawą i nie wchodzi w zakres zainteresowania konserwatora zabytków.” Pan Pietraszak jest zatrudniony przez spółkę działającą na zasadach prawa handlowego, która jest bezpośrednio zainteresowana dzierżawą terenu, którego dotyczy wpis, będąc jednocześnie doradcą w procedurze wpisu. Otóż nie tylko JEST to sprawą konserwatora z kim się konsultuje ale jest również obowiązkiem zapewnienia wszystkich standardów podczas przeprowadzania procesu. Tego typu działania wskazują na to, że może zachodzić podejrzenie korupcji. O tym już zadecyduje Prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne. To tak, jakby Kulczyk doradzał ministrowi przy budowie autostrad. Kolejną rzeczą, którą na ten moment ewidentnie widać podczas przeglądania dokumentów jest jej inwentaryzacyjny, a nie merytoryczny charakter. Nie została przeprowadzona żadna praca badawcza zgodna z metodologią badań – wielostopniowa procedura, kwerendy czy wywiady. Być może zostanie to przeprowadzone na kolejnych etapach – tego nie wiem, jednak na ten moment, jednym z głównych źródeł jest dokumentacja historyczno - urbanistyczna napisana przez Ewę Leszczyńską w 2000 roku na temat zespołu Pałacowego w Rogalinie. Na moje pytanie – na czyje zlecenie została napisana ta praca i dlaczego akurat ten dokument został wzięty pod uwagę Pani Łucja Gajda z rozbrajającą szczerością odpowiedziała „nie wiem”. Nie chodzi mi tutaj o merytoryczne kompetencje bo „chyba” konserwator wie czym się zajmuje. Jednak w jaki sposób określi trafność metodologii jeśli na postawioną tezę czyli procedurę wpisu (…) Rogalina do rejestru zabytków Konserwator sam sobie odpowiada uwzględniając dokumenty w tylko sobie wiadomym kluczu? To tak jakby narzędzie kalibrowało samo siebie. Kolejnym tematem jest uwzględnienie mojego domu we wpisie. W dokumentach znajduje się np. mapa z końca XIX wieku, na której poza Pałacem – bo tutaj dokumentów jest wiele dostępnych, znajdują się pola i teren folwarku. Zadałam sobie trud udania się do Archiwum Państwowego gdzie znajduje się ta mapa i na moje pytanie gdzie znajduje się mój dom Pani Łucja Gajda odpowiada że ..jeszcze go nie ma na mapach. Nie mając żadnych dowodów na to, czy mój dom był tylko budynkiem mieszkalnym czy rządcówką w piśmie do mnie Pani Konserwator stawia tezę, że to jest rządcówka i ..koniec. Nie poparte to jest żadnymi dowodami. Równie dobrze mogli go wybudować komuniści w latach pięćdziesiątych. Dodam, że tezy, której nie da się udowodnić nie da się również obalić-tak to niestety działa. Nie mnie oceniać politykę kadrową w urzędach, jeśli jednak w ten sposób prowadzone są sprawy administracyjne to strach pomyśleć jakie mogą być tego konsekwencje. Niestety bardzo niepokojący, jako przykład arogancji władzy urzędniczej jest fakt, że Urząd zasłaniając się literą prawa nie umożliwia a nawet utrudnia ludziom mieszkającym tu z dziada pradziada dostęp do dokumentów, a jednocześnie osoby, których intencje są niejasne z racji znajomości i innych powiązań, swobodnie i bez żadnych konsekwencji mają dostęp do akt i mogą manipulować danymi. Tym bardziej, że z protokołu po spotkaniu w sierpniu w szkole w Rogalinie wynika zdecydowanie, że większość mieszkańców nie popiera tej procedury – przynajmniej w takiej formie.
Piotr Wilanowski
2014-09-19 15:10:03
do Mieszkańca Rogalina "Stara Wieś". Proszę spojrzeć na mój poprzedni wpis i wiele go poprzedzających - dla Pana domu nic się nie zmieni, gdyż Pana domem konserwator nie jest zainteresowany. Mieszkając w wyjątkowym miejscu musimy się pogodzić z faktem, że to wyjątkowe miejsce będzie szczególnie chronione. Park przypałacowy rzeczywiście od wiosny jest zamknięty, ponieważ na jego terenie rozprowadzana jest instalacja do podlewania, a za chwilę będą realizowane prace przy nawierzchniach drogowych. Zamknięto go, bo wielu zwiedzającym brakło wyobraźni np. usilnie wypraszano tatusia , który z dwojgiem malutkich dzieci, pokonując bariery zabezpieczające "zwiedzał" głęboki na 3 m wykop. Kierując się odpowiedzialnością za osoby nas odwiedzające zmuszeni byliśmy do zamknięcia parku. Myślę, że w przyszły roku będzie Pan narzekał na nadmiar gości.
Mieszkaniec Rogalina "Stara Wieś"
2014-09-19 11:55:28
Mam pytanie dlaczego ktoś próbuje rzadzić moja własnościa ciekawe co powiedział by Pan Wilamowski jak by sie dowiedział że z jego posesji chcą zrobić zabytek. Moze lepiej spróbujcie Rogalin Rozpropagować .A wy zamykacie park dla odwiedzajacych bo remontowany jest Pałac .Ja sie pytam co ma remont pałacu wspólnego z parkiem gdzie turysci przyjeżdzaja by pospacerowac i odychać świeżym powietrzem.No chyba ze ktoś chce odgrodzić Rogalin od reszty świata
Piotr Wilanowski
2014-09-18 09:48:13
Do Rogalinianki. Pani Gajda mówiła prawdę, by się o tym przekonać wystarczy przeczytać rozdział "Zakres ochrony i opieki konserwatorskiej na obszarze objętym decyzją o wpisie do rejestru zabytków" http://bip.mosina.pl/zasoby/files/planowanie/2014/rogalin_kz.pdf - tam są wyszczególnione budynki, które będą chronione w strefie. Jeszcze raz przypomnę, że nie wszystkie budynki znajdujące się w strefie będą objęte ochroną konserwatorską. Dziękuję za uznanie moich możliwości sprawczych, ale niestety trochę Pani przesadziła. To nie ja spowodowałem, że budynek , w którym ośrodek zdrowia wynajmował pomieszczenia od Muzeum Narodowego, nie spełniał norm budowlanych i był przeznaczony do rozbiórki od co najmniej dziesięciu lat. Nie ja brałem udział w decydowaniu o lokalizowaniu tam ośrodka zdrowia, ale dzięki moim zabiegom mógł on funkcjonować, maksymalnie długo, czyli do czasu realizacji projektów finansowanych przez Unię Europejską. Jeżeli już Pani łaskawie pisze o mojej "małej polityce" to spieszę Pani wyjaśnić, że polega ona na zrównoważonym rozwoju naszej miejscowości, a także całej Gminy. Bardzo chętnie zobaczę tutaj nowych mieszkańców, ale najpierw zadbajmy o drogi, kanalizację, wydajny wodociąg. Możliwość budowy świetlicy, ośrodka zdrowia, poczty itp. udało się zabezpieczyć przez niedopuszczenie do całkowitej sprzedaży "pola sołeckiego", na którym również dzięki moim interwencjom pozostawiono działkę o powierzchni ok 6000 m. Budując "na hura" bez żadnej koordynacji , sobie i przyszłym mieszkańcom Rogalina zgotujemy koszmar. To dzięki również moim zabiegom AQUANET powrócił do koncepcji budowy kanalizacji w Rogalinie. Plan zostanie ukończony w 2015 roku, a realizacja całej inwestycji najpóźniej do roku 2019. Należy tylko tego dopilnować.
Małgorzata Kaptur
2014-09-13 22:23:32
@ Rogalinianka - pisze Pani, że mój kolega blokuje wszelkie pomysły rozbudowy Rogalina. Absolutnie się z tym nie zgadzam. Piotr Wilanowski zabiegał o utworzenie Zespołu Szkół w Rogalinie. Pomysł ten na początku kadencji był torpedowany przez wielu radnych. Niechętny tej sprawie był przede wszystkim burmistrz. Potem zabiegał o odstąpienie od sprzedaży pola sołeckiego, gdyż uważał, że Rogalin potrzebuje terenu na potrzeby rozwijającej się wsi. Pisał w tej sprawie wiele wniosków. Na skutek wniosku Piotra Wilanowskiego Burmistrz część pola sołeckiego zostawiła jako rezerwę. Radny apelował o przeznaczenie pieniędzy ze sprzedaży ziemi sołeckiej zgłaszając potrzeby mieszkańców takie jak: budowa kanalizacji, utwardzenie dróg, budowa ścieżki rowerowej między Rogalinkiem a Świątnikami, budowa świetlicy wiejskiej w budynku wielofunkcyjnym, budowa chodników, uzupełnienie oświetlenia ulicznego. http://tiny.pl/q6wbz Składał wiele wniosków dotyczących dróg, chodników i spraw zgłaszanych mu przez mieszkańców.
Rogalinianka
2014-09-13 21:32:43
Dlaczego znowu zostajemy wprowadzani w błąd. Byłam na zebraniu i wyraźnie słyszałam twierdzącą odpowiedź Pani Gajdy na kilkakrotne zapytanie Pani Sołtys " czy na pewno tylko jedna prywatna posesja jest stroną i wchodzi w grę jeżeli chodzi o wpis........"Chodziło o posesję Państwa Marczewskich. Jak się okazuje jest to przekłamanie, gdyż mieszkańcy ul. Mosińskiej ( 2 budynki, 5 rodzin), oraz ul. Arciszewskiego a także prywatne własności na Podlesiu podlegają temu projektowi wpisu.Jeszcze do tego jak się okazuje nasz Pan Radny ( na którego sama w swej naiwności głosowałam) zamiast bronić interesów większości obecnych na zebraniu woli uprawiać swoją małą politykę.Przecież to on wraz z małżonką w dużym stopniu przyczynili się do likwidacji Ośrodka Zdrowia i aż strach pomyśleć jakie jeszcze mają pomysły w zanadrzu. Blokuje wszelkie pomysły rozbudowy Rogalina( zapomniał, że sam się tu wybudował).Stare przysłowie mówi " nie pamięta wół jak cielęciem był".
taboret
2014-08-29 11:08:08
@ Maciej Marczewski ::: Pisze pan : "że inicjatorem tego wniosku jest Pietraszak- Dmowski, który jest już chyba ze wszystkimi w sporze, więc posługuje się innymi w celu realizacji swoich planów." ,może i racja (i dobrze że znalazł się taki człowiek , a może widząc to że są zapisy Studium , programy, a dzieje się inaczej niż w nich zapisano dlatego jest jak pan pisze skłócony ze wszystkimi) lecz już dawno trwają starania o wpisy do rejestru i strefy ochrony zabytków. http://tiny.pl/q6h31
Może dlatego że takiego wpisu do Rejestru Ochrony Zabytków nie było to nastąpiło zburzenie XIX wiecznego budynku przed biurem Majątku Rogalin , zamieszkałego budynku z przełomu XIX I XX wieku nie wspominając o budynkach folwarcznych na ul. Podleśnej.Moim zdaniem dobrze że taki wpis zostanie dokonany ( choć kilkanaście lat za późno patrz sprzedana ziemia sołecka)choć dla zachowania tego co jeszcze zostało.
neutralny
2014-08-29 10:59:16
Jola, całkowicie Cię popieram!!! Zapewne są tacy ludzie, którym nie zależy na rozwoju Rogalina. Jeśli żyją w dostatku, to po co im komunikacja, ośrodek zdrowia...
taboret
2014-08-29 10:35:05
@ Wirydiana ::: zapoznaj się się z : http://czasmosiny.e-samorzadowiec.pl/tresc2/wyswietl/3929/chronmy-rogalin a najlepiej z całością materiału : http://czasmosiny.e-samorzadowiec.pl/tresc2/menu/4589/chronmy-rogalin Całkowicie zgadzam się z wypowiedzią " Jola"
Jola
2014-08-29 07:08:34
Wirydiana, co Ty mówisz ? Jeśli chce mieć przychodnie zdrowia w mojej miejscowości to mam ja sobie wybudować? jesli chcę mieć pobrą drogę czy chodniki to mam ję sobie wybudować? mało tego, jesli chce by moje dziecko jezdziło do szkoły średniej do Poznania mam mu kubic auto bo dla gminy jest nazbyt duży wysiłek finansowy na utrzymanie lini autobusowych? Czy coś Ci sie nie pomyliło ? No chyba,że zapomniałaś iż każdy obywatel tego kraju płaci podatki.
b
2014-08-28 21:45:23
Wciaz licze, ze wreszcie doczekamy sie burmistrza, ktory bedzie mial wizje gminy ( fajnie polozonej, a nie bedzie sie zajmowal jedynie festynami i pobytem na dozynkach. Narzekanie na brak komunikacji zbiorowej jest sluszne, bo to, ze mieszkancy posiadaja samochody nie jest zadnym argumentem. Gdyby nie " rozmontowana komunikacja" przez nieudolnych to dzis podmiejskie autobusy mialyby wystarczajace obsady pasazerskie, ale jesli jest czesto " jest bo jest" to niestety wkrotce moze jej wcale nie byc. Wiadomo, ze trzeba to zrobic umiejetnie poprzez zorganizowanie wspolnego rozkladu jazdy, a nie, ze jeden jedzie tuz za drugim, a potem dlugo dlugo nic. Poza tym nawet trudno zrobic odpowiednia i bezpieczna sciezke pieszo rowerowa wzdluz drogi Mosina- Rogalinek z ktorego wielu by korzystalo.
Dowcipny
2014-08-28 15:44:07
b@ - to co byś usłyszał od burmistrza Krzyżanowskiego, usłyszałeś ( przeczytałeś) od Wirydiany. Wirydiana zapomniała jednak, że sprawy zdrowia to jedno z ustawowych zadań gminy. To gmina powinna podejmować różnego rodzaju zabiegi aby taki ośrodek powstał.
Wirydiana
2014-08-28 14:39:02
Do Neutralnego , żeby był ośrodek zdrowia KTOŚ musi zainwestować w zakup gruntu i budowę lub wynająć budynek i ponieść koszty adaptacji. KTOŚ musi chcieć ten grunt czy dom sprzedać, adaptować własny dom lub wynająć.KTOŚ musi wyłożyć pieniądze- ty też możesz nim być .Żeby powstał sklep jest tak samo. Czy ktoś do tej pory bronił tym KTOSIOM zainwestować w te interesy w Rogalinie? Do kogo te pretensje ? Brak parkingu jest wielkim problemem, ale widać światełko w tunelu, ponieważ w niedawno wyłożonym MPZP jest miejsce przeznaczone na parking na gruntach Agencji Rolnej , obecnie dzierżawionych przez Majątek Rogalin. Rzeczywiście dużym problemem jest niewystarczająca komunikacja publiczna. PKS likwiduje połączenia , ponieważ coraz mniej ludzi jeździ autobusami , po prostu mu się to opłaca. Wszystkie małe miejscowości tracą połączenia , ponieważ w tych czasach w większości gospodarstw domowych jest samochód , którym szybciej dojeżdżamy do celu.Gmina Mosina dużym wysiłkiem finansowym utrzymuje linie autobusowe, między innymi linię 699 ,która kursuje na naszej trasie.Reasumując, czy będzie strefa czy nie, to nie ma znaczenia dla możliwości powstania przychodni, sklepu, fryzjera czy parkingu, bo jest to inna, przysłowiowa " para kaloszy"
Dowcipny
2014-08-28 14:14:38
b@ - z Twoimi petycjami powinieneś się zgłosić do burmistrza Krzyżanowskiego. który gorąco zaprasza do rozmów i spotkań.
b
2014-08-28 14:01:49
Przepraszam za bledy w obu przypadkach winno byc z.
b
2014-08-28 14:00:10
Rzadzacy gmina Mosina nie sa zainteresowani zadna mala ani duza infrastruktura, wystarczy, ze za podatki mieszkancow im sie dobrze zyje. W gminie brak wszystkiego, brak przyswoitych sklepow, przychodni lekarskich ( w czyim interesie w Mosinie jest jeden osrodek? ), zainteresowani sa tylko i wylacznie miastem, a najchetniej stala rewitalizacja rynku, na ktorym na codzien brak przyzwoitej kawiarni czy restauracji, nie mowiac juz o ogrodkach przykawiarnianych, a ponoc to takie turystyczne miasto. Przez srodek za to leci droga i osdoba jest parking. Super gust p. Burmistrowej. Kompletny brak wizji nie tylko miasta ale takze gminy.
neutralny
2014-08-28 13:07:16
W Rogalinie potrzebny jest ośrodek zdrowia, kolejny sklep, komunikacja i porządny parking z małą infrastrukturą handlową!!!
Piotr Wilanowski
2014-08-27 19:04:00
"Uderz w stół a nożyce się odezwą" - czy ktokolwiek na tym forum, a tym bardziej ja kwestionował, legalność zakupu twojego domu - nie przypominam sobie. Jak dobrze pamiętasz nigdy nie popierałem ludzi twierdzących, że "Muzeum ze swoim pałacem nadaje się tylko do zaorania". Chyba masz profetyczne zdolności, skoro wiesz, że jestem w coś "wkręcony" , "że ktoś się mną posługuje" oraz, że "obojętne mi były rozbiórki budynków związanych z funkcjonowaniem dawnego majątku". Jakoś nic nie wspominasz o decydującej roli Agencji Rolnej, która w imieniu skarbu państwa jest odpowiedzialna za powierzony jej majątek i do niej należą ostateczne decyzje dotyczące losu między innymi wspomnianych budynków. Dziwi mnie to tym bardziej, że będą zatrudnionym w Majątku Rogalin na stanowisku rządcy uczestniczyłeś w wielu omawianych sprawach. Skoro stawiasz mi takie zarzuty to rozumiem, że obecnie jesteś zaangażowany w ratowanie przetrwałej zabudowy folwarcznej, a tym samym mam nadzieją, że będziesz wspierał próbę jej ratowania podjętą przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który ustanowił strefę.
Maciej Marczewski
2014-08-27 14:19:32
Widzę Piotrze, że dałeś się wkręcić w rolę " adwokata diabła". Przecież doskonale wiemy, że inicjatorem tego wniosku jest Pietraszak- Dmowski, który jest już chyba ze wszystkimi w sporze, więc posługuje się innymi w celu realizacji swoich planów. Jakoś mnie dziwi, że jak podkreśliłeś zawodowo zajmujesz się sprawami konserwatorskimi, że obojętne Ci było zburzenie XIX wiecznego budynku przed biurem Majątku Rogalin oraz sąsiadującego z Parkiem gdzie pracujesz kiedyś pięknego, zamieszkałego budynku z przełomu XIX I XX wieku nie wspominając o budynkach folwarcznych na ul. Podleśnej. Nie mogę zgodzić się z Twoimi słowami, że kupując stary dom to muszę się liczyć , że w przyszłości będzie zabytkiem. Idąc Twoim tokiem rozumowania to mieszkańcy czworaków przy blokach zaraz objęci zostaną "opieką" konserwatora zabytków. Dalej idąc to połowa Polski musi zostać wpisana w rejestr zabytków ponieważ są starsze budynki niż 70 lat. Przypominam Ci Piotrze, że budynek mieszkalny, który kupiliśmy jest poza obiektami folwarcznymi Majątku Rogalin , posiada własną drogę dojazdową I został zakupiony zgodnie z prawem na zasadach takich samych jak kupili swoje nieruchomości mieszkańcy Rogalina w blokach I w czworakach. Mam tylko nadzieję, że ty nie jesteś prekursorem wpisu do rejestru zabytków mojego budynku mieszkalnego z przyklejonym z lat 70-tych biurem Majątku Rogalin oraz złośliwie położonymi przed moim domem kręgami od szamba przez p. Pietraszaka. Byłby to ewenement w skali kraju.
taboret
2014-08-26 16:01:39
@ mieszkanka::: Owczarnia nie jest wyłączona ze strefy.
http://bip.mosina.pl/zasoby/files/planowanie/2014/rogalin_kz.pdf
Piotr Wilanowski
2014-08-26 14:12:36
Niepotrzebnie czuje się Pani wykluczona proszę zajrzeć na stronę Urzędu w Mosinie.
mieszkanka
2014-08-26 13:58:43
Jest również wiele przykładów na to, jak urzędnicza nadgorliwość spowodowała nieodwracalne w skutkach straty. W Poznaniu np niszczeją zabytkowe kamienice bo koszty remontów przewyższają możliwości właścicieli - to wiedza ogólnie dostępna. Czyli jak rozumiem owczarnia nie jest wyłączona ze strefy a mapa jest ogólnie dostępna? Warto mieć wgląd do dokumentów, które można zweryfikować. No ale tutaj trzeba być stroną albo jak sądzę należeć do "ogółu".
Piotr Wilanowski
2014-08-26 13:30:32
Wpis jest utrudnieniem, ale tylko natury formalnej - wymaga uzgodnień z Konserwatorem zamierzeń związanych z zabytkiem, który jest naszą własnością. Jak już pisałem, problem z rogalińską strefą będzie dotyczył głownie instytucji państwowych. Dla nielicznych, będących w strefie i mieszkających w zabytkowych domach jest procedura odwoławcza, która najprawdopodobniej skończy się wyłączeniem ich domostw ze strefy. Czy ze względu na ewentualne, niewielkie utrudnienia dla nielicznych mamy jako ogół rezygnować z ochrony otoczenia jednego z najsłynniejszych zabytków naszej historii ? Przedstawiany tu wariant, w którym społeczeństwo same obroni Rogalin przed zagrożeniami jest w obecnej zagęszczającej się sytuacji prawnej zupełnie utopijny czego najlepszym przykładem jest przegrana batalia w obronie "pola sołeckiego". Proponuję, by przed dokonaniem kolejnego wpisu zapoznać się z rzeczywistymi rozmiarami proponowanej strefy. W poprzedzających wpisach coraz częściej wkradają się błędy (np. o tym, że owczarnia jest wyłączona ze strefy). W dalszej konsekwencji na tych nieprawdach powstają kolejne teorie spiskowe. Trzymajmy się faktów a będzie nam łatwiej dyskutować.
mieszkanka
2014-08-26 11:49:15
Cytując wypowiedź Pana Piotra Wilanowskiego "O tym, czy coś jest zabytkiem czy też nie, muszą decydować służby państwowe, bo przecież żaden właściciel czy administrator z własnej woli nie będzie dążył do utrudnienia sobie życia" można wyciągnąć jednoznaczny wniosek - że wpis ..BĘDZIE utrudnieniem. Czy penalizowanie wszystkiego zamiast edukacji ma jakiś cel i sens? chyba tylko taki aby dać pracę kilku rzeszom urzędników. Nie chodzi o to "czy" dbać o te tereny ale "jak" i to jest istota sprawy. To człowiek tworzy prawo i jest ze swojej zasady omylny. Można to porównać do analogicznej sytuacji w Unii Europejskiej kiedy wprowadzenie żarówek energooszczędnych już dziś przynosi większe koszty niż pozostanie przy zwykłych żarówkach. Na ten moment nikt nie jest w stanie przewidzieć skutków tego wpisu. Skoro przez kilkadziesiąt lat mieszkańcy potrafili zadbać o te tereny, bez czapy administracyjnej to skąd wniosek że nagle to jest im potrzebne? W odróżnieniu od firmy administrującej w Rogalinie niektórymi budynkami, które się zawaliły, a firma nie poniosła żadnej odpowiedzialności z tego tytułu. Zastanawiające jest dlaczego z całej procedury wyłączona jest np owczarnia na Podlesiu? Te i inne pytania powinny paść zanim zostaną zatwierdzone jakieś konkretne plany. Mieszkańcy mając wątpliwości co do obiektywizmu przy prowadzeniu procedury mają ku temu podstawy. Okazuje się że dla Urzędu "stroną" nie jest mieszkaniec, który żyje tu z dziada pradziada, ale osoba, która jest związana z firmą dzierżawiącą te tereny. Wątpliwości budzi fakt, że ta osoba nie będąc stroną ma wgląd do dokumentów, a nawet uczestniczy w procesie ich tworzenia. Mam tu na myśli pana Mikołaj Pietraszaka Dmowskiego, który jako zarządzający firmą dzierżawiącą te tereny jest odpowiedzialny za zniszczenie przynajmniej dwóch zabytkowych budynków, a jednocześnie osobą która może być odpowiedzialna (uczestnicząc aktywnie w procedurze wpisu) za np wyłączenie obiektów na Podlesiu (bo jak wcześniej zacytowałam wypowiedź pana Piotra Wilanowskiego - może być to "jakieś" utrudnienie). Widać tutaj ewidentny konflikt interesów, będące podstawą przynajmniej do braku zaufania do bezstronności całego procesu.
Michał Kleiber
2014-08-26 11:11:46
Z naciskiem na PODOBNO. Demokrację tworzy społeczeństwo,nie państwo.Stąd jedne demokracje są bardziej dojrzałe,inne raczkują.
Piotr Wilanowski
2014-08-26 10:45:53
Temido trochę optymizmu ! W demokracji mamy biurokratyczne gwarancje porządku prawnego. Podobno lepszego ustroju jeszcze nie wymyślono.
Temida
2014-08-26 01:28:43
Niestety przekonanie tutaj nie wystarczy , gdyż zderzenie z rzeczywistością bywa okrutne ,proszę nie zapominać że żyjemy w czasach wielkiej biurokracji
Piotr Wilanowski
2014-08-25 20:23:41
Proszę zwrócić się do mnie bezpośrednio przedstawiając konkretnie swój problem lub zagrożenie. W chwili obecnej nie wiem komu i w czym mam pomóc. Formułowanie ogólnych zarzutów spotkało się z ogólnymi odpowiedziami z mojej strony. W mojej ocenie argumenty przedstawione przez pracowników konserwatora były przekonywujące, a intencja powołania strefy uzasadniona. Zawodowo funkcjonuję od kilkudziesięciu lat w obiektach objętych strefą ochrony konserwatorskiej i jeszcze nie miałem do czynienia z nierozwiązywalnym problemem. Jestem przekonany, że i w tej strefie będzie podobnie.
Mieszkaniec
2014-08-25 19:18:17
Mam wrażenie że nie przeczytał Pan ze zrozumieniem mojego wpisu. Wydawało mi się że stanowisko Radnego ma na celu pomocy mieszkańcom, bycie ich przedstawicielem. Pomocy czy zrozumienia i wsparcia z Pana strony nie widzę.
Piotr Wilanowski
2014-08-25 17:11:24
Idąc drogą rozumowania Mieszkańca ludność Rogalina powinna zapuszczać wąsy, strugać chodaki, szyć giezła, a samochody czym prędzej wymieniać na konie. Przepraszam ale stworzono tutaj zupełnie nieprawdziwy obraz tego czym jest strefa i jakie są jej zadania.
Mieszkaniec
2014-08-25 16:36:16
Panie Wilanowski pisał Pan wcześniej o dobru wspólnym, stronach całego postępowania. Prawda jest taka że nie tylko mieszkańcy Rogalina są stroną ale również mieszkańcy pobliskich miejscowości. Na mapie zaznaczony jest również teren hydroforni. Ewentualne inwestycje, modernizacje czy nowe przyłącza będą musiały być konsultowane z konserwatorem zabytków. Sytuacja z drogami dojazdowymi wygląda podobnie. Możemy zapomnieć o nowych nawierzchniach, chodnikach czy oświetlonych ścieżkach dla dzieci. Pamiętać również należy o przyłączach gazowych, elektrycznych czy teleinformatycznych. Czy rzeczywiście mamy zatrzymać się na etapie dziurawej gruntowej drogi bez odpowiedniej infrastruktury. Zabytki w naszej wsi są już odpowiednio chronione, moim zdaniem nie jest konieczne wprowadzanie kolejnych "zabezpieczeń". Pisze Pan o tuczarni czy innych inwestycjach, po to jest gmina i jej mieszkańcy by o tym decydować. Dlaczego nie pozwolimy na odratowanie majątku rogalin, który w latach świetności zatrudniał mieszkańców i przynosił zyski. Zgadzając się na obszar chroniony, zgadzamy się na powolną agonię gospodarstwa. Gdzie była ochrona zabytków jak waliły się budynki owczarni na podlesiu czy burzono budynki zabudowy na zakręcie szosy mosińskiej. Jest to kolejny przykład ochrony niegospodarności. Dlaczego nie było przedstawiciela Agencji Nieruchomości Rolnej ? Jako właściciele ziem powinni przedstawić swoje stanowisko. Każdy mieszkaniec powinien być świadomy i podjąć odpowiednią decyzję. Sposób przekazania informacji był i jest niewystarczający.
Piotr Wilanowski
2014-08-25 10:18:49
Jeszcze jedno - każdy kto jest stroną w sprawie może wnieść uwagę, by jego posesję wykreślono ze strefy ochronnej. Nasza wymiana zdań może okazać się zupełnie bezprzedmiotowa. Wystarczy, że zainteresowani skorzystają z przysługujących im praw.
Piotr Wilanowski
2014-08-25 10:09:57
Osobiście był bym dumny, iż w moje ręce powierzono zabytek. Dołożyłbym wszelkich starań, by zachować go w niepogorszonym stanie, bo właśnie takie ustawowe oczekiwania są wobec posiadacza zabytku. Nie są one wygórowane, bo przecież każdy z nas powinien dbać o swój dom, by był w stanie niepogorszonym niezależnie czy jest on zabytkiem czy też nie jest. W strefie ochronnej chroni się tylko te budynki, które zostaną uznane za zabytkowe czyli zdecydowana mniejszość wymienionej zabudowy przez Zainteresowanego. Generalnie w tej sprawie chodzi o ochronę pół i lasów. Nie wiem czy Zainteresowany jest mieszkańcem Rogalina, ale temu kto nim jest zapewne nie będzie obojętne ewentualne wybudowanie tuczarni na 1000 świń lub inna możliwa aktywizacja majątku ziemskiego. Wygląda na to, że ktoś tu chce mieć ciastko i jednocześnie chce je zjeść.
Zainteresowany
2014-08-25 00:48:23
Drogi Panie proszę niezapominać o ludziach którzy tam żyją i którym przyjdzie się borykać z trudnosciami jakie niesie wpis do rejestru .Ciekawe jakie prezentowałby Pan stanowisko gdyby dotyczyło to Pana domu lub posesji sprawa jest złożona i wymaga dalego idącej ostrożności w podejmowaniu zbyt pochopnych decyzji .
Piotr Wilanowski
2014-08-22 17:00:13
I jeszcze tereny gminne wydzielonych pasów drogowych. Ale to przecież tak naprawdę informacje, które nie niosą zasadniczego przełomu w sprawie. Zasadnicze pytanie brzmi - czy chcemy chronić ślady przeszłości czy też nie? Czy godzimy się na byle jaki stan naszych zabytków ? Krótko mówiąc czy chcemy być mądrzy przed szkodą czy po szkodzie?
Piotr Wilanowski
2014-08-22 16:44:19
Jak już tak precyzyjnie to jeszcze teren parafii.
Zainteresowany
2014-08-21 20:43:35
Proszę się przyjrzeć dokładnie mapie roboczej i mapie zasadniczej teren proponowany do wpisu to:teren zabudowań przy ul. Mosińskiej/Stara Wieś/ ,działka przy ul. Osada, działki przy ul. Poznańskiej/na końcu w okolicy terenów wojskowych/,posesja przy ul. Nowej 3 oraz teren wojskowy.
Piotr Wilanowki
2014-08-19 08:13:40
Jeszcze raz przypomnę :" strefa ochronna została wydzielona na terenach Agencji Rolnej, Muzeum i Lasów Państwowych". To tych instytucji dotkną ewentualne utrudnienia związane ze strefą. Osoby prywatne w Rogalinie swoją własność posiadają poza strefą ( z wyjątkiem rodziny , która wykupiła rządcówkę należącą do zabudowy folwarcznej - to przecież oczywiste , że kupując stary dom prędzej czy później staniemy się właścicielami zabytku). Jak to na spotkaniu wielokrotnie wyjaśniano nikt (poza wspomnianą rodziną) nie jest stroną w sporze ponieważ konsekwencje strefy nikogo nie dotyczą oprócz wymienionych instytucji państwowych. Naprawdę nie wiem co tu jeszcze wyjaśniać?
Małgorzata Kaptur
2014-08-19 08:08:45
Jest istotna różnica między tymi dwoma obszarami - strefa ochronna ujęcia wody obejmuje nie tylko tereny Aquanetu, ale nieruchomości gminne i prywatne. Wprowadza ograniczenia w sposobie ich użytkowania. Obszar pól i dróg w Rogalinie, który ma być objęty ochroną konserwatora, nie dotyczy własności prywatnej. To dawna własność rodu Raczyńskich, obecnie w zasobach Skarbu Państwa. Jak zostało powiedziane na rozprawie administracyjnej ochrona dotyczy tylko tego terenu i sąsiednie nieruchomości nie są już nią objęte.
OBSERWATOR
2014-08-18 23:54:23
W tej samej gminie , lecz na innym terenie została ustanowiona strefa ochronna dla ujęcia wody podziemnej i powierzchniowej w rejonie Mosina-Krajkowo wydana przez DRZGW. Cel dla wszystkich jest jasny, kluczowym elementem jest ujęcie wody i jej chronienie. Zakazy, nakazy i ograniczenia ustawodawca nie określił dla nich katalogu stąd nadzór sprawuje Dyrektor RZGW. Podobnie jak w Rogalinie Powiatowy Konserwator Zabytków Pan Wiesław Biegański, gdy nastąpi wpis do rejestru zabytków historycznego układu przestrzennego majątku ziemskiego Rogalin . W Rogalinie o mieszkańcach pisze Roger "Sobkowie" natomiast Rada Miejska, Burmistrz przeciwstawili się utworzeniu strefy ochronnej z ograniczeniami . Czy ktoś ocenił i nazwał takie postępowanie brakiem starań ze strony rajców o chronienie ujęcia wody? Dlaczego tak różną miarą oceniamy podobne działania? ( w jednym i drugim przypadku cel wyższy ) Postępowanie rozprawy administracyjnej dało możliwość mieszkańcom bezpośrednio związanym z tym terenem na swobodną wypowiedz i uzyskanie informacji, uświadomienie o trudnościach. Czy zostały rozwiane wszystkie wątpliwości ? Czy otrzymali zapewnienie, że ..."w żadnym stopniu nie narusza ich interesów"...? Ten obowiązek powinien wypełnić Wielkopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków .
Małgorzata Kaptur
2014-08-18 21:56:38
Drogi OBSERWATORZE, przecież właśnie na tym polega dyskusja, że każdy przedstawia swoje zdanie. Nie zauważyłam, żeby ktoś atakował Twoją osobę. Były to wypowiedzi ad vocem Twojego wpisu.
OBSERWATOR
2014-08-18 21:38:13
Mając na uwadze wpisy Pani Kaptur i Pana Wilanowskiego (przepraszam za nie prawidłowe nazwisko w poprzednim moim wpisie )... "wyraziłam tylko....zdziwienie brakiem starań mieszkańców o zachowanie szeroko rozumianego otoczenia pałacu w stanie niezmienionym"....(Pani Kaptur)...."Rzeczywiście , nie rozumiem oporu części mieszkańców Rogalina wobec zapisu, który w żadnym stopniu nie narusza ich interesów"..(Pan Wilanowski) więc poglądy na powyższą sprawę macie Państwo podobne .Wyraz "Sobki" to cytat z wpisu "Rogera" wydał mi się dobrym określeniem choć ani Pani K. i Pan W. wcale takiego określenia nie użyli. Sugerowanie , że buduję negatywny wizerunek Pana Wilanowskiego jest nie porozumieniem, przecież każdy z Państwa ma prawo mieć poglądy , których jak widać się nie wstydzicie i o nich piszecie. Sugestie o kampanii, uważam za wyzwalanie zbędnych emocji, raczej traktuję jako próbę stosowania socjotechniki . Bardzo trudno na stronie Pani Kaptur przedstawić inne spojrzenie na sprawę i dyskutować. Odnoszę wrażenie, że tylko zwolennicy są mile widziani, inni są atakowani. Wpis miał na celu spojrzenie na problem od strony mieszkańców.
Może
2014-08-18 10:43:34
Być może trzeba wytłumaczyć mieszkańcom plusy i minusy.Wtedy podejmą decyzję. Fakt jest taki (za uważam,że),że mosińska władza wielokrotnie pokazała,że interes mieszkańców jest sprawą drugo lub trzeciorzędną.Zupełnie mnie nie dziwi brak zaufania i domniemanie,że władza chce ludzi wykorzystać.Niestety mosiński UM zasłużył na taką opinię.
taboret
2014-08-18 10:40:46
Zgadzam się z p. M Kaptur i p. P Wilanowski. Studium oraz brak świadomości niektórych samorządów lokalnych w niedostateczny sposób zabezpiecza walory kulturowe zabytkowych obiektów lub całych miejsc które przy wnikliwej ocenie wpisane do rejestru będą mogły nadal zachowywać swój zabytkowy charakter. http://zielone-puszczykowo.blogspot.com/2013/02/jak-siechroni-zabytki-w-puszczykowie.html
uważam, że
2014-08-18 10:36:27
Trudno dziwić się mieszkańcom Rogalina. Nie mają zaufania do urzędu. Burmistrz zlekceważyła ich zdanie w sprawie gruntu sołeckiego, a była przychylna deweloperce. Ludzie widzą, że jedni mogą, a inni nie i karty rozdaje władza, a kryteria kto, co może i dlaczego są niejasne. Dlatego boją się, że proponowane zmiany uderzą w ich interesy, bo na władzę liczyć nie mogą. Taki mamy efekt rządów springerowych w Rogalinie, rządów wbrew zgodnemu stanowisku ludzi tej wsi. Nieufność do władzy będzie pokutować latami.
Jola
2014-08-18 09:28:33
Niewiedza rodzi strach a od strachu do manipulacju juz blisko. Nie powinniśmy mieć jednak obaw gdy chodzi o zachowanie naszego wspólnego dobra jakim jest Rogalin bo przeciez tak łatwo wszystko ,,zapozbrukować,, i ujednolicić.
Tia
2014-08-18 08:31:00
Widzę OBSERWATOR,czyli jak sądzę radna(y) z PG rozpoczęła kampanię:). Zrobić wroga ludzi z radnych KS-u,to jedyny pomysł ?
Małgorzata Kaptur
2014-08-18 08:25:59
@OBSERWATOR - nie przedstawiłam mieszkańców jako "sobków" - napisałam tylko o wyrażanych przez nich obawach i oczekiwaniach. Nie rozmawiałam na ten temat z kolegą Piotrem Wilanowskim, więc sugestia, że zaprezentowałam jego poglądy jest nieuzasadniona. Staram się w każdej sprawie mieć swoje zdanie. Mój pogląd w sprawie krajobrazu kulturowego, przestrzeni wokół zabytku opiera się przede wszystkim na własnym bogatym doświadczeniu wynikającym z odwiedzenia setek pałaców i zamków. Bardzo łatwo jest coś zniszczyć. Zazwyczaj zmiany w krajobrazie są nieodwracalne. Wyraziłam tylko, kończąc relację ze spotkania, zdziwienie brakiem starań mieszkańców o zachowanie szeroko rozumianego otoczenia pałacu w stanie niezmienionym. Przecież to właśnie świadczy o wyjątkowości tego miejsca i wpływa korzystnie na wartość ich gruntów. Im więcej ludzi będzie mieszkało w Rogalinie, im więcej deweloperskich osiedli tam powstanie, tym mniej ten teren będzie atrakcyjny dla turystów i dla samych mieszkańców. Zwróciłam uwagę na wypowiedź pani Sroczyńskiej, że mieszkańcy obawiają się zwiększonego ruchu na istniejących ulicach.
Piotr Wilanowski
2014-08-17 23:12:19
Strefa ochronna została wydzielona na terenach Agencji Rolnej, Muzeum i Lasów Państwowych. Owszem, został dotknięty prywatny interes jednej rodziny, która wykupiła rządcówkę należącą do kompleksu zabudowy folwarcznej. To konsekwencja, która dotyka wszystkich właścicieli obiektów zabytkowych. O tym, czy coś jest zabytkiem czy też nie, muszą decydować służby państwowe, bo przecież żaden właściciel czy administrator z własnej woli nie będzie dążył do utrudnienia sobie życia. Rzeczywiście, nie rozumiem oporu części mieszkańców Rogalina wobec zapisu, który w żadnym stopniu nie narusza ich interesów. Tak zwana "ochrona pól" nie wpłynie też na liczbę zwiedzających Rogalin. Jej sens polega na tym by lepiej zrozumieć, uzmysłowić sobie jak wyglądał dawny majątek ziemski. W obecnej zurbanizowanej Polsce jest to coraz trudniejsze. Nie wiem co uprawnia OBSERWATORA by pisać, że Pani Małgosia przedstawiła moje poglądy, bo przecież na spotkaniu ich nie prezentowałem - uściślałem tylko informacje dotyczące roli, zasięgu i rzeczywistego oddziaływania Natury 2000 i Rogalińskiego Parku Krajobrazowego. Mam nadzieję, że przypisywane mi traktowanie mieszkańców Rogalina jako "Sobków" to tylko nieszczęśliwy zlepek zdań, a nie już rozpoczęta kampania wyborcza z budowaniem mojego negatywnego wizerunku. Obserwator również myli się w ocenie możliwości sprawczych społeczności Rogalina w zakresie ochrony własnej miejscowości, czego najlepszym przykładem była zgodna, ale niestety przegrana batalia w obronie przed zabudowaniem pola sołeckiego. Gmina uchwalając studium i przedstawiając na pierwszym wyłożeniu miejscowy plan właśnie narusza ład przestrzenny, proponując zabudowę bliskiego otoczenia folwarku i wyremontowanego w 2013 roku za 200 000 zł boiska. Rogalin jest zbyt cenny, by i tu swobodnie grasowało zagrożenie kolejną samorządową "wpadką" lub zakusami deweloperów.
OBSERWATOR
2014-08-17 20:59:19
Byłem na tej rozprawie. Nie mogę zgodzić się z przedstawionym przez Panią Małgosię opisem spotkania, raczej podzieliła (przedstawiła) pogląd Pana radnego z tej wsi Pana Wilaowskiego. Przedstawianie mieszkańców jako "Sobków" jest nie sprawiedliwe. Mieszkańcy doceniają walory sławnego Rogalina i wielkiego Rodu Raczyńskich, Też są za chronieniem folwarku- budynków , parku, zieleni ale pól należących do majątu nie. Oni na co dzień dzwigają ciężar zainteresowania rodaków tym urokliwym pod względem przyrodniczym jak i historycznym miejscem. Oni najlepiej wiedzą ile ich wymiernie fizycznie kosztuje zapis Rogalinskiego Parku Krajobrazowego co niesie Derektywa Ptasia więc niepokój związany z wpisem do rejestru nie jest bez podstawny. Mieszkańcy tej wsi przeciwstawiali się pomysłom Pani Burmistrz- nie wyrażali akceptacji dla planu wydzielenia około 70 działek budowlanych , pomysłu na budowę domów socjalnych przy parkingu dla turystów.Czyli dostrzegają i potrafią chronić ten teren by walory z których słynie Rogalin pozostały. Cierpliwie znoszą zaparkowane pojazdy przy ich posesjach i zbierają śmieci pozostawioe przez zwiedzających, Zabrał głos przedstawiliel Nadleśnictwa Babki mówił podobnie jak mieszkańcy a człowiek to wykształcony i posiada tytuł doktora Pan Kasprzyk wyraził pogląd iż grunty są wystarczająco chronione, też nie widział potrzeby wpisywania pól do rejestru. Majątek wydzierżawia ANR na określonych warunkach. Dzierżawca samowolnie nie zmieni przeznaczenia gruntu. Gmina na terenie której jest majątek uchwala studium. plan dla obszaru więc nie ma zagrożenia o którym wspminał konserwator. Czytając przytaczaną Uchwałę o zabytkach wyraźnie w niej wskazano , że na właścicielu spoczywas obowiązek finansowy.
Mieszkanka
2014-08-17 12:29:05
Mam głęboką nadzieję, że gmine Mosina zamiszkuja nie tylko blondynki; że ludzie potrafią odróżnić fałsz i zakłamanie od prawdy. Jeżeli nie, to wszystkim ludziom którzy lubią działać społęcznie i robić coś dobrego dla społeczeństwa jednocześnie zarabiając na życie pozostaje tylko zmienić miejsce zamieszkania.
Roger
2014-08-17 07:18:53
Droga mieszkanko @ - wszystko wskazuje że i Mosina będzie miała takiego burmistrza. Jeden z przebierających nogami na to stanowisko kandydatów, kieruje się bowiem - jak napisał na swojej stronie internetowej - dewizą: ,,Bóg - Honor - Ojczyzna,,..
Mieszkanka
2014-08-16 23:13:50
jeżeli byłoby biednie dla wszystkich nie byłoby to takie przygnębiające. Tak trudno naszej Władzy zrozumieć, że mogłaby się bogacić cała gmina. Na tym polega cały problem, że nasz władza jest głęboko zakorzeniona w komunie, że skupia się na tropieniu i utrudnianiu życia ludziom oodmiennych poglądach. Zleca to także swoim pracownikom. U nas nikt nie myśli o interesie i korzyściach szeroko pojętych.Kultura, patriotyzm i historia nikogo z władz nie obchodzi. Znam osobiście Burmistrzów gmin sąsiednich. Nie słyszałam, żeby ktoś oskarżał np. Burmistrza Środy Wielkopolskiej, czy Kościana że biorą łapówki. Nie dość, że mają honor to na dodatek bronią prawdziwych wartości i dbają o szeroko pojęty interes. U nas ponoć łapówek też nikt nie bierze, ale np: za wykupioną przez gminę ziemię jedni dostają około 100 zł za m2 inni ( sąsiedztwo P. Burmistrz ) 400 zł za m2. Łapówek nie było, a no nie było. Właśnie dlatego tak wiedzie się gminie Mosina.
Roger
2014-08-16 19:27:46
b@ - jest biednie ale za to wesoło.
b
2014-08-16 18:52:41
Gmina Mosina to najbardziej zaniedbana w wojewodztwie Wielkopolskim, brak niemal wszystkiego, a zwlaszcza infrastruktury naziemnej i podziemnej, firm, ktore by placily podatki i dawaly zatrudnienie. W gminie brak przyzwoitych jezdni,chodnikow.W gminie, a zwlaszcza w polaczeniu Rogalina, Rogalinka z Mosina nie ma zadbanych drog rowerowych (bezpiecznych), chociaz nie brak sprzyjajacych warunkow. Wystarczyloby wyrownac i ubic te sciezki walcem. Jednak, kto zainwestuje w firme, gdy brak tych podstawowych warunkow? Pod dostatkiem za to mamy imprez, oczywiscie w Mosinie ale na koszt wszystkich mieszkancow. Reszta nie jest wazna, burmistrzostwo za to uwielbia sie bawic.
Mieszkanka
2014-08-16 16:02:28
Jeżeli będziemi się tylko rozwijać w kierunku: zabudowa wielomieszkaniowa, apteki itp. będziemy tylko konsumować. Gdzie jest dobre miejsce na zabytki, dobra kultury, na tożsamość. Wybierając miejsce do życia należałoby się dobrze zastanowić : czego będziemy oczekiwać? A drogi to w naszej gminie prawie wszędzie w opłakanym stanie. No może tereny szczególne, np: Nowe Krosno. Ale tam liczą na wyborców. W Mosinie i innych miejscowościach gminy, jest wielu miszkańców mieszkających po 50 lat w tym samym miejscu i jeszcze dróg się nie doczekali. No i raczej się nie doczekają.
neurtalny
2014-08-16 14:14:15
Rogalin to piękna miejscowość, ale warunki do życia beznadziejne. Brak komunikacji, kanalizy, ośrodka zdrowia, poczty, apteki,drogi w opłakanym stanie. Na dodatek wpis do rejestru zabytków- porażka. Rogalin powinien się rozwijać i rozbudowywać.
Wirydiana
2014-08-15 20:59:44
Ta część mieszkańców Rogalina, która sprzeciwia się tej wspanialej idei nie zasługuje ,żeby mieszkać w tej pięknej miejscowości. Ze strachu odrzucają coś czego nie rozumieją i nie chcą poznać , a powinni.
Roger
2014-08-15 09:17:00
Sobkowie !Taki jest Rogalin, taka jest Polska. Byle wyszło na moje. Tylko powrót dziedzica i dobry kij mógłby sytuację uzdrowić. Chamstwo , głupota i warcholstwo !!!