CZAS MOSINY
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Mosińskiej

Kalendarz wydarzeń

Drukuj PDF Wyślij link

Debata "Rola samorządu w ochronie dziedzictwa narodowego"

W czwartek, 22 stycznia uczestniczyłam w spotkaniu w ramach Forum Debaty Publicznej. Debatę otworzył Prezydent Bronisław Komorowski. Tematem przewodnim spotkania była rola samorządów w ochronie dziedzictwa narodowego jako zadanie własne jednostek samorządu terytorialnego. Uczestniczyli w nim przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwa Infrastruktury, Narodowego Instytutu Dziedzictwa, samorządowcy i reprezentanci świata nauki.

 Do udziału w debacie zaproszeni zostali przede wszystkim przedstawiciele władz samorządowych, na których terenie znajdują się najważniejsze obiekty zabytkowe w kraju. Zaproszenia zostały również skierowane do marszałków województw, wojewódzkich i miejskich konserwatorów zabytków, członków Rady Ochrony Zabytków oraz do organizacji samorządowych i społecznych.

Naszą gminę reprezentowali:

  • Mikołaj Pietraszak - Dmowski, który w październiku ubiegłego roku otrzymał z rąk prezydenta Złoty Krzyż Zasługi za działanie na rzecz ochrony ładu przestrzennego i krajobrazu. Długoletni prezes spólki z o.o. "Majątek Rogalin", sekretarz i członek zarządu Fudacji im. Raczyńskich przy Muzeum Narodowym w Poznaniu.
     
  • Piotr Wilanowski - radny poprzedniej kadencji, kierownik parku w Rogalinie.

    Burmistrz Jerzy Ryś z uwagi na liczne obowiązki nie mógł skorzystać z zaproszenia.


Paneliści byli zgodni, że w ochronie dziedzictwa narodowego ogromną rolę odgrywa samorząd terytorialny.

Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie chroni skutecznie zasobów kulturowych.
(Gmina Mosina ma Program opieki nad zabytkami, ale jest to dokument, do którego nikt nie przywiązuje wagi i nie realizuje się zawartych w nim zadań).

Podkreślano doniosłe znaczenie miejscowych planów zgospodarowania, które będąc prawem miejscowym wyznaczają poszczególnym obszarom określone funkcje. Ubolewano nad tym, że pokrycie gmin planami jest niewielkie, a opracowywane plany są niedoskonałe.

Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dzielą krajobraz na fragmenty – są zawężane do bardzo małych niekiedy obszarów, zbyt często ulegają zmianie i są krótkowzroczne, bo zbyt często opracowywane są pod presją inwestorów. Stąd brak spójności i plany te (podobnie jak studia uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego gmin) w sąsiednich gminach mogą zawierać sprzeczne zapisy dotyczące tego samego krajobrazu.

Bez poprawy świadomości społecznej mieszkańców i mądrych decyzji władz gmin nie da się skutecznie chronić  dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego.

Nieżyjący już profesor Michał Kulesza na debacie w kwietniu 2011 r. powiedział: Wszystko rozstrzyga się na poziomie gminy. Jeżeli nie dopracujemy się odpowiedniej wrażliwości nawet z najlepszym prawem nie osiągniemy pożądanych efektów. Bez odpowiedniej edukacji wszelkie rygory na poziomie gminy traktowane będą jako wrogie i niezrozumiałe hamulce rozwoju.



Piotr Wilanowski podczas debaty wskazywał na rolę studium kierunków i uwarunkowań i konieczność wsparcia przez państwo gmin na terenie których znajdują się tereny objęte ochroną.

 Fragmenty wypowiedzi panelistów:

więcej o debacie TUTAJ


Komentarze



taboret
2015-01-25 21:56:42
Zapewne taki panel dyskusyjny jest potrzebny , lecz nie usłyszałem do prezydenta mającego inicjatywę ustawodawczą że chociaż zaczną się pracę nad Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, która dałaby samorządom odpowiednie narzędzie dla realizacji jak najbardziej słusznego potraktowania ochrony naszego dziedzictwa. Usłyszałem natomiast zadowolenie z POMNIKÓW jakie to powstały w Gdańsku po upadłych stoczniach. Jeszcze bardziej zaskoczyło mnie( z czym się nie mogę zgodzić) podejście prof. Marka Bryxa o sposobach wykorzystania zabytków, które stworzą możliwości komercyjnego wykorzystywania, zatracając charakter ich ogólnodostępności na korzyść grubych portfeli. Mam wątpliwości czy to nie fasada ma być ogólnodostępna za którą zapłacą samorządy, a więc my, a reszta rozegrana jak dotychczas (wiemy jak były brane pod uwagę głosy i opinie w pseudo konsultacjach-- mogę lecz nie muszę) a tu chodzi nasze dziedzictwo narodowe, które w jak najmniej zmienionej formie winno służyć wszystkim( ogólnodostępnośc) i przekazane następnym pokoleniom.