CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Data: 2014-11-24 
Drukuj PDF Wyślij link

Jawność i szacunek dla każdego

Autor: Małgorzata Kaptur 

Kampania wyborcza wchodzi w ostatnią fazę. Nasi przeciwnicy są mocno zdenerwowani, co można zaobserwować w Internecie. Przyjmujemy to ze stoickim spokojem, licząc, że Wyborcy właściwie ocenią te zachowania. Stawiamy na porozumienie i współpracę, dlatego bez przeszkód udało nam się zawrzeć porozumienie z Panem Przemysławem Mielochem - kandydatem, który uzyskał trzeci, zbliżony do naszego kandydata, wynik. 

Ponieważ cele zawarte w programach wyborczych panów Jerzego Rysia i Przemysława Mielocha są podobne, zawarcie tego porozumienia było krokiem oczywistym.
Jednym ze wspólnych punktów w obu programach jest kwestia zarządzania gminą. Obydwaj kandydaci deklarowali, że będą, w razie wygranej zarządzać gminą oszczędniej, a oszczędności zaczną się od likwidacji jednego stanowiska zastępcy burmistrza.
Zgodnie uznajemy, że ważniejsza jest praca, a nie wielogodzinne uczestnictwo burmistrza w festynach. Uważamy, że można ją zorganizować tak, że dwie osoby lepiej zrobią to, co do tej pory wykonywały trzy osoby.

To wymierna korzyść dla budżetu gminy. Przypomnę, że każdy z zastępców pani Zofii Springer zarabiał rocznie 160 tys. zł.
 
Aby pokazać, że poważnie traktujemy to, co zapisaliśmy w programach wyborczych, dajemy jasny sygnał, że jedynym zastępcą burmistrza, jeżeli wyborcy wybiorą Jerzego Rysia, będzie Pan Przemysław Mieloch, któremu w wyborach zaufało 2 151 osób. 
To uczciwa deklaracja, bo każdy już teraz wie, kto, w razie wygranej Pana Jerzego Rysia będzie razem z nim zarządzał gminą.

Pan Waldemar Krzyżanowski niczego w tym obszarze nie deklaruje. Należy więc sądzić, że sposób zarządzania się nie zmieni - nadal będzie burmistrz i dwóch zastępców. 
Nie deklaruje też z kim będzie wspólpracować, w razie wygranej.

Do wyborców należy więc ocena, czy lepsza jest jawność i jasne deklaracje czy brak informacji.

Szanujemy przeciwników, jesteśmy otwarci na dialog, dlatego otrzymaliśmy poparcie dwóch kontrkandydatów. To dla nas bardzo ważne. Pragniemy w tym miejscu serdecznie podziękować za poparcie Panu Jerzemu Falbierskiemu.

Pan Waldemar Krzyżanowski jako kandydat, mający za sobą wsparcie ustępującej burmistrz Zofii Springer i Stowarzyszenia Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska zamiast obiecanego na plakatach dialogu - wybrał atak na wszystkich kontrkandydatów (patrz: ostatni Kurier Mosiński).

Aby był możliwy dialog - niezbędny jest szacunek dla drugiej strony, tego ostatniego zabrakło.

Przed I turą wyborów roznoszone były anonimy oczerniające kandydatów. Pamiętamy też dobrze szkalujące teksty, które przed II turą wyborów w 2010 r. zamieścił Mosiński Kurier Wyborczy burmistrz Zofii Springer. 

Wszystko wskazuje, wnosząc z tego, co dzieje się w Internecie, że również i teraz zostaną zastosowane wypróbowane już wiele razy metody. Prosimy Państwa o rozwagę.

Ze swojej strony deklarujemy nie tylko szacunek dla mieszkańców, lecz także do przeciwników, dlatego swoje teksty podpisujemy imieniem i nazwiskiem. Bierzemy odpowiedzialność za swoje słowa.

Uważamy, że czarna kampania zostawia urazy i utrudnia późniejszą współpracę i może oznaczać w przyszłości podobny styl rządzenia.

Pan Waldemar Krzyżanowski próbuje na swojej oficjalnej stronie internetowej straszyć urzędników, kierowników, dyrektorów zwolnieniami w przypadku zmiany władzy. 

Każdy rozważny człowiek, a za takiego uważam Pana Jerzego Rysia i Pana Przemysława Mielocha, szanuje doświadczenie, wiedzę, solidność, pracowitość.

Zmiana władzy to nie najazd Hunów obracających w perzynę wszystko na swojej drodze, to nie zmiana wszystkiego i wymiana starych na nowych przywiezionych w teczkach.

Mówiąc o zmianie mówimy przede wszystkim o zmianie sposobu zarządzania, zmianie metod, a co najważniejsze stosunku do mieszkańców.

 


Komentarze