CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Data: 2014-12-11 
Drukuj PDF Wyślij link

Łaska pańska (czytaj: wyborców) na pstrym koniu jeździ

Autor: Małgorzata Kaptur 

Wydarzenia ostatnich kilku tygodni zaskoczyły niemal wszystkich, nie wyłączając tych najbardziej zainteresowanych. Jeszcze miesiąc przed wyborami Waldemar Krzyżanowski był pewny wygranej. Nie tylko on. Panowało powszechne przekonanie, że wynik jest już przesądzony. Specjalista od PR przygotował się do wyborów długo i kiedy rozpoczęła się kampania, wydawało się, że ilość, wielkość i jakość materiałów wyborczych zapewni mu zdecydowany sukces. Stało się jednak inaczej. 

Ci, co mieli zwyciężyć - przegrali, a ci, którzy mieli przegrać - wygrali. Tak zadecydowali wyborcy.

Być może wzrosła świadomość - paszkwile i anonimy  nie zadziałały tak, jak się tego spodziewano.

Społeczeństwo powiedziało wyraźnie - nie chcemy takich metod, oczekujemy zmiany.

Nastąpiła zmiana miejsc. To spowodowało, że obydwie strony muszą się odnaleźć w nowej roli, co nie jest łatwe ani dla nas, niedawnych opozycjonistów, ani dla tych, którzy rządzili gminą bądź stali przy poprzedniej władzy.



We wtorek o godz. 15.00 złożył ślubowanie nowy burmistrz  - Jerzy Ryś. Od dwóch dni zarządza gminą. Sytuacja jest trudna, ponieważ zastępcy Zofii Springer nagle podupadli na zdrowiu i przebywają na L-4, blokując tym samym możliwość powołania na funkcję zastępcy pana Przemysława Mielocha.


Właśnie w tej sprawie wydał swoje pierwsze zarządzenia nowy burmistrz - Jerzy Ryś.
TUTAJ
i TUTAJ

Miejmy nadzieję, że ich choroba nie będzie długotrwała, bo do tej pory zwłaszcza czterdziestoletni Waldemar Krzyżanowski wydawał się tryskać zdrowiem i energią.


Nowa Rada Miejska złożona w większości z nowych, pełnych chęci do działania ludzi, którzy nie funkcjonowali nigdy w warunkach ostrego podziału na My i Oni, przygotowuje się do pracy. Radni już zadeklarowali, w jakich komisjach chcą pracować. 

W czasie kolejnej sesji, która odbędzie się w dniu 16 grudnia rada zatwierdzi składy osobowe komisji, wybierze w tajnym głosowaniu przewodniczącego komisji rewizyjnej oraz ustali wynagrodzenie burmistrza i diety radnych.

Czy będzie w radzie opozycja, czy raczej będziemy mieć do czynienia z opozycją pozaparlamentarną - wkrótce się okaże.

Mam nadzieję, że radni będą odważnie prezentować swoje zdanie, że będą dyskutować merytorycznie nad problemami, radzić jak je rozwiązać i w ten sposób przyczynią się do podejmowania oczekiwanych przez mieszkańców decyzji.

Mam nadzieję, że nowy burmistrz będzie korzystał z potencjału radnych i ich wnioski będą traktowane poważnie.
Mam nadzieję, że radni będą otrzymywali rzeczowe odpowiedzi na swoje zapytania.

Mam nadzieję, że mieszkańcy będą swoją wiedzą i doświadczeniem wspierać radnych, przekazując im swoje przemyślenia, zwracać uwagę na to, co trzeba zrobić inaczej. Będą również mogli przedstawić krótko swoją sprawę na sesji.

Wyborcze rozstrzygnięcie jest nie tylko gorzką pigułką, którą muszą przełknąć przegrani, ale jest także przestrogą dla nowych władz, że nic nie jest dane raz na zawsze.
 


Komentarze